Widok

Ludzie nie płaćcie prowizji !!!

Właśnie wróciłem z emigracji, która trwała sporo lat i oczom nie wierzę 8-o Pośrednicy w Polsce każą płacić KUPUJĄCYM nieruchomości prowizję nawet do 3% (2,5% + VAT). LUDZIE obudźcie się !!! Już jest XXI wiek !!! Nie dość, że KUPUJĄCY płaci koszty notarialne ??? (ja zapłaciłem ponad 6 000 za M o wartości 215 000 (czyli 2,8%). Jak można żądać prowizji od kupującego w sytuacji gdy rynek nieruchomości jest TERAZ EWIDENTNIE rynkiem KUPUJĄCEGO ???
Na znak protestu przeciw temu absurdowi POMOGĘ i doradzę, jak kupić bezpiecznie bez płacenia haraczu.
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 9
tylko, ze taka umowa na wylacznosc poza Polsa jest najczesciej zawierana np na 2 miesiace albo 45 dni

a u nas? jak juz sie zdazy?
....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Złodziejskich prowizji, umów na wyłączność, krętactwa i matactwa

UMOWY NA WYŁACZNOŚĆ SĄ NA CAŁYM ŚWIECIE ZA WYJATKIEM POLSKI I WĘGIER.

Czyzby cały swiat składał się z oszustów o kretaczy ?

Pośrednik z małego biura należący do zrzeszenia pośredników czyli do SPPON. http://www.sppon.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Takie opinie warto popierać. Cała tą posredniczą bandę należy wybatożyc za wciskanie ludziom kitu.
Złodziejskich prowizji, umów na wyłączność, krętactwa i matactwa.

Omijac definitywnie pośrednikow nie należących do zrzezeszenia posredników, bo to juz przekrety totalne z którymi bez dobrego adwokata nie warto zaczynac rozmawiać. Prawdaż Haniuta?

Jest pare wyjątków gdzie firmy sa otwarte na ludzi. Ale są to małe firemki i normalni pracujacy w nich ludzie którzy nie oszaleli na punkcie mamony.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

co do lokali handlowych...

rzeczywiscie za min. 500 tys mozna juz kupic cos sensownego,

ale znam klika zakupow, miedzy 120 tys a 300 tys, lokali handlowych w Trojmiescie (i jeden w centrum Rumii), ktore przynosza zyysk od 1000 do 2500 mies.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba nie ma reguły,
ten drugi posrednik brzmi poważniej, można się spodziewac przemyslanej rady,
z drugiej strony moze byc tak zarobiony praca, ze odpowiem pro forma, ze potrzebuje 2-3 dni na przeanalizowanie sytuacji, a i tak cos przygotuje na ostatnia chwile...
ten pierwszy, moze w goracej wodzie kompany i chce cos zrobic na odczep, a moze akurat brak mu klientow i szczesliwy, ze ma zlecenie (choc nie powinien tego okazywac)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak krótko - bo czas spać :)

Co innego zakup mieszkania z myślą o dzieciach w przyszłości - bo to zakup inwestycyjny, a co innego zakup rentierski, gdzie nie zakładasz sprzedaży bez wyraźnej potrzeby, a to że będziesz czerpała pożytki z najmu - czyli renty (nie mylić z potoczną "rentą"). Jeżeli ktoś będzie miał wg. cen dzisiejszych 1200 PLN emerytury i dojdzie mu drugie tyle z najmu mieszkania - sprawa jest warta zainteresowania.

Ryzyko - zawsze jest - stąd ważny jest dobór nieruchomości.

Masz rację, że lokale handlowe są lepszą inwestycją - wyższy przychód. Tyle, że aby kupić coś sensownego trzeba dziś min. 500 tys.. Możemy dużo wydać za maleńką dziuplę na sklepik, a da nam to dochód jak mieszkanie za tą samą cenę. Wtedy lepiej wziąść mieszkanie.

Ogólnie - tu są potrzebni doradcy. Sam jeszcze wiele nie wiem, stąd lubię mieć kontakt z ludźmi, którzy i pomogą i uzupełnią moją wiedzę. Problem tylko w tym, że jest ich tylu co kot napłakał. Tzw. doradców inwestycyjnych raczej unikam - z ich poziomem wiedzy jest słabiutko.

A coś mi jeszcze przyszło do głowy odnośnie szukania pośrednika:
Pytanie: jaki pośrednik jest lepszy - taki co od razu rzuci się do roboty, czy taki, który wpierw solidnie przemagluje klienta, a potem powie mu, że ofertę otrzyma za 2-3 dni ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w nieruchomosci mozna inwestowac w zasadzie od kilku złotych do ... (w gruncie rzeczy bez limitu), pytanie tylko na co cię stac... kupno jednej akcji funduszu opartego na nieruchomosciach, czy budowe archipelagu wysp w dubaju

inwestycje w nieruchomosci sa tylko jednym z kierunkow inwestycji, ot chocby obok gieldy, zlota, rynku sztuki czy szerzej - rynku kolekcjonerskiego, walut itd., w porownaniu do gieldy, surowcow czy walut maja jednak te wady, ze trudniej je uplynnic, dlatego operacja taka jak szybka sprzedaz mieszkania za 2500, nastepnie kupno jak staniejeje nie zawsze wyjdzie przy braku nabywcy, poza tym to jest gra na spadek wiec sie nie placi podatku dochodowego, przy zysku, jezeli dziala sie jako os fiz, jest to 19 %

jako zabezpieczenie emerytalne sa oczywiscie niezlym pomyslem
ale tez wiaze sie z nim ryzyko
1) zalozmy, ze na taki pomysl bys wpadl zyjac w II rp, ze kupisz nieruchomosc jako zabezpieczenie emerytalne, a pozniej przekarzesz dzieciom-wnukom... chyba bylaby to zla inwestycja, ale gdybys zyl w londynie to lata 20te ubieglego wieku to byl wlasciwy moment na kupowanie gruntow np w soho
2) zakladajac,, ze nie bedzie zadnego kataklizmu czy bolszewizmu, a wykonczy nas demografia... miasta polskie moga za 30 lat wygladac jak niektore miasta miasteczka bylego nrd, gdzie cale bloki z wielkiej pkyty stoja puste, wiec takie mieszkanie jest kiepskim zabezpieczeniem emerytury wlascicieli

wiec nieruchomosc musi byc dobrze wyselekcjonowana, przede wszytskim w dobrej lokalizacji

pisales o sklepikach we francji... ja w ogole uwazam, ze jako inwetycja rentierska, lokale handlowe sa lepsze od mieszkalnych bo: 1) wieksza jest stopa zwrotu (zeby otrzymac 1500 mies z wynajmu potrzeba dysponowac mieszkaniem 2 pokojowym, wyposazonym w niezlym standardzie czyli 300 tys w kupnie albo lokalem handlowym np przy niepodleglosci w sopocie, przy grunwaldzkiej we wrzeszczu, 20-40 m, cena podobna albo nizsza)
2) nie trzeba ich wyposazac, meblowac etc
3) nie ma durnej ochrony praw lokatorow (choc zgodnie z orzeczeniem TK zakaz eksmisji na bruk ma byc uchylony jako ograniczajacy prawo wlasnosci, nowe przepisy maja byc w przyszlym roku)
jeszcze lepsze sa powierzchnie reklamowe bo 1500 mies to otrzymujesz za dzierzawe sciany pod bilbord albo kawalka gruntu (choc to juz jest niepewne pod katem emerytalnym)

a sama idea, zeby samemu sobie stworzyc rodzine na starosc rzeczywiscie jest przejawem pewnej zaradnosci, otwartosci na innych, a szerzei spolecznestwa obywatelskiego (choc to slowo oklepane) i na pewno sensowniejsza niz oplacanie miejsca w domu spokojnej starosci

...

tak na marginesie, troche obecnie zmienia sie pojecie nieruchomosci
moze mieszkanie na barkach albo w domach modulowych z kontenerow to jeszcze fantastyka w warunkach polskich, ale domy szkieletowe, z bali, czy prefabrykowane sa coraz popularniejsze, tak jak domy samowystarczalne energetycznie i pod wzgledem zaopatrzenia w wode i ekooczysczalnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Re aj:

Ogólnie ujmując - analizami ekonomicznymi.
Rynek nieruchomości to mój dochód dodatkowy i sposób na emeryturę.

A doradztwo ?

Inwestycje w nieruchomości zależą od kwot. Jeżeli masz kilkaset tysięcy inwestujesz w jedno, jeżeli masz milion - to w drugie, przy 2-3 milionach już można myśleć o innych celach - etc. etc..

Drugi element to na jak długo jesteś skłonna inwestować. Porządne zyski dają z reguły inwestycje długoterminowe. Krótkie okresy to często spekulacja. Na to muszą być dobre czasy.
Pamiętam jak w 2002 nagle zaczęły tanieć mieszkania (z 2'500/m2 do 2'000/m2) - dzięki ostrzeżeniu pośrednika zdążyłem się powysprzedawać po dobrych cenach, by po kilku miesiącach znów kupować.
To samo na początku 2008-ego.

W Polsce największy błąd popełniają ludzie, którzy mają zapewnione swoje potrzeby mieszkaniowe i mają jeszcze zdolność kredytową. Niewykorzystanie tego - czyli inwestycji rentierskich - to grzech, bo to najlepszy sposób na emeryturę.

Ale do tego w Polsce jeszcze nie dorośliśmy. Mój pośrednik od nieruchomości komercyjnych robił kiedyś z tego prelekcję na targach mieszkaniowych. Oczywiście ludzi niewiele - choć Ci co byli mieli pytań sporo.

Podam prosty przykład o jakim słyszałem - tyle mówi się o hipotekach odwróconych. Ale można inaczej. Kilka starszych osób (bodajże 4-5) we Francji posiadało swoje mieszkanka. Stwierdzili, że taniej i wygodniej (to jest tam dość popularne) jest sprzedać je i wynająć dom (nie żyją sami, mają wzajemną opiekę). Ale poszli dalej - za pieniądze z mieszkań kupili 2 sklepiki, które nie tylko pokrywały z najmu koszty wynajmu domu i jego utrzymania, ale dawały im jeszcze jakieś dodatkowe środki. Kiedy jedno z nich zmarło - znaleźli kolejną osobę, która ze środków ze sprzedaży swojego mieszkania odkupiła udział od spadkobierców. Proste i genialne.

Takich przykładów można podawać więcej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mowimy mniej wiecej o tym samym, obojetnie w czym liczy sie specjalizacja,

podobnie w prawie, jest multum kancelarii, ale nieliczne sie zajmuja np.
- prawem ameryki poludniowej
- obrottem gospodarczy miedzy ue a innymi panstwami
- prawem energetycznym
(przyklady z czapki, ale sa to kancelarie niszowe,
podobnie mogloby funkcjonowac biuro posrednictwa nieruchomosci)

mowisz o doradztwie w inwestycjach w nieruchomosci...
na jakim poziomie? kilkuste tys? kilku milinów? kilkunastu? kilkuset? czy wiekszym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mozesz napisac w czym sie specjalizujesz?

powiedzmy, ze mam juz jakies pojecie praktyczne o tym fachu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja: Pewno jest to jakiś pomysł - ale skoro jesteś prawnikiem to pewno by wyszło z tego to samo co z pośrednika tymczasowo zajmującego się prawem.

Nie piję tu do Ciebie - ale jak zaczynałem zabawę z kupowaniem nieruchomości to na rynku była "pierwsza generacja" pośredników - głównie prawnicy i radcy prawni. Oby to nie wróciło - nie umieli nic, a że prawnicy - to uważali się za Bóg wie kogo.

Rynek inwestycji w Polsce niemal nie istnieje - pośredników znających się na tym jest tyle co kot napłakał. Nadal nie wiem czemu ktoś nie wyłoży kasy (fakt faktem - sporej) i nie powyciąga tych rodzynków z poszczególnych biur.

Ostatnio był jakiś tam dodatek chyba w Wyborczej nt. inwestowania na Pomorzu. Wypowiadał się jakiś dyrektor chyba z firmy Colier - dawno takich bzdur nie czytałem - facet chyba wie gdzie jest Pomorze tylko na mapie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aj - Są biura, które mają wyspecjalizowane zespoły - korzystam obecnie z takiego.

Natomiast tak czy siak - nauczyć się trzeba jak w każdym fachu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sadze, ze nieruchomosciami mozna zajmowac sie na wiele sposobow, niekoniecznie w glownym nurcie...

jezeli chodzi o moja kariere prawnicza, to porzucac jej nie mam zamiaru, jednak powiedzmy, ze jestem dopiero na jej poczatku - przed ukonczeniem aplikacji,
wiec tymczasowo chcialbym otworzyc wlasna dzialalnosc gospodarcza np w obrocie nieruchomosciami,

a obrot nieruchomosciami i iwestyje w nieruchomosci po prostu mnie interesuja,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

pewnie tak, rzecz w tym, ze na wiele sposobow mozna sie zajmowac nieruchomosciami

stale zlecenie na wylacznosc to byc moze rozwiazanie optymalne,

sam jednak w jednym ze swoich postow napisales, o ile dobrze pamietam,
ze od kilkunastu lat "bawisz" sie nieruchomosciami,

praca posrednika jako taka mnie nie pociaga,

bardziej specjalizacja w czyms waskim, jak nie zlecenie na wylacznosc, to np. dom aukcyjny zajmujacy sie obrotem neiruchomosci albo tylko mieszkan
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że 99% pośredników pewno by tak chciało.

Tak z mojego doświadczenia z pośrednikami - przepracuj z 3-5 lat, naucz się fachu i wtedy myśl o czymś takim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem tak - większość prawników wykonujących zawód pośrednika ucieka z zawodu, niżej podpisana rówież.
Głównym i decydującym powodem jest fakt, że w tej chwili nieruchomosciami zajmują się wszyscy i akurat wiedza jest najmniej ważna. Ludziom jest wszystko jedno czy pośrednik jest idiotą, czy nie.
Szczerze odradzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do Ciebie kolego...

pozdrawiam
bo madrze piszesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie tak jak mówiłem wcześniej - są jak inne zawody.
Tylko sprawa dotyczy innej materii - więc są inaczej oceniani.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko przez ten układ forum nie wiadomo do kogo to pytanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sam mysle o zawodzie posrednika

choc najbardziej odpowiadalaby mi praca na zlecenie kilku stalych klientow

z angielskiego real estate executive... (chyba)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Jaki program do wizualizacji mieszkania?? (22 odpowiedzi)

Hejka, może ktoś polecić jakiś fajny program gdzie bede mogla zaprojektować całe mieszkanie?...

Rabata z różami (4 odpowiedzi)

Chciałbym założyć przy domu osobną rabatę z różami, tak aby wyglądała pięknie nie tylko w okresie...

Jak mieszka się w bloku? (17 odpowiedzi)

Czesto słyszy się, że mieszkanie w bloku to same udręki. Szczególnych powodów do zmartwień...

do góry