Widok

**** LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI ****

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mówisz i masz:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaka Sarka papuśna, widać, ze dobrze przybiera na wadze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufff:)))

Sarka po kąpieli...Uwielbia wodę:D

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest wszystko ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tak karmie tym smierdzącym Nutramigenem:D
Jednak tak sobie wlasnie teraz mysle,ze wlasnie po mleku Sarka ma tak luźne i częste stolce.niewiem czy konsystencja jest dobra,jest bardzo luźna ,ale nie biegunka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi czy Ty karmisz Nutramigenem?? pytałaś o stolce w innym watku a one po tym mleku mogą wyglądac gorzej :
http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,3786450.html

co do ilosci, nie ma regóły, jedne dzieci mogą robić raz dziennie, inne 3 razy dziennie a jeszcze inne raz na 3 dni, jeśli brzuszek jest miękki, konsystencja dobra, nie ma w kupce śluzu ani krwi to jest ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelko, Kostek czasami robi kilka małych kupek dziennie a czasami po 4 dniach bez kupki zwali tak dużą, że czasami nie mieści się w pieluszce ;-) i niestety nie można powiedzieć, żeby pachniały, hehe ile się musimy namęczyć, żeby nie robić przy tym kwaśnej miny do dziecka hehe :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry wieczór mamusiom i maluszkom, Kostek po kąpieli mleko dostał i odpadł... śpi już od 40 minut ;-)
troche mnie dziś synek zmartwił, bo wczoraj w nocy obudził się o 2 - dostal butle i spał dalej i potem jak się obudził o 7 nie chcial jeść ani pić, na spacerze o 11 zasnął i po powrocie do domu spał do 14 i nadal nie chciał jeść - 12 h bez jedzenia... i byl bardzo marudny, w końcu po walce o 14:30 zjadł 120 ml a zazwyczaj zjada 180.... na szczęście póxniej o 17:30 no i po kąpieli wypił pełną butlę... mam nadzieje, ze to był jednodniowy wybryk....

Kostek dziękuje Natalce za foto :-) wiem, ze się powtarzam, ale te oczka Natalki - cud miód :-) Kostek jeszcze nie trzyma sam zabawek ani gryzaczków, za to jak go karmię to obie rączki na butli - tak sobie trzyma a ja tylko lekko podtrzymuje :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sluchajcie mam nowe dziecko;)))
Zjadla chwile sie"pobawila" i spi dalej:))))))))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie wierze!pogoda dzis cuda dziala!
Sarka po spacerku zjadla,zasnela o 13 i obudzila sie po 18!!! Szok hehe:))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy się wieczornie:)pogoda piękniutka to i 2 spacerki zaliczone:))w między czasie teściowie na ciacho wpadli-byłam twarda i nawet się nie zdenerwowałam:] tylko co chwile teksty ,,Natalka ty to tylko na mame i tate się patrzysz'' a na kogo ma?:D
za 20 minut kąpanko bo maruda się Natali włączyła.
Kostek wczoraj zbierał siły na następną randke,no na chwile się pod koniec obudził bo Natala pokrzyczała:)))Cudniasty z niego bąbelek.
Natala specjalnie dla Kostka z dedykacją;)
image
dobrej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka tu cisza, ne ma się co dziwić pogoda dopisała to wszyscy weekend wykorzystują.
My też poszaleliśmy na dworze ale w sumie skończyło się tym że mąż który był lekko podziębiony rozłożył się na dobre. Uzbroiłam go w maseczkę, żeby nie kichał mi na całe mieszkanie. To jedyne co mogę dla Asi zrobić żeby ją ochronić. No nic pozostaje nam mieć nadzieję, że mala jest silna i nie załapie wirusa.
Dziś ominęla sobie popołudniową drzemkę i tak dała popalić po 17 że mieliśmy jej serdecznie dość, jak jest zmęczona robi się nie do zniesienia.
Ta nasza pprzerwa kupkowa o której pisalam zakończyła się tym, że dziś z rana dosłownie wypłynęła z niej niesamowita ilość kupki, która wyglądała jak zółta farba olejna, było tego tyle że 2 mieluchy nie dały rady - a zapach - cóż takiego doznania jeszcze nie mieliśmy:(( można było mysleć o ewakuacji z domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ dzis pogoda! Cud miód:)))
Spacerek dzis znów udany.Sarka spala 2,5 godziny w wozeczku:)))Az szkoda bylo wracac,ale jedzonko wzywało...:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) dzien dorby.. głód mnie z łoża zerwał i siedzie i owsiane z owocami na wodzie wcinam...rodzinka spi..

dzieciaczki cudne..ale to przecież oczywiste:D
Nasz malutek..cos mu sie poprzestawiało..a moze raczej doukładało (??) od 3 dni miedzy 20- 6:30 tylko jedno karmienie w nocy ok 2-4 hihhip hurra...a poza tym normalnie sam zyspia wieczorem.. po kapieli, sie lulamy z 3 min. potem jedzonko, potem do łóżeczka (tu jęczec zaczyna ale cos tam sie do niego pousmiecham, pogadam i wychodze zostawiając swiatełko malutkie..jakąś zabawke.. potem normalnie sobie lazimy po mieszkaniu i pokoju.. i spi....ani jęknie..normalnie cuda..pogrucha, pomerda zabawke, fiknie rączką i nożką i spi..

a waga.. nie pisałam bo az mi glupio.. od jakis 2 tyg. jestem -1kg.. ale jem dosc duzo zeby jakos wygladac...choc generalnie jedzenie nie sprawia mi wielkiej przyjemnosci (przez tą skaze białkową u małego ide na ilość nie na jakość smakową)... no moze obiady:) ale cała reszta tak średnio;/ na sniadanie wielka owsiana, pozniej wrzucam jakies ciastka (suche, bezmleczna, korzenne..ble..sesamki..) i kanapki..z wedlina, miesem, dzemem, masłem......ble.. pozniej obiad.. i na kolacje znow kanapki...bleee..

Miłego dnia i udanego spacerowania:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu-mam dokladnie takie samo podejscie do tematu kilosów hihi.Jem co chcę i ile chcę...Gruba dynia nie jestem,więc jest ok:D
Niewiem gdzie ja mam te dodatkowe 10 kg...chyba w uszach;DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Jaś jako starszak z naszego postu wsuwa już marchewkę i widać że mu smakuje:)) my dziś właśnie rozmawialiśmy z mężem jak to będzie jak zaczniemy wzbogacać dietkę - ale mamy na to jeszcze sporo czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bylismy dziś u tesciów na obiadku i wskoczyłam u nich na wage, bez zmian od 3 tygodni, czyli nadal zostało 6 kg do zgubienia.
Wydaje mi się, że tak szybko tego nie zgubię ze względu na karmienie piersią - apetyt mam spory i nie odmawiam sobie jedzenia zatem ciężko coś zgubic. Podobnie jak Ania nie martwię się tym tak bardzo, w ciuchy się mieszczę - no poza bluzkami bo mi się na biuście nie dopinają:)) a że pupa trochę za duża - cóż kiedyś będzie jak była.

Spacerowanie w taką pogodę jest super, ja dziś w słońcu rozpinałam płaszcz tak mnie dogrzało. Po południu poszliśmy jeszcze raz na bulwar ale Asia coś za mało się najadła i w drodze powrotnej wszczęła rwetes i musiałam ją nakarmić już w samochodzie tak krzyczała.
Ach i kupka dziś była nareszcie...niespodzianka z rana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki, ja tez bym w sumie poczekala, ale nie robilam wiekszych z scen z tego powodu, jak sis zaproponowala karmienie marchewka:)jakos nie rrobie z tego powodu kalendarium- zjadl i gites!Jutro tez zje, i kasze dam i co tam sie nawijac bedzie po kolei!!!Super sprawa i tyle;)
Fajnie, ze sie Wam spacerek udał- no ja sobie nie wyobrazam chodzic samej na spacerki, jak psiapsiolkowe potworki sie rozchorowaly, to dramat przezywalam maly chodzac samotnie!ło jeny jaka nuda!!!!!!Jasiek jak zacznie gadolic to moze ilepiej bedzie, narazie, w grupce razniej i weselej:)
Co do kg-Majaki, tak, wlasnie, lepie nie pisac ze rozmiar 38 jeszcze ciut za mały:)..grr..ale powoli, od razu Rzymu nie zbudowali, ciąża to nie rewia mody i wybieg( no moze moja wedrowk po sali porodowej to przypominała:):hehe)..ale ja mam kg w nosie, bedzie rozmiar 38 to bedzie, nie zaluje sobie zarcia- mialam anemie i po scianach chodzilam, zdrowie wazniejsze a slodycze jakie pyszneeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki- zartujesz:)? Ja sie czuję fajtastycznie tak jak teraz wyglądam hehe:) Wrecz szoku doznalam ze az 10 kg mma jeszcze do zrzucenia.Nawet nie zamierzam specjalnie nic robic bo czuje sie i wygladam calkiem ok:)
Pytanie bylo z czystej ciekawosci i porównania czy te moje 10 kg w tej chwili to normalne na tym etapie.
Wrecz jestem z siebie zadowolona,bo wkoncu wbiłam sie w swoja kurtke zimową:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Jasio to nasza mała marcheweczka ;-) też ostatnio kupilam kaszki (bo od nich chcę zacząć wprowadzając stałe pokarmy, ale my jeszcze chwilę z tym zaczekamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalka jak zawsze boska, ale powiem Wam, ze na żywo można sie utopić w tych błękitnych oczkach, no Kostek sie nie popisał na "randce" bo całą przespał, za to Natalka prowadziła ożywioną dyskusję z mamami :-) pogoda dopisała na spacerku z Bcianami :-) fajnie tak pogadać na żywo, Bociany dzięki jeszcze raz za super miły spacerek i rozmowę ;-) oby okazji było więcej

Justi na temat wagi nikt za pewne nie pisze, bo cokolwiek ktoś napisze to się będziesz dołować zaraz i wszystko w czarnych barwach widzieć, a po co? dość masz problemów z Sarą. Mi zostały 2 kg i kilka centymetrów w pasie, ale ja w ciąży przytyłam tylko 14 kg to i do zrzucenia było mało

Amelko, Asia tak jak Kostek jedno oczko jakby przymknięte, teraz Kostkowi powoli się to już wyrównuje, ale na początku tak samo wyglądał :-) no i ta czuprynka, ehm sama bym chciała takie loki ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

do góry