Widok

**** LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI ****

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mówisz i masz:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slicznota Sarka:)
A my w koncu wrocilismy-zakupki , potem obiadek z mezulem, Jasio obserwował panie kelnereczki:)hihi..i teraz czekamy na znajomych , wpadaja w odiwedzinki!!
W koncu musze wkleic fotke Jacha z marchewka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to nasz skabreczek z marchewkową buziuchną:)

Pierwsze koty za ploty***

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalka jak zawsze boska, ale powiem Wam, ze na żywo można sie utopić w tych błękitnych oczkach, no Kostek sie nie popisał na "randce" bo całą przespał, za to Natalka prowadziła ożywioną dyskusję z mamami :-) pogoda dopisała na spacerku z Bcianami :-) fajnie tak pogadać na żywo, Bociany dzięki jeszcze raz za super miły spacerek i rozmowę ;-) oby okazji było więcej

Justi na temat wagi nikt za pewne nie pisze, bo cokolwiek ktoś napisze to się będziesz dołować zaraz i wszystko w czarnych barwach widzieć, a po co? dość masz problemów z Sarą. Mi zostały 2 kg i kilka centymetrów w pasie, ale ja w ciąży przytyłam tylko 14 kg to i do zrzucenia było mało

Amelko, Asia tak jak Kostek jedno oczko jakby przymknięte, teraz Kostkowi powoli się to już wyrównuje, ale na początku tak samo wyglądał :-) no i ta czuprynka, ehm sama bym chciała takie loki ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Jasio to nasza mała marcheweczka ;-) też ostatnio kupilam kaszki (bo od nich chcę zacząć wprowadzając stałe pokarmy, ale my jeszcze chwilę z tym zaczekamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki- zartujesz:)? Ja sie czuję fajtastycznie tak jak teraz wyglądam hehe:) Wrecz szoku doznalam ze az 10 kg mma jeszcze do zrzucenia.Nawet nie zamierzam specjalnie nic robic bo czuje sie i wygladam calkiem ok:)
Pytanie bylo z czystej ciekawosci i porównania czy te moje 10 kg w tej chwili to normalne na tym etapie.
Wrecz jestem z siebie zadowolona,bo wkoncu wbiłam sie w swoja kurtke zimową:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki, ja tez bym w sumie poczekala, ale nie robilam wiekszych z scen z tego powodu, jak sis zaproponowala karmienie marchewka:)jakos nie rrobie z tego powodu kalendarium- zjadl i gites!Jutro tez zje, i kasze dam i co tam sie nawijac bedzie po kolei!!!Super sprawa i tyle;)
Fajnie, ze sie Wam spacerek udał- no ja sobie nie wyobrazam chodzic samej na spacerki, jak psiapsiolkowe potworki sie rozchorowaly, to dramat przezywalam maly chodzac samotnie!ło jeny jaka nuda!!!!!!Jasiek jak zacznie gadolic to moze ilepiej bedzie, narazie, w grupce razniej i weselej:)
Co do kg-Majaki, tak, wlasnie, lepie nie pisac ze rozmiar 38 jeszcze ciut za mały:)..grr..ale powoli, od razu Rzymu nie zbudowali, ciąża to nie rewia mody i wybieg( no moze moja wedrowk po sali porodowej to przypominała:):hehe)..ale ja mam kg w nosie, bedzie rozmiar 38 to bedzie, nie zaluje sobie zarcia- mialam anemie i po scianach chodzilam, zdrowie wazniejsze a slodycze jakie pyszneeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bylismy dziś u tesciów na obiadku i wskoczyłam u nich na wage, bez zmian od 3 tygodni, czyli nadal zostało 6 kg do zgubienia.
Wydaje mi się, że tak szybko tego nie zgubię ze względu na karmienie piersią - apetyt mam spory i nie odmawiam sobie jedzenia zatem ciężko coś zgubic. Podobnie jak Ania nie martwię się tym tak bardzo, w ciuchy się mieszczę - no poza bluzkami bo mi się na biuście nie dopinają:)) a że pupa trochę za duża - cóż kiedyś będzie jak była.

Spacerowanie w taką pogodę jest super, ja dziś w słońcu rozpinałam płaszcz tak mnie dogrzało. Po południu poszliśmy jeszcze raz na bulwar ale Asia coś za mało się najadła i w drodze powrotnej wszczęła rwetes i musiałam ją nakarmić już w samochodzie tak krzyczała.
Ach i kupka dziś była nareszcie...niespodzianka z rana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Jaś jako starszak z naszego postu wsuwa już marchewkę i widać że mu smakuje:)) my dziś właśnie rozmawialiśmy z mężem jak to będzie jak zaczniemy wzbogacać dietkę - ale mamy na to jeszcze sporo czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu-mam dokladnie takie samo podejscie do tematu kilosów hihi.Jem co chcę i ile chcę...Gruba dynia nie jestem,więc jest ok:D
Niewiem gdzie ja mam te dodatkowe 10 kg...chyba w uszach;DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) dzien dorby.. głód mnie z łoża zerwał i siedzie i owsiane z owocami na wodzie wcinam...rodzinka spi..

dzieciaczki cudne..ale to przecież oczywiste:D
Nasz malutek..cos mu sie poprzestawiało..a moze raczej doukładało (??) od 3 dni miedzy 20- 6:30 tylko jedno karmienie w nocy ok 2-4 hihhip hurra...a poza tym normalnie sam zyspia wieczorem.. po kapieli, sie lulamy z 3 min. potem jedzonko, potem do łóżeczka (tu jęczec zaczyna ale cos tam sie do niego pousmiecham, pogadam i wychodze zostawiając swiatełko malutkie..jakąś zabawke.. potem normalnie sobie lazimy po mieszkaniu i pokoju.. i spi....ani jęknie..normalnie cuda..pogrucha, pomerda zabawke, fiknie rączką i nożką i spi..

a waga.. nie pisałam bo az mi glupio.. od jakis 2 tyg. jestem -1kg.. ale jem dosc duzo zeby jakos wygladac...choc generalnie jedzenie nie sprawia mi wielkiej przyjemnosci (przez tą skaze białkową u małego ide na ilość nie na jakość smakową)... no moze obiady:) ale cała reszta tak średnio;/ na sniadanie wielka owsiana, pozniej wrzucam jakies ciastka (suche, bezmleczna, korzenne..ble..sesamki..) i kanapki..z wedlina, miesem, dzemem, masłem......ble.. pozniej obiad.. i na kolacje znow kanapki...bleee..

Miłego dnia i udanego spacerowania:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ dzis pogoda! Cud miód:)))
Spacerek dzis znów udany.Sarka spala 2,5 godziny w wozeczku:)))Az szkoda bylo wracac,ale jedzonko wzywało...:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka tu cisza, ne ma się co dziwić pogoda dopisała to wszyscy weekend wykorzystują.
My też poszaleliśmy na dworze ale w sumie skończyło się tym że mąż który był lekko podziębiony rozłożył się na dobre. Uzbroiłam go w maseczkę, żeby nie kichał mi na całe mieszkanie. To jedyne co mogę dla Asi zrobić żeby ją ochronić. No nic pozostaje nam mieć nadzieję, że mala jest silna i nie załapie wirusa.
Dziś ominęla sobie popołudniową drzemkę i tak dała popalić po 17 że mieliśmy jej serdecznie dość, jak jest zmęczona robi się nie do zniesienia.
Ta nasza pprzerwa kupkowa o której pisalam zakończyła się tym, że dziś z rana dosłownie wypłynęła z niej niesamowita ilość kupki, która wyglądała jak zółta farba olejna, było tego tyle że 2 mieluchy nie dały rady - a zapach - cóż takiego doznania jeszcze nie mieliśmy:(( można było mysleć o ewakuacji z domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy się wieczornie:)pogoda piękniutka to i 2 spacerki zaliczone:))w między czasie teściowie na ciacho wpadli-byłam twarda i nawet się nie zdenerwowałam:] tylko co chwile teksty ,,Natalka ty to tylko na mame i tate się patrzysz'' a na kogo ma?:D
za 20 minut kąpanko bo maruda się Natali włączyła.
Kostek wczoraj zbierał siły na następną randke,no na chwile się pod koniec obudził bo Natala pokrzyczała:)))Cudniasty z niego bąbelek.
Natala specjalnie dla Kostka z dedykacją;)
image
dobrej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie wierze!pogoda dzis cuda dziala!
Sarka po spacerku zjadla,zasnela o 13 i obudzila sie po 18!!! Szok hehe:))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sluchajcie mam nowe dziecko;)))
Zjadla chwile sie"pobawila" i spi dalej:))))))))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry wieczór mamusiom i maluszkom, Kostek po kąpieli mleko dostał i odpadł... śpi już od 40 minut ;-)
troche mnie dziś synek zmartwił, bo wczoraj w nocy obudził się o 2 - dostal butle i spał dalej i potem jak się obudził o 7 nie chcial jeść ani pić, na spacerze o 11 zasnął i po powrocie do domu spał do 14 i nadal nie chciał jeść - 12 h bez jedzenia... i byl bardzo marudny, w końcu po walce o 14:30 zjadł 120 ml a zazwyczaj zjada 180.... na szczęście póxniej o 17:30 no i po kąpieli wypił pełną butlę... mam nadzieje, ze to był jednodniowy wybryk....

Kostek dziękuje Natalce za foto :-) wiem, ze się powtarzam, ale te oczka Natalki - cud miód :-) Kostek jeszcze nie trzyma sam zabawek ani gryzaczków, za to jak go karmię to obie rączki na butli - tak sobie trzyma a ja tylko lekko podtrzymuje :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelko, Kostek czasami robi kilka małych kupek dziennie a czasami po 4 dniach bez kupki zwali tak dużą, że czasami nie mieści się w pieluszce ;-) i niestety nie można powiedzieć, żeby pachniały, hehe ile się musimy namęczyć, żeby nie robić przy tym kwaśnej miny do dziecka hehe :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi czy Ty karmisz Nutramigenem?? pytałaś o stolce w innym watku a one po tym mleku mogą wyglądac gorzej :
http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3786450.html

co do ilosci, nie ma regóły, jedne dzieci mogą robić raz dziennie, inne 3 razy dziennie a jeszcze inne raz na 3 dni, jeśli brzuszek jest miękki, konsystencja dobra, nie ma w kupce śluzu ani krwi to jest ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tak karmie tym smierdzącym Nutramigenem:D
Jednak tak sobie wlasnie teraz mysle,ze wlasnie po mleku Sarka ma tak luźne i częste stolce.niewiem czy konsystencja jest dobra,jest bardzo luźna ,ale nie biegunka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest wszystko ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry