Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 43

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Za długi był już poprzedni wątek, także przy poniedziałku czas na zmiany ;-)

link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491725&c=1&k=160#post8696487
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik u nas bardzo długo mały nie chciał leżeć na brzuchu. Bardzo lubi lusterko które wisi nad nim na macie więc zdesperowana że nie chce tej głowy ćwiczyć kupiłam zabawkę z lusterkiem (kraba klekotka z fisher price) i pomogło :D kładłam go przed nim i zaczął bardzo chętnie podnosić główkę :) i czasem też go sobie kładłam na kolanach w stronę tv :) od razu głowa wysoko była :D no a teraz jest łatwiej bo ma więcej zabawek które lubi więc z chęcią leży na brzuszku. Ale za długo też go nie trzymam jak zaczyna marudzić to go zabieram
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia - ja chodzę do doktor Mastalerz, przyjmuje prywatnie na Zaspie.

Mentorka - Mój Mati tak samo się zachowuje: Wszystko do dzioba pakuje, ślini się strasznie. Jak dam mu palca do gryzienia to sama się dziwię ile on ma siły :-) Ale aż tak źle nie jest żebym musiała mu dawać paracetamol. Przynajmniej na razie :-///

Mati zaczął się przekręcać z plecków na na brzuszek. Tylko nie potrafi z powrotem i strasznie się wścieka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko - widze ze nie tylko moj Młody sie uspokaja jak tv widzi :p masakra jakas - mam nadzieje ze sie nie przyzwyczai :p
Kacper sie tez slini i łapki do buzi jak opętany pakuje, ale to wg mnie jeszcze nie ząbki, tylko taki etap. Zabawki tez powoli zaczyna wkładać, ale nie do końca czyba jeszcze kuma.
Ile Wasze maluchy wytrzymuja na brzuszku? Bo Kacper nie za długo i sie zastanwiam jak go zachęcac. On sie strasznie n atym brzuszku meczy bo za wszelką cene chce podnosic glowke a ona mu jeszcze opada przez ta słabą obrecz barkowa ;/ W piątek idziemy do OWI moze zaproponują cos mądrego :)
a z tym noszeniem na rękach tez u nas podobnie - czasami ma takie momenty ze nic go nie uspokoi tylko zabranie na ręce i jak juz się go podnosi to sie rozgląda cały szczesliwy - ciekawski swiata sie znalazł - pewnie po rodzicach ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my po weekendowej wizycie mojej kuzynki z 3 letnią córeczką. Było na maksa wesoło :):) Ale niestety dziś szara rzeczywistość i moja samotność oraz niezrozumienie ze strony męża..... czyli dzień jak co dzień.

Lila robi identycznie, pcha łapkę do buzi i ją miętoli zawzięcie lub wkłada sam paluszek i grzebie :) ślini się też potwornie. Jak na razie innych objawów brak ale na pewno nas nie ominie.

Dziś pierwszy raz śmiała się na głos, prawie się ze śmiechu popłakałam :)

Lila jeszcze się nie przekręca. Dopiero zaczyna powolutku odkrywać swoje łapki, uderza w grzechotki, w moją twarz ale na razie łapie bardzo niezgrabnie.

Madzik u nas po boboticu było tylko gorzej bo bąków i płaczu więcej. Spróbuj zamówić może sab simplex lub lefax, u nas oba leki się sprawdziły tak samo czyli bardzo dobrze :) Przy czym zostałam potem przy lefaxie z uwagi na łatwiejsze dawkowanie - 2 psiknięcia pompką, a sab jest w kroplomierzu i chyba 15 kropelek trzeba dodać, a jak mała płakała z głodu to lefax wygrał :) Na szczęście 2 tyg temu skończyła się ostatnia buteleczka i spokój :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wcześniej było tak, że młody tą rączkę tylko ciągle w buzi memlał a teraz robi to histerycznie, tak samo z grzechotką... ciągle ją gryzie a przy tym jest straszny płacz i nie idzie go uspokoić. Po paracetamolu zasypia bo przynosi mu ulge i jest zmęczony płaczem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny z maluchami we wrześniu lepsza Ibiza czy Salou niedaleko Barcelony?? Chodzi o temperatury...jakie są w tym okresie, bo znajomi mają podzielone zdania i nie możemy się zdecydować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nasza Kinia od wczoraj popołudnia pierdzi jak smok, a dziś taka niemrawa była - tylko ze 2 razy się uśmiechnęła - miała wzdęcia, poszłam do apteki i kupiłam herbatkę koperkową oraz espumisan w kropelkach, póki co dałam jej tę herbatkę i już ma miększy brzuszek i mocno śpi. Do jutra wieczora bd jej podawała herbatkę - zobaczymy jak jej będzie- jak bd ok to mleczko dostanie na wieczór.

Pewno trochę niezrozumiale napisałam, ale chyba wiecie o co chodzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak a wy chcecie jechać na takie wczasy zorganizowane czy jak? nam też się marzy jakiś wyjazd tylko trochę boimy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka zorganizowane, z maluchami to się już tak nie da troszkę w ciemno i na ostatnią chwilę jeszcze, jak będą starsze czemu nie

a czego się boicie?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Basieniek podziwiam cię, ja z moją starszą zdecydowałam się na wyjazd dopiero jam miała 1,5 roku, mimo że sama pracuje w biurze podróży :-) Polecieliśmy na Chalkidiki. Było super, piaszczysta plaża zaraz przy hotelu na totalnym zadupiu :-) Ale tego potrzebowaliśmy, młoda siedziała w "swojej piaskownicy" jeszcze była na tyle mała, że nie trzeba było za dużo za nią biegać. Wybraliśmy się z hotelu dwa razy, do pobliskiego miasteczka i trochę dalej samochodem ze znajomymi. I właśnie te trochę dalej wyszło nam bokiem, mała się porzygała, umęczyliśmy się trochę. Także uważam, że z takim maluchem to raczej imprezownia odpada.

Ale i są tacy co jadą. Kiedyś miała klientkę która w styczniu rezerwowała wyjazd dla swojej rodziny na czerwiec. Leciała z mężem i dwójką dzieci, to młodsze miało trzy miesiące. Jak rezerwowała to ten malec był jeszcze w brzuchu :-))). Mówiła że było super więc można :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak myślałam, że może do rodziny/znajomych jedziecie :) w ciemno też bym nie pojechała :)
nam się marzy wyjazd bo jesteśmy podróżnikami-zapaleńcami i ostatni raz byliśmy w lipcu zeszłego roku :( na razie planowaliśmy wiosnę przyszłego roku ale tak bardzo nas ciągnie... myślałam o cyprze w październiku ale okazało się, że mąż nie może ... najbliższy możliwy termin to grudzień a wtedy to zostają nam już tylko wyspy kanaryjskie bo wiadomo, że na egzotykę się nie zdecydujemy chociażby ze względu na długość lotu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mmm rozmarzyłam sie o wakacjach...:) my na razie "oszczedzamy":P na dom, na całe szczeście zawsze moge z Małą wybyć za miasto do mojego Taty:).
Dziewczyny juz nie wiem co mam robić od kiedy na swiecie pojawiła sie Matylda mam mega problem z tesciowa, tjnigdy jej nie lubilam, i spodziewalam sie ze edzie sie wpiepszac w karzda nasza decyzje, ale nie spodziewalam sie ze nie bedzie szanowac naszych prozb. tak strasznie kocha swoja wnusie, jest pielegniarka i opracuje z dziecmi i nie moze zrozmiec że na nie palić przy małej wg niej jak nie pani bezposrednio nad nia to juz jets ok-czyli mala w pokoju ona w drzwoach pokoju pali..., nie kuma ze ta całe chemia z fajek jest na jej rekach i ma je myc przed dotykaniem malutkiej, zwlaszcza raczek, ktore mala ciagle do buzki pakuje. przeciez ta cała chemia zwlaszcza substancje smoliste kumuluja sie w organizmie....
pomijam juz ze przezuca mała jak worek ziemniakow, sadza ja pionowo... eh i jak ja upominam to albo sie na mnie obraza albo mowi do Matyldy :" oj oj mamusia nie pozwala" i dalej robi swoje...
zwariować można maz mowi ze nie chce robic afery... :(
No to sie wyzalilam odrazu lepije..:P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gusia my mieliśmy ten sam problem jeszcze jak byłam w ciąży, rodzice myśleli że jak palą w kuchni a w salonie siedzi kobieta w ciąży to się nic nie stanie... no tak tylko z kuchni do salonu jest klika kroków i w salonie wszystko czuć.

Ogólnie rzecz biorąc jak zaszłam w ciążę to była mała afera bo po pierwsze baaardzo stanowczo powiedzieliśmy, że przy mnie się nie pali a jak chcą to niech wyjdą na balkon. Powiedzieliśmy, że nie wyobrażamy sobie żeby palili w obecności dziecka czy w obecności jego rzeczy (czytałam badania które stwierdziły, że jeżeli się papli przy ubrankach dziecka to dziecko ma markery - kolokwialnie mówiąc -palenia we krwi) . Użyłam również argumentu, że nie będę pozwalać brać dziecka na ręce komuś kto śmierdzi fajkami

Nie wyobrażasz sobie jaka była obraza wielka. Ło jeny przeżyć nie mogli. Oburzeni byli strasznie.

Ale podziałało, jeszcze jak byłam w ciąży kupili sobie e-papierosy i palą je do teraz :) i problem z głowy :)

Reasumując w życiu bym nie pozwoliła palić w mieszkaniu w którym jest dziecko. Koniec kropka niech się obraża i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gusia - Pomimo błędów, które narobiłaś pisząc ten post po części jestem w stanie Cię zrozumieć. Nie wiem jaką masz sytuację, czy mieszkacie razem czy nie. Bo jeśli nie jesteś "uzależniona" od teściowej to ja bym jej tę fajkę wyrwała z ręki i chyba wyprosiła z mieszkania. Nienawidzę palaczy, którzy nachylają się nad maluszkami dychając na nie dymem :/ No, ale jeśli jesteście zależni od niej to pozostaje kwestia ciągłych próśb. A co Twój mąż na to? On nie widzi w tym nic złego?

Zgadzam się z mentorką w 1000%

Widzę, że nie tylko moja mała domaga się bycia na rękach - widać naszym dzieciom znudziło się już leżenie, teraz trzeba oglądać świat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj przepraszam za błedy:P to przez emocje;)
na całe szczęście nie mieszkamy razem, poinformowałam ją ,że z dzieckiem do jej domu nie wejdziemy więcej i tyle. generalnie mój mąż czasem zwraca jej uwagę ale nie chce normalnie, otwarcie porozmawiać i jasno sprawy postawić, niestety ona ma bardzo trudny charakter i ich relacje sa takie...takie sztuczne, nie wyobrażam sobie mieć takich dziwnych relacji z rodzicami....
poprostu musze wziąść sprawy w swoje ręce i i jesli tego nie zrozumie postawić na ostrzu noża "fajki albo dziecko" i tyle.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gusia - moim zdaniem jak najbardziej TAK!!! No i wzięłam poprawkę, że emocje wzięły górę ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki:D
a dzis mała po raz pierwszy-pewnie przypadkowo- przekreciła sie z brzuszka na plecy:D ma 11 tyg:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej nie sądziłam, ze wyjazd na wakacje z rodzina to taki wyczyn hehe...my mieszkamy w Irlandii wiec nasze maluchy sa oswojone z samolotem, a 3 godz lotu do Polski to tak samo jak do Salou:)kanary troche za dlugo dla nas...poza tym chcemy odpoczac biernie tzn jedzenie podane pod nas, plaza, baseny...brak nam tego na maksa, a mlodsza bedzie miala jakies 14 m-cy wiec bedzie juz duza dziewczynka heh wybieramy hotele family friend z atrakcjami dla maluchow

przy dzieciach tez nie pozwalamy palic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuję tych palących dziadków. Ja też kategorycznie zabraniałam przy sobie palić w ciąży a co dopiero jak jest mały. Całe szczęście nasi rodzice nie palą - wiec mamy trochę prościej!
A dziś Kacper zaczął sie obracac z pleców na boki ;-) kombinował od dwóch dni, a dziś w końcu wyszło i teraz cały czas się obraca i cieszy ;-)
a w nagrodę cały dzień bylismy na Mierzei Wiślanej - latarnia morska i spacery po plaży - cudnie było bo prawie żadnych ludzi nie spotkalismy. Kacper był mega zaciekawiony jak zobaczył latarnię - bo ona ma bardzo specyficzny i jaskrawy kolor ;-)
My w tym roku jeszcze się zastanawiamy czy nie jechac w góry z młodym, ale zobaczymy jaka pogoda będzie, bo jak deszczowo i pochmurno to bez sensu. Normalnie jeździlismy co najmniej raz w miesiącu na południe, a teraz ostatni raz byłam w lutym i już mi tęskno strasznie!
Dziewczyny może by tak nowy wątek bo ten mega długi się zrobił?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny cóż to za cisza tu ostatnio :):) piszcie co u Was :)

U nas w zasadzie spokojnie, dni sobie płyną, nic odpukać się nie dzieje ani złego ani nowego :)

Dziś idę na piwo pierwszy raz od 3,5 miesiąca wychodzę gdzieś sama i aż mi dziwnie. Ale bardzo, bardzo tego potrzebuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry