Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 43

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Za długi był już poprzedni wątek, także przy poniedziałku czas na zmiany ;-)

link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491725&c=1&k=160#post8696487
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko no u nas to samo - najlepsze są spacery po domu na rączkach ;) jak się stoi w miejscu lub siedzi to się denerwuje ;) a tak to troszkę pod karuzele na 5 minut, 10 minut w bujaczku, kilka chwil na macie, moje kolanka, drzemka, spacerek heh no i też dzień leci :)

Szkoda, że dziś taka pogoda. Mąż właśnie wyszedł do pracy będzie po 22 ehh a ja miałam plany na 2 spacerki, 1 wózkowy i 1 w nosiedełku wieczorkiem bo wtedy zawsze kupka idzie :) ale jak będzie choć 1 to się będę cieszyć. Na razie w Wejherowie ciągle pada :/

Zrobiłam dziś rano morfologię, po 18 wyniki, ciekaw....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Morfologie robiłam zaraz po porodzie a potem po 6 tyg przed wizyta u lekarza bo po porodzie miałam duża anemie i musiałam kontrolować i po tych 6 tyg miałam juz wszystko w normie :)

Do sklepów z Milenka chodzę ale raczej unikam wielkich marketów :) ale nieformalne czy osiedlowe to jak najbardziej :) bylysmy tez u dentysty i ginekologa razem :) i kosmetyczki :)

Moja śpi do 9 u nas w łóżku jak ja przeniesiemy tak ok 5, potem mycie i spacer to juz prawie 13 sie robi, łóżeczko na brzuszku i pod karuzela mata a leżaczek tylko wtedy jak rbie coś w kuchni i muszę ja zabrać ze sobą :) wytrzymuje roznie bawi sie juz zabawkami chwyta je i mietosi i zaczyna pakować do buzi :) troche przy piersi jakieś kruciutkie drzemki zazwyczaj przy piersi na kolanach troche na kolanach leży a ja w czasie jej drzemek lub lezenia czytam lub buszuje w necie i tak jakoś leci :) gadam do niej non stop ale nie noszę na rękach bo jest ciężka jeśli juz to właśnie siedzę z nią na kolanach :) a jak maz przychodzi to on mała mi przejmuje :) kąpiel i spać :) czasami drugi spacer roznie :)

Dzisiaj moje zakatarzone małżeństwo spalo od 21 do 5.30 :) a potem ze mną do 9.30 :) szkoda ze tak mało takich nocy a najczęściej ok 2-3 jest pobudka :(

Dumelku- znieczulenie mozna tak samo jak w ciąży z tego co sie orientuje :)

A pogoda jakaś taka beznadziejna :( teraz sie rozpogodzilo ale pewnie znowu będzie padać :( mam dość jesieni chyba juz wole zimę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia wow Milenka już się bawi zabawkami :D Julek to nawet specjalnie nie zwraca na nie uwagi :P szał robi lusterko zawieszone nad nim na macie :) no i karuzela też mu się podoba ale to tak na max 30 min :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo mTusiu szok :) Lila patrzy i się ciszy do zabawek ale jeszcze nie wie po co ma ręce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spokojnie ona to odkryła raptem w zeszłym tygodniu :) najpierw zaczęła wyciągać ręce do zabawek na macie a teraz coś tam chwyta i próbuje wkładać do buzi :) roznie jej to wychodzi :) czasami uda sie chwycić a czasami nie :) zmiana była z dnia na dzień wiec u was tez pewnie lada moment będzie :) ale bawieniem to bym jeszcze tego nie nazwała :) uczy sie chwytac i ciągnąć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lila ma klasyczny skok rozwojowy od wczoraj więc moooooże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczynki czy któraś z Was wybiera się jutro do Gdyni do Infoboxu na 10:00 na spotkanie KLUBU MAM GDYNIA???
http://www.klubmamgdynia.pl/
Ja z Anusią idziemy oczywiście z maluszkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
antoza - no ja obowiązkowo będę :) z moimi pociechami :)
nareszcie się poznamy :)
i Panna chyba też będzie :)

Madzik - jak się laktacja ustabilizuje, to już tak nie pęcznieją bardzo :) ale dasz radę stwierdzić, z której ostatnio karmiłaś :)

aknahh - jak już przeciąża, to Go tylko zabezpiecz, żeby nie wyrżnął w jakieś kafelki czy coś twardego.. może się już szykuje do obrotów? :)
aknahh - dziś byłam na pierwszej wizycie, prywatnie, z tą asymetrią. po tym, co zobaczyłam, to już niczego nie boję się z Julkiem robić :D takich akrobacji, to nawet w cyrku nie zobaczysz.. :D nawet dwa salta zaliczył, także kochana, do dzieła, za łapki i do siadu :) byle nie szarpać ;]

dumelek - no ja bardzo chętnie :) babeczka z owi w czasie rejestracji uprzedziła mnie, że dużo dzieci rezygnuje i że termin na pewno się przesunie na październik. a oprócz tych prywatnych zajęć to jeszcze do owi chcę chodzić.

jak mój Starszak miał z pół roku i byłam u dentysty, to pytał mnie czy chcę znieczulenie, a jak powiedziałam, że karmię, to sugerował, żeby może bez robić, a jeśli będzie zbyt boleśnie, to wtedy dać.

Julek od dwóch tygodni kombinuje do czego są ręce. Najpierw w wielkim skupieniu wodził wzrokiem za łapkami - wyglądało to mega zabawnie, jakby jakaś obca siła objęła panowaniem piąsteczki, a On siłą spojrzenia próbował im przeszkodzić, żeby z piąchy w głowę nie oberwać.. :D teraz już sięga po wiszące zabawki i coraz lepiej je łapie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - pytalas to Jeszcze jedno :) pediatra ciągnęła mała za rączki i ta sztywno ciągnęła główkę :) a jak jest tak na pol leżąco na moich kolanach i dam jej palce to sama sie próbuje podciagac a jak ja lekko pociągną to główkę trzyma sztywno :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eh no to u nas coś ewidentnie nie tak :/ tzn. podciąga ją jak już jest w siadzie ale podczas podnoszenia to leci do tyłu :( no nic w czwartek mamy pediatrę i szczepienie to niech posprawdza wszystko. Martwię się eh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak nie urok to s****zka... ;( my dzis po szczepienia, młody ma podejrzenie przepukliny pepkowej i pęd zakleila mu pępek. Do tego zoltaczka, i wzdecia. Mam 2 karmienia na dobę nie dawać piersi tylko mleko enfamil 0 lak. Ja nawet butelki nie mam :(

Jutro idziemy pobrać krew na bilirubiny.



Załamana jestem ze on wciąż coś ma, moze ja za mało bałam o siebie wciazy ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik Ty się Dziewczyno nie obwiniaj, zobacz nasze Bąble tutaj - prawie każde coś :) to maleństwa nie przystosowane jeszcze do funkcjonowania w 100% na świecie i to normalne :) teraz trzeba je kochać i pomagać, a to na pewno świetnie robisz :) u nas też były wzdęcia, przepuklina, teraz główki nie unosi - ciągle coś :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku spokojnie nasz Juli też nie trzyma główki jak go ciągnę za rączki :) myślę, że jeszcze nie czas na martwienie się bo każde dziecko rozwija się w swoim tempie :)

my mieliśmy dzisiaj mieć szczepienie ale Julek jest po infekcji więc musimy się umówić na inny termin. Szkoda bo byłam ciekawa ile waży ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik co do żółtaczki, to ja pierwsza przez to przeszłam, miała bardzo wysoką i jedno wiem, wpływ na tak długie utrzymywanie się żółtaczki jest karmienie piersią, ile ja się nasłuchałam żeby odstawić piers, to szok, a tak wszyscy mówią jakie karmienie piersią jest ważne, ale jak coś się dzieje to odstawić i już, a ja podrążyłam temat i wystarczy mleko ściągnąć i pasteryzować (podgrzać w temp 40 stopni) 10 min i potem schłodzić do temperatury odpowiedniej do picia. Robiłam tak przez 4 dni i bilirubina super spadła, z prawie 18 na 12, nie ściągałam tylko w nocy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bardzo bym chciała iść na spotkanie klubu mam ale niestety Kornelia jeszcze przez tydzień ma zakaz wychodzenia z domu:( jestem na idealnej drodze do sfixowania...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jest jakiś Klub mam Wejherowo? :P czuje się tu samotna heh może ktoś się przeprowadza w te strony? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kararinah - masz racje z ta pasteryzacja moja koleżanka tak samo robiła przy zoltaczce :)

Madzik - pepkiem sie aż tak nie przejmuj :) u nas wystarczył plasterek przez tydzień i jest ok :)

Kamyczku - a ty sie w ogóle nie przejmuj :) wszystko będzie dobrze :) każdy rozwija sie w innym tempie :) moja np ciagle nie zasypia sama w łóżeczku i co ? Nic, trudno przyjdzie i na nią czas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak niestety Monia dalej ma katar, może jest trochę lepiej, ale myślę, że to jednak może być katar refluksowy :/ Lekarka najpierw kazała dawać wit C 2 x po 2 kropelki. A po tygodniu zapisała jeszcze wapno Sanosvit po 2 ml 2 x dziennie. Próbowałam też z maścią majerankową, ale małej chyba nie pasuje ten zapach, bo już prawie spała jak posmarowałam i zaczęła płakać i nie mogła zasnąć. Jakakolwiek poprawa była po 2ch tygodniach. Na razie jeszcze czekam, bo niby się poprawia.

Mała ostatnio zaczęła trochę wymiotować, do tego też bardzo mocno ulewa jak ma czkawkę. Przebieram ją ze 3x w ciągu dnia :/

Widzę, że nie tylko ja mam jesienną deprechę. Mój organizm totalnie siadł po ciąży i porodzie. Rana po cięciu nie do końca się goi, mam 2 bąble w których zbiera mi się osocze. Od wczoraj bolą mnie kolana jak wstaję i siadam. Do tego mam teraz ucisk na nerw od lewego pośladka, a jeszcze nie do końca przeszło mi z prawej strony. No i oczywiście mam zapalenie w piersi, śmierdzę kapustą i jak nie wezmę ibuprofenu to prawie 38 stopni. Czuję się jak wrak człowieka :(

Do tego te ciągłe niewiadome odnośnie małej. W internecie jak się czyta, to jedni piszą, że coś jest ok, a inni że lecieć do lekarza. W kupce chyba Monia ma śluz, nie wiadomo co z tym katarem, ma też trądzik niemowlęcy i chyba też lekką wysypkę na brzuszku. Ja już mam tak okrojoną dietę, że ciągle mam zaparcia.

Mąż pracuje od 7 do 17, a czasami i dłużej. W nocy wstaję sama, a jak mąż wraca z pracy, to już jest wieczór i niewiele zdąży Małą się zająć. Teściowa też boi się dziecka, ledwo trzyma ją na rękach, a moja mama znowu gorzej się czuje, więc nawet nie ma siły przyjechać do nas.
Koniec moich żali. Dobrze, że te bystre oczy Monisi wpatrujące się we mnie chociaż trochę to wszystko rekompensują.

Monisia już od jakiegoś czasu utrzymuję główkę, dzisiaj liczyłam, to tak ze 3s daje radę. Jak się ją pociągnie za rączki, to główka sztywno idzie, więc chociaż tu u nas do przodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macie rację eh ja chyba za bardzo chcę żeby ona już była duuża hehe :)

Są wyniki mojej morfologii, hemoglobina książkowa, ale za mało MCH i za dużo MPV...cokolwiek to znaczy :D nie wiem czy biec z tym do lekarza ale chyba się przejdę w wolnej chwili może zleci coś dodatkowego hm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Pszczooła współczuję ci strasznie, dużo się u Ciebie dzieje, a te zapalenie napewno ci tym nie pomaga, to akurat świetnie rozummiem...a deprecha przy takiej pogodzie to standard niestety.

My dziś z Emilką byliśmy na szczepieniu, tak was czytam że same śmigacie na szczepienia i ogólnie jeździcie autem..wstyd straszny bo ja też mam prawo jazdy ale niestety boję się jeździć, pochodzę z małego miasta, uczyłam się tam i w takim małym mieście zdawałam egzamin , Gdańsk mnie przytłacza i wcale nie jeżdżę, także jak z mała gdzieś trzeba jechać to mąż się musi z pracy zwalniać...
A co do tego szczepienia to zdecydowaliśmy się na 5w1 i pneumo.Mała tak beczała...ehh.ale mąż ją trzymał ja bym nie dała rady nie mogłam na to patrzeć nawet, bidna tak się zanosiła że aż się zapowietrzyła, ale to chyba normalne. Cały dzień dziś płakała marudziła i stękała, serce się kraje.póki co na wieczór jest odpukać trochę lepiej, zobaczymy jak w nocy będzie.

póki co Emilka się ładnie podnosi, pediatra dziś mówiła że jest bardzo silne, a jak się łapię ją za rączki jak siedzi na leżaku to skręca się tak chcąc się podnieść ale jeszcze nie wychodzi...i się złości bardzo....lecę bo się budzi maleństwo moje. dobranoc kobiety i nie dajmy się zwariować ;))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry