Widok

*****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****40

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
LIPIEC:
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07 akmka ZASPA - dziewczynka / OLIWKA
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 kaska2308 KLINICZNA - dziewczynka /Zosia
10.07 Valentinik - chłopczyk / Damianek
10-15 Asiulka - chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka/ Maria
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 trotka WEJHEROWO - dziewczynka /Oliwia
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja

SIERPIEŃ:
04.08 Kaska Gdansk - WOJEWÓDZKI - dziewczynka / Justynka
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk WEJHEROWO
30.08 zora1 - dziewczynka


Rozpakowane:
16.05 Gosiar - syn Tomek, 1875g dł. 49 cm (wątek *35)

link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200939-t110242,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do wczorajszej dyskusji na temat znieczulenia. Wybierając Kliniczną(głównie lekarza) nie sugerowałam się tym czy dają czy nie(wtedy jeszcze nie dawali). Nie wiem też jak będę reagować na ból, skurcze. Jeżeli będę miała taką potrzebę to skorzystam, ale dopóki dam radę postaram się walczyć z bólem inaczej.
Karolcia dobrze, że już się spakowałaś, bo teraz może w każdej chwili dziecko zdecydować się wyjść.
Ja dziecka rzeczy mam w osobno zapakowane, by nie taszczyć tego na porodówkę.
Wiecie może, kiedy zrobi się ciepło, depresji chyba dostanę przez ten deszcz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny wierzcie mi, że ból jest do przeżycia a rodzenie łożyska to pikuś i najmilsza rzecz na koniec tego wszystkiego- o zastrzyku też pierwsza słyszę. Podstawa to SKUPIENIE i słuchanie tego co mówi położna-jak się zdacie na to co Wam radzą urodzicie szybciutko. Głowa do góry-dacie radę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no chyba nie mam innego wyjscia jak poszukac czegoś na temat tego zastrzyku i dokształcić się w tym temacie. co znalazlam to

Injection Syntosinon or Syntometrine-zastrzyk po urodzeniu dziecka na szybsze kurczenie się macicy, pozwalający na szybszy poród łożyska zapobieganie krwotokowi,

no i do poczytania, z tym że po angielsku :)

http://www.tiscali.co.uk/lifestyle/healthfitness/health_advice/netdoctor/archive/100002520.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie lozysko "wyskoczylo" gladziutko wiec mysle ze to jest potzrzebne przy trudnosciach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dlatego własnie mysle, ze wszelkie "wspomagacze" sa zbedne. a jesli mialyby wystapic dodatkowo komplikacje to po co ryzykowac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam się z Wami niedzielnie :)

czy mi się wydaje czy niektóre z Was martwią się urodzeniem łożyska bardziej niż samym porodem?
ja planuję rodzić na Zaspie i zdaję sobie 100% sprawę, że nie mogę liczyć na znieczulenie, chyba, że będę miała cc, ale to znieczulenie jest zupełnie inne niż znieczulenie podawane podczas porodu ... pozostaje mi tylko modlić się, żeby cesarka nie była konieczna
mam również nadzieję, że oksytocyna również nie będzie potrzebna w trakcie porodu, że uda mi się urodzić w pełni naturalnie, martwią mnie tylko konsekwencje cięcia krocza, ale to już siła wyższa (wg tego co twierdzą w szpitalu)

byłam wczoraj na weselu i czuję się po nim świetnie, wybujałam Bąbla, trochę pokopał w trakcie (pewnie sobie potańczył w brzuszku ;P albo muzyka mu nie pasowała ;P)
moje samopoczucie bardzo się poprawiło w porównaniu z poprzednim tygodniem, a i żołądek się uspokoił :) (podobno krąży coś w powietrzu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny będzie dobrze:) urodzić musimy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się będę bronic od cesarki nogami i rękami, bo ponoc po cesarce połóg jest dłuższy, i nie do wytrzymania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pamietam jak lezalam w szpitalu po pierwszym porodzie to dziewczyny po cesarkach wygladaly strasznie a poruszaly sie idąc od sciany do sciany. Ja po kilku godzinach snu moglam prawie biegac po oddziale mimo ze moj porod trwał 12 godzin. Teraz tez zamierzam sie bronic przed cesarka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj byłam w aptece, zakupiłam sobie zestaw do lewatywy (brrr na samą myśl mnie po prostu ciarki przechodzą). Oprócz tego bardzo fajna farmaceutka powiedziała że do pępka dla maleństwa bardziej praktyczne są nasączone spirytusem gaziki (10 szt ok 5 zł) szkoda bo akurat nie mieli, mówiła że bardzo dużo kobiet je kupuje, wystarczy ok 40-50 sztuk.

Pomimo zakazu w tak ładną pogodę właśnie planuję wybrac się z mężem na krótki spacer, dobrze mi to zrobi, ileż można siedziec w domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam pytanie odnośnie szkoły rodzenia w szpitalu na Zaspie. Kiedy można się zapisywać?? tzn w jakie dni i w jakich godzinach?? mam skierowanie od lekarza prowadzącegow książeczce rum czy coś jeszcze potrzeba??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
demolka - poza skierowaniem w książeczce nic Ci nie potrzeba do zapisu do SR,
zapisy są od poniedziałku do piątku między 15:00 a 15:50, jeśli pójdziesz jutro to załapiesz się pewnie na pierwszy wykład (wykłady są na 17:00), jesteś w 30tc, więc prawdopodobnie nie zdążysz zaliczyć wszystkich wykładów, nie jestem też pewna co do ćwiczeń, dlatego podejdź jutro do szpitala na Zaspie i wszystkiego się dowiedz, powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KAśka - jeśli chodzi o te gaziki do pępka to też chciałam je kupić ale znajoma położna mi je odradzila.
Mówiła, że są malutkie te gaziki i mało poręczne, spadają i trudniej nimi owinąć kikut pępka.
Doradziła mi zwykly 96% spirytus + gaziki jałowe z apteki.
No ale decyzja i tak należy do Ciebie :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ostatnio pytałam naszego rodzinnego pediatry czy mogłaby wypisać mi receptę na spirytus do pępka, bo w aptece powidzieli, ze z receptą dużo taniej. wiecie co mi pediatra odpowiedziała? ze mam sobie sama razemz ta farmaceutka wypalc 96% spirytus na otwarta ranę i jeszcze raz przyjsc zapytać o ta recepte.

podobno jest jakiś czerwony specyfik do pielęgnacji pępuszka. działa podobnie jak spirytus i to fioletowe(gencjana?) z tym ze jest łagodniejsze i nie zabarwia ciałka i ubranek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przecież to nie leje się takiego mocnego, tylko rozcieńcza. :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bigbeat, byłaś może w ostatni poniedziałek na SR??
Wiesz może co ma być jutro??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak rozciencza do 70% :) ale mysle ze to i tak nie za miłe doznanie.

ja zaopatrzylam sie w gaziki i czekam na paczkę z polski z tym czerwonym płynem. wtedy bede mogla powiedziec jak sie nazywa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W poniedziałek p. Jola mówiła o porodzie, ale nie wiem co będzie jutro niestety.
We środę nie byłam, co nas ominęło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W środę nie było zajęć, a w tą środę tylko ciężarówki przychodzą i będą ćwiczenia na piłkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To fioletowe coś to rzeczywiście gencjana. Moja mama przy najmłodszym braciszku mówiła na to "kali" nie wiedząc czemu. To takie malutkie tabletki, wrzuca się do wanienki jedną tabletkę, i woda robi się fioletowawo- różowa. Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia czemu to służyło, ale ja jako mała dziewczynka miałam straszny ubaw jak patrzyłam jak woda robi się różowa :) Zadzwonie jutro do mamy, i zapytam w jakim celu to było.

Tak apropo pępka, tego to się boję najbardziej, że nie będę umiała tego pielęgnowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry