Widok

MAJOWE MAMY 12

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Może nowy wątek Was obudzi;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to wróciłam od lekarzyno ...prawdopodnobnie to zapalenie oskrzeli...dostałam jakiś syropek i cosik tam do robienia wdechów ....masakra...w poczekalni oczywiscie wszyscy kichają i kaszlą wiec czuje się jeszcze gorzej niż przedtem no i mam duzo leżeć i próbowac domowych sposobów...mleko z miodem itd.

No i już zaopatrzyłam sie też w glukometr...od jutra musze mierzyć cukier grrrrr niby nie mam normy przekroczonej ale nie podobal sie mojemu drugiemu ginciowi wysoki wyniki tych 75gram po godzinie 159....bo po dwóch miałam 120 grrrr wiec od jutra 3 razy dziennie mam się kłuć

do grzybowskiej ide 10marca wiec zobaczymy co ona na to ehhh

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alicja czy glukometr kupilas w aptece bez zadnej recepty? Czy paski do mierzenia bedziesz miala z recepty, czy lekarz bedzie Ci ja przepisywal? Slyszalam, ze takie paski bez refundacji kosztuja ok. 50 zl. Sama sie zastanawiam, czy sobie glukometru nie sprawic.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupiłam glukometr bez recepty.....a potem poszłam do ginica i dał mi recepte na paski bo musial na recepcie wpisac model glukometru...a paski w tej aptece do tego modelu kosztowały mnie 1grosz :D a w sumie za darmo dostalam bo nie miałam żadnych monet w portfelu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) No wlasnie tak myslalam. Mi lekarka nie kazala mierzyc poziomu cukru (mialam 75 g po 120 minutach-139), ale tak z ciekawosci chcialam kupic glukometr, bo musze trzymac diete. Ale kurcze te paski... No nic, chyba poczekam ten miesiac do nastepnej wizyty i zobacze, co wtedy powie. Dzieki :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam termin na 13 maja i zamierzam rodzic na Zaspie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolka, czekamy na wieści co tam nosisz w sobie, bo tylko ty jesteś jeszcze "nieuświadomiona" :)))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co ma nosić? dziecko! Chyba nie Tygrysa ;-D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz...a ja mialam po dwóch godzianch 120 a i tak kazal mi kupić i mierzyć i stosowac dietke dla cukrzyków

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, zuzka, pewnie, że dziecko :D
ale chyba wiadomo, że chodziło mi o płeć

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a teraz może relacja ze zwiedzania porodówki na Zaspie...

w przypadku zajętych porodówek NIE ODSYŁAJĄ PACJENTEK DO INNEGO SZPITALA

sal porodowych jest 5 + 1 do cesarki + 1 z wanną (zwana "Aqua Parkiem")
sale przyjemne, choć trochę małe; do użytku piłka i worek sako

poród rodzinny darmowy, ale jeśli ktoś chce zapłacić darowiznę, to może to zrobić

znieczulenie zewnątrzoponowe - aby je dostać, należy przed porodem udać się do szpitalnej przychodni do dr Zalewskiego i zostać przez niego do tego znieczulenia zakwalifikowanym; podanie zzo "na życzenie" raczej nie jest możliwe ze względu na brak etatu anestezjologa na porodówce

w sali z wanną nie ma można rodzić w wodzie ze względu na zakaz ordynatorki, wanna służy tylko do inseminacji, w tej sali jest więc też normalne łóżko porodowe

lewatywa na życzenie pacjentki, dobrze wtedy mieć ze sobą swój zestaw

nacięcie krocza - u pierworódek prawie zawsze wykonywane (choć jeśli nie zachodzi taka potrzeba to nie tną!), zszywanie w znieczuleniu miejscowym

męża przy cesarce nie ma, czeka na korytarzu by potem pomóc przenieść żonę "ze stołu" na łóżko

po porodzie wędruje się z mężem i dzidziusiem na salę obserwacji poporodowej na 2 godziny. Po tych 2 h mąż idzie do domu, żona trafia na oddział położniczy. Tam sale 2-3 osobowe, z telefonem w każdej sali.

Widzenia w sali odwiedzin

Maluszek jest z matką cały czas. Położne kąpią przy matce. Wszelkie badania i szczepienia wykonują na sali przy matce, zabierają maluszka tylko na pobranie krwi do zabiegowego.

Używają kosmetyków Nivea baby. Zapewniają ubranka dla dzieci na pobyt. Można mieć ewentualnie skarpetki. Trzeba mieć pampersy.

To chyba tyle, jak sobie jeszcze o czymś przypomnę, to napiszę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziorek, będziesz u tego Zalewskiego? Bo sie zastanawiam, czy się z nim nie umówić w sprawie ZZO

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet o tym zzo nie myślałam, nie chcę, bólu się jakoś nie boję; ta laska co się tak o nie dopytywała - myślałam, że ją zepchnę ze schodów

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niektórzy strasznie się przejmują;) hehehe
Ale ja z nią zamieniłam parę słów, bardzo sympatyczna;)
Ja bym chętnie skorzystała z tego ZZO, strasznie obawiam się bólu.

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to się kamuflowała z tą sympatycznością :D
nawet mój M. szeptał mi na ucho "co to za prukwa..."
z tym kąpaniem maluszków też wyskoczyła jak Jozin z Bazin, no ale mogła nie widzieć, położna powinna jej powiedzieć dlaczego od razu się nie myje dzieci

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miło tak Was poczytać. Ciekawe rzeczy, prukwy itd... ;)
Ja na ZZO się nie nastawiam, podobnie jak Madziorek myślę, że z bólem sobie poradzę. Szkoda, że nie można w wannie urodzić, tak mi się marzy taki poród.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach, i piszcie jeszcze co tam na Zaspie z ciekawostek. Pewnie tam wyląduję, a Wasze spostrzeżenia są dla mnie bardzo cenne. Dzięki Madziorek za listę potrzebnych rzeczy do szpitala:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym myciem dzieci to ja tez nie widzialam, ale z drugiej strony jak są zielone wody płodowe, to myją.

Madziorek, a ty dziś będziesz na ćwiczeniach na 16:00?

Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety nie, ja na ćwiczenia nie mogę chodzić - a szkoda, bo chyba ostatnio było oddychanie. mąż spotkał starego kumpla z podstawówki (ale ten świat mały!) i jego żona mówiła że było oddychanie :(((((((((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze odnośnie Zaspy mi się przypomniało, że rodzi się w swojej koszuli lub czymś, co zakrywa tyłek. Położna mówiła, że z sali porodowej można wyjść i pochodzić po korytarzu w pierwszej fazie porodu, więc żeby tyłkiem raczej nie świecić :)
dla dzieciaczka generalnie zapewniają wszystko, także pakujesz do torby tylko to, dla ciebie - naczynia, kapcie, kuszula, kosmetyki, ręczniki itd. Podkłady poporodowe z tego co wiem to też zapewniają. Komórki też można mieć.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie wiecie może, jak to jest z naświetlaniem na żółtaczkę? Czy wszystkie bobasy są poddawane temu standardowo czy tylko jak są objawy? Bo ja guła zapomniałam się zapytać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry