Widok

LIPIEC 2011

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam!
Jestem w 4 tygodniu ciąży. Przypuszczalny termin porodu to 17 lipiec 2011. Czy znajdą się jeszcze jakieś Lipcowe Mamusie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej u mnie wciąż plamienia, nawet silniejsze niż ostatnio. Nie wiem co już o tym myśleć:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze idz wczesniej do lekarza... lepiej dmuchac na zimne...
wizyte przeciez masz za jakis czas dopiero....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem cały czas w kontakcie z moim lekarzem, codziennie...nam się jednak nie udało:((( zrobiłam wszystko co mogłam:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ale jak to...? przeciez wszystko miało byc dobrze...

bardzo mi przykro...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak mimo iż ci się nie udało to zaglądaj czasami do naszego wątku.
Ja cały czas czekam na wizytę u lekarza - jeszcze 7 dni.
U mnie narazie wszystko prawidłowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
będę zaglądać i za Was trzymać kciuki:)

niestety u mnie plamienia były początkiem końca, leki i leżenie nic nie dało, niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
annamaria836 spokojnie musimy teraz czekac na wizyte... ja ide 18 grudnia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak nastepnym razem na pewno sie uda! trzeba byc dobrej mysli!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikita987 trzymam kciuki... byle do przodu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak trzymaj się Kochana. Wiem, że jest Ci trudno, ale trzeba iść dalej, nie poddawaj się, następnym razem będzie dobrze.

U mnie narazie powoli, bez zmian. Biorę leki, co prawda wróciłam do pracy, ale się oszczędzam. Jeżeli cokolwiek zaczęłabym plami to ide do lekarza i na zwolnienie.

W pracy już powiedziałam, że o ile zdrowie pozwoli to będę tylko do końca stycznia.

Wizytę mam 16.XII czyli za dwa tygodnie. Mam nadzieje że z bąbelkiem będzie wszystko dobrze i tego się trzymam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak z innej beczki czy w Gdyni tak samo wieje i sniezy jak w Gdańsku??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mona_g to musisz uwazac na siebie i sie oszczedzac, a jak w pracy zareagowali? u mnie w sumie sie chyba cieszyli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie sypie strasznie.Wiatr,zawieja... lepiej wogóle z domu nie wychodzić.
Muszę chyba sobie jakieś leki odpornościowe wziąć żeby się nie przeziębić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem zaziebiona tzn.mam katar ale taki lejacy z nosa... no ale w sumie nic mie nie boli wiec jest ok.

masz racje lepiej wziasc zeby sie potem nie rozłożyc, bo pewnie znow zadnych leków w razie choroby nie mozna brac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie większość dotychczasowych leków nam odpada.A przy tej pogodzie nie trudno o przeziębienie.
Ciekawe co u Stregi?
Oprócz nas jakoś żadne lipcóweczki się nie odzywają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez sie zastanawiałam co u niej... mam nadzieje ze wszystko jest dobrze...

malo nas na razie, a dziewczyny pewnie pracuja... i pewnie jedno i drugie ma na to wpływ... moze jak nas przybedzie a co za tym idzie bedzie nas wiecej :) to watek sie rozkęci, nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W takim razie czekamy na kolejne lipcóweczki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo sierpiowe mamuski :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jestem jeszcze ja. Chociaż ja to takim rozkrokiem stoje pomiędzy czerwcem a lipcem :) Zobaczymy jak bąblowi będzie śpieszyć się na świat. Narazie niech grzecznie siedzi i nie straszy mamusi.

Ja oszczędzam się, w domu dużo leżę, w pracy narazie mam luzik, nie było mnie przecież prawie miesiąc. Szefowa gratulowała, informacje że kończe w styczniu i pewnie wrócę dopiero za rok przyjała normalnie. Woli wiedziec na czym stoi, bo i tak musi znaleźć kogoś na zestępstwo, w miarę szybko, abym go jeszcze wdrożyła.

Podchodzę do tego lajtowo. Najważniejszy jest Bąbel i tego się trzymam.

Nie wiem jak u Was ale u mnie we Wrzeszcu sypie strasznie. Ponoć nawet obwodnica jest zamknięta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :) mona_g jesteśmy na tym samym etapie, ja już teraz zdecydowałam się na zwolnienie do końca 1 trymestru, lekarz mnie nastraszył:( tak jak Ty podchodzę do tego zdroworozsądkowo - kwestia priorytetów - dzieciątko najważniejsze :) jednak mam nadzieję, że jak zagrożenie minie, ja poczuję się lepiej to jeszcze na trochę wrócę do pracy - ale nic na siłę :)
Czekamy na wizytę 13.12 i już nie możemy się doczekać :)

Pozdrawiam wszystkie lipcóweczki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry