Widok
MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.8(37)
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
Natalia Maja jak miała zapalenie ucha to właśnie łapała się za uszko, główkę, strasznie płakała i to ten płacz był taki nagły i w zaden sposób nie można było jej uspokoić, no i często budziła się w nocy i ogólnie niespokojnie spała. Z tym że Maja miała katar i to zapalenie właśnie od kataru.
Jagoda ale Twoja córcia ma śliczne oczy!
Jagoda ale Twoja córcia ma śliczne oczy!
czesc Wam, meldujemy sue w nowym watku :)
ja jak zwykle dopiero teraz mam chwile zeby usiasc sobie przed komputerem, generalnie w piatek nad ranem juz wyjezdzamy z małym i powoli przygotowuje rzeczy, pranie i skladanie
moj Filip dzisiaj w ciagu dnia slabo spal wrecz prawie w ogole, za to wieczorem padl ale musialam mu podac Ibalgin bo go zeby mecza, a mnie bola.
Natalia moze faktycznie podjedz z mala bo po co ma sie meczyc z bolu. Jesli chodzi o zapalenie ucha to moi siostrzency mieli tez od zebow zapalenie ucha...
Jagoda twoja corcia ma faktycznie śliczne oczy :)
ja jak zwykle dopiero teraz mam chwile zeby usiasc sobie przed komputerem, generalnie w piatek nad ranem juz wyjezdzamy z małym i powoli przygotowuje rzeczy, pranie i skladanie
moj Filip dzisiaj w ciagu dnia slabo spal wrecz prawie w ogole, za to wieczorem padl ale musialam mu podac Ibalgin bo go zeby mecza, a mnie bola.
Natalia moze faktycznie podjedz z mala bo po co ma sie meczyc z bolu. Jesli chodzi o zapalenie ucha to moi siostrzency mieli tez od zebow zapalenie ucha...
Jagoda twoja corcia ma faktycznie śliczne oczy :)
my tez zgłaszamy sie w nowym wątku :)
mój Piotruś zmiane czasu zniósł w miare dobrze, ja troszke gorzej ;)
tzn.bez problemu wytrzymuje godzine dłuzej do kąpieli, czyli do "nowej"19,i juz sie przyzwyczaił, ale jak na razie wstaje o starej porze czyli kiedyś była to 6:20, a po zmianie 5:20 :)
mam nadzieje, ze niebawem Mu sie zmieni..
mój Piotruś zmiane czasu zniósł w miare dobrze, ja troszke gorzej ;)
tzn.bez problemu wytrzymuje godzine dłuzej do kąpieli, czyli do "nowej"19,i juz sie przyzwyczaił, ale jak na razie wstaje o starej porze czyli kiedyś była to 6:20, a po zmianie 5:20 :)
mam nadzieje, ze niebawem Mu sie zmieni..
witajcie, nawet sie dzisiaj wyspalam bo chyba juz sie przyzwyczailam do tego nocnego budzenia...
Borysku zzdrowiej my ciebie tez chetnie odwiedzimy ale juz po przyjezdzie .. Filipek ma 5 mcy i 6 dni i wydaje mi sie ze wazy ponad 8 kg ale to bylo wazenie w domu (najpierw sama weszlam, a potem z nim).
Natalia jak mała, byłyscie u lekarza? u nas te gorne jedynki dokuczaja dosyc mocno.
Borysku zzdrowiej my ciebie tez chetnie odwiedzimy ale juz po przyjezdzie .. Filipek ma 5 mcy i 6 dni i wydaje mi sie ze wazy ponad 8 kg ale to bylo wazenie w domu (najpierw sama weszlam, a potem z nim).
Natalia jak mała, byłyscie u lekarza? u nas te gorne jedynki dokuczaja dosyc mocno.
MamoMarty witaj w klubie chudzinek:) Moja Sandrunia mierzy 67cm i wazy jakies 6300. Wyglada jak chudy waz:)
Spi roznie, dzis po raz pierwszy od dawna spala od 21.00 do 2.00:) ale potem juz pobudka co 1-2godz a o 6.00 juz w pelni " na nogach".
Chodzimy sobie na rhabilitacje i jest juz duuuuuzo lepiej. Przekreca sie od paru dni z plecow na brzuszek:)
Pozdrawiam
Spi roznie, dzis po raz pierwszy od dawna spala od 21.00 do 2.00:) ale potem juz pobudka co 1-2godz a o 6.00 juz w pelni " na nogach".
Chodzimy sobie na rhabilitacje i jest juz duuuuuzo lepiej. Przekreca sie od paru dni z plecow na brzuszek:)
Pozdrawiam
hej,my dopiero teraz meldujemy się w nowym wątku.Coś ostatnio na nic nie mam czasu w ciągu dnia,a wieczorem padam za przeproszeniem na pysk.Ta zmiana czasu mnie wykańcza,bo młodego wieczorem ledwo przeciągamy do 18,a budzi się "po staremu",wczoraj o 5.00,dziś 5.30.mam nadzieję,że za kilka dni dociągniemy chociaż do 6.30 :-)do tego przestawił się z trzech drzemek na dwie,więc mamy małą rewolucję w planie dnia.I wszedł w okres bycia sfrustrowanym,jak ja to mówię,tzn.oczy i rączki już wszystko chcą ale poruszać się jeszcze nie umie,czyli non stop trzeba go nosić i zabawiać.Przejdzie jak nauczy się raczkować,przynajmniej mam taką nadzieję :-)
Wszystkim maluchom życzymy dużo zdrówka ,trzymajcie się
Wszystkim maluchom życzymy dużo zdrówka ,trzymajcie się
karolinaku,osobne wzw B jest jak szczepisz tymi refundowanymi lub 5w1.Jak zaszczepiłaś trzy razy hexą,to teraz najbliższe szczepienie macie ok.13-14 m-ca (odra,świnka,różyczka-bezpłatne) i w 18 m-cu hexa przypominająca (czyli znowu płatne). oczywiście nie liczę tych dodatkowych typu pneumo,meningo czy rota.
Maja w końcu zasnęła więc mam chwilkę :)
Tą biedroneczkę widziałam w carrefour.
A u nas problem ząbkowy się zatrzymał. Od jakiegoś tygodnia Maję dziąsełka już nie bolą, nie gryzie wszystkiego i nie ślini sie już tak. Oczywiście poza wyczuwalna koronką jednego ząbka nic więcej nie wyszło. Nie wiem czemu to ząbkowanie tak jej się zatrzymało.
Tą biedroneczkę widziałam w carrefour.
A u nas problem ząbkowy się zatrzymał. Od jakiegoś tygodnia Maję dziąsełka już nie bolą, nie gryzie wszystkiego i nie ślini sie już tak. Oczywiście poza wyczuwalna koronką jednego ząbka nic więcej nie wyszło. Nie wiem czemu to ząbkowanie tak jej się zatrzymało.
Maja spała dosłownie chwilę :/
Malutka widać że biedroneczka Oskarkowi się podoba :)
MamoMarty myślę że to przesunięcie jest możliwe, w końcu organizm dosyć długo dochodzi do siebie. Po za tym ostatnio zmieniłaś klimat na kilka dni, doszły nowe ogowiązki - praca i pewnie to stąd.
Ja biorę tabletki więc @ mam reguralnie.
A ja nadal jeżdże po sklepach w poszukiwaniu kombinezonu dla Mai :( I albo za duże albo za małe albo cena jak dla mnie za wysoka :( Jesem już tym załamana i nie wiem jż gdzie szukać :( Któaś z was pisała żebym zobaczyła w komisach, tylko nie wiem gdzie takie są w Gdańsku (najlepiej w okolicach Oliwy, bo jeżdzę po południu jak mąż już jest w domu)?
Malutka widać że biedroneczka Oskarkowi się podoba :)
MamoMarty myślę że to przesunięcie jest możliwe, w końcu organizm dosyć długo dochodzi do siebie. Po za tym ostatnio zmieniłaś klimat na kilka dni, doszły nowe ogowiązki - praca i pewnie to stąd.
Ja biorę tabletki więc @ mam reguralnie.
A ja nadal jeżdże po sklepach w poszukiwaniu kombinezonu dla Mai :( I albo za duże albo za małe albo cena jak dla mnie za wysoka :( Jesem już tym załamana i nie wiem jż gdzie szukać :( Któaś z was pisała żebym zobaczyła w komisach, tylko nie wiem gdzie takie są w Gdańsku (najlepiej w okolicach Oliwy, bo jeżdzę po południu jak mąż już jest w domu)?
słonko ta zabawka uratowała nam dzisiaj wieczór :)
Ja pisałam o komisie. W gdyni jest fajny ale ostatnio Ulka mówiła, że fajny jest w Oliwie, niedaleko kolejki skm. Idzie się schodkami do góry więc musiałabyś podejść sama. Nie wiem jaka to ulica ale stojąc w oliwie na pętli autobusowej widać napis komis dziecięcy, trzeba przejść na drugą stronę ulicy i iść w dół jak do rynku.
Ja pisałam o komisie. W gdyni jest fajny ale ostatnio Ulka mówiła, że fajny jest w Oliwie, niedaleko kolejki skm. Idzie się schodkami do góry więc musiałabyś podejść sama. Nie wiem jaka to ulica ale stojąc w oliwie na pętli autobusowej widać napis komis dziecięcy, trzeba przejść na drugą stronę ulicy i iść w dół jak do rynku.
Mamy pierwszy ząbek! Dolna jedynka lewa :) Śliczna perełeczka :) a właściwie dopiero czubek ale twardy jak diamencik :)
Mamusia wypatrzyła i kieckę dostanie :D
Ktoś się mnie wywoływał z sprawie chust
Ja ekspertem nie jestem, ale noszę moją Misię od 3 tygodnia. I gdybym miała kupowac jeszcze raz, to kupowałabym obie. Elastyczna super sprawdza się do 7 kg wg mnie, bo potem nóżki juz nie chcą siedzieć w "żabce" tyko sie prostują, bo chusta nie trzyma (przynajmniej ta tania którą ja mam)
Tak że teraz przeniosłyśmy się już na stałe w tkaną. Wiązania wychodzą nam coraz lepiej, coraz lepiej się dociąga...
Małej baaardzo wygodnie. W święta na cmentarzu rewelka! Musze Wam powiedzieć, że i ja i mój mąż uśmiechaliśmy się pod nosem jak widzieliśmy slalomy wóżków między grobami... A nasza królewna jak chciała to spała, jak nie to oglądała... cieplutko jej i wygodnie jak nigdzie indziej...
Zimy w chuście też się nie boimy :) Póki co, to mała ubrana normalnie jesiennie czyli krótki rękaw, bluza i kurteczka czapeczka spodnie i wysokie skarpety w chuście i jest jej baaardzo ciepło. czasem jeszcze biorę ją w cieplejszej bluzie bez kurtki a sama na siebie tylko rozpięty płaszczyk i jest gicio :)
Jak będą mrozy to w kombinezonie na moją kurtkę będę wiązać :)
Chusta to nei jest mój sposób na życie, ale w wielu sytuacjach jest niesamowicie poręczna i pomocna
Z wiązanych mi samej mądrzejsze i bardziej doświadczone ode mnie mamy radziły - z tańszych i dobrych - nati i lennylamb.
Miałam przez jakiś czas obie i wybrałam nati bo wydawała mi się bardziej miękka... No i to jest ta zielona którą mam teraz.
Ta niebieska którą ma na zdjęciu Jagoda to tania elastyczna od pentelki z allegro. Dużo nam wysłużyła ale już ją powoli odkładamy.
Ja już teraz pracuję i jestem troszkę trudniej uchwytna, ale jeżeli któraś z Was chce się "przymierzyć" to możemy spróbowac się umówić :)
Mamusia wypatrzyła i kieckę dostanie :D
Ktoś się mnie wywoływał z sprawie chust
Ja ekspertem nie jestem, ale noszę moją Misię od 3 tygodnia. I gdybym miała kupowac jeszcze raz, to kupowałabym obie. Elastyczna super sprawdza się do 7 kg wg mnie, bo potem nóżki juz nie chcą siedzieć w "żabce" tyko sie prostują, bo chusta nie trzyma (przynajmniej ta tania którą ja mam)
Tak że teraz przeniosłyśmy się już na stałe w tkaną. Wiązania wychodzą nam coraz lepiej, coraz lepiej się dociąga...
Małej baaardzo wygodnie. W święta na cmentarzu rewelka! Musze Wam powiedzieć, że i ja i mój mąż uśmiechaliśmy się pod nosem jak widzieliśmy slalomy wóżków między grobami... A nasza królewna jak chciała to spała, jak nie to oglądała... cieplutko jej i wygodnie jak nigdzie indziej...
Zimy w chuście też się nie boimy :) Póki co, to mała ubrana normalnie jesiennie czyli krótki rękaw, bluza i kurteczka czapeczka spodnie i wysokie skarpety w chuście i jest jej baaardzo ciepło. czasem jeszcze biorę ją w cieplejszej bluzie bez kurtki a sama na siebie tylko rozpięty płaszczyk i jest gicio :)
Jak będą mrozy to w kombinezonie na moją kurtkę będę wiązać :)
Chusta to nei jest mój sposób na życie, ale w wielu sytuacjach jest niesamowicie poręczna i pomocna
Z wiązanych mi samej mądrzejsze i bardziej doświadczone ode mnie mamy radziły - z tańszych i dobrych - nati i lennylamb.
Miałam przez jakiś czas obie i wybrałam nati bo wydawała mi się bardziej miękka... No i to jest ta zielona którą mam teraz.
Ta niebieska którą ma na zdjęciu Jagoda to tania elastyczna od pentelki z allegro. Dużo nam wysłużyła ale już ją powoli odkładamy.
Ja już teraz pracuję i jestem troszkę trudniej uchwytna, ale jeżeli któraś z Was chce się "przymierzyć" to możemy spróbowac się umówić :)
Agag bardzo ci dziekuje za informacje nt chusty, jak wrocimy z filipkiem z wyjazdu to postaram sie z Toba skontaktowac i umowic na chustowanie :) ja mam to nosidlo bebybjorn (dostalam od kolezanki), ale ono jakos mi nie pasuje, woec postanowilam sprobowac chuste.
Gratulujemy pierwszego zabka!!!!!
my czekamy juz na trzeciego chyba podobnie jak Oskarek Uli, i tez mamy ciagle marudzenie
Gratulujemy pierwszego zabka!!!!!
my czekamy juz na trzeciego chyba podobnie jak Oskarek Uli, i tez mamy ciagle marudzenie
i oczywiście gratuluję ząbka :) ja się doprosiłam o buty za pierwsze ząbki :) tylko u mnie niestety albo stety parami wyłażą:)
no po dzisiejszych przejściach jestem na granicy wytrzymałości, mam nadzieje, że te jedynki wyjdą i chociaż na krótki czas będzie mógł odpocząc od tego.. ale jak teraz będzie zgrzytał tymi co już ma :) ciarki mi będą przechodzic, a młody będzie miał zabawę :)
no po dzisiejszych przejściach jestem na granicy wytrzymałości, mam nadzieje, że te jedynki wyjdą i chociaż na krótki czas będzie mógł odpocząc od tego.. ale jak teraz będzie zgrzytał tymi co już ma :) ciarki mi będą przechodzic, a młody będzie miał zabawę :)
hej,wojtek też nadal bezzębny i nie widać nawet,żeby coś chciało wychodzić (oczywiście się ślini i wszystko wkłada do buzi,ale dziąsełka całkiem normalne); u Przemka pierwszy ząb wylazł w 11 m-cu,więc może to u nas rodzinne (my z mężem też mieliśmy późno pierwsze zęby).
MamaMarty rzeczywiście ta zmiana klimatu pewnie Ci zaburzyła ostro w cyklu-trzymamy kciuki,żeby wszystko w piątek się udało
a czy wasze maluchy miały kiedyś chrypę? kurcze,W.od rana mi tak chrypie,że szok.Nie ma gorączki,nie jest bardziej marudny niż zwykle,nie bardzo chcę go ciągnąć do lekarza w te choróbska,ale jak mu nie przejdzie w kilka dni to pójdę; nawet nie wiem za bardzo jak mu pomóc...śmieszny ma taki głosik,biedulek :-)
MamaMarty rzeczywiście ta zmiana klimatu pewnie Ci zaburzyła ostro w cyklu-trzymamy kciuki,żeby wszystko w piątek się udało
a czy wasze maluchy miały kiedyś chrypę? kurcze,W.od rana mi tak chrypie,że szok.Nie ma gorączki,nie jest bardziej marudny niż zwykle,nie bardzo chcę go ciągnąć do lekarza w te choróbska,ale jak mu nie przejdzie w kilka dni to pójdę; nawet nie wiem za bardzo jak mu pomóc...śmieszny ma taki głosik,biedulek :-)
taaaaa a ja słyszałam ze gorzej to przechodzą....
Wszystko mi jedno byle były odporniejsze a nie jak ta moja kulka starsza.......
Chyba ja do sanatorium wyslę. Lekarka nasza nie widzi przeciwskazań.
A i pobytem jakby co jesteśmy podzieleni już :p Ja tydzień, babcia tydzień, tato 2 tyg.
A, wiecie co ten ojciec trzech moich córek dziś zrobił? Dał Małgosi lizaka Chupa Chups truskawkowego. Powiedział że z taka prędkością machała jęzorem ze jak ma prawie cztery dychy na karku to nie widział jeszcze :p
Wszystko mi jedno byle były odporniejsze a nie jak ta moja kulka starsza.......
Chyba ja do sanatorium wyslę. Lekarka nasza nie widzi przeciwskazań.
A i pobytem jakby co jesteśmy podzieleni już :p Ja tydzień, babcia tydzień, tato 2 tyg.
A, wiecie co ten ojciec trzech moich córek dziś zrobił? Dał Małgosi lizaka Chupa Chups truskawkowego. Powiedział że z taka prędkością machała jęzorem ze jak ma prawie cztery dychy na karku to nie widział jeszcze :p
Z tego co pamiętam to dopiero trzeci maluch na naszym forum z ząbkiem a reszta bezzębna:P
Co do @ to nie karmie piersią już 1m-c i narazie nie mam..
Ale to różniej jest mialam koleżankę która nie karmila wogóle dziecka cycem a przez rok nie miala @, a niektóre kobitki dostają jak jeszcze karmią nie ma reguly.
Dziewczyny dajecie dzieciaczką kaszki do jedzenia??
ja daje mleczko+obiadek+deserek i nie wiem czy kaszki nie wlączyć jeszcze do jadlospisu:)
Co do @ to nie karmie piersią już 1m-c i narazie nie mam..
Ale to różniej jest mialam koleżankę która nie karmila wogóle dziecka cycem a przez rok nie miala @, a niektóre kobitki dostają jak jeszcze karmią nie ma reguly.
Dziewczyny dajecie dzieciaczką kaszki do jedzenia??
ja daje mleczko+obiadek+deserek i nie wiem czy kaszki nie wlączyć jeszcze do jadlospisu:)
ja daje małemu wszystko co tylko można, jemu nic nie jest, brzusio nie boli, więc wprowadzam mu dosłownie co tylko można od danego wieku, czasem troszke szybciej, w małych iliściach:) kaszki uwielbia i na dłużej jest syty, więc mieszam je z deserkami czasem, czasem same, Oskar jest zachwycony jak widzi, że idę z miseczką :) a ostatnio uwielbia ssac piętkę od chleba:)
Jagoda a jaka i gdzie kupujesz chuste?
ja Filipowi staram sie probowac dawac inne rzeczy typu kaszka, ale on nie chce jesc
w ogole jak mu daje warzywka albo deserek to on sie tak krzywi ze szok, i zachowuje sie jak by kompletnie nie wiedzial co ma z tym robic :P
dlatego to tez nie jest u nas takie regularne
powiedzcie mi, bo pediatra mowila zebym wprowadzila gluten ale zxa bardzoi nie wiem jak i co
ja Filipowi staram sie probowac dawac inne rzeczy typu kaszka, ale on nie chce jesc
w ogole jak mu daje warzywka albo deserek to on sie tak krzywi ze szok, i zachowuje sie jak by kompletnie nie wiedzial co ma z tym robic :P
dlatego to tez nie jest u nas takie regularne
powiedzcie mi, bo pediatra mowila zebym wprowadzila gluten ale zxa bardzoi nie wiem jak i co
z tym glutenem to ja tez nie wiem o co chodzi ... jak ostatnio szukałam kaszek z glutenem wśród tych niemowlęcych to nawet nie mogłam takiej znaleźć... Ale gdzieś wyczytałam (juz nie pamiętam gdzie), że można zrobić trochę normalnej kaszki mannej i dodawac ją do posiłku dziecka np pierwszego dnia pół łyżeczki, a kolejnych kilka dni po 1 łyżeczce np do kaszki ryżowej..
Ale słodka podkówka :)
Ja daję Mai kaszkę mleczno ryżową Bobovity rano zamiast samego mleka. Ona strasznie lubi te kaszki. Wprowadzam jej gluten więc robiąc taką kaszkę dodaję jedną miarkę kaszki manny nestle (taką: http://www.nynek.pl/product_info.php/products_id/711?osCsid=745a09389156d3e1732fe9 ), później zwiększę do 2 miarek itd. Kupiłam tą kaszkę bo żadnej takiej owocowej z glutenem też nie znalazłam.
Ja daję Mai kaszkę mleczno ryżową Bobovity rano zamiast samego mleka. Ona strasznie lubi te kaszki. Wprowadzam jej gluten więc robiąc taką kaszkę dodaję jedną miarkę kaszki manny nestle (taką: http://www.nynek.pl/product_info.php/products_id/711?osCsid=745a09389156d3e1732fe9 ), później zwiększę do 2 miarek itd. Kupiłam tą kaszkę bo żadnej takiej owocowej z glutenem też nie znalazłam.
My idziemy na 17.00 Mam nadzieję, że to nic takiego ale jego krzyków już mam dosyć:( jestem wykończona, nic mu nie odpowiada, na rękach nie, w łóżeczku nie, w Bujaczku nie, w huśtawce nie .... spać tym bardziej nie .... Dzień na NIE. Jagoda. Mój tak samo od 7.15 do teraz spał 30 min ... wynik imponujący :| a obudził się z takim krzykiem, że nie wiedziałam co się dzieje.
Oj dziewczyny współczuję tych przeziębień :( Po mojej córuni już nie widać przeziębienia ale 9.11 znów do kontroli. Chociaz dzisiaj od powrotu z zakupów była tak marudna i śpiąca ale nie mogła zasnąć więc płakała, dopiero po godzinie udało mi się ją uśpić i śpi mi teraz na rękach.
Na szczęście noc znów ładnie przespała od 20.00 do 8.00 z przerwą na mleko o 5.00 :)
Na szczęście noc znów ładnie przespała od 20.00 do 8.00 z przerwą na mleko o 5.00 :)
A ! zapomniałam się wczoraj podzielić z wami moją radością :) Otóż byliśmy na usg brzuszka i okazało się, że jego powiększona nereczka wróciła do swoich prawidłowych rozmiarów, tym samym nie ma śladu już po refluksie moczowym :) Teraz jak widzę, w pełni zasiusianą pieluszkę to cieszę się jak małe dziecko :)
Oj ile czytania :) Ja własnie dzis odebrałam spiworek :) bo wogle dzis po raz 1 Dominiś był w spacerówce :)
Okresu jeszcze niemam :)
Zabkow jeszcze niemamy
Moj takze tak ladnie mowi mama i tata oczywiscie niewie co to znaczy ale super :) a mojego synka chyba podkowki nie przebijecie,zreszta urodzil juz sie z nia hehe oj teraz to juz zadko jest
A mam pytanie po co Wam te chusty??
Ja na swieta chce kupic szczeniaczek uczniaczek,grajace kluczyki i jeszcze niewiem co dalej ale musze jeszcze z 3 prezenty wymyslic
Pozdrawiam szczesliwe mamusie :)
Okresu jeszcze niemam :)
Zabkow jeszcze niemamy
Moj takze tak ladnie mowi mama i tata oczywiscie niewie co to znaczy ale super :) a mojego synka chyba podkowki nie przebijecie,zreszta urodzil juz sie z nia hehe oj teraz to juz zadko jest
A mam pytanie po co Wam te chusty??
Ja na swieta chce kupic szczeniaczek uczniaczek,grajace kluczyki i jeszcze niewiem co dalej ale musze jeszcze z 3 prezenty wymyslic
Pozdrawiam szczesliwe mamusie :)
Jagoda. Za pierwszym razem jak byliśmy w szpitalu to widziałam, że pielęgniarka dawała małemu coś do wypicia a później zabrała go na badania. Może jestem wyrodną matką ale nie poszłam z nim więc nie wiem co robili, mój mąż poszedł. Ja jestem za bardzo wrażliwa. Mały płacze to i ja płaczę. Nereczkę wykryli przez badanie Usg. Teraz jak byliśmy to na podstawie usg, badania moczu i posiewu lekarka stwierdziła, że już wszystko ok :)
Byliśmy u lekarza, paskudnie czerwone gardło ... :| położyłam go o 19 ale od tamtej pory obudził się już 6 razy z wielkim płaczem:( coś czuję, że dzisiaj się nie wyśpię ...
Byliśmy u lekarza, paskudnie czerwone gardło ... :| położyłam go o 19 ale od tamtej pory obudził się już 6 razy z wielkim płaczem:( coś czuję, że dzisiaj się nie wyśpię ...
ło matko, dopiero skoczyłam pakowanie, Filipa polozylam i mam chwile zeby usiasc.... padam na twarz
Filip dzisiaj przeszedl samego siebie, wciagu calego dnia spal dwa razy po ok 20 minut a moze nawet nie... na koniec juz byl tak marudny az myslalam ze nie ogarne sie z tym wszystkim
Chusta nam tak jak pisalam zeby zawiazxac w nia Malego jak gdzies ide na chwile, lub tyam ggdzie ciezko z wozkiem, albo np na wyjazd
tak jak pisala agag ze na cmentarzu mala byla w chuscie i rewelacyjnie sie szlo
Malutka ja podobnie jak ty jestem wrazliwa ze jak Filip placze (zwlaszcza u lekarza) to ja tez placze - dlatego nienawidzę szczepien
Filip dzisiaj przeszedl samego siebie, wciagu calego dnia spal dwa razy po ok 20 minut a moze nawet nie... na koniec juz byl tak marudny az myslalam ze nie ogarne sie z tym wszystkim
Chusta nam tak jak pisalam zeby zawiazxac w nia Malego jak gdzies ide na chwile, lub tyam ggdzie ciezko z wozkiem, albo np na wyjazd
tak jak pisala agag ze na cmentarzu mala byla w chuscie i rewelacyjnie sie szlo
Malutka ja podobnie jak ty jestem wrazliwa ze jak Filip placze (zwlaszcza u lekarza) to ja tez placze - dlatego nienawidzę szczepien
Ja ogólnie jestem silną osobą, płaczę rzadko. Przeszłam już wiele w życiu i nauczyłam się być opanowana. Nie płakałam nawet gdy po narodzinach powiedzieli mi że Oskar ma krwiaka, ale pewnego dnia gdy mały zaniósł się tak strasznie, że przestał oddychać i czułam jak leci mi przez palce, nie wytrzymałam. Płakałam tak głośno i długo aż usłyszałam jego płacz. Od tamtej pory na badania mąż chodzi z małym a ja w poczekalni i tak uronię jedną łezkę, i drugą jak widzę spłakaną buźkę mojego skarba.
Zadzwoniłam do lekarza...Jak będzie obfite krwawienie to dupa blada... Następny termin wolny mają w marcu
Kuźwa, wszystko dziś przeciwko mnie.............
Najpierw ledwo co zdażyłam do szpitala na konsultacje przez jakiegoś ......(cenzura) któremu zachciało się po obwodnicy biegać.............Wszystko było zakorkowane a próbowałam: obwodnicą, miastem, Koleczkowo, Wiczlino.........
Potem poszłam do lekarza- zaświadczenie do pracy- okulisty...Mętnieją mi soczewki... :( Tylko cholera jestem chyba za młoda na zaćmę??????????????? No i ta @ jakby wszystkiego było mało......
Kuźwa.......
Kuźwa, wszystko dziś przeciwko mnie.............
Najpierw ledwo co zdażyłam do szpitala na konsultacje przez jakiegoś ......(cenzura) któremu zachciało się po obwodnicy biegać.............Wszystko było zakorkowane a próbowałam: obwodnicą, miastem, Koleczkowo, Wiczlino.........
Potem poszłam do lekarza- zaświadczenie do pracy- okulisty...Mętnieją mi soczewki... :( Tylko cholera jestem chyba za młoda na zaćmę??????????????? No i ta @ jakby wszystkiego było mało......
Kuźwa.......
MamaMarty współczuję !! Wiem, że w szpitalu często stosują u kobiet z @ tabletki na zatrzymanie, w Twoim przypadku nie mogą tego zrobić?
Zresztą nie tylko w szpitalu. Sama je brałam bo dzień przed własnym ślubem dostałam @. Niestety nie pamiętam nazwy :(
Trzymam kciuki, żeby jednak operacja się odbyła bo do marca kupa czasu ...
Zresztą nie tylko w szpitalu. Sama je brałam bo dzień przed własnym ślubem dostałam @. Niestety nie pamiętam nazwy :(
Trzymam kciuki, żeby jednak operacja się odbyła bo do marca kupa czasu ...
Karolinka miłego wyjazdu :))
Mój dzisiaj spał przez cały dzień łącznie 45min, raz 30 i 15min ...
Doskonale wiem co czujesz :-)
Jagoda. My stosowaliśmy jakiś inny lek ale tylko przez 5 dni, jak znajdę ulotkę to napiszę nazwę:) Po 5 dniach miałam zrobić posiew ... udało się za 6 razem. W końcu mogę zaszczepić Oskara.
Ja też miałam dzisiaj dzień do **** ! Może była pełnia ...przy niej jestem jakaś naładowana ... Oskaro śpi więc jawyciszam się robiąc pudełko na biżuterię:D
Mój dzisiaj spał przez cały dzień łącznie 45min, raz 30 i 15min ...
Doskonale wiem co czujesz :-)
Jagoda. My stosowaliśmy jakiś inny lek ale tylko przez 5 dni, jak znajdę ulotkę to napiszę nazwę:) Po 5 dniach miałam zrobić posiew ... udało się za 6 razem. W końcu mogę zaszczepić Oskara.
Ja też miałam dzisiaj dzień do **** ! Może była pełnia ...przy niej jestem jakaś naładowana ... Oskaro śpi więc jawyciszam się robiąc pudełko na biżuterię:D
Witam was w ten deszczowy dzień :(
MamoMarty też pomyślałam o tabletkach na zatrzymanie, bo przeceż jaką masz pewność że w marcu nie będzie takiej samej sytuacji? A po za tym to strasznie długo znów będziesz czekać.
Maja też krótko śpi w dzień (no po za tym kiedy pozwalam jej spać u mnie na rękach - wtedy śpi nawet 3 godziny! - ale na to żadko się godzę żeby się nie przyzwyczaiła). Za to nocki (niezapeszając) znów są super :) Wczoraj Maja poszła zasnęła ok 20.00 i spała znów do 8.00 z jedną pobódką o 3.30 na mleczko :) Jestem wyspana :) Najgorsze jest tylko to że znów usypiamy ją na rękach - zajmuje to co prawda tylko ok 10 min ale chciałam ją tego odzwyczaić ale jakoś nie mam silnej woli :(
MamoMarty też pomyślałam o tabletkach na zatrzymanie, bo przeceż jaką masz pewność że w marcu nie będzie takiej samej sytuacji? A po za tym to strasznie długo znów będziesz czekać.
Maja też krótko śpi w dzień (no po za tym kiedy pozwalam jej spać u mnie na rękach - wtedy śpi nawet 3 godziny! - ale na to żadko się godzę żeby się nie przyzwyczaiła). Za to nocki (niezapeszając) znów są super :) Wczoraj Maja poszła zasnęła ok 20.00 i spała znów do 8.00 z jedną pobódką o 3.30 na mleczko :) Jestem wyspana :) Najgorsze jest tylko to że znów usypiamy ją na rękach - zajmuje to co prawda tylko ok 10 min ale chciałam ją tego odzwyczaić ale jakoś nie mam silnej woli :(
Słonko a o której kończy się jej ostatnia drzemka w ciągu dnia ??
Bo mój jak mu pozwalałam spać do 18 to nigdy nie chciał sam zasnąć o 20, teraz chodzi spać o 19 ale o 16.30 jak śpi to ma pobudkę i więcej nie pozwalam mu zasnąć. O 18.30 pakuję go do wanienki i o 19 dostaje mleko, choć nie zawsze przy nim zasypia to daję mu smoczka i układam na boczku w łóżeczku, zasypia od razu. Czasami jednak się zdarza, że zaczyna krzyczeć to biorę go na ręce. Nie bujam, nie chodzę, tylko przytulam. Czekam 2 min i wkładam do łóżeczka.
Bo mój jak mu pozwalałam spać do 18 to nigdy nie chciał sam zasnąć o 20, teraz chodzi spać o 19 ale o 16.30 jak śpi to ma pobudkę i więcej nie pozwalam mu zasnąć. O 18.30 pakuję go do wanienki i o 19 dostaje mleko, choć nie zawsze przy nim zasypia to daję mu smoczka i układam na boczku w łóżeczku, zasypia od razu. Czasami jednak się zdarza, że zaczyna krzyczeć to biorę go na ręce. Nie bujam, nie chodzę, tylko przytulam. Czekam 2 min i wkładam do łóżeczka.
U nas z drzemkami w ciągu dnia to różnie wczoraj np bardzo długo nie mogła zasnąć i płakała a oczka miała takie malutkie że myślałam że zaśnie mi siedząc na kolanach aż w końcu jak zasnęła to dałam jej spać u mnie na kolanach i spała tak ok 2h po czym odłożyłam ją do łóżeczka i spała dalej jeszcze prawie godzinę - wstała przed 18-tą, pobawiłyśmy się do 19.20, wtedy kąpiel i mleko i zasnęła jakoś ok 20-tej. Ale są dni że ostatnią drzemkę ma ok 14-15.00 i to taką 20 minutową - u niej nie ma reguły poza poranną drzemką. Też musze znów spróbować uczyć ją samą zasypiać ale się boję bo ostatnio trwało to po około godzinę codziennie :/
no mogłam mogłam...............
Ale zabijcie nie przyszlo mi do głowy prosić lekarza o jakies tabletki. Podałam termin ostatniej miesiączki to powinien coś zasugerować. Kuźwa. Idę dzwonić do niego.
Teraz szkoda że nie zapisałam się na ta wyprzedaż szafową do Gdyni. Mam tyle fajnych rzeczy w które nie wchodzę........
Może ktoś zrezygnuje :)
Ale zabijcie nie przyszlo mi do głowy prosić lekarza o jakies tabletki. Podałam termin ostatniej miesiączki to powinien coś zasugerować. Kuźwa. Idę dzwonić do niego.
Teraz szkoda że nie zapisałam się na ta wyprzedaż szafową do Gdyni. Mam tyle fajnych rzeczy w które nie wchodzę........
Może ktoś zrezygnuje :)
Witam się w nowym-starym wątku :). Cały czas Was podczytuję, ale jakoś nie mam czasu pisać.
Zastanawiam się co u izaqueen, bo dawno się nie odzywała.
My wczoraj byliśmy na 3 szczepieniu. Maciuś waży już 9655g i mierzy 71 cm. Rośnie jak na drożdżach. W porównaniu z niektórymi Waszymi dzieciaczkami to kolos;)
Biedaczek po wczorajszych szczepieniach już w domu strasznie płakał i nie mogłam go długo uspokoić. Dopiero przy cycu zasnął:(
Od dziś zaczynam rozszerzanie diety. Kupiłam słoiczki i ugotowałam kaszkę manną i jak się Maciek obudzi zamierzam mu dać kilka łyżeczek tej mieszanki:) Myślę, że mu podejdzie, bo apetycik ma ogromny. Zresztą widać po jego wadze.
W marcu wracam do pracy, ale chyba się rozleniwiłam i mi się nie chce, no i nie chcę zostawić małego:(A Wy kiedy wracacie do pracy(poza dziewczynami, które już wróciły)?
Zastanawiam się co u izaqueen, bo dawno się nie odzywała.
My wczoraj byliśmy na 3 szczepieniu. Maciuś waży już 9655g i mierzy 71 cm. Rośnie jak na drożdżach. W porównaniu z niektórymi Waszymi dzieciaczkami to kolos;)
Biedaczek po wczorajszych szczepieniach już w domu strasznie płakał i nie mogłam go długo uspokoić. Dopiero przy cycu zasnął:(
Od dziś zaczynam rozszerzanie diety. Kupiłam słoiczki i ugotowałam kaszkę manną i jak się Maciek obudzi zamierzam mu dać kilka łyżeczek tej mieszanki:) Myślę, że mu podejdzie, bo apetycik ma ogromny. Zresztą widać po jego wadze.
W marcu wracam do pracy, ale chyba się rozleniwiłam i mi się nie chce, no i nie chcę zostawić małego:(A Wy kiedy wracacie do pracy(poza dziewczynami, które już wróciły)?
MamaMarty wpisz się na listę rezerwowych, może ktoś odstąpi miejsca :) Ja mam za mało ciuszków żeby cokolwiek wystawić chociaż pozbyłabym się części. Pojadę na polowanie dodatków, pasków, wisiorków itd bo rozmiaru 32-34 pewnie nie znajdę :(
Hanka102 świetny ten Twój maluch. Łoooooczyska ma takie wielkie :D
Hanka102 świetny ten Twój maluch. Łoooooczyska ma takie wielkie :D
witajcie, ja od godz 3 jestem na nogach bo o 6 mielismy samolot...
POwiem wam ze jest pod wielkim wrazeeniem jak moj syn dzielnie zniosl podroz a wsumie przespal ja :)
teraz bawi sie w najlepsze a ja ledwo zyje :)
MamoMarty to jest troche paranoja zebys tyle czekala na nastepny termin.. moze jednal ci ten lekarz zalatwi cos szybciej
jesli chodzi o izaqueen to tez sie ostatnio zastanawialam co u niej bo faktycznie sie dawno nie ozdywala
Naltalia czy Twoja cora juz sama siedzi? ona juz jest taka duza, Hanka twoj Mały to juz tez nie jest mały :)
POwiem wam ze jest pod wielkim wrazeeniem jak moj syn dzielnie zniosl podroz a wsumie przespal ja :)
teraz bawi sie w najlepsze a ja ledwo zyje :)
MamoMarty to jest troche paranoja zebys tyle czekala na nastepny termin.. moze jednal ci ten lekarz zalatwi cos szybciej
jesli chodzi o izaqueen to tez sie ostatnio zastanawialam co u niej bo faktycznie sie dawno nie ozdywala
Naltalia czy Twoja cora juz sama siedzi? ona juz jest taka duza, Hanka twoj Mały to juz tez nie jest mały :)
tak jesli to mozna nazwac siedzeniem .... rozniej u niej to bywa trzyma sie za swoje piety i jako tako siedzi ....

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
ale super slodziaki ;) moja mala ma czuprynke, ale tylko na czubku glowy, bo dookola sie wytarla ;) postaram sie jej zobic irokeza i jak znajde chwilke to wrzuce tez zdjecie ;)
gdzie moge znalesc ta szafe? jak gdzies na poczatku gdyni ona ma miec miejsce to i ja moze sie rozstawie przed lokalem ;)))))
gdzie moge znalesc ta szafe? jak gdzies na poczatku gdyni ona ma miec miejsce to i ja moze sie rozstawie przed lokalem ;)))))
gratulujemy kolejnego ząbka w wątku :-)
natalia,twoja córcia już taaaaka dorosła na tych fotkach
dopisałam się do naszej statystyki,podrzucę linka
https://spreadsheets.google.com/ccc?key=t-TZ6d8OYnB-KMnZueJL_DA&hl=pl&authkey=COe-ovEI#gid=0
jak będziemy zakładać nowy wątek,to trzeba pamiętać o nim w pierwszym poście :-)
natalia,twoja córcia już taaaaka dorosła na tych fotkach
dopisałam się do naszej statystyki,podrzucę linka
https://spreadsheets.google.com/ccc?key=t-TZ6d8OYnB-KMnZueJL_DA&hl=pl&authkey=COe-ovEI#gid=0
jak będziemy zakładać nowy wątek,to trzeba pamiętać o nim w pierwszym poście :-)
Ja póki co do pracy nie wracam , chyba będę siedzieć z mala aż do przedszkola nie pójdzie:)
Z siedzeniem to u nas kiepsko, Nastka siedzi podparta poduszkami co rzadko robię bo slyszalam że źle wplywa na kręgoslup że dziecko samo musi sie dźwigać i usiąść bez pomocy. Więc Nastka albo leży i ukladam jej wyzej poduszkę, albo w bujaku na pol leżąco.
Na spacerówkę chyba z miesiąc jeszcze poczekamy, szkoda że na sama zimę i mrozy akurat będziemy sie przesiadać;/
Zęboli nie ma i nic nie wskazuje na to że niebawem wyjdą:)
Ja jako dziecko mialam dopiero w 10m-cu ząbka więc może dziedziczne:)
Z siedzeniem to u nas kiepsko, Nastka siedzi podparta poduszkami co rzadko robię bo slyszalam że źle wplywa na kręgoslup że dziecko samo musi sie dźwigać i usiąść bez pomocy. Więc Nastka albo leży i ukladam jej wyzej poduszkę, albo w bujaku na pol leżąco.
Na spacerówkę chyba z miesiąc jeszcze poczekamy, szkoda że na sama zimę i mrozy akurat będziemy sie przesiadać;/
Zęboli nie ma i nic nie wskazuje na to że niebawem wyjdą:)
Ja jako dziecko mialam dopiero w 10m-cu ząbka więc może dziedziczne:)
Malutka22,bardzo możliwe,bo przy ząbkowaniu spada odporność,więc łatwiej mógł złapać jakiegoś wirusa. Przemek przy trzech pierwszych zębach miał właśnie wirusowe zapalenie gardła (plus luźniejsze i częstsze kupki,to był u nas znak,że kolejny zębol idzie :-)
Madzia_Mika ja też czytałam,że późne wychodzenie zębów jest uwarunkowane genetycznie, u nas się sprawdza.
Madzia_Mika ja też czytałam,że późne wychodzenie zębów jest uwarunkowane genetycznie, u nas się sprawdza.
MamoMarty serdecznie gratulujemy ząbka :)
No i muszę pochwalić moją córcie : My też mamy pierwszego ząbka!!! Taki malusieńki na dole wyszedł, tatuś go przed chwilą odkrył :) A zastanawialiśmy się czemu Majka dziś tak nie może zasnąć, co chwilę się budziła i pchała rączki do buzi i z resztą nadal nie śpi, a teraz już wiemy czemu :)
Byłam dziś w pracy złożyłam podanie o wychowawczy, potem fryzjer - w końcu ściełam włosy i tyle dobrego na dzisiaj, bo oprócz tego to popsuł nam się samochód :/
A jutro tak jak malutka śmigam do szkoły, ale idę tylko na 4,5h :)
No i muszę pochwalić moją córcie : My też mamy pierwszego ząbka!!! Taki malusieńki na dole wyszedł, tatuś go przed chwilą odkrył :) A zastanawialiśmy się czemu Majka dziś tak nie może zasnąć, co chwilę się budziła i pchała rączki do buzi i z resztą nadal nie śpi, a teraz już wiemy czemu :)
Byłam dziś w pracy złożyłam podanie o wychowawczy, potem fryzjer - w końcu ściełam włosy i tyle dobrego na dzisiaj, bo oprócz tego to popsuł nam się samochód :/
A jutro tak jak malutka śmigam do szkoły, ale idę tylko na 4,5h :)
Słonko gratulacje !!!! tylko szkoda, że to mąż odkrył a nie Ty, kiecki nie będzie:P heheh. Ale z tego co piszesz to Oskar zachowuje się bardzo podobnie do Twojej córki. Wolę myśleć, że płacze przez zęby niż że dokucza mu choroba. Właściwie to chyba mu mija bo dzisiaj tylko dwa razy zakaszlał.
Fajnie, że idziesz do szkoły tylko na 4.5 godziny bo ja na 12h ... od 8.30 do 20.30 :( Ale płacę nie mało więc szkoda mi się urywać wcześniej.
Jagoda. Jaki syropek podajesz małej ?
Fajnie, że idziesz do szkoły tylko na 4.5 godziny bo ja na 12h ... od 8.30 do 20.30 :( Ale płacę nie mało więc szkoda mi się urywać wcześniej.
Jagoda. Jaki syropek podajesz małej ?
U nas z tym ząbkiem to było tak że przez 2 miesiące śliniła się gryzła itp., a potem przestała na 2 tygodnia (nawet żelu nie musiałam używać) aż dzisiaj znów się zaczeło i jest :) A najlepsze jest to że tydziń temu Pani dr, sprawdzała czy coś tam nie widać i stwierdziła że na dole dziąsełka miękkie i jeszcze trochę czasu do ząbków, a tu prosze już jest :)
Malutka ja mam naszczeście jutro mało zajęć bo tylko od 9.45 6h ale na ostatni wykład nie idę, bo mi się nie chce :P Z resztą ja ogólnie teraz mam już mało godzin, ale pamiętam jak na początku też siedziałam w szkole po 12h więc bardzo Ci współczuję, bo to strasznie męczące.
Malutka ja mam naszczeście jutro mało zajęć bo tylko od 9.45 6h ale na ostatni wykład nie idę, bo mi się nie chce :P Z resztą ja ogólnie teraz mam już mało godzin, ale pamiętam jak na początku też siedziałam w szkole po 12h więc bardzo Ci współczuję, bo to strasznie męczące.
Jagoda,myślę,że nie masz się co martwić.Dzieci często tak mają,zerknij tu http://forum.trojmiasto.pl/Placz-dziecka-przez-sen-t191194,1,160.html to pewnie przez emocje,skok rozwojowy (mała uczy się teraz wielu rzeczy,a w nocy odreagowuje; mogą być też zęby,które idą przecież miesiącami).
Dziękujemy za gratulacje :)
Ja juz po szkole i po obiadku u teściowej :)
Agnieszka je też od czasu do czasu sadzam małą na nocnik i jak razie to tylko raz zrobiła kupkę :)
Majka od wczoraj oprócz mamamamama woła babababa a dzis nawet jak tata do niej mówił "baba" to ona powtarzała "baba". Wiem że to takie jeszcze nieświadome ale fajnie tego słuchać :)
Ja juz po szkole i po obiadku u teściowej :)
Agnieszka je też od czasu do czasu sadzam małą na nocnik i jak razie to tylko raz zrobiła kupkę :)
Majka od wczoraj oprócz mamamamama woła babababa a dzis nawet jak tata do niej mówił "baba" to ona powtarzała "baba". Wiem że to takie jeszcze nieświadome ale fajnie tego słuchać :)
ehh w końcu wolna ... 12h w szkole odbija się na psychice:P Małż był dzisiaj z małym na kontroli i okazało się ze gardełko zdrowiutkie ! możliwe, żeby od czwartku jest aż taka poprawa ?? No a ten ciągły płacz to wina ząbków. Ponoć już lada chwila jakiś wyskoczy.
Jednak nie wpadnę jutro na wyprzedaż :( znowu jestem od rana do wieczora na uczelni...
Fajnie jak taki maluch już coś tam mówi :P Mój na razie woła mama i am jak widzi butelkę :D Uczę go baba ale powie ba i dopiero po 5sek znowu ba :D
Jednak nie wpadnę jutro na wyprzedaż :( znowu jestem od rana do wieczora na uczelni...
Fajnie jak taki maluch już coś tam mówi :P Mój na razie woła mama i am jak widzi butelkę :D Uczę go baba ale powie ba i dopiero po 5sek znowu ba :D




