Widok
hej, ja wlasnie wrocilam do domku, i u poloznej wszystko ok, Blanka juz ulozona glowka w dol i mam wszystkie wyniki ok, wiec bardzo cieszwe sie, jutro jedziemy do Brugii w Belgii i polzna nie widzi zadnych przeciwskazan...
z lozeczkeim i materacem to ja kupilam wszystko w mamas and papas i jedna posciel tez...u nas na poczatku bedzie z nami w pokoju wstawimy lozeczko, a pozniej wyprowadzka do siebie, ale kiedy tez nie wiem , tak jak biedronka kupimy kamerke, bo wtedy wiem co bedzie dzialo sie z dzidzia...niektorym wam juz mniej niz miesiac zostal
wiec pewnie dalej w przygotowaniach jestescie niz ja...
a sny to ja m ialam na poczatku ciazy tzn, krotki i szybki porod...bolesny, a i 2x snila mi sie, coreczka, przed tym jak wiedzielismy , wiec podswiadomosc zagrala swa role...
z lozeczkeim i materacem to ja kupilam wszystko w mamas and papas i jedna posciel tez...u nas na poczatku bedzie z nami w pokoju wstawimy lozeczko, a pozniej wyprowadzka do siebie, ale kiedy tez nie wiem , tak jak biedronka kupimy kamerke, bo wtedy wiem co bedzie dzialo sie z dzidzia...niektorym wam juz mniej niz miesiac zostal
wiec pewnie dalej w przygotowaniach jestescie niz ja...
a sny to ja m ialam na poczatku ciazy tzn, krotki i szybki porod...bolesny, a i 2x snila mi sie, coreczka, przed tym jak wiedzielismy , wiec podswiadomosc zagrala swa role...
ja chodze i jestem zadowolona w stopniu 4 na 5 bo położna jest gaduła i dużo opowiada o porodach, szpitalach, opiece nad dzieckiem, zaprasza na zajęcia różnych specjalistów (ratownika medycznego, psychologa, masażystkę, przedstawicieli Akpolu itp) ale czasem wydaje mi sie ze chaotycznie umawia sie na zajecia, bo nie ma sztywnego grafiku, tylko sie umawiamy zawsze z zajec na zajecia... ale z reguły są zaj. z oddychania o godz 18 i o 19, a jak sie coś zmienia to ona mówi
dodatkowo my mamy swój wątek z dziewczynami i tam sobie przekazujemy info
dodatkowo my mamy swój wątek z dziewczynami i tam sobie przekazujemy info
Agulek, na Zaspie są dwie szkoły rodzenia:
jedna w szpitalu, zapisy pod nr (58)7684446 w godz 15-16, tak jest bynajmniej na stronie podane - ale nie wiem co i jak (Paula i Sara tam chyba chodzą)
druga to niedaleko szpitala w Nadmorskim Centrum Zdrowia (czy jakoś tak) tam gdzie książeczki RUM się wyrabia na ul.Majewskich 26, zapisy u położnej Grażynki (ona jest z tego szpitala) komórka 502632064, albo (58)3464896 w godz. 17-20. Ja chodzę włansie do niej. Jak jesteś zameldowana w Gdańsku to dla Ciebie bezpłatnie , a za partnera 70zł; jak jesteście spoza Gdańska to płatne 180zł za parę.
jedna w szpitalu, zapisy pod nr (58)7684446 w godz 15-16, tak jest bynajmniej na stronie podane - ale nie wiem co i jak (Paula i Sara tam chyba chodzą)
druga to niedaleko szpitala w Nadmorskim Centrum Zdrowia (czy jakoś tak) tam gdzie książeczki RUM się wyrabia na ul.Majewskich 26, zapisy u położnej Grażynki (ona jest z tego szpitala) komórka 502632064, albo (58)3464896 w godz. 17-20. Ja chodzę włansie do niej. Jak jesteś zameldowana w Gdańsku to dla Ciebie bezpłatnie , a za partnera 70zł; jak jesteście spoza Gdańska to płatne 180zł za parę.
Agulek z tego co wiem to SR na Zaspie jest bardzo dobra (tak mówią dziewczyny, które tam uczęszczały). Ja ze swojego doświadczenia mogę Tobie polecić SR Maria przy ul. Ks. Zator-Przytockiego na tyłach dużego kościoła we Wrzeszczu koło kolejki.
Nie wiem jak tam teraz jest, bo ja chodziłam tam przy okazji pierwszej ciąży i mam notatki :-) A oddychać umiem :-) ale jak mam jakieś większy problem albo pytanie to dzwonię do Pani Marii i ona mi zawsze udzieli wyczerpującej informacji.
Dziewczyny, moja mała też wygina śmiało ciało chociaż czasami ma momenty przestoju, ale pewnie dlatego, że już jej tam powoli ciasnawo się robi:-)
Ja łóżeczko i pościel mam po moim synku, ale i tak mała prawdopodobnie przez pierwsze dni będzie spała w wózku bo to zawsze lepiej jest pokołysać niż trzymać pół nocy na rękach :-)
pamiętam jak Dominik się zawsze najadał a później zasypiał tylko u tatusia na rękach :-)
Nie wiem jak tam teraz jest, bo ja chodziłam tam przy okazji pierwszej ciąży i mam notatki :-) A oddychać umiem :-) ale jak mam jakieś większy problem albo pytanie to dzwonię do Pani Marii i ona mi zawsze udzieli wyczerpującej informacji.
Dziewczyny, moja mała też wygina śmiało ciało chociaż czasami ma momenty przestoju, ale pewnie dlatego, że już jej tam powoli ciasnawo się robi:-)
Ja łóżeczko i pościel mam po moim synku, ale i tak mała prawdopodobnie przez pierwsze dni będzie spała w wózku bo to zawsze lepiej jest pokołysać niż trzymać pół nocy na rękach :-)
pamiętam jak Dominik się zawsze najadał a później zasypiał tylko u tatusia na rękach :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ja też nie wiem co mnie w danym momencie walnie w brzuch.
Co do spania...nasz synek będzie spał na początku przez kilka miesięcy w koszyku obok łóżka.Potem przezucimy go do jego pokoiku (chociaż nie wiem,czy dam radę go samego tak zostawić).To też dopiero okaże się później.Ale wydaje mi się,że będzie ok.Pokoje mamy blisko siebie i mamy kamerkę.To jak by się przebudził,to ja będę wszystko widziała i słyszała.
Co do spania...nasz synek będzie spał na początku przez kilka miesięcy w koszyku obok łóżka.Potem przezucimy go do jego pokoiku (chociaż nie wiem,czy dam radę go samego tak zostawić).To też dopiero okaże się później.Ale wydaje mi się,że będzie ok.Pokoje mamy blisko siebie i mamy kamerkę.To jak by się przebudził,to ja będę wszystko widziała i słyszała.
kurcze dziewczyny, ja nawet nie potrafie sobie wyobrazic jak On leży w moim brzuszku i nie wiem nigdy czym mnie atakuje, a Wy tak potraficie dokładnie opisać? prawa noga tu.. lewa reka tam...
ja poprostu mówie ze mi jakiś guzek koło pępka wyróśł :)) albo że coś mnie tam ugniata w bok... bo skąd mam wiedzieć co to??
ja poprostu mówie ze mi jakiś guzek koło pępka wyróśł :)) albo że coś mnie tam ugniata w bok... bo skąd mam wiedzieć co to??
Ja używane łóżeczko też kupiłam w bdb stanie, ale wywiozłam je do rodziców, żeby Jasiek miał gdzie spać jak pojedziemy (200km stąd) właśnie dziś jedziemy :) Materac też dostałam, ale wywaliłam go, bo uważam że materac to nowy powinien być, bo nie wiadomo co w nim siedzi :)
Ja też chyba na początku będę Jaśka kładła pod kocykiem itp. Pani psycholog nam mówiła, że warto spać z dzieckiem na początku w łóżku swoim dla wygody, ALE kłaść go w swojej pościeli, na pieluszce, żeby czuło "swoje" i potem nie miało problemu z przejściem do łóżeczka. No i żeby spać nie dłużej niż 3 mce razem, albo tylko do momentu kiedy zacznie spać 3 godziny bez przerw. W ciągu dnia w swoim łóżeczku oczywiście pod tą samą pościelą i żeby materace były zbliżone, a nie np dziecko mma twardy a my mięciutki :) W 4tym miesiącu przenieść albo dopiero w 10-11mcu, dlatego że jak ma pół rokuto wtedy wykształca się taki "zmysł" bania się najbardziej i wtedy to jest niekorzystne bo jest to okres lękotwórczy. to chyba tyle :)
Ja też chyba na początku będę Jaśka kładła pod kocykiem itp. Pani psycholog nam mówiła, że warto spać z dzieckiem na początku w łóżku swoim dla wygody, ALE kłaść go w swojej pościeli, na pieluszce, żeby czuło "swoje" i potem nie miało problemu z przejściem do łóżeczka. No i żeby spać nie dłużej niż 3 mce razem, albo tylko do momentu kiedy zacznie spać 3 godziny bez przerw. W ciągu dnia w swoim łóżeczku oczywiście pod tą samą pościelą i żeby materace były zbliżone, a nie np dziecko mma twardy a my mięciutki :) W 4tym miesiącu przenieść albo dopiero w 10-11mcu, dlatego że jak ma pół rokuto wtedy wykształca się taki "zmysł" bania się najbardziej i wtedy to jest niekorzystne bo jest to okres lękotwórczy. to chyba tyle :)