Widok
hej :)
jesteśmy na etapie mega ślinienia i wkładania do buzi co się da :) od kilku dni synek walczy przy cycu, tj. coś tam gada, marudzi, kręci się i pręży więc musimy sie oboje namęczyc zanim polegnie i zaśnie, dzis na szczescie obyło sie bez akcji i maluch szybko zasnął
aaaa udało mi się skonczyc pisac pracę mgr ale to była masakra - pisanie po nocach i w dzień o ile się dało, na szczescie smykiem zajmowała sie moja mama, a ostatnio też mąz bo miał wolne, na szczescie już napisałam .... i w nagrode dostałam wczoraj róże od męża i iiiii....wstał dzis rano jak mały sie obudził, ze nawet nie słyszałam i zajmował sie nim także mogłam pospac aż do 9:00 :)
co do spania w dzień, to u nas raczej klapa, zasypia najcześciej przy cycu, a jak próbuje go odłożyc to sie od razu budzi, sukcesem jest że ostatnio zasypia na spacerach, ale musze go uśpionego włożyc do wózka wtedy jest ok :)
jesteśmy na etapie mega ślinienia i wkładania do buzi co się da :) od kilku dni synek walczy przy cycu, tj. coś tam gada, marudzi, kręci się i pręży więc musimy sie oboje namęczyc zanim polegnie i zaśnie, dzis na szczescie obyło sie bez akcji i maluch szybko zasnął
aaaa udało mi się skonczyc pisac pracę mgr ale to była masakra - pisanie po nocach i w dzień o ile się dało, na szczescie smykiem zajmowała sie moja mama, a ostatnio też mąz bo miał wolne, na szczescie już napisałam .... i w nagrode dostałam wczoraj róże od męża i iiiii....wstał dzis rano jak mały sie obudził, ze nawet nie słyszałam i zajmował sie nim także mogłam pospac aż do 9:00 :)
co do spania w dzień, to u nas raczej klapa, zasypia najcześciej przy cycu, a jak próbuje go odłożyc to sie od razu budzi, sukcesem jest że ostatnio zasypia na spacerach, ale musze go uśpionego włożyc do wózka wtedy jest ok :)
bardzo mi ten zestaw podoba - chwycilam pierwszy link z brzegu, mozna taniej albo uzywany
http://www.allegro.pl/item777828429_little_tikes_1621_muzyczny_ogrodek_zabaw_5_gratis.html
poza tym znalazlam kilka fajnych "zestawow uzywanych" - szczeniaczek uczniaczek, garnuszek na klocuszek, lezaczek FP i kilka innych mniejszych za 300 zl ale nadal trwa licytacja - ciekawe do ilu dojdzie
http://www.allegro.pl/item777828429_little_tikes_1621_muzyczny_ogrodek_zabaw_5_gratis.html
poza tym znalazlam kilka fajnych "zestawow uzywanych" - szczeniaczek uczniaczek, garnuszek na klocuszek, lezaczek FP i kilka innych mniejszych za 300 zl ale nadal trwa licytacja - ciekawe do ilu dojdzie
link z allegro o slimaku - pierwszy z listy
http://www.allegro.pl/item778736915_slimak_smakosz_klockow_fisher_price_prezent.html
u nas dzien zalezy - jak dobrze pojdzie to mala wstaje o 7 jemy, kapiemy (ostatnio rano bo jest spokojniejsza), przebieramy i mloda spedza z 45min w lezaczku. Biore ja ze soba do lazieki i ide pod prysznic a ona sie gapi jak woda leci. Pozniej mata albo rece albo turlamy sie po kanapie. Spanie 45 min, jemy, mata jak dobrze pojdzie na 45 min albo jakos ja zajmuje. Idziemy na spacer z 2 godz z czego mala spi okolo 45 min. pozniej w domu znowu mata albo na rekach albo grzechotki. Ogolnie spi z 3 razy po 45 min choc bywa ze pierwsze spanie sie przeciagnie do 1.5 godz, je srednio co 2.5 - 3 godz, idziemy spac o 20.
jak jest zly dzien to mala wytrzymuje na macie / lezaczku 5 minut i wtedy jest masakra i staram sie jak najwiecej byc na spacerze.
Zauwazylam ze jak robi sie marudna i jej sie nudzi to wlasnie spacer ladnie przelamuje to i po powrocie moge ja znowu polozyc na mate.
Ostatnio podnosze jej oparcie o jeden stopien zeby widziala i jest zachwycona tylko robi wszystko zeby usiasc
czasami jak sie uda i jest pora spania to klade sie z nia na kanapie (ale czesto nie ma czasu niestety :( )
Wlasnie siedze na allegro i szukam zabawek dla malej.
http://www.allegro.pl/item778736915_slimak_smakosz_klockow_fisher_price_prezent.html
u nas dzien zalezy - jak dobrze pojdzie to mala wstaje o 7 jemy, kapiemy (ostatnio rano bo jest spokojniejsza), przebieramy i mloda spedza z 45min w lezaczku. Biore ja ze soba do lazieki i ide pod prysznic a ona sie gapi jak woda leci. Pozniej mata albo rece albo turlamy sie po kanapie. Spanie 45 min, jemy, mata jak dobrze pojdzie na 45 min albo jakos ja zajmuje. Idziemy na spacer z 2 godz z czego mala spi okolo 45 min. pozniej w domu znowu mata albo na rekach albo grzechotki. Ogolnie spi z 3 razy po 45 min choc bywa ze pierwsze spanie sie przeciagnie do 1.5 godz, je srednio co 2.5 - 3 godz, idziemy spac o 20.
jak jest zly dzien to mala wytrzymuje na macie / lezaczku 5 minut i wtedy jest masakra i staram sie jak najwiecej byc na spacerze.
Zauwazylam ze jak robi sie marudna i jej sie nudzi to wlasnie spacer ladnie przelamuje to i po powrocie moge ja znowu polozyc na mate.
Ostatnio podnosze jej oparcie o jeden stopien zeby widziala i jest zachwycona tylko robi wszystko zeby usiasc
czasami jak sie uda i jest pora spania to klade sie z nia na kanapie (ale czesto nie ma czasu niestety :( )
Wlasnie siedze na allegro i szukam zabawek dla malej.
Jak wygląda ten ślimak? nie mogę nic znaleźć.
Dzisiaj mała zasnęła bez większego problemu :) tylko jestem ciekawa czy wie, że jest zmiana czasu i ma spać godzinę dłużej.. ;)
Co robicie z maluchami cały dzień? tzn zastanawiam się czy bawicie się z nimi i zajmujecie ciągle? czy głównie leżą na matach/ w bujaczkach? zastanawiam się po prsotu czy powinnam więcej czasu się bawić z małą....śpi już tak ze 3 godzinki w ciągu dnia więc czasu pochłania sporo.
Dzisiaj mała zasnęła bez większego problemu :) tylko jestem ciekawa czy wie, że jest zmiana czasu i ma spać godzinę dłużej.. ;)
Co robicie z maluchami cały dzień? tzn zastanawiam się czy bawicie się z nimi i zajmujecie ciągle? czy głównie leżą na matach/ w bujaczkach? zastanawiam się po prsotu czy powinnam więcej czasu się bawić z małą....śpi już tak ze 3 godzinki w ciągu dnia więc czasu pochłania sporo.
my czekamy do 6 miesiecy ...
u mnie wczoraj byl dol - wyszlismy na chwile do Galeri po spodnie dla meza no i zalapalam dola ze hej - w skrocie jestem gruba, zaniedbana, zle ubrana itp (pewnie znacie ten klimat) wrocilam z Natka do domu a maz pojechal po Filipa. Siedze i w duchu tlumacze sobie ze kij jak teraz wygladam, wazne ze dzieciaki sa zdrowe, ze przeciez to jest czas dla nich a nie dla mnie itp.. otwieraja sie drzwi i moj synek pedzi do mnie z bukietem kwiatow i mowi - mamo, jestes piekna... teraz dopiero zaczelam ryczec :) dol ptrzeszedl...
jutro urodziy meza - juz kombinuje co z soba zrobic...
pozdrawiam i zycze milego dnia
u mnie wczoraj byl dol - wyszlismy na chwile do Galeri po spodnie dla meza no i zalapalam dola ze hej - w skrocie jestem gruba, zaniedbana, zle ubrana itp (pewnie znacie ten klimat) wrocilam z Natka do domu a maz pojechal po Filipa. Siedze i w duchu tlumacze sobie ze kij jak teraz wygladam, wazne ze dzieciaki sa zdrowe, ze przeciez to jest czas dla nich a nie dla mnie itp.. otwieraja sie drzwi i moj synek pedzi do mnie z bukietem kwiatow i mowi - mamo, jestes piekna... teraz dopiero zaczelam ryczec :) dol ptrzeszedl...
jutro urodziy meza - juz kombinuje co z soba zrobic...
pozdrawiam i zycze milego dnia
oj 3 dnówka życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Dziewczyny dziś wprowadziłam jabłuszko do diety małego jeszcze nawet kaszki nie daje a tu zieona kupa !!!!hmm czy zrezygnować z jabłuszka gerbera w słoiczku czy dawać dalej że niby organizm się przyzwyczai niewiem może za wczśnie mu podałam w poniedziałek konczy 4 mies a smakowalo mu niepowiem pozdrawiam !!!!
Dziewczyny dziś wprowadziłam jabłuszko do diety małego jeszcze nawet kaszki nie daje a tu zieona kupa !!!!hmm czy zrezygnować z jabłuszka gerbera w słoiczku czy dawać dalej że niby organizm się przyzwyczai niewiem może za wczśnie mu podałam w poniedziałek konczy 4 mies a smakowalo mu niepowiem pozdrawiam !!!!
ja tez jestem niekoniecznie do ksiazek - fakt ze syna musielismy kilka wieczorow "przetrzymac" ale on jest starszy no i byl po miesiacu spania z babcia w wakacje wiec ... nie dziwie sie ze protestowal ze musi sam spac - ale ma swiadomosc ze zawsze moze w nocy wstac i przyjsc do nas
co do malej to ma boskie dni ze polowe dnia bawi sie na macie a pozniej jest w lezaczku a reszte czasu spi. Oczywiscie nie zawsze - natomiast duzo wiecej czasu niz syn jest na rekach - juz teraz widze ze wychowuje je inaczej - sa zupelnie inni - maja inne potrzeby. Poza tym mlody ma ponad 2 lata i juz nie chce sie tak przytulac - on jest juz "duzy chlopak" wiec korzystam przy mlodej ile sie da.
Zauwazylam tez ze jak ona dostanei swoja "porcje" na rekach to pozniej jest spokojna, nie placze, bawi sie sama.
Zasypia niestety na rekach - to znaczy jak jest bardzo zmeczona i rozdrazniona to z 5-10 min na rekach a jak jest w dobrym humorze to 2-3 min przytulania na rekach i nawet jak nie spi to ja odkladam do wozka / kolyski i mloda sama zasypia.
co do malej to ma boskie dni ze polowe dnia bawi sie na macie a pozniej jest w lezaczku a reszte czasu spi. Oczywiscie nie zawsze - natomiast duzo wiecej czasu niz syn jest na rekach - juz teraz widze ze wychowuje je inaczej - sa zupelnie inni - maja inne potrzeby. Poza tym mlody ma ponad 2 lata i juz nie chce sie tak przytulac - on jest juz "duzy chlopak" wiec korzystam przy mlodej ile sie da.
Zauwazylam tez ze jak ona dostanei swoja "porcje" na rekach to pozniej jest spokojna, nie placze, bawi sie sama.
Zasypia niestety na rekach - to znaczy jak jest bardzo zmeczona i rozdrazniona to z 5-10 min na rekach a jak jest w dobrym humorze to 2-3 min przytulania na rekach i nawet jak nie spi to ja odkladam do wozka / kolyski i mloda sama zasypia.
Przejdzie na pewno...
Za kilka lat będziemy to wspominać z rozrzewnieniem.
;-))
Z zasypianiem jest różnie ale na ogół zasypia do godziny po kąpieli. Nie ukrywam, że wieczory mam na ogół wolne. Tyle, że nie mam już wtedy siły prawie na nic. :-D A usypiam różnie, jestem za kreatywnym rodzicielstwem, nie zamykaniem dziecka w książkowych schematach. No, chyba że ktoś ma naprawdę ciężki przypadek, wtedy faktycznie chyba nie ma innej rady.
bigbeat- a jak z usypianiem malej u Ciebie? My ostatnio na noc stosujemy metodę z książki uśnij weszcie z odkladaniem do lóżeczka i nie reagowaniem na protesty - skutkuje. Zuzia zasypia po 10 minutach, oczywiście zaglądamy do niej co jakiś czas. Za to w dzień jest tragedia. Kiedy jej to przejdzie? Czy przejdzie wogóle?
Moja czteromiesięczna też maruda się zrobiła, nie znosi być sama, chyba że zaspana z samego rana, później potrzebuje atencji 100% (mogę zapomnieć o chwili dla siebie, umyciu włosów, zrobieniu makijażu). Jeżeli nie śpi, a mnie nie ma w pobliżu, buczy i zrzędzi po swojemu.Śpi max dwie godzinny w ciągu dnia w dwóch, trzech drzemkach. Nie wiem jak w tych warunkach napiszę pracę dyplomową...
Może Jej to minie...?
Może Jej to minie...?
Cześć dziewczyny. Czytam to forum od jakiegoś czasu. Mam 5 miesięczną córeczkę Zuzię i matrwilam się tym, że źle sypia, ale teraz widzę, że nie jestem sama i moje dziecko to nie wyjątek. A możecie mi powiedzieć, czy Wasze dzieci to też takie "buczki", bo moja wiecznie marudzi, wszystko jej się szybko nudzi i niepotrafi sie sama sobą zająć choćby przez chwilę. Pozdrawiam!
