Widok
Moje maleństwo uczęszcza do Klubu i jestem bardzo zadowolona.Dziecko jest szczęśliwe,dobrze sie rozwija i widać ogromną więź między dziecmi a opiekunkami.Z tego co wiem to na jedną opiekunkę przypada pięcioro dzieci a jesli chodzi o dzieci najmniejsze to czworo dzieci na opiekunkę.Każde dziecko traktowane jest indywidualnie.Panie stosują się do wskazówek rodziców.Dziecko ma zbliżony plan dnia to tego jaki ma w swoim domu.Wiele razy widziałam jak dzieci lgną do opiekunek i ile serca i miłości "ciocie"wkładają w to co robią.Od kilku dni Żłobek przeniesiony jest do innego ,większego lokalu z podziałem na grupy wiekowe.Myślę że to jeszcze lepiej wpłynie na jakość opieki.Niestety nie znam nowych opiekunek które doszły do Klubu ale te ktore są od początku są rewelacyjne więc pewnie nowe też zostały dobrze wybrane przez właściecielkę.
od dziś Tuli nazywa się Klub wesołego smyka, zmienił nazwę, lokalizację i własciciela, ale istnieje :) Moja córeczka też tam chodziła, ale z przyczyn niezależbych od żłobka zrezygnowaliśmy.Klub mieści się na zaspie na Pilotów 2 :) gdyby któraś z was była zainteresowana to dam telefon do Pani Weroniki, kierowniczki Smyka :) papilio1@op.pl
To nowo otwarty klubik ale został przeniesiony więc Panie nie są nowicjuszkami....Mi osobiście najbardziej pasuje fakt,że dzieci traktowane są indywidualnie w zależnosci od potrzeb...śpią lub leżakują z kazdym dzieciaczkiem w miarę jego przyzwyczajeń a nie na zawołanie...ogólnie bardzo rodzinne podejście...super!
Szkoda ze klub Tuli juz nie istnieje:(moje dziecko tam uczeszczalo i bardzo mile wspominam ten okres.Zrezygnowalam gdy klub zmienil lokalizacje ,nazwe i przede wszystkim wlasciciela.Doszly mnie rowniez sluchy,ze ciocie ktore przeszly z Tuli do wesolego smyka nie maja pedagogicznego wyksztalcenia, a na tym mi bardzo zalezy.Podobno kierowniczka klubu wesolego smyka jest pani Weronika opiekunka z Tuli... hmmm ale zupelnie jej nie kojarze.
Przeczytałam wszystkie wpisy umieszczone na forum i musze nie zgodzic się z kilkoma opiniami.Moje dziecko uczęszcza do klubu prawie od poczatku jego istnienia.Zawsze byłam zadowolona z opieki.
Nie uważam żeby poprzednia właścicielka była nastawiona materialistycznie.W miare swoich mozliwości starała sie zapewnic dzieciom godziwe warunki.Z tego co wiem to pracownice ktore przeszły do Klubu Wesołego Smyka mają przygotowanie pedagogiczne lub są w trakcie studiów.Dwie Panie maja własne dzieci a to chyba najlepsza"szkoła wychowania dzieci"
Jesli chodzi o pania Weronikę to była w Klubie.To z nią rodzice przez wiele miesięcy załatwiali różne sprawy dotyczące dzieci i funkcjonowania Klubu.
Nie rozumiem opini pani "Życzliwej"i "tokio"?
Teraz Klub Wesołego Smyka jest prowadzony przez nowa właścicielkę i z pewnościa dopilnuje wszystkich spraw.Zresztą wystarczy odwiedzić Klub...już na wejściu widać że są w dobrych rękach a fakt że, sporo dzieci z poprzedniego klubu przeszło do nowego jest potwierdzeniem tego co pisze.
Dzieci dobrze czują się z opiekunkami,są z nimi związane a to chyba najważniejsze prawda?Nie ma sensu roztrząsanie tego dlaczego poprzedni Klub nie istnieje i jaka była poprzednia właścicielka.Teraz jest NOWY Klub,NOWE zasady a wszystkie opiekunki dobrze przygotowane do swojej pracy.
Nie uważam żeby poprzednia właścicielka była nastawiona materialistycznie.W miare swoich mozliwości starała sie zapewnic dzieciom godziwe warunki.Z tego co wiem to pracownice ktore przeszły do Klubu Wesołego Smyka mają przygotowanie pedagogiczne lub są w trakcie studiów.Dwie Panie maja własne dzieci a to chyba najlepsza"szkoła wychowania dzieci"
Jesli chodzi o pania Weronikę to była w Klubie.To z nią rodzice przez wiele miesięcy załatwiali różne sprawy dotyczące dzieci i funkcjonowania Klubu.
Nie rozumiem opini pani "Życzliwej"i "tokio"?
Teraz Klub Wesołego Smyka jest prowadzony przez nowa właścicielkę i z pewnościa dopilnuje wszystkich spraw.Zresztą wystarczy odwiedzić Klub...już na wejściu widać że są w dobrych rękach a fakt że, sporo dzieci z poprzedniego klubu przeszło do nowego jest potwierdzeniem tego co pisze.
Dzieci dobrze czują się z opiekunkami,są z nimi związane a to chyba najważniejsze prawda?Nie ma sensu roztrząsanie tego dlaczego poprzedni Klub nie istnieje i jaka była poprzednia właścicielka.Teraz jest NOWY Klub,NOWE zasady a wszystkie opiekunki dobrze przygotowane do swojej pracy.
Troszke to dziwne że pani tokio pisze że nie kojarzy pani Weroniki?W zasadzie wszystkie sprawy były załatwiane przez nią bo właścicielki nie było na miejscu,więc zapisując dziecko lub informując opiekunki o przyzwyczajeniach dziecka,ewentualnych uczuleniach czy chorobach musiałaby zrobić to przez panią Weronike.Zresztą na spotkaniu z rodzicami dotyczącemu likwidacji Klubu Tuli i dalszych ustalen była obecna tak jak i wcześniej.Rozwiązanie umowy z poprzednią właścicielką tez odbywało się przez nią.Nie było innej możliwośći.
Wnioski na temat pani wypowiedzi nasuwają się same:)
Wnioski na temat pani wypowiedzi nasuwają się same:)
noo, juz się chciałam zbulwersować :PPPPP
moja córeczka była w Tuli przez pół roku, zrezygnowałyśmy z przyczyn NIEZALEŻNYCH od żłobka :) Pania Weronikę znam, miałam okazję z nią pogadać wiele razy, moje dziecko czuło się w Tuli bardzo dobrze, nie mogę się źle wypowiedziec o Tuli, do Smyka moja córeczka nie uczęszcza, więc nie mam zdania i się nie wypowaidam :)
moja córeczka była w Tuli przez pół roku, zrezygnowałyśmy z przyczyn NIEZALEŻNYCH od żłobka :) Pania Weronikę znam, miałam okazję z nią pogadać wiele razy, moje dziecko czuło się w Tuli bardzo dobrze, nie mogę się źle wypowiedziec o Tuli, do Smyka moja córeczka nie uczęszcza, więc nie mam zdania i się nie wypowaidam :)
papilio1@op.pl
Drogie Panie!
Jak juz pisałam wcześniej moja córcia prawie od miesiąca uczęszcza do tego klubu i jestem bardzo zadowolona, wcześniej była w innym mijescu i miała problem z adaptacją, poza tym nie byłam zadowolona z cateringu. Przypadkiem trafiłam do klubu wesołego smyka i szczerze polecam każdemu. Forum ma to do siebie, że może napisac każdy i wszystko, tylko tak naprawdę to dobro naszych dzieci jest na pierwszym miejscu. Czytając co piszecie (zwłaszcza anna) odnoszę wrażenie, że to raczej jakieś osobiste uprzedzenia, a nie wpisy mamy, która ma cokolwiek sensownego do powiedzenia. Nie znam pani Weroniki długo, ale śmiało mogę potwierdzić, że to bardzo miła osoba, wzbudziła moje zaufanie i będąc tam dwa razy dziennie widzę jak dzieci do niej lgną. Dla każdej rozsądnej i myślącej matki, (a za taką się uważam) to jest najbardziej wymowne!!! Jeśli ktoś chciałby bliższe info podaję swojego maila: bulerbyna@wp.pl
Jak juz pisałam wcześniej moja córcia prawie od miesiąca uczęszcza do tego klubu i jestem bardzo zadowolona, wcześniej była w innym mijescu i miała problem z adaptacją, poza tym nie byłam zadowolona z cateringu. Przypadkiem trafiłam do klubu wesołego smyka i szczerze polecam każdemu. Forum ma to do siebie, że może napisac każdy i wszystko, tylko tak naprawdę to dobro naszych dzieci jest na pierwszym miejscu. Czytając co piszecie (zwłaszcza anna) odnoszę wrażenie, że to raczej jakieś osobiste uprzedzenia, a nie wpisy mamy, która ma cokolwiek sensownego do powiedzenia. Nie znam pani Weroniki długo, ale śmiało mogę potwierdzić, że to bardzo miła osoba, wzbudziła moje zaufanie i będąc tam dwa razy dziennie widzę jak dzieci do niej lgną. Dla każdej rozsądnej i myślącej matki, (a za taką się uważam) to jest najbardziej wymowne!!! Jeśli ktoś chciałby bliższe info podaję swojego maila: bulerbyna@wp.pl
Wiam wszystkich"forowiczów":) Mój synek uczeszczał do Kubu Tuli a teraz przeszedł wraz z opiekunkami do Wesołego Smyka.Czytam opisy i wlos na głowie sie jezy.Zawsze byłem zadowolony z opieki nad moim synem i nic w tej sprawie sie nie zmieniło.Pani Aneta robiła ile mogła choć nie ukrywam że ,w ostatnich miesiącach funkcjonowania Tuli nie było jej w Klubie ale nie zamierzam jej oceniać choc gro rodziców miało o to żaljakby nie patrzeć to Ona powinna sprawować całkowita pieczę nad swoim klubem.Wieloma sprawami zajmowała sie właśnie Pani Weronika i z moich obserwacji wywiazywała sie ze swoich obowiązków nalezycie.Odpowiedzialność niemniej nadal nalezała do właścicielki.
Pani Anna najpierw pisze że, nie kojarzy Pani Weroniki a pozniej że ma na jej temat sporo do powiedzenia???Ludzie!Nam rodzicom chodzi o dobro dzieci a nie jakieś potyczki między nami dorosłymi!Zawsze znajdzie sie ktos komu cos nie będzie odpowiadać.Nikt nie jest idealny i tak jak napisała Pani Agnieszka teraz jest zupełnie nowy Klub i nawet jeśli Pani Weronika w czyms nie dopisze to z pewnościa nowa właścicielka zareaguje odpowiedni szybko,choc nie sądze żeby byla taka potrzeba.
Skoro wielu rodziców jest zadowolonych z Klubu bo ich dzieci są w nim radosne i chętnie do niego idą to przecież to sie liczy!Mój syn boi sie nowych miejsc i ludzi a w Klubie czuje sie dobrze.Jeżeli ktoś pisze że, opieka nie jest dobra to podwaza moje Rodzicielskie słowo!Nie oddałbym własnego syna w złe ręce.Zazuty pod adresem Klubu urągaja wszystkim rodzicom ktorzy powierzyli swoje pociechy w ręce pracowników Klubu.Bądzmy poważni i nie bawmy sie w ten sposób.Zresztą jeśli ktos ma jakies pytania to może sam sie przekonać na jakim poziomie jest opieka.Plotek ,niedomówien,niesnasek moze być sporo ale wazne jest to co sami możemy zobaczyć.Ja zobaczyłem i wiem komu oddaje pod opieke dziecko.
Pani Anna najpierw pisze że, nie kojarzy Pani Weroniki a pozniej że ma na jej temat sporo do powiedzenia???Ludzie!Nam rodzicom chodzi o dobro dzieci a nie jakieś potyczki między nami dorosłymi!Zawsze znajdzie sie ktos komu cos nie będzie odpowiadać.Nikt nie jest idealny i tak jak napisała Pani Agnieszka teraz jest zupełnie nowy Klub i nawet jeśli Pani Weronika w czyms nie dopisze to z pewnościa nowa właścicielka zareaguje odpowiedni szybko,choc nie sądze żeby byla taka potrzeba.
Skoro wielu rodziców jest zadowolonych z Klubu bo ich dzieci są w nim radosne i chętnie do niego idą to przecież to sie liczy!Mój syn boi sie nowych miejsc i ludzi a w Klubie czuje sie dobrze.Jeżeli ktoś pisze że, opieka nie jest dobra to podwaza moje Rodzicielskie słowo!Nie oddałbym własnego syna w złe ręce.Zazuty pod adresem Klubu urągaja wszystkim rodzicom ktorzy powierzyli swoje pociechy w ręce pracowników Klubu.Bądzmy poważni i nie bawmy sie w ten sposób.Zresztą jeśli ktos ma jakies pytania to może sam sie przekonać na jakim poziomie jest opieka.Plotek ,niedomówien,niesnasek moze być sporo ale wazne jest to co sami możemy zobaczyć.Ja zobaczyłem i wiem komu oddaje pod opieke dziecko.
dobrze powiedziane Panie Adamie :)
ps: byłam dziś w Smyku na chwilę, musiałam coś odebrać, co zostało jeszcze z Tuli, byłam bardzo miło zaskoczona klubem :) miło, serdecznie, kolorowo, dzieciaczki wesołe, radosne, sala bezpieczna, sypialnia bliziutko, pod ręką :) na prawdę nei ma się do czego doczepić :)
ps: byłam dziś w Smyku na chwilę, musiałam coś odebrać, co zostało jeszcze z Tuli, byłam bardzo miło zaskoczona klubem :) miło, serdecznie, kolorowo, dzieciaczki wesołe, radosne, sala bezpieczna, sypialnia bliziutko, pod ręką :) na prawdę nei ma się do czego doczepić :)
papilio1@op.pl
Pania Weronike jak juz pisalam wczesniej widzialam moze dwa razy i wszystkie sprawy zwiazane z pobytem mojego dziecka zalatwialam z Pania Aneta,a nie przez Pania Weronike(niestety nie mialam tej przyjemnosci jak pozostali Panstwo z tego forum).
Niedawno uslyszalam pare ciekawych historii na temat Pani W.od dobrze jej znanej osoby i stad te uprzedzenia,mojego dziecka w jej rece bym nigdy juz nie oddala.
PS pozdrawiam wszystkie osoby udzielajace sie na tym forum i bardzo przepraszam jesli kogos urazilam wypowiadajac sie na temat Pani Weroniki....nie wiedzialam,ze wzbudzi to takie poruszenie:)
Do klubu Tuli nigdy nie mialam zastrzeżeń,moje dziecko czulo sie tam bardzo dobrze,a do opiekunek z ktorymi posiadalam codzienny kontakt mialam pelne zaufanie....temat uwazam za zamkniety.
Niedawno uslyszalam pare ciekawych historii na temat Pani W.od dobrze jej znanej osoby i stad te uprzedzenia,mojego dziecka w jej rece bym nigdy juz nie oddala.
PS pozdrawiam wszystkie osoby udzielajace sie na tym forum i bardzo przepraszam jesli kogos urazilam wypowiadajac sie na temat Pani Weroniki....nie wiedzialam,ze wzbudzi to takie poruszenie:)
Do klubu Tuli nigdy nie mialam zastrzeżeń,moje dziecko czulo sie tam bardzo dobrze,a do opiekunek z ktorymi posiadalam codzienny kontakt mialam pelne zaufanie....temat uwazam za zamkniety.
Witam wszystkich serdecznie.
Również jestem tatą jednego dzieci, które było w Tuli i jest obecnie w Klubie Wesołego Smyka. Razem z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni nie tylko z kontaktu z Ciotkami ale również z postępów rozwoju naszego dziecka (Ciotki mają w tym swój niewątpliwy udział). Jeśli chodzi o Tuli to prawda jest taka, że tam również było całkiem nieźle (no może pod koniec coś się sknociło z komunikacją z panią Anetą ale zostawmy to bo to już zamknięty rozdział).
Klub wesołego smyka mimo, że ma dużo lepsze warunki lokalowe niż te, które były w Tuli, nie byłby pewnie tak mocno chwalony przez wszystkich (już na samym starcie) gdyby nie fakt, że przeszły do niego wszystkie Ciocie pracujące w Tuli. Niewątpliwie Zyskały na tym Nasze dzieci. My jesteśmy spokojni o Nasze dzieci bo wiemy, że zostawiamy je z profesjonalistami, dzieci nie musiały się stresować bo mimo, że zmieniło się miejsce nie zmieniły się osoby, do których dzieci miały i mają zaufanie, zyskał pewnie i Klub bo ma doświadczonych pracowników.
Pani ~anno Pamiętajmy o tym, że największą wartością są ludzie. Nie powinno się pisać źle zwłaszcza o tych, których nie znamy a napisała Pani, że nie miała przyjemności poznania Pani Weroniki a powoływanie się na "usłyszane historie od dobrze jej znanej osoby" nie mogą być wiarygodne i szkoda na nie czasu.
Klub Wesołego Smyka to żłobek, który z czystym sumieniem mogę polecić rodzicom szukającym takiej placówki. I nie jest to żadna reklama tylko prawda.
Niedługo ma ruszyć strona www Klubu pod adresem http://klubwesolegosmyka.pl - i z tego co wiem to również jest inicjatywa i zasługa "Cioci Wejoniki".
pzdr
Również jestem tatą jednego dzieci, które było w Tuli i jest obecnie w Klubie Wesołego Smyka. Razem z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni nie tylko z kontaktu z Ciotkami ale również z postępów rozwoju naszego dziecka (Ciotki mają w tym swój niewątpliwy udział). Jeśli chodzi o Tuli to prawda jest taka, że tam również było całkiem nieźle (no może pod koniec coś się sknociło z komunikacją z panią Anetą ale zostawmy to bo to już zamknięty rozdział).
Klub wesołego smyka mimo, że ma dużo lepsze warunki lokalowe niż te, które były w Tuli, nie byłby pewnie tak mocno chwalony przez wszystkich (już na samym starcie) gdyby nie fakt, że przeszły do niego wszystkie Ciocie pracujące w Tuli. Niewątpliwie Zyskały na tym Nasze dzieci. My jesteśmy spokojni o Nasze dzieci bo wiemy, że zostawiamy je z profesjonalistami, dzieci nie musiały się stresować bo mimo, że zmieniło się miejsce nie zmieniły się osoby, do których dzieci miały i mają zaufanie, zyskał pewnie i Klub bo ma doświadczonych pracowników.
Pani ~anno Pamiętajmy o tym, że największą wartością są ludzie. Nie powinno się pisać źle zwłaszcza o tych, których nie znamy a napisała Pani, że nie miała przyjemności poznania Pani Weroniki a powoływanie się na "usłyszane historie od dobrze jej znanej osoby" nie mogą być wiarygodne i szkoda na nie czasu.
Klub Wesołego Smyka to żłobek, który z czystym sumieniem mogę polecić rodzicom szukającym takiej placówki. I nie jest to żadna reklama tylko prawda.
Niedługo ma ruszyć strona www Klubu pod adresem http://klubwesolegosmyka.pl - i z tego co wiem to również jest inicjatywa i zasługa "Cioci Wejoniki".
pzdr
Witam.Wyraziłem juz zdani na ten temat ale chciałbym jeszcze napisac pare zdań.Dzisiaj odprowadzając dziecko do Klubu miałem okazje porozmawiać z kilkoma rodzicami na temat zaistniałej sytuacji.Wszyscy jednogłośnie uwazamy że,Pani Weronika jest odpowiednia osoba na właściwym stanowisku.W Tuli było kilka sytuacji gdzie Pani Aneta nie postapiła jak powinna,rażące było to że z tak wielkim opóźnieniem dotarła do rodziców informacja o likwidacji Żłobka.Rodzice byli wzburzeni ale z pomocą Pani Weroniki udało sie Pani Anecie załagodzić sytuacje i znalezc wspólne rozwiązanie.Pani Weronika ,w moim odczuciu i tego co słyszałem zawsze dobrze wypowiadała sie o swojej pracodawczyni mimo że my rodzice przez chwile mielismy do Pani Anety mieszane uczucia.teraz nasze pociechy są razem z ciociami w pieknym miejscu.Kiedy codziennie rano odprowadzam dziecko widze jak dzieci lgna do Pani Weroniki.Są z nią bardzo związane i czuja sie przy niej bezpieczne.Nawet jeśli według Pani anny jest coś co sie jej nie podoba to z pewnościa nie ma to wpływu na jej relacje z naszymi dziećmi.Pani Weroniko prosze sie nie martwić:)
Miałam okazje odwiedzic ten klub.moje dziecko nie jest tam zapisane poniewaz nie mam takiej potrzeby ale uczeszczamy tam na zajęcia dodatkowe z ktorych mozna skorzystac za niewielka opłatą.bardzo podoba mi sie to w jaki sposób podchodzi sie do dzieci w tym Klubie.mam mozliwośc poobserwowania co tydzień jak to wszystko wygląda i musze stwierdzic że wszystkie panie maja bardzo profesjonalne podejscie do podopiecznych.Nawet moje dziecko dobrze sie tam czuje.Pani weronika ma swietne podejście do dzieci,na zajecia przechodzimy do innej sali i powiem szczerze że nie wiem jak to robi że wszystkie-tak małe dzieci spokojnie ida za raczke:)To wielka sztuka panowac nad taka gromadką.Na zajęciach wtulaja sie do niej i to pokazuje jaka więz mają.Inne panie tez sa przemiłe,biora czynny udział w zajęciach.widac że lubią prace z dziecmi.Jeśli zajdzie kiedys taka potrzeba to z bez zadnych oporów oddam swoje dziecko w rece tych pań.
a kto to jest ta Pani Weronika???moje dziecko chodzilo do klubu Tuli,wspaniale miejsce i przecudowne opiekunki,Pani Aneta -włascicielka bardzo rzeczowa babka(mialam do niej pełne zaufanie),natomiast nigdy nie spotkalam sie z Pania Weronika.wrrrr az strach czytac tak zle opinie na temat tej osoby:(mam nadzieje,że moje dziecko nie wpadlo w jakies niepowolane rece)
ps bardzo zaluje,ze Klubik Tuli juz nie istnieje:((
ps bardzo zaluje,ze Klubik Tuli juz nie istnieje:((
Pani ~Paulo jestem bardzo zadziwiona Pani wypowiedzią. Mój syn był jednym z pierwszych pięciu dzieci zapisanych i uczęszczających do klubu tuli (jeszcze gdy mieściło się w mieszkanku przy ulicy piastowskiej) aż do ostatniego dnia istnienia klubu - czyli do 30.03.2010. Uważam, że jeśli Pani dziecko chodziło do klubu to musiała Pani mieć kontakt z Panią Weroniką (nie ma innej opcji), ponieważ ona była z naszymi dziećmi bez przerwy. Pani Aneta była przesympatyczną i „rzeczową babką”. Ja również, jak i myślę większość rodziców, miałam do niej zaufanie. Jednak tak się ułożyło, że Pani Anetka musiała zamknąć klub tuli. Żałowaliśmy tego wszyscy.
Mam nadzieję, że ten post nie jest Pani prywatna antypatią do Pani Weroniki bo musi Pani zdawać sobie sprawę z faktu, że uderza Pani w rodziców pozostawiających swoje pociechy pod opieką Pani Weroniki, Pani Agnieszki, Pani Alicji i Pani Wiesi. Uderza Pani również w Panią Anetę, która do ostatniego dnia istnienia klubu ufała Pani Weronice a będąc osobą mającą na względzie przede wszystkim dobro dzieci nie pozostawiłaby bez komentarza faktu zatrudnienia Pań przez nowego pracodawcę.
Myślę, że taka wypowiedź to zwyczajne prywatne uprzedzenia lub objaw niezdrowej konkurencji. Jeśli jednak zwyczajnie Pani nie pamięta Pani Weroniki to bardzo chętnie Pani przypomnę. To jest mój nr telefonu 519 118 743 - jeśli Pani pociecha uczęszczała do klubu, tak jak Pani pisze, to na pewno się znamy (choćby tylko z widzenia), jednak z drugiej strony nie znam rodzica który mógłby cokolwiek złego powiedzieć o Pani Weronice.
Medium, jakim jest Internet, pozwala w sposób anonimowy wypisywać co tylko nam sie podoba. "Internet zniesie każdą brednię i nieprawdę" - coraz więcej osób sie przekonuje o prawdziwości tego powiedzenia.
Mam nadzieję, że ten post nie jest Pani prywatna antypatią do Pani Weroniki bo musi Pani zdawać sobie sprawę z faktu, że uderza Pani w rodziców pozostawiających swoje pociechy pod opieką Pani Weroniki, Pani Agnieszki, Pani Alicji i Pani Wiesi. Uderza Pani również w Panią Anetę, która do ostatniego dnia istnienia klubu ufała Pani Weronice a będąc osobą mającą na względzie przede wszystkim dobro dzieci nie pozostawiłaby bez komentarza faktu zatrudnienia Pań przez nowego pracodawcę.
Myślę, że taka wypowiedź to zwyczajne prywatne uprzedzenia lub objaw niezdrowej konkurencji. Jeśli jednak zwyczajnie Pani nie pamięta Pani Weroniki to bardzo chętnie Pani przypomnę. To jest mój nr telefonu 519 118 743 - jeśli Pani pociecha uczęszczała do klubu, tak jak Pani pisze, to na pewno się znamy (choćby tylko z widzenia), jednak z drugiej strony nie znam rodzica który mógłby cokolwiek złego powiedzieć o Pani Weronice.
Medium, jakim jest Internet, pozwala w sposób anonimowy wypisywać co tylko nam sie podoba. "Internet zniesie każdą brednię i nieprawdę" - coraz więcej osób sie przekonuje o prawdziwości tego powiedzenia.
Nawet w wątku o Dzieciach znajdzie się osoba co zawsze kogos lub cos skrytykuje.
Spójrzcie na nr IP...Przecież Anna to też Paula,nieprawdaż?!!!
Wez Ty sie zdecyduj kobieto kim jestes!!!
co za proste myślenie!!!Kazdy uzytkownik posiada numer IP,wiec to że zmienisz login nic Ci nie da!Myslisz,że ludzie sa tak głupi że tego nie zauważą?!
Własnie zrobiłaś z siebie mega idiotkę Anno-Paulo,hahahahhaa
Spójrzcie na nr IP...Przecież Anna to też Paula,nieprawdaż?!!!
Wez Ty sie zdecyduj kobieto kim jestes!!!
co za proste myślenie!!!Kazdy uzytkownik posiada numer IP,wiec to że zmienisz login nic Ci nie da!Myslisz,że ludzie sa tak głupi że tego nie zauważą?!
Własnie zrobiłaś z siebie mega idiotkę Anno-Paulo,hahahahhaa
Anna napisała:
Pania Weronike jak juz pisalam wczesniej widzialam moze dwa razy i wszystkie sprawy zwiazane z pobytem mojego dziecka zalatwialam z Pania Aneta,a nie przez Pania Weronike(niestety nie mialam tej przyjemnosci jak pozostali Panstwo z tego forum).
Niedawno uslyszalam pare ciekawych historii na temat Pani W.od dobrze jej znanej osoby i stad te uprzedzenia,mojego dziecka w jej rece bym nigdy juz nie oddala.
PS pozdrawiam wszystkie osoby udzielajace sie na tym forum i bardzo przepraszam jesli kogos urazilam wypowiadajac sie na temat Pani Weroniki....nie wiedzialam,ze wzbudzi to takie poruszenie:)
Do klubu Tuli nigdy nie mialam zastrzeżeń,moje dziecko czulo sie tam bardzo dobrze,a do opiekunek z ktorymi posiadalam codzienny kontakt mialam pelne zaufanie....temat uwazam za zamkniety.
Paula napisała:
a kto to jest ta Pani Weronika???moje dziecko chodzilo do klubu Tuli,wspaniale miejsce i przecudowne opiekunki,Pani Aneta -włascicielka bardzo rzeczowa babka(mialam do niej pełne zaufanie),natomiast nigdy nie spotkalam sie z Pania Weronika.wrrrr az strach czytac tak zle opinie na temat tej osoby:(mam nadzieje,że moje dziecko nie wpadlo w jakies niepowolane rece)
ps bardzo zaluje,ze Klubik Tuli juz nie istnieje:((
A teraz porównajcie nr IP,jednej i drugiej.
Pania Weronike jak juz pisalam wczesniej widzialam moze dwa razy i wszystkie sprawy zwiazane z pobytem mojego dziecka zalatwialam z Pania Aneta,a nie przez Pania Weronike(niestety nie mialam tej przyjemnosci jak pozostali Panstwo z tego forum).
Niedawno uslyszalam pare ciekawych historii na temat Pani W.od dobrze jej znanej osoby i stad te uprzedzenia,mojego dziecka w jej rece bym nigdy juz nie oddala.
PS pozdrawiam wszystkie osoby udzielajace sie na tym forum i bardzo przepraszam jesli kogos urazilam wypowiadajac sie na temat Pani Weroniki....nie wiedzialam,ze wzbudzi to takie poruszenie:)
Do klubu Tuli nigdy nie mialam zastrzeżeń,moje dziecko czulo sie tam bardzo dobrze,a do opiekunek z ktorymi posiadalam codzienny kontakt mialam pelne zaufanie....temat uwazam za zamkniety.
Paula napisała:
a kto to jest ta Pani Weronika???moje dziecko chodzilo do klubu Tuli,wspaniale miejsce i przecudowne opiekunki,Pani Aneta -włascicielka bardzo rzeczowa babka(mialam do niej pełne zaufanie),natomiast nigdy nie spotkalam sie z Pania Weronika.wrrrr az strach czytac tak zle opinie na temat tej osoby:(mam nadzieje,że moje dziecko nie wpadlo w jakies niepowolane rece)
ps bardzo zaluje,ze Klubik Tuli juz nie istnieje:((
A teraz porównajcie nr IP,jednej i drugiej.
Nr IP jest idywidualny!!!
Kazda osoba jeden numer IP,bo po nim jestesmy rozpoznawalni!!!
Potwierdziła mi to osoba,która ma wykształcenie informatyczne!!!
Marna wymówka.
Oczywiscie masz prawo wypowiadac sie negatywnie na temat innych ludzi,ale pisz to otwarcie i jako jedna osoba,nie bój się mieć swoje zdanie!
P.Weronika nie przypadła Ci do gustu,napisz to-po to jest forum!
Nie potzebnie podajesz sie za różnych użytkowników.
nikt nie lubi byc oszukiwany,a Ty próbowałas oszukac innych forumowiczów.
A I TWOJE POSTY MAJĄ ZNACZENIE,BO NP.JUZ SIE BYM ZASTANOWILA CZY TEN KLUB JEST OKSKORO P.WERONIKA JEST TAKA ZŁA.
TO FORUM TO TY,WIEC MYSL CO PISZESZ.
MILEGO DNIA!
Kazda osoba jeden numer IP,bo po nim jestesmy rozpoznawalni!!!
Potwierdziła mi to osoba,która ma wykształcenie informatyczne!!!
Marna wymówka.
Oczywiscie masz prawo wypowiadac sie negatywnie na temat innych ludzi,ale pisz to otwarcie i jako jedna osoba,nie bój się mieć swoje zdanie!
P.Weronika nie przypadła Ci do gustu,napisz to-po to jest forum!
Nie potzebnie podajesz sie za różnych użytkowników.
nikt nie lubi byc oszukiwany,a Ty próbowałas oszukac innych forumowiczów.
A I TWOJE POSTY MAJĄ ZNACZENIE,BO NP.JUZ SIE BYM ZASTANOWILA CZY TEN KLUB JEST OKSKORO P.WERONIKA JEST TAKA ZŁA.
TO FORUM TO TY,WIEC MYSL CO PISZESZ.
MILEGO DNIA!
jestem Tata jednego z dzieci, które chodziło do Tuli i chciałbym napisać o 2 sprawach:
1. Pani Weronika jest osobą godną zaufania i proszę przestać anonimowo ją szkalować. Pewnie każdy z nas, kto czyta to forum ma dość insynuacji i pomówień, do których przyzwyczajają nas m.in. politycy dlatego jeśli nie chce być Pani ~Anno vel ~Paulo
kojarzona z osobamy pokroju Leppera, Kaczyńskiego czy innego Palikota proszę nie zachowywać się tak jak oni.
2. Pula numerów Ip 89.75.104. należy do UPC (prawdopodobnie Morena) na szczęście można ustalić (przy pomocy znajomego administratora sieci) czy posty wyszły z tego samego komputera (MAC-adres karty sieciowej) bardzo dużo z tym roboty
ale można to zrobić (zwłaszcza jak się zna godzinę wysłania wiadomości) proszę mnie nie zmuszać do szukania w logach odpowiedzi na tą zagadkę bo to dość monotonne zajęcie.
Apeluję o zakończenie tej nic nie wnoszącej dysputy. chyba, że chce się pani ujawnić - wówczas będziemy w stanie prawidłowo ocenić Pani pobudki i być może - przekona nas Pani do swojej racji.
1. Pani Weronika jest osobą godną zaufania i proszę przestać anonimowo ją szkalować. Pewnie każdy z nas, kto czyta to forum ma dość insynuacji i pomówień, do których przyzwyczajają nas m.in. politycy dlatego jeśli nie chce być Pani ~Anno vel ~Paulo
kojarzona z osobamy pokroju Leppera, Kaczyńskiego czy innego Palikota proszę nie zachowywać się tak jak oni.
2. Pula numerów Ip 89.75.104. należy do UPC (prawdopodobnie Morena) na szczęście można ustalić (przy pomocy znajomego administratora sieci) czy posty wyszły z tego samego komputera (MAC-adres karty sieciowej) bardzo dużo z tym roboty
ale można to zrobić (zwłaszcza jak się zna godzinę wysłania wiadomości) proszę mnie nie zmuszać do szukania w logach odpowiedzi na tą zagadkę bo to dość monotonne zajęcie.
Apeluję o zakończenie tej nic nie wnoszącej dysputy. chyba, że chce się pani ujawnić - wówczas będziemy w stanie prawidłowo ocenić Pani pobudki i być może - przekona nas Pani do swojej racji.
Piotr ma rację...
Tak naprawdę pewnie chodzi o osobste porachunki z P.Weroniką.
Napisz Anno coś konkretnego na temat owej Pani,a jak Ci brak argumentów to po prostu nic nie pisz...Tym bardziej,że sama zainteresowana nie może się bronić.
Na szczęście więcej jest zwolenników niż przeciwników klubu i P.Weroniki.
Czy może mi ktoś jeszcze napisać od jakiego wieku można już do klubu Dziecię zapisać?
Będę wdzięczna:)
Tak naprawdę pewnie chodzi o osobste porachunki z P.Weroniką.
Napisz Anno coś konkretnego na temat owej Pani,a jak Ci brak argumentów to po prostu nic nie pisz...Tym bardziej,że sama zainteresowana nie może się bronić.
Na szczęście więcej jest zwolenników niż przeciwników klubu i P.Weroniki.
Czy może mi ktoś jeszcze napisać od jakiego wieku można już do klubu Dziecię zapisać?
Będę wdzięczna:)
klub Tuli już nie istnieje. Skończył swoją działalność chyba z końcem marca. jednak jakimś cudem udało się nam miękko wylądować na 4 literach bo dzięki niektórym rodzicom i właśnie Pani Weronice udało się zorganizować nową lokalizację dla Klubu (przeszła tam większość dzieci i wszystkie "Ciocie"). Ktoś nad nami czuwa bo okazało się, że obecne warunki są jeszcze lepsze niż w Tuli. nazywa się to teraz Klub Wesołego Smyka (http://klubwesolegosmyka.pl). Klub mieści się na Zaspie na ul. Pilotów 3 w pomieszczeniach Domu kultury (dzieci mają niezależne wejście do żłobka, duże sale, korzystają też z sal domu kultury bo wszystkie zajęcia dodatkowe (rytmika dla smyka, efekt mozarta, rusz głową, baby musical itp. odbywają się w specjalnie przystosowanych salach) i z tego co się orientuję przyjmuje się tam dzieci od 1 roku do 4,5 lat. na stronie są telefony. Wiem też od Pani Weroniki, że na dniach ruszy strona klubu z prawdziwego zdarzenia. mają tam byc różne fotorelacje z odbywających się zajęć no i ogólnie z życia żłobka. My z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni i zachwyceni tym jak traktowane jest tam nasze dziecko. uff trochę się rozpisałem ;) . Telefonicznie pewnie dowiesz się wszystkiego od osoby bardziej kompetentnej niż ja ;)
widzę że w linku do strony wdarł się jakiś błąd dlatego podaję jeszcze raz:
http://klubwesolegosmyka.pl
http://klubwesolegosmyka.pl
Tak jak łatwo Pani Anno czy Paulo jest wyzywac sie od idiotów tak samo łatwo zniszczyć komus reputacje.Na szczęście gro ludzi to dojzałe osoby i nie wierzą kazdej wypowiedzi umieszczonej na forum bo to nie jest zetelne żródło informacji.Poza tym to jest forum przeznaczone dzieciom a nie po to żeby wylewać jad jaki nosimy w sobie.Dorosli,rozsądni i z klasa ludzie nie bawia sie w taka dziecinadę.Pani Anno i Paulo tak naprawde udeza pani w klub,byłą właścicielke i obecnąi to im robi pani pod górkę,wiec prosze sie zastanowic dwa razy zanim cos Pani napisze.schowajmy własne animozje,nieuzasadnione zale bo to do niczego dobrego nie prowadzi a raczej skłania do smutnych niestety refleksji na temat tego gdzie podziały sie nasze zasady etyczne itd.Nie powinny miec panie satysfakcji z tak nikczemnego postepowania,to nie jest powod do dumy.

