Widok
**LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI***
Zakładam nowy na weekend:)
Natala wstała pobuszowała godzine i padła na drzemke.Zagryzłam śniadanko,po wczorajszym pączkowym dniu-postanowienie od dziś pieczywo chrupkie i zdrowe jedzonko:D raz na jakiś czas trzeba orgaznim oczyścić:")Jakoś mnie ochota naszła to musze wykorzytsać,miałam ambitny plan poćwiczyć ale jeszcze boje się z tymi plecami-pójde na spacer długi.Rwa praktycznie przeszła:)))ale uważam jeszcze i staram się nie dźwigać.Pychota ojj zjadłabym te pierożki...;)
Natala wstała pobuszowała godzine i padła na drzemke.Zagryzłam śniadanko,po wczorajszym pączkowym dniu-postanowienie od dziś pieczywo chrupkie i zdrowe jedzonko:D raz na jakiś czas trzeba orgaznim oczyścić:")Jakoś mnie ochota naszła to musze wykorzytsać,miałam ambitny plan poćwiczyć ale jeszcze boje się z tymi plecami-pójde na spacer długi.Rwa praktycznie przeszła:)))ale uważam jeszcze i staram się nie dźwigać.Pychota ojj zjadłabym te pierożki...;)
Bociany.. to moze jakis aerobik? ja cale (doroślejsze:D ) zycie chciałam sie zapisac gdzies i tak mi przeleciało jakies 7 lat... az w koncu od poczatku lutego latam z kolezanka na takie w miare sympatyczny aerobik 2x/tydz. po 50-60min. zmeczona nie jestem, zakwasy miałam tylko 2x, wiec generalnie nie jest zle:) a czuje sie lepiej i fizycznie i co najważniejsze psychicznie... macierzynstwo piekna rzecz ale siedzenie w domu troche wykancza...... i mnie i meza:D
witam z rana, zaraz uciekam do przychodni dziś mamy pierwsze usg bioderek, mam nadzieję że wszystko będzie ok.
Aniu mam prośbę do Ciebie, czy moglabyś mi podpowiedzieć jedno lub dwa ćwiczonka jakie robisz z Jasiem na bączki. Asia nie ma większych problemów ale ostatnio meczy się zwłaszcza w nocy, chciałabym jej jakoś skutecznie pomóc żeby mogła dorze spać bo ostatnie jej nocki to głównie stękanie i szkoda mi jej. Pamiętam że pisałaś że Jasiu pieknie puszczał baczki po waszych wygibasach. Liczę na Twoją pomoc.
Aniu mam prośbę do Ciebie, czy moglabyś mi podpowiedzieć jedno lub dwa ćwiczonka jakie robisz z Jasiem na bączki. Asia nie ma większych problemów ale ostatnio meczy się zwłaszcza w nocy, chciałabym jej jakoś skutecznie pomóc żeby mogła dorze spać bo ostatnie jej nocki to głównie stękanie i szkoda mi jej. Pamiętam że pisałaś że Jasiu pieknie puszczał baczki po waszych wygibasach. Liczę na Twoją pomoc.
ooo..nowy wateczek:)
Pychotko, janormalnie desperacja z ta fryzura- jak mnie wkurzaja te 3 losy na krzyz i do tego siwe jeszcze sie pojawiają..jasna cholerka.!marzy mi sie taka chlopieca fryzurka, fajna dobra farba i heja..:)
http://ikf.com.pl/fryzury-krotkie/fryzura102153.htm
http://ikf.com.pl/fryzury-krotkie/fryzura6291.htm
cos w tym stylu....rano tylko zwilzyc , poczchrac i do przodu:)a nie czesanie, kitki, gumki-jasna cholerka!!
Ja na aerobik chodze zsynkeim- dzisiaj wlasnie mamy spotkano, waga leci w dół, bo u mnie tylko ruch działa, no i moge sobie teraz wszytsko jesc, bo wiem, ze zaraz spalę..basen- mamy niedaleko, ja raz w tygodniu, mąż 3 razy jeżdzi. Ale jak nie zalicze sauny to mi zbyt zimno na sam basen, zmarzluch si ecos zrobiłam:(
Pychotko, janormalnie desperacja z ta fryzura- jak mnie wkurzaja te 3 losy na krzyz i do tego siwe jeszcze sie pojawiają..jasna cholerka.!marzy mi sie taka chlopieca fryzurka, fajna dobra farba i heja..:)
http://ikf.com.pl/fryzury-krotkie/fryzura102153.htm
http://ikf.com.pl/fryzury-krotkie/fryzura6291.htm
cos w tym stylu....rano tylko zwilzyc , poczchrac i do przodu:)a nie czesanie, kitki, gumki-jasna cholerka!!
Ja na aerobik chodze zsynkeim- dzisiaj wlasnie mamy spotkano, waga leci w dół, bo u mnie tylko ruch działa, no i moge sobie teraz wszytsko jesc, bo wiem, ze zaraz spalę..basen- mamy niedaleko, ja raz w tygodniu, mąż 3 razy jeżdzi. Ale jak nie zalicze sauny to mi zbyt zimno na sam basen, zmarzluch si ecos zrobiłam:(
aa.no i najwazniejsza rzecz- zakladam w koncu aparat na żebiszcze moje:)-mam dwa krzywusy ktore mnie strasznie denerwuja...
Juz nosilam nocny aparat ale mialam przerwe, a moja ortonodntka ciagle mi wciska, ze juz nie musze nosic dalej, ze zeby sa proste!
Ja i tak widze te dwa jeszcze:) Jak dla mnie aparat to swietna sprawa, uwielbiam jak ktos ma aparat w buzi!jasniutki bede miala, porcelanowy!Juz sie doczekac nie moge!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Juz nosilam nocny aparat ale mialam przerwe, a moja ortonodntka ciagle mi wciska, ze juz nie musze nosic dalej, ze zeby sa proste!
Ja i tak widze te dwa jeszcze:) Jak dla mnie aparat to swietna sprawa, uwielbiam jak ktos ma aparat w buzi!jasniutki bede miala, porcelanowy!Juz sie doczekac nie moge!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oooo..extra, lubie takie rozwichrowane fryzurki!
No cos w tym stylu, wlasnie,,kurcze, ale jak bedzie lipa, to co ja zrobie??
Az strach sie bać...nie wyjde nigdzie:)
na zajeciach w E-gu jedna dziewczyna ma takie extra wlosy, rozwiane wiecznie( nie cierpie poukladanych blleee), takie jakby ja ktos szarpał-piekne!!!!!!!!!!!!!!!i mowi ze jak sa za dlugie to sama je przycina!Cudne!..
Chyba trzeba sie odwazyc w koncu:)
No cos w tym stylu, wlasnie,,kurcze, ale jak bedzie lipa, to co ja zrobie??
Az strach sie bać...nie wyjde nigdzie:)
na zajeciach w E-gu jedna dziewczyna ma takie extra wlosy, rozwiane wiecznie( nie cierpie poukladanych blleee), takie jakby ja ktos szarpał-piekne!!!!!!!!!!!!!!!i mowi ze jak sa za dlugie to sama je przycina!Cudne!..
Chyba trzeba sie odwazyc w koncu:)
NO i ciagle ogladam te frycki na neie- jak mi sie kolor ciemnej sliwy podoba..ło losieeeee!albo czern granatu- Boziu!!
teraz mam kasztan ciemny- lipa;/.nudny koor na maxa!!
Jasio ma tez dzinwo od groma, na gumie i na innych badziewiach, ale jak mu zakladam, to ie drze-wscieklizna jedna;)..on to uwielbia polspiochy i ja tez, tylko cmyk i pielucha zmieniona:)
Ja to kocham sztruksiki- a jeszcze najlepeij ogrodniczi- Jasiulec ma 2 pary ale to sopiero do wozia na wiosne;)
W ogole juz mu ubrania na wiosne w wiekszosci kupuje..rozmiar 74 i 80, na teraz bez sensu i tak ciagle w tym beznadziejnym kombinezonie!!!!!
teraz mam kasztan ciemny- lipa;/.nudny koor na maxa!!
Jasio ma tez dzinwo od groma, na gumie i na innych badziewiach, ale jak mu zakladam, to ie drze-wscieklizna jedna;)..on to uwielbia polspiochy i ja tez, tylko cmyk i pielucha zmieniona:)
Ja to kocham sztruksiki- a jeszcze najlepeij ogrodniczi- Jasiulec ma 2 pary ale to sopiero do wozia na wiosne;)
W ogole juz mu ubrania na wiosne w wiekszosci kupuje..rozmiar 74 i 80, na teraz bez sensu i tak ciagle w tym beznadziejnym kombinezonie!!!!!
No nie moge- jacy niektorzy ludzie to prawdziwe lomy!
Kupilam dla Jacha na allegro i zaplacilam wczoraj , dowodem wplaty. Chcialam aby facet wyslala to juz wczoraj , zeby do soboty doszlo- no ale nie mail jeszce przelewu.
Wiec mu te zeskanowałam- wyslalam dowod a ten jełop dalej czeka na kase!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Boziu, o za dekliel!
po cholere chcial dowod wplaty???Spieszylam sie z przelewem i tym skanowaniem cholernym a ten ze nie wyslala bo czeka!!!!!!!!!!!!!!!
Masakra!!!!!!!!!
Kupilam dla Jacha na allegro i zaplacilam wczoraj , dowodem wplaty. Chcialam aby facet wyslala to juz wczoraj , zeby do soboty doszlo- no ale nie mail jeszce przelewu.
Wiec mu te zeskanowałam- wyslalam dowod a ten jełop dalej czeka na kase!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Boziu, o za dekliel!
po cholere chcial dowod wplaty???Spieszylam sie z przelewem i tym skanowaniem cholernym a ten ze nie wyslala bo czeka!!!!!!!!!!!!!!!
Masakra!!!!!!!!!
Ja juz dziiaj to sie tak wkurzylam ze szok..u nie to dlugo nie trwa- facet dostal zrabke przez telefon, ze nie by w stanie powiedziec na jakie nazwisko ma swoje konto w banku:)
Ni elubie takiego smrodzenia- albo w lewo albo w prawo!..Chcial skanowany dowod to go dostal, wiec go spytalam, czy ma jeszcze jakies zyczenia, gwaizdki beda dopiero w nocy wiec mu do poludnia nie podesle;)
kretyn....Jakbym go chciala na 90zl oszukac!
Ni elubie takiego smrodzenia- albo w lewo albo w prawo!..Chcial skanowany dowod to go dostal, wiec go spytalam, czy ma jeszcze jakies zyczenia, gwaizdki beda dopiero w nocy wiec mu do poludnia nie podesle;)
kretyn....Jakbym go chciala na 90zl oszukac!
hej Mamusie, pogoda super, spacer zaliczony 1,5h, zakupy przy okazji też zrobione, teraz praca, potem obiad, potem jeszcze raz zakupy - bo całą sobotę w kuchni spędzam
Bociany ładnie Ci w tej grzywce, no i wiadomo teraz po kim Natalka ma takie ładne niebieskie oczęta :-)
fajne takie krótkie fryzury, ale ja mam za cienkie włosy, żeby sobie takie strzelić - niestety
Ania co do B&W rzeczywiście są bardzo charakterystyczni jeśli chodzi o fotografię, uważam, ze Marcin Łabędzki ma świetne oko i potrafi "chwytać" dobre momenty, ale co do zdjęć z chrztu - tych które wrzuciłaś na forum - to chyba nie B&W?? poziomem dalekie są od tego co reprezentuje B&W
Bociany ładnie Ci w tej grzywce, no i wiadomo teraz po kim Natalka ma takie ładne niebieskie oczęta :-)
fajne takie krótkie fryzury, ale ja mam za cienkie włosy, żeby sobie takie strzelić - niestety
Ania co do B&W rzeczywiście są bardzo charakterystyczni jeśli chodzi o fotografię, uważam, ze Marcin Łabędzki ma świetne oko i potrafi "chwytać" dobre momenty, ale co do zdjęć z chrztu - tych które wrzuciłaś na forum - to chyba nie B&W?? poziomem dalekie są od tego co reprezentuje B&W
Majaki, zarowno te jak i nasze slubne fotki robili ci sami ludzie;)..Skoro juz publicznie wymienislas nazwisko, to juz wiadomo kto:)
na drugim forum wkleilma fotki nasze ze slubu i w galerii dzieci z chrztu:)...ze slubu sa w tej drugiej galerii jakos na poczatkowych stronach:)
ja znowu bardziej wole Ani "oko"..bo kocham porterety i zblizenia. Summa sumamrum- dla mnie sa rewelacyjni i niezastapieni!!
na drugim forum wkleilma fotki nasze ze slubu i w galerii dzieci z chrztu:)...ze slubu sa w tej drugiej galerii jakos na poczatkowych stronach:)
ja znowu bardziej wole Ani "oko"..bo kocham porterety i zblizenia. Summa sumamrum- dla mnie sa rewelacyjni i niezastapieni!!
mi też się nic nie chce a pracy duzo, co do zdjęć, po prostu wydały mi się te zdjecia z chrztu "za słabe" jak na ich umiejętnosci, no i wydawało mi się, ze pracują na canonach a te robione były nikonem, ale moze zmienili markę
mój bączek własnie się obudził, zjadł mleczko i teraz bawi się na leżaczku, ja zmykam popracowac trochę
mój bączek własnie się obudził, zjadł mleczko i teraz bawi się na leżaczku, ja zmykam popracowac trochę
oj fajnie powspominac.... :)))
my po spacerku, bylo cudnie i slonecznie jak w całym Trójmiescie zapewne:) Mały jak zasnął tak spi nadal ..hiphiphuurra!!
obiad powinnam zrobic...posprzątać czy coś...;/
tak wracając do krotkiej fryzurki, to niestety tez zbyt gestych włosów nie mam i nie wiem jak to bedzie..byłoby:) ale z drugiej strony zaczynają mi troche wypadac (nie mowiac juz o siwieniu...) .. eh... dzwonilam do fryzjerki kiedy moze przyjechac ale nie odbiera:D wiec moja łepetyna chwilowo uratowana..:D
my po spacerku, bylo cudnie i slonecznie jak w całym Trójmiescie zapewne:) Mały jak zasnął tak spi nadal ..hiphiphuurra!!
obiad powinnam zrobic...posprzątać czy coś...;/
tak wracając do krotkiej fryzurki, to niestety tez zbyt gestych włosów nie mam i nie wiem jak to bedzie..byłoby:) ale z drugiej strony zaczynają mi troche wypadac (nie mowiac juz o siwieniu...) .. eh... dzwonilam do fryzjerki kiedy moze przyjechac ale nie odbiera:D wiec moja łepetyna chwilowo uratowana..:D
o Ania widzę że zaszaleliście na sesji i nawet kąpiel w toni morskiej była:)) fajnie, bardzo ładna para.
Ja padam dziś po tym spacerowaniu, zaszalałam na maksa z tym drugim wyjściem. Oszukuje dziś moje dziecko, po powrocie ze spaceru położyłam ją w gondoli w pokoju przy otwartym oknie, tylko kocyk zdjęłam i mala śpi nadal mysląc że jest na dworze - uhaha ale jestem matka, no ale mam chwilkę dla siebie a jej się krzywda nie dzieje. Muszę popłacić rachunki i potrzebuję chwilki.
Ja padam dziś po tym spacerowaniu, zaszalałam na maksa z tym drugim wyjściem. Oszukuje dziś moje dziecko, po powrocie ze spaceru położyłam ją w gondoli w pokoju przy otwartym oknie, tylko kocyk zdjęłam i mala śpi nadal mysląc że jest na dworze - uhaha ale jestem matka, no ale mam chwilkę dla siebie a jej się krzywda nie dzieje. Muszę popłacić rachunki i potrzebuję chwilki.
no widzisz Justi - lekarstwo działa - będzie dobrze, bądź dobrej myśli.
Bociany - ja też okularnica jestem z dużą wadą, na szczęście nic mi się po ciąży nie popsuło i dobrze bo już bym się chyba załamała. Ja długie lata nosiłam szkła kontaktowe, ale jak zaczęłam pracować i spędzać tyle godz przezd kompem to mi się powoli zaczął sypać zwrok i tym sposobem przez ok 3 lata rozwaliłam sobie oczy, z rozsądku przeszłam na okulary - i teraz jestem zadowolona od 2 lat wada stanęła.
Moja kruszynka śpi, wybawiłam ją przez 2 h i padła.
Bociany - ja też okularnica jestem z dużą wadą, na szczęście nic mi się po ciąży nie popsuło i dobrze bo już bym się chyba załamała. Ja długie lata nosiłam szkła kontaktowe, ale jak zaczęłam pracować i spędzać tyle godz przezd kompem to mi się powoli zaczął sypać zwrok i tym sposobem przez ok 3 lata rozwaliłam sobie oczy, z rozsądku przeszłam na okulary - i teraz jestem zadowolona od 2 lat wada stanęła.
Moja kruszynka śpi, wybawiłam ją przez 2 h i padła.
Amelka to żadne oszustwo, też czasami zostawiam Kostka przy otwartym oknie - w chłodzie lepiej mu się śpi
Bociany koniecznie pochwal się sesją z brzuszkiem ;-)
Justi bedzie coraz lepiej, Sarka też już ma na pewno dosyć ciaglego płaczu, ale niestety to jedyny sposób w jaki może pokazać, ze jest jej źle, ale juz niedługo przestanie bolec ją brzuszek i będzie posylać uśmiechy do mamy ;-)
Bociany koniecznie pochwal się sesją z brzuszkiem ;-)
Justi bedzie coraz lepiej, Sarka też już ma na pewno dosyć ciaglego płaczu, ale niestety to jedyny sposób w jaki może pokazać, ze jest jej źle, ale juz niedługo przestanie bolec ją brzuszek i będzie posylać uśmiechy do mamy ;-)
witam w weekend, widzę że mamusie zajete jeszcze dzieciaczkami.
Bociany - ach jak dobrze wspomnieć sobie te piękne chwile i kochany "brzusio".
Asia padła po tym jak rano szalała, znów ją gazy męczyły.
Ja własnie zakupiłam sobie piekną biżuterię w moim ulubionym sklepiku internetowym i będę czekać z niecierpliwością na przesyłkę. Uwielbiam sprawiać sobie takie przyjemności - to tak samo jak z fryzjerem:))
Bociany - ach jak dobrze wspomnieć sobie te piękne chwile i kochany "brzusio".
Asia padła po tym jak rano szalała, znów ją gazy męczyły.
Ja własnie zakupiłam sobie piekną biżuterię w moim ulubionym sklepiku internetowym i będę czekać z niecierpliwością na przesyłkę. Uwielbiam sprawiać sobie takie przyjemności - to tak samo jak z fryzjerem:))
smacznego:) u nas dwie pobudki od 20 po 2 i po 4... maly ma dalej wzdecia.. ale jakos daje sobie z nimi rade, raz lepiej raz gorzej, wazne ze do przodu..
znow słoneczko swieci, trzeba jakis spacerek wyjazdowy zaplanowac - jutro podobno pogorszenie pogody;/
Wczoraj ogladałam zdjecia blizniakow naszych sasiadow... rany jakie to szczęscie..a raczej dwa:) na poczatku fakt..masakra:) ale pozniej jak sie patrzy na te usmiechniete mordki....:D:D:D:D:D:D::D:D:D az naszła mnie chęć na drugiego brzdąca, zeby Misio miał obok siebie drugiego takiego szkraba:D:D wizja bezpowrotnego wyjscia z pieluch do 30-tki tez jest kusząca:D
pozdrawiamy!!
znow słoneczko swieci, trzeba jakis spacerek wyjazdowy zaplanowac - jutro podobno pogorszenie pogody;/
Wczoraj ogladałam zdjecia blizniakow naszych sasiadow... rany jakie to szczęscie..a raczej dwa:) na poczatku fakt..masakra:) ale pozniej jak sie patrzy na te usmiechniete mordki....:D:D:D:D:D:D::D:D:D az naszła mnie chęć na drugiego brzdąca, zeby Misio miał obok siebie drugiego takiego szkraba:D:D wizja bezpowrotnego wyjscia z pieluch do 30-tki tez jest kusząca:D
pozdrawiamy!!
Pychotko, nie pomoge:(..ja w ciazy nabralam cudnej skory i o dziwo tak pozostalo..
Zawsze malam sucha mega teraz jest jedwabista!Zadnych specjalow nie uzywam, balsam po kazdej kapieli wystarcza!
Moze Ci przejdzie, moze rzeczywsicie jakies hormony:(
My po spacerku- Jasiek spal jak suseł:)...Zrobilismy kawal drogi, bo musialam wybrac sie na poczte, a od nas to spory kawalek:)...Duzo wozkow nie bylo widac, chyba mamy zalegly w domach,a moje ukochane psiapsiolki maja chore dzieciaczki:(,,i buuu sama sie szwedałam:)
Tearaz chate na blysk robie, choc moja sis wpadla i mowi" a c ty chcesz sprzatac? jak sie nudzisz, przyjdz do mnnie"-ma 2 dzieci takze podejrzewam co sie dzieje u nich:)hehe
No, nic czas sie zabrac za prace!
Zawsze malam sucha mega teraz jest jedwabista!Zadnych specjalow nie uzywam, balsam po kazdej kapieli wystarcza!
Moze Ci przejdzie, moze rzeczywsicie jakies hormony:(
My po spacerku- Jasiek spal jak suseł:)...Zrobilismy kawal drogi, bo musialam wybrac sie na poczte, a od nas to spory kawalek:)...Duzo wozkow nie bylo widac, chyba mamy zalegly w domach,a moje ukochane psiapsiolki maja chore dzieciaczki:(,,i buuu sama sie szwedałam:)
Tearaz chate na blysk robie, choc moja sis wpadla i mowi" a c ty chcesz sprzatac? jak sie nudzisz, przyjdz do mnnie"-ma 2 dzieci takze podejrzewam co sie dzieje u nich:)hehe
No, nic czas sie zabrac za prace!
pychotko.mi tez sie pojawily krostki na przedramieniach glownie i tez mnie to wkurza! zawsze mialam na rekach galdka skórę a teraz....:/Zadne balsamy ani maści nie pomagają..Chyba samo musi zejsc.A tak wogóle to chyba w najblizszych dniach dostane pierwszą @....://///.czuję,że idzie i juz trochę leci.....Cholipa,strasznie szybko...:/
moje dziecko kiedys przyprawi mnie chyba o zawał serca:]
uspalam ją na rekach i wlozylam do lozeczka.
jak tylko polozylam to sie obudzila i zaczela tak sie drzec,ze zrobila sie purpurowa i miala bezdech jakies 5 sekund! to bylo straszne..
Jak tylko wzielam na rece to dopiero byl spokoj.
Ogolnie usypianie po jedzeniu zawsze zajmuje mi minimum godzine,poltorej:/
uspalam ją na rekach i wlozylam do lozeczka.
jak tylko polozylam to sie obudzila i zaczela tak sie drzec,ze zrobila sie purpurowa i miala bezdech jakies 5 sekund! to bylo straszne..
Jak tylko wzielam na rece to dopiero byl spokoj.
Ogolnie usypianie po jedzeniu zawsze zajmuje mi minimum godzine,poltorej:/
Jasio na pierwszym zdjęciu elegancik a na drugim mały rozrabiaka z super irokezem:))
U nas dziś dzień rozbity, umówiłam się z koleżankami na spacer, było fajnie ale one tak głośno gadały że Asia prawie cały czas nie spała no i za to teraz mieliśmy drakę w domu. Zmęczone, niewyspane dziecko darło się jak opętane, nawet noszenie na rączkach nie pomagało. Dopiero co padła, już nawet wolę przełożyć dziś kąpiel tylko niech się zdrzemnie trochę bo rozbita jest totalnie. Prawda że dziecko musi mieć swój rytm a jak coś to zaburzy to od razu niepokój u takiego maluszka
U nas dziś dzień rozbity, umówiłam się z koleżankami na spacer, było fajnie ale one tak głośno gadały że Asia prawie cały czas nie spała no i za to teraz mieliśmy drakę w domu. Zmęczone, niewyspane dziecko darło się jak opętane, nawet noszenie na rączkach nie pomagało. Dopiero co padła, już nawet wolę przełożyć dziś kąpiel tylko niech się zdrzemnie trochę bo rozbita jest totalnie. Prawda że dziecko musi mieć swój rytm a jak coś to zaburzy to od razu niepokój u takiego maluszka
No i weczorek wolny-synus padł juz 20 minut temu:)...
Amelko, a gdzie te kolezanki tak glosno rozmawialy??podczas spaceru?/Asia nie moze spac jak ktos rozmawia??
Zrobilam dzisiaj pyszne warzywa na parze, pycha, zjadlam o 16 jako pierwszy posilek, od rana jakos misie jesc nie chcialo ale wciagnelam caly bukiet warzyw;)...
Teraz Latte sobie walnę:) i posiedze chwilek nanecie;)
Amelko, a gdzie te kolezanki tak glosno rozmawialy??podczas spaceru?/Asia nie moze spac jak ktos rozmawia??
Zrobilam dzisiaj pyszne warzywa na parze, pycha, zjadlam o 16 jako pierwszy posilek, od rana jakos misie jesc nie chcialo ale wciagnelam caly bukiet warzyw;)...
Teraz Latte sobie walnę:) i posiedze chwilek nanecie;)
kurcze Justi.. u nas takie jazdy byly bo sie malemu nie odbijało dobrze..nawet jak myslelismy ze juz, to po czasie okazywało się ze jednak cos jeszcze zostalo w brzuszku..ale to bylo na samym początku... a teraz sie drze jak go usypiamy (bo wydaje nam sie, ze to juz jego pora..) ale tylko wtedy kiedy chce sie bawic a nie spac...
Trzymajcie sie dzielnie! A płacz zazwyczaj pomaga rozładować emocje i niejednej młodej matuli sie przydarza:) patrz np. ja:)
pozdrawiamy i spokojnej nocki!
Trzymajcie sie dzielnie! A płacz zazwyczaj pomaga rozładować emocje i niejednej młodej matuli sie przydarza:) patrz np. ja:)
pozdrawiamy i spokojnej nocki!
pychotko-tylko ilez mozna plakac???? ja juz chyba nie mam czym....:]
Co do zabawy w ciagu dnia to ok rozumiem,ze nie zawsze chce sie spac,ale dwu miesieczne niemowle,zeby nie spalo prawie caly dzien,to nie jest normalne.Tym bardziej,ze widac,ze Sarce chce sie spac,bo oczka sie same zamykają,ale podczas snu strasznie sie kreci i wefekcie sie budzi i wyje.
Odbijanie-owszem,ez czasem odbije sie jej nawet 2 godz po jedzeniu,a czasem wogole ani razu(nigdy tego nie zrozumiem),ale efekt jest tylko taki,ze mijaja 3 godz i znowu trzeba karmic:/
Dzis juz to przechodzi ludzkie pojecie.juz chyba z 15 razy probowalam ja uspac i wlozyc do lozeczka.ciagle konczy sie tak samo.
Chyba dzis noc bede miala z głowy:/
Co do zabawy w ciagu dnia to ok rozumiem,ze nie zawsze chce sie spac,ale dwu miesieczne niemowle,zeby nie spalo prawie caly dzien,to nie jest normalne.Tym bardziej,ze widac,ze Sarce chce sie spac,bo oczka sie same zamykają,ale podczas snu strasznie sie kreci i wefekcie sie budzi i wyje.
Odbijanie-owszem,ez czasem odbije sie jej nawet 2 godz po jedzeniu,a czasem wogole ani razu(nigdy tego nie zrozumiem),ale efekt jest tylko taki,ze mijaja 3 godz i znowu trzeba karmic:/
Dzis juz to przechodzi ludzkie pojecie.juz chyba z 15 razy probowalam ja uspac i wlozyc do lozeczka.ciagle konczy sie tak samo.
Chyba dzis noc bede miala z głowy:/
Dien doberek:)
Juz zalozylam nowy watek dot Jaskowych prób siadania. bardzo nas to martwi, bo kurcze za mały jest a nie chce lezec na płasko, tylko conajmniej podparty poduchami. I tak tez dziwga sie do siadania, lapie się za kocyk lub kołderke i łepetyna az mu fruwa!!losie jeszcze teg potrzeba teraz tak szybko;;/;/;
Pogoda lipna, wybieramy sie o mojej mamci na obiad niedzielny, wiec trzeba bedzi jacha zapakowac dobrze:)
Juz zalozylam nowy watek dot Jaskowych prób siadania. bardzo nas to martwi, bo kurcze za mały jest a nie chce lezec na płasko, tylko conajmniej podparty poduchami. I tak tez dziwga sie do siadania, lapie się za kocyk lub kołderke i łepetyna az mu fruwa!!losie jeszcze teg potrzeba teraz tak szybko;;/;/;
Pogoda lipna, wybieramy sie o mojej mamci na obiad niedzielny, wiec trzeba bedzi jacha zapakowac dobrze:)
witam mamy,
Ania u nas ze spaniem nie ma problemu nawet jak w tle są jakieś odgłosy np tv, muzyczka czy nawet gadanie, ale akurat te dwie koleżanki gadają tak głośno - a zwłaszcza jedna - że dzieciak tego nie wytrzymał. Ja się już przyzwyczaiłam po latach znajomości ale dla takiego malucha krzyki przez 2h to za wiele. Nawet próbowałam delikatnie zasugerować żeby ciszej mowiły, ale nic z tego - jak się nie ma własnych dzieci to się tego nie zrozumie.
Mąż też od razu skomentował że pewnie Asia taka nerwowa po wizycie cioci "głośno gadającej". Bardzo lubię tą koleżankę ale chyba sobie odpuszczę spotkania z nią na jakiś czas.
Za to jak już o 18 Asia zasnęla to ładnie w nocy spała, co 2 h jedzonko ale się nie wierciła jak ostatnio i do 8 dała poleżeć w łóżeczku - to chyba znowu przez ten śnieg.
Ania u nas ze spaniem nie ma problemu nawet jak w tle są jakieś odgłosy np tv, muzyczka czy nawet gadanie, ale akurat te dwie koleżanki gadają tak głośno - a zwłaszcza jedna - że dzieciak tego nie wytrzymał. Ja się już przyzwyczaiłam po latach znajomości ale dla takiego malucha krzyki przez 2h to za wiele. Nawet próbowałam delikatnie zasugerować żeby ciszej mowiły, ale nic z tego - jak się nie ma własnych dzieci to się tego nie zrozumie.
Mąż też od razu skomentował że pewnie Asia taka nerwowa po wizycie cioci "głośno gadającej". Bardzo lubię tą koleżankę ale chyba sobie odpuszczę spotkania z nią na jakiś czas.
Za to jak już o 18 Asia zasnęla to ładnie w nocy spała, co 2 h jedzonko ale się nie wierciła jak ostatnio i do 8 dała poleżeć w łóżeczku - to chyba znowu przez ten śnieg.
witam sie i ja:)
Niestety,wszystko wskazuje,ze dzis czeka mnie dzien taki jak wczoraj:/
Sarka nie spi juz od 8 i owszem na rekach zasypia ze az chrapie,wlozona do lozeczka budzi sie po max 20 minutach:/
Dzis jestem sama w domu do wieczora i nawet pojscie do toalety to wyczyn....O zjedzeniu czegokolwiek nie ma mowy.jak tylko znikam z pokoju to zaczyna sie masakra...
o 12 przyjdzie przyjaciolka ,zeby mi psa wyprowadzic i moze dzieki temu jakies kanapki chociaz zdaze zrobic...
Jesli tak ma wygladac kazdy dzien to po prostu porazka:(
Niestety,wszystko wskazuje,ze dzis czeka mnie dzien taki jak wczoraj:/
Sarka nie spi juz od 8 i owszem na rekach zasypia ze az chrapie,wlozona do lozeczka budzi sie po max 20 minutach:/
Dzis jestem sama w domu do wieczora i nawet pojscie do toalety to wyczyn....O zjedzeniu czegokolwiek nie ma mowy.jak tylko znikam z pokoju to zaczyna sie masakra...
o 12 przyjdzie przyjaciolka ,zeby mi psa wyprowadzic i moze dzieki temu jakies kanapki chociaz zdaze zrobic...
Jesli tak ma wygladac kazdy dzien to po prostu porazka:(
Amelko, to rzeczywiscie kolezankamusiala si wydzierac na calego:)
jasio drzemke ucina, łapie juz swobodnie grzechotki i maha nimi, tylko dajemy mu takie miekki, by sie nie uderzyl w glowe tymi plastikami-ohuda!
Ruchy ma jeszcze niskoordynowane i strach..
Bociany i Majaki maja chrzest to cisza u nas w watku nastanie dzisiaj:)...
Wieje tez tak u Was?U nas o zgrozo strasznie!!!!!!
I jeszcze sasiadka z naszego domku wczasowego zadzwoniła, ze antene nam porwal wiatr i leży sobie grzecznie w piaskownicy:)...trzeba bedzie podjechac i oblukac co sie tam stalo!Podobno wiatr byl nad morzem niemilosierny w nocy!!!!!!
jasio drzemke ucina, łapie juz swobodnie grzechotki i maha nimi, tylko dajemy mu takie miekki, by sie nie uderzyl w glowe tymi plastikami-ohuda!
Ruchy ma jeszcze niskoordynowane i strach..
Bociany i Majaki maja chrzest to cisza u nas w watku nastanie dzisiaj:)...
Wieje tez tak u Was?U nas o zgrozo strasznie!!!!!!
I jeszcze sasiadka z naszego domku wczasowego zadzwoniła, ze antene nam porwal wiatr i leży sobie grzecznie w piaskownicy:)...trzeba bedzie podjechac i oblukac co sie tam stalo!Podobno wiatr byl nad morzem niemilosierny w nocy!!!!!!
oo nie nie,zadnego bujania w wózku..Nie moge jej uzalezniac od czegokolwiek...Zresztą Sarka wyje wszedzie-na rekach,w wozku,w bujaczku....I dopiero po ilus godzinach pada ze zmeczenia chcac nie chcąc....
Oby antybiotyk wogóle zabił te cholerne bakterie...
No nic....w tygodniu wszystko sie okaze po kolejnym badaniu kału.
Oby antybiotyk wogóle zabił te cholerne bakterie...
No nic....w tygodniu wszystko sie okaze po kolejnym badaniu kału.
hej:))
Justi wspolczuje:(( ale jesli ona tak ciagle wyje i wiekszosc jej potrzeb jest zapewnionych to moze ciagle ją boli?? Paulina teraz ma zapalenie oskrzeli kicha kaszle i marudzi no ale nie az tak:/ a spaniem to sie nie przejmuj moja tez od poczatku prawie wogole w dzien nie spi. taki urok:D
Amelka ale Asia ma super włoski! :)
Bociany chcialam sie zapytać bo na jednym zdjeciu Natalka ma taki sweterek hello kitty czerwony. boooski:d gdzie go kupilas??
a ja jestem sama z paulina;/ eeeh ciezko:/co ja chce sie zaczac uczyc to ryk;/ a od jutra do czwartku mam egzaminy..:(
Justi wspolczuje:(( ale jesli ona tak ciagle wyje i wiekszosc jej potrzeb jest zapewnionych to moze ciagle ją boli?? Paulina teraz ma zapalenie oskrzeli kicha kaszle i marudzi no ale nie az tak:/ a spaniem to sie nie przejmuj moja tez od poczatku prawie wogole w dzien nie spi. taki urok:D
Amelka ale Asia ma super włoski! :)
Bociany chcialam sie zapytać bo na jednym zdjeciu Natalka ma taki sweterek hello kitty czerwony. boooski:d gdzie go kupilas??
a ja jestem sama z paulina;/ eeeh ciezko:/co ja chce sie zaczac uczyc to ryk;/ a od jutra do czwartku mam egzaminy..:(
Łojoj na 3 strone spadłyśmy..
wczoraj tak mnie zmuliło,że 20:40 już spała snem kamiennym.Chociaż się wyspałam:)Fajny był wczorajszy dzień,chrzest to wzruszająca chwila.Natala jak aniołek,zero płaczu.Pogoda tylko beznadziejna:/ale dało się przeżyć.Po kościele obiadek i ciacho u mamy,bo u nas nie ma miejsca niestety.Baardzo jestem zadowolona z toru od Sowy śliczny był i smaczny:)))
Zaraz chyba sobie jakąś kawke walne,bo jeszcze chce mi się spać,Natala nakarmiona śpi nadal-też dużo wrażeń miała:)
wczoraj tak mnie zmuliło,że 20:40 już spała snem kamiennym.Chociaż się wyspałam:)Fajny był wczorajszy dzień,chrzest to wzruszająca chwila.Natala jak aniołek,zero płaczu.Pogoda tylko beznadziejna:/ale dało się przeżyć.Po kościele obiadek i ciacho u mamy,bo u nas nie ma miejsca niestety.Baardzo jestem zadowolona z toru od Sowy śliczny był i smaczny:)))
Zaraz chyba sobie jakąś kawke walne,bo jeszcze chce mi się spać,Natala nakarmiona śpi nadal-też dużo wrażeń miała:)
Witam i ja z ranka z syneczkiem moim:)
Bociany, dobrze, ze juz po i ze sie udalo!
Pogoda znowu lipna, mgła u nas straszna, jak w Szwecji zimą hehe..
dzisiaj w nocy jedno karmienie- Jasio zasnal o 20 a o 4 obudzil sie na butl- o 1 i o 3 sie przebudzilam i zagladalam do łóżeczka sprawdzic czy mu sie cos nie pomyliło z tym jedzeniem..Juz 5 dzien pod rząd tak je:)EXTRA!!!!!
Tez kawke musze wypic, bo sie obudzic cos nie moge...zbyt duzo snu :)hehe
Bociany, dobrze, ze juz po i ze sie udalo!
Pogoda znowu lipna, mgła u nas straszna, jak w Szwecji zimą hehe..
dzisiaj w nocy jedno karmienie- Jasio zasnal o 20 a o 4 obudzil sie na butl- o 1 i o 3 sie przebudzilam i zagladalam do łóżeczka sprawdzic czy mu sie cos nie pomyliło z tym jedzeniem..Juz 5 dzien pod rząd tak je:)EXTRA!!!!!
Tez kawke musze wypic, bo sie obudzic cos nie moge...zbyt duzo snu :)hehe
Dzien dobry po weekendzie:)
Justi, trzymajcie się.. ciężko Wam pomóc;(((( i podziwiam Cię, bo gdybym w Twojej sytuacji wyczuła, że coś małą uspokaja (np.kołysanie w wózku) to poddałabym się niezależnie od tego czy się przyzwyczaja czy nie...to jeszcze malutek..
W sobote pojechalismy do lasu na spacer i po raz pierwszy wsadzilismy malca w nosidełko - maluch spał jak zabity:)
POza tym w koncu obie piąstki poszły w ruch.. dodatkowo do tej pory tylko lewa rączka lądowała w buźce a dziś rano zauważyłam, że już dwie pcha do ust... najchętniej na raz..hahhaaha... a no i główke ladniej już trzymamy..uff:D
pzodrowienia dla wszystkich mamusiek i ich ślicznych pociech!!!:D
Justi, trzymajcie się.. ciężko Wam pomóc;(((( i podziwiam Cię, bo gdybym w Twojej sytuacji wyczuła, że coś małą uspokaja (np.kołysanie w wózku) to poddałabym się niezależnie od tego czy się przyzwyczaja czy nie...to jeszcze malutek..
W sobote pojechalismy do lasu na spacer i po raz pierwszy wsadzilismy malca w nosidełko - maluch spał jak zabity:)
POza tym w koncu obie piąstki poszły w ruch.. dodatkowo do tej pory tylko lewa rączka lądowała w buźce a dziś rano zauważyłam, że już dwie pcha do ust... najchętniej na raz..hahhaaha... a no i główke ladniej już trzymamy..uff:D
pzodrowienia dla wszystkich mamusiek i ich ślicznych pociech!!!:D
witam po weekendzie,
Bociany dobrze że wam wszystko się udało z chrzcinami, pogoda mogła być troszkę lepsza ale trudno w lutym tak bywa.
Ja dziś oczy na zapalki, co 2 h wstawanko i o 6 już Asia była wyspana i kazala dzień zaczynać.
Znów sypie jak nie wiem co a my musimy na 11 do przychodni wędrować, muszę się zawinąć jak babuleńka, samochodem nie chce mi się jechać bo przychodnia blisko
Bociany dobrze że wam wszystko się udało z chrzcinami, pogoda mogła być troszkę lepsza ale trudno w lutym tak bywa.
Ja dziś oczy na zapalki, co 2 h wstawanko i o 6 już Asia była wyspana i kazala dzień zaczynać.
Znów sypie jak nie wiem co a my musimy na 11 do przychodni wędrować, muszę się zawinąć jak babuleńka, samochodem nie chce mi się jechać bo przychodnia blisko
Właśnie , moze ta chusta.ja w sumie nie używam jej, u nas lezy, pewnie niedlugo sprzedam ją, Jasiek nie lubi byc taki opatulony;/..
Zasnął o 9 i jeszcze chrapie, obudzi sie i mykamy w mgle na spacerek;/Widze z okna, ze nikt nie spaceruje, hm,ale psiapsioly twardo napieraja :) wiec trzeba sie zwlec...
A to mój synuś powazny wacpan:)kochane moje serduszko**********
Zasnął o 9 i jeszcze chrapie, obudzi sie i mykamy w mgle na spacerek;/Widze z okna, ze nikt nie spaceruje, hm,ale psiapsioly twardo napieraja :) wiec trzeba sie zwlec...
A to mój synuś powazny wacpan:)kochane moje serduszko**********
Aniu, i inne mamy posiadajace leżaczki...jak się dziecku siedzi w takim lezaczku z wystającymi nózkami? Zastanawiamy sie od ...uuu..dlugiego czasu nad tym czy dziecku jest wygodnie czy nie jak mu tak nozki zwisaja..;/i z tego powodu jeszcze nie kupilismy tego wynazlazku.. ;/ choc jego brak coraz bardziej mi doskwiera:(
Pychotko, nie wiem, moze to zalezy do lezacza.jaskowi juz zniego nozki wystaja, jeszcze jak lezal plackiem, to bylo ok, a jak mu teraz troszke podnosze-liiipa;/..I jak fika i uderza nimi, to sie czasem popłacze bo uderzy o kant:(..
Ja rzado kiedy korzysta z lezaczka, ze wzgledu na to wygieta postawe,,wle Jaska na macie położyc, a jak cos robie wkuchni- to do wozka go wsadzam z ała podusia..
My mamy taki lezaczek( moze jest akurat taki lipny nie wiem):tyle ze w kolorze NAVY-granat ciemny!
http://www.allegro.pl/item540548222_lezaczek_class_w_kolorze_rabbit_firmy_primi_sogni.html
Ja rzado kiedy korzysta z lezaczka, ze wzgledu na to wygieta postawe,,wle Jaska na macie położyc, a jak cos robie wkuchni- to do wozka go wsadzam z ała podusia..
My mamy taki lezaczek( moze jest akurat taki lipny nie wiem):tyle ze w kolorze NAVY-granat ciemny!
http://www.allegro.pl/item540548222_lezaczek_class_w_kolorze_rabbit_firmy_primi_sogni.html
My już też po spacerku, u nas z pogodą podobbnie mgły co prawda nie ma ale mżawka cały czas i średnio przyjemnie. Byłyśmy u pediatry - nadal problem krostkowy - tym razem na kolankach. Mamy używać parafinkę i obserwować. Pani dr zaleciła też lacido baby na poprawę pracy jelit. Mam nadzieję że to w połączeniu z ćwiczonkami da dobre efekty bączkowe.
Amelko, nam tez pediatra przepisal kiedys Lacido, ale nie bralismy po nie bylo takiej jescze potrzeby- Jasio codziennie robi kupola, bez wiekszych perypetii, czasami gdyby nie super konwaliowy :) zapach, to bym nie wiedzial, ze kupa zrobiona:)
Zazwyczaj czas na kuapal to 7/8 rano, po sniadanku:)...Odpukac, nie mamy z tym problemow..
Amela, Ty masz x lander xa? jak Ci sie jezdzi po dziurach, bo powiem, Ci, ze myslalam ze u nas bedzie zle, a jest super!!!!!...Milo mnie zaskoczył wózio!
Zazwyczaj czas na kuapal to 7/8 rano, po sniadanku:)...Odpukac, nie mamy z tym problemow..
Amela, Ty masz x lander xa? jak Ci sie jezdzi po dziurach, bo powiem, Ci, ze myslalam ze u nas bedzie zle, a jest super!!!!!...Milo mnie zaskoczył wózio!
Ania - co do wózka mam takie same odczucia - rewelacja - zarówno ciężkie warunki drogowe (jak dziury) jak i zaspy śniegu - świetnie daje rade.
Co do lacido u nas pewnie też by dało radę bez bo tak naprawdę nie ma większych problemow. Kupek jest kilka w ciągu dnia tylko z bączkami jakby gorzej tzn więcej wysiłku ją to kosztuje, a dodatkowo poranna kupka jest ostatnio ze śluzem i pani dr powiedziala że to powinno pomóc. Spróbuję jej trochę podawać ale i tak głównie nastawiam się na ćwiczonka. Póki co trochę ciężko nam idzie:( zwłaszcza te łaczenie rączek i nożek i kulanie - ja chyba nie mam wprawy o Asia cały czas mi prostuje te nogi i nie chce ich zginać. Ale rowerek i dociskanie idą dobrze.
Co do lacido u nas pewnie też by dało radę bez bo tak naprawdę nie ma większych problemow. Kupek jest kilka w ciągu dnia tylko z bączkami jakby gorzej tzn więcej wysiłku ją to kosztuje, a dodatkowo poranna kupka jest ostatnio ze śluzem i pani dr powiedziala że to powinno pomóc. Spróbuję jej trochę podawać ale i tak głównie nastawiam się na ćwiczonka. Póki co trochę ciężko nam idzie:( zwłaszcza te łaczenie rączek i nożek i kulanie - ja chyba nie mam wprawy o Asia cały czas mi prostuje te nogi i nie chce ich zginać. Ale rowerek i dociskanie idą dobrze.
Amelko, jesli malutka prezy nozki( co jest normalne , Jasiek jak sie sprezyl to nie moglam go rozprezyc prze zpare sekund,,hihi)to zrób to co Ci pisalam, a propos tego trzepotania stopkami, tego etapu rozulźniania..pomoze. Sek w tym, ze musisz odwrócic jej uwage!
Jasiek to na poczatku jak akrobata wygladal z tymi wyprostowanymi nogami:)
Nie bój sie, ze podczas łączenia nozek i raczek cos małej zrobisz, ja tak bynajmniej mialam na poczatku, dzieci sa jak gumy, nic im nie zrobimy!...Niech na poczatek zlapie sie za kolanka,,,i powoli ja przytrzymaj i wtedy poturlaj!
jasiek z czasem sam załapuje ze idziemy cwiczyc i ze nastepuje jakies konkretne ćwiczenie asiula tez załapie!jest mlodsza od naszego Waćpana;)ma prawo!
Jasiek to na poczatku jak akrobata wygladal z tymi wyprostowanymi nogami:)
Nie bój sie, ze podczas łączenia nozek i raczek cos małej zrobisz, ja tak bynajmniej mialam na poczatku, dzieci sa jak gumy, nic im nie zrobimy!...Niech na poczatek zlapie sie za kolanka,,,i powoli ja przytrzymaj i wtedy poturlaj!
jasiek z czasem sam załapuje ze idziemy cwiczyc i ze nastepuje jakies konkretne ćwiczenie asiula tez załapie!jest mlodsza od naszego Waćpana;)ma prawo!
kamdo-dziekuje za poradę,ale nie moge sobie pozwolic na to,zeby byc uwieziona w domu caly czas.czasem musze wyjsc cos zalatwic,a wtedy mala zostaje z babcią.no i poza tym niedlugo trzeba bedzie wrocic do pracy i nie moge pozwolic na to,zeby babcia musiala twkic nad dzieckiem caly dzien.
a trzecia sprawa,ze Sarka na rekach po chwili tez zaczyna wyc,a to juz siwadczy nadal o tym,ze nie jest zdrowa cos ja wciaz boli.
Niestety....lekarze w tym kraju to porazka do potęgi! Dzis sie znowu o tym przekonalam...
Az mi sie nawet opowiadac nie chce.Chyba niedlugo ksiazke o sluzbie zdrowia w tym kraju napiszę i nie bedzie to ksiazka pozytywna...
suma sumarum-dziecko dalej cierpi,a lekarze kryją wzajemnie swoje tyłki i dziecko jest tu najmniej ważne...Jak nie zaczniesz chodzic prywatnie to ci "sluzba zdrowia"nie pomoze.
a trzecia sprawa,ze Sarka na rekach po chwili tez zaczyna wyc,a to juz siwadczy nadal o tym,ze nie jest zdrowa cos ja wciaz boli.
Niestety....lekarze w tym kraju to porazka do potęgi! Dzis sie znowu o tym przekonalam...
Az mi sie nawet opowiadac nie chce.Chyba niedlugo ksiazke o sluzbie zdrowia w tym kraju napiszę i nie bedzie to ksiazka pozytywna...
suma sumarum-dziecko dalej cierpi,a lekarze kryją wzajemnie swoje tyłki i dziecko jest tu najmniej ważne...Jak nie zaczniesz chodzic prywatnie to ci "sluzba zdrowia"nie pomoze.


















