Widok
Słuchajcie, apropos chwytania piersi, to u mnie on się zazwyczaj dobrze przystawia, nie chwyta całej otoczki bo jest dość duża. Jeśli chwyci za płytko, to mu wyciagam i każe zrobić dużą paszczę ;)) Zazwyczaj jest tak wściekły z głodu, że z dużą paszczą nie mamy problemu. Natomiast często spobie spłyca już w trakcie jedzenia, przez to szarpanie! wtedy wlaśnie mu zabieram cycka i daje ponownie. Boli przez pierwszych kilka pociągnięć, a między karmieniami czuję takie kłócie. Też tak macie?
Mleka sztucznego nie daję, ale robie malem herbatkę koperkową. Wtedy także gotuję wodę w malym garnuszku, żeby nie było kamienia. Odnośnie temperatury, to dostaliśmy podczas wizyty u pediatry dwa takie termometry na butelkę - z jakąś reklamówką mleka. Może rozejrzyjcie się gdzies w aptekach lub przychodniach, moze akurat beda.
Mleka sztucznego nie daję, ale robie malem herbatkę koperkową. Wtedy także gotuję wodę w malym garnuszku, żeby nie było kamienia. Odnośnie temperatury, to dostaliśmy podczas wizyty u pediatry dwa takie termometry na butelkę - z jakąś reklamówką mleka. Może rozejrzyjcie się gdzies w aptekach lub przychodniach, moze akurat beda.
Zuzka, masz tak jak ja. Mała robi duży dziób i wtedy jej zapodaję cycka tak, żeby złapała głęboko, a ona i tak w trakcie ssania sobie sama reguluje głębokość i kończy się zazwyczaj na ssaniu samej końcówki sutka. Boli jak jasna cholera. Też jej wtedy przerywam i podaję ponownie. Zaczęło się to od kiedy ma kolki. wyrywa się przy karmieniu wtedy, gdy ma atak i odciąga główkę razem z sutkiem - przez to to spłycanie. Faktycznie później kłuje po karmieniu. Ja smaruję sutki (właściwie samą końcówkę) maścią Caetor Equi - super pomaga.
a nasza coreczka dostała jakieś krostki na buźce i szyji .... :( nie wiem co ... może potówki !? tylko z kolei zrobiła dzis zielonkawą kupę, a to pewnie bo zimno no nie ?! i jak jedno może miec sie do drugiego, jesteśmy umówieni na czwartek do pediatry ale może podejdę jutro ....
no i chyba tez mamy kolki, mala lezy sobie spokojnie, "gadamy" a tu nagle płacz tak na kilkanaście sekund i spokoj.... no i wtedy szuka cycusia mamusi co by sie potulkac, bo oczywiście ssanie w takich chwilkach idzie kiepsko :/ bo chodzi tylko o pociumcianie ...
a uzywacie smoczkow ?! nasza niunia w ogóle nie chce żadnego :/
no i chyba tez mamy kolki, mala lezy sobie spokojnie, "gadamy" a tu nagle płacz tak na kilkanaście sekund i spokoj.... no i wtedy szuka cycusia mamusi co by sie potulkac, bo oczywiście ssanie w takich chwilkach idzie kiepsko :/ bo chodzi tylko o pociumcianie ...
a uzywacie smoczkow ?! nasza niunia w ogóle nie chce żadnego :/
mmadlen moja też nie chce ssać żadnego smoczka :(, najlepszym dla niej jest cycuś mamy :)) - mały cwaniak.
Zuzka spróbuj po karmieniu smarować brodawkę swoim mlekiem, położna radziła by tak robić w razie bólu i zaczerwienienia - ja smarowałam tak jak byłam w szpitalu a teraz robię tak od czasu do czasu, profilaktycznie.
Zuzka spróbuj po karmieniu smarować brodawkę swoim mlekiem, położna radziła by tak robić w razie bólu i zaczerwienienia - ja smarowałam tak jak byłam w szpitalu a teraz robię tak od czasu do czasu, profilaktycznie.