Widok

MALUSZKI I MAMUSIE LISTOPADOWE I GRUDNIOWE CZ.56 (16)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Lista mamuś i bąbli :)

Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp 16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
Sajwer 26.10. - IWA - 2400g, 48cm, szpital Zaspa -> ptp 14.11.
Alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
Basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp. 12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
Olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.02.11
Ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.02.11
Betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 04.11
Warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szpital Wojewódzki -> ptp.08.11
Eve 07.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Megi1 07.11 - KONRAD - 3580g,56cm, szp. Wejherowo
Aga111 08.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 09.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 08.11
Kascha 11.11 - TYMON - 2940g, 48 cm, szpital Zaspa -> ptp.13.11
Kasia222 13.11- MARCEL - 3650g, 57cm, szpital w Niemczech -> ptp. 04.11
Salambo 14.11 - EMILKA - 3390g, 56cm, Szpital na Solcu-> ptp. 15.11
Paula81 15.11 - ZOSIA - 3400g, 59cm, szpital Zaspa -> ptp 05.11
Bogosia 15.11 -JAŚ - 2920g, 51cm, szpital Wojewódzki -> ptp 23.11
Dziób 16.11 – ADAŚ- 3240 g, 52cm, szpital Zaspa -> ptp 04.12
Agoosiaa 19.11 -LIDIA- 3110g, 53cm, szpital Wejherowo -> ptp.20.11
Gani 20.11 - AMELKA - 3990g, 57cm, -> ptp 22.11
Sara03 21.11 - PAULINKA - 2250g, 47cm, szpital Kliniczna -> ptp 26.12
Zabulka 22.11 -MAJA- 2440,55cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 29.11
Agusia29 23.11 - OLIWIA - 3640g, 55cm - szpital Redłowo -> ptp 19.11
NataliaR 25.11 - MAKSIU - 3560g, 56cm, szp. Zaspa -> ptp. 27.11
Ojjka 28.11 - MARCELINA - 3890g, 52cm, szp. Kliniczna -> ptp. 27.11
LidiaM 01.12 - KASJAN - 3715g, 56cm,szp. Kliniczna -> ptp. 08.12
Perelka82 03.12 - AMELIA - 3510g, 54cm, szp. Wejherowo -> ptp. 14.12
Beacia 03.12 - NATALKA ->ptp.15.12
DominikaK 06.12 - dziewczynka szp.Wojewódzki -> ptp. 28.11
Basia7 06.12 - DARIA - 4200g, 58cm, szp.Redłowo -> ptp. 14.12
Izulucha 08.12 – BLANKA - 4500g, 58 cm, szp. Londyn ->ptp. 11.12
Crazy 09.12 – WERONIKA – 3145g, 54 cm, szp. Zaspa ->ptp. 08.12
Małgoś25 10.12 – AMELKA – 3595 g, 54 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 12.12
Asikk 11.12 - LENA - 3650g, 58 cm, szp. Wejherowo ->ptp 28.11
Dorotaaaa 14.12 – NATALKA – 3420g, 56cm , szp. Zaspa -> ptp. 13.12
Kamila1869 14.12 - MAJA- 3030g, 53cm, szpital Zaspa -> ptp. 24.12
Medullah 19.12 - FRANEK- 3500g, 54cm, szpital Zaspa -> ptp. 05.12
Monako 22.12 - MAJA - 3620g, 55cm, szpital Kliniczna -> ptp.4.12
Gosina7 23.12 – dziewczynka, 4050g, 56 cm -> ptp. 15.12
Mała ciężarówka 25.12- LIWIA – 4025g, 55cm,szpital Kliniczna-> ptp. 22.12
Kasia31 28.12 – AMELKA - 2810 g, 52 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 31.12
Kiccek 28.12 – ZUZIA - 3670 g, 56 cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 25.12

link do poprzedniego wątku :
http://forum.trojmiasto.pl/MALUSZKI-I-MAMUSIE-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-CZ-55-15-t164621,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również karmiłam w nocy co 2-3 godzy i tylko jedna 4 godz przerwa byla , i wybudzalam małą jak się nie obudziła (tak mi położne i lekarze kazali robić )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga - podziwiam :) Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej :)
Ja z moim już nie wytrzymuję czasami, od piątku jest masakra, tyle że byliśmy u moich Rodziców, więc wszyscy się nim zajmowali, a dzisiaj szok. Marudził non stop, a ja jak zwykle ten tydzień robotą zawalony - zawsze tak jest jak na złość :/ Jak zeszły był w miarę wolny, to Jaś był spokojny :))

A co do kojca, to mamy taki:
http://www.allegro.pl/item1075800690_kojec_lozko_lozeczko_berber_horn_afryka_ext.html
Po złożeniu zajmuje w miarę mało miejsca, ale nie jest taki płaski :/ no i ciężkawy trochę. Do kombiaka naszego wchodzi spokojnie, ale jak teraz jechaliśmy służbowym hatchbackiem to ledwo wlazł. Bez kojca jak ja muszę w domu pracować sobie nie wyobrażam. Fakt faktem, Jasiek sam sobą się nie zajmuje, ale stawiam sobie kojec koło siebie i jakoś tam siedząc przy kompie i pracując mogę go "zabawiać". Oczywiście nie siedzi cały dzień :) Poza tym wdrapuje się i staje przy ściankach, więc co chwilę wstaję i go kładę.

Zabulka - Jasiek się urodził 2920 i ja go budziłam w nocy. Z reguły akurat tak co 3 godziny się budził, ale jak przysypiał, to budziłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja niestety też z ortopedami miałam do czynienia :(
Pewien ortopeda kiedy zobaczył moje biodra powiedział wprost mojemu ojcu, że nie będę miała nóg !!
Minęło od tych słów 17 lat, mam nogi, chodzę, nie kuleję, ale fakt jestem po dwóch operacjach, ale jednak dało się, a względem tamtego ortopedy nic się nie dało już zrobić. :(

Zabulka tygodniowe dziecko raczej bym budziła na karmienie. Jednak sen przez cała noc u tak malusieńkiego dziecka, sama nie wiem, ale jakoś do mnie nie przemawia, ale może dlatego, że Amelia urodziła się stosunkowo mała, i spadła do 2,5kg więc w nocy obowiązkowo ją karmiłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zabulko, jAK przybiera ok nA WADZE, TO NIE TRZEBA, CHOC JA MOJA WYBUDZALAM ITP...

sorki za kapsa, my juz w londku, brak czasu na pisanie itp, ale jest ok...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam pytanie,tydzien temu moja kolezanka urodzila synka(waga 3100).Rozmawialam z nia wczoraj i pytam jak jej idzie z karmieniem,jak maly spi itd...i ona mowi ze ladnie przesypia noc,w dzien ladnie je i...z powodu tego,ze wlasnie ladnie spi w nocy to nie bedzie go budzila na jedzenie.Za bardzo nie chcialam sie madrzyc czy wtracac i tylko powiedzialam jej ze ja Miske karmilam co 2godz,max 4godz w nocy(ale ona sie malutka urodzila) a ona niech karmi jak uwaza.I teraz pytanie do Was.Czy powinna go budzic w nocy?Tak wlasnie czytam rozne artykuly i wychodzi na to,ze powinna go karmic,pokarm jest bardziej kaloryczny,przerwa nie powinna wynosic wiecej niz 6godz itd....I teraz juz sama nie wiem,powiedziec jej czy dac sobie spokoj?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamila ale Cie ten ortopeda idiota nastraszyl,ja tez juz pewnie dawno padlabym na zawal a w domu to chyba cale google przeczytala zeby wiedziec co on za choroby nawymyslal,wspolczuje ze musialas go sluchac.

Aga111 a Ciebie to podziwiam,ja nie wyobrazam sobie powrotu do pracy,ze bede musiala Miske zostawic(prawdopodobnie w zlobku,wiec to juz w ogole koszmar).Trzymam kciuki zebys z dnia na dzien co raz mniej przezywala rozlake z synkiem(chociaz pewnie nie bardzo sie da),jedyne pocieszenie ze praca lubiana szybciej mija i szybciej jest sie z maluszkiem:)

Aha wszystkiego naj naj dla Paulinki,i lekko spoznione zyczenia dla Amelki Gani:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamila wiem coś o lekarzach, tymbardziej o ortopedach. Trochę sie nachodziłam do nich aż właśnie K.Drewek ( o którym wspomniałaś) doprowadził do tego że miałam sztywną nogę w kolanie, co zakończyło się 2 operacją ale już u dr Szandorowskiego( dzięki Bogu bo inwalidką byłabym do końca życia)!!! Wiecie co czasami Ci lekarze wcale nie podchodzą do pacjenta indywidualnie i często trzeba brać na nich poprawkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie
przepraszam, nie miała czasu czytać a chcę złożyć Wam raport z pierwszego dnia w pracy
a wiec do łatwych i przyjemnych ten dzień nie należał
wyjście z domu to dla mnie koszmar, Filip robił papa z usmiechem na ustach a ja dusiłam się od płaczu
zryczałam sie jak wariatka, jakbym wyjeżdzała na zawsze.
całe szczęście mąż wiózł mnie do pracy, więc ludziska w autobusie nie widzieli mnie w takim stanie. W pracy nie było tak źle. Bardzo miło mnie przywitano, kazdy pytał jak mały, ogladał zdjęcia, podziwiał. Posmiałam sie i troche odetchnęłam. Ale wlekło mi się masakrycznie. Ciągle zerkałam na zegarek i myslałam, czy zjadł, czy zrobił kupkę czy spi. Do domu zadzwoniłam 3 razy. Przed praca, potem o 10 i po wyjściu z pracy. Oczywiście chciałam dzwonić co chwilę, ale obiecałam sobię, że będe dzielna. Wytrwałam.
Filipek zapewne nie odczuł mojej nieobecności. I całe szczęście. Jutro będe miała więcej juz pracy, więc liczę, że dzień mi szybko minie. Nie było źle, ale wolałam mój dzień z synusiem.
ehhhhhhhhhhhhhh Kochane jak możecie pozwolić sobie na siedzenie z Bąblem w domu, to siedzcie jak najdłużej. To wspaniałe chwile.
Mimo, że ja lubie swoją pracę chętnie bym wróciła do domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie Bogosiaa, ale również mamy kojec, który złożony zajmuje bardzo mało miejsca, a rozłożony jest duży bo 110x110

Ojjka, jak oko ?

Co do mężów, to ja narzekać nie mogę, bo nie wiem jak mój mąż to robi, że po pracy ma czas na zabawę z Amelką, spacer i jeszcze w kuchni uwielbia posiedzieć i popichcić.

Gdziekolwiek jedziemy, to mój M wszystko pakuje dla Ami... Ogólnie narzekać nie mogę, choć wiadomo czasem czymś wkurzy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bogosia ty masz kojec dla Jaska nie?mozna go złozyc i schowac gdzies?sprawdza sie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamila, a co to za ortopeda? aż włosy dęba stanęły jak posłucha się takich specjalistów. niech najpierw oglądają później diagnozują...
Ojjka, jak z okiem? ale cię dopadło;)
Natalka, katamarany były super! ale się rozwiało;) byłam oczywiście na plaży, ale pewnie za parawanem. chowam za nim Kasjana od wiatru i słońca;)
wiecie, mały nauczył się na plaży siedzieć. podkopywałam mu malutki dołek i w nim sadzałam, teraz w domu potrafi 20 min siedzieć sam i się bawić. szok!!! i taki zadowolony jest z siebie;) muszę porobić zdjęcia.
ale oczywiście z brzuszka na plecy sporadycznie mu wychodzi...
bogosia, jasiek jest po prostu boski!
byłam z małym na szczepieniu w zeszłym tyg i ma 74cm i waga 1030. mały klops. ale zgubił z policzków i już taki chomik nie jest;)
a mój mąż jest dobrze zorganizowany, ale to dlatego, że w marcu miał szkołę przez 10 dni jak mnie nie było. i teraz na spacery zabiera faktycznie wszystko co może być potrzebne. mleczko, deserki, ciepłą wodę, pieluszki, kremiki;) zadziwia mnie;) i nie mówi mi, że w domu nic nie zrobiłaś, bo jak w marcu wróciłam z nart , to mieszkanie było tak zapuszczone, że nie wiedziałam od czego zacząć sprzątać...;) hihiih
taką szkołę życia miał. i nie jeden dzień a 10;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamila nie przejmuj się ja to w ogóle dzielę przez dwa to co mówią"specjaliści" też podejrzewali coś u małej a wszystko dobrze jest. Trzeba ufać sobie, bo my tak naprawdę jesteśmy w stanie wyłapać same jak coś jest nie tak albo w porządku obserwując dziecko na codzień a nie przez 5 min i już wszystko wiedzą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mała ciężarówko sorrki chodziło mi o sarę :)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku, co to za ortopeda :( Szok, jak w ogóle tak można straszyć nie badajac wcześniej dziecka :(

Masakra jakaś :(

Bogosiaa, padłam... Jasiek jest cudowny, i jaki już spryciarz :) Super facet Ci rośnie w domu :)

Któraś z Was pytała czy mam rehabilitację w lipcu w OWI, udało nam się wcisnąć na 3 terminy w tym miesiacu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasio super rozbojnik:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamila 1869 tez bym chyba zawalu dostala jakby mi lekarz takich rzeczy naopowiadal;/ dobrze ze skonsultowalas to z innym lekarzem:)

Ja juz tez malutkiemu daje swieze owoce rozciapciane widelcem tylko i maly tak smiesznie buzka rusza jakby sobie przegryzal to jedzonko (choc ma tylko dwie malutkie jedyneczki dolne) jadl juz bananka truskaweczki poziomeczki jagodki... wszystko ze wsi od mojej mamy:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamila, to faktycznie jakiś kopnięty lekarz :/

My wróciliśmy do Gdańska. A Jasiek od piątku nieznośny, nic mu nei pasuje. Nie wiem czy to te ząbki, czy co :/
A śmigło ma takie, że nie nadążam :)
A to zdjęcie sprzed paru minut:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dzisiaj bylam z maluszkiem u lekarza bo myslalam ze dostal ospe;/ Bo bylismy jakies 2tyg temu u mojej siosty no i sie okazalo ze jej coreczka za dwa dni po naszych odwiedzinach ospe dostala;/ maly ma jakies dwa male pryszczyki i wolalam sprawdzic czy to przypadkiem ospa go nie dopadla; jednak pediatra stwierdzila ze to raczej nie ospa ale mam malego obserwowac czy sie nie pojawi wiecej pryszczy;

Co do facetow to dziewczyny oni chyba tak maja:):):) na wyjazd ja pakuje nas to ja sie smieje ze mam dwoje dzieci ktore musze spakowac:):)jedno malutkie a drugie duze a jeszcze potem uslysze a nie wzielas mi...:) maz duzo mi pomaga przy maluchu mimo ze pracuje nadgodziny ostatnio nawet; przez te cale ponad 7 miesiecy to mi sie raz tylko zdazylo ze sama kapalam maluszka:):):)

Konradek od czasu gdy zaczelismy go kapac na siedzaco to jak wychodzimy z wanienki to oczywiscie z wielkim placzem bo mu sie bardzo podoba takie ciapcianie w wodzie:)
Juz powolutku probuje siadac tak smiesznie na jeden boczek z podparciem na jedna raczke:)

Wczoraj bylismy u mojej mamy i Konradek zajadal sie pysznymi swiezymi truskaweczkami prosto z ogrodu tak mu smakowaly ze o ho ho jak sie cieszy to tak smiesznie raczkami macha jakby zaroweczki wkrecal i nozkami kopie:) (mam nadzieje ze zadnego uczulenia nie dostanie) A wiecie moze po ilu dniach moze sie pojawic wysypka jezeli dziecko jest uczulone na jakiegos owocka? Po 3 dniach?


ja karmie jeszcze tylko piersia wiec co do mleczka to nie pomoge:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa Natalio zmienilam tel bo sie popsul i nie mam teraz twojego nr .. ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam dziś z mała u ortopedy , i jakiś pierd...nięty mi się trafił . weszlam i pyta sie co i jak to mu mówię a on że zaraz sprawdzimy bo pewnie operacja bedzie potrzebna to ja juz zawal mialam jak to uslyszalam , potem pyta czy na rehabilitacje chodzimy mowie mu ze w owi bylam itd ale ze tylko poto zeby rozruszac mala bede chodzic a on do mnie ze co tylko rozruszac , prosze nie lekcewarzyc urazow dziecka skoro miala tylko 6 pkt to musi byc jakis uraz neurologiczny , jak tak bede wszystko lekcewarzyc to bede miala " uszkodzone " dziecko na całe zycie! trzeba rehabilitowac i tyle ! , potem zbadal i stwierdzil ze operacja nie jest potrzebna ale moze bedzie trzeba naciac sciegna :| ale jednak to terz nie potrzebne, stwierdzil ze ma za luzne i wiotkie stopki :| i cos tam jeszcze , malo co zawalu tam nie dostalam , na wymienial mi chorob ktore w przyszlosci moze miec z powodu lekcewarzenia dolegliwosci typu nozka odwiedzona na zew , stopka sz... (niepamiatam nazwy) asymetria itd , mam jej rozciagac stopke zeby ja prostowala i wogole , na rehab koniecznie itd , poczulam sie jakbym krzywdzila i zaniedbala dziecko ... :( mam tez sie zglosic do poradni wad stóp do doktora K. Drewek ( moze ma ktos namiary tam ?)

a tak poza tym bylam tez u pediatry i stwierdzila ze te odchylenia sa minimalne i tamten przesadzil, i wypisala mi skierowanie do tej poradni bo ortopeda tylko pogadal a skierowania nie daal , i mala malo przybrala bo tylko 100 gr przez ponad miesiac ;/ za miesiac do kontroli jeszcze raz , i mam juz wrowadzic żółtko i moge rowniez wsystkie owoce ktore juz na rynku sie pokazaly dawac takie rozpackane i skrawdzic czy sie nie bedzie dlawila to takie dawac , i maliny i truskawki , brziskwinie jagody itd :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry