Widok
no to wróciłam od lekarzyno ...prawdopodnobnie to zapalenie oskrzeli...dostałam jakiś syropek i cosik tam do robienia wdechów ....masakra...w poczekalni oczywiscie wszyscy kichają i kaszlą wiec czuje się jeszcze gorzej niż przedtem no i mam duzo leżeć i próbowac domowych sposobów...mleko z miodem itd.
No i już zaopatrzyłam sie też w glukometr...od jutra musze mierzyć cukier grrrrr niby nie mam normy przekroczonej ale nie podobal sie mojemu drugiemu ginciowi wysoki wyniki tych 75gram po godzinie 159....bo po dwóch miałam 120 grrrr wiec od jutra 3 razy dziennie mam się kłuć
do grzybowskiej ide 10marca wiec zobaczymy co ona na to ehhh
No i już zaopatrzyłam sie też w glukometr...od jutra musze mierzyć cukier grrrrr niby nie mam normy przekroczonej ale nie podobal sie mojemu drugiemu ginciowi wysoki wyniki tych 75gram po godzinie 159....bo po dwóch miałam 120 grrrr wiec od jutra 3 razy dziennie mam się kłuć
do grzybowskiej ide 10marca wiec zobaczymy co ona na to ehhh
Madziorek ja w Wejherowie planuję.
Co do sesji u Błażeja, możecie mi jakieś fotki robione u niego przesłać?? Tak stale myślę o tej sesji i czy dzwonić do niego, ale nie mam jakiegoś natchnienia i wyobraźni jakie chcę mieć te zdjęcia. Raczej w staniku bym sobie zrobiła ale nie chcę by było widać pupę...
Co do sesji u Błażeja, możecie mi jakieś fotki robione u niego przesłać?? Tak stale myślę o tej sesji i czy dzwonić do niego, ale nie mam jakiegoś natchnienia i wyobraźni jakie chcę mieć te zdjęcia. Raczej w staniku bym sobie zrobiła ale nie chcę by było widać pupę...
kurcze a ja zalegam w yrku, czuje sie fatalnie....od wczoraj jakaś słaba byłam...a dzisiaj to juz wogóle czuje sie jakbym miała zemdleć za chwilke i mam co jakiś czas bardzo bolesny kaszel grrrrr na szczęście nie mam temperaturki :( no ale ciekawe co mi się przypałętało :(
dzisiaj musze iść do gincia te wyniki cukru pokazac bo chcial zobaczyć grrrr i sie boje że się doprawie :(
dzisiaj musze iść do gincia te wyniki cukru pokazac bo chcial zobaczyć grrrr i sie boje że się doprawie :(