(12 lat temu) 4 października 2013 o 07:30
hej kobietki!
U nas remont trwa nie jest łatwo i na pewno szybko się nie skończy,ale najważniejsze za nami. Na razie mieszkamy bez drzwi i schody mamy betonowe,ale potrzeba na to tyle kasy,że musi troszkę poczekać.
Bezglutek-kuchnia jest! Czekam tylko jeszcze na szkło na ścianę jutro będą montować,a potem muszę dokupić okap,ale to już pierdoły najważniejsze,że już gotować mogę;)) W przyszłym tygodniu już będę miała więcej luzu to się umówimy! Ja byłam ostatnio w komisie i kupiłam kombinezon taki przejściowy za 23zł na teraz ekstra jest ;)
Jeśli chodzi o dzieciaki-starszak był z mamą moją u ciotki i zamknął sobie drzwi na palcu jeszcze je dokładnie docisnął więc palec nie fajnie wyglądał parę dni,ale już jest lepiej oczywiście paznokieć zejdzie na pewno.
Junior- wczoraj byliśmy u lekarza na kontroli no i mamy pleśniawki tak myślałam,że nas nie ominą tym bardziej przy remoncie,ale smarujemy i jutro chyba śladu nie będzie;) i ważymy 6780 także grubasek;) Jeśli chodzi o noce też już odpukać są nie złe bo budzi się po jakiś 5-6godzinach zje i śpi do jakiejś 7 pół godzinki do godzinki aktywność i śpi dalej koło dwóch godzin więc ekstra-właśnie przed chwilką zasnął;)
Jeśli chodzi o samotność nie mam tak źle bo mama obok kupiła dom więc jest pod ręką i rodzieństwo moje też dwie siostry 17 i 19 lat więc zawsze coś tam pomogą jest jeszcze brat ale facet 13lat ma.
Jeżeli mówimy o samotności mężowej to mój też jest wiecznie w pracy a w zeszły weekend jak mógł posiedzieć w domu i porobić coś dokończyć podłogę w pokoju domalować ścianę to sobie pojechał na zakończenie sezonu motocyklowego do Poznania byłam taka wściekła,że brak słów. Szewc bez butów-mąż ma firmę budowlaną a dom stoi w miejscu bo nie ma czasu,albo jak wróci z pracy to jest zmęczony i nie chce mu się już nic. Wiadomo,że łatwo nie ma bo sam fizycznie pracuję w tej firmie bo jest niewielka i woli sam też robić i czasem daje mu spokój,ale też mam dość tego kurzu i brudu więc się często kłócimy niestety. Najbardziej denerwuje mnie brak zrozumienia z jego strony i gadanie " a czym Ty jesteś zmęczona?" Ja mówię,żeby raz został na cały dzień i zrobił wszystko to co ja przy dzieciach łącznie z ugotowaniem obiadu i praniem...ach szkoda gadać faceci i tyle. Przynajmniej się Wam wyżaliłam;)
U nas za 5 dni miną magiczne trzy miesiące-aleeee zleciało!!!
Zdrówka dla dzieciaczków!
Miłego dnia!
0
0