Widok
sbj no wlasnie sie nei pokoje tym ze nadal taki zolty.. pewnie w przyszlym tygodniu pojedziemy do przychodni i rowniez zrobimy badania widze ze jak narazie moj maly mial najmniejszy poziom ale naprawde jest zolty.
dziobus ciesze sie ze juz wszystko ok:) wkoncu Was wypisali mowilam Ci ze szybko zleci ;)
dziobus ciesze sie ze juz wszystko ok:) wkoncu Was wypisali mowilam Ci ze szybko zleci ;)
W dzien grzeczniutki spi i je ;) ale w nocy jak zwykle jesc i jesc i jesc :) jeszcze sie nei przestawil z nocy na dzien. Ale nei raz mam takie noce ze sie tylko raz lub dwa budzi z tym ze chodzimy spac 1 lub 2 :) a pokarmu nadal mam nawal nawet szalwia nie pomogla :(
no ja szwy mialam zdjete w czwartek ale bolaly strasznie te zewnetrzne, polozna mowila ze mialam wbite w skore juz i nei mogla zlapac musiala naciagnac za to wewnetrzne wogole nie bolaly :)
a z Zuza juz wszystko dobrze? zoltaczke ma?
no ja szwy mialam zdjete w czwartek ale bolaly strasznie te zewnetrzne, polozna mowila ze mialam wbite w skore juz i nei mogla zlapac musiala naciagnac za to wewnetrzne wogole nie bolaly :)
a z Zuza juz wszystko dobrze? zoltaczke ma?
Mój Szymonek też miał żółtaczkę i na zaspie też wypisują poniżej 15.. mój mały miał 14 z groszem jak nas wypuścili(po 6 dniach) a był żółty jeszcze z 10 dni:) więc spokojnie:) położna mi powiedziała, że żółtaczka może nawet ok 3 miesięcy sie utrzymywać! ważne żeby patzreć, czy nie jest dziecko bardziej żółte..
aa no i Agusia, gratulacje!!
a co do karmienia, to ja też miałam go mało na początku..i jedyne co robiłam to przystawiałam Szymoka często.. teraz jest wszystko ok, laktacja się rozbudziła i nie muszę dokarmiać, jak już pisałam, zaczął wzorowo przybierać na wadze:) a co do sutków, to mnie aż bardzo nie bolą, ale mam żel musteli na sutki i powiem szczerze że przynosi ulgę:) polecam, choć nie wiem jak jest przy silnych bólach
ja kupiłam na allegro żel na brzuch musteli i dostałam gratis ten na sutki
a co do karmienia, to ja też miałam go mało na początku..i jedyne co robiłam to przystawiałam Szymoka często.. teraz jest wszystko ok, laktacja się rozbudziła i nie muszę dokarmiać, jak już pisałam, zaczął wzorowo przybierać na wadze:) a co do sutków, to mnie aż bardzo nie bolą, ale mam żel musteli na sutki i powiem szczerze że przynosi ulgę:) polecam, choć nie wiem jak jest przy silnych bólach
ja kupiłam na allegro żel na brzuch musteli i dostałam gratis ten na sutki
Tak, z Zuzką wszystko dobrze. Apetyt ma niesamowity. W szpitalu codziennie przybierała po 90-100g. Mały żarłok z niej. Żółtaczkę miała najbardziej widoczną jak jeszcze razem byłyśmy w szpitalu, teraz juz jej w zasadzie nie widać. We wtorek idziemy do pediatry na wizytę, bo miała zaleconą kontrolę po tygodniu, więc zobaczymy co powie i ile to moje szczęście przybierze na wadze do tego czasu? Jeszcze troszkę i będzie mała kluska:-P
A jeżeli chodzi o nawał pokarmu, to przeszłam to w sumie bez jakiś większych ekscesów. Przez 2 dni wyglądałam jak Doli Parton ale nie musiałam odciągać pokarmu ani robić okładów. Myślę, że to apetyt Zuzy wszystko załatwił.
A jeżeli chodzi o nawał pokarmu, to przeszłam to w sumie bez jakiś większych ekscesów. Przez 2 dni wyglądałam jak Doli Parton ale nie musiałam odciągać pokarmu ani robić okładów. Myślę, że to apetyt Zuzy wszystko załatwił.
ja myslalam ze juz tez ok z pokarmem a tu nagle znowu pelno ;p
no i maly tak mi sutki pogryzl ze prawie stan zapalny mialam a teraz uzywam kapturkow i ssie bez problemu :) zastanawiam sie nad odciaganiem i dawaniem z butelki jak narazie nie wybrzydza czy to kapturek czy sutek :)
ile macie stopni w pokoju bo jakos nie moge znalezc odpowiedniej temperatury.. raz goraco raz chlodno..
no i maly tak mi sutki pogryzl ze prawie stan zapalny mialam a teraz uzywam kapturkow i ssie bez problemu :) zastanawiam sie nad odciaganiem i dawaniem z butelki jak narazie nie wybrzydza czy to kapturek czy sutek :)
ile macie stopni w pokoju bo jakos nie moge znalezc odpowiedniej temperatury.. raz goraco raz chlodno..
asienkaj, ja też tak miałam, mały ciągle był głodny, w końcu kupiłam mm, bo myślałam, że się nie najada piersią, ale to nic nie zmieniło, po całej butli sztucznego i tak nie omijał następnego karmienia za godzinę, albo i pół ;-) może po prostu masz małego żarłoczka i musisz często przystawiać do cyca, ale z czasem się wszystko unormuje. Jak się tym stresujesz to kup sztuczne na wszelki wypadek i spróbuj dać raz dziennie dla rozeznania.
asienkaj- ja bym poczekała z dokarmianiem..widzę po sobie, że to się wyregulowało..a miałam takie schizy,że się mały nie najada bo mam mało pokarmu, że skąd mam wiedzieć czy się najada skoro nie widzę ile zjadł.. zapisywałam każde karmienie, ile minut jadł i kiedy..potem jak zobaczyłam, że słabo przybiera na wadze to już w ogóle dół..a kilka dni później pięknie przybrał na wadze:) chyba to jedyny obiektywny wyznacznik jak karmisz piersią czy dziecko zjada wystarczającą ilość pokarmu:)
a czasem jak nacisnę sutki to wcale mi nie leci mleko...a innym razem się z nich leje- ale to od 10 dni jakoś..
wiem że to trudne, ale cierpliwości:) może idz do przychodni i zobacz jak z wagą, nie wiem gdzie chodzisz ale u mnie można podejść w każdej chwili i zważyć dziecko.. a powinno przybierać na tydzień m- dzy 150 a 240gr
powodzenia!
a czasem jak nacisnę sutki to wcale mi nie leci mleko...a innym razem się z nich leje- ale to od 10 dni jakoś..
wiem że to trudne, ale cierpliwości:) może idz do przychodni i zobacz jak z wagą, nie wiem gdzie chodzisz ale u mnie można podejść w każdej chwili i zważyć dziecko.. a powinno przybierać na tydzień m- dzy 150 a 240gr
powodzenia!
ja wiedziałam, że moja nie je wystarczająco dużo bo odciągnęłam sobie pokarm laktatorem i było go raptem ze 3 ml - a chyba z 30 minut to ściągałam... pobudzałam sobie laktację cały czas i teraz (pomimo, że sutki pieką)karmie cały czas piersią... mi krem musteli na sutki w ogóle nie pomagał... i też go dostałam w gratisie :) więc spoko... chyba z tej samej apteki brałam ;P niby z allegro ale odbiór we Wrzeszczu :)
aaaa i gratulacje dla nowych mamuś :) tylko patrzeć jak dzieciaczków przybywa :)
ok, to ja idę kąpać małą - lepiej po kąpieli sypia w nocy:)
aaaa i gratulacje dla nowych mamuś :) tylko patrzeć jak dzieciaczków przybywa :)
ok, to ja idę kąpać małą - lepiej po kąpieli sypia w nocy:)
Ola dostałam odpowiedz ze nie korzystasz juz z tego maila... Także już nie wiem.
Co do karmien to polozna ( pracująca w wojewódzkim) ze szkoly rodzenia mowila nam, ze dziecko jednorazowo powinno ssac min 15 min, nie liczymy czasu kiedy przysypia itd tylko ssanie. O tym czy sie najada najlepiej swiadczy faktycznie to jak przybiera. No i mowila tez ze nie nalezy zaraz po karmieniu odkladac dziecka bo jedną z jego potrzeb jest bliskosc z mama i to za nia moze tak czesto tesknic a nie za samym karmieniem. Tyle wiem na sucho ciekawe jak u mnie bedzie w praktyce... Teoria to nie wszystko a widze, ze latwo nie jest... Powodzenia!
Co do karmien to polozna ( pracująca w wojewódzkim) ze szkoly rodzenia mowila nam, ze dziecko jednorazowo powinno ssac min 15 min, nie liczymy czasu kiedy przysypia itd tylko ssanie. O tym czy sie najada najlepiej swiadczy faktycznie to jak przybiera. No i mowila tez ze nie nalezy zaraz po karmieniu odkladac dziecka bo jedną z jego potrzeb jest bliskosc z mama i to za nia moze tak czesto tesknic a nie za samym karmieniem. Tyle wiem na sucho ciekawe jak u mnie bedzie w praktyce... Teoria to nie wszystko a widze, ze latwo nie jest... Powodzenia!
Mar- chew ja z apteki na zaspie:) ja też początkowo miałam takie małe ilości pokarmu:) a jak w szpitalu odciągnęłam 20 ml co mi zajęło tyyyle czasu to myślałam, że padnę..to za którymś razem mi się to wylało, bo jakoś krzywo położyłam laktator na łóżku..myślałam, że będę płakać cały dzień:(
a dziś ściągałam 100 ml w 15-20 min:) więc na prawdę cierpliwość popłaca:)
a mój Szymonek męczy się z katarem... frida w użyciu..on wrzeszczy a ja prawie ryczę z nim :(( ale lekarz mówi że jest zdrowy..chyba za ciepło w pokoju..muszę kupić termometr..bo jak dla mnie to wcale nie jest jakoś za gorąco i nawilżacz też w ruchu..mam nadzieję że się polepszy..
mam pytanie do doświadczonych mam, czy któraś używała u poprzednich dzieci SAB simplex na kolki? bo podobno to taka rewelacja..
a dziś ściągałam 100 ml w 15-20 min:) więc na prawdę cierpliwość popłaca:)
a mój Szymonek męczy się z katarem... frida w użyciu..on wrzeszczy a ja prawie ryczę z nim :(( ale lekarz mówi że jest zdrowy..chyba za ciepło w pokoju..muszę kupić termometr..bo jak dla mnie to wcale nie jest jakoś za gorąco i nawilżacz też w ruchu..mam nadzieję że się polepszy..
mam pytanie do doświadczonych mam, czy któraś używała u poprzednich dzieci SAB simplex na kolki? bo podobno to taka rewelacja..
odciągam swoje mleko i daję butelką , raz odciągne nawet 120 - 150 ml a czasami 80 i wtedy mala jest nie najedzona , wczoraj dokarmilam jednak troche mlekiem sztucznym i mala spala twardo , zobacze jak to bedzie , jak wystarczy mojego mleka to bede dawala swoje a jak zabraknie to poprostu dokarmie , przeciez nie pozwole zeby ciagle plakala z glodu bo tak wynika z obserwacji , jak najedzona to spi jak aniolek a jak nie to sie kreci i placze
kolejna próba
moja Oleńkka :)
URL=http://img207.imageshack.us/i/img29991.jpg/]
Uploaded with ImageShack.us
moja Oleńkka :)
URL=http://img207.imageshack.us/i/img29991.jpg/]

Uploaded with ImageShack.us