Widok
No ja też jeszcze w dwupaku...odliczam dni, termin bez różnicy = oby jak najszybciej bo już ledwo chodzę.
Mi brzuch tak pulsował ostatnio przy USG i doktor powiedział że mała ma czkawkę - zresztą było widać.
Moja mała pomimo tak zaawansowanej ciąży bardzo dużo się rusza, zwłaszcza tak napręża, wystawia pupkę i nóżki, kręci się niemiłosiernie, nieraz cała na jednym boku jest aż to boli. Nieraz też tak mi świdruje w pachwinach. Ale też uważam, że to lepsze niż jakby się mało ruszała.
Mi brzuch tak pulsował ostatnio przy USG i doktor powiedział że mała ma czkawkę - zresztą było widać.
Moja mała pomimo tak zaawansowanej ciąży bardzo dużo się rusza, zwłaszcza tak napręża, wystawia pupkę i nóżki, kręci się niemiłosiernie, nieraz cała na jednym boku jest aż to boli. Nieraz też tak mi świdruje w pachwinach. Ale też uważam, że to lepsze niż jakby się mało ruszała.
Cześć Wszystkim:-)
Justa, ja swojej małej przemywałam pępuszek spirytusem 70% i napewno ją to nie bolało a kikut odpadł łaskawie w piątek. Pediatra mi mówiła, że zdaża się, iż kikuty mogą odpaść dopiero po 3 tygodniach.
Ja też miałam pulsowanie i wydawało mi się, że moje maleństwo ma czkawkę:-)
Miłego dzionka!
Justa, ja swojej małej przemywałam pępuszek spirytusem 70% i napewno ją to nie bolało a kikut odpadł łaskawie w piątek. Pediatra mi mówiła, że zdaża się, iż kikuty mogą odpaść dopiero po 3 tygodniach.
Ja też miałam pulsowanie i wydawało mi się, że moje maleństwo ma czkawkę:-)
Miłego dzionka!
Cześć babczeki!
Tak, mi też czasem mała "pulsowała" w brzuchu ;-).
Ja też się wzruszam ;-). Jestem mega szczęśliwa. I kocham męża jeszcze bardziej i wtedy już w ogóle się rozklejam ;-).
Ale też czasem czuję taki jakiś smutek - jak sama wieczorem jestem. Wtedy tęsknię za brzuszkiem :-). Na prawdę cięzko mi czasem siebie zrozumieć.
Lenka cały czas ma problemu z brzuszkiem. Jęczy bidulka przez sen i budzi sie z placzem. Zauwazylam, ze jak odciagne troche pierwszy pokarm i wtedy dam jej cyca to jest lepiej. Ale nad ranem nie zdazylam tego zrobic i dalam jej npelna piers i zaczela sie potem meczyc. Maz wlanie pojechal kupic mi laktator, bo recznie odciagalam.
Tak, mi też czasem mała "pulsowała" w brzuchu ;-).
Ja też się wzruszam ;-). Jestem mega szczęśliwa. I kocham męża jeszcze bardziej i wtedy już w ogóle się rozklejam ;-).
Ale też czasem czuję taki jakiś smutek - jak sama wieczorem jestem. Wtedy tęsknię za brzuszkiem :-). Na prawdę cięzko mi czasem siebie zrozumieć.
Lenka cały czas ma problemu z brzuszkiem. Jęczy bidulka przez sen i budzi sie z placzem. Zauwazylam, ze jak odciagne troche pierwszy pokarm i wtedy dam jej cyca to jest lepiej. Ale nad ranem nie zdazylam tego zrobic i dalam jej npelna piers i zaczela sie potem meczyc. Maz wlanie pojechal kupic mi laktator, bo recznie odciagalam.
Witajcie dziewczyny,
kurcze...zaczełam się martwić..
Jutro mijaja dwa tygodnie od porodu a nam pepuszek jeszcze nie odpadł :(
W szpitalu kazali osuszać i psikać oktaniseptem i nie się nie zmienia.
Mała ma pepuszek schowany więc kilka razy dziennie patyczkiem tam czyszczę i na koniec psikam, jednak niewiele to daje.
co robić? potraktować 70% spirytusem? nie będzie jej to bolało?
kurcze...zaczełam się martwić..
Jutro mijaja dwa tygodnie od porodu a nam pepuszek jeszcze nie odpadł :(
W szpitalu kazali osuszać i psikać oktaniseptem i nie się nie zmienia.
Mała ma pepuszek schowany więc kilka razy dziennie patyczkiem tam czyszczę i na koniec psikam, jednak niewiele to daje.
co robić? potraktować 70% spirytusem? nie będzie jej to bolało?
hej dziewczyny:)
zastanawiam się kiedy znowu do was dołączę... napisałyście tyle, a ja ciągle dogaduję się z moją małą...oj kazdy dzien wyglada inaczej...o innych porach je spi i zadnego rytmu:(
jak dojdziemy do porozumienia, to pewnie was przywitamy:)
ps. napiszcie proszę, czy tez was tak mocno boli przy oddawaniu moczu? mnie strasznie...oddalam dzis probkę do badania...boję się ze to jakas infekcja:(
pozdrawiam waszytskie mamuski:)
zastanawiam się kiedy znowu do was dołączę... napisałyście tyle, a ja ciągle dogaduję się z moją małą...oj kazdy dzien wyglada inaczej...o innych porach je spi i zadnego rytmu:(
jak dojdziemy do porozumienia, to pewnie was przywitamy:)
ps. napiszcie proszę, czy tez was tak mocno boli przy oddawaniu moczu? mnie strasznie...oddalam dzis probkę do badania...boję się ze to jakas infekcja:(
pozdrawiam waszytskie mamuski:)