Widok
MALUSZKI LISTOPADOWE I GRUDNIOWE 2009 CZ.47 (4)
Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp 16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
Sajwer 26.10. - IWA - 2400g, 48cm, szpital Zaspa -> ptp 14.11.
Alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
Basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp. 12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
Olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.02.11
Ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.02.11
Betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 04.11
Warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szpital Wojewódzki -> ptp.08.11
Eve 07.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Aga111 08.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 09.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 08.11
Kascha 11.11 - TYMON - 2940g, 48 cm, szpital Zaspa -> ptp.13.11
Kasia222 13.11- MARCEL - 3650g, 57cm, szpital w Niemczech -> ptp. 04.11
Salambo 14.11 - EMILKA - 3390g, 56cm, Szpital na Solcu-> ptp. 15.11
Paula81 15.11 - ZOSIA - 3400g, 59cm, szpital Zaspa -> ptp 05.11
Bogosia 15.11 -JAŚ - 2920g, 51cm, szpital Wojewódzki -> ptp 23.11
Dziób 16.11 – ADAŚ- 3240 g, 52cm, szpital Zaspa -> ptp 04.12
Agoosiaa 19.11 -LIDIA- 3110g, 53cm, szpital Wejherowo -> ptp.20.11
Gani 20.11 - AMELKA - 3990g, 57cm, -> ptp 22.11
Sara03 21.11 - PAULINKA - 2250g, 47cm, szpital Kliniczna -> ptp 26.12
Zabulka 22.11 -MAJA- 2440,55cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 29.11
Agusia29 23.11 - OLIWIA - 3640g, 55cm - szpital Redłowo -> ptp 19.11
NataliaR 25.11 - MAKSIU - 3560g, 56cm, szp. Zaspa -> ptp. 27.11
Ojjka 28.11 - MARCELINA - 3890g, 52cm, szp. Kliniczna -> ptp. 27.11
LidiaM 01.12 - KASJAN - 3715g, 56cm,szp. Kliniczna -> ptp. 08.12
Perelka82 03.12 - AMELIA - 3510g, 54cm, szp. Wejherowo -> ptp. 14.12
Beacia 03.12 - NATALKA ->ptp.15.12
DominikaK 06.12 - dziewczynka szp.Wojewódzki -> ptp. 28.11
Basia7 06.12 - DARIA - 4200g, 58cm, szp.Redłowo -> ptp. 14.12
Izulucha 08.12 – BLANKA - 4500g, 58 cm, szp. Londyn ->ptp. 11.12
Crazy 09.12 – WERONIKA – 3145g, 54 cm, szp. Zaspa ->ptp. 08.12
Małgoś25 10.12 – AMELKA – 3595 g, 54 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 12.12
Asikk 11.12 - LENA - 3650g, 58 cm, szp. Wejherowo ->ptp 28.11
Dorotaaaa 14.12 – NATALKA – 3420g, 56cm , szp. Zaspa -> ptp. 13.12
Kamila1869 14.12 - MAJA- 3030g, 53cm, szpital Zaspa -> ptp. 24.12
Medullah 19.12 - FRANEK- 3500g, 54cm, szpital Zaspa -> ptp. 05.12
Monako 22.12 - MAJA - 3620g, 55cm, szpital Kliniczna -> ptp.4.12
Gosina7 23.12 – dziewczynka, 4050g, 56 cm -> ptp. 15.12
Mała ciężarówka 25.12- LIWIA – 4025g, 55cm,szpital Kliniczna-> ptp. 22.12
Kasia31 28.12 – AMELKA - 2810 g, 52 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 31.12
Kiccek 28.12 – ZUZIA - 3670 g, 56 cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 25.12
to zapraszam :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
A to jeszcze link do poprzedniego wątku :
http://forum.trojmiasto.pl/MALUSZKI-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-2009-CZ-47-3-t143596,1,130.html
W takim razie mówię już dobranoc :-) Mam nadzieję, że u nas obejdzie się bez kolek. Tobie mała ciężarówko też tego życzę :-)
http://forum.trojmiasto.pl/MALUSZKI-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-2009-CZ-47-3-t143596,1,130.html
W takim razie mówię już dobranoc :-) Mam nadzieję, że u nas obejdzie się bez kolek. Tobie mała ciężarówko też tego życzę :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Lidka, ja właśnie też poczytałam stary wątek bo mam spore zaległości :)
Moja mała też ssie piąstkę i ślini się przy tym mocno. Fajne te ćwiczenia Sara!
Crazy, ja używam chusteczek Nivea i jak dla mnie rewelacja. Nie są mocno nasączone jak Dzidziuś, delikatnie i ślicznie pachną no i są tańsze nić Pampers, bo ostatnio w Rosmanie w promocji za dwie paczki 12 zł. Ja używam soft bodajże, te błękitne.
Moja mała też ssie piąstkę i ślini się przy tym mocno. Fajne te ćwiczenia Sara!
Crazy, ja używam chusteczek Nivea i jak dla mnie rewelacja. Nie są mocno nasączone jak Dzidziuś, delikatnie i ślicznie pachną no i są tańsze nić Pampers, bo ostatnio w Rosmanie w promocji za dwie paczki 12 zł. Ja używam soft bodajże, te błękitne.
Czesc:-)
Ale lecicie..hehe.Pogoda dzisiaj beznadziejna ale za to wczoraj do popoludnia byla super. Zaliczylismy wlasnie wczoraj pierwszy dluzszy spacerek-mala spala az milo.Wozek sie spisal.
Co do ulewania, to moja ulewa sporo. Mam buteli aventu, lovi i TT. Na poczatku smoczek TT sie nie sprawdzal, mala nie umiala go zassac. Teraz juz pije ze wszystkich. I sa dni,ze je spokojnie i malo ulewa, ale sa tez i takie,ze leci jej z buzki jak je, wierci sie,odbije jej sie i mysle,ze super-nie ulalo sie a tu nagle druga tura i niezly "chlust".Ja tez mieszam moje mleczko ze sztucznym-w nocy sciagam swoje i tylko je podaje, w dzien zmieszane a na wieczor sztuczne. Zauwazylam tez,ze Mala woli chyba bardziej sztuczne-jest bardziej tresciwsze, bo moje to taka zabarwiona woda. Pediatra przepisala LacidoBaby,ale tylko przez 7 dni. Teraz juz przestalysmy brac. Zreszta pocieszam sie,ze te ulewania niedlugo sie skoncza-mam nadzieje.
Co do chusteczek-to uzywam roznych. Obecnie mam chusteczki DADA i pod wzgledem mokrosci sa ok, ale pod wzgl. wyjmowania z pudelka-beznadzieja;-)) Najgorsze jakie mialam to zwykle Huggiesy-koszmar, nie dosc ze suche to jeszcze pozostawialy na pupci jakies takie nitki.
Moja Amelka jest jak najbardziej smoczkowa. Przypuszczam,ze bez smoka trudno byloby jej zasnac. Swoje piastki juz pcha do buzi - skumala,ze tak mozna i jak tylko nadazy sie okazja to probuje:-)). Rosnie w oczach:-)) Smieje sie cala buzia,oczywiscie jak ma na to ochote. W nocy z reguly spi ladnie - jak zasnie ok.22-23 to potrafi obudzic sie np. o 6. Za to w dzien bywa roznie-raz spi raz nie spi. Ciesze sie, bo lubi sie kapac - juz nie placze, tak jak to bylo na samym poczatku.
Czy Wasze dzieciaczki tez sie przeciagaja i przy tym stekaja? Moja jak czasem sie wyciaga, to nawet przy tym placze-bo albo za mocno sie wyciagnie albo po prostu niewystarczajaco.
Ale lecicie..hehe.Pogoda dzisiaj beznadziejna ale za to wczoraj do popoludnia byla super. Zaliczylismy wlasnie wczoraj pierwszy dluzszy spacerek-mala spala az milo.Wozek sie spisal.
Co do ulewania, to moja ulewa sporo. Mam buteli aventu, lovi i TT. Na poczatku smoczek TT sie nie sprawdzal, mala nie umiala go zassac. Teraz juz pije ze wszystkich. I sa dni,ze je spokojnie i malo ulewa, ale sa tez i takie,ze leci jej z buzki jak je, wierci sie,odbije jej sie i mysle,ze super-nie ulalo sie a tu nagle druga tura i niezly "chlust".Ja tez mieszam moje mleczko ze sztucznym-w nocy sciagam swoje i tylko je podaje, w dzien zmieszane a na wieczor sztuczne. Zauwazylam tez,ze Mala woli chyba bardziej sztuczne-jest bardziej tresciwsze, bo moje to taka zabarwiona woda. Pediatra przepisala LacidoBaby,ale tylko przez 7 dni. Teraz juz przestalysmy brac. Zreszta pocieszam sie,ze te ulewania niedlugo sie skoncza-mam nadzieje.
Co do chusteczek-to uzywam roznych. Obecnie mam chusteczki DADA i pod wzgledem mokrosci sa ok, ale pod wzgl. wyjmowania z pudelka-beznadzieja;-)) Najgorsze jakie mialam to zwykle Huggiesy-koszmar, nie dosc ze suche to jeszcze pozostawialy na pupci jakies takie nitki.
Moja Amelka jest jak najbardziej smoczkowa. Przypuszczam,ze bez smoka trudno byloby jej zasnac. Swoje piastki juz pcha do buzi - skumala,ze tak mozna i jak tylko nadazy sie okazja to probuje:-)). Rosnie w oczach:-)) Smieje sie cala buzia,oczywiscie jak ma na to ochote. W nocy z reguly spi ladnie - jak zasnie ok.22-23 to potrafi obudzic sie np. o 6. Za to w dzien bywa roznie-raz spi raz nie spi. Ciesze sie, bo lubi sie kapac - juz nie placze, tak jak to bylo na samym poczatku.
Czy Wasze dzieciaczki tez sie przeciagaja i przy tym stekaja? Moja jak czasem sie wyciaga, to nawet przy tym placze-bo albo za mocno sie wyciagnie albo po prostu niewystarczajaco.
witam,
my wreszcie dzis slonce zobacyzlysmy w Londyniw...i az 2.5h na spacerku, znow ogladalam trening wiosliarski na Olimpiade w 2012/.
dostalam te butelki MAM dzis i pytanie mam do tych co uzywaja, jak wasze dzidzie chwytaja ten smoczek, bo faktycznie splaszczony troszke jest i w sumie uzywam juz 2 i ok, nie krztusi mi sie...bo moja prawie polyka w calosci, tzn. 2/3 sa w buzi...
Malgos25, moja tez prezy sie tak
my wreszcie dzis slonce zobacyzlysmy w Londyniw...i az 2.5h na spacerku, znow ogladalam trening wiosliarski na Olimpiade w 2012/.
dostalam te butelki MAM dzis i pytanie mam do tych co uzywaja, jak wasze dzidzie chwytaja ten smoczek, bo faktycznie splaszczony troszke jest i w sumie uzywam juz 2 i ok, nie krztusi mi sie...bo moja prawie polyka w calosci, tzn. 2/3 sa w buzi...
Malgos25, moja tez prezy sie tak
jak poznamy jeszcze jakieś nowe cwiczenia to dam znac
wogole mala sie coraz wiecej usmiecha i gaworzy - ehh coz za szczescie ze mamy nasz szkraby :-))
Lidia - dzis naskrobie wieczorkiem maila do ciebie (bo teraz siedze na kompie meza) w sprawie "ziarnicy" nie wiem czy dobrze nazwe pamietam
mała ciezarówka - na pewno warto na te kolki wszystkiego sprobowac moze twojej malutkiej zmiana butelki pomoze (jednak moja znajoma ma takie same butelki jak ja tzn Mam i akurat u jej coreczki kolki dalej sa) może napisz czego już próbowałas a my poczytamy i moze podpowiemy co jeszcze można zrobic
salambo - ale Emilka cudna, ja tez musze w koncu mojej fotke zmienic na taka "bardziej dorosłą" :-)
basiab - a szczepilas malego? ja akurat malej nie szczepilam i tak sie zastanawiam bo i tak ponoc te szczepienia na rota nie chronia w calości przed wirusem...
a moze podejrzewasz skad to sie u malego wzielo?
Małgos - fajnie twoja coreczka sypia, ja musze jakos moja przestawic bo spi mi od 19 do 2 w nocy a potem sie juz budzi o 5 i o 8, fajnie wlasnie jakby robila sobie taki dlugi sen 7 godz od 23 do 6 :-)
a nie tak jak teraz...
izulucha - moaj chwyta ta węższa częśc do konca a reszta jest na zew.
aaa i zakupilismy w koncu nawilzacz i jest super zmiana powietrza mielismy wigotnosci 20 % a powinno byc min 40%
wogole mala sie coraz wiecej usmiecha i gaworzy - ehh coz za szczescie ze mamy nasz szkraby :-))
Lidia - dzis naskrobie wieczorkiem maila do ciebie (bo teraz siedze na kompie meza) w sprawie "ziarnicy" nie wiem czy dobrze nazwe pamietam
mała ciezarówka - na pewno warto na te kolki wszystkiego sprobowac moze twojej malutkiej zmiana butelki pomoze (jednak moja znajoma ma takie same butelki jak ja tzn Mam i akurat u jej coreczki kolki dalej sa) może napisz czego już próbowałas a my poczytamy i moze podpowiemy co jeszcze można zrobic
salambo - ale Emilka cudna, ja tez musze w koncu mojej fotke zmienic na taka "bardziej dorosłą" :-)
basiab - a szczepilas malego? ja akurat malej nie szczepilam i tak sie zastanawiam bo i tak ponoc te szczepienia na rota nie chronia w calości przed wirusem...
a moze podejrzewasz skad to sie u malego wzielo?
Małgos - fajnie twoja coreczka sypia, ja musze jakos moja przestawic bo spi mi od 19 do 2 w nocy a potem sie juz budzi o 5 i o 8, fajnie wlasnie jakby robila sobie taki dlugi sen 7 godz od 23 do 6 :-)
a nie tak jak teraz...
izulucha - moaj chwyta ta węższa częśc do konca a reszta jest na zew.
aaa i zakupilismy w koncu nawilzacz i jest super zmiana powietrza mielismy wigotnosci 20 % a powinno byc min 40%
narobiłam się dziś jak osioł, a marzyłam o leniwym weekendzie,
u mnie takie zaspy, że pomimo tego że ładna pogoda to siedzimy w domku, bo nawet do ogrodu nie mam jak wyjść - śniegu po kolana :/
upiekłam dziś murzynka z kremem ale nie mam siły go zjeść :(
mała ciężarówko może spróbuj jednak ten sab simplex, ja jestem zachwycona, żadnych kolek i bączki wychodzą bezproblemowo
no właśnie ja też słyszałam że szczepionka na rota chroni tylko przed wybranymi szczepami więc nie szczepiliśmy, z resztą tak samo mówi moja pediatra
Emi dziś tak głośno się śmiała i piszczała do swojej karuzelki, że boki z mężem zrywaliśmy ze śmiechu, już wcześniej wydawała takie dźwięki ale dziś wyjątkowo głośno :)
u mnie takie zaspy, że pomimo tego że ładna pogoda to siedzimy w domku, bo nawet do ogrodu nie mam jak wyjść - śniegu po kolana :/
upiekłam dziś murzynka z kremem ale nie mam siły go zjeść :(
mała ciężarówko może spróbuj jednak ten sab simplex, ja jestem zachwycona, żadnych kolek i bączki wychodzą bezproblemowo
no właśnie ja też słyszałam że szczepionka na rota chroni tylko przed wybranymi szczepami więc nie szczepiliśmy, z resztą tak samo mówi moja pediatra
Emi dziś tak głośno się śmiała i piszczała do swojej karuzelki, że boki z mężem zrywaliśmy ze śmiechu, już wcześniej wydawała takie dźwięki ale dziś wyjątkowo głośno :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja tylko na chwilke.. Kasia szukałas chusteczek pampers sensitive - sa w carre4 na morenie 4ropak za 26zł, a pampersy podwojny jumbopack w realu wczoraj było jeszcze duzo na osowej za 84.95 :)
My wrocilismy do domku dopiero - nocowalismy u tesciowej, bon zostawilismy wczoraj Jasia i na imprezie bylismy :) taka trzezwa to jeszcze nie wracalam ;-))
basiu, podłacza sie do pyt o rota - szczepilas? Jak to znosicie?
Małgos - moj tez sie tak przeciaga
Sara - dzieki za cwiczonka - wyprobujemy :)
My wrocilismy do domku dopiero - nocowalismy u tesciowej, bon zostawilismy wczoraj Jasia i na imprezie bylismy :) taka trzezwa to jeszcze nie wracalam ;-))
basiu, podłacza sie do pyt o rota - szczepilas? Jak to znosicie?
Małgos - moj tez sie tak przeciaga
Sara - dzieki za cwiczonka - wyprobujemy :)
Witam sie w nowym watku
Dawno tu nie zagladalam,ze mam sporo dopoczytania tak lecicie z tymi watkami.
Przede wszystkim dziekuje ci Bogosiu za doradzenie w sprawie odciagania pokarmu i bodajze podpowiedziala mi jeszcze crazy.
NataliaR jakis czas temu obiecalam ze napisze ci opinie jak u nas sprawdzaja sie te pieluszki z Lidla i szczerze mowiac z tych najtanszych to sa nalepsze,bo dobrze chlona,i nie sa sztywne tak jak Dada,no ale niestety moja Oliwka moze miec tylko Pampersy bo inaczej dostaje wysypki od innych pieluch.
Tez bym chciala aby moja mala kiedys pospala 7h,jak na razie to spala mi najdluzej 5h ale to tylko 2 razy a tak to caly cza 3-4 ale czesciej budzi sie co 3h i nie mam pojecia co by tu zrobic aby spala dluzej.Chcialam nawet troszkeja przestawic aby szybciej chodzila spac no ale niestety raz sie udaje a raz nie
Co do chusteczek to najbardziej lubie Nivea Soft&Care ,teraz mam na wyprobowanie Pampersa : Clean&Play oraz baby fresh,mialam zwykle Huggisy ale jak dla mnie beznadzieje i tak samo Dada tez mi nie odpowiadaja.
M.ciezarowko moja tez miala kolki i przeszlo jej jak zaczelam 3 razy dziennie po kazdym posilku pic herbatke koperkowa z trzech lyzeczek ,a do tego dawalam jej raz dziennie zawsze tak po godzinie 18 dawalam jej 10 kropli espumisanu i od bardzo dlugiego czasu mamy spokoj.Z tym,ze ja pije caly czas raz dziennie herbatke koperkowa a mala dostaje raz dziennie 10 kropli espumissanu.
Musze nadrobic z zalegly watek bo bardzo jestem ciekawa o jakich to cwiczeniach pisze ktore przeslala wam Sara.
A dzisiaj juz koncze pisanie i wszystkim zycze spokojnej nocki :-)
Dawno tu nie zagladalam,ze mam sporo dopoczytania tak lecicie z tymi watkami.
Przede wszystkim dziekuje ci Bogosiu za doradzenie w sprawie odciagania pokarmu i bodajze podpowiedziala mi jeszcze crazy.
NataliaR jakis czas temu obiecalam ze napisze ci opinie jak u nas sprawdzaja sie te pieluszki z Lidla i szczerze mowiac z tych najtanszych to sa nalepsze,bo dobrze chlona,i nie sa sztywne tak jak Dada,no ale niestety moja Oliwka moze miec tylko Pampersy bo inaczej dostaje wysypki od innych pieluch.
Tez bym chciala aby moja mala kiedys pospala 7h,jak na razie to spala mi najdluzej 5h ale to tylko 2 razy a tak to caly cza 3-4 ale czesciej budzi sie co 3h i nie mam pojecia co by tu zrobic aby spala dluzej.Chcialam nawet troszkeja przestawic aby szybciej chodzila spac no ale niestety raz sie udaje a raz nie
Co do chusteczek to najbardziej lubie Nivea Soft&Care ,teraz mam na wyprobowanie Pampersa : Clean&Play oraz baby fresh,mialam zwykle Huggisy ale jak dla mnie beznadzieje i tak samo Dada tez mi nie odpowiadaja.
M.ciezarowko moja tez miala kolki i przeszlo jej jak zaczelam 3 razy dziennie po kazdym posilku pic herbatke koperkowa z trzech lyzeczek ,a do tego dawalam jej raz dziennie zawsze tak po godzinie 18 dawalam jej 10 kropli espumisanu i od bardzo dlugiego czasu mamy spokoj.Z tym,ze ja pije caly czas raz dziennie herbatke koperkowa a mala dostaje raz dziennie 10 kropli espumissanu.
Musze nadrobic z zalegly watek bo bardzo jestem ciekawa o jakich to cwiczeniach pisze ktore przeslala wam Sara.
A dzisiaj juz koncze pisanie i wszystkim zycze spokojnej nocki :-)
Witam w niedzielny poranek :)
Nie szczepiłam na rotawirusa bo też słyszałam że ta szczepionka nie gwarantuje że dziecko nie zachoruje. Podobno co roku są inne rotawirusy i nie wiadomo na które dziecko po szczepionce będzie odporne.
Na początku zachorował mąż, myśleliśmy że coś co zjadł mu zaszkodziło. Po dwóch dniach mały zaczął wymiotować. Chlustał mlekiem strasznie, dławił się. W środę rano zrobił taką kupę, że nie wszystko pieluszka była w stanie wsiąknąć i woda aż "stała" w pieluszce a zapach...mąż prawie sam wymiotował jak to przebierał. Sorki za taki szczegółowy opis.
Ja się rozchorowałam właśnie w środe rano, więc mąż z małym leciał do lekarza a ja ledwo w domu żyłam. We wtorek wieczorem byliśmy z małym u lekarza ale babka nie skojarzyła tego że mąż się też źle czuje i może to jakiś wirus,kazała tylko obserwować małego.
Nasza pediatra dała leki, kazała małego często przystawiać do piersi-bałam się go karmić przez te wymioty-i dała skierowanie do szpitala jakby się to jeszcze utrzymywało, ale po podaniu leków mi i małemu, poprawiło się. Ma jeszcze luźne kupki ale to już nie to to było w środę.
Dobrze że mąż w tą środę już się lepiej czuł bo tak to nie wiem jakbyśmy sobie dali radę. Ja byłam taka słaba że nie mogłam małego na rękach utrzymać.
Ale się rozpisałam... mimo to nie wiem czy zaszczepiłabym małego na te rotawirusy, teraz jest już za duży.
Nie szczepiłam na rotawirusa bo też słyszałam że ta szczepionka nie gwarantuje że dziecko nie zachoruje. Podobno co roku są inne rotawirusy i nie wiadomo na które dziecko po szczepionce będzie odporne.
Na początku zachorował mąż, myśleliśmy że coś co zjadł mu zaszkodziło. Po dwóch dniach mały zaczął wymiotować. Chlustał mlekiem strasznie, dławił się. W środę rano zrobił taką kupę, że nie wszystko pieluszka była w stanie wsiąknąć i woda aż "stała" w pieluszce a zapach...mąż prawie sam wymiotował jak to przebierał. Sorki za taki szczegółowy opis.
Ja się rozchorowałam właśnie w środe rano, więc mąż z małym leciał do lekarza a ja ledwo w domu żyłam. We wtorek wieczorem byliśmy z małym u lekarza ale babka nie skojarzyła tego że mąż się też źle czuje i może to jakiś wirus,kazała tylko obserwować małego.
Nasza pediatra dała leki, kazała małego często przystawiać do piersi-bałam się go karmić przez te wymioty-i dała skierowanie do szpitala jakby się to jeszcze utrzymywało, ale po podaniu leków mi i małemu, poprawiło się. Ma jeszcze luźne kupki ale to już nie to to było w środę.
Dobrze że mąż w tą środę już się lepiej czuł bo tak to nie wiem jakbyśmy sobie dali radę. Ja byłam taka słaba że nie mogłam małego na rękach utrzymać.
Ale się rozpisałam... mimo to nie wiem czy zaszczepiłabym małego na te rotawirusy, teraz jest już za duży.
z tymi wirusami to jest masakra:( moja przyszla szwagierka wylądowała w szpitalu przez to, wymiotowla i miała biegunke przez prawie tydzien...
to może doroslego wykończyć co dopiero takie maleństwo...
Basiu dobrze,że Wam już lepiej:) i życze zdrówka:)
My za chwilke idziemy na spacerek, u nas -5,ale słoneczko pięknie świeci:)
życze miłej niedzieli:)
to może doroslego wykończyć co dopiero takie maleństwo...
Basiu dobrze,że Wam już lepiej:) i życze zdrówka:)
My za chwilke idziemy na spacerek, u nas -5,ale słoneczko pięknie świeci:)
życze miłej niedzieli:)
u nas jak narazie spokoj,maltka spi ,je,nie ma zadnych kolek ani wzdec....juz drugi dzien tak w sumie.
teraz co innego mnie meczy......ona sie podczas snu wybudza z takim smutnym płaczem,jakby jej sie koszmary sniły,trzeba ja utulic i wtedy jak poczuje ze ktos jest przy niej to sie uspokaja.boje sie zeby nie bylam taka strachliwa jak ja.
teraz co innego mnie meczy......ona sie podczas snu wybudza z takim smutnym płaczem,jakby jej sie koszmary sniły,trzeba ja utulic i wtedy jak poczuje ze ktos jest przy niej to sie uspokaja.boje sie zeby nie bylam taka strachliwa jak ja.