(16 lat temu) 29 grudnia 2009 o 11:29
Hej Dziewczyny!
no cieszę sie, że takie zacne grono kawalerów dla naszej Majeczki rośnie:):)
U nas sie uspokoiło, tzn z dzidzia wszystko ok, parcie na macice sie skończyło, wiec moge juz sobie nawet na miasto wyskoczyc (nawet nie wiezialam, że będzie mi tak dziwnie siedziec w domu, a jeszcze miesiąc temu dałabym sie pokroic za kilka dni wolnego:)), niestety po tescie obciązenia glukozą 75 wyszło, że mam cukrzycę ciążową, lekarz spanikował i powiedział, że jak nie dostane się do poradni diabetologicznej do końca roku to mnie wysle jeszcze w tym roku do szpitala, wiec zaczełam latać (on skierował mnie od arzu an zaspe, ale tam nie ma rejestracji, siedzi sie kilka godzin na izbie przyjec, a przyjecia sa tylko raz w tygodniu, najblizesz 30.12) ale poszperalam troszke w necie i znalazłam u siebie w Gdyni, wczoraj mialam wizytę, bardzo miłe piguły i lekarka, wytlumaczyły co jesc, czego nie, jak mierzyc cukier (dostałam glikometr, trzeba mierzyc ok 6 razy dziennie, troszke upierdliwe), ale byly zadowolone z moich wczorajszych wyników. Cukrzyca ci,ązowa wiąże sie z wieloma zagrozeniami dla dzidziusia (nie bede o nich pisac, bo nie ma sensu straszyc) nie mniej jesli przestrzega sie diety, cukier utrzymuje sie na poziomie jak u zdrowej osoby, i to jest fajne, ze jesli dieta jest prowadzona, a glukometr pozwala mierzyc czy dany posilek tez byl dobry, wszytko jest ok i dzidzi nic nie grozi.
Ja juz w srode poczytalam w necie, i niesty swieta mialam dietowe, i tak jak czytam o tym ze sie objadlyscie to ja w swieta chodzialm parawie caly czas glodna, bo ze swiatecznego stolu prawie wszytko zakazane, ale juz jest po i tez zyje:):)
Oczywiscie zadnej z was nie zyczę takiej przygody, ale jesli któras z was w przyszloscie potrzebowałaby rady, to oczyscie słuze pomocą, namierem na placowki poza Zaspą.
Dodatkowo diabetolog skierowała mnie na Kliniczną, oni tam specjalizuja sie w cukrzycy ciązowej, bo zaniepokoiłą ja ze jak wogóle nie przybieram na wadze i to ze juuz dzidzia zrobiła nam w 5 m-cu takiego psikusa z chęcia wczesniejszego wyjscia. Tam niestety termin dopiero na 18 stycznia bo także przyjmuja arz w tyg, ale mozna pojechac i sie zapisac lub zadzownic, nie trzeba godzinami siedziec jak na zaspie.
Nasza dzidzia wzmorzyła ponownie sowja aktywnosc, ostnio miala dwa tyg takie spokojne i martwilam sie oczywiscie jak niektore z was, czasem byly dni ze wydawalo mi sie ze wogole sie nie rusza, rozmawialam o tym z lakrzem, i on powiedzial ze na tym etapie ciazy nie ma to zadnego znaczenia i zeby sie tym nie stresowac, coddzienne ruchy sa wazne dopiero po 28 tyg, tak wiec dziewczyny, nie zamartwiajcie za bardzo.
A majeczka kopie tak, ze jak maż kladzie ręke to czuje jej kopniaczki, wogole jak bylismy na polowkowym i 4 d to sie cos w nim przelamalo, chyba jak wyraznie zobaczyl a nie jakas tam kropeczke, to oszalal:):)
Ponizej wklejam, nasza liste uzupelniona o nasza Majeczkę (planowalismy rodzic w Wejherowie - ale naczytalam sie ostnio niezbyt pochlebnych opinii, wiec rozwazamy Redłowo, ale tak naprawde 18 stycznia na KLienicznej dowm sie czy z cukrzycą ciążową wskazane jest wybranie jakiegos szpitala).
Pozdrawiam was serdecznie, slonecznie (a jakw czoraj takie wielkie platki sniegu padały to było tak romantycznie - to pewnie hormony ciążowe:))
Kwiecień 2010r.
22.04 HaniaB
kwiecień/maj anias
Maj 2010r.
02.05 petra- chłopiec-Wojtuś,szpital Kliniczna :-)))
03.05 Slonko69
03.05 MamaMarty-2x dziewuszka: Marysia i Matylda
04.05 MajowaMaja - córeczka: Maja
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21
08.05 izaqueen- chłopiec Adam
08.05 Demi:) - synek
09.05 Aniusia
10.05 neissi
10.05 Agnieszka1303
15.05 karolinkaku
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
22.05 cytrusowa0607
26.05 *emi
27.05 olusia
29.05 hanka102
Maj/czerwiec Aniami
0
0