Widok

Listopadowe i grudniowe mamuski:)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
No to zalozylo mi sie wateczek:)
Risika, a czemu do neurologa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczywiście to co przydarzyło się małej sarce to woła o pomstę do nieba - szkoda mi dziewczyn, najważniejsze że juz ją leczą i o by było dobrze.
To pewnie dlatego mała Sarka od początku sprawiala takie trudności - coś ją męczyło a nie było wiadomo co. Dzieci świetnie dają znać że coś jest nie tak.
A z dobrych wiadomości u nas w rodzinie pojawiły się dziś na świecie 2 nowe dzidzie - obie dziewczynki. Jedna mała Natalka u mojego brata i druga mała Zosia u kuzyna męża. Śmieszny zbieg okoliczności jest taki, że obie mamy miały termin na 24 lutego i obie urodziły dzisiaj:))) - zmówiły się czy jak? Maluszki są zdrowe i mają się dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje wszystki za wsparcie....
Jestem tak zmeczona,ze nawet niewiem co pisać...
Widze,ze u Was jakos sie toczy i cieszycie sie macierzyństwem.
Ja póki co...nie bardzo:(

a to Sarusia...-jedyny sposob na to zeby chwile choc nie plakala to gołe nóżki lub tyłeczek:]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi będzie dobrze,każda z nas ma gorsze chwile.Też zdarza mi się płakać,być bezsilną,Natala,jest raczej bezproblemowym dzieckiem ale jak ma gorszy dzień to rycze razem z nią,jestem zła na siebie ,że się denerwuje.Teraz już wiesz,co było przyczyną,że Sarka tak się zachowywała,masz leki ,będzie dobrze,musi być:)głowa do góry!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyzby to zębale:)???
Jasiek podczas cwiczeń pałaszuje swoje łapki, zamiast wyginać smiało ciało:)hehe

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi najważniejsze ze teraz już będzie tylko lepiej, leki zaczną działac i będzie dobrze. Sarka jak urosła ślicznotka jedna, Jasiek ja zawsze przystojniacha:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale Jasiowi rączki smakują - mniami mniami:))
ja właśnie wysłuchuję terrorystycznego ryku mojej panny która ani mysli spać tylko chce być na rączkach - oj nie mam z nią dziś luzu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelka ja przed każdym spanie słysze ten ryk:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
suma sumarum ide do sądu jesli sie okaze ze coreczka kolezanki z sali szpitalnej ma to samo(objawy i zachowanie ma identyczne!).nie przepuscimy im!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku moje dziecko dziś oszalało albo po prostu jest zmęczona - już wszystko przerabiam w kółko, sprawdzam pieluchę, próbuję czy nie glodna, smok - i nic nie pomaga. Chyba się nie zdżemnie dziś. Boję się że jak tak wytrzyma do kąpieli do 18 to będzie padnięta i jeszcze gorzej z zaśnięciem będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteśmy po szczepieniu,Natula grzeczniutka,u taty na rękach nawet nie zapłakała,waży 6600:))uśmiechy rozdawała na lewo i prawo i gaworzyła-lekarka się śmiała,że tata będzie miał przerąbane 2 baby gaduły:D odezwe się pozniej bo plecy bolą.
Ania ,Natala jak Jaś konsumpcja łapek pełną parą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nata wazy tyle, co Jasio 2 tyg temu:)hehe
Ciagle te łapy w pyszczaku, nawet jak karmie go:)
..oj, dzisiaj ten moj synek tez ma robaki w tyłku...!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to cos jest w powietrzu bo nasz tez jakis niespokojny!

Justi trzymam kciuki!!! az mi glupio ze sama pisałam ze niektore dzieci po prostu czasem bardziej placza... :(

pozdrawiamy!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no coż....pychotko..czlowiek uczy sie na bledach cale zycie...
Ja od poczatku nie wierzylam w teorie typu ze niektore dzieci placza tak po prostu zeby plakac....Jak to mowi nasz nowy pediatra:"kazdy placzma swoją przyczynę..chocby byl to maly "pierdół",ale jest.."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufff zasypia nasz piszczałka, oczywiście po południu oka nie zmruzyła i kazała się zabawiać na rączkach cały czas - obiecałam sobie że jutro ją zmuszę do dżemki i już - nie ma bata bo potem cyrk na kółkach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi.... a jeszcze dzisiaj u fryzjera zachwalałam szpital w Wejherowie... bardzo mi przykro, że Was to spotkało, taka mała Sarka a tak się namęczyła... w sumie to nie żałuje teraz, ze nasz pediatra wysłał nas do szpitala, kiedy były jakieś wątpliwości, przynajmniej Kostek miał zbadany mocz i krew i wiemy, ze z nim wszystko ok...

trzymamy kciuki za małą Sarkę, a Tobie dużo sił życzymy, jeszcze troszkę i Sarka będzie rozdawać uśmiechy na lewo i prawo nie tylko z gołymi nóżkami ;-)

co do fryzjera... czuję się jak nowo narodzona, jak niewiele kobiecie potrzeba ;-) Kostek w tym czasie dał wycisk Babci, nie chciał spać i cały czas na rekach był noszony bo mama moja nie miała sumienia płaczącego zostawić go w wózku ani na minute :-) ach te Babcie :-)
gdybym miała takie słodkie paluszki jak Jasio tez bym je zajadała :-)

Kostek na szczepieniu dziś był bardzo dzielny, tylko chwilkę płakał jak piguła wbiła igłę, ale ogólnie od wczoraj jakiś taki mój Konstanty niespokojny jest... mam nadzieje, ze to tylko taki zły dzień, a nie coś innego... a waży 6850 :-) kawał chłopa :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi tak z ciekawości zaczęłam szukać na necie info o tej bakterii.. i niestety to co znalazłam nie napawa optymizmem - ta bakteria jest obecna praktycznie na każdym oddziale szpitalnym... obawiam się, ze sąd nic tu nie da, a szkoda tylko waszego czasu i nerwów...

dla zainteresowanych odsyłam do info:
http://www.bhp.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=376&theme=Printer
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzielne te dzieciaczki na szczepiieniach, ja się boję nast. bo ostatnio Kuba gorączki dostał i wieczorem marudził na maxa:(teraz urwis zasnął...nareszcie.ufff mama ma chwilkę dla siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz...gdyby kwestia istnienia tej bakterii na oddzialach byla faktycznie az tak spora to po pierwsze polowa rodzacych sie dzieci zalapalabym ją,a po drugie nie byloby tyle kontroli sanepidu itp w szpitalach....Tak wiec raczej nie jest to az tak powszechne i normalne...
Jesli sie okaze ze kolezanki corka ma to samo to bedziemy walczyc.nie dla pieniedzy tylko dla samego faktu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zresztą....zabierali mi dziecko kilka razy np na pobranie krwi i nawet niewiem czy zakladali przy tym chocby rekawiczki jakies.widzialam tylko na sali przy mnie jak pielegniarka przyszla zrobic szczepienie,to nie miala rekawiczek a to wedlug mnie skandal przy tak malych dzieciach.nie sluzy to napewno czystosci i higienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mój maly urwisek

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

do góry