Widok
LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****92
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm / Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm / Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm / Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
04.07 Joanka_D - córka Julia - 3445g, 56cm/Zaspa
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm / Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54cm / Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm / Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm / Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm / Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm / Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm / Swissmed (wątek *52)
19.07 asior - syn Marcjan 3280g, 57 cm / Kościerzyna (wątek *56)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm / Redłowo (wątek *55)
21.07 Valentnik - syn Damianek 3250g, 54 cm / Zaspa (wątek *56)
22.07 stynka - córka Nina 4050g, 55 cm / Wojewódzki (wątek *57)
24.07 kasia-125 – córka Maja 3115g, 56 cm / Kliniczna (wątek *56)
26.07 Martek - córka Michalinka 3900g, 60cm / Wejherowo(wątek *56)
29.07 adziula - syn Mikołaj 4050g, 56cm (wątek *58)
01.08 KaskaGdansk - syn Tomasz, 3265g, 54 cm / Kliniczna (wątek *59)
01.08 MiA_2008 - syn Kajtuś 3730g, 56cm / Kliniczna (wątek *60)
06.08 larisa27 - syn Marek, 3150g, 54cm / Zaspa (wątek *60)
06.08 jolga - córkaLiwia, 4300g, 58cm / Zaspa (wątek *60)
12.08 iwonka_ika - córka Zuzia, 3040g, 50 cm / Zaspa (wątek *61)
12.08 Dagusia - córka Dagmara, 3700g, 59 cm / Zaspa (wątek *63)
16.08 Madia - córka Amelia, 3200g, 55cm / Kliniczna (wątek*62)
16.08 olas - córka Hanna, 3600g, 56cm / Zaspa (wątek *63)
19.08 Agutek81 - syn Antek 3020g, 54 cm. (wątek *64)
20.08 demolka - córka Hania, 3420g, 53 cm / Kliniczna (wątek *62)
22.08 bruks1983 -syn Miłosz, 3100g, 53cm/ Redłowo (watek *63)
24.08 Ola81 - córka Agnieszka, 4115g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
26.08 iwi32- córka Oliwia, 3650g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 monalizka - córka Lenka, 3950g 60 cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 Ania Wejherowo - syn Tymoteusz, waga 3560 g, 55 cm/ Wejherowo (wątek *64)
29.08 ewa.gdynia - syn Piotruś, 3350g, 55cm / Zaspa (wątek 65)
01.09 MagdaRed - dziewczynka Zuzanna, ok 3665g, 57cm /Wejherowo (wątek 65)
02.09 Asiunia81 - córka Zosia 4130g, 60cm/ Puck (wątek *65)
04.09 zora1 - córka Helenka 3470g, 51cm/ Wojewódzki (wątek *65)
05.09. panishmitowa - syn Maurycy 3800g , 58 cm/Wejherowo (watek 66)
07.09 mijka - córka Laura 3140g, 57cm/ Kliniczna (wątek *66)
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=157728
no mnie wlasni meczy zakladanie grubszych skarpetek - jakos tak nei mam przekonania ze mlodemu ie podwiewa nic - w koncu to tylko jakis splot materialu a nie gumowa czy jakas tam podeszwa
dlatego mysle o butkach do wozka
juz jedne nawet kupilam jakismeisaic temu ale na pałę zupelnie i oczywiscie na mlodego za male
dobrze ze za tanioche byly :D
dlatego mysle o butkach do wozka
juz jedne nawet kupilam jakismeisaic temu ale na pałę zupelnie i oczywiscie na mlodego za male
dobrze ze za tanioche byly :D
ja też jestem przeciwniczką bucików dla takich maluszków, ale moja Zoska juz staje i chce chodzic, takze butki potrzebujemy jak bedzie z wozka na spacerku wysiadala, a tak do bez butów
my chodzimy do multibaby kino i jest naprawde super,polecam, dzisiaj tez bylysmy i moja Zoska tez zawsze zadowolona, no i ma jakis chociaz kontakt z innymi dziecmi
my chodzimy do multibaby kino i jest naprawde super,polecam, dzisiaj tez bylysmy i moja Zoska tez zawsze zadowolona, no i ma jakis chociaz kontakt z innymi dziecmi
Witamy po baaaardzo dlugiej nieobecnosci....po pracy juz nie mam czasu zagladac tutaj gdyz kazda chwila z Aga jest cenna...
u nas troszke sie porobilo.. mala "biega" dookola łóżeczka wspina sie i zaczyna mies swoje foszki i pierwsze proby szantazu!!
w swieta wielkanocne obrodzilo nas w zeby wyskoczyly w sumie 3 a pewnie kwestia kilku dni jest pojawienie sie kolejnego czyli nasz stan na dzien dzisiejszy 5 zabkow i czekamy na przebicie nastepnego. Na razie malej zakladam butki takie miekkie (butko-skarpetki) na spacer w domu bez lub tez w takich miekkich.
Dziewczyny jak wasze kregoslupy?? moj wysiadl ;( od 2 tygodni jestem na tabletkach i zastrzykach bol potworny (teraz tez tyleczka chyba juz przypomina sito ;( ) jedyny plus to zwolnienie z pracy, ale w poniedzialek wracam.
Trotka GRATULACJE!!!!!!
Trzymajcie za mnie kciuki dzis ponowne lapanie siusiu Agi bo cos znalezli ;( mala przestala przybierac na wadze i trzeba bylo zrobic badania dzis dajemy na posiew jesli zlapiemy.
Mamy tez problemy skorne chyba skaza, azs? a najgorsze to to ze nie wiem co moze ja uczulac....
ale sie rozpisalam...
u nas troszke sie porobilo.. mala "biega" dookola łóżeczka wspina sie i zaczyna mies swoje foszki i pierwsze proby szantazu!!
w swieta wielkanocne obrodzilo nas w zeby wyskoczyly w sumie 3 a pewnie kwestia kilku dni jest pojawienie sie kolejnego czyli nasz stan na dzien dzisiejszy 5 zabkow i czekamy na przebicie nastepnego. Na razie malej zakladam butki takie miekkie (butko-skarpetki) na spacer w domu bez lub tez w takich miekkich.
Dziewczyny jak wasze kregoslupy?? moj wysiadl ;( od 2 tygodni jestem na tabletkach i zastrzykach bol potworny (teraz tez tyleczka chyba juz przypomina sito ;( ) jedyny plus to zwolnienie z pracy, ale w poniedzialek wracam.
Trotka GRATULACJE!!!!!!
Trzymajcie za mnie kciuki dzis ponowne lapanie siusiu Agi bo cos znalezli ;( mala przestala przybierac na wadze i trzeba bylo zrobic badania dzis dajemy na posiew jesli zlapiemy.
Mamy tez problemy skorne chyba skaza, azs? a najgorsze to to ze nie wiem co moze ja uczulac....
ale sie rozpisalam...
mlody ma caly czas cos na skorze
juz sama nie wiem od czego to moze miec
poki co odstawilismy zupelnie mleczko modyfikowane (bebiko) oraz kaszki (bobovita)
przynajmniej mu koszmarneplamy z polikow zeszly
wprowadzilam kosmetyki pediatril i tez jestem zadowolona (poza zapachem niestety :(
natomiast na buzce co i rusz cos jest - raz wiecej i bardziej grudkowate a na coedzien mniej i bardziej plaskie
nie ze sie przestalam tym przejmowac alestaram sie az tak nei zwracac na to uwagi
jedyny czas keidy mlody ma slicna buzke to kiedy ze 2-3 dni pojedzie tylko na moim mleczku i niczym wiecej
juz sama nie wiem od czego to moze miec
poki co odstawilismy zupelnie mleczko modyfikowane (bebiko) oraz kaszki (bobovita)
przynajmniej mu koszmarneplamy z polikow zeszly
wprowadzilam kosmetyki pediatril i tez jestem zadowolona (poza zapachem niestety :(
natomiast na buzce co i rusz cos jest - raz wiecej i bardziej grudkowate a na coedzien mniej i bardziej plaskie
nie ze sie przestalam tym przejmowac alestaram sie az tak nei zwracac na to uwagi
jedyny czas keidy mlody ma slicna buzke to kiedy ze 2-3 dni pojedzie tylko na moim mleczku i niczym wiecej
My też ostatnio łapałyśmy siuski, troche juz trudniej niz jak Zosia bylamała, bo chyba juz teraz robi rzadziej a wiecej, wiec chyba 20 min nad wanna czekałam, ale sie udało
niestety od wczoraj chyba zaczelo robic mi sie zapalenie piersi, bol straszny, ale dzisiaj juz troche lepiej, goraczki nie mam, ale bioreparacetamol, bo strasznie wszystko mnie łamie, naszczescie juz troche mniej boli, wiec mam nadzieje, ze samo przejdzie, najgorsze ze pomimo bolu trzeba karmic z tej piersi, a wczoraj wogole dotknac jej nie moglam :( do tego okropna pogoda wiec spacer sobie odpuszczamy
Trotka oczywiscie gratulacje gorace :-)))
niestety od wczoraj chyba zaczelo robic mi sie zapalenie piersi, bol straszny, ale dzisiaj juz troche lepiej, goraczki nie mam, ale bioreparacetamol, bo strasznie wszystko mnie łamie, naszczescie juz troche mniej boli, wiec mam nadzieje, ze samo przejdzie, najgorsze ze pomimo bolu trzeba karmic z tej piersi, a wczoraj wogole dotknac jej nie moglam :( do tego okropna pogoda wiec spacer sobie odpuszczamy
Trotka oczywiscie gratulacje gorace :-)))
no to my po lekarzu i po szczepieiu
szczepienei nawet lepiej kajtek znosi ni z to poprzednie - to dobrze bo sie balam jak bedzie
natomiast w 2 miesiace przybral na wadze necale 400g :(
mamy podejrzenie o nietolerancje witaminy d
musimy zlapac jakos siuski i pojsc na pobranie krwi - czego boje sie okropnie
sama nie lubie a szkoda mi malucha :(
szczepienei nawet lepiej kajtek znosi ni z to poprzednie - to dobrze bo sie balam jak bedzie
natomiast w 2 miesiace przybral na wadze necale 400g :(
mamy podejrzenie o nietolerancje witaminy d
musimy zlapac jakos siuski i pojsc na pobranie krwi - czego boje sie okropnie
sama nie lubie a szkoda mi malucha :(
kurcze, nigdy nie słyszałam o nietolerancji wit D. nasz maluch też w 2 mies przybrał coś ok 500 g :(
badania krwi zrobiliśmy i wszystko ok. od kilku dni jestesmy na etapie łapania siusiu na posiew, jakos sie nam nie udaje. jutro kolejna próba.
Mia, ja też bardzo sie bałam pobrania krwi u Jaśka, ale obyło się bez płaczu, był tylko trochę zdziwiony :)
badania krwi zrobiliśmy i wszystko ok. od kilku dni jestesmy na etapie łapania siusiu na posiew, jakos sie nam nie udaje. jutro kolejna próba.
Mia, ja też bardzo sie bałam pobrania krwi u Jaśka, ale obyło się bez płaczu, był tylko trochę zdziwiony :)
moja Zoska przez 2 tygodnie ostatnioprzybrała 170 i jest ok, ja tez juz niestety kilka razy musiałam isc z mała na pobieranie krwi i tez to dla mnie strasznie stresujace, ale ostatnio panipobrała jej z paluszka i nie bylo tak zle
mia a na podstawie czego maja podejzenie nietolerancji witaminy d?
a jesli chodzi o siuski to my robimy tak, rano jak zosia zje, zdejmuje jej pieluche, myje dokladnie gazikami jałowymi z riwanolem, swoje rece tez, potem tatus trzyma ja nad wanna, albo umywalka z odkrecona woda, a mamusia czeka z pojemnikiem ;) troche cierpliwoscie, ale wkoncu poleci ;)
jolga czy dobrze pamietam, ze opiekujesz sie drugim dzieckiem, ale nie tak na caly dzien? bo chyba czasem bym potrzebowała zostawic zoske na troche, tzn. raz w tygodniu na kilka godzin, ale cały czas sie zastanawiam i to zalezy czy miałabym z kim, no i za jakis czas, jak juz troche sie ogarnie i nie bedzie trzeba cały czas za nia ganiac
mia a na podstawie czego maja podejzenie nietolerancji witaminy d?
a jesli chodzi o siuski to my robimy tak, rano jak zosia zje, zdejmuje jej pieluche, myje dokladnie gazikami jałowymi z riwanolem, swoje rece tez, potem tatus trzyma ja nad wanna, albo umywalka z odkrecona woda, a mamusia czeka z pojemnikiem ;) troche cierpliwoscie, ale wkoncu poleci ;)
jolga czy dobrze pamietam, ze opiekujesz sie drugim dzieckiem, ale nie tak na caly dzien? bo chyba czasem bym potrzebowała zostawic zoske na troche, tzn. raz w tygodniu na kilka godzin, ale cały czas sie zastanawiam i to zalezy czy miałabym z kim, no i za jakis czas, jak juz troche sie ogarnie i nie bedzie trzeba cały czas za nia ganiac
na podstawie tego ze mlody nie przybiera i przede wszystkim tego ze zupelie nie jest zainteresowany jedzeniem
wyczytalam na necie ze wit d zmniejsza łaknienie wiecej info nie znalazlam niestety
u nas babeczka powiedziala ze ie posiew a badanie ogolne moczu - pytalam na wszelki wypadek 2 razy - mam nadzieje ze sie nie rabnęła :/
aha, no i my znowu jestesmy ponizej 10 centyla wagowo :/
wyczytalam na necie ze wit d zmniejsza łaknienie wiecej info nie znalazlam niestety
u nas babeczka powiedziala ze ie posiew a badanie ogolne moczu - pytalam na wszelki wypadek 2 razy - mam nadzieje ze sie nie rabnęła :/
aha, no i my znowu jestesmy ponizej 10 centyla wagowo :/
u nas mala nic nie przybrala przez miesiac a wcina ze az milo !! ostatnio przybrala w miesiac 600g a teraz waga ani drgela...
siuski zlapane przy 1 podejsciu ;) ciekawe czy cos wyrosnie
z badania krwi to miala pobierane z raczki morfologia wyszla "taka se" jak powiedziala lekarka szalu nie ma ale tragedii tez nie.
aaa chyba sie przebila ostatnia jedyneczka dokladnie sprawdze jutro ;)
siuski zlapane przy 1 podejsciu ;) ciekawe czy cos wyrosnie
z badania krwi to miala pobierane z raczki morfologia wyszla "taka se" jak powiedziala lekarka szalu nie ma ale tragedii tez nie.
aaa chyba sie przebila ostatnia jedyneczka dokladnie sprawdze jutro ;)
Witam się po krótkiej nieobecności :)
Trotka gratuluję zafasolkowania i życzę zdrowych kolejnych tygodni oczekiwania :)
U nas ostatnio umiarkowany spokój. Zęby nadal dwa, czekamy aż przebiją się górne jedynki. Wagowo to chyba Dominik dobił do 11 kg, trzeba będzie w maju wybrać się na wizytę i zważyć Małego.
Jeśli chodzi o buciki to mieliśmy spory problem, żeby znaleźć jakiekolwiek pasujące, bo Dominik ma wysokie podbicie. W końcu trafiliśmy adidaski w CCC - takie na wyjście do wózka. Po domu Mały chodzi w bucikach z usztywnioną piętą:

Zbliża się majówka, macie jakieś plany? My wybieramy się w plener do Przywidza na grę terenową. Dominik na sobotę zostanie z dziadkami, a w niedzielę do nas dołączy (no chyba, że pogoda nie dopasuje) i w poniedziałek wieczorem wrócimy do domu. Ciekawe jak nam się uda ten wyjazd.
Trotka gratuluję zafasolkowania i życzę zdrowych kolejnych tygodni oczekiwania :)
U nas ostatnio umiarkowany spokój. Zęby nadal dwa, czekamy aż przebiją się górne jedynki. Wagowo to chyba Dominik dobił do 11 kg, trzeba będzie w maju wybrać się na wizytę i zważyć Małego.
Jeśli chodzi o buciki to mieliśmy spory problem, żeby znaleźć jakiekolwiek pasujące, bo Dominik ma wysokie podbicie. W końcu trafiliśmy adidaski w CCC - takie na wyjście do wózka. Po domu Mały chodzi w bucikach z usztywnioną piętą:

Zbliża się majówka, macie jakieś plany? My wybieramy się w plener do Przywidza na grę terenową. Dominik na sobotę zostanie z dziadkami, a w niedzielę do nas dołączy (no chyba, że pogoda nie dopasuje) i w poniedziałek wieczorem wrócimy do domu. Ciekawe jak nam się uda ten wyjazd.
my nie uznajemy butów dla niechodzących (po dworzu) dzieci. Ninka lata cały czas na boso po domu - bez skarpet czy rajstop - musi się nauczyć "czuć podłoże" poza tym przy chodzeniu boso palce się prawidłowo układają. Na spacerki jako że tylko w wózku na razie tylko w skarpetkach (szkoda mi kasy na "zaślepki" ).
Poza tym dziecko mam coraz większe - już jest jak pół mnie (wzrostem;) ) jest super fajna, troszkę łobuzuje, ale generalnie ładnie się bawi, potrafi długo się sobą zająć (ale najlepiej jak ktoś przyjdzie wtedy nie daje mu spokoju - pakuje się na kolana robi przegląd uzębienia, stanu włosów, biżuterii i gada...), łazi przy meblach sama ale dalsze odległości pokonuje na czworaka. A najwspanialsze jest uciekanie przed mamą tak żeby mama to widziała i ją goniła.
Poza tym dziecko mam coraz większe - już jest jak pół mnie (wzrostem;) ) jest super fajna, troszkę łobuzuje, ale generalnie ładnie się bawi, potrafi długo się sobą zająć (ale najlepiej jak ktoś przyjdzie wtedy nie daje mu spokoju - pakuje się na kolana robi przegląd uzębienia, stanu włosów, biżuterii i gada...), łazi przy meblach sama ale dalsze odległości pokonuje na czworaka. A najwspanialsze jest uciekanie przed mamą tak żeby mama to widziała i ją goniła.
Witam. U nas stan zębów 6 szt. Górne i dolne jedynki oraz górne trójki. Nasza młoda w ogóle nie ma zamiaru sama siadać tzn. z pozycji leżącej do siadu. Jak się ją posadzi to ok. Próbuje stawać. Martwi mnie to,że ma straszny mleko-wstręt. Ale obiadki, deserki czy jogurty je bez problemu, a za kawałeczek chleba z masełkiem czy ziemniaczki z masłem dałaby się pociąć. Czytam,że robicie tyle badań, nasza Oliwia nie miała jeszcze żadnych.... Nie wiem może to od pediatry zależy??? Przed świętami walczyłam u młodej z 40 st gorączką (angina) i pediatra zapisała augmentin. Mówiłam jej,że ja tego leku nie toleruję, a ona na to, że to nie znaczy, że dziecku też nie będzie odpowiadał. Jak się okazało to ja miałam rację, małą wysypało i miała nawet przykurcz na oskrzelach, zaraz dostała zastrzyk jakiś odczulający i skierowanie do szpitala na oddział jakby coś się pogorszyło czy pojawiłaby się opuchlizna.... Co się strachu najadłam to moje.... Więc czytając wasze wpisy zastanawiam się czy młoda też nie powinna mieć zrobionych podstawowych badań.....
jezeli chodzi o pobranie krwi to ja polecam babeczki z moreny!!! robia to naprawde super i wkluwaja sie za pierwszym razem a nie jak kumpela trafila na jakiegos babsztyla w przychodni chyba swietokrzyskiej ale nie jestem pewna i wkluwala sie dziecku 4 razy!!! masakra! moja Liwia miala co prawda z paluszka wiec mniej bolesnie ale nawet nie zaplakla;)
Markowi pobierali krew jak miał miesiąc, szybko i sprawnie ale ja i tak się zryczałam ( ale to chyba jeszcze poporodowe hormony ;) od tego czasu też żadnych badań mu nie robiłam, muszę tylko zważyć mojego bąka bo z tą wagą to też różnie u niego
dzisiaj byliśmy na basenie, Marecki dalej zadowolony :)
no i mój mały brój dołączył do grona raczkujących !!! :):)
dzisiaj byliśmy na basenie, Marecki dalej zadowolony :)
no i mój mały brój dołączył do grona raczkujących !!! :):)
dziewczyny zagłosujcie jeszcze na mnie bo spadłam okrutnie :(:(:(
czy któraś z Was ma taką bramkę żeby dziecko nie wchodziło do kuchni ?
w necie jest kilka rodzajów i zastanawiam się, która najlepsza, muszę koniecznie się w to zaopatrzyć bo mam beznadziejną płytę i na tych palnikach wszystko mi jeździ, nie raz łapałam patelnie w locie ;)
czy któraś z Was ma taką bramkę żeby dziecko nie wchodziło do kuchni ?
w necie jest kilka rodzajów i zastanawiam się, która najlepsza, muszę koniecznie się w to zaopatrzyć bo mam beznadziejną płytę i na tych palnikach wszystko mi jeździ, nie raz łapałam patelnie w locie ;)
oooo, znowu aktywnego linka nie wstawia ??
http://www.bebiko.com.pl/#/misiowankia698a7fbb8d93bce80f8e264731e2f6b
http://www.bebiko.com.pl/#/misiowankia698a7fbb8d93bce80f8e264731e2f6b
Hania ma już 4 zęby przebił się wczoraj kolejny ząbek:)
my na razie pełzamy mega szybko:D
Kupiliśmy dziś fotelik, wybieraliśmy pomiędzy maxi cosi tobi a romer king plus i zdecydowaliśmy się na ten drugi, jak dla mnie ma dużo lepiej zabezpieczone boczne zagłówki. Byliśmy w mama i ja i naprawdę super pomierzyliśmy pomacaliśmy:D
no i jak miło się patrzyło na mamy z brzuszkami które kompletowały wyprawki:)
my na razie pełzamy mega szybko:D
Kupiliśmy dziś fotelik, wybieraliśmy pomiędzy maxi cosi tobi a romer king plus i zdecydowaliśmy się na ten drugi, jak dla mnie ma dużo lepiej zabezpieczone boczne zagłówki. Byliśmy w mama i ja i naprawdę super pomierzyliśmy pomacaliśmy:D
no i jak miło się patrzyło na mamy z brzuszkami które kompletowały wyprawki:)
Witam sie z rana ;)
w weekend chcielismy kupic Zosi butki ale niestety wszystkie okazaly sie za duze najmniejszy rozmiar to 19 ://// Zosia ma chyba bardzo mala stope
wiekszosc sklepow ma butki zaczynajace sie od rozm 19 czy moze wiecie gdzie dostane cos mniejszego???
no i przymierzamy sie caly czas do zakupu fotelika
polecaja nam firmy Brevi slyszalyscie cos o tych fotelikach???
w weekend chcielismy kupic Zosi butki ale niestety wszystkie okazaly sie za duze najmniejszy rozmiar to 19 ://// Zosia ma chyba bardzo mala stope
wiekszosc sklepow ma butki zaczynajace sie od rozm 19 czy moze wiecie gdzie dostane cos mniejszego???
no i przymierzamy sie caly czas do zakupu fotelika
polecaja nam firmy Brevi slyszalyscie cos o tych fotelikach???
bylismy dzisiaj na pobraniu krwi z ktorego nic nie wyszlo :/
pediatra powiedziala ze pobor krwi dla maluchow jest w pn i sr
a babeczka nas odeslala mowiac ze ona sie nie wkuje (o tyle dobrze ze nie probowala) i ze babka dla maluchow jest tylko w srody
kurcze, no co za obieg informacji miedzy gabinetem a lekarzem :/
szkoda, bo mlody dzisiaj slicznie nasiusial do pojemnika
pewnie w srode juz mu tak nie wyjdzie albo zamiast 3 minut zabierze mi to pol godziny lub i wiecej
aha, a co do pracy to raczej nie mam gdzie wracac
przydzielono mnie na inne stanowisko
i nie sadze aby mi przedluzyli umowe jak ta mi sie skonczy - na moje miejsce zatrudniono juz 2 inne babki a do tego ja teraz przeciez jestem pracownik drugiej kategorii bo mam dziecko
eh
pediatra powiedziala ze pobor krwi dla maluchow jest w pn i sr
a babeczka nas odeslala mowiac ze ona sie nie wkuje (o tyle dobrze ze nie probowala) i ze babka dla maluchow jest tylko w srody
kurcze, no co za obieg informacji miedzy gabinetem a lekarzem :/
szkoda, bo mlody dzisiaj slicznie nasiusial do pojemnika
pewnie w srode juz mu tak nie wyjdzie albo zamiast 3 minut zabierze mi to pol godziny lub i wiecej
aha, a co do pracy to raczej nie mam gdzie wracac
przydzielono mnie na inne stanowisko
i nie sadze aby mi przedluzyli umowe jak ta mi sie skonczy - na moje miejsce zatrudniono juz 2 inne babki a do tego ja teraz przeciez jestem pracownik drugiej kategorii bo mam dziecko
eh
Mia przykro mi z pracą :-( a co do badań, to nie mogłaś chociaż siusków dzisiaj zostawić jak już miałaś?
iwonka_ika mam pytanie do ciebie, bo pokazywałaś nam kiedyś zdjęcia swojego mieszkanka i pamiętam, że podobała mi się tam twoja tapeta w sypialni, co prawda ja bym potrzebowała w innym kolorze, ale coś takiego, czy mogłabyś mi podać jakiś model, wzór czy coś i gdzie ją kupowałaś?
iwonka_ika mam pytanie do ciebie, bo pokazywałaś nam kiedyś zdjęcia swojego mieszkanka i pamiętam, że podobała mi się tam twoja tapeta w sypialni, co prawda ja bym potrzebowała w innym kolorze, ale coś takiego, czy mogłabyś mi podać jakiś model, wzór czy coś i gdzie ją kupowałaś?
do fashion house to troche daleko dla nas zeby jechac po same butki:/
najwyzej poczekam jeszcze troszke i kupie 19.
a my ciagle rozgladamy sie za fotelikiem (temat na topie ;)))
czy ktoras z Was ma jakis maxi cosi? jesli tak to jaki i czy jestescie zadowolone
mysle nad maxi cosi priori xp
na romera nas nie stac
najwyzej poczekam jeszcze troszke i kupie 19.
a my ciagle rozgladamy sie za fotelikiem (temat na topie ;)))
czy ktoras z Was ma jakis maxi cosi? jesli tak to jaki i czy jestescie zadowolone
mysle nad maxi cosi priori xp
na romera nas nie stac
MiA synek wyglada cudnie:) i fajny kapelusz
moja niestety musi nosic wszystko co wiazane bo inaczej od razu sobie sciaga z glowy takze moge sobie wybic z glowy kapelusiki
zgadza sie Jolga na allegro mozna kupic duzo taniej
a romery to koszt minimum 800 zl:/
najpierw chcemy pojezdzic i poprzymierzac Małą do fotelika jesli mielibysmy sie zdecydowac na zakup przez internet.
moja niestety musi nosic wszystko co wiazane bo inaczej od razu sobie sciaga z glowy takze moge sobie wybic z glowy kapelusiki
zgadza sie Jolga na allegro mozna kupic duzo taniej
a romery to koszt minimum 800 zl:/
najpierw chcemy pojezdzic i poprzymierzac Małą do fotelika jesli mielibysmy sie zdecydowac na zakup przez internet.
Jolga, ja też mam deprechę :( A jak mam deprechę z powodu nadwagi to jeszcze więcej jem, i kółeczko się zamyka.
;P
Dupa no, chyba do końca życia nie uda mi się schudnąć, ani nawet spróbować schudnąć.
Moje dziecko zrobiło bunt jedzeniowy. Odmawia wszystkiego oprócz mleka, a zupek, kaszek itd zjada po parę łyżeczek. I w ten sposób wczoraj głodowała całe popołudnie, i dziś chyba zanosi się na to samo, bo zjadła parę łyżek zupy i koniec.
;P
Dupa no, chyba do końca życia nie uda mi się schudnąć, ani nawet spróbować schudnąć.
Moje dziecko zrobiło bunt jedzeniowy. Odmawia wszystkiego oprócz mleka, a zupek, kaszek itd zjada po parę łyżeczek. I w ten sposób wczoraj głodowała całe popołudnie, i dziś chyba zanosi się na to samo, bo zjadła parę łyżek zupy i koniec.
w mama i ja maxi cosi tobi był za 860 zł a romer za 999zł
więc przy takich kwotach różnica nie jest aż tak kolosalna a wy już przesadziłyście maluchy?? bo nam ta babka powiedziała żeby zaczekać jeszcze ze 2 miesiące ale sama już nie wiem bo Hania dosłownie wrzeszczy jak ma leżeć
jeszcze raz podaję stronkę foteliki info i jest test fotelików 2009!!!
warto poczytać
więc przy takich kwotach różnica nie jest aż tak kolosalna a wy już przesadziłyście maluchy?? bo nam ta babka powiedziała żeby zaczekać jeszcze ze 2 miesiące ale sama już nie wiem bo Hania dosłownie wrzeszczy jak ma leżeć
jeszcze raz podaję stronkę foteliki info i jest test fotelików 2009!!!
warto poczytać
mnie interesował jeszcze ten fotelik
http://dino.sklep.pl/nowy/comfort-pro-kiddy-936-kg-2009-kurier-gratis-p-3394.html
ta belka(czy jak to nazwać) podobno super się sprawdza że trzyma dziecko i zmniejsza się ryzyko urazu szyjnego
a co do majówki my też wyjeżdżamy na mazury:) mam tam rodzinkę a w ogóle tam się urodziłam i przez jakiś czas mieszkałam więc mnie tam ciągnie;)
Ja bym najchętniej przesadziła Hanię ale podobno im ciaśniej w foteliku tym lepiej tak nam powiedziała Pani sprzedawczyni
http://dino.sklep.pl/nowy/comfort-pro-kiddy-936-kg-2009-kurier-gratis-p-3394.html
ta belka(czy jak to nazwać) podobno super się sprawdza że trzyma dziecko i zmniejsza się ryzyko urazu szyjnego
a co do majówki my też wyjeżdżamy na mazury:) mam tam rodzinkę a w ogóle tam się urodziłam i przez jakiś czas mieszkałam więc mnie tam ciągnie;)
Ja bym najchętniej przesadziła Hanię ale podobno im ciaśniej w foteliku tym lepiej tak nam powiedziała Pani sprzedawczyni
My mamy fotelik Maxi Cosi Tobi, jak na razie jestem z niego zadowolona. Dominikowi dobrze się w nim siedzi i śpi.
Dziewczyny jeśli chodzi o nadwagę to ja też wciąż z tym walczę. Od stycznia chodzę na aerobik trzy razy w tygodniu i do tej pory zgubiłam tylko 2-3 kg (oczywiście na święta część znowu odrobiłam, więc od kwietnia zaczęłam jakby od początku), ale za to widzę, że ubyło mi kilka centymetrów tu i ówdzie i mieszczę się już w niektóre większe spodnie z przed ciąży. Od dwóch prawie trzech tygodni zaczęłam dodatkowo jeździć na rowerze do pracy (mam ok. 45-50 min w jedną stronę) i powoli zaczyna ubywać ciała (ale bardzo powoli). Mam jednak nadzieję, że do lata uda mi się wreszcie konkretnie schudnąć :)
Dziewczyny jeśli chodzi o nadwagę to ja też wciąż z tym walczę. Od stycznia chodzę na aerobik trzy razy w tygodniu i do tej pory zgubiłam tylko 2-3 kg (oczywiście na święta część znowu odrobiłam, więc od kwietnia zaczęłam jakby od początku), ale za to widzę, że ubyło mi kilka centymetrów tu i ówdzie i mieszczę się już w niektóre większe spodnie z przed ciąży. Od dwóch prawie trzech tygodni zaczęłam dodatkowo jeździć na rowerze do pracy (mam ok. 45-50 min w jedną stronę) i powoli zaczyna ubywać ciała (ale bardzo powoli). Mam jednak nadzieję, że do lata uda mi się wreszcie konkretnie schudnąć :)
Ja z kolei mam teraz juz odwrotny problem... Jestem za chuda. Glupia tarczyca. Jem jak kon po 8-10 posilkow dziennie. Conajmniej raz w tygodniu golona, nie mowiac o slodyczach, batonikach, cukierkach i innych ;) A cholera na wadze ciagle 50 kg. To co ja nadrobie slodyczami, to pochlonie mi tarczyca, dlatego moja waga stoi w miejscu.
Witamy!!!
U nas kolejne 2 ząbki, górne jedynki.
Maja chodzi od poniedziałku do żłobka, narazie na 15 chłopaków jest sama, ale mają być jeszcze 3 dziewczynki :-)
Chyba jej się tam podoba, nie płacze, ładnie śpi, a jak mąż ja zaprowadza to jak Pani ją woła to wyciaga do niej rączki - nie jest źle a troszkę się bałam jak to będzie.
U nas kolejne 2 ząbki, górne jedynki.
Maja chodzi od poniedziałku do żłobka, narazie na 15 chłopaków jest sama, ale mają być jeszcze 3 dziewczynki :-)
Chyba jej się tam podoba, nie płacze, ładnie śpi, a jak mąż ja zaprowadza to jak Pani ją woła to wyciaga do niej rączki - nie jest źle a troszkę się bałam jak to będzie.
witamy sie :)
u nas dzis pobudka o 5:30, całkiem nieźle w porównaniu do wczoraj- 4:40 ...
kurcze mały mi właśnie zasnął, a u góry jakieś stukanie, pukanie. w ogóle mamy sąsiadów wiecznie coś remontujących. uff jeszcze ok rok musimy się tu przemęczyć, a potem w końcu w swoim domku :))
nasz łobuziak kochany ostatnio jest na etapie rzucania wszystkim co mu wpadnie do ręki, no i przegląd szafy robi codziennie po kilka razy ;)
zęby nadal 2.
u nas dzis pobudka o 5:30, całkiem nieźle w porównaniu do wczoraj- 4:40 ...
kurcze mały mi właśnie zasnął, a u góry jakieś stukanie, pukanie. w ogóle mamy sąsiadów wiecznie coś remontujących. uff jeszcze ok rok musimy się tu przemęczyć, a potem w końcu w swoim domku :))
nasz łobuziak kochany ostatnio jest na etapie rzucania wszystkim co mu wpadnie do ręki, no i przegląd szafy robi codziennie po kilka razy ;)
zęby nadal 2.
ryba u nas nie jest lepiej Hania budzi się w nocy i popłakuje
uroki ząbkowania:)
przeżyliśmy kolki, przeżyjemy i ząbkowanie:P
teraz odsypia a ja mam czas na ogranięcie siebie mieszkania a później mamy czas tylko dla siebie;)
Ostatnio pocieszyła nas ciocia mojego męża gdy ten narzekał że Hania daje czasem nam popalić (cyt) " Nie martwcie się pierwsze 18-naście lat jest najgorsze" :D
uroki ząbkowania:)
przeżyliśmy kolki, przeżyjemy i ząbkowanie:P
teraz odsypia a ja mam czas na ogranięcie siebie mieszkania a później mamy czas tylko dla siebie;)
Ostatnio pocieszyła nas ciocia mojego męża gdy ten narzekał że Hania daje czasem nam popalić (cyt) " Nie martwcie się pierwsze 18-naście lat jest najgorsze" :D
Tomek też bardzo lubi rzucać wszystkim - szczególnie jedzeniem...
Cholera, odkąd mieszkam nad morzem, nie miałam żadnej alergii, a od wczoraj nie potrafie wytrzymać, jestem cała w czerwonych plamach, ktore swędzą , więc przy okazji pół nocy się drapałam - no i prawie cała we krwi. Najgorzej w zgięciach łokci i kolan, potem ręce, pachy, twarz, szyja i stopy. Cholerne pyłki traw.
Z bardziej przyjemnych rzeczy - wczoraj miałam pierwsze jazdy ;) Jak fajnie sobie autkiem pośmigać po mieście ;p
Cholera, odkąd mieszkam nad morzem, nie miałam żadnej alergii, a od wczoraj nie potrafie wytrzymać, jestem cała w czerwonych plamach, ktore swędzą , więc przy okazji pół nocy się drapałam - no i prawie cała we krwi. Najgorzej w zgięciach łokci i kolan, potem ręce, pachy, twarz, szyja i stopy. Cholerne pyłki traw.
Z bardziej przyjemnych rzeczy - wczoraj miałam pierwsze jazdy ;) Jak fajnie sobie autkiem pośmigać po mieście ;p
U nas dwie poprzednie noce też Zosia budziła się z płaczem, ale za to dzisiaj przespała od 19:30 do 6 rano bez przerwy, co sie wczesniej nie zdazało
niestety biedulka ma na coś alergie bo strasznie trze oczka i nosek i nie mam pomysłu co to moze byc, kosmetyków zadnych, aniproszkow nie uzywałam nowych, wiec obawiam sie ze to cos z powietrza :( do tego zaczełam jej podawac bebilon pepti codziennie, tzn. tyle co do kaszki i niestety chyba tez go nie toleruje bo straszne kupki po nim miała, a jak odstawiłam znowu ładne, także musimy sprobowac cos innego
my majowke niestety w domku spedzamy i to same, bo maz w niedziele wyjezdza :(
a poza tym wkoncu udało mi sie kupic butki dla Zosi, a nie było łatwo, bo przy jej wysokim podbiciu, to wogole bedzie ciezko, namiezylysmy sie tyle roznych butków i niestety najlepiej pasowały bartki, ale kupiłyśmy juz takie sandalki, wiec powinny jej na cale lato starczyc
niestety biedulka ma na coś alergie bo strasznie trze oczka i nosek i nie mam pomysłu co to moze byc, kosmetyków zadnych, aniproszkow nie uzywałam nowych, wiec obawiam sie ze to cos z powietrza :( do tego zaczełam jej podawac bebilon pepti codziennie, tzn. tyle co do kaszki i niestety chyba tez go nie toleruje bo straszne kupki po nim miała, a jak odstawiłam znowu ładne, także musimy sprobowac cos innego
my majowke niestety w domku spedzamy i to same, bo maz w niedziele wyjezdza :(
a poza tym wkoncu udało mi sie kupic butki dla Zosi, a nie było łatwo, bo przy jej wysokim podbiciu, to wogole bedzie ciezko, namiezylysmy sie tyle roznych butków i niestety najlepiej pasowały bartki, ale kupiłyśmy juz takie sandalki, wiec powinny jej na cale lato starczyc
rany boskie, jak niektóre z Was pisały, że dzieci raczkujące dają popalić to trochę myślałam, że kokietujecie ;)
teraz rozumiem, że nie ! ja już cholery dostaję, okazuje się, że nasze mieszkanie jest w ogóle nie przystosowane do dzieci :(
mamy już zdemontowane listwy w kochni ( prosiłam mojego ukochanego o solidne przykręcenie do początku naszego zamieszkania ;) wszystko powywalane z szuflad gdzie mały sięga, kolumna od dvd już prawie leciała jakieś 3 razy, to samo deska do prasowania ( ma skubaniec siłę ;) no i oczywiście wszystkie kable powyrywane a dzisiaj gratis -niespodzianka, zerwana zasłona !
oj chyba nas czeka solidne przemeblowanie bo na razie Marecki jeszcze nie staje na nogi - aż się boję jak zacznie bo wtedy zasięg szkód będzie jeszcze większy ;)
co do butków to ja dzisiaj założyłam pierwszy raz trampy coccodrillo, ciut za duże jeszcze ale jest ok
teraz rozumiem, że nie ! ja już cholery dostaję, okazuje się, że nasze mieszkanie jest w ogóle nie przystosowane do dzieci :(
mamy już zdemontowane listwy w kochni ( prosiłam mojego ukochanego o solidne przykręcenie do początku naszego zamieszkania ;) wszystko powywalane z szuflad gdzie mały sięga, kolumna od dvd już prawie leciała jakieś 3 razy, to samo deska do prasowania ( ma skubaniec siłę ;) no i oczywiście wszystkie kable powyrywane a dzisiaj gratis -niespodzianka, zerwana zasłona !
oj chyba nas czeka solidne przemeblowanie bo na razie Marecki jeszcze nie staje na nogi - aż się boję jak zacznie bo wtedy zasięg szkód będzie jeszcze większy ;)
co do butków to ja dzisiaj założyłam pierwszy raz trampy coccodrillo, ciut za duże jeszcze ale jest ok
larisa nie chcę cię straszyć, ale jak zacznie sie podnosić i nieśmiało chodzić, to dopiero będzie kongo. nasze mieszkanie w ogole nie było przystosowane do dzieci. teraz jest już troche lepiej ;) dzis zrobiłam porządek ze stojakiem z płytami cd (wszystko poszło do piwnicy), bo już cholery dostawałam. jeszcze musze się wziąść za regał z albumami, bo nasz mały ściaga je sobie i oglada zdjecia :) skutecznie potrafi sie do nich dobrac. no i wiecej blokad na szuflady i szafki, bo dzis brzdąc przyciał sobie łapki :( uff, aż boje się co to będzie jak zacznie chodzić...
a w głowie mam cały czas słowo NIE, bo co chwila: "Jasiu nie; nie wolno; nie nie nie"
a w głowie mam cały czas słowo NIE, bo co chwila: "Jasiu nie; nie wolno; nie nie nie"
MiA, nic się nie martw, to się niedługo skończy :D
My w sumie nie mamy żadnych otwartych półek w pokoju więc nie ma problemu, ale jest komputer, zasłony, klatka z chomikiem (biedne zwierzę już całkiem sterroryzowane). A w kuchni mam taki malutki lekki drewniany regalik i wystarczyło pół sekundy żeby Miśka się na niego wspięła i oczywiście przeważyła i poleciała do tyłu a on na nią z całą zawartością. Gdzie była wtedy matka? Siedziała na podłodze pół metra obok i pilnowała żeby nic się dziecku nie stało :D
Larisa, słuchaj na przyszłość doświadczonych kobiet :D:D:D
My w sumie nie mamy żadnych otwartych półek w pokoju więc nie ma problemu, ale jest komputer, zasłony, klatka z chomikiem (biedne zwierzę już całkiem sterroryzowane). A w kuchni mam taki malutki lekki drewniany regalik i wystarczyło pół sekundy żeby Miśka się na niego wspięła i oczywiście przeważyła i poleciała do tyłu a on na nią z całą zawartością. Gdzie była wtedy matka? Siedziała na podłodze pół metra obok i pilnowała żeby nic się dziecku nie stało :D
Larisa, słuchaj na przyszłość doświadczonych kobiet :D:D:D
no ja już też miałam kilka takich sytuacji, że miałam ochotę sama siebie porządnie w tyłek kopnąć za gapiostwo ;)
trzymamy deskę do prasowania za drzwiami, wystarczył moment - słyszę huk lecę i mało zawału nie dostałam, drzwi otwarte, na nich oparta deska a pod nią uśmiechnięty i piszczący z uciechy Marek :( deska poszła do szafy, no i ulubiona zabawa dla Marka to zamykanie mamy w łazience :):)
i nigdy nie zrozumiem dlaczego tak fascynujące jest wchodzenie pod stół i krzesła ??? całe pokoje do dyspozycji, NIE teren pod stołem dla mojego syna to jak dla mnie centrum handlowe z tysiakiem w kieszeni ;)
aha no i te małe łapki też już były przycięte :(:(
no nic ojciec ma urlop będzie pilnował dziecko a mamusia będzie " przygotowywać teren " ;)
trzymamy deskę do prasowania za drzwiami, wystarczył moment - słyszę huk lecę i mało zawału nie dostałam, drzwi otwarte, na nich oparta deska a pod nią uśmiechnięty i piszczący z uciechy Marek :( deska poszła do szafy, no i ulubiona zabawa dla Marka to zamykanie mamy w łazience :):)
i nigdy nie zrozumiem dlaczego tak fascynujące jest wchodzenie pod stół i krzesła ??? całe pokoje do dyspozycji, NIE teren pod stołem dla mojego syna to jak dla mnie centrum handlowe z tysiakiem w kieszeni ;)
aha no i te małe łapki też już były przycięte :(:(
no nic ojciec ma urlop będzie pilnował dziecko a mamusia będzie " przygotowywać teren " ;)
Mia fajne masz :), ja czasami nie nadążam za moim malcem, jest niesamowicie szybki, posadze go w jednym kącie pokoju, na chwile sie odwrócę a on już po drugiej stronie, wszędzie wlezie, wszystko go interesuje, ciemności sie nie boi, czasami my siedzimy w pokoju a on sobie idzie do kuchni lub przedpokoju i kombinuje po ciemku ;) ehhh, mąż stwierdził, że chyba ma adhd ;)
Moja Zośka właśnie nie raczkuje tylko wszedzie staje, no i oczywiscie pelza, ale zdecydowanie woli wspinaczkę ;-) naszczescie nauczyła juz sie troche upadac i siadac z tego stania, wiec moge ja zostawic w lozeczku na troche, chociaz tak sie zastanawiam czy mi przypadkiem nie wypadnie bo tak sie skubana wychyla, ze sie czasem obawiam, a lożeczko oczywiście jest opuszczone na maksa, firanki też są super, nie wspominając o szufladach, to co mogłam to pochowałam z zasięgu łapek, ale w związku z niedługą przeprowadzką nie robię rewolucji, w nowym mieszkaniu starałam się zrobić duzo rzeczy pod kątem Zosi, ale i tak już widzę dużo "atrakcji"
Dziewczyny, czy Wasze dzieci śpią na poduszkach? Jeśli tak, to od kiedy?
Bo ja mam dylemat poduszkowy... Miśka od początku z pościeli zna tylko prześcieradło :) Śpi w śpiworku i bez poduszki. Ale od niedawna mam wrażenie że chyba by jej się przydała, kręci się po łózku zanim zaśnie, wciska łepek w szczebelki i wyraźnie szuka czegoś...
Problem polega na tym że ona z tych nadpobudliwych i poduszka okazałaby się świetną zabawką i odciągaczem od spania. I tak się nie mogę zebrać, tymbardziej że uczymy się zasypiać w łózeczku i wszelkie odciągacze się niewskazane. Zresztą Miśka nigdy nie miała ani karuzeli ani żadnych zabawek, kocyków itp w łóżeczku.
Jakie macie doświadczenia?
Bo ja mam dylemat poduszkowy... Miśka od początku z pościeli zna tylko prześcieradło :) Śpi w śpiworku i bez poduszki. Ale od niedawna mam wrażenie że chyba by jej się przydała, kręci się po łózku zanim zaśnie, wciska łepek w szczebelki i wyraźnie szuka czegoś...
Problem polega na tym że ona z tych nadpobudliwych i poduszka okazałaby się świetną zabawką i odciągaczem od spania. I tak się nie mogę zebrać, tymbardziej że uczymy się zasypiać w łózeczku i wszelkie odciągacze się niewskazane. Zresztą Miśka nigdy nie miała ani karuzeli ani żadnych zabawek, kocyków itp w łóżeczku.
Jakie macie doświadczenia?
no mój Marek właściwie od początku z poduszką, niestety :(
fakt, że bardzo chuda ta poducha i kładę go tak, żeby leżał prawie całymi pleckami a nie tylko od karku w górę, od początku były duże problemy z krztuszeniem w nocy ( + refluks ) i ze strachu szybko zrezygnowałam z leżenia całkiem na płasko :(
a teraz już się przyzwyczaił więc nie będę mu nic zmieniać
a co do stawania to właśnie ostatnio bardzo się zdziwiłam, byłam u koleżanki na urodzinach jej córeczki i tam była dziewczynka - rówieśnica Marka i mama posadziła tą dziewczynkę na podłodze ale ona jeszcze tak średnio siedziała, okrągłe plecki i przewracała się do tyłu, nie raczkowała, nie pełzała tylko tak sobie siedziała i się bawiła, więc jakie było moje zdziwienie jak mama postawiła tą dziewczynkę przy takim stoliku i ona normalnie sztywno sobie stała ! ja się nie mogłam nadziwić, że kręgosłup jeszcze za słaby na siedzenie a dość mocny żeby mogła stać :)
chyba naprawdę zaczynam rozumieć istotę banalnego, powtarzanego do znudzenia stwierdzenia, że " każde dziecko ma swoje tempo rozwoju " ;)
fakt, że bardzo chuda ta poducha i kładę go tak, żeby leżał prawie całymi pleckami a nie tylko od karku w górę, od początku były duże problemy z krztuszeniem w nocy ( + refluks ) i ze strachu szybko zrezygnowałam z leżenia całkiem na płasko :(
a teraz już się przyzwyczaił więc nie będę mu nic zmieniać
a co do stawania to właśnie ostatnio bardzo się zdziwiłam, byłam u koleżanki na urodzinach jej córeczki i tam była dziewczynka - rówieśnica Marka i mama posadziła tą dziewczynkę na podłodze ale ona jeszcze tak średnio siedziała, okrągłe plecki i przewracała się do tyłu, nie raczkowała, nie pełzała tylko tak sobie siedziała i się bawiła, więc jakie było moje zdziwienie jak mama postawiła tą dziewczynkę przy takim stoliku i ona normalnie sztywno sobie stała ! ja się nie mogłam nadziwić, że kręgosłup jeszcze za słaby na siedzenie a dość mocny żeby mogła stać :)
chyba naprawdę zaczynam rozumieć istotę banalnego, powtarzanego do znudzenia stwierdzenia, że " każde dziecko ma swoje tempo rozwoju " ;)
heh ale misiaki nam szaleja;)
U nas wyszla gorna lewa jedyneczka i prawa tez juz sie szykuje wiec poki co mamy 3,5 zabka;P
Mloda stoi bez trzymania ale nie chce chodzic i tak sobie stoi w miejscu , robi przysiadym, wstaje i tak naokraglo ale jak chce przejsc to albo trzymajac sie mebli albo na czworaka;) Jak ja lapie pod paszki to dwa kroczki zrobi na pupe;)Widac nie spieszy sie do chodzenia, jak dla mnie to lepiej;)) Poza tym jak tylko uslyszy muzyke to wywija dupskiem, smiechowo to wyglada;) Lubi bardzo grajace zabawki a jej ulubioną jest bębenek. Po tatusiu taka muzykalna dziewucha zniej;)
Hitem ostatnio sa szuflady i kable kabelki kabeleczki;P Mamusia chowa wszytko , tlumaczy dziecku ze nie wolno pokazuje zabaweczki a corunia slucha...i robi dalej swoje;P
Spi na poduszeczce praktycznie od poczatku ale jest tak plaska ze jakby jej wogole nie bylo.
A no i tak na sam koniec. PADAM NA CYCKI. dobrze ze mamy weekendzik;)
U nas wyszla gorna lewa jedyneczka i prawa tez juz sie szykuje wiec poki co mamy 3,5 zabka;P
Mloda stoi bez trzymania ale nie chce chodzic i tak sobie stoi w miejscu , robi przysiadym, wstaje i tak naokraglo ale jak chce przejsc to albo trzymajac sie mebli albo na czworaka;) Jak ja lapie pod paszki to dwa kroczki zrobi na pupe;)Widac nie spieszy sie do chodzenia, jak dla mnie to lepiej;)) Poza tym jak tylko uslyszy muzyke to wywija dupskiem, smiechowo to wyglada;) Lubi bardzo grajace zabawki a jej ulubioną jest bębenek. Po tatusiu taka muzykalna dziewucha zniej;)
Hitem ostatnio sa szuflady i kable kabelki kabeleczki;P Mamusia chowa wszytko , tlumaczy dziecku ze nie wolno pokazuje zabaweczki a corunia slucha...i robi dalej swoje;P
Spi na poduszeczce praktycznie od poczatku ale jest tak plaska ze jakby jej wogole nie bylo.
A no i tak na sam koniec. PADAM NA CYCKI. dobrze ze mamy weekendzik;)
a no nie skumałam, że przecież jesteś zalogowana ;)
ja też zmęczona strasznie :( miałam ciężki dzień
za to jutro grill u kumpeli, a pojutrze u rodziców, karkówka już się moczy he he
ja też idę na komunię 23.05 do kumpeli synka i tak sobie pomyślałam, że kasy nie mam za dużo więc może kupię mu karnet na Kolibki do tego Adventure Park, park linowy i mini-quady :)
ja też zmęczona strasznie :( miałam ciężki dzień
za to jutro grill u kumpeli, a pojutrze u rodziców, karkówka już się moczy he he
ja też idę na komunię 23.05 do kumpeli synka i tak sobie pomyślałam, że kasy nie mam za dużo więc może kupię mu karnet na Kolibki do tego Adventure Park, park linowy i mini-quady :)
Asiunia, ja też się bałam jak to będzie z zasypianiem w łózeczku odkąd młoda nauczyła się stawać. Wieczorem nigdy nie było większych problemów, ale w dzień do tej pory zasypiała na rękach lub w bondku albo w wózku na dworze. Odkładałam ją do łózeczka i spała pół godizny równe zawsze.
Ale zebrałam się w sobie i od paru dni twardo uczymy się spać w dzień w łóżeczku. Najpierw trochę Miśkę poprzytulam i ponoszę, jak zaczyna kłaść główkę to do wyra. No i się zaczyna... Jak tylko się przekręca na brzuch i wstaje to od razu ją przekładam i za pierwszym razem to chyba z 50 razy ją tak kładłam...Potem zmieniła taktykę i się położyła i śmiała i zagadywała, ale byłam twarda i się nie dałam :) ALe w końcu zaczyna kumać i w koncu się układa i zasypia więc mamy sukcesy. Dziś usypianie w dzień zajęło 8 minut :)
Ale zebrałam się w sobie i od paru dni twardo uczymy się spać w dzień w łóżeczku. Najpierw trochę Miśkę poprzytulam i ponoszę, jak zaczyna kłaść główkę to do wyra. No i się zaczyna... Jak tylko się przekręca na brzuch i wstaje to od razu ją przekładam i za pierwszym razem to chyba z 50 razy ją tak kładłam...Potem zmieniła taktykę i się położyła i śmiała i zagadywała, ale byłam twarda i się nie dałam :) ALe w końcu zaczyna kumać i w koncu się układa i zasypia więc mamy sukcesy. Dziś usypianie w dzień zajęło 8 minut :)
Tomek też nigdy nie miał problemów z zasypianiem ale tylko przy pierwszej porannej drzemce. Czasem nawet sam usnął (rzadko bo rzadko). Teraz wogóle z rana nie chce spać, bo się przezwyczaił że w porze drzemki jest spacer, i póki z nim nie wyjdę - nie zaśnie. Dzisiaj ledwo zdążyłam zamknąć drzwi na klatce, i już spał ;) Czasem jak wybitnie nie chce mi się z rana iść, wychodzę żeby zasnął, wracam do domu i wystawiam go na balkon ;) Ale zawsze po południu odrabiamy spacer.
Jak narazie Tomek wogóle nie chce siedzieć, jak tylko go posadzę, to na swoje cztery kończyny i tak stoi. Jak tylko próbuje wyciągnąć łapki - to buch na brzuszek - no i oczywiście ryk. Albo jak tylko go posadzę, to od razu łapie mnie za nogawkę spodni. Nie wiem czy to jakiś skok rozwojowy czy co, ale cholera, nawet na chwilę go nie mogę zostawić, bo jest od razu ryk.
Jak narazie Tomek wogóle nie chce siedzieć, jak tylko go posadzę, to na swoje cztery kończyny i tak stoi. Jak tylko próbuje wyciągnąć łapki - to buch na brzuszek - no i oczywiście ryk. Albo jak tylko go posadzę, to od razu łapie mnie za nogawkę spodni. Nie wiem czy to jakiś skok rozwojowy czy co, ale cholera, nawet na chwilę go nie mogę zostawić, bo jest od razu ryk.
no ja też się powoli zabieram na usypianie Marka w łóżeczku bo z tego dużego wyra już schodzi i boję się, że nie upilnuje :( kiedyś jak się budził to od razu było wołanie a teraz skubaniec cichutko wstaje i boję się, że spadnie :( ja dotychczas usypiałam go tak, że kładliśmy się razem na łóżku, kilka pieszczot i synek spał, a teraz tak jak pisała Martek na brzuch i siada i tak ze 20 razy zanim zaśnie :(:(:(
jak już zaśnie to przekładam go do łóżeczka, żeby się w nim budził i może szybciej się przyzwyczai
jak już zaśnie to przekładam go do łóżeczka, żeby się w nim budził i może szybciej się przyzwyczai
Zosia tez spi od poczatku na poduszcze ze wzgledu na duzy refluks, teraz mamy taka poduszke klin:
http://www.allegro.pl/item1009674129_poduszka_klin_dla_niemowlat_bezpieczny_sen.html
http://www.allegro.pl/item1009674129_poduszka_klin_dla_niemowlat_bezpieczny_sen.html
Witam się poweekendowo :)
U nas wielkich strat w domowych sprzętach jak na razie nie ma. Mamy taki jeden niski regalik z książkami, ale raczej ich nie wyciąga (no chyba, że swoją zdezelowaną książeczkę z twardymi kartkami). My na tym regaliku ustawiamy zabawki Dominika, więc on ma zawsze frajdę i je wszystkie zrzuca. Oczywiście najlepiej jest w kuchni, gdzie do niedawna można było pootwierać szafki i przytrzasnąć paluszki, oraz pościągać z półek papier do kanapek, jakieś pudełeczka, siatki itp. W pokoju trzeba uważać na szuflady. Pod stół rzadko wchodzi, bo mamy ławę zastawioną ciężkimi pufami, więc raczej nie ma jak się tam wcisnąć. Bardzo lubi 'czytać' gazetki z lidla - oczywiście wszystko drze na jak najmniejsze kawałeczki :) Trzeba zamykać drzwi, bo zaraz przy nich majstruje a jak dobiegnie na przedpokój to od razu łapie za deskę do prasowania i suszarkę do ubrań, albo wali w drzwi wejściowe :) Wszędzie go pełno :)))
Jeśli chodzi o poduszkę, to Dominik śpi na niej od początku (tak mała i płaska), do tego ma pieska i tygryska do przytulania :)
Od kilku dni Mały trzymany za rączki zaczyna ładnie chodzić, lub chodzi 'sam' trzymając się np mojej nogawki od spodni :)
Jak Wam minął weekend? My w piątek zostawiliśmy Dominika z moimi rodzicami i pojechaliśmy z grupą znajomych do Przywidza na domki. W niedzielę pojechaliśmy po Dominika i resztę weekendu spędziliśmy razem (Mały trochę się przestraszył w nocy i musiałam od 22 siedzieć z nim non stop - nawet tatuś nie poradził, ale poza tym było ok). Wczoraj było paskudnie, więc się szybciej zebraliśmy i wróciliśmy do domu. Mimo to wyjazd był super pomysłem i te półtora dnia bez dziecka była miłą odmianą :) Od czasu narodzin, był to nasz pierwszy wyjazd tylko we dwoje ;) (znajomi się nie liczą, hehehe)
U nas wielkich strat w domowych sprzętach jak na razie nie ma. Mamy taki jeden niski regalik z książkami, ale raczej ich nie wyciąga (no chyba, że swoją zdezelowaną książeczkę z twardymi kartkami). My na tym regaliku ustawiamy zabawki Dominika, więc on ma zawsze frajdę i je wszystkie zrzuca. Oczywiście najlepiej jest w kuchni, gdzie do niedawna można było pootwierać szafki i przytrzasnąć paluszki, oraz pościągać z półek papier do kanapek, jakieś pudełeczka, siatki itp. W pokoju trzeba uważać na szuflady. Pod stół rzadko wchodzi, bo mamy ławę zastawioną ciężkimi pufami, więc raczej nie ma jak się tam wcisnąć. Bardzo lubi 'czytać' gazetki z lidla - oczywiście wszystko drze na jak najmniejsze kawałeczki :) Trzeba zamykać drzwi, bo zaraz przy nich majstruje a jak dobiegnie na przedpokój to od razu łapie za deskę do prasowania i suszarkę do ubrań, albo wali w drzwi wejściowe :) Wszędzie go pełno :)))
Jeśli chodzi o poduszkę, to Dominik śpi na niej od początku (tak mała i płaska), do tego ma pieska i tygryska do przytulania :)
Od kilku dni Mały trzymany za rączki zaczyna ładnie chodzić, lub chodzi 'sam' trzymając się np mojej nogawki od spodni :)
Jak Wam minął weekend? My w piątek zostawiliśmy Dominika z moimi rodzicami i pojechaliśmy z grupą znajomych do Przywidza na domki. W niedzielę pojechaliśmy po Dominika i resztę weekendu spędziliśmy razem (Mały trochę się przestraszył w nocy i musiałam od 22 siedzieć z nim non stop - nawet tatuś nie poradził, ale poza tym było ok). Wczoraj było paskudnie, więc się szybciej zebraliśmy i wróciliśmy do domu. Mimo to wyjazd był super pomysłem i te półtora dnia bez dziecka była miłą odmianą :) Od czasu narodzin, był to nasz pierwszy wyjazd tylko we dwoje ;) (znajomi się nie liczą, hehehe)
U nas weekend minął normalnie, bo tatuś musiał wyjechać i zostałyśmy same :(
My powoli zaczynamy nareszcie przeprowadzkę, już się nie mogę doczekać kiedy Zosia będzie miała tyle miejsca do rozrabiania, no i bedzie miała swój pokoik i jak tak sobie mysle to jakoś mi tak smutno bedzie, ze nie bedzie z nami w pokoju, teraz otwieram oczy i odrazu widze czy spi, a teraz bedzie daleko ;-) ale to idealny moment na swój pokój.
Jolga chyba my tylko dwie tu jesteśmy z dziecmi alergikami na mleko, więc jak byś mogla z ciekawości napisać jak wygląda u was schemat karmienia? Ja ostatnio podałam małej słoiczek gdzie była śmietana i niestety dostała takiej alergii na buziaku, biedulka, ja karmie ja caly czas piersią i nie jestem na jakiejs rygorystycznej diecie, nie jem poprostu tyle nabiału co kiedyś i nie ma problemu naszczęscie, do tego bebilonu pepti też nie toleruje, także muszę podejść po receptę na inne mleczko i zobaczymy.
No to jeszcze wkleję fotkę bo dawno nic nie wstawiałam :-)

Uploaded with ImageShack.us
My powoli zaczynamy nareszcie przeprowadzkę, już się nie mogę doczekać kiedy Zosia będzie miała tyle miejsca do rozrabiania, no i bedzie miała swój pokoik i jak tak sobie mysle to jakoś mi tak smutno bedzie, ze nie bedzie z nami w pokoju, teraz otwieram oczy i odrazu widze czy spi, a teraz bedzie daleko ;-) ale to idealny moment na swój pokój.
Jolga chyba my tylko dwie tu jesteśmy z dziecmi alergikami na mleko, więc jak byś mogla z ciekawości napisać jak wygląda u was schemat karmienia? Ja ostatnio podałam małej słoiczek gdzie była śmietana i niestety dostała takiej alergii na buziaku, biedulka, ja karmie ja caly czas piersią i nie jestem na jakiejs rygorystycznej diecie, nie jem poprostu tyle nabiału co kiedyś i nie ma problemu naszczęscie, do tego bebilonu pepti też nie toleruje, także muszę podejść po receptę na inne mleczko i zobaczymy.
No to jeszcze wkleję fotkę bo dawno nic nie wstawiałam :-)

Uploaded with ImageShack.us
oooo cześć Zosieńka ! :)
u nas słodko-gorzko, słodko bo mąż w domu i mam trochę laby, gorzko bo czeka mnie mega sprzątanie i jeszcze wyglądam jak królik :(
usypiając Mareckiego włożyłam sobie palec w oko, na drugi dzień wstaję a tu całe oko czerwone, poczekałam 3 dni myśląc, że samo przejdzie ale niestety, dzisiaj pojechałam do okulisty i okazało się, że mam skaleczenie i stan zapalny :( mam nadzieję, że szybko mi przejdzie :)
Marek rozrabia na całego i chyba jutro pójdę go zważyć
Asiunia a gdzie Wy się przeprowadzacie ?
u nas słodko-gorzko, słodko bo mąż w domu i mam trochę laby, gorzko bo czeka mnie mega sprzątanie i jeszcze wyglądam jak królik :(
usypiając Mareckiego włożyłam sobie palec w oko, na drugi dzień wstaję a tu całe oko czerwone, poczekałam 3 dni myśląc, że samo przejdzie ale niestety, dzisiaj pojechałam do okulisty i okazało się, że mam skaleczenie i stan zapalny :( mam nadzieję, że szybko mi przejdzie :)
Marek rozrabia na całego i chyba jutro pójdę go zważyć
Asiunia a gdzie Wy się przeprowadzacie ?
my dziś po wizycie u pediatry i po ważeniu, niestety przez 1,5 mies mały nic nie przybrał, tylko stracił na wadze :( no ale po drodze miał jelitówkę, może to dlatego...
do tego wyszły jakieś szmery w sercu :( mamy skierowanie do por kardiologicznej. boże, co chwile cos. juz prawie wszystkich specjalistów odwiedziliśmy... mam nadzieje ze z tym serduszkiem wszystko w porzadku bedzie.
no i mamy odstawić wit D. dziewczyny a dajecie swoim maluszkom jakiś kompleks witamin, czy nie?
do tego wyszły jakieś szmery w sercu :( mamy skierowanie do por kardiologicznej. boże, co chwile cos. juz prawie wszystkich specjalistów odwiedziliśmy... mam nadzieje ze z tym serduszkiem wszystko w porzadku bedzie.
no i mamy odstawić wit D. dziewczyny a dajecie swoim maluszkom jakiś kompleks witamin, czy nie?
smiechulec z zosi;)
Co do karmienia to u nas tez co chwila jakies niespodzianki skorne i tak naprawde niewiem od czego bo w sumie zadnych nowosci wiekszych nie wprowadzam. Jezeli Zosia nie toleruje pepti to chyba zostaje jej juz tylko nutramigen lub sojowy isomil( na to liwia byla uczulona).I wclae nie jestem do konca przekonana ze alergia jest na bialko bo np po biszkoptach, bulce nie ma zadnych niespodzianek a tam chyba jest mleko?
U nas mniej wiecj wyglada to tak ze mloda wstaje dostaje butle potem jakas kaszka gesta, obiadek,mleczko z kaszka ,i na dobranoc mleczko.pomiedzy jakis flipsik,biszkopcik owoc, do raczki.
Co do karmienia to u nas tez co chwila jakies niespodzianki skorne i tak naprawde niewiem od czego bo w sumie zadnych nowosci wiekszych nie wprowadzam. Jezeli Zosia nie toleruje pepti to chyba zostaje jej juz tylko nutramigen lub sojowy isomil( na to liwia byla uczulona).I wclae nie jestem do konca przekonana ze alergia jest na bialko bo np po biszkoptach, bulce nie ma zadnych niespodzianek a tam chyba jest mleko?
U nas mniej wiecj wyglada to tak ze mloda wstaje dostaje butle potem jakas kaszka gesta, obiadek,mleczko z kaszka ,i na dobranoc mleczko.pomiedzy jakis flipsik,biszkopcik owoc, do raczki.
ryba, my sami odstawilismy wit d
w sumie jeszcze nei udal mi sie wybrac do pediatry po wyniki krwi (bo poki co nei mam jak niestety)
a witaminka d sie sama skonczyla i nie chcialam juz upowac nastepnej poki nie bede wiedziala czy to rzeczywiscie nietolerancja wit d czy nie
ale powiem ci ze po malu (tfu tfu odpukac) mlody nam zaczal w koncu jest - czyli jakby zrezcywiscie wit d byla tu winna
oraz po malu (tfi tfu) zmniejszyl ilosc pobudek nocnych (z 6 na 4 - to meeeega rezultat) - czyli tez tak jakby wit d
a pieje do tego ze jak popatrzsz w kompleksach witamin dla dzieci to tam tez sie zawsze jakas wit d znajdzie - wiec skoro macie nietolerancje to musisz uwazac aby mu gdzie sprzypadkiem bokiem jej nei podawac przypadkowo
larisa, ty to jak nie kurczak to zając :D
w sumie jeszcze nei udal mi sie wybrac do pediatry po wyniki krwi (bo poki co nei mam jak niestety)
a witaminka d sie sama skonczyla i nie chcialam juz upowac nastepnej poki nie bede wiedziala czy to rzeczywiscie nietolerancja wit d czy nie
ale powiem ci ze po malu (tfu tfu odpukac) mlody nam zaczal w koncu jest - czyli jakby zrezcywiscie wit d byla tu winna
oraz po malu (tfi tfu) zmniejszyl ilosc pobudek nocnych (z 6 na 4 - to meeeega rezultat) - czyli tez tak jakby wit d
a pieje do tego ze jak popatrzsz w kompleksach witamin dla dzieci to tam tez sie zawsze jakas wit d znajdzie - wiec skoro macie nietolerancje to musisz uwazac aby mu gdzie sprzypadkiem bokiem jej nei podawac przypadkowo
larisa, ty to jak nie kurczak to zając :D

