Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 23

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk

***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena

***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek

MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy wątek założyłam bo tamten już ponad 300 postów miał...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
link do starego wątku

http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-cz-22-t168426,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sklepach jest bób ślinotoku dostałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje sie w nowym watku...

maly caly czas sie wierci... nie mam chwili spokoju... czy wasze maluchy tez mają czkawki tak czesto? moj ma co drugi dzien i to przez okolo 15-20 min :)

bob...mniam mniam...uwielbiam...szczegolnie z ziemiaczkami i jajkiem sadzonym i maslanką :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sam z solą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba jutro na obiadek zrobie... :) :) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mała tez często ma czkawkę. Ja bobu nie lubie bleeee za to maż bardzo więc mu chyba zrobie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem mega szcześliwa jutro mój M z teściem tapetują pokój dla małej. Tylko jestem ciekawa co to za tapety teściowie wybrali bo sami 2 dni z nimi jeździli ale jak ich znam będą śliczne. Już nie mogę się doczekać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o widze ze dziadkowie szaleja :)to mile. Ja po czesci w 1/3 posprzatalam dom. Zaczelam juz robic obiad. Moj maz tez uwielbia bob a ja wlasnioe nie hehe. Trzeba bedzie mu zrobic. Brak mi truskawek do sklepu mojej mamy woza truskawki takie pyszne jak bylam u niej to sie najdlam. Jak maz wroci z pracy musze gdzies kupic mam ochote na koktajl. Ostatnio jadlam truskawki prawie na kazy posilek rano do sniadania koktajl czasem troszke na kolacje i do tego kakao mniam. Niewytrzymam za godzine maz wraca wiec trzeba bedzie sie wybac po truskawki:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wczoraj mialam cisnienie na nutelle skończyło się na tym że zjadłam pól sloika i myslalam że padne :))) ja ostatnio codziennie wcinam arbuza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie cały czas truskawki na tapecie :) Codziennie robię koktajl, mąż wypija około litra koktajlu sam :)

Wczoraj zebrałam pierwsze truskawki z działki- pyszne, słodkie, o wiele lepsze niż te kupne! Może od zbierania truskawek uda się urodzić :D?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj yecath podziwiam twój upór ;D

Skoro jesteśmy mamusie Lipcowe to poczekaj do lipca bo jeszcze nam się przeniesiesz do Czerwcówek i o nas zapomnisz.... A jakby nie było jesteś mamusią z doświadczeniem a takie są skarbnicą wiedzy ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to tylko truskawki, czeresnie i tak wkólko:)
yecath dzięki za pokrzepiajacego maila:)

swoją drogą ciekawe która pierwsza sie rozpakuje..reszta pewnie bezdie jej zazdrościć..:p


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
weronika, ja wcześniej też planowo byłam wiosenną mamusią, a urodziłam w lutym- mimo wszystko zostałam w wiosennym wątku :) Zawsze się człowiek zżywa z forumowiczkami, towarzyszkami niedoli :)

Oj na pewno! Ja tu zawsze z nutką zazdrości czytam o rozwarciach, skracających się szyjkach i skurczach :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie strasznie cycki bolą... Mam wrażenie, że zaraz wybuchną!

No i jestem wkurzona na mojego męża. Był 2 tygodnie temu u dentysty i wczoraj strasznie go zaczął boleć ten ząb- aż wymiotował z bólu. Jest "twardzielem", nie toleruje tabletek przeciwbólowych, ale wczoraj aż mnie błagał o tabletkę... Niestety pomogło tylko na chwilę. Rano miał pojechać do tej dentystki i zrobić tego cholernego zęba, ale okazało się, że jest na urlopie. No i tymczasowo go nie bolało, to olał sprawę i poszedł normalnie do pracy! Zamiast iść do jakiegokolwiek dentysty...
Teraz dzwonię do niego (wraca z pracy) i ledwo daje radę rozmawiać, ból wrócił... Jakimś cudem udało mi się go zarejestrować do prywatnego pogotowia stomatologicznego, ale i tak jestem na niego zła- bo nie wiem na co liczył- że ból sobie zrobi urlop na weekend i wróci dopiero w poniedziałek, kiedy dentystka wraca z urlopu??? Aż mam ochotę mu wlać... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja własnie po wizycie:)
Wszystko jest wporzadku i ...mam rozwarcie na ok.1cm,troszke mnie to wystraszyło bo mam nadzieje ze do 15 Mały poczeka hehe:)
Lekarka mowila ze z tym juz nic nie trzeba robic bo to juz od jutra czy pojutrza 38tydz.wiec nic na powstrzymanie its.nie ma sensu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ładnie, to może będziesz pierwsza :) A czy na wizycie widać, czy czop odszedł, mówiła Ci coś lekarka na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to trzeba będzie negocjować z małym aby zaczekał do 15tego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówila ze nic poza tym sie nie dzieje i powinnam donosic normalnie to wyznaczonego terminu,chociaz mowi ze w takich syt.potrafi sie wszystko zmieniac jak w kalejdoskopie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 23

***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk

***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena

***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
23.09 Sylwia - córka Laura, Szpital Wojewódzki
29.09 piggy- synek

MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malaniunia no to nieźle. Masz bardziej zaawansowaną akcje niż ja:)

A ile waży synuś??

Laski czy wy też macie taki wilczy apetyt?? Jejku ja bym konia z kopytami zjadła!! Nie wiem co mi się stało - mam tak od jakiegoś tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w ciazy wogole mam taki mega wielki apetyt wszyscy sie smieja ze teraz taniej mnie ubierac niz zywic hahaha:)

U mnie niby malutkie rozwarcie,ale sam fakt ze tam cos sie juz dzieje to mam jakies takie dziwne uczucie,radosci i strachu jednoczesnie;)

Fakt ze ostatnio mnie tak ciagle bolało jak na @,nie wiem czy to ma z tym jakis zwiazek z tym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mały waży 2800gram.Zawsze jest o tydzien mniejszy/młodszy wg usg to moze tez dlatego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze to ta moja na klopsika wgląda:))) Ale ona jest zawsze odpowiednia do swojego tygodnia więc może faktycznie dlatego.

No nic mam nadzieje że już nie będzie tyła tak szybko. Wolałabym żeby miałam poniżej 4 kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mam pytanie. Dzis to chyba sobie wykrakalam :P

Macie moze tez takie chwilowe ukucie w kroczu?:P Ja ostatnio nie mialam ale od pol godziny czy godziny jakos sporo ich bylo i nie wiem czy to ok.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja zostałam sama przez najbliższy tydzień buu. Ale do pracy chodzę nadal. I tak sobie pomyślałam, że może są jakieś dziewczyny zainteresowane spotkaniem po południu - np. ok. 17-18.00? Może by w Gdańsku lub Sopocie - tzn wałkuję temat Spontanicznego Klubu Mam in spe - bo na razie Spontanicznego Klubu Ciężarówek :-)). Spotkanie mogłoby mieć miejsce np. w Galerii Bandyckiej w Gelato Manii - tam jest dużo miejsca i zrobili mały kącik zabaw dla dzieci ze zjeżdżalnią :-)

A czy któraś z Was chodzi na Formę w Ciąży do Gymnasionu w Bandyckiej? np. w sobotę? Ja miałam długą przerwę, ale mobilizuję się na jutro :-))

A co do bobu - złe, złe, złe kobiety (wrrr) teraz będę musiała iść do sklepu i nabyć, bo inaczej obślinię kanapę :-D

Z wielką ciekawością czytam o Waszych postępach w zakresie przywoływania maluchów na ten świat i powiem Wam, że dzięki temu czuję się bardziej przygotowana na to, co mnie czeka :-). Dzięki :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka ja kiedyś też już miałam takie kłucie w kroczu ale mi przeszło tego samego dnia. No i jak już wiemy nie wpłynęło to na postęp przygotowania do porodu więc chyba nie ma się czym martwić:)

Własnie wyczytałam że jak maluch zaczyna się intensywnie kręcić tzn. że poród już blisko. A moja właśnie strasznie szaleje w brzuchi - zastanawiam się co ona tam robi:) Ale lekarz wczoraj mówił że nic się nie dzieje....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia tak patrzyłam gdzie chcesz rodzic,proponuje jednak Kliniczna to sie spotkamy hehe:D

Takie kłucie w kroczu albo bóle jak na @ to u mnie normalne ostatnio:)
A odkad sie dowiedzialam o tym rozwarciu to sobie wmowilam ze boli mnie bardziej hehehe:)

Moj własnie jest zawsze mniejszy/młodszy wg USG,ale u meza z rodziny to normalne Jego siostra urodzila dziewczynke 2400kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alez sie rozkrecilyscie dziewczyny, ledwie nadrobilam watki ;) Zuzko, jakby bylo jakies spotkanie w Gdansku, to ja sie pisze :)

A teraz ide juz spac. Dobranoc mamusie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malaniunia, nie chcę Cię podłamywać, ale też mam takie rozwarcie i tak już z nim łażę tydzień i nic poza tym się nie dzieje nowego ;) fakt, że ledwo chodzę bo wszystko boli tam na dole+jakieś drobne skurcze, ale nic poza tym :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie że wszystko boli....Ja dzisiaj o 4 rano zastanawiałam się czy już nie wstać bo kręgosłup mi wysiada i spać nie mogę. Wole chodzić i siedzieć niż leżeć.

Malaniunia ja jednak zdecydowałam się na Redłowo. Gdynia moje miasto:)

Idę dzisiaj na ćwiczenia dla ciężarnych. Pierwszy i ostatni raz. Będę się uczyła przeć:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stopkrotka dla mnie lepiej,że nic sie nie bedzie jeszcze działo,bo jak juz pisałam chcialabym wytrwać do terminu i pojechać spokojnie urodzić,a najbardziej mi zależy żeby wytrzymac do powrotu męża a to jeszcze 2tygodnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z rozwarciem 1,5 cm chodze już 3 tyg i nic się nie dzieje wiec nadal czekam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piszecie o wilczym apetycie, a ja mam wilcze pragnienie. Normalnie, jakbym była na mega kacu (już zapomniałam, jak to jest ;) W nocy budzę się na sikanie i obowiązkowe picie. I tak mi się chce pić, jakbym nie piła przez tydzień ;) A to dziwne, bo zawsze piłam bardzo mało wody,a dodatkowo - nie ma ostatnio upałów ani nic. A może idą, a mój organizm już o tym wie? ;)

Wczoraj miałam akcję pt. skurcze, ale chodzi o te skurcze macicy,w górze macicy. Od meisiąca mam takie niefajne twardnienie brzucha, ale wczoraj trwały wyjątkowo długo. I śmieszne jest, że czasami jest tak, że połowa brzucha jest twarda jak skała, a druga miękka jak bułeczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://wiadomosci.onet.pl/2189985,12,przed_sklepem_chcieli_sprzedac_polroczne_dziecko,item.html

a to z serii "historia z dreszczykiem". Nóż mi się otwiera w kieszeni, jak czytam takie teksty..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie zapraszam do kupna ciuszków po mojej córeczce ;)

http://forum.trojmiasto.pl/sprzedam-ciuszki-dla-malej-ksiezniczki-t164133,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie w sobotnie poludnie,

ja chyba zaczynam spać w kratkę- tzn, 1 noc nieprzespana, 2 spie jak zabita... zwariowac idzie...

panna z mokrą głową- ja też mam "wilcze pragnienie"- jak wczoraj wróciłam z zakupów to chyba z 0,7 l wody od razu wypiłam- mam tak już od kilku dni- a specjalnie jak wychodze nic ze soba nie biorę, bo jak się dużo pije to trzeba często siusiu :)) hehe :))
no i w nocy obowiazkowo pobudka- nawet czesciej na picie niz na wc
coś dziwnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I po ćwiczeniach. Fajnie było bo mieliśmy zajęcia na trawce:) Nie wiem tylko czy jutro wstanę z łóżka:)))

Panna z mokrą głową bierz no-spe na te skurcze. Żeby nie rozkręcić akcji.

Co do apetytu to ja dalej mam...dzisiaj mi nie przeszedł! Normalnie nie wiem co się dzieje. Dwa dziki to dla mnie mało:)))

A pragnienie mi już przeszło. Też miałam taki okres że strasznie dużo piłam.

Dzisiaj wieczorem idę na pokazy tańca brzucha:) Ponoć ma być też degustacja kuchni hinduskiej:) Mniam. Coś dla takiego żarłoka jak ja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez mam wilczy apetyt szczegolnie na truskawki,czeresnie i ...arbuza! o TAAAAK!:D

Ja sie zbieram i jade na uczelnie na przedostatni egzamin,troche dziwnie tak w sobote,pewnie bedziemy pisac z zaocznymi i bedzie straszny tłok a mi sie odrazu w takich warunkach słabo robi;/

Nyzosia jeszcze troszke i bedziesz mogla brzuszkiem pokrecic hehe narazie tego nie probuj,a degustacja mmm fajna sprawa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodziłam na taniec brzucha prawie do 4 miesiąca. Miałam zamiar chodzić nawet do 7-8 ale niestety w 4 dopadało mnie plamienie więc musiałam się oszczędzać. A szkoda bo ponoć taniec brzucha świetnie przygotowuje do porodu. I miałam robić takie ćwiczenia po których malucha się wypluwa i już:)) No ale teraz już za późno na treningi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może samo nastawienie psychiczne pomoże i 'wyplujesz' malucha i bedzie po wszystkim:)

Oby tak było, mam nadzieje ze zadna sie nie meczyla sie za długo itp. hehe:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh, jakby samo nastawienie psychiczne wystarczyło to nasza yecath już dawno by rozpakowana była :) a tu klops :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi juz chodzilo konkretnie jak sie porod zacznie zeby było szybko ,sprawnie i na temat:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja wierze że pozytywne nastawienie wiele da. Dzisiaj gadałam z taką zestresowaną dziewczyną. Matko chyba bym się wykończyła jakbym podchodziła do porodu tak jak ona.
Ja się boje jak cholera ale staram się o tym nie myśleć i pozytywnie się nastawiać że będzie dobrze:)))

Mam pytanie do dziewczyn które już rodziły albo do lepiej zorientowanych ode mnie...
Czy jak już jesteśmy na IP i się przebieramy w ciuchy do porodu to bieliznę też zdejmujemy??
Kurcze jakoś nie wyobrażam sobie paradowania po oddziale bez stanika przez ileś godzin:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też sie zastanawiałam nad ta bielizna....ja raczej myslalam o majtasach...bo przeciez jak coś bedzie ciekło...to co ? bez podpachy???:)))

a drugie pytanko jak sie zgłaszamy na ip...i nas tam badają itd itp. to męzowie czekają nazewnątrz...czy sa z nami w srodku przy rozmowie z lekarzem????

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba zależy gdzie tzn. w jakim szpitalu.

W Redłowie jest taka kanciapa gdzie robią wywiad ale wszystko przez nią widać więc mąż też może być czujny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie to zalezy od szpitala.
Jak bylam sie umowic na cc to musiał na mnie czekac na zewnatrz wiec przed porodem moze tez tak bedzie,to było na Klinicznej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm a co z ta bielizna?

zaraz ruszam na cudawianki i koncerty w gdyni ciekawe czy wytrzymam do morcheeby:)



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po przyjeżdzie wszystko Wam napewno powiedza co z bielizna;)

Ja jade na golasa na cc i po cc tez na golasa pare godzin bede lezala tyle wiem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majtasków nie ściągałam dopóki się nie położyłam na łóżku porodowym bo rzeczywiście ciekło, a stanik na ip, po wypisaniu papierów pani kazała się przebrać w koszulę i tyle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nospa mi wczoraj pomogła, tzn. nie jechałam na IP (choć mój Filip pytał: a może jedziemy do szpitala? Cwaniak, miałby mnie z głowy, a tak mu jęczałam nad uchem ;)
Może pragnienie to jeden z etapów, skoro nyzosia już jest po. To znaczy, że powinnam się nastawić na wilczy apetyt za dwa tygodnie :) No, nie wiem, jak to wytrzymam, lubię coś ugotować, ale od wielkiego dzwonu. A tak na codzień nie wystarcza mi cierpliwości. Chyba, że nagotuję zupy na trzy dni :)

nyzosia - na taniec brzucha to masz idealne warunki właśnie teraz! okaż im, jak to się robi ;)

Też mieliśmy iść na CudaWianki, ale nie chce mi się pchać w ten tłum. Mam za to pomysł, żeby podjechać na Kamienną Górę i z widoku sobie na spokojnie posłuchać muzyki :)

A - dziewczyny, czy Wy też w ciąży zaczęłyście chrapać? Bo ja strasznie... Tak od dwóch miesięcy daję czadu. Mój mąż aż się budzi w nocy, dziś, zamiast o 9.00 pojechał do pracy na 7.30 bo i tak nie mógł zasnąć.. Straszny wstyd, ale co ja zrobię, jak mi się syna na przeponę pcha? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hym... mi też się okrutnie pić chce... ale jednak nie sądzę, że to objaw przedporodowy, bo jeszcze duuużo czasu mam do końca.

Nyzosia - oj, pojadłabym sobie też orientalnego żarełka (hym.. wilczy apetyt też mam :-D)

Mi pozostaje koncertów wysłuchać w TV, bo sama to się nie zdecyduję na wieczorne eskapady ech
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chrapie ale jak zasypiam ale w nocy już nie chyba że mój Ł. śpi tak kamiennym snem że nie słyszy :)
Ja dzisiaj jestem ledwo żywa mamy w jeden dzień wyremontowane dwa pokoje. Nasz i pokój dla małej. teściu poprostu spisał się na medal i z wyborem tapet i z tempem pracy.
Jutro za to gril u znajomej w stajni a wieczorem jedziemy zobaczyć na truskawkobranie do Brodnicy Górnej napewno bojem sie truskawek i opije koktajlu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie chrapie,przynajmniej nikt sie nie skarzy,chociaz nie maja powodow bo ostatnio wogole nie moge spac i sie przekładam z boku na bok a w dzien funkcjonuje normalnie,moze spie 5h na dobe teraz;/
Nie wiem dlaczego tak jest,mama mowi ze to pewnie przez stres ktory gdzies juz mi siedzi w podswiadomosci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już po tańcach brzucha. Było bardzo fajnie - aczkolwiek jedzenia jednak nie było:( Ale pokaz tańca super. Moja Helka zachwycona - cały czas tańczyła w brzuchu z tancerkami:))))

Ja też chrapie w nocy i to tak że sama się od tego chrapania budzę:))) Na szczęście mój mąż tez chrapie więc reklamacji składać nie może:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to później trzeba będzie małą zapisać na jakieś zajęcia taneczne :).

Ale dziś ładna pogoda - prawdopodobnie znów cały dzień spędzę wylegując się na balkonie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt pogoda dzis piekna,a ja musze dzisiaj spedzic czas przy nauce,jutro ostatni egzamin;)

U Nas tutaj dzisiaj tez bedzie pewnie pusciutko,dziewczyny korzystaja z pogody i weekendu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczynyyy :) ostatnio malo tu zagladam, ale od dzis to sie zmieni poniewaz ( uwaga teraz bede sie chwalic :) ) mam neostrade :) :) hurrraaa.... :) w koncu nam podlaczyli i teraz bede juz na stalych łaczach z Wami :):)

mam male pytanko, poniewaz od kilku dni mam dziwne, nie wiem czy to sa skurcze, ale takie uczucie jakby bolal mnie zoladek... co jakis czas tak mnie skreci...nie sa to silne bole ale nieprzyjemne...i sa w miejscu pod linia piersi... do pana doktorka jade dopiero we wtorek moze Wy wiecie co to moze byc? czytalam gdzies, ze dno macicy zaczyna sie obnizac i to moze byc od tego...nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aktywność weekendowo nam spada:p
karolla fajowo ze masz neostrade, a co do tych dolegliwosci to nie pomoge...nawet swoich dziwnych boli w brzuszku nie potrafie zidentyfikowac...

powiem Wam ze mam serdecznie dosc...zero checi do zycia, całymi dniami albo leze albo dzemka...nie mam ochoty dosloownie na nic...probuje sie zmobilizowac do czegokolwiek...ale wszystko lezy odłogiem...do tego tak mnie pachwiny bola ze do kibelka człapie jak godzilla....

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny,

Pogoda rzeczywiście cudna. Ja już byłam na spacerku nad morzem:)

Ale dzisiaj jestem jakaś opuchnięta. Pierwszy raz w tej ciąży. Mam spuchnięte ręce i stopy...Już tak miałam jak się obudziłam więc nie wiem od czego to.

Karollla super że będziesz z nami teraz on-line:))) Co do Twoich dolegliwości to też nie pomogę - mnie kiedyś bolało w tym miejscu co piszesz ale raczej skóra i okazało się że to było od stanika.

Malaniunia współczuję że dzisiaj musisz się uczyć. Ja bym chyba się nie potrafiła skupić w taką pogodę.

Aśku_85 widzisz Twój organizm chyba prawidłowo na końcówkę ciąży że masz już dość i zaraz będziesz chciała rodzić:) A ja mam już poniżej 20 dni do porodu i absolutnie nie mam dość ciąży:)))) Mogę w niej jeszcze chodzić:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ja Ci nyzosiu zazdroszcze tych sił do spacerowania...dla mnie droga to kibelka to juz wielka wyprawa...nie moge doczekac sie odstawienia tych tabletek na wyciszenie skurczy i na poród- o to chodzi tak sie mecze ze z nadzieja czekam na poród:)



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas tradycyjna weekendowa cisza :)

My tylko w kosciele i na krotkim spacerku po starowce bylismy, dla bezpieczenstwa malenstwa wole nie przesadzac ze spacerami, niech lepiej siedzi jak najdluzej w brzuszku. No a jak wrocilismy to probuje sie zmobilizowac, zeby przygotowac sie na obrone, ale jakos chyba slabo sie motywuje, bo wciaz albo na necie wyszukuje jakies brakujace drobiazgi, albo forum albo tv, wszystko tylko nie praca...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie pouczylam a po obiadku byłam na spacerku nad morzem,pogoda piekna,duzo ludzi i tak patrzac na pary spacerujace z wozeczkami juz sie nie moge coraz bardziej doczekac Małego;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja też już nie mogę się doczekać spacerków z wózkiem:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze troche,w koncu to duzo duzo blizej niż dalej:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:)

Ja dzis rano juz przed 10 bylam na mega spacerze bez przerwy 2 godziny troche kilometrow sie narobilo potem drzemka relaks na balkonie i wieczorny spacerek nad morzem.

Jutro moja obrona nic nie umiem nie. Licze na jakis cud :( pewnie zaczna sie nerwy jutro nie chce stresowac tak malego. A moze z tych stresow sie rozpakuje :P

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też weekend udany,spędziliśmy go nad jeziorkiem i mimo,ze większość czasu przeleżałam na leżaczku w cieniu to i tak było bardzo fajnie.
Co do pragnienia to też ostatnio mniej piję, za to apetyt ciągle wilczy ;-).
No i mała taka aktywna, że szok!Ciągle obrywam albo kopa albo z piąchy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będzie dobrze Ssabinka będe trzymać kciuki.....

Ja jutro ostatnie wpisy mam i ewentualnie dopytywanie jakby komuś nie wyszło mam nadzieje że nie mi...

Nie stresuj się....


Powodzenia........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Filip tez rozrabia w brzuszku :) Ogolnie to zawsze w samochodzie badz autobusie i zawsze jak gotuje cos :P Maly kierowca i kucharz :)

No i zawsze wieczorkiem kiedy leze sobie:) teraz tez juz od dluzszego czasu rozrabia:) Dziwie sie ze ten brzuch tak sie moze naciagac :P Wczoraj muscilam mu "muzyke bobasow" ale mu sie podoba :) odrazu reaguje na nia :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tam mialo byc puscilam. a nie muscilam chyba musze iksc spac jestem wykonczona...

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka napewno jutro sie obronisz!:)

Ja jutro mam egzamin,chociaz raz juz go nie zdalam i jutro poprawa,ale babka mowila ze moge przyjsc we wrzesniu jak mi tak wygodniej i sama nie wiem co zrobic bo i tak wszystkiego nie umiem;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka powodzenia!!! Trzymamy z Helcią kciuki:)))

Malaniunia jak Ty pójdziesz na egzamin to za Ciebie też trzymamy kciuki!

Ja się tyle nałaziłam dzisiaj myślałam że pośpię w dzień i jakoś nie mogłam zasnąć. Zaraz się zbieram i idę spać może dzięki temu że w dzień nie spałam lepiej będę spała w nocy?:) Mój mąż już chrapie:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka - trzymam kciuki za jutro, poradzisz sobie na obronie śpiewająco, nic się nie martw i synka nie denerwuj ;)

nyzosia - dziwnie z tym puchnięciem "na starcie" - po wysiłku to ja rozumiem, ale tak od rana? Może woda się zatrzymuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dziekuje,zeby nie zapeszyc w razie czego;)

Ja mialam tak jakis czas ze bylam opuchnieta.
W sumie sama na to nie zwrocilam uwagi tylko lekarka byla w szoku ze mi tak twarz napuchła i nogi,ale zafundowalam sobie wiecej odpoczynku i wszystko samo przeszło,chociaz mowila ze teraz w cieple dni n juz w ostatnich tygodniach to normalne:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka, malaniunia trzymam kciuki.

Mnie juz moja obrona troche denerwuje, najpierw miala byc 7.07, pozniej nam przelozyli na 1.07 no i w biegu skladanie prac do dziekanatu itd., juz sie nastawilam psychicznie, zaplanowalam czas po obronie no i dzis dostaje maila, ze jednak bedziemy sie bronic 8.07. No i wez tu sie nie stresuj...

Ech chyba nie bede mogla zasnac z tych nerwow, no ale zmykam mimo wszystko do mojego spiacego mezulka, a noz sie uda.


Dobranoc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka, trzymam kciuki :)) na bank będzie dobrze !

Nyzosia - ja też czasem puchnę już od rana. Miałam tak dwa razy (nogi i stopy spuchnięte przez dwa dni non stop, bez względu na porę itp) i wydaje mi się, że dzieje się tak wtedy, gdy mniej piję. Jak już spuchnę to znowu zaczynam więcej pić i po dwóch dniach jest już ok.

A od dziś czekają nas upały :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Morela,widze ze na wiekszosci uczelniach nie jest normalnie,co chwile i maja gdzies studentow;/

Fakt czekaja Nas upały,ale damy rade;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć laski :) Powodzenia na obronach!!! Na pewno będzie dobrze, obrony to tylko formalność :) (ale pamiętam jeszcze mega stres przed moją obroną... :) Ale pracę mi się świetnie pisało! Miałam ciekawy temat: "Wpływ wojen czeczeńskich na współczesną rosyjskojęzyczną muzykę" :D)

My po aktywnym weekendzie, wczoraj byliśmy nad jeziorkiem, opaliłam się i przynajmniej nie będę totalnym bladziochem na porodówce :) Mąż pływał w jeziorku, Tosia się pluskała na brzegu a ja tylko sobie po brzegu pochodziłam, nie miałabym odwagi, żeby rozebrać się i paradować w stroju kąpielowym, a też chętnie bym popływała...

W sobotę miałam już ładne skurcze, takie co 6 minut, ale wyciszyły się :/ Brzuch, gdy siedzę, dosłownie wisi między nogami, strasznie mnie to denerwuje :) Ale my się niedługo tych brzuchów pozbędziemy, a niektórzy piwni żulinerzy łażą tak cały czas :D

Teraz liczę na środę, bo mam wizytę u pani dr :) To już pojutrze! Odliczam godziny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ;) w piątek na szkole rodzenia mówili ze opuchlizna po spoczynku (nocy) powinna zniknac
W piątek jak byłam na SR to mój meżol pomalował pokoj na rozowo hehe jest z tego taki dumny ciągle wchodzi do pokoju i podziwia :D a tak ogólnie to on nie zna innego koloru doslownie - wszystko w rozu by chcial - ja juz mam dosc tego kolorou :)
Kurde coraz trudniej mi sie chodzi cos mi uciska na dole i jakby w kroczu ;/ też tak macie?
A co do boli jakby w zoladku to podobno na tym etapie to normalne i żeby się nie przejmować - tak mowili na SR ;)

Srednio mi się te upały podobaja :/ znów napuchne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie podoba to,że słoneczko bedzie ale temeratuta okolo 23stopni by wystarczyla jak dla mnie;)

Yecath jeszcze troszke i zaczniemy sie brzuszkow pozbywac,badz dzielna bo wiesz im mocniej sie czegos chce tym mniej sie to sprawdza wiec nie mysl o tym a Wojtus sam Cie zaskoczy i juz bedzie z Wami;)

Madziulka taki kolor juz sie przyjal dla dziewczynek,chociaz ja nie lubie jak rodzice robia z dziewczynki takie całe różowe 'cukiereczki';)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja walczę z różowym :P Spora ilość ciuchów jest oczywiście różowa, ale co nieco jest też niebieskie, żółte, czerwone :).

Mnie na szczęście jeszcze nic nie uciska - staram się jak najwięcej chodzić aby potem było łatwiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no w zyciu takiego cukierka ze swojej cory nie zrobie - tylko powiedz jak to mezowi wybic z glowy? :) dobrze ze ciuchy ja kupuje, bo pewnie by byla lalka barbie :)) narazie jest rozowy pokoj, rozowa kapa na kanape i rozowa lampka - mam nadzieje ze na tym koniec :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się zaklinałam, że zero różu dla naszej małej- i co z tego?? jak większość ciuszków, które mi się podoba akurat w tym kolorze?? staram się jak mogę, ale róż już dominuje :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O matko Madziulka to faktycznie mała będzie miała różowy świat:)))
Ja z kolei uwielbiam niebieski i turkus więc młoda też ma dużo rzeczy w tych kolorach. Nasza sypialnia też taka jest i jak tylko chce coś kupić do sypialni to mój mąż od razu krzyczy żeby tylko to nie było coś turkusowego:)))

Co do tego puchnięcia to wiem że powinno go nie być po nocy. Dzisiaj znowu jest:((( Ale zastosuje Wasze rady - dużo odpoczynku i wody:))
Jutro idę do lekarza jak mi nie przejdzie to jej o tym powiem. Może coś jeszcze mi zaradzi.

A pogoda rewelacyjna!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mi wczoraj jeszcze powiedzial ze rozowe lozeczko, rozowa karuzela, rozowy dywan rozowe jakies tam naklejki to mu powiedzialam ze zaraz urodze jak nie skonczy gadac - mowie Wam masakra - totalny pierdolec na punkcie rozu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co szantaż na poród zadziałał???:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow Madziulka to różowa księżniczka Wam wyrośnie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też zaklinałam się "zero różu", ale przy małej dziewczynce nie da rady :) Im dziewczynka starsza, tym większy wybór ciuszków w innych kolorach i wzorach :) Tosia już rzadko kiedy ma coś różowego na sobie, a jak była niemowlaczkiem, to prawie że non stop :)

Dzisiaj mi się przypomniało, jakie to jest cudowne, jak taki noworodek szuka piersi mamy, tak rozchyla malutkie usteczka i kręci główką, cmoka buźką :) Czyli pojawiło się pierwsze "macierzyńskie" uczucie do synka, bo już się nie mogę doczekać tego widoku :)

Dziewczyny, które mają blisko termin- jak z aktywnością Waszych maluchów? Bo ja albo tego nie zauważam, albo Młody ma po prostu jeden, max dwa razy w ciągu dnia, kiedy intensywniej się rusza/przeciąga, a tak to prawie cały dzień cisza... Czasami się martwię, czy nie rusza się zbyt mało. Niby to normalne, ale chcialabym porównać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yecath moja mała jest cały czas mocno aktywna. Rzuca się po ściankach brzucha właściwie cały dzień.
Ale lekarza mi powiedział żeby liczyć ruchy małej 2 razy dziennie - rano i wieczorem - i mają być 3 ruchy w ciągu 30 min lub 5 w ciągu godziny. Jak będą to ok jak nie to jechać na ktg.

A może Twój młody zbiera siły na poród?? Bo moja to chyba by siły jeszcze nie miała jak ona się tak kręci:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yecath moja Mala ciagle skacze, ale ja jestem dopiero w 29tc, martwi mnie natomiast cos innego, bo wyczytalam w m jak mama jakie sa oznaki przedwczesnego porodu. No i ja od jakiegos tygodnia mam 3 z 5:/ mam bole krzyża, czasem mam takie bóle miesiaczkowe i mam wrazenie ze jestem bardziej mokra "tam". Staram sie nie panikowac ale wez tu czlowieku badz spokojny:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój małż z kolei nie znosi rózu i zarzekał sie ze jak bedzie córka to napewno nie bedzie taką :"różowa landryneczką" a jak syn to tez nie ma byc tylko takim "błękitkiem"- mysle zdrowe podejście:) jest chłopiec i mamy jasny pokój a ciuszki to w kazdym kolorze zoltym, zielonym, turkus...prócz rózu...

ja mam tak jak ty yecath...maluch wiekszość czasu śpi? pare razy dziennie sie mocno przeciągnie i tyle...lekarz mówił na usg ze się pręży i prostuje:)))


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yecath mój Mały robi się aktywny dopiero wieczorem, w ciagu dnia cisza,a jak tylko chce spac to mi robi na złosc:P
Ale to normalne ze sie rusza mniej,jest wiekszy i ma mniej miejsca,nie ma powodu do obaw;)

No tak różowy ogarnąl dziewczecy swiat,ale to racja im starsze dzieci tym wiekszy wybor.
Dla chlopca tez tylko niebieski i niebieski,ale dobrze ze jeszcze sa czerwone,żółte zielone i takie tam rzeczy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mała ma swoje stałe godziny aktywności i wtedy zwariować idzie tak się rzuca :)) 2h do południa i potem koło 22 też jakieś 2 h
a poza tym to w miarę spokojna i zauważyłam, ze bardzo reaguje na moje samopoczucie- tzn jak jestem wesoła to ona jest spokojniutka, a jak mnie coś zdenerwuje to i ona bardziej ruchliwa.
Wczoraj na przykład ogladałam film, który mnie bardzo wzruszył i płakałam jak małe dziecko, a nasza niunia kop za kopem pod żeberka :)) chyba chciała mnie pocieszyć :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój maluch też się tylko pręży i przeciąga, ale dość często ... teraz mu puściłam kołysankę Brahms'a i chyba poczuł klimat bo wystawia stópki :))
Wczoraj się trochę mniej ruszał ... ale to chyba nadal może tak być, że jednego dnia jest bardziej aktywny, drugiego mniej. Jak coś Cię niepokoi yecath to lepiej podjedź na ktg.

Madziulka rozbawił mnie Twój "różowy" mąż :D z drugiej strony fajnie, że się tak przejmuje :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.

Fajnie ze wszystkie mowicie ze bedzie ok na obronie ale ja mam jakies zle przeczucie :( Z nerwow dzis niezle sie przeczyscilam :P wiec jakby porod sie zaczal to chyba nie musialabym prosic o lewatywe.

Niedlugo pewnie bede musiala tam mykac a tak sie boje i nie chce :( yyyyy

Co do ruchow to moj najbardziej jest aktywny wieczorami kiedy leze juz ale w dzien zawsze pare razy go poczuje albo delikatnie albo mocno:P czasami lubi sie wiercic i rowiez odczuwa jak sie stresuje :(

Odezwe sie pewnie po jak wroce do domku... yyyyyy cos uspokojenie by sie przydalo....

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
luzik ssabinka...sama zobaczysz juz po ze nie warto było sie tak stresic...wspomnisz moje słowa:)




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka trzymam kciuki- nie łam się- będzie dobrze!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yecath - to chyba indywidualna sprawa, tak, jak radzą dziewczyny - licz ruchy i tyle. Popatrz - córka nyzosi ma za dwa tygodnie wyjść na świat a rzuca się w brzuszku jak mały bączek. Mój syn ma pięć tygodni do narodzin i już od jakiegoś czasu siedzi cicho - nie kopie, tylko przeciąga się (brak miejsca) i tylko jak z nim zacznę gadać, prosząc, żeby dał mi znak, że wszystko ok, to mnie puknie raz, dla spokoju :) Może wyczuwa zmartwiony ton głosu?

~Ania - jeśli Cię to niepokoi, to pójdź do lekarza. Wydaje mi się, że nie ma się czym stresować, ale jak Ci lekarz powie, że szyjka jest długa i zamknięta, to od razu się uspokoisz.

Madziulka - a to dopiero początek. Utemperuj męża, zanim mała wejdzie w "fazę księżniczki". Córka mojego przyjaciela od 3,5 roku kocha wszelkie księżniczki disneyowskie, ulubione przebranie na niedzielę to strój księżniczki (albo baletnicy udający księżniczkę), czyli wszystko w pudrowym różu :)
Ja bym chciała nie przechodzić fazy zabaweczek disneya (samochodziki typu zyg-zak mcQueen, ale nie wiem, czy da radę... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ehhh- super masz, że już obrona :)
Ja się męczę z pisaniem magisterki i nie potrafię się do tego zmusić :(.
Na razie mam tylko 23 strony i nic do przodu nie idzie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panna z mokra glowa- no wlasnie bylam juz u lekarza, z szyjka wszytsko ok, mam brac luteine profilaktycznie i tyle... Ale mimo wszystko troche mnie to martwi:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dzieci będziemy wychowywać bez tv (przynajmniej przez kilka pierwszych lat życia), to nas ominie trochę tych "faz" chcenia tego i siamtego :)

Takie pojedyncze ruchy w ciągu dnia też czuję- chodziło mi o taką wyższą aktywność- tę tylko raz-dwa razy na dobę czuję.

Tosia zaraz zaśnie, teraz jeszcze chwilę szaleje, robi mostek w łóżeczku i skacze jak dzikus- ale to już jej pora spania, zaraz się przytuli do misiaka i będzie kimać :) A potem na spacerek pójdziemy. Już nie wiem, co mam ubierać w takie upały- bo nie kupowałam zbyt wiele ciuszków ciążowych, większość mam po Tosiowej ciąży, a wtedy to końcówka przypadała na zimę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Ania: Dopóki nie trafisz do szpitala z ostrym bólem, skurczami albo krwawieniem (przepraszam za drastyczne szczegóły) nie masz się czego bać.
A zaraz się zaczną bóle krocza, miednicy i trudności z oddychaniem, więc nie martw się - będzie jeszcze gorzej aż do porodu, wtedy będzie cudownie :)))

nilkaa - pisz, zanim się dzieciaczek pojawi ;) potem to już będzie pod górkę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nyzosia jak go zaszantazowalam porodem to sie uspokoil :P temperuje go ale tak chcial pomalowac pokoj ze juz odpuscilam - zreszta bylo juz za pozno bo farba na scianach hahaha rozowej ksiezniczki napewno nie zrobimy o nie. ale chyba najwiekszy ubaw bede miala jak wyjdzie chlopak :))))))))

Ania nie czytaj za duzo ja też mam niektóre objawy ale Sr mnie uspokoila, niektóre są po prostu normalne.

Ja porządkuje dzis biurko w pracy. Jestem jeszcze do końca tygodnia i koniec pracy i jest mi tak smutnooooooo :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he no Madziulka jak Wam jednak chłopak wyjdzie to będzie ubaw:))))

Kurcze nie mogę się zabrać za sprzątanie....A takie ambitne plany mam. Hmm jakiś syndrom wicia gniazda??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie przyjaciółka mi napisała że jej koleżanka z pracy która miała termin zbliżony do mnie w sobotę urodziła.
Cytuje:
"w ogole nie wiedziala, ze rodzi, pojechala do szpitala bo jej sie brzuch naciagnal i bolal, ale nie czula zadnych skurczy!!! :))

Ja też tak chce!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka w idziesz dzisiaj na SR? Wiesz moze czy tam jest jakis plan tych zajec, jaki temat kiedy jest? Bo nie wiem kiedy warto meza zabrac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sabinko to daje wirtualny koniaczek na szczęście i nie stresuj sie aż tak bardzo!Będzie dobrze i niedługo juz będziesz to miała z głowy.

Madziulka no to zaszalał z różem mężuś!Widać, że sie bardzo cieszy i super, że jest taki zaangażowany w przygotowania.

Ja kupiłam pare różowych ubranek, różowy rożek, a tak to reszta jest uniwersalna.W razie pomylki USG jakos damy radę ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tak nie chce:)
tak sie boje ze nic nie czułam skurczy a rozwarcie postepowało...i przeraza mnie to ze teraz tez moge je miec i nic nie czuje...wyobrazam sobie czarne scenariusze ze mam 10 cm i głowka idzie a ja nic nie wiem siedze i tv ogladam:p

co do wicia gniazda to wczoraj zero checi do zycia nawet z łózka nie wstałam, a dzis od rana o hurra energia wróciła,..układam, sprzatam i latam jak wsciekła:)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aśku_85 z dwojga złego lepiej oglądać TV i niech główka idzie i nic nie boli niż męczyć się ileś godzin w bólach:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z energią mam na bakier- powinnam się zabrać za porządki, ale tak przekładam z dnia na dzień... dobrze, że dla małej juz praktycznie wszystko mamy przygotowane :)

a co do braku czucia skurczów to nie wiem czy Wam pisałam, bardzo podobną sytuację miała moja koleżanka, była w szpitalu bo podejrzewali zakrzepice, porobili badania, okazalo się, że wszystko ok i jak we wtorek miała wychodzić, to jeszcze zrobili jej ktg i okazało się, że ma skurcze, a tez nic nie czuła- tego samego dnia urodziła (a była 2 tyg przed terminem).
ja już sama nie wiem co lepsze- boję się bólu, ale z drugiej strony tak nic nie wiedziec, nic nie czuć??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niewiem:) ale generalnie to super ze niektorzy maja takie lekkie porody...wszyscy tak powinni! tez słyszałam o duzej liczbie takich przypadków, raczej te ciezkie porody sa rzadkoscia...



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania w pokoju gdzie się podpisujemy jest plan zajec. Dzis o 16.30 jest prezentacja Johnsons a o 17 wyklad o karmieniu piersią. W piątek jeszcze nie bylo wywieszonych tematow na lipiec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny,
ja tak trochę z innej beczki- czy któraś ma spisane co, gdzie, kiedy trzeba zrobić/zgłosić po porodzie?? byłabym wdzięczna, bo chyba zaczynam się gubić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
modern lady a co jakby nie była w szpitalu??? to własnie mnie przeraza...ze mozna kompletnie nie miec pojecia..



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooooo to mogłoby się skończyć tak, że 10 cm, głowka wychodzi a ona Tv ogląda.... trochę przerażające....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha, wyobraziłam sobie te 10cm rozwarcia w trakcie oglądania tv i jak nagle pojawia się przed Tobą maluch :D

A co do formalności, kiedyś zapisałam sobie ten wątek : http://forum.trojmiasto.pl/formalnosci-po-urodzeniu-dziecka-t150933,1,16.html, jeszcze go nie czytałam, ale chyba jest tam wszystko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za link- ważne rzeczy tam pisza :)
nie wiecie może czy to zaswiadczenie od gin potrzebne do becikowego bierze się już pod koniec ciąży, czy dopiero po porodzie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja gin powiedziała, że już po porodzie mam wysłać męża i dostanie to zaświadczenie od położnych z rejestracji. Tak więc nie musi się nawet umawiać na wizytę.

A właśnie, czy kupowałyście jakiś materacyk do wózka ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli moja czarna wizja tv i 10 cm...dopadła tez inne:))))
to wcale nie jest śmieszne:)

chyba po porodzie...

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale szaleje z tym sprzątaniem. Stwierdziłam że nawet podłogi wymyje:))

Jak dzisiaj młoda się nie wykluje tzn. że nic jej nie ruszy:)))

Ja materacyka żadnego do wózka nie kupuje. Wózek ma już materacyk. A na to będę kładła pieluchę tetrową.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No a ja wróciłam z Gdańska z uczelni i nic mi się nie chce ostatnie wpisy zrobione i mam wakacje... ;D

Od jutro sprzątanie i "wicie gniazdka" no i może w końcu torbę spakuję do szpitala ;D

ja generalnie nie lubię różowego koloru i szukałam ubranek w innych kolorach ale i tak ciuszki dla małej w znacznym stopniu mają właśnie taki kolor innych chyba nie produkują ;D

Ale inne rzeczy typu pościel kocyki są kolorowe, żółte zielone bez dominacji różowego chociaż to pocieszające ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hihi, z tymi kolorami to cos jest, my jak szukalismy to bardzo czesto wlasnie niebieskich rzeczy bylo najwiecej, albo jakies takie najladniejsze... W sumie ciuszki mamy w roznych kolorach, ale jak wybieralismy przescieradelka, spiworki, kocyki i przewijak to jakos nam najbardziej biale i niebieskie przypadaly do gustu. Wozek mamy tez niebieski, ale to akurat przypadek, bo kupowalismy uzywany i nie bylo mozliwosci wyboru koloru.

Zabralam sie dzis za pranie pokrowcow od wozka, fotelika itd. Teraz wszystko ladnie sie suszy na balkonie, heh to przygotowywanie sie na przyjscie na swiat jakos na mnie wplynelo, bo pojawily sie pierwsze kropelki mleka... Chyba moj organizm powoli juz sie nastawia na przyjecie maluszka po drugiej stronie brzuszka :) Oby tylko on poczekal jeszcze jakies 1,5 miesiaca.

No nic spadam czytac moje wywody na obrone...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, a ja zapomniałam o wypraniu pokrowców od wózka, fotelika itp :) To będę miała robotę na później. Teraz czekam na koniec prania i zaraz powieszę. W taką pogodę pranie mi schnie na dworze w 2-3 godziny, także mogę wstawiać pralkę za pralką :D

Zaraz za obiad się zabieram, ale tak mi się nie chce przy garach stać, gorąąąąąco jest- po domu chodzę w majtkach i koszulce, Tosia na samym pampersie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stopkrotka jutro jade na kwalifikacje, czy za usg i ktg sie placi? to znaczy czy ogolnie za kwalifikacje cos sie placi? bo nie wiem ile kasy na jutro przygotowac?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem juz po :) ZDANEEEEE :) ale fajnie i obiadek pyszny zrobilam i zjedlismy a teraz pieszo na ciacho do rodzicow:) teraz to moge przygotowywac do porodu :) Dziekuje za dobre slowa :) Mialyscie racje :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niepokojące jest to że bardzo duzo porodów ostatnio...i niektóre szpitale niewyrabiaja z przyjmowaniem nowych mamuś i odsyłają je z powrotem albo do innego szpitala...mam nadzieje ze jak sie u mnie zacznie to tłoku na ip nie bedzie...



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie mówiłam? - moj ulubiony tekst:)))

gratulacje Sabinko!





image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karollla - nie płaci się nic, dopiero gdyyybyś zrezygnowała przed porodem, to później przysyłają rachunek ;) a tak to tylko idziesz i zobaczysz, że to "czysta formalność" :) ciekawa jestem czy zrobią Ci coś poza ktg. Ja idę w środę na kolejne.

Ssabinka - gratulacje :)!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka gratulacje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka- gratulacje!!! Teraz masz spokojną głowę :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka, gratuluję! Teraz to już tylko czekać na dyplom i synka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern_Lady
Zaświadczenie do becikowego mój gin wydaje po porodzie.
Akt urodzenia do odbioru w UM chyba 3-4 dni po porodzie.
Zameldowanie w Um - ale jeśli dziecko mieszka gdzie matka to nie trzeba chyba meldowac.
Becikowe w MOPS - wniosek i ksera dowodów.
Ubezpieczenie w pracy - dajesz pesel i ubezpieczają ci - dają papier na ubezpieczenie.
Książeczka RUM - papier z zakładu że dziecko ubezpieczone i chyba dowód rodziców w przychodni np na Morenie lub NFZ na Majewskich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze do pracy dajesz zaświadczenie o urodzeniu dziecka i wniosek o macierzyński i oni ci wypełniają papiery do macierzyńskiego, potem o dodatkowy macierzyński, zaległy urlop, wychowawczy itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssabinka gratuluje;)

Ja pomylilam sie i nie zdam tego egzminu wiec komis mnie czeka albo warunek,a tego jeszcze w mojej karierze nie było,no nic teraz juz po egzaminach i najwazniejszy jest porod;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
porod to chyba dla nas wszystkich najwazniejszy egzamin w życiu:)
obysmy zdały go celujaco...





image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje wszystkim :)

Wrocilam niedawno i odrazu na wyrko masakrycznie bola mnie nogi a tak dokladnie to stopy nawet jak leze to czuje jeszcze bol:( macie tez tak moze?Moze za duzo chodze i stoje sama nie wiem. Dzis to chyba padne mam nadzieje ze dobrze sie bedzie spalo:)

Dzis z tego wszytskiego zapomnialam o herbatkach z lisci malin moze dlatego nic sie nie ruszylo hehe teraz zaparza sie.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malaniunia - a nie ma szans na jakąś dodatkową poprawkę? Tyle lat studiowałam i chyba nigdy nie zdarzyło się aby tylko na 2 terminach się kończyło ... Zawsze byli tacy, którzy mieli 3, 4 czy nawet 7 termin :).
A komisy to na jakich studiach robią ? - mi o nich tylko rodzice opowiadali, nigdy nie słyszałam aby ktoś taki egzamin miał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sabinka gratulujjee :)

stopkrotka zobaczymy co mi ciekawego powiedza, jak dzis dzwonilam i pytalam to jutro bedzie jakas pani doktor...nie znam jej :(

torba moja juz spakowana
pokoj gotowy
tylko ja zaczynam panikowac...ah te nerwy...normalnie sieeeemmmm bojemmmm :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa,nie powinno sie skonczyc na 2 terminach ale ta babka juz taka jest dziwna,mowila ze komis obowiazuje ale i tak zrobila Nam przysługe i ta dzisiejsza poprawka byla nieformalna,pierwszy raz od 4lat mam taka syt.poprostu ciezko mi sie teraz skupic,uczyc itd a to ostatni egzamin na tym roku i taka lipa,bo pomylilam 'umowne ustroje majątkowe' z 'ustawowymi ustrojami majatkowymi';/ No nic poczytam regulamin i złoze podanie do dziekana nie bede jej nawet pytala o zdanie jak mi powie ze juz poprawki nie ma...roku nie mam zamiaru powtarzac;)

Karolla nie bój sie,jestesmy z Toba:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka gratuluje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja właśnie złożyłam łóżeczko :) z tym brzucholcem trochę ciężko mi było, ale dałam radę i jestem z siebie dumna :) a teraz w nagrodę kakao i idę spać bo już mi się oczy kleją, energia uchodzi ... :) dobranoc mamuśki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc:) a my juz wstalismy 45minut temu jakas dluga noc to nie byla:P Zapowiada sie znowu piekny dzien i co tu robic?? ale bym chetnie plackiem na brzuchu walnela sie na plazy hehe:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja już też na nogach. Wczoraj padłam do łóżka, myślałam że od razu zasnę... i nic. Męczyłam się w nocy, chyba przez to łóżeczko dopadły mnie nerwy. Wyobrażałam sobie, jak to będzie jak już z tamtego miejsca będzie dobiegać kwilenie ;) Oj będzie ciężko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też się witam i od razu Ssabinka- gratulejszyn! :D

Ja też miałam masakryczną noc, stawy mnie napierdzielają jakbym miała z 80 lat... I czuję, jakby mi Młody miał wylecieć, jakby już nic go tam nie trzymało.

A jutro wizyta u ginki, strasznie liczę na nią... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sabinka no widzisz jaka zdolna jesteś!Gratuluje!

Moja nocka była dzisiaj taka sobie.Wcześnie padłam, ale potem męczyłam się ze zgagą, siusianiem co godzinę,bolem krzyża, więc wstałam, wypilam herbatke z miodem ( po wczorajszych lodach cos mnie gardło pobolewa) i spałam az do 7.
Normalnie czuję się jak stara babcia, która ma wszystkie dolegliwości tego swiata ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja o dziwo nawet dobrze spałam obudziłam się tylko 2 razy na siusiu:) Ale za to mam brzuch jak skała momentami. A wczoraj prawie cały dzień potwornie jakoś tak dziwnie mnie ciągnął dół brzucha. Jeny ale ja już bym chciala się rozpakować. Wszystko mamy przygotowane.

A tak mamy zrobiony pokoik. narazie nie ma dywanu ani firanek a tylko pełno gratów bo mała i tak będzie z nami w pokoju.
image

nasz bryka
image

I gotowe łóżeczko
image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aszka79 piękny pokoik!!! Zazdroszczę że macie miejsce żeby młodej zrobić osobny pokój. U nas będziemy na kupie:)))

W ramach narzekania mnie też w nocy wszystkie gnaty bolą ale jestem dzielna i śpię. Za to wycieczki do kibelka to katorga.

Pogoda piękna. A ma być jeszcze cieplej. Ciekawe czy na którąś z nas te upały podziałają. Dziewczyny z początku lipca coś słabo się udzielają na forum - następne jesteśmy my z okolic połowy lipca:)

Jak leżałam w zeszłym roku w połowie lipca na ginekologii w Redłowie to był wysyp porodów właśnie przez upały. No zobaczymy....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny. Przez weekend nie było mnie na forum i teraz mam tyle czytania hi, hi.
Niestety dla nas zaczynają się ciepłe dni ja nie jestem zachwycona.Wolę gdy jest chłodniej, lepiej mi się oddycha. Dziewczyny mam pytanie czy którejś puchną stopy bo mi od wczoraj spuchły i jutro pójdę na badanie moczu. Boję sie naczytałam się w necie o zatruciach ciążowych i sie sfilmowałam.Nie wiem jak wy ale ja to już bym chciała żeby dzidzia się urodziła. Powoli męczy mnie ta ciąża.Narazie mam 10 kg na plusie. Zobaczymy co dalej ale ostatnio dużo tyje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, taka ciekawostka - znalazłam na allegro śliczne buciki dla dziewczynki :)) akucja na razie stoi na 1zł, może któraś z Was skorzysta, bo mi się strasznie podobają, no ale chłopakowi ich nie nałożę ;p http://allegro.pl/item1088645703_liefties_skorzane_hiszpanskie_buciki_16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aszka widze ze mamy taka sama posciel dla Maluszków;)

Ja tez mialam masakryczna noc,mialam takie bole ze myslałałam ze to juz,cała noc sie meczylam,pozniej dostalam biegunki i tak mnie brzuch cały czas boli,cała noc nieprzespana,masakra,taka piekna pogoda a ja jestem nie do zycia.
Wiecie moze czy mozna cos wziasc na bolacy brzuch,tak jakby mi ktos kiszki skrecał od srodka:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malaniunia, takie bóle, biegunka .... może to już ? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiaka mi też ostatnio puchną stopy i dłonie - najgorzej jest, co dziwne, rano. Dziewczyny radziły dużo pić:) Ale badanie moczu nie zaszkodzi. Ja też dzisiaj idę do lekarza i do położnej może coś mi powiedzą ciekawego:)

Malaniunia jak Cię tak skręca to możesz wziąć nospe. Może Ci ten węzełek w żołądku rozplącze - na mnie działa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ja dopiero co oczy przecieram i pospalabym jeszcze spioch jestem wogole z rana i mi to zaostalo. W nocy spalo mi sie w miare do kibelka bylam ze 2 razy i zgaga mnie meczy od wczoraj nocy ach.... Wczoraj bylam u lekarza na badaniach krwi jak zobczylam te kolejki to az sie przerazilam ale na krew bylam tylko ja po mnie przyszly 2 osoby wszystkie z mega brzuszkami na ktg szok. Dziesiec babeczek bylo napewno jak nie wiecej. Czasem mysle ze jak tyle porodow na lato to bedziemy na korytarzu rodzic albo gdzies przelotem ;/. Pojade dzis chyba na zakupy do Kartuz taki piekny dzien troszke mi sie niechce ale zobacze dawno niebylam. Niejestem juz taka mobilna jak kiedys.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak czytam i widzę, że na tym etapie ciąży to już każdej coś doskwiera. Nie wiem jak wy ale ja nie mam dnia zeby mi coś nie było. W sobotę kość ogonowa, w niedzielę bolały mnie zebra, w poniedziałek zaczęły pucnnąć nogi i tak bez końca. Moja babcia lat 70 jest zdrowsza niż ja hi hi. Dlatego tak jak pisałam czas już rodzić bo ile można siedzieć w aptece i kupować rózne specyfiki.Już teraz wiem dlaczego koleżanki mi mówiły, że drugi trymestr ciązy jest najfajniejszy a trzeci szkoda gadać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama- dzięki wielkie :)

co do dolegliwości to ja w miarę spokojnie znoszę ten ostatni trymestr- generalnie prawie cała ciąża bez objawowo- fakt, ze teraz mi juz troszke ciezej, przy poprzednich upalach puchly mi stopy no i ta bezsennosc- ale myśle sobie, ze to i tak pikus- nie jest zle :)

ach i dziś oficjalnie wchodzę w 9 miesiąc :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja powinnam wybrać się już do przychodni i wybrać lekarza ogólnego i położną środowiskową.
Ostatnio przeprowadziłam się na Wielki Kack, więc muszę (chcę )teraz zmienić przychodnię, do poprzedniej miałabym jakieś 40 minut komunikacją miejską :).

Na szkole rodzenia pani nam poleciła aby już teraz zdobyć kontakt do położnej środowiskowej,aby ją wezwać kiedy będzie potrzebna a nie miesiąc po porodzie gdy już wszystko opanujemy ...

Ogólnie - z nowości - wczoraj dowiedziałam się na sr, że już wszędzie będą wycofywać się z pielęgnacji kikuta pępowiny spirytusem 70% - to bodajże za bardzo wysusza - wg najnowszych zaleceń ma być tylko i wyłącznie jałowy gazik owinięty wokół.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No-spe hmmm wezme sobie jedna, chociaz pisze na ulotce ze nie stosowac u kobiet w ciazy,ale tak mnie skreca ze szok.
Dzieki za porade:*

Modern_Lady 9m-c to juz koncówka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
blizej niz dalej- nie da się ukryć :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie straszcie mnie,jak przeczytalamm o biegunce i tych bolach brzucha to az sie boje ze Mały nie poczeka na powrot taty z delegacji:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malaniunia - nospę można jeść garściami, na ulotce zawsze napiszą, że coś jest nie dla kobiet w ciąży, bo pewnie chodzi o procesy czy coś. A tak mają z głowy. Mi lekarz na początku podał listę leków, które mogę brać. Na pierwszym miejscu była nospa. Mi pomaga na twardy brzuch i na zbicie bólu jak na @, które ostatnio się do mnie przyczepiły. Nie wiem, jak będę spała w 9. miesiącu, ale dziś znowu spałam 12 godzin.. Masakra! Nie wiem, jak to jest możliwe, żeby tyle spać.. ;) Najwyraźniej wysypiam się na zapas, źle to wróży ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna z mokrą głową- jak ja Ci zazdroszczę tego spania!!! Dla mnie jak przespie 4-5h to szczyt luksusu. Za to przed ciążą mogłam spać ile wlezie- mąż się ze mnie smiał, że zaspyiałam tylko widząc poduszkę :))

malaniunia, nie martw się, weź nospę, może się uspokoi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm, ja na spanie tez nie narzekam, a teraz jak jestem zmuszona nie pracowac, to spie duzo dluzej niz normalnie. Zwykle spalam 6h, a teraz to 8 i wiecej moge... No ale najpozniej wraz z pojawieniem sie malenstwa te luksusy sie skoncza, wiec korzystam ile wlezie :) Ide jakies pranie wstawic, taka ladna pogoda, to szybko wyschnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja im bleżej terminu to spię znacznie więcej, cała noc przesypiam z 2-krotnym wstaniem do toalety no i nie obędzie się bez popołudniowej 2 h drzemki:D:D co u mnie bardzo dziwne gdyż zawsze należalam do rannych ptaszków i nie było u mnie nigdy mowy o drzemaniu w dzień. Ehh prognozowali mi wszyscy lekarze, że urodzę przed terminem a czuję się tak dobrze, że zapowiada się iż to będzie po.... zadnych objawów przepowiadających:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modern Lady - za to dni przeciekają mi przez palce, budzę się o 10, zjem śniadanie i w sumie jest już prawie południe :)
Z tym snem to jest o tyle dobrze, że nie męczę się w nocy z bólami miednicy, które dopadają mnie zamiast w dzień po wysiłku, to w nocy, jak odpoczywam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez mam problem ze spaniem,ale jestemy blizej niz dalej wiec wytrwamy;)

Mi troszke przeszło,chociaz czasami jak mnie chwycy to masakra,no nic czuje ze porod coraz blizej;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malaniunia objawy jak na poród, może jednak się wczesniej zacznie? ;-)

Jestem po dłuuugim spacerku, nawet sie opaliłam co nieco i nie wiem kiedy te 3 godzinki zleciały.Tylko teraz ledwo chodze, cos mnie uwiera w biodrze, że ledwo prawą nogą powłocze ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dzis na plazy poleniuchowalam sobie i opalilam sie nawet :) gorzej z nogami z tylu... moze jutro tez bedzie pogoda to pojde na dwie godzinki i postoje tylem do slonca:P Przy brzegu super wiaterek:) teraz tylko czejkanie na obiadek moze mala drzemka i wypad nad morze oblac soczkiem moja obrone z kolezanka:)

pewnie jak dzis wroce to padne w sekunde:P

Mi tez coraz ciezej jest nie chce czekac jeszcze tyle czasu mam nadzieje ze filipek szybciej zechce wyjsc :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ssabinka - myślisz, że wytrzymasz dwie godziny na stojaka? ;) Napisałam Ci maila po naszym spotkaniu, czekam na odpowiedź (a może nie doszedł?)
Ja dziś na szkole rodzenia mam lekcję z porodu, z pierwszej fazy. Może będę mądrzejsza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa skoro mieszkasz na Wielkim Kacku to pewnie będziesz należeć do przychodni Źródło Marii. Całkiem przyjemna przychodnia. Położną środowiskową jest Iwona Guć - super babeczka - prowadzi też SR w Redłowie. Jak masz czas we wtorki rano to podejdź do przychodni - Iwona dyżuruje we wtorki od 10.30 do 12.00 - przychodzą dziewczyny w ciąży i z maluszkami. Nam w ciąży bada tętno maluszków i ciśnienie. Można się jej o wszystko pytać a przy okazji pogadać z mamami maluchów. Trzema tylko mieć książeczkę RUM:)))
Ja byłam u niej dzisiaj i jak dotrwam to za tydzień też idę:)
Pediatrzy ponoć też są całkiem fajni.

Gwiazduś widzę że wywołałam wilka z lasu - pisałam że mamusie z terminami na początek lipca się nie odzywają a tu proszę - masz termin na za tydzień:))

Ssabinka też się zastanawiałam jak opalić nogi z tyłu:))))

Byłam u gin dzisiaj i tak sobie z nią gadałam że może te upału mnie pogoni a ona powiedziała że raczej mnie pogodni jak się z mini pogoda. Tak więc teraz tylko czekać na zmianę pogody:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ważyła Ci Helkę? Jak duża urosła od ostatniej wizyty? :)

Popatrzcie, co znalazłam: http://allegro.pl/item1091873334_luvion_video_niania_2_kamery_itzbeen_gratis.html
Normalnie nie trzeba nawet wchodzić do pokoju dziecka ;) A tak poważnie - nie udaje mi się znaleźć rozsądnego argumentu na to, żeby robić dzieciakowi big brothera. No, może jakieś poważne unieruchomienie mamy, ale to też jakoś nie tłumaczy wszystkiego..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie nie ważyła mi młodej - nawet mnie nie badała bo ja byłam u gin w Lux Medzie po skierowania na badania jakie przepisał mi mój gin prowadzący:))) Ale zbadała mi tętno małej i moje ciśnienie i wszystko jest ok.

Co do tego zestawu kamer to nie kumam na co to komu??? Ale jak widać ktoś to kupuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba mamie w ogromnej willi, której dzieckiem zajmuje się niania, kiedy ona się opala w ogrodzie/pływa na basenie/pije herbatę z koleżankami ;) I lubi popodglądać małego panicza, oczywiście w opcji "mute" :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejj :)

sliczny ten pokoj na fotkah :)

ja dzis bylam na kwalifikacji w swissie i jezeli Mlody nie bedzie chcial nic przyspieszac to nasz synus urodzi sie 21 lipca o 7:30.. za rowne 3 tygodnie :):)
jakos mi tak dziwnie, ze juz niedlugo nie bedzie brzusia i nie bede miala wytlumaczenia, ze jem jem jem za dwoch hihihih :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z domu dzisiaj nie wyłaziłam przez prawie cały dzień:P Upał paskudny!
Tosia teraz się w baseniku pluska z tatą, co jakiś czas do nich zaglądam, ale co wyjdę na dwór, to zaraz czuję, jakbym puchła i żyły miałyby mi wybuchnąć!

Ale za to mam całkiem niezłe skurcze- tylko nadal nieregularne... Jutro, mam nadzieję, będzie nasz dzień! Strasznie liczę na pomoc pani doktor, może jakby było już jakieś rozwarcie, jakby cokolwiek się działo, zrobi mi masaż szyjki czy jakieś inne cuda... Boję się bólu jak cholera, ale poświęcę się, bo już dłużej w ciąży nie wytrzymam... :)
Panią ginekolog mam w szpitalu i mam zamiar stamtąd jutro do domu już nie wracać : D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A pokoik super!!! No i niedługo już będzie tam lokatorek mały :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha yecath :D bijesz nas wszystkie razem wzięte na głowę z tym swoim dążeniem do porodu :D ale mam nadzieję, że Ci się jutro uda coś załatwić :D

karollla, a jak na kwalifikacji? :) udało Ci się zobaczyć z lekarką i zrobili Ci coś poza ktg?

panna, podoba mi się opcja "mute" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yecath, a jak byś te skurcze opisała? bo mi wydaje sie ze tez mnie łapią ale tylko wieczorkiem i przechodzą...zreszta czy to mozliwe bym mogła je miec biorac ten cordafen?
ten masaż szyjki ponoć cholernie boli, ale jak sama piszesz ze to nic:)

pokoik boski!!



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stopktotka - my raczej nie mamy co liczyć na taką opcję, chyba, aż do buntu młodzieńczego ;)

yecath - tak Ci się spieszy do bycia seniorką-mamą na naszym forum. Oj, coś czuję, że będziesz naszą alfą i omegą jako mama z najstarszą kruszyną :) i w sumie już ze sporym doświadczeniem..
Nasz wątek jest z resztą wyjątkowo dziwny - dziewczyny od lipca do września, a może nawet do października? Duży rozrzyt między naszymi maluchami będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stopkrotka tak udalo mi sie rozmawiac z pania doktor. Zrobili mi standardowe ktg i przeprowadzili wywiad. Nic innego mi nie robili, a nastepny raz mam przyjsc za 2 tyg na ktg.. zapisana jestem na 21.07 na porod cc. Szczegolowo o kwalifikacji napisalam w watku "porod swissmed2" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widziałam, widziałam :) zastanawiam się teraz czy 27 to dużo czy mało ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jak patrzylam to przypada po 1-2 max 3 pacjentki na ten sam dzien, wiec raczej srednio ale na pokoj jednoosobowy to chyba nie ma co liczyc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś byłam u ginekologa, mała znowu pół kilo przytyła- teraz waży 2900g- mi to się wydaje dużo, chociaz z doktorowych wykresów wychodzi idealnie w normie- tylko zapomnialam go zapytac ile to idealnie w normie dziecko waży w 40tc :)
a Wy pamiętacie ile miały wasze pociechy w 36 tc??

a tak poza tym to porodu dalej nic nie wskazuje....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się zastanawiam, czy lepiej jest znać dzień porodu czy nie i wychodzi mi, że chyba lepiej wolałabym wiedzieć, kiedy urodzę. Kurczę, z jednej strony to stres oczekiwania odchodzi, ale z drugiej czeka się jak na egzamin... :) I odlicza dni do "godziny zero" :)
Reszcie nie pozostało nic innego, jak czekać na decyzję dzieciaczków... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zdecydowanie wolałabym wiedzieć...
kiedyś myslałam, że stres większy przez to by był, a teraz myślę sobie, ze i tak się stresuje, a najgorzej jak termin tuż tuż a tu żadnych znaków, albo jakieś są tylko niewiadomo czy to już TO.
ja się ostatnio filmuję, że mnie "złapie" w jakimś niespodziewanym miejscu albo, że do męża nie będę mogła się dodzwonić albo, że nie zdążę dojechać...
a tak, wiesz kiedy, o której- stres i tak i tak jest, bo to chyba nieuniknione
ale lepsze to niż "nie znasz dnia ani godziny" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm moj maluszek w 34 wazył 2500...niewiem ile przytyje przez 2 tygodnie....ale od 30tc do 34 przytył sporo bo prawie kilogram:)




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja w zeszłym tyg wazyla 2760 wiec to bylo ok 37tc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama, kruszynka ta Twoja maleńka:)




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie troche sie ciesze ze nei za duza bedzie ale to nigdy nie wiadomo bo lekarz mogl sie pomylic z waga :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to sobie leze teraz przed chwilka troszke sprzatalam. Teraz mi jakos lepiej tylko zgaga mnie lapie. Bylam w tych Kartuzach zorbilam zakupy i pojechalam do domu. W biedronce nikt niestety mi nieprzepuscil :/maz sie smial na co liczylam hehe. Stalam w tej kolejce ale sie zmeczylam ze mialam dosc wszystkiego. Jutro ide do lekarza to moze dowiem sie ile maluszek wazy i napisze jutro. Niech juz maz wraca mam ochote na lody z owocami i bita smietana a kupilam ananasa mniam. Samej niechce mi sie robic len jestem.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my własnie złozylismy łozeczko:) Wyglada super i wkoncu pokoik małej nie stoi pusty:) Mam do Was pytanie, wiecie gdzie mozna kupic taka falbanke do lozeczka pod materacyk?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj mały w 37 tyg ważył 2600,ale lekarka mowila ze dokladnie sie nie zwazy,moze zle lezec i juz sie dokladnie nie zmierzy a zawsze trzeba robic na to poprawke;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te falbanki to sa przescieradelka, ja kupowalam zwykle niebieskie bez zadnych ozdob za 50zł w sklepie z akcesoriami dla dzieci, ale widzialam na allegro jest tego sporo mi duzo tansze bo zaczynają sie juz od 24 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania na allegro jest sporo tycj falbanek ja kupowałam w komplecie z pościelą
http://allegro.pl/item1091384084_ekskluzywna_falbanka_z_szyfonu_okazja.html
http://allegro.pl/item1099192676_falbanka_pod_materacyk_120x60_duzo_wzorow_bewis.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna z mokra glowa dostalam maila ale nie mialam jeszcze kiedy odp. Jutro Ci napisze pod wieczor jak moj wroci z pracy ok?

Ja niedawno wrocilam z gdyni. Bylam jeszcze na rolo:) zamowilam ostre dodatki i w tym mega ostre papryczki pani ktora naklada;a pytala sie mnie pare razy czy napewno hehe:P

Jestem teraz mega zmeczona wiec zmykam spac :)

Dobranocccccccc :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do dziwności naszego wątku to oprócz tego że mamy spory rozrzut - będzie ciekawie jak lipcowe się rozpakują a wrześniowe będą jeszcze daleko w polu:) - to mamy chyba tylko 2 mamusie dla których to jest 2 ciążą. Większość z nas to pierwiastki totalnie zielone i wszystko mega przeżywające:)

Yecath poczekaj na lipiec:)) Jutro jest jeszcze czerwiec.

Mi dzisiaj jakoś strasznie gorąco nie było mimo że miałam wycieczkę trajtkiem i wlazłam pod górkę do rodziców do domu:))
Ale za to w weekend ma być 30 stopni. Oj może być trochę gorzej.

Ja bym chciała w weekend iść do kina na Shreka - nie wiem jeszcze czy będą go już u nas grali ale jak tak to bym chciała iść - ale mój mąż się boi że mu w kinie urodzę:) Wszyscy zaczynają mnie traktować jak jajko a ja się czuje w pełni sprawna:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!A co to dzisiaj tak długo śpicie? ;-)

Jejku az mi sie wierzyc nie chce, ze to juz za chwile.Jeszcze niedawno byly 2 kreski na tescie!Mi szybko leci czas w ciązy, mimo tych wszystkich upierdliwości z nia związanytch ;-)

Yecath no właśnie poczekaj do lipca ;-)

W 36 tygodniu moja Domi wazyła ok.2900.

O mnie tez się martwią, ale ja nie narzekam.Trzeba korzystać poki mozna, bo juz potem swiat sie bedzie krecil tylko wokol maluszka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ja dzis zle spalam :( wstalam przed 7 zeby zjesc sniadanko z moim juz teraz doszlam do siebie w miare ale w nocy mega duszno mi bylo strasznie goraco. Ale teraz ide zaniesc siusku do badania i mykam na plaze poki nie ma skwaru:) bo pozniej nie da sie wytrzymac :) Milego dnia

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś od 7 już sprzątam
zmobilizowałam się, a właściwie zmobilizowało mnie to, że mamy dzisiaj gości :))

no i jadę jeszcze do pracy, zawiezc ostatnie już L4.

miłego dzionka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi się w nocy udało przespać 4,5 godziny ciągiem - sukces :) a potem to już drzemki 1,5-2 godzinne, ale i tak nie jest źle :) a jakie sny miałam, hoho :))

Muszę dziś odwiedzić ortopedę, dowiem się co z moim cc. Może jednak się uda i napisze mi, że możliwości są dwie - i cc i sn, a potem ktg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to mam mojego chrześniaka 6 letniego na wakacjach.... dobrze że tylko do piątku bo nie mam już powoli sił... Ciągle biegam za nim i staram się mu jakoś zająć czas ale on strasznie szybko się nudzi ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze troche i za naszymi pociechami bedziemy biegac :))
zobaczycie jak szybko to minie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny :) Nocka całkiem niezła! Ale to chyba też dzięki Tosi, bo dzisiaj ładnie przespała całą noc, a ostatnio się budziła i przychodziła do nas do łóżka- za ciasno było na czwórkę na szerokości 120 cm ;)

Ja wiem, że ja jestem z tym nudna, ale naprawdę nie dam rady doczekać do terminu albo po terminie- Wy jesteście w ciąży "tylko" 9 miesięcy, a ja już ponad 2 lata z kilkumiesięczną przerwą (kiedy w sumie jeszcze ma się bebzonik pociążowy)- także się nie nacieszyłam normalnością i mam ciąży już kompletnie dość... :)

Wczoraj znowu zaszalałam na schodach- 16 pięter :D Dzisiaj ok. 11:30 jadę zawieźć Tosię do teściowej, potem połażę sobie sama po wejherowskich sklepach i lecę na ktg i wizytę. Błagam o kciuki, żeby coś się zaczęło na wizycie dziać :)

Weronika, taki chrześniak to na pewno da Ci nieźle w kość ;)

Nyzosia, my chcieliśmy z mężem jeszcze przed porodem zaliczyć Teatr Muzyczny, mieliśmy bilety zarezerwowane, a urodziłam Tosiulę 4 dni przed spektaklem :D Także wiesz, różnie to bywa :P Ale jeśli masz blisko, to pewnie- idź do kina :)

Czy Was już też rodzinka i znajomi denerwują codziennymi telefonami: "I jak tam? Urodziłaś?" itp ;)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie u mnie wręcz przeciwnie ;) ciągle twierdzą, że to już końcówka ale z drugiej strony, jeszcze tyyyle czasu ;)
Za to jakieś sąsiadki, babki ze sklepów ... "a pani się jeszcze telepie ?!?" ta, się telepię ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia - dzięki :) Na pewno za tydzień się wybiorę :) Naprawdę fajnie, że systematycznie można sprawdzać czy wszystko z maleństwem jest ok :).Do przychodni Żródło Marii mam niecałe 5 minut spacerkiem, więc mogę nawet co tydzień chodzić :).


Ja dziś standardowo wstałam chwilę przed 8mą, rano zawsze męża do pracy wyganiam :). Dziś odwiedza mnie przyjaciółka, więc trzeba będzie posprzątać i jakieś ciasto upiec :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ;)

yecath trzymam mocno kciuki aby zaczęło się już coś dziać, dzieciaczek chyba już donoszony węc można rodzic

ja ostatnie 2 dni w pracy i jak wcześniej to przezywalam i było mi szkoda tak teraz naprawde się ciesze że poleniuchuje w domku :D

ssabinka gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yecath- trzymam kciuki!!!! koniecznie daj znac jak będziesz już po wizycie (albo już po porodze :))

u mnie najbardziej to panikuje moja mama, jak się do niej nie odmelduję to jestem bombardowana telefonami, czy napewno wsz dobrze, czy jeszcze się nie zaczeło, jak się czuje itd.
no ale dla niej to tez pierwsza wnuczka, więc pewnie stad sie to bierze :) choc czasami mam wrazenie, ze jest bardziej przejęta ode mnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Ja dopiero wstałam ale jakoś słabo mi się w nocy spało. Spałam w odcinkach. Do tego jeszcze młoda od czasu do czasu tak szalała że spać nie mogłam bo mnie jej kopniaki budziły:)

Ta, moi rodzice też szaleją. Mieli jechać na wakacje gdzieś w Polskę ale teraz już chyba nie pojadą - no bo jak jak ja zacznę rodzić:))) He he.

Yecath daj znać po wizycie co Ci pani dr powiedziała lub zrobiła:))

Ja dzisiaj będę się opalała na balkonie. Taki mam plan:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, zmobilizowałyście mnie, do odezwania się. Bo ja z tych z początku lipca:) Cały czas 2 w 1-dnym.
Moja niunia tapla się w basenie na balkonie i mam chwilę dla siebie. Podziwiam dziewczyny, które mając już maluchy, dają radę tak aktywnie udzielać się na forum. Ja chyba jestem słabo zorganizowana:( bo albo nie mam czasu, albo siły. Tylko raz na jakiś czas Was poczytam i na tyle energii mi wystarcza!

stopkrotka, wielkie dzięki za wskazówki jak przekręcić malucha, ale na szczęście się nie przydały. Młoda sama się zdecydowała i dobrze się ustawiła:)

Mi się rodzić nie spieszy, mój maż robi remont u siostry i musi skończyć. Po za tym, czuję że mała się nie spieszy. Pierwszą ciąże przenosiłam tydzień, teraz też tak pewnie będzie.

Miłego dnia, chociaż przy takim upale, nie wiem czy będzie miło!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez sie martwie o moja Mame, zastanawiam sie czy nie dac jej znac jak juz bedzie po wszytskim i Mala bedzie na swiecie, bo sie boje ze Mama mi sie zapłacze:) No ale pewnie by mi tego nie wybaczyla gdybym jej nie dala znac ze zaczynam rodzic:) Dziewczyny a robicie jakies cwiczenia fizyczne?:P Takie po ktorych niby łatwiej sie rodzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fita1 witamy ponownie:))

Ja się też terminem na razie nie stresuje. Jakby nie było to wiem że za miesiąc młoda będzie na świecie. Jak sama nie wyjdzie to mi ją wywołają:))

Ania moja mama tak przeżywa a sama jak mnie rodziła to mojej babci nic nie powiedziała co moja babcia wypomina jej do dzisiaj:)))

A co do ćwiczeń fizycznych to ja nic nie robię...byłam raz na ćwiczeniach w SR w poprzednią sobotę. Teraz też chciałam iść ale nie wiem czy będę miała czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, ja robię przysiady, kręcenie biodrami, długie spacery i chodzenie po schodach :)

Ja mam zamiar powiadomić mamę i całą resztę, jak już się Młody urodzi. Bo się będą martwić i wydzwaniać "czy to już, jak się czujesz itp", a to ani mi nie pomoże, ani im... A tak to będzie bezstresowa niespodzianka :)

Fita, fajnie, że się odezwałaś :) A w jakim wieku jest Twoja córcia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no ja pasukdnie taki zaduch znosze...normalnie sie dusze...
jak miałam obrone mgr w zeszłym roku w dzień ojca to tez nikomu nie powiedziałam prócz mojemu...własnie po to zeby nie siedzieli jak na kołkach i nie wydzwaniali- ale z porodem to by sie chyba wsciekli ze nic niedałam znac ze sie zaczeło, z drugiej strony juz widze ta panike:)

koniecznie daj znac yecath jak postep porodowy, i zorientuj sie moze jak tam sytaucja w szpitalu czy mają nawał porodów i odsyłaja pacjentki, bo tego sie boje

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yecath, moja niuni już nie jest takim maluszkiem, ma 2 lata i 7 miesięcy. Ale dla mnie jest cały czas dzidzią i do tego szalenie absorbującą.

Ja też ćwiczę, co drugi dzień. Ale nie po to żeby szybciej urodzić, tylko chcę mieć siłę rodzić i żeby potem łatwiej wrócić do formy. We wrześniu już bym chciała wrócić na aerobik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej u mnie juz lepsze samopoczucie ale tez nie idealne i tak juz chyba zostanie do porodu,no ale nic jeszcze troszke;)

U mnie sie stresuja rodzice ,tylko zrobie dziwna mine albo złapie sie za brzuch to tylko słysze "juz jedziemy???" ;)
Jesli pojdzie planowo to 15 okolo 12 Mały bedzie na swiecie ,mąż wszystkich poinformuje ze jest juz po wszytskim i tyle bo to bedzie cc wiec mam nadzieje ze pojdzie szybko i sprawnie.

Upał niemiłosierny,mam zamiar isc na działeczke polezec z godzinke,dwie ale cos mi nie wychodzi zeby sie zmobilizowac:P

Yecath trzymam kciuki! Mamy ten sam termin i mozemy sie umowic ze Ty urodzisz wczesniej a ja pozniej hehe,oddam Ci moje skurcze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz mam sprzatanko zaliczone, nawet udalo mi sie godzinke na tarasie poopalac :)
teraz zbieram sie powoli do pracy :))
tylko lipa w taki zaduch autobusem jechac, bo śmierdzi strasznie, bleh :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yecath trzymam kciuki :)

My nie zamierzamy nikomu mowic, ze juz sie zaczelo. Nie chcemy stresowac rodzinki. Zadzwonimy jak juz bedzie po wszystkim.

A co chodzi o cwiczenia, to wczesniej owszem cwiczylam, ale odkad moja gin wyslala mnie na L4 mam sie oszczedzac, wiec zostaje tylko pilka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tak sobie własnie pomyslałam, ze dopiero za 2 tygodnie mam wizyte i odstawienie tabletek na podtrzymanie...a pewnie do tego czasu tzn 13.07 czesc sie rozpakuje...i opisze swoje porody i malenstwa...a ja chyba zzielenieje z zazdrosci:ppp

chyba na burze sie zbiera taki zaduch...



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,
ja też spałam jak zwykle, ale w odróżnieniu od stopkrotki, jak zawsze u mnie to te nieszczęsne 11-12 godzin, do 9.30 dziś. Masakra. Nie zdążyłam nawet pójść na badania, bo laboratorium jest do właśnie 9.30. To nie jest normalne :))
I chciałam zakomunikować, że od dziś dołączam do grupy spuchniętych po nocy - obudziłam się z tak spuchniętymi paluchami u rąk, że prawie nie mogłam złożyć dłoni w pięść...

ssabinka - spoko, tak myślałam, że obrona zabrała Ci cały czas :)

Na Open'era przyjeżdża do mnie mój brat z żoną i już sobie zamarzyłam, że w piątek do południa pojedziemy na plażę. Tylko bez parasola się nie obejdzie, muszę jakiś wygrzebać od teściów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~aśku - a mamy już rozpakowane będą nam zazdrościć, że nasze siedzą jeszcze w brzuchach, nie trzeba ich przewijać, martwić się wysypkami, karmieniem itp.. ;)

Wczoraj na SR miałam zajęcia o porodzie. I chyba dlatego dzisiaj śnił mi się właśnie poród. Śniło mi się, że nic a nic nie bolało i nawet mnie to zdziwiło :) No i oczywiście mój synek wyglądał jak śliczny bobas (gdzieś na oko ośmiomiesięczny) z okładki czasopisma dla rodziców :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OOo mi się dzisiaj też moja mała śniła. Była malutka ale śliczna. Z czarnymi włoskami.
Ja mam jakiegoś hopla na punkcie tych włosów bo strasznie bym chciała żeby młoda nie była łysa tylko miała włoski. Takie maluchy z włoskami podobają mi się najbardziej:)

Pogoda się skiepściła a ja się dzisiaj chciałam opalać:(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panna z mokra glowa- nie wiem kto komu bedzie bardziej zazdrosić...:)

co do snów...to mi tez czesto sni sie i porod i nawet powrot ze szpitala, ale jakos nigdy w tych snach nie widze jak wyglada moj maluszek...niby widze dzidzie ale jakoś jakbym miała opisac to nie wiem jak wygladał..chyba dlatego że poprostu niejestem w stanie sobie go wyobrazic tak do konca:)



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mój informator, który siedzi w Wejherowie, mówi, że zbiera się na deszcz, a zwykle deszcz idzie właśnie z tamtej okolicy do Gdyni...

Spytałam się kumpla, któremu właśnie urodzila się druga córeczka, jak wygląda. A on (z delikatnością właściwą facetom..) powiedział: "Jak mały Józef Oleksy." :) Ja też sobie wyobrażam mojego młodego z ciemnymi włosami (kręconymi!). Jeżeli włoski ma po mnie, tak może być, jeśli będzie blondynem po tacie, to pewnie czeka mnie "Józio Oleksy" ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~aśku - wiadomo - my będziemy zazdrościć rozpakowanym, a one od czasu do czasu zatęsknią za czasami ciąży ;)
Śniło mi się jeszcze, że chciałam nakarmić Młodego, ale zupełnie nie wiedziałam, jak go przystawić do piersi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja moją dzisiaj widziałam tak wyraźnie. Ale czy tak będzie wyglądać to już inna historia:))

Mam pytanie - może któraś się orientuje. Jak lekarze ustalają termin porodu który biorą pod uwagę do wywołania porodu??? Bo tak w karcie ciąży mam wpisaną datę 19.07 bo jak lekarz mi ją zakładał to wziął pod uwagę długość moich cykli które były około 32 dniowe. A jakby wziąć pod uwagę cykle książkowe czyli 28 dni to termin wychodzi 15.07....
A przed chwilą znalazłam taki kalkulator terminu porodu który obliczył - na podstawie OM i 32 cykli kiedy doszło do zapłodnienia (chyba nawet dobrze:) i wyszedł mu termin porodu na 12.07. No i wychodzi na to że ten terminy różnią się od siebie nawet o tydzień a to sporo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam pojęcia, więc się nie wypowiadam, ale podaj linka do tego kalkulatora, proszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ten co wylicza datę zapłodnienia:)

http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79533.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam w karcie wpisane 17.07, na pierwszej wizycie jednak byl 22.07.
A i tak mnie umowili na cc 15.07.
Ciezko sie polapac o co chodzi;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia mi sie wydaje ze to bedzie ta data z karty ciazy. Napewno jest brany pod uwage termin wyliczony z miesiaczki a nie z usg. Wiec skoro tak wyliczyl to wydaje mi sie ze ten termin, przeciez kazda z nas ma inne cykle:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to słabo:( Bo mam tam 19.07 i jak przenoszę i trafie do szpitala 29.07 to jeszcze wyjdzie że młoda urodzi się w sierpniu!!! Masakra.

Idę do lekarza za tydzień to się go spytam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tak przynajmniej moja lekarka mowila ze tylko ten termin nas interesuje co jest w karcie ciazy wyliczony na poczatku. Ja to bym chciala miec na lipiec termin a tu dopiero wrzesien! Ale lepiej niech Mala siedzi do tego wrzesnia;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za linka. Wyszło mi z niego, ze jestem w 33 tygodniu ciąży.. Już nie wiem, w co wierzyć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez robiłam i mi tyz wyszło ze jestem tydzień wstecz...badz tu madry:)




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu tak źle by było, gdyby urodziła się w sierpniu? To też całkiem fajny wakacyjny miesiąc :).

No właśnie dziwnie z tym kalkualatorem - pokazuje zupełnie inne tygodnie, ale on chyba mierzy od dnia zapłodnienia a nie ostatniej miesiączki, czyli nie tak jak lekarze ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no sierpień może być ale ja nie chce być w ciąży 10 miesięcy:))) No i nastawiłam się na lipiec.

Wolałabym żeby jednak młoda wyszła sama w okolicach terminu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te terminy sa dziwne, nie wiadomo komu wierzyc ;)
Ale zawsze te 2 tygodnie w ta czy w ta trzeba liczyc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no kochane lipcóweczki od jutra mozecie sie rozpakowywac:) w czerwcu niewypadało bo przeciez to nie forum czerwcówek, ale od jutra śmiało:)




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny :)
ale Wy aktywne jesteście :) mi ostatnio ciężko przy komputerze się siedzi, młoda strasznie się buntuje ;)) coraz ciężej mi juz z ta ciąża ;) tez po nocach spać nie mogę, dziś mam wizytę ciekawa jestem co powie lekarz, mam codziennie skurcze wiec może coś zaczyna sie dziać ;)

mąż wymyślił sobie termin porodu na pierwsza rocznice ślubu 31.07 :) ehh same rocznice mamy, 10-cio lecie bycia razem, pierwsza ślubu :)) nie wyrobi z prezentami dla Nas :)))

podziwiam Was dziewczyny że tak śmigacie pod koniec ciąży :)) mi energii brakuje by zejść po schodach do kuchni a Wy tu o wchodzeniu na 16 piętro piszecie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszła mama, ja mam termin na 03.08- druga rocznica ślubu i 8 bycia razem:) tylee ze mały juz powoli by chciał po tej stronie brzusia byc:)




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja korzystam z tego kalkulatora, nniby data jest liczona od pierwszego dnia ostatniej miesiączki i tak powinien liczyc lekarz u mnie do tej pory sie zgadzalo ale czyli termin mam na 19 lipca ale wg usg jest na 11 lipca

http://dziecko.haczewski.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu się zgadza idealnie :) - dokładnie tak jak lekarka na pierwszej wizycie wyliczyła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten kalkulator policzył dokładnie tak jak mam wpisane w karcie ciąży;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ten kalkulator dobrze liczy ale mnie się ten termin nie podoba:)))

Yecath coś się nie odzywa...czyżby jej ginka wywołała poród?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj to bym jej zazdrościła :) ...

Ja wróciłam z ktg, zero skurczy, ale byłam też u ortopedy i pomimo dużego skrzywienia kręgosłupa mogę spokojnie rodzić sn :) więc sukces :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:) ale jestem wykonczona:( stopy napuchly i bola :( teraz leze z nim do gory i wcinam buleczki:)

Mi wedlug tego przelicznika termin sie przesunal o 3 dni do przodu zamiast 23lipca to wyznaczyl date porodu na 20. Ale mam cos zle przeczucie ze to bedzie sierpien:( a nie chce tego kupilam sobie dzis buty ale chyba nie bede ich nosila bo boje sie ze sie rozciagna :( poczekam chyba az opuchlizna zejdzie

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po dzisiejszym tez bym zazdroscila

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wogole nie chodziłam a nogi i tak mi opuchły:)

no własnie tez czekam na relacje yecath...a tu cisza...czyzby??




image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeeeeejkkkkuuuu
ja dopiero wrocilam z dzisiejszych wojaży- ale w tym skwarze to nie szło wytrzymać :( ja generalnie lubie jak jest cieplo, ale komunikacja miejska to nie jest dobry pomysł, niestety :(

no i czekam z niecierpliwoscia na wiesci od yecath... może... może...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No no Yecath sie nie odzywa...trzyma Nas w niepewnosci:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie wróciłam od lekarza i niespodzianka...szyjka skrócona na maxa ale rozwarcia raczej brak, prawdopodobnie urodzę w przeciągu 2 tygodni 37tc jak nie będę się stresować i dużo odpoczywać ;)

ale się boje :(( a mój mąż zaczął strasznie panikować, chyba do niego dotarło w 100% że będzie niedługo z maleństwem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszła mama nieźle!!! Kurcze zazdroszczę Ci że coś się dzieje!!! Ja też już bym chciała wiedzieć że młoda się szykuje na świat:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello ja dzis po wizycie i nic niewiem. Lekarz sprawdzil tentno plodu tylko nawet niewiem ile wazy ani czy juz tam cos sie dzieje:/. Stwierdzil skoro mam na 13 sierpnia termin to za miesiac sie spotkamy do tego czasu mam zrobic na toxo i przeciwciala z frupy krwi i wymaz pochwy. A co ja mnie szybciej chwyci az sie zestresowalam:/. Najbardziej sie boje ze niezdarze z tym wymazem bo przeciez na poczatku mialam paciorkowca w moczu. Skoro zdecydowal ze nastepna wizyta za miesiac to raczej chyba wie co robi bardziej ja sie stresuje;/. Po wizycie pojechalam do mamy odpoczelam sobie i juz prawie mysle ze jutro skoncze moj obraz. Po prawie 2 tyg. malowania. Mam juz szkic nastepnego mam nadzieje ze zdarze go dokonczyc. Wy myslicie o rozpakowaniu a ja boje sie zeby niebylo za wczesnie ach.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszła mama, super :)) nie bój się, na pewno sobie poradzisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yecath - urodziła synka.
http://forum.trojmiasto.pl/Yecath-urodzila-synka-t170171,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he widzę że jesteście czujne:)

Dostałam od Yecath smsa:

Cześć dziewczyny:) o 21.05 przyszedł na świat nasz synek Wojtuś:) 3580 g 56 cm, jest bardzo grzeczny i kochany! Ja się czuje świetnie, już zaliczyłam pierwszy prysznic i spacer po oddziale. Mały śpi a ja wciąż nie mogę zasnąć. pozdrawiam bardzo serdecznie i do napisana na forum. nie piszcie za dużo bo Was potem nie nadrobię:)

No to się doczekała!!! Gratulacje:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to zaczynamy na poważnie mieszać w liście:)

***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk

***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena

***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek

MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mjakmama widzę że spać nie możesz :) ja po wczorajszych przeżyciach tez mam kiepska noc ;)

yecath - WIELKIE GRATULACJE :)))

zrobiłam sobie właśnie śniadanko, zrobiłam pierwsze dziś pranie, męża wysłałam do pracy i leże z moim pieskiem przy otwartym oknie ;) ale dziś będzie gorąco ;/

byłam wczoraj w smyku i c&a maja duże przeceny na ciuszki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yecath no to teraz wszyscy ci zazdroscimy :) Gratulacje:)

Fajnie wstac rano a tu taka niespodzianka:) My dzis idziemy do gin. ciekawe co u mnie pokaze :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idealna okazja, żeby założyć nowy wątek :) http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=170199#fs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry