Widok
..:: Listopad i Grudzień 2008 - Mamusie ::..
****ROZPAKOWANE MAMUSIE****
1) Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada
2) mona1346 - Zuzanna :), 2910g i 54 cm, ur. 6 listopada
3) Majaki - Kostek :), 3210 g i 54 cm, ur. 9 listopada
4) Alis - Amelka :), 3020 g i 55 cm, ur. 10 listopada
5) Risika - Paulina :), 3420 g i 55 cm, ur. 13 listopada
6) JustynaArt - Łukaszek :), , 3515 g i 57 cm, ur. 13 listopada
7) Daliaa - Dalia :), 2900 g i 54 cm, ur. 14 listopada
8) Bociany - Natalka :), 3850 g i 57 cm, ur. 17 listopada
9) Kasiek01 - Mateuszek :), 3250 g i 55 cm, ur. 23 listopada
10) Kasia26 - Michał :), 3775 g, 54 cm, ur. 24 listopada
11)Haniag83-Wojtuś:),3720 i 56 cm,ur.27 listopada
12) _m_g - Karolek :), 4250 g i 56 cm, ur. 28 listopada
13) pychota - Michałek :), 3800, 56cm, ur. 30 listopada
14) Finka - Jaś :), 3140 g i 55 cm, ur. 1 grudnia
15) góralka - Karolek :), 3840 g i 58 cm, ur. 8 grudnia
16) evilek-Kubuś :) 3950g i 59 cm, ur. 12 grudnia
17) megus-Kacperek:), 3120 g i 54 cm, ur. 12 grudnia
18) joann - Oliwka:), 3210 g i 55 cm, ur. 16 grudnia
19) amelka111 - Joasia :), 2830 g i 51 cm, ur. 23 grudnia
20) Justi30 - Sarka :)), 3220 g i 54 cm, ur. 25 grudnia
21)Gosiaczek79 -Madzia:)),3700 i 55cm,ur.31 grudnia
1) Ania 1979 -Jaś 3560 waga, 54 cm :))) ur. 4 listopada
2) mona1346 - Zuzanna :), 2910g i 54 cm, ur. 6 listopada
3) Majaki - Kostek :), 3210 g i 54 cm, ur. 9 listopada
4) Alis - Amelka :), 3020 g i 55 cm, ur. 10 listopada
5) Risika - Paulina :), 3420 g i 55 cm, ur. 13 listopada
6) JustynaArt - Łukaszek :), , 3515 g i 57 cm, ur. 13 listopada
7) Daliaa - Dalia :), 2900 g i 54 cm, ur. 14 listopada
8) Bociany - Natalka :), 3850 g i 57 cm, ur. 17 listopada
9) Kasiek01 - Mateuszek :), 3250 g i 55 cm, ur. 23 listopada
10) Kasia26 - Michał :), 3775 g, 54 cm, ur. 24 listopada
11)Haniag83-Wojtuś:),3720 i 56 cm,ur.27 listopada
12) _m_g - Karolek :), 4250 g i 56 cm, ur. 28 listopada
13) pychota - Michałek :), 3800, 56cm, ur. 30 listopada
14) Finka - Jaś :), 3140 g i 55 cm, ur. 1 grudnia
15) góralka - Karolek :), 3840 g i 58 cm, ur. 8 grudnia
16) evilek-Kubuś :) 3950g i 59 cm, ur. 12 grudnia
17) megus-Kacperek:), 3120 g i 54 cm, ur. 12 grudnia
18) joann - Oliwka:), 3210 g i 55 cm, ur. 16 grudnia
19) amelka111 - Joasia :), 2830 g i 51 cm, ur. 23 grudnia
20) Justi30 - Sarka :)), 3220 g i 54 cm, ur. 25 grudnia
21)Gosiaczek79 -Madzia:)),3700 i 55cm,ur.31 grudnia
Ale smieszny Kościsław:):)hehe..Na pewno nie podobny do Ciebie:)..pewnie tatus wykapany..
Ja wstalam , Jasio sp-od 24 jak dostal flaszke, tak poległ dlaej:)Kochany synek!
N a wczorajszych zajeciach Jasio probowal SAM przekrecac sie z brzuszka na plecki-pani byla pelna podziwu bo niektore dzieci w wieku 5, 6 a nawet 7 m jeszcze nie potrafia:)-no, ale tlumaczyla to tym, ze po to właśnie sa takie ćwiczenia..Główke trzyma bardzo ładnie, nawet nie zachwieje mu sie łepetynka, patrzy prosto bez rzucania nia- dumna jestem z niego!!!
Fotograf na chrzets zamoiony, choc byly mega problemy bo nie mial wolnych terminow, znaczy ni emieli...Ale wybłagałam, bo zalezalo mi na nich.
A u mnie juz zakwasy mijaja, i tak dlugo-prawie 2 m cwiczen a ja ciagle mialam zakwasy i ciagle po zajeciach nie oglam sie wlec do auta, kondycja zero!Teraz troche lepiej..
Risika, nie moge z tej Twojej Pauli na tym zdjeciu malym-ale to artycha prawdziwa!!!!!
Ja wstalam , Jasio sp-od 24 jak dostal flaszke, tak poległ dlaej:)Kochany synek!
N a wczorajszych zajeciach Jasio probowal SAM przekrecac sie z brzuszka na plecki-pani byla pelna podziwu bo niektore dzieci w wieku 5, 6 a nawet 7 m jeszcze nie potrafia:)-no, ale tlumaczyla to tym, ze po to właśnie sa takie ćwiczenia..Główke trzyma bardzo ładnie, nawet nie zachwieje mu sie łepetynka, patrzy prosto bez rzucania nia- dumna jestem z niego!!!
Fotograf na chrzets zamoiony, choc byly mega problemy bo nie mial wolnych terminow, znaczy ni emieli...Ale wybłagałam, bo zalezalo mi na nich.
A u mnie juz zakwasy mijaja, i tak dlugo-prawie 2 m cwiczen a ja ciagle mialam zakwasy i ciagle po zajeciach nie oglam sie wlec do auta, kondycja zero!Teraz troche lepiej..
Risika, nie moge z tej Twojej Pauli na tym zdjeciu malym-ale to artycha prawdziwa!!!!!
Majaki patrząc na Twoje zdjecia Kostka poważnie zastanawiam sie czy Pauli nie zafundowac profesjonalnej sesji :-)) strasznie mi sie podobają Twoje zdjęcia:)
heh moj ojciec to fotograf amator tez jakiegos tam nikona lustrzanke ma i bajery..hehe ale to ciagle amator:D
mam andzieje ze jej takie zostana, najpierw miala granatowe a teraz ma takie jasno blekitne. ale to wlasnie sie moze zmienic jeszcze:)
heh moj ojciec to fotograf amator tez jakiegos tam nikona lustrzanke ma i bajery..hehe ale to ciagle amator:D
mam andzieje ze jej takie zostana, najpierw miala granatowe a teraz ma takie jasno blekitne. ale to wlasnie sie moze zmienic jeszcze:)
Risika, jesteśmy obie z Gdyni więc daleko do siebie nie mamy ;-)
co do Twojego taty - najważniejsze, ze sprawia mu to radość (fotografowanie) i na prawdę aby osiągnąć dobre efekty wcale nie potrzeba lustrzanki tylko wiedzy i ciut doświadczenia...
co do oczu... Artur ma niebieskie, ja mam jakieś takie mieszane, na zewnątrz niebiesko szare a w środku przy źrenicy jakby żółte, no i pomiędzy tym trochę zielone, a z daleka i tak tego nie widać i wychodzi na to, ze mam szare... więc u Kostka wszystko jest możliwe :-)
co do Twojego taty - najważniejsze, ze sprawia mu to radość (fotografowanie) i na prawdę aby osiągnąć dobre efekty wcale nie potrzeba lustrzanki tylko wiedzy i ciut doświadczenia...
co do oczu... Artur ma niebieskie, ja mam jakieś takie mieszane, na zewnątrz niebiesko szare a w środku przy źrenicy jakby żółte, no i pomiędzy tym trochę zielone, a z daleka i tak tego nie widać i wychodzi na to, ze mam szare... więc u Kostka wszystko jest możliwe :-)
hej mamusie,spać mi się nie chce:)co za patologia w niedziele rano hi hi Natala śpi jeszcze po mleczku o 23.U nas ostanie dni odwiedzinowe,dziś spokojnie w końcu nikogo nie będzie:D Alis dziękuje za życzenia,Jaś poważny facet,Kostek boski-oczy ma cudne ,usta też cały do schrupania:)Risika a Paula modelka pierwsza klasa:)my byłyśmy u endokrynologa w piątek no i Natala ma brać na razie ten lek co ja na tarczyce,to,że główki nie chce sztywno dłużej trzymać ,czy wystawia języczek itp to mogą być objawy nieodczynnośći chociaż niekoniecznie mamy obserować ją.Na szczęscie jesteśmy pod kontrolą i mam nadzieje,że wszytsko minie.Ma brać przez 6 tygodni i zobaczymy.Jestem dobrej myśli,że wszystko będzie ok.Też codziennie ćwiczymy podnoszenie głowki i idzie nam coraz lepiej.Z chęcią pochodziłabym z nią na jakieś ćwiczenia,musze poszukać no i na basen:))miłego dzionka
hej kobitki, Bociany ty spać nie możesz a ja ledwie oczy trzymam - juz bym chciala pospać dłużej w nocy ale niestety Asia jeszcze potrzebuje pojeść kilka razy i tym sposobem kilka wstań czyni mnie zombi rano.
Wczoraj mialam znow nawal mleczny, poszła w ruch kapusta bo mleko wprost wypływało strumieniem a mała oczywiście jadła swoim rytmem i nie była w stanie tego przejeść - nie wiem po czym tak czasem mi się dzieje - czy to coś z jedzenia? Hmm ciekawe...
Wczoraj mialam znow nawal mleczny, poszła w ruch kapusta bo mleko wprost wypływało strumieniem a mała oczywiście jadła swoim rytmem i nie była w stanie tego przejeść - nie wiem po czym tak czasem mi się dzieje - czy to coś z jedzenia? Hmm ciekawe...
Witamy i dziekujemy za komplemenciory:)
Bociany, kurcze, mam nadzieje, ze sie unormuje wszytsko, toz to malenstwo i chorobska jakies;(eh...
Majaki, co zdjecie to Kostek ma inny ten kolor oczu:)..Tym razem jak niebo..
Risika, ta Twoja Paula to jest taka trzpiotka, tylko sie jej oczy świecą co by tu zmajstrowac:)
majaki, bardzo ładne sa twoje zdjecia, samam bym skorzystala, nie ja bo teraz jak suchotnica wygladam, ale moj Waćpan. Na chrzest mamy juz fotografa( B&W_uwielbiam ich)i od razu bedzie sesja w studio i w domu, z nami i rdzinką:)-juz sie doczekac nie moge!!
U nas noci super, tylko dzisiaj Pan książe nie zechcial zjesc o swojej porze, tylko z malym poślizgiem i o 5 rano mu się butla przypomniała, gdzie ja juz spalam samcznie i myslalam o poranku:(..eh, te łobuziaki nasze....
Bociany, kurcze, mam nadzieje, ze sie unormuje wszytsko, toz to malenstwo i chorobska jakies;(eh...
Majaki, co zdjecie to Kostek ma inny ten kolor oczu:)..Tym razem jak niebo..
Risika, ta Twoja Paula to jest taka trzpiotka, tylko sie jej oczy świecą co by tu zmajstrowac:)
majaki, bardzo ładne sa twoje zdjecia, samam bym skorzystala, nie ja bo teraz jak suchotnica wygladam, ale moj Waćpan. Na chrzest mamy juz fotografa( B&W_uwielbiam ich)i od razu bedzie sesja w studio i w domu, z nami i rdzinką:)-juz sie doczekac nie moge!!
U nas noci super, tylko dzisiaj Pan książe nie zechcial zjesc o swojej porze, tylko z malym poślizgiem i o 5 rano mu się butla przypomniała, gdzie ja juz spalam samcznie i myslalam o poranku:(..eh, te łobuziaki nasze....
a ja sie przywitam i zmykam na cały dzień. Najpierw zakupki poźniej wizyta u teścia.
Maluch w nocy wołał ma,ę tylko 2 razy:)
dzieciaczki jak zawsze kochane i śliczne.
Majaki mój Kuba jakby podobny był do Kostka:)haha setrio az mezowi pokazałam, a on mówi nie wiem kiedy to było zrobione, beke miałam z nigo:)
Maluch w nocy wołał ma,ę tylko 2 razy:)
dzieciaczki jak zawsze kochane i śliczne.
Majaki mój Kuba jakby podobny był do Kostka:)haha setrio az mezowi pokazałam, a on mówi nie wiem kiedy to było zrobione, beke miałam z nigo:)
dzięki Mamusiom za miłe słowa :-)
co do koloru oczu na zdjęciach to jest tak, ze zależy od oświetlenia w dużej mierze,
my póki co nie mamy fotografa... ehm.. jak to mówią szefc w dziurawych butach chodzi... a chrzest tuż tuż...
evilku uśmiałam się jak przeczytałam o reakcji Twojego męża, ale rzeczywiście chłopaki podobne :-)
co do koloru oczu na zdjęciach to jest tak, ze zależy od oświetlenia w dużej mierze,
my póki co nie mamy fotografa... ehm.. jak to mówią szefc w dziurawych butach chodzi... a chrzest tuż tuż...
evilku uśmiałam się jak przeczytałam o reakcji Twojego męża, ale rzeczywiście chłopaki podobne :-)
dziewczyny wasi chłopcy rzeczywiscie dość podobni, piekne zdjęcie Kostka, Jaśko jak zawsze wystrojony też sliczny.
U nas weekendzik minąl bardzo szybko, wczoraj Joasia odwiedzila swoich pradziadków - oczywiście były łzy wzruszenia - ach te babcie:))
Dziś zaliczyla z nami wizyte na Osowie i w Matarni, nasza mała podróżniczka, ślicznie spała cały czas, Mamcia chciała sobie jakąś ładną kurteczkę zimową kupić ale niestety w sklepach lipa, nic mi nie wpadło w oko.
Pochwalę się że nasze wieczorne zasypianie powoli zaczyna bardzo ładnie wyglądać i metoda "przeczekiwania" przyniosla efekty. Już któryś z wieczów Asia po kapieli i jedzonku pada "jak mucha" i śpi do 22/23.
Od jutra będziemy we dwie rządzić same do czwartku bo mąż wybywa w delegację, mam nadzieję że słonko moje będzie grzeczne..
U nas weekendzik minąl bardzo szybko, wczoraj Joasia odwiedzila swoich pradziadków - oczywiście były łzy wzruszenia - ach te babcie:))
Dziś zaliczyla z nami wizyte na Osowie i w Matarni, nasza mała podróżniczka, ślicznie spała cały czas, Mamcia chciała sobie jakąś ładną kurteczkę zimową kupić ale niestety w sklepach lipa, nic mi nie wpadło w oko.
Pochwalę się że nasze wieczorne zasypianie powoli zaczyna bardzo ładnie wyglądać i metoda "przeczekiwania" przyniosla efekty. Już któryś z wieczów Asia po kapieli i jedzonku pada "jak mucha" i śpi do 22/23.
Od jutra będziemy we dwie rządzić same do czwartku bo mąż wybywa w delegację, mam nadzieję że słonko moje będzie grzeczne..
Hej, hej, my po "ruchliwym " weekendzie-spacerek nad morze z jaskiem 2 h, dobrze nam zrobił, a tatuś w tym czasie pokonywał dystansy-tez kiedys z nim biegalam, teraz lipa, pobiegne 1km i gardlo boli, zadyszka..ogolnie juz lipna kondycja;(..
Jasio dzisiaj zadziwial wszytskich-położylismy go u teściów na macie, to niedośc, ze pół godziny wytrzymał na brzuszku to jeszcze gaworzył do kazdego kto sie do niego nachylił:)wszyscy pod wrazenem, ilez to nasz synek juz gaworzy i jaki jest silny...
Powoli podnosi sie do siadu, co ja skutecznie probuje limitowac, bo sie obawiam, ze za szybko probuje;/..jeszcze ma czas, a raczej kregoslup jego jeszcze ma czas...
A moje wyniki lepsze troszke, hemoglobinawzrosła, nie jest super, ale pnie sie wyzej:)...jest szansa na nie branie zastrzykow na anemie;)...
Lece pod showerka, bo o 20;20 na TVP 2 nasi ulubiency-kabaret Moralnego Niepokoju-uwielbiamy ich z mezem:)..jasio juz bedzie spal, wiec luzik:)
Milego wieczorku!!!!!
Jasio dzisiaj zadziwial wszytskich-położylismy go u teściów na macie, to niedośc, ze pół godziny wytrzymał na brzuszku to jeszcze gaworzył do kazdego kto sie do niego nachylił:)wszyscy pod wrazenem, ilez to nasz synek juz gaworzy i jaki jest silny...
Powoli podnosi sie do siadu, co ja skutecznie probuje limitowac, bo sie obawiam, ze za szybko probuje;/..jeszcze ma czas, a raczej kregoslup jego jeszcze ma czas...
A moje wyniki lepsze troszke, hemoglobinawzrosła, nie jest super, ale pnie sie wyzej:)...jest szansa na nie branie zastrzykow na anemie;)...
Lece pod showerka, bo o 20;20 na TVP 2 nasi ulubiency-kabaret Moralnego Niepokoju-uwielbiamy ich z mezem:)..jasio juz bedzie spal, wiec luzik:)
Milego wieczorku!!!!!
