Widok
MAJOWE MAMY 2010 :)) cz. 26
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
My też się meldujemy :)
Idziemy dzis do pediatry. mala ciagle płacze nawet przez sen, pręzy się, zwija a brzuszek miękki i jest to całkiem inny płacz niż przy kolkach, taki jakby skórcz ja jakis łapał. jedyna metoda zeby pospała to połozenie jej na moim brzuchu, tylko w takij pozycji spi w miare spokojnie.chce zeby lekarka dała nam skierowanie na posiew moczu i najlepiej usg brzuszka - mam jjuz dość faszerowania jej lekami, chce jej zrobić badania. Kupki robi teraz tylko raz dziennie i to rano po nocy, a przedtem było ich 2-3 dziennie. Jestem ciekawa co mi lekarka powie i cz powie cos na to ze daje jej niemiecki sab simplex.
Idziemy dzis do pediatry. mala ciagle płacze nawet przez sen, pręzy się, zwija a brzuszek miękki i jest to całkiem inny płacz niż przy kolkach, taki jakby skórcz ja jakis łapał. jedyna metoda zeby pospała to połozenie jej na moim brzuchu, tylko w takij pozycji spi w miare spokojnie.chce zeby lekarka dała nam skierowanie na posiew moczu i najlepiej usg brzuszka - mam jjuz dość faszerowania jej lekami, chce jej zrobić badania. Kupki robi teraz tylko raz dziennie i to rano po nocy, a przedtem było ich 2-3 dziennie. Jestem ciekawa co mi lekarka powie i cz powie cos na to ze daje jej niemiecki sab simplex.
Agnieszka ja też smarowałąm na początku sudocremem i widziałam że same krostki nie znikały, ale znikał ten stan zapalny wokół. I pediatra i dermatolog powiedzieli, żeby nie smarować... No i my mamy bardzo dużo na twarzy właśnie i boję się, że ona tą maść wetrze sobie w oczka i pozjada, bo bez przerwy mizia łapkami po buźce. Nie wiem tez czy w tym upale sudocrem nie wejdzie w jakąś reakcję ze skórą z powodu ciepła i potu... Bądź tu mądry i pisz wiersze...
dziewczyny moze wy moglybyscie oddac nam glosik na tej stornie?
http://www.familie.de/baby/babyfoto-wettbewerb/bewertung/?no_cache=1&tx_cpsphotocompetition_pi1=11&tx_cpsphotocompetition_pi1=14211
z gory dziekujemy :)
http://www.familie.de/baby/babyfoto-wettbewerb/bewertung/?no_cache=1&tx_cpsphotocompetition_pi1=11&tx_cpsphotocompetition_pi1=14211
z gory dziekujemy :)
Ja juz tak nie liczę... Żądaja :p średnio co 3 h w dzien, chociaż teraz jak ciepło to nawet co 1,5 h. W nocy rzadko już karmię. Wczoraj się obudziły o 2.00 i druga o 3.00 a tak śpią ok. 6 h od 23.00 do 5.00 lub 24.00 do 6.00.
U nas bioderka średnio. Małgosia w porządku dostała 1A a Marysia na granicy normy i oczywiście zalecenie leżenia na brzuszku, noszenia na biodrze moim i z przodu okrakiem. Chyba wyciągnę chustę po Marcie i się pochustujemy z Mańką :)
Następne USG za 8 tyg.
U nas bioderka średnio. Małgosia w porządku dostała 1A a Marysia na granicy normy i oczywiście zalecenie leżenia na brzuszku, noszenia na biodrze moim i z przodu okrakiem. Chyba wyciągnę chustę po Marcie i się pochustujemy z Mańką :)
Następne USG za 8 tyg.
upał straszny. poszłysmy na spacer juz o 8.30 bo teraz to juz za ciepło, a po południu pójdziemy jeszcze raz :)
byłysmy wczoraj u pani dr i mała dostała skierowanie na posiew moczu i jak bedziemy szły na usg bioderek to od razu robimy usg brzuszka. dalej mam podawac sab simplex i debridat bo wg pani dr to od kolek ale w razie czego mamy zrobic badania zeby wykluczyc wszystko inne.
byłysmy wczoraj u pani dr i mała dostała skierowanie na posiew moczu i jak bedziemy szły na usg bioderek to od razu robimy usg brzuszka. dalej mam podawac sab simplex i debridat bo wg pani dr to od kolek ale w razie czego mamy zrobic badania zeby wykluczyc wszystko inne.
A my byliśmy dziś na wizycie kontrolnej u pediatry i Mały przybrał od poniedziałku 320g, więc się cieszę, że mimo wczesniejszych problemów z karmieniem piersią (w szpitalu synek dostał butle i potem nie chciał ssać piersi), jednak dajemy radę:))
Upał taki, że Maciuś leży w wózku przy otwartych drzwiach balkonowych w body i nakryty pieluszką. Nawet w domu termometr wskazuje 26 stopni! Mam nadzieję, że jutro będzie ładnie i wyjdziemy na spacer, bo byliśmy wczoraj na 30 min, a dziś przegapiliśmy ładną pogodę:(
Może się orientujecie, doświadczone Mamy, na ile powinno się wychodzić na początku z Maluszkiem?
Upał taki, że Maciuś leży w wózku przy otwartych drzwiach balkonowych w body i nakryty pieluszką. Nawet w domu termometr wskazuje 26 stopni! Mam nadzieję, że jutro będzie ładnie i wyjdziemy na spacer, bo byliśmy wczoraj na 30 min, a dziś przegapiliśmy ładną pogodę:(
Może się orientujecie, doświadczone Mamy, na ile powinno się wychodzić na początku z Maluszkiem?
My juz po szczepieniu, wybralam jednak 6w1 aby bylo mniej klucia i dobrze zrobilam.
Maly bardzo plakal przy wkluciu w raczke, nie wyobrazam sobie aby byl wtedy jeszcze kluty w obie nozki. Ledwo go uspokoilam.
Sama pielegniarka mowila, ze chyba lepiej, ze wybralam 6w1.
Natomiast wieczorem maly byl bardzo niespokojny, ciagle u mnie na rekach, co prawda spal ale wybudzal sie co jakis czas i tak przerazliwie plakal jak przy szczepieniu. Ja go utulilam i znowu spal. I tak przez kilka godzin. Potem zaczal strasznie "smierdziec" lekami, pewnie zaczal juz wydalac to co bylo w tej szczepionce. Pieluszka mokra to byly same leki. Kolo 23 udalo sie odlozyc malca do lozeczka, ale sie budzic co 1,5 godziny i choc przeszlismy na butelke to wczoraj i dzis daje mu cycusia aby czul mamusie i byl spokojniejszy.
Dzis juz jest lepiej, powracamy do normalnosci.
Maly bardzo plakal przy wkluciu w raczke, nie wyobrazam sobie aby byl wtedy jeszcze kluty w obie nozki. Ledwo go uspokoilam.
Sama pielegniarka mowila, ze chyba lepiej, ze wybralam 6w1.
Natomiast wieczorem maly byl bardzo niespokojny, ciagle u mnie na rekach, co prawda spal ale wybudzal sie co jakis czas i tak przerazliwie plakal jak przy szczepieniu. Ja go utulilam i znowu spal. I tak przez kilka godzin. Potem zaczal strasznie "smierdziec" lekami, pewnie zaczal juz wydalac to co bylo w tej szczepionce. Pieluszka mokra to byly same leki. Kolo 23 udalo sie odlozyc malca do lozeczka, ale sie budzic co 1,5 godziny i choc przeszlismy na butelke to wczoraj i dzis daje mu cycusia aby czul mamusie i byl spokojniejszy.
Dzis juz jest lepiej, powracamy do normalnosci.