Widok
****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009****15
LIPIEC:
Jumelka 01.07- chłopczyk
akmka 01.07- dziewczynka :)
_karolcia_pf 04.07- chłopczyk
effcia 07.07- chłopczyk /Adaś
Matea 09.07
kaska2308 10.07
Sasza 12.07
olala82 15.07
Martek 16.07
gosiar 16.07- chłopczyk
J czy J 19.07
trotka 25.07
asior 27.07
SIERPIEŃ
adziula 06.08
agutek81 06.08
jolga 07.08
Ola81 07.08
bruks1983 15.08
larisa 16.08
Madia 16.08
olas 18.08
Asiunia81 21.08
ewa 23.08
monalizka 27.08
demolka 28.08
panismithowa 30.08
zora1- 30.08
link do 14 wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200914-t72695,1,16.html
Jumelka 01.07- chłopczyk
akmka 01.07- dziewczynka :)
_karolcia_pf 04.07- chłopczyk
effcia 07.07- chłopczyk /Adaś
Matea 09.07
kaska2308 10.07
Sasza 12.07
olala82 15.07
Martek 16.07
gosiar 16.07- chłopczyk
J czy J 19.07
trotka 25.07
asior 27.07
SIERPIEŃ
adziula 06.08
agutek81 06.08
jolga 07.08
Ola81 07.08
bruks1983 15.08
larisa 16.08
Madia 16.08
olas 18.08
Asiunia81 21.08
ewa 23.08
monalizka 27.08
demolka 28.08
panismithowa 30.08
zora1- 30.08
link do 14 wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200914-t72695,1,16.html
Gosiu, czekamy na zdjęcia z usg, za 2-3 tygodnie też się wybierzemy na 3D i też wstawię fotki mojego Bąbla i zachęcam do tego wszystkie lipcowe i sierpniowe mamusie :)
napewno będę oglądać te programy na National Geographic (08.03, 21:00), pokazałam film mojemu mężowi, cieszę się bardzo, że tak się tym zainteresował, naprawdę cuda dzieją się w naszych brzuszkach :)
a jak wyglądają u Was rozmowy odnośnie imion?
my mieliśmy drobne rozbieżności, bardzo chciałam Jeremiego, ale mężowi się nie podobało, więc prawdopodobnie zostanie Nikodem (i tak będziemy na Niego mówić Niko, Nikos lub Bąbel ;P)
napewno będę oglądać te programy na National Geographic (08.03, 21:00), pokazałam film mojemu mężowi, cieszę się bardzo, że tak się tym zainteresował, naprawdę cuda dzieją się w naszych brzuszkach :)
a jak wyglądają u Was rozmowy odnośnie imion?
my mieliśmy drobne rozbieżności, bardzo chciałam Jeremiego, ale mężowi się nie podobało, więc prawdopodobnie zostanie Nikodem (i tak będziemy na Niego mówić Niko, Nikos lub Bąbel ;P)
mój mąż ma na imię Szymon :)
a fotka super, te z normalnego usg nie są tak realistyczne :)
mój Bąbelek był bardzo grzeczny podczas ostatniego badania, nie spał, ale się nie wiercił, od czasu do czasu poruszył rączką czy nóżką - tak Go nastawiłam przez ostatnie kilka dni i posłuchał się mamusi ;P
aż lekarz troszkę próbował Go ucisnąć, żeby się poruszył, po badaniu zaczął szaleć ;P ale to było niesamowite, że poruszył nóżką a ja w tym samym czasie poczułam kopnięcie :)
a fotka super, te z normalnego usg nie są tak realistyczne :)
mój Bąbelek był bardzo grzeczny podczas ostatniego badania, nie spał, ale się nie wiercił, od czasu do czasu poruszył rączką czy nóżką - tak Go nastawiłam przez ostatnie kilka dni i posłuchał się mamusi ;P
aż lekarz troszkę próbował Go ucisnąć, żeby się poruszył, po badaniu zaczął szaleć ;P ale to było niesamowite, że poruszył nóżką a ja w tym samym czasie poczułam kopnięcie :)
Karolcia jak zobaczysz swojego maluszka w 4 D...Boże...to są takie emocje. naprawdę cały czas wyć mi się tam chciało ze szczęścia. Oczywiście jak wyszliśmy to się pobeczałam no bo jak :-D Patrzysz na tą główeczkę, łapki i nóżki i wiesz, ze to Twoje, Twoje!!! najcudowniejsze uczucie jakie mnie w życiu spotkało. Pięknie być w ciąży
Nerwowe to my teraz będziemy już tylko do końca życia o nasze dzieci ;-)
Ale wiesz..ja tam zawsze jestem "przefilmowana" -chociaż niby nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłoby być coś nie tak.
Co do toksoplazmozy-bądź spokojna. Dostaniesz leki i ani Tobie ani dzidzi nic nie będzie. ważne, że wykryte to paskudztwo-także obydwoje będziecie zdrowi.
No to może będzie parka z naszych bąbli hehe?
Ale wiesz..ja tam zawsze jestem "przefilmowana" -chociaż niby nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłoby być coś nie tak.
Co do toksoplazmozy-bądź spokojna. Dostaniesz leki i ani Tobie ani dzidzi nic nie będzie. ważne, że wykryte to paskudztwo-także obydwoje będziecie zdrowi.
No to może będzie parka z naszych bąbli hehe?
Myślisz? Kurczę, tak się koleje losu układają że kto wie :)
Z tokso jest taka cholera, że nie wiadomo kiedy przechodzi na dziecko, może w ogóle nie przejść, a może już przeszło, i branie antybiotyku to wybranie mniejszego ryzyka, a jeżeli do tej pory coś się stało to antybiotyk też g.. da. A wszystko będzie wiadomo i tak dopiero jak się dziecko już urodzi.
Nie jestem przesadnie nerwowa, nie przejmuję się na zapas, i teraz też nie, po co się stresować domysłami.
Z tokso jest taka cholera, że nie wiadomo kiedy przechodzi na dziecko, może w ogóle nie przejść, a może już przeszło, i branie antybiotyku to wybranie mniejszego ryzyka, a jeżeli do tej pory coś się stało to antybiotyk też g.. da. A wszystko będzie wiadomo i tak dopiero jak się dziecko już urodzi.
Nie jestem przesadnie nerwowa, nie przejmuję się na zapas, i teraz też nie, po co się stresować domysłami.
