Widok
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 23
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
o widze ze dziadkowie szaleja :)to mile. Ja po czesci w 1/3 posprzatalam dom. Zaczelam juz robic obiad. Moj maz tez uwielbia bob a ja wlasnioe nie hehe. Trzeba bedzie mu zrobic. Brak mi truskawek do sklepu mojej mamy woza truskawki takie pyszne jak bylam u niej to sie najdlam. Jak maz wroci z pracy musze gdzies kupic mam ochote na koktajl. Ostatnio jadlam truskawki prawie na kazy posilek rano do sniadania koktajl czasem troszke na kolacje i do tego kakao mniam. Niewytrzymam za godzine maz wraca wiec trzeba bedzie sie wybac po truskawki:)
weronika, ja wcześniej też planowo byłam wiosenną mamusią, a urodziłam w lutym- mimo wszystko zostałam w wiosennym wątku :) Zawsze się człowiek zżywa z forumowiczkami, towarzyszkami niedoli :)
Oj na pewno! Ja tu zawsze z nutką zazdrości czytam o rozwarciach, skracających się szyjkach i skurczach :):):)
Oj na pewno! Ja tu zawsze z nutką zazdrości czytam o rozwarciach, skracających się szyjkach i skurczach :):):)
A mnie strasznie cycki bolą... Mam wrażenie, że zaraz wybuchną!
No i jestem wkurzona na mojego męża. Był 2 tygodnie temu u dentysty i wczoraj strasznie go zaczął boleć ten ząb- aż wymiotował z bólu. Jest "twardzielem", nie toleruje tabletek przeciwbólowych, ale wczoraj aż mnie błagał o tabletkę... Niestety pomogło tylko na chwilę. Rano miał pojechać do tej dentystki i zrobić tego cholernego zęba, ale okazało się, że jest na urlopie. No i tymczasowo go nie bolało, to olał sprawę i poszedł normalnie do pracy! Zamiast iść do jakiegokolwiek dentysty...
Teraz dzwonię do niego (wraca z pracy) i ledwo daje radę rozmawiać, ból wrócił... Jakimś cudem udało mi się go zarejestrować do prywatnego pogotowia stomatologicznego, ale i tak jestem na niego zła- bo nie wiem na co liczył- że ból sobie zrobi urlop na weekend i wróci dopiero w poniedziałek, kiedy dentystka wraca z urlopu??? Aż mam ochotę mu wlać... :P
No i jestem wkurzona na mojego męża. Był 2 tygodnie temu u dentysty i wczoraj strasznie go zaczął boleć ten ząb- aż wymiotował z bólu. Jest "twardzielem", nie toleruje tabletek przeciwbólowych, ale wczoraj aż mnie błagał o tabletkę... Niestety pomogło tylko na chwilę. Rano miał pojechać do tej dentystki i zrobić tego cholernego zęba, ale okazało się, że jest na urlopie. No i tymczasowo go nie bolało, to olał sprawę i poszedł normalnie do pracy! Zamiast iść do jakiegokolwiek dentysty...
Teraz dzwonię do niego (wraca z pracy) i ledwo daje radę rozmawiać, ból wrócił... Jakimś cudem udało mi się go zarejestrować do prywatnego pogotowia stomatologicznego, ale i tak jestem na niego zła- bo nie wiem na co liczył- że ból sobie zrobi urlop na weekend i wróci dopiero w poniedziałek, kiedy dentystka wraca z urlopu??? Aż mam ochotę mu wlać... :P
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZEŚNIOWE 2010 cz. 23
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
23.09 Sylwia - córka Laura, Szpital Wojewódzki
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 yecath - synek Wojtuś, szpital w Wejherowie
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
23.09 Sylwia - córka Laura, Szpital Wojewódzki
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
Ja w ciazy wogole mam taki mega wielki apetyt wszyscy sie smieja ze teraz taniej mnie ubierac niz zywic hahaha:)
U mnie niby malutkie rozwarcie,ale sam fakt ze tam cos sie juz dzieje to mam jakies takie dziwne uczucie,radosci i strachu jednoczesnie;)
Fakt ze ostatnio mnie tak ciagle bolało jak na @,nie wiem czy to ma z tym jakis zwiazek z tym.
U mnie niby malutkie rozwarcie,ale sam fakt ze tam cos sie juz dzieje to mam jakies takie dziwne uczucie,radosci i strachu jednoczesnie;)
Fakt ze ostatnio mnie tak ciagle bolało jak na @,nie wiem czy to ma z tym jakis zwiazek z tym.
A ja zostałam sama przez najbliższy tydzień buu. Ale do pracy chodzę nadal. I tak sobie pomyślałam, że może są jakieś dziewczyny zainteresowane spotkaniem po południu - np. ok. 17-18.00? Może by w Gdańsku lub Sopocie - tzn wałkuję temat Spontanicznego Klubu Mam in spe - bo na razie Spontanicznego Klubu Ciężarówek :-)). Spotkanie mogłoby mieć miejsce np. w Galerii Bandyckiej w Gelato Manii - tam jest dużo miejsca i zrobili mały kącik zabaw dla dzieci ze zjeżdżalnią :-)
A czy któraś z Was chodzi na Formę w Ciąży do Gymnasionu w Bandyckiej? np. w sobotę? Ja miałam długą przerwę, ale mobilizuję się na jutro :-))
A co do bobu - złe, złe, złe kobiety (wrrr) teraz będę musiała iść do sklepu i nabyć, bo inaczej obślinię kanapę :-D
Z wielką ciekawością czytam o Waszych postępach w zakresie przywoływania maluchów na ten świat i powiem Wam, że dzięki temu czuję się bardziej przygotowana na to, co mnie czeka :-). Dzięki :-)
A czy któraś z Was chodzi na Formę w Ciąży do Gymnasionu w Bandyckiej? np. w sobotę? Ja miałam długą przerwę, ale mobilizuję się na jutro :-))
A co do bobu - złe, złe, złe kobiety (wrrr) teraz będę musiała iść do sklepu i nabyć, bo inaczej obślinię kanapę :-D
Z wielką ciekawością czytam o Waszych postępach w zakresie przywoływania maluchów na ten świat i powiem Wam, że dzięki temu czuję się bardziej przygotowana na to, co mnie czeka :-). Dzięki :-)
Ssabinka ja kiedyś też już miałam takie kłucie w kroczu ale mi przeszło tego samego dnia. No i jak już wiemy nie wpłynęło to na postęp przygotowania do porodu więc chyba nie ma się czym martwić:)
Własnie wyczytałam że jak maluch zaczyna się intensywnie kręcić tzn. że poród już blisko. A moja właśnie strasznie szaleje w brzuchi - zastanawiam się co ona tam robi:) Ale lekarz wczoraj mówił że nic się nie dzieje....
Własnie wyczytałam że jak maluch zaczyna się intensywnie kręcić tzn. że poród już blisko. A moja właśnie strasznie szaleje w brzuchi - zastanawiam się co ona tam robi:) Ale lekarz wczoraj mówił że nic się nie dzieje....
Nyzosia tak patrzyłam gdzie chcesz rodzic,proponuje jednak Kliniczna to sie spotkamy hehe:D
Takie kłucie w kroczu albo bóle jak na @ to u mnie normalne ostatnio:)
A odkad sie dowiedzialam o tym rozwarciu to sobie wmowilam ze boli mnie bardziej hehehe:)
Moj własnie jest zawsze mniejszy/młodszy wg USG,ale u meza z rodziny to normalne Jego siostra urodzila dziewczynke 2400kg.
Takie kłucie w kroczu albo bóle jak na @ to u mnie normalne ostatnio:)
A odkad sie dowiedzialam o tym rozwarciu to sobie wmowilam ze boli mnie bardziej hehehe:)
Moj własnie jest zawsze mniejszy/młodszy wg USG,ale u meza z rodziny to normalne Jego siostra urodzila dziewczynke 2400kg.
Pewnie że wszystko boli....Ja dzisiaj o 4 rano zastanawiałam się czy już nie wstać bo kręgosłup mi wysiada i spać nie mogę. Wole chodzić i siedzieć niż leżeć.
Malaniunia ja jednak zdecydowałam się na Redłowo. Gdynia moje miasto:)
Idę dzisiaj na ćwiczenia dla ciężarnych. Pierwszy i ostatni raz. Będę się uczyła przeć:)))
Malaniunia ja jednak zdecydowałam się na Redłowo. Gdynia moje miasto:)
Idę dzisiaj na ćwiczenia dla ciężarnych. Pierwszy i ostatni raz. Będę się uczyła przeć:)))
Piszecie o wilczym apetycie, a ja mam wilcze pragnienie. Normalnie, jakbym była na mega kacu (już zapomniałam, jak to jest ;) W nocy budzę się na sikanie i obowiązkowe picie. I tak mi się chce pić, jakbym nie piła przez tydzień ;) A to dziwne, bo zawsze piłam bardzo mało wody,a dodatkowo - nie ma ostatnio upałów ani nic. A może idą, a mój organizm już o tym wie? ;)
Wczoraj miałam akcję pt. skurcze, ale chodzi o te skurcze macicy,w górze macicy. Od meisiąca mam takie niefajne twardnienie brzucha, ale wczoraj trwały wyjątkowo długo. I śmieszne jest, że czasami jest tak, że połowa brzucha jest twarda jak skała, a druga miękka jak bułeczka.
Wczoraj miałam akcję pt. skurcze, ale chodzi o te skurcze macicy,w górze macicy. Od meisiąca mam takie niefajne twardnienie brzucha, ale wczoraj trwały wyjątkowo długo. I śmieszne jest, że czasami jest tak, że połowa brzucha jest twarda jak skała, a druga miękka jak bułeczka.
http://wiadomosci.onet.pl/2189985,12,przed_sklepem_chcieli_sprzedac_polroczne_dziecko,item.html
a to z serii "historia z dreszczykiem". Nóż mi się otwiera w kieszeni, jak czytam takie teksty..
a to z serii "historia z dreszczykiem". Nóż mi się otwiera w kieszeni, jak czytam takie teksty..
witajcie zapraszam do kupna ciuszków po mojej córeczce ;)
http://forum.trojmiasto.pl/sprzedam-ciuszki-dla-malej-ksiezniczki-t164133,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/sprzedam-ciuszki-dla-malej-ksiezniczki-t164133,1,130.html
witajcie w sobotnie poludnie,
ja chyba zaczynam spać w kratkę- tzn, 1 noc nieprzespana, 2 spie jak zabita... zwariowac idzie...
panna z mokrą głową- ja też mam "wilcze pragnienie"- jak wczoraj wróciłam z zakupów to chyba z 0,7 l wody od razu wypiłam- mam tak już od kilku dni- a specjalnie jak wychodze nic ze soba nie biorę, bo jak się dużo pije to trzeba często siusiu :)) hehe :))
no i w nocy obowiazkowo pobudka- nawet czesciej na picie niz na wc
coś dziwnego
ja chyba zaczynam spać w kratkę- tzn, 1 noc nieprzespana, 2 spie jak zabita... zwariowac idzie...
panna z mokrą głową- ja też mam "wilcze pragnienie"- jak wczoraj wróciłam z zakupów to chyba z 0,7 l wody od razu wypiłam- mam tak już od kilku dni- a specjalnie jak wychodze nic ze soba nie biorę, bo jak się dużo pije to trzeba często siusiu :)) hehe :))
no i w nocy obowiazkowo pobudka- nawet czesciej na picie niz na wc
coś dziwnego
I po ćwiczeniach. Fajnie było bo mieliśmy zajęcia na trawce:) Nie wiem tylko czy jutro wstanę z łóżka:)))
Panna z mokrą głową bierz no-spe na te skurcze. Żeby nie rozkręcić akcji.
Co do apetytu to ja dalej mam...dzisiaj mi nie przeszedł! Normalnie nie wiem co się dzieje. Dwa dziki to dla mnie mało:)))
A pragnienie mi już przeszło. Też miałam taki okres że strasznie dużo piłam.
Dzisiaj wieczorem idę na pokazy tańca brzucha:) Ponoć ma być też degustacja kuchni hinduskiej:) Mniam. Coś dla takiego żarłoka jak ja:)
Panna z mokrą głową bierz no-spe na te skurcze. Żeby nie rozkręcić akcji.
Co do apetytu to ja dalej mam...dzisiaj mi nie przeszedł! Normalnie nie wiem co się dzieje. Dwa dziki to dla mnie mało:)))
A pragnienie mi już przeszło. Też miałam taki okres że strasznie dużo piłam.
Dzisiaj wieczorem idę na pokazy tańca brzucha:) Ponoć ma być też degustacja kuchni hinduskiej:) Mniam. Coś dla takiego żarłoka jak ja:)
Ja tez mam wilczy apetyt szczegolnie na truskawki,czeresnie i ...arbuza! o TAAAAK!:D
Ja sie zbieram i jade na uczelnie na przedostatni egzamin,troche dziwnie tak w sobote,pewnie bedziemy pisac z zaocznymi i bedzie straszny tłok a mi sie odrazu w takich warunkach słabo robi;/
Nyzosia jeszcze troszke i bedziesz mogla brzuszkiem pokrecic hehe narazie tego nie probuj,a degustacja mmm fajna sprawa:)
Ja sie zbieram i jade na uczelnie na przedostatni egzamin,troche dziwnie tak w sobote,pewnie bedziemy pisac z zaocznymi i bedzie straszny tłok a mi sie odrazu w takich warunkach słabo robi;/
Nyzosia jeszcze troszke i bedziesz mogla brzuszkiem pokrecic hehe narazie tego nie probuj,a degustacja mmm fajna sprawa:)
Ja chodziłam na taniec brzucha prawie do 4 miesiąca. Miałam zamiar chodzić nawet do 7-8 ale niestety w 4 dopadało mnie plamienie więc musiałam się oszczędzać. A szkoda bo ponoć taniec brzucha świetnie przygotowuje do porodu. I miałam robić takie ćwiczenia po których malucha się wypluwa i już:)) No ale teraz już za późno na treningi:)
Dziewczyny ja wierze że pozytywne nastawienie wiele da. Dzisiaj gadałam z taką zestresowaną dziewczyną. Matko chyba bym się wykończyła jakbym podchodziła do porodu tak jak ona.
Ja się boje jak cholera ale staram się o tym nie myśleć i pozytywnie się nastawiać że będzie dobrze:)))
Mam pytanie do dziewczyn które już rodziły albo do lepiej zorientowanych ode mnie...
Czy jak już jesteśmy na IP i się przebieramy w ciuchy do porodu to bieliznę też zdejmujemy??
Kurcze jakoś nie wyobrażam sobie paradowania po oddziale bez stanika przez ileś godzin:)))
Ja się boje jak cholera ale staram się o tym nie myśleć i pozytywnie się nastawiać że będzie dobrze:)))
Mam pytanie do dziewczyn które już rodziły albo do lepiej zorientowanych ode mnie...
Czy jak już jesteśmy na IP i się przebieramy w ciuchy do porodu to bieliznę też zdejmujemy??
Kurcze jakoś nie wyobrażam sobie paradowania po oddziale bez stanika przez ileś godzin:)))
Nospa mi wczoraj pomogła, tzn. nie jechałam na IP (choć mój Filip pytał: a może jedziemy do szpitala? Cwaniak, miałby mnie z głowy, a tak mu jęczałam nad uchem ;)
Może pragnienie to jeden z etapów, skoro nyzosia już jest po. To znaczy, że powinnam się nastawić na wilczy apetyt za dwa tygodnie :) No, nie wiem, jak to wytrzymam, lubię coś ugotować, ale od wielkiego dzwonu. A tak na codzień nie wystarcza mi cierpliwości. Chyba, że nagotuję zupy na trzy dni :)
nyzosia - na taniec brzucha to masz idealne warunki właśnie teraz! okaż im, jak to się robi ;)
Też mieliśmy iść na CudaWianki, ale nie chce mi się pchać w ten tłum. Mam za to pomysł, żeby podjechać na Kamienną Górę i z widoku sobie na spokojnie posłuchać muzyki :)
A - dziewczyny, czy Wy też w ciąży zaczęłyście chrapać? Bo ja strasznie... Tak od dwóch miesięcy daję czadu. Mój mąż aż się budzi w nocy, dziś, zamiast o 9.00 pojechał do pracy na 7.30 bo i tak nie mógł zasnąć.. Straszny wstyd, ale co ja zrobię, jak mi się syna na przeponę pcha? ;)
Może pragnienie to jeden z etapów, skoro nyzosia już jest po. To znaczy, że powinnam się nastawić na wilczy apetyt za dwa tygodnie :) No, nie wiem, jak to wytrzymam, lubię coś ugotować, ale od wielkiego dzwonu. A tak na codzień nie wystarcza mi cierpliwości. Chyba, że nagotuję zupy na trzy dni :)
nyzosia - na taniec brzucha to masz idealne warunki właśnie teraz! okaż im, jak to się robi ;)
Też mieliśmy iść na CudaWianki, ale nie chce mi się pchać w ten tłum. Mam za to pomysł, żeby podjechać na Kamienną Górę i z widoku sobie na spokojnie posłuchać muzyki :)
A - dziewczyny, czy Wy też w ciąży zaczęłyście chrapać? Bo ja strasznie... Tak od dwóch miesięcy daję czadu. Mój mąż aż się budzi w nocy, dziś, zamiast o 9.00 pojechał do pracy na 7.30 bo i tak nie mógł zasnąć.. Straszny wstyd, ale co ja zrobię, jak mi się syna na przeponę pcha? ;)
Hym... mi też się okrutnie pić chce... ale jednak nie sądzę, że to objaw przedporodowy, bo jeszcze duuużo czasu mam do końca.
Nyzosia - oj, pojadłabym sobie też orientalnego żarełka (hym.. wilczy apetyt też mam :-D)
Mi pozostaje koncertów wysłuchać w TV, bo sama to się nie zdecyduję na wieczorne eskapady ech
Nyzosia - oj, pojadłabym sobie też orientalnego żarełka (hym.. wilczy apetyt też mam :-D)
Mi pozostaje koncertów wysłuchać w TV, bo sama to się nie zdecyduję na wieczorne eskapady ech
Ja chrapie ale jak zasypiam ale w nocy już nie chyba że mój Ł. śpi tak kamiennym snem że nie słyszy :)
Ja dzisiaj jestem ledwo żywa mamy w jeden dzień wyremontowane dwa pokoje. Nasz i pokój dla małej. teściu poprostu spisał się na medal i z wyborem tapet i z tempem pracy.
Jutro za to gril u znajomej w stajni a wieczorem jedziemy zobaczyć na truskawkobranie do Brodnicy Górnej napewno bojem sie truskawek i opije koktajlu :)
Ja dzisiaj jestem ledwo żywa mamy w jeden dzień wyremontowane dwa pokoje. Nasz i pokój dla małej. teściu poprostu spisał się na medal i z wyborem tapet i z tempem pracy.
Jutro za to gril u znajomej w stajni a wieczorem jedziemy zobaczyć na truskawkobranie do Brodnicy Górnej napewno bojem sie truskawek i opije koktajlu :)
Ja nie chrapie,przynajmniej nikt sie nie skarzy,chociaz nie maja powodow bo ostatnio wogole nie moge spac i sie przekładam z boku na bok a w dzien funkcjonuje normalnie,moze spie 5h na dobe teraz;/
Nie wiem dlaczego tak jest,mama mowi ze to pewnie przez stres ktory gdzies juz mi siedzi w podswiadomosci:)
Nie wiem dlaczego tak jest,mama mowi ze to pewnie przez stres ktory gdzies juz mi siedzi w podswiadomosci:)
Ja już po tańcach brzucha. Było bardzo fajnie - aczkolwiek jedzenia jednak nie było:( Ale pokaz tańca super. Moja Helka zachwycona - cały czas tańczyła w brzuchu z tancerkami:))))
Ja też chrapie w nocy i to tak że sama się od tego chrapania budzę:))) Na szczęście mój mąż tez chrapie więc reklamacji składać nie może:)
Ja też chrapie w nocy i to tak że sama się od tego chrapania budzę:))) Na szczęście mój mąż tez chrapie więc reklamacji składać nie może:)
czesc dziewczynyyy :) ostatnio malo tu zagladam, ale od dzis to sie zmieni poniewaz ( uwaga teraz bede sie chwalic :) ) mam neostrade :) :) hurrraaa.... :) w koncu nam podlaczyli i teraz bede juz na stalych łaczach z Wami :):)
mam male pytanko, poniewaz od kilku dni mam dziwne, nie wiem czy to sa skurcze, ale takie uczucie jakby bolal mnie zoladek... co jakis czas tak mnie skreci...nie sa to silne bole ale nieprzyjemne...i sa w miejscu pod linia piersi... do pana doktorka jade dopiero we wtorek moze Wy wiecie co to moze byc? czytalam gdzies, ze dno macicy zaczyna sie obnizac i to moze byc od tego...nie wiem...
mam male pytanko, poniewaz od kilku dni mam dziwne, nie wiem czy to sa skurcze, ale takie uczucie jakby bolal mnie zoladek... co jakis czas tak mnie skreci...nie sa to silne bole ale nieprzyjemne...i sa w miejscu pod linia piersi... do pana doktorka jade dopiero we wtorek moze Wy wiecie co to moze byc? czytalam gdzies, ze dno macicy zaczyna sie obnizac i to moze byc od tego...nie wiem...
aktywność weekendowo nam spada:p
karolla fajowo ze masz neostrade, a co do tych dolegliwosci to nie pomoge...nawet swoich dziwnych boli w brzuszku nie potrafie zidentyfikowac...
powiem Wam ze mam serdecznie dosc...zero checi do zycia, całymi dniami albo leze albo dzemka...nie mam ochoty dosloownie na nic...probuje sie zmobilizowac do czegokolwiek...ale wszystko lezy odłogiem...do tego tak mnie pachwiny bola ze do kibelka człapie jak godzilla....
karolla fajowo ze masz neostrade, a co do tych dolegliwosci to nie pomoge...nawet swoich dziwnych boli w brzuszku nie potrafie zidentyfikowac...
powiem Wam ze mam serdecznie dosc...zero checi do zycia, całymi dniami albo leze albo dzemka...nie mam ochoty dosloownie na nic...probuje sie zmobilizowac do czegokolwiek...ale wszystko lezy odłogiem...do tego tak mnie pachwiny bola ze do kibelka człapie jak godzilla....
Hej dziewczyny,
Pogoda rzeczywiście cudna. Ja już byłam na spacerku nad morzem:)
Ale dzisiaj jestem jakaś opuchnięta. Pierwszy raz w tej ciąży. Mam spuchnięte ręce i stopy...Już tak miałam jak się obudziłam więc nie wiem od czego to.
Karollla super że będziesz z nami teraz on-line:))) Co do Twoich dolegliwości to też nie pomogę - mnie kiedyś bolało w tym miejscu co piszesz ale raczej skóra i okazało się że to było od stanika.
Malaniunia współczuję że dzisiaj musisz się uczyć. Ja bym chyba się nie potrafiła skupić w taką pogodę.
Aśku_85 widzisz Twój organizm chyba prawidłowo na końcówkę ciąży że masz już dość i zaraz będziesz chciała rodzić:) A ja mam już poniżej 20 dni do porodu i absolutnie nie mam dość ciąży:)))) Mogę w niej jeszcze chodzić:)
Pogoda rzeczywiście cudna. Ja już byłam na spacerku nad morzem:)
Ale dzisiaj jestem jakaś opuchnięta. Pierwszy raz w tej ciąży. Mam spuchnięte ręce i stopy...Już tak miałam jak się obudziłam więc nie wiem od czego to.
Karollla super że będziesz z nami teraz on-line:))) Co do Twoich dolegliwości to też nie pomogę - mnie kiedyś bolało w tym miejscu co piszesz ale raczej skóra i okazało się że to było od stanika.
Malaniunia współczuję że dzisiaj musisz się uczyć. Ja bym chyba się nie potrafiła skupić w taką pogodę.
Aśku_85 widzisz Twój organizm chyba prawidłowo na końcówkę ciąży że masz już dość i zaraz będziesz chciała rodzić:) A ja mam już poniżej 20 dni do porodu i absolutnie nie mam dość ciąży:)))) Mogę w niej jeszcze chodzić:)
A u nas tradycyjna weekendowa cisza :)
My tylko w kosciele i na krotkim spacerku po starowce bylismy, dla bezpieczenstwa malenstwa wole nie przesadzac ze spacerami, niech lepiej siedzi jak najdluzej w brzuszku. No a jak wrocilismy to probuje sie zmobilizowac, zeby przygotowac sie na obrone, ale jakos chyba slabo sie motywuje, bo wciaz albo na necie wyszukuje jakies brakujace drobiazgi, albo forum albo tv, wszystko tylko nie praca...
My tylko w kosciele i na krotkim spacerku po starowce bylismy, dla bezpieczenstwa malenstwa wole nie przesadzac ze spacerami, niech lepiej siedzi jak najdluzej w brzuszku. No a jak wrocilismy to probuje sie zmobilizowac, zeby przygotowac sie na obrone, ale jakos chyba slabo sie motywuje, bo wciaz albo na necie wyszukuje jakies brakujace drobiazgi, albo forum albo tv, wszystko tylko nie praca...
Witam:)
Ja dzis rano juz przed 10 bylam na mega spacerze bez przerwy 2 godziny troche kilometrow sie narobilo potem drzemka relaks na balkonie i wieczorny spacerek nad morzem.
Jutro moja obrona nic nie umiem nie. Licze na jakis cud :( pewnie zaczna sie nerwy jutro nie chce stresowac tak malego. A moze z tych stresow sie rozpakuje :P
Ja dzis rano juz przed 10 bylam na mega spacerze bez przerwy 2 godziny troche kilometrow sie narobilo potem drzemka relaks na balkonie i wieczorny spacerek nad morzem.
Jutro moja obrona nic nie umiem nie. Licze na jakis cud :( pewnie zaczna sie nerwy jutro nie chce stresowac tak malego. A moze z tych stresow sie rozpakuje :P
Filip tez rozrabia w brzuszku :) Ogolnie to zawsze w samochodzie badz autobusie i zawsze jak gotuje cos :P Maly kierowca i kucharz :)
No i zawsze wieczorkiem kiedy leze sobie:) teraz tez juz od dluzszego czasu rozrabia:) Dziwie sie ze ten brzuch tak sie moze naciagac :P Wczoraj muscilam mu "muzyke bobasow" ale mu sie podoba :) odrazu reaguje na nia :)
No i zawsze wieczorkiem kiedy leze sobie:) teraz tez juz od dluzszego czasu rozrabia:) Dziwie sie ze ten brzuch tak sie moze naciagac :P Wczoraj muscilam mu "muzyke bobasow" ale mu sie podoba :) odrazu reaguje na nia :)
Ssabinka powodzenia!!! Trzymamy z Helcią kciuki:)))
Malaniunia jak Ty pójdziesz na egzamin to za Ciebie też trzymamy kciuki!
Ja się tyle nałaziłam dzisiaj myślałam że pośpię w dzień i jakoś nie mogłam zasnąć. Zaraz się zbieram i idę spać może dzięki temu że w dzień nie spałam lepiej będę spała w nocy?:) Mój mąż już chrapie:)))
Malaniunia jak Ty pójdziesz na egzamin to za Ciebie też trzymamy kciuki!
Ja się tyle nałaziłam dzisiaj myślałam że pośpię w dzień i jakoś nie mogłam zasnąć. Zaraz się zbieram i idę spać może dzięki temu że w dzień nie spałam lepiej będę spała w nocy?:) Mój mąż już chrapie:)))
Nie dziekuje,zeby nie zapeszyc w razie czego;)
Ja mialam tak jakis czas ze bylam opuchnieta.
W sumie sama na to nie zwrocilam uwagi tylko lekarka byla w szoku ze mi tak twarz napuchła i nogi,ale zafundowalam sobie wiecej odpoczynku i wszystko samo przeszło,chociaz mowila ze teraz w cieple dni n juz w ostatnich tygodniach to normalne:)
Ja mialam tak jakis czas ze bylam opuchnieta.
W sumie sama na to nie zwrocilam uwagi tylko lekarka byla w szoku ze mi tak twarz napuchła i nogi,ale zafundowalam sobie wiecej odpoczynku i wszystko samo przeszło,chociaz mowila ze teraz w cieple dni n juz w ostatnich tygodniach to normalne:)
Ssabinka, malaniunia trzymam kciuki.
Mnie juz moja obrona troche denerwuje, najpierw miala byc 7.07, pozniej nam przelozyli na 1.07 no i w biegu skladanie prac do dziekanatu itd., juz sie nastawilam psychicznie, zaplanowalam czas po obronie no i dzis dostaje maila, ze jednak bedziemy sie bronic 8.07. No i wez tu sie nie stresuj...
Ech chyba nie bede mogla zasnac z tych nerwow, no ale zmykam mimo wszystko do mojego spiacego mezulka, a noz sie uda.
Dobranoc :)
Mnie juz moja obrona troche denerwuje, najpierw miala byc 7.07, pozniej nam przelozyli na 1.07 no i w biegu skladanie prac do dziekanatu itd., juz sie nastawilam psychicznie, zaplanowalam czas po obronie no i dzis dostaje maila, ze jednak bedziemy sie bronic 8.07. No i wez tu sie nie stresuj...
Ech chyba nie bede mogla zasnac z tych nerwow, no ale zmykam mimo wszystko do mojego spiacego mezulka, a noz sie uda.
Dobranoc :)
Ssabinka, trzymam kciuki :)) na bank będzie dobrze !
Nyzosia - ja też czasem puchnę już od rana. Miałam tak dwa razy (nogi i stopy spuchnięte przez dwa dni non stop, bez względu na porę itp) i wydaje mi się, że dzieje się tak wtedy, gdy mniej piję. Jak już spuchnę to znowu zaczynam więcej pić i po dwóch dniach jest już ok.
A od dziś czekają nas upały :(
Nyzosia - ja też czasem puchnę już od rana. Miałam tak dwa razy (nogi i stopy spuchnięte przez dwa dni non stop, bez względu na porę itp) i wydaje mi się, że dzieje się tak wtedy, gdy mniej piję. Jak już spuchnę to znowu zaczynam więcej pić i po dwóch dniach jest już ok.
A od dziś czekają nas upały :(
Cześć laski :) Powodzenia na obronach!!! Na pewno będzie dobrze, obrony to tylko formalność :) (ale pamiętam jeszcze mega stres przed moją obroną... :) Ale pracę mi się świetnie pisało! Miałam ciekawy temat: "Wpływ wojen czeczeńskich na współczesną rosyjskojęzyczną muzykę" :D)
My po aktywnym weekendzie, wczoraj byliśmy nad jeziorkiem, opaliłam się i przynajmniej nie będę totalnym bladziochem na porodówce :) Mąż pływał w jeziorku, Tosia się pluskała na brzegu a ja tylko sobie po brzegu pochodziłam, nie miałabym odwagi, żeby rozebrać się i paradować w stroju kąpielowym, a też chętnie bym popływała...
W sobotę miałam już ładne skurcze, takie co 6 minut, ale wyciszyły się :/ Brzuch, gdy siedzę, dosłownie wisi między nogami, strasznie mnie to denerwuje :) Ale my się niedługo tych brzuchów pozbędziemy, a niektórzy piwni żulinerzy łażą tak cały czas :D
Teraz liczę na środę, bo mam wizytę u pani dr :) To już pojutrze! Odliczam godziny :)
My po aktywnym weekendzie, wczoraj byliśmy nad jeziorkiem, opaliłam się i przynajmniej nie będę totalnym bladziochem na porodówce :) Mąż pływał w jeziorku, Tosia się pluskała na brzegu a ja tylko sobie po brzegu pochodziłam, nie miałabym odwagi, żeby rozebrać się i paradować w stroju kąpielowym, a też chętnie bym popływała...
W sobotę miałam już ładne skurcze, takie co 6 minut, ale wyciszyły się :/ Brzuch, gdy siedzę, dosłownie wisi między nogami, strasznie mnie to denerwuje :) Ale my się niedługo tych brzuchów pozbędziemy, a niektórzy piwni żulinerzy łażą tak cały czas :D
Teraz liczę na środę, bo mam wizytę u pani dr :) To już pojutrze! Odliczam godziny :)
hej ;) w piątek na szkole rodzenia mówili ze opuchlizna po spoczynku (nocy) powinna zniknac
W piątek jak byłam na SR to mój meżol pomalował pokoj na rozowo hehe jest z tego taki dumny ciągle wchodzi do pokoju i podziwia :D a tak ogólnie to on nie zna innego koloru doslownie - wszystko w rozu by chcial - ja juz mam dosc tego kolorou :)
Kurde coraz trudniej mi sie chodzi cos mi uciska na dole i jakby w kroczu ;/ też tak macie?
A co do boli jakby w zoladku to podobno na tym etapie to normalne i żeby się nie przejmować - tak mowili na SR ;)
Srednio mi się te upały podobaja :/ znów napuchne
W piątek jak byłam na SR to mój meżol pomalował pokoj na rozowo hehe jest z tego taki dumny ciągle wchodzi do pokoju i podziwia :D a tak ogólnie to on nie zna innego koloru doslownie - wszystko w rozu by chcial - ja juz mam dosc tego kolorou :)
Kurde coraz trudniej mi sie chodzi cos mi uciska na dole i jakby w kroczu ;/ też tak macie?
A co do boli jakby w zoladku to podobno na tym etapie to normalne i żeby się nie przejmować - tak mowili na SR ;)
Srednio mi się te upały podobaja :/ znów napuchne
Mi sie podoba to,że słoneczko bedzie ale temeratuta okolo 23stopni by wystarczyla jak dla mnie;)
Yecath jeszcze troszke i zaczniemy sie brzuszkow pozbywac,badz dzielna bo wiesz im mocniej sie czegos chce tym mniej sie to sprawdza wiec nie mysl o tym a Wojtus sam Cie zaskoczy i juz bedzie z Wami;)
Madziulka taki kolor juz sie przyjal dla dziewczynek,chociaz ja nie lubie jak rodzice robia z dziewczynki takie całe różowe 'cukiereczki';)
Yecath jeszcze troszke i zaczniemy sie brzuszkow pozbywac,badz dzielna bo wiesz im mocniej sie czegos chce tym mniej sie to sprawdza wiec nie mysl o tym a Wojtus sam Cie zaskoczy i juz bedzie z Wami;)
Madziulka taki kolor juz sie przyjal dla dziewczynek,chociaz ja nie lubie jak rodzice robia z dziewczynki takie całe różowe 'cukiereczki';)
O matko Madziulka to faktycznie mała będzie miała różowy świat:)))
Ja z kolei uwielbiam niebieski i turkus więc młoda też ma dużo rzeczy w tych kolorach. Nasza sypialnia też taka jest i jak tylko chce coś kupić do sypialni to mój mąż od razu krzyczy żeby tylko to nie było coś turkusowego:)))
Co do tego puchnięcia to wiem że powinno go nie być po nocy. Dzisiaj znowu jest:((( Ale zastosuje Wasze rady - dużo odpoczynku i wody:))
Jutro idę do lekarza jak mi nie przejdzie to jej o tym powiem. Może coś jeszcze mi zaradzi.
A pogoda rewelacyjna!!!
Ja z kolei uwielbiam niebieski i turkus więc młoda też ma dużo rzeczy w tych kolorach. Nasza sypialnia też taka jest i jak tylko chce coś kupić do sypialni to mój mąż od razu krzyczy żeby tylko to nie było coś turkusowego:)))
Co do tego puchnięcia to wiem że powinno go nie być po nocy. Dzisiaj znowu jest:((( Ale zastosuje Wasze rady - dużo odpoczynku i wody:))
Jutro idę do lekarza jak mi nie przejdzie to jej o tym powiem. Może coś jeszcze mi zaradzi.
A pogoda rewelacyjna!!!
Ja też zaklinałam się "zero różu", ale przy małej dziewczynce nie da rady :) Im dziewczynka starsza, tym większy wybór ciuszków w innych kolorach i wzorach :) Tosia już rzadko kiedy ma coś różowego na sobie, a jak była niemowlaczkiem, to prawie że non stop :)
Dzisiaj mi się przypomniało, jakie to jest cudowne, jak taki noworodek szuka piersi mamy, tak rozchyla malutkie usteczka i kręci główką, cmoka buźką :) Czyli pojawiło się pierwsze "macierzyńskie" uczucie do synka, bo już się nie mogę doczekać tego widoku :)
Dziewczyny, które mają blisko termin- jak z aktywnością Waszych maluchów? Bo ja albo tego nie zauważam, albo Młody ma po prostu jeden, max dwa razy w ciągu dnia, kiedy intensywniej się rusza/przeciąga, a tak to prawie cały dzień cisza... Czasami się martwię, czy nie rusza się zbyt mało. Niby to normalne, ale chcialabym porównać.
Dzisiaj mi się przypomniało, jakie to jest cudowne, jak taki noworodek szuka piersi mamy, tak rozchyla malutkie usteczka i kręci główką, cmoka buźką :) Czyli pojawiło się pierwsze "macierzyńskie" uczucie do synka, bo już się nie mogę doczekać tego widoku :)
Dziewczyny, które mają blisko termin- jak z aktywnością Waszych maluchów? Bo ja albo tego nie zauważam, albo Młody ma po prostu jeden, max dwa razy w ciągu dnia, kiedy intensywniej się rusza/przeciąga, a tak to prawie cały dzień cisza... Czasami się martwię, czy nie rusza się zbyt mało. Niby to normalne, ale chcialabym porównać.
Yecath moja mała jest cały czas mocno aktywna. Rzuca się po ściankach brzucha właściwie cały dzień.
Ale lekarza mi powiedział żeby liczyć ruchy małej 2 razy dziennie - rano i wieczorem - i mają być 3 ruchy w ciągu 30 min lub 5 w ciągu godziny. Jak będą to ok jak nie to jechać na ktg.
A może Twój młody zbiera siły na poród?? Bo moja to chyba by siły jeszcze nie miała jak ona się tak kręci:)))
Ale lekarza mi powiedział żeby liczyć ruchy małej 2 razy dziennie - rano i wieczorem - i mają być 3 ruchy w ciągu 30 min lub 5 w ciągu godziny. Jak będą to ok jak nie to jechać na ktg.
A może Twój młody zbiera siły na poród?? Bo moja to chyba by siły jeszcze nie miała jak ona się tak kręci:)))
Yecath moja Mala ciagle skacze, ale ja jestem dopiero w 29tc, martwi mnie natomiast cos innego, bo wyczytalam w m jak mama jakie sa oznaki przedwczesnego porodu. No i ja od jakiegos tygodnia mam 3 z 5:/ mam bole krzyża, czasem mam takie bóle miesiaczkowe i mam wrazenie ze jestem bardziej mokra "tam". Staram sie nie panikowac ale wez tu czlowieku badz spokojny:/
mój małż z kolei nie znosi rózu i zarzekał sie ze jak bedzie córka to napewno nie bedzie taką :"różowa landryneczką" a jak syn to tez nie ma byc tylko takim "błękitkiem"- mysle zdrowe podejście:) jest chłopiec i mamy jasny pokój a ciuszki to w kazdym kolorze zoltym, zielonym, turkus...prócz rózu...
ja mam tak jak ty yecath...maluch wiekszość czasu śpi? pare razy dziennie sie mocno przeciągnie i tyle...lekarz mówił na usg ze się pręży i prostuje:)))
ja mam tak jak ty yecath...maluch wiekszość czasu śpi? pare razy dziennie sie mocno przeciągnie i tyle...lekarz mówił na usg ze się pręży i prostuje:)))
Yecath mój Mały robi się aktywny dopiero wieczorem, w ciagu dnia cisza,a jak tylko chce spac to mi robi na złosc:P
Ale to normalne ze sie rusza mniej,jest wiekszy i ma mniej miejsca,nie ma powodu do obaw;)
No tak różowy ogarnąl dziewczecy swiat,ale to racja im starsze dzieci tym wiekszy wybor.
Dla chlopca tez tylko niebieski i niebieski,ale dobrze ze jeszcze sa czerwone,żółte zielone i takie tam rzeczy;)
Ale to normalne ze sie rusza mniej,jest wiekszy i ma mniej miejsca,nie ma powodu do obaw;)
No tak różowy ogarnąl dziewczecy swiat,ale to racja im starsze dzieci tym wiekszy wybor.
Dla chlopca tez tylko niebieski i niebieski,ale dobrze ze jeszcze sa czerwone,żółte zielone i takie tam rzeczy;)
moja mała ma swoje stałe godziny aktywności i wtedy zwariować idzie tak się rzuca :)) 2h do południa i potem koło 22 też jakieś 2 h
a poza tym to w miarę spokojna i zauważyłam, ze bardzo reaguje na moje samopoczucie- tzn jak jestem wesoła to ona jest spokojniutka, a jak mnie coś zdenerwuje to i ona bardziej ruchliwa.
Wczoraj na przykład ogladałam film, który mnie bardzo wzruszył i płakałam jak małe dziecko, a nasza niunia kop za kopem pod żeberka :)) chyba chciała mnie pocieszyć :D
a poza tym to w miarę spokojna i zauważyłam, ze bardzo reaguje na moje samopoczucie- tzn jak jestem wesoła to ona jest spokojniutka, a jak mnie coś zdenerwuje to i ona bardziej ruchliwa.
Wczoraj na przykład ogladałam film, który mnie bardzo wzruszył i płakałam jak małe dziecko, a nasza niunia kop za kopem pod żeberka :)) chyba chciała mnie pocieszyć :D
Mój maluch też się tylko pręży i przeciąga, ale dość często ... teraz mu puściłam kołysankę Brahms'a i chyba poczuł klimat bo wystawia stópki :))
Wczoraj się trochę mniej ruszał ... ale to chyba nadal może tak być, że jednego dnia jest bardziej aktywny, drugiego mniej. Jak coś Cię niepokoi yecath to lepiej podjedź na ktg.
Madziulka rozbawił mnie Twój "różowy" mąż :D z drugiej strony fajnie, że się tak przejmuje :))
Wczoraj się trochę mniej ruszał ... ale to chyba nadal może tak być, że jednego dnia jest bardziej aktywny, drugiego mniej. Jak coś Cię niepokoi yecath to lepiej podjedź na ktg.
Madziulka rozbawił mnie Twój "różowy" mąż :D z drugiej strony fajnie, że się tak przejmuje :))
Hej.
Fajnie ze wszystkie mowicie ze bedzie ok na obronie ale ja mam jakies zle przeczucie :( Z nerwow dzis niezle sie przeczyscilam :P wiec jakby porod sie zaczal to chyba nie musialabym prosic o lewatywe.
Niedlugo pewnie bede musiala tam mykac a tak sie boje i nie chce :( yyyyy
Co do ruchow to moj najbardziej jest aktywny wieczorami kiedy leze juz ale w dzien zawsze pare razy go poczuje albo delikatnie albo mocno:P czasami lubi sie wiercic i rowiez odczuwa jak sie stresuje :(
Odezwe sie pewnie po jak wroce do domku... yyyyyy cos uspokojenie by sie przydalo....
Fajnie ze wszystkie mowicie ze bedzie ok na obronie ale ja mam jakies zle przeczucie :( Z nerwow dzis niezle sie przeczyscilam :P wiec jakby porod sie zaczal to chyba nie musialabym prosic o lewatywe.
Niedlugo pewnie bede musiala tam mykac a tak sie boje i nie chce :( yyyyy
Co do ruchow to moj najbardziej jest aktywny wieczorami kiedy leze juz ale w dzien zawsze pare razy go poczuje albo delikatnie albo mocno:P czasami lubi sie wiercic i rowiez odczuwa jak sie stresuje :(
Odezwe sie pewnie po jak wroce do domku... yyyyyy cos uspokojenie by sie przydalo....
yecath - to chyba indywidualna sprawa, tak, jak radzą dziewczyny - licz ruchy i tyle. Popatrz - córka nyzosi ma za dwa tygodnie wyjść na świat a rzuca się w brzuszku jak mały bączek. Mój syn ma pięć tygodni do narodzin i już od jakiegoś czasu siedzi cicho - nie kopie, tylko przeciąga się (brak miejsca) i tylko jak z nim zacznę gadać, prosząc, żeby dał mi znak, że wszystko ok, to mnie puknie raz, dla spokoju :) Może wyczuwa zmartwiony ton głosu?
~Ania - jeśli Cię to niepokoi, to pójdź do lekarza. Wydaje mi się, że nie ma się czym stresować, ale jak Ci lekarz powie, że szyjka jest długa i zamknięta, to od razu się uspokoisz.
Madziulka - a to dopiero początek. Utemperuj męża, zanim mała wejdzie w "fazę księżniczki". Córka mojego przyjaciela od 3,5 roku kocha wszelkie księżniczki disneyowskie, ulubione przebranie na niedzielę to strój księżniczki (albo baletnicy udający księżniczkę), czyli wszystko w pudrowym różu :)
Ja bym chciała nie przechodzić fazy zabaweczek disneya (samochodziki typu zyg-zak mcQueen, ale nie wiem, czy da radę... :)
~Ania - jeśli Cię to niepokoi, to pójdź do lekarza. Wydaje mi się, że nie ma się czym stresować, ale jak Ci lekarz powie, że szyjka jest długa i zamknięta, to od razu się uspokoisz.
Madziulka - a to dopiero początek. Utemperuj męża, zanim mała wejdzie w "fazę księżniczki". Córka mojego przyjaciela od 3,5 roku kocha wszelkie księżniczki disneyowskie, ulubione przebranie na niedzielę to strój księżniczki (albo baletnicy udający księżniczkę), czyli wszystko w pudrowym różu :)
Ja bym chciała nie przechodzić fazy zabaweczek disneya (samochodziki typu zyg-zak mcQueen, ale nie wiem, czy da radę... :)
My dzieci będziemy wychowywać bez tv (przynajmniej przez kilka pierwszych lat życia), to nas ominie trochę tych "faz" chcenia tego i siamtego :)
Takie pojedyncze ruchy w ciągu dnia też czuję- chodziło mi o taką wyższą aktywność- tę tylko raz-dwa razy na dobę czuję.
Tosia zaraz zaśnie, teraz jeszcze chwilę szaleje, robi mostek w łóżeczku i skacze jak dzikus- ale to już jej pora spania, zaraz się przytuli do misiaka i będzie kimać :) A potem na spacerek pójdziemy. Już nie wiem, co mam ubierać w takie upały- bo nie kupowałam zbyt wiele ciuszków ciążowych, większość mam po Tosiowej ciąży, a wtedy to końcówka przypadała na zimę...
Takie pojedyncze ruchy w ciągu dnia też czuję- chodziło mi o taką wyższą aktywność- tę tylko raz-dwa razy na dobę czuję.
Tosia zaraz zaśnie, teraz jeszcze chwilę szaleje, robi mostek w łóżeczku i skacze jak dzikus- ale to już jej pora spania, zaraz się przytuli do misiaka i będzie kimać :) A potem na spacerek pójdziemy. Już nie wiem, co mam ubierać w takie upały- bo nie kupowałam zbyt wiele ciuszków ciążowych, większość mam po Tosiowej ciąży, a wtedy to końcówka przypadała na zimę...
~Ania: Dopóki nie trafisz do szpitala z ostrym bólem, skurczami albo krwawieniem (przepraszam za drastyczne szczegóły) nie masz się czego bać.
A zaraz się zaczną bóle krocza, miednicy i trudności z oddychaniem, więc nie martw się - będzie jeszcze gorzej aż do porodu, wtedy będzie cudownie :)))
nilkaa - pisz, zanim się dzieciaczek pojawi ;) potem to już będzie pod górkę ;)
A zaraz się zaczną bóle krocza, miednicy i trudności z oddychaniem, więc nie martw się - będzie jeszcze gorzej aż do porodu, wtedy będzie cudownie :)))
nilkaa - pisz, zanim się dzieciaczek pojawi ;) potem to już będzie pod górkę ;)
nyzosia jak go zaszantazowalam porodem to sie uspokoil :P temperuje go ale tak chcial pomalowac pokoj ze juz odpuscilam - zreszta bylo juz za pozno bo farba na scianach hahaha rozowej ksiezniczki napewno nie zrobimy o nie. ale chyba najwiekszy ubaw bede miala jak wyjdzie chlopak :))))))))
Ania nie czytaj za duzo ja też mam niektóre objawy ale Sr mnie uspokoila, niektóre są po prostu normalne.
Ja porządkuje dzis biurko w pracy. Jestem jeszcze do końca tygodnia i koniec pracy i jest mi tak smutnooooooo :(
Ania nie czytaj za duzo ja też mam niektóre objawy ale Sr mnie uspokoila, niektóre są po prostu normalne.
Ja porządkuje dzis biurko w pracy. Jestem jeszcze do końca tygodnia i koniec pracy i jest mi tak smutnooooooo :(
sabinko to daje wirtualny koniaczek na szczęście i nie stresuj sie aż tak bardzo!Będzie dobrze i niedługo juz będziesz to miała z głowy.
Madziulka no to zaszalał z różem mężuś!Widać, że sie bardzo cieszy i super, że jest taki zaangażowany w przygotowania.
Ja kupiłam pare różowych ubranek, różowy rożek, a tak to reszta jest uniwersalna.W razie pomylki USG jakos damy radę ;-)
Madziulka no to zaszalał z różem mężuś!Widać, że sie bardzo cieszy i super, że jest taki zaangażowany w przygotowania.
Ja kupiłam pare różowych ubranek, różowy rożek, a tak to reszta jest uniwersalna.W razie pomylki USG jakos damy radę ;-)
a ja tak nie chce:)
tak sie boje ze nic nie czułam skurczy a rozwarcie postepowało...i przeraza mnie to ze teraz tez moge je miec i nic nie czuje...wyobrazam sobie czarne scenariusze ze mam 10 cm i głowka idzie a ja nic nie wiem siedze i tv ogladam:p
co do wicia gniazda to wczoraj zero checi do zycia nawet z łózka nie wstałam, a dzis od rana o hurra energia wróciła,..układam, sprzatam i latam jak wsciekła:)
tak sie boje ze nic nie czułam skurczy a rozwarcie postepowało...i przeraza mnie to ze teraz tez moge je miec i nic nie czuje...wyobrazam sobie czarne scenariusze ze mam 10 cm i głowka idzie a ja nic nie wiem siedze i tv ogladam:p
co do wicia gniazda to wczoraj zero checi do zycia nawet z łózka nie wstałam, a dzis od rana o hurra energia wróciła,..układam, sprzatam i latam jak wsciekła:)
ja z energią mam na bakier- powinnam się zabrać za porządki, ale tak przekładam z dnia na dzień... dobrze, że dla małej juz praktycznie wszystko mamy przygotowane :)
a co do braku czucia skurczów to nie wiem czy Wam pisałam, bardzo podobną sytuację miała moja koleżanka, była w szpitalu bo podejrzewali zakrzepice, porobili badania, okazalo się, że wszystko ok i jak we wtorek miała wychodzić, to jeszcze zrobili jej ktg i okazało się, że ma skurcze, a tez nic nie czuła- tego samego dnia urodziła (a była 2 tyg przed terminem).
ja już sama nie wiem co lepsze- boję się bólu, ale z drugiej strony tak nic nie wiedziec, nic nie czuć??
a co do braku czucia skurczów to nie wiem czy Wam pisałam, bardzo podobną sytuację miała moja koleżanka, była w szpitalu bo podejrzewali zakrzepice, porobili badania, okazalo się, że wszystko ok i jak we wtorek miała wychodzić, to jeszcze zrobili jej ktg i okazało się, że ma skurcze, a tez nic nie czuła- tego samego dnia urodziła (a była 2 tyg przed terminem).
ja już sama nie wiem co lepsze- boję się bólu, ale z drugiej strony tak nic nie wiedziec, nic nie czuć??
Hahaha, wyobraziłam sobie te 10cm rozwarcia w trakcie oglądania tv i jak nagle pojawia się przed Tobą maluch :D
A co do formalności, kiedyś zapisałam sobie ten wątek : http://forum.trojmiasto.pl/formalnosci-po-urodzeniu-dziecka-t150933,1,16.html, jeszcze go nie czytałam, ale chyba jest tam wszystko :)
A co do formalności, kiedyś zapisałam sobie ten wątek : http://forum.trojmiasto.pl/formalnosci-po-urodzeniu-dziecka-t150933,1,16.html, jeszcze go nie czytałam, ale chyba jest tam wszystko :)
No a ja wróciłam z Gdańska z uczelni i nic mi się nie chce ostatnie wpisy zrobione i mam wakacje... ;D
Od jutro sprzątanie i "wicie gniazdka" no i może w końcu torbę spakuję do szpitala ;D
ja generalnie nie lubię różowego koloru i szukałam ubranek w innych kolorach ale i tak ciuszki dla małej w znacznym stopniu mają właśnie taki kolor innych chyba nie produkują ;D
Ale inne rzeczy typu pościel kocyki są kolorowe, żółte zielone bez dominacji różowego chociaż to pocieszające ;D
Od jutro sprzątanie i "wicie gniazdka" no i może w końcu torbę spakuję do szpitala ;D
ja generalnie nie lubię różowego koloru i szukałam ubranek w innych kolorach ale i tak ciuszki dla małej w znacznym stopniu mają właśnie taki kolor innych chyba nie produkują ;D
Ale inne rzeczy typu pościel kocyki są kolorowe, żółte zielone bez dominacji różowego chociaż to pocieszające ;D
Hihi, z tymi kolorami to cos jest, my jak szukalismy to bardzo czesto wlasnie niebieskich rzeczy bylo najwiecej, albo jakies takie najladniejsze... W sumie ciuszki mamy w roznych kolorach, ale jak wybieralismy przescieradelka, spiworki, kocyki i przewijak to jakos nam najbardziej biale i niebieskie przypadaly do gustu. Wozek mamy tez niebieski, ale to akurat przypadek, bo kupowalismy uzywany i nie bylo mozliwosci wyboru koloru.
Zabralam sie dzis za pranie pokrowcow od wozka, fotelika itd. Teraz wszystko ladnie sie suszy na balkonie, heh to przygotowywanie sie na przyjscie na swiat jakos na mnie wplynelo, bo pojawily sie pierwsze kropelki mleka... Chyba moj organizm powoli juz sie nastawia na przyjecie maluszka po drugiej stronie brzuszka :) Oby tylko on poczekal jeszcze jakies 1,5 miesiaca.
No nic spadam czytac moje wywody na obrone...
Zabralam sie dzis za pranie pokrowcow od wozka, fotelika itd. Teraz wszystko ladnie sie suszy na balkonie, heh to przygotowywanie sie na przyjscie na swiat jakos na mnie wplynelo, bo pojawily sie pierwsze kropelki mleka... Chyba moj organizm powoli juz sie nastawia na przyjecie maluszka po drugiej stronie brzuszka :) Oby tylko on poczekal jeszcze jakies 1,5 miesiaca.
No nic spadam czytac moje wywody na obrone...
O, a ja zapomniałam o wypraniu pokrowców od wózka, fotelika itp :) To będę miała robotę na później. Teraz czekam na koniec prania i zaraz powieszę. W taką pogodę pranie mi schnie na dworze w 2-3 godziny, także mogę wstawiać pralkę za pralką :D
Zaraz za obiad się zabieram, ale tak mi się nie chce przy garach stać, gorąąąąąco jest- po domu chodzę w majtkach i koszulce, Tosia na samym pampersie :)
Zaraz za obiad się zabieram, ale tak mi się nie chce przy garach stać, gorąąąąąco jest- po domu chodzę w majtkach i koszulce, Tosia na samym pampersie :)
Modern_Lady
Zaświadczenie do becikowego mój gin wydaje po porodzie.
Akt urodzenia do odbioru w UM chyba 3-4 dni po porodzie.
Zameldowanie w Um - ale jeśli dziecko mieszka gdzie matka to nie trzeba chyba meldowac.
Becikowe w MOPS - wniosek i ksera dowodów.
Ubezpieczenie w pracy - dajesz pesel i ubezpieczają ci - dają papier na ubezpieczenie.
Książeczka RUM - papier z zakładu że dziecko ubezpieczone i chyba dowód rodziców w przychodni np na Morenie lub NFZ na Majewskich.
Zaświadczenie do becikowego mój gin wydaje po porodzie.
Akt urodzenia do odbioru w UM chyba 3-4 dni po porodzie.
Zameldowanie w Um - ale jeśli dziecko mieszka gdzie matka to nie trzeba chyba meldowac.
Becikowe w MOPS - wniosek i ksera dowodów.
Ubezpieczenie w pracy - dajesz pesel i ubezpieczają ci - dają papier na ubezpieczenie.
Książeczka RUM - papier z zakładu że dziecko ubezpieczone i chyba dowód rodziców w przychodni np na Morenie lub NFZ na Majewskich.
Dziekuje wszystkim :)
Wrocilam niedawno i odrazu na wyrko masakrycznie bola mnie nogi a tak dokladnie to stopy nawet jak leze to czuje jeszcze bol:( macie tez tak moze?Moze za duzo chodze i stoje sama nie wiem. Dzis to chyba padne mam nadzieje ze dobrze sie bedzie spalo:)
Dzis z tego wszytskiego zapomnialam o herbatkach z lisci malin moze dlatego nic sie nie ruszylo hehe teraz zaparza sie.
Wrocilam niedawno i odrazu na wyrko masakrycznie bola mnie nogi a tak dokladnie to stopy nawet jak leze to czuje jeszcze bol:( macie tez tak moze?Moze za duzo chodze i stoje sama nie wiem. Dzis to chyba padne mam nadzieje ze dobrze sie bedzie spalo:)
Dzis z tego wszytskiego zapomnialam o herbatkach z lisci malin moze dlatego nic sie nie ruszylo hehe teraz zaparza sie.
malaniunia - a nie ma szans na jakąś dodatkową poprawkę? Tyle lat studiowałam i chyba nigdy nie zdarzyło się aby tylko na 2 terminach się kończyło ... Zawsze byli tacy, którzy mieli 3, 4 czy nawet 7 termin :).
A komisy to na jakich studiach robią ? - mi o nich tylko rodzice opowiadali, nigdy nie słyszałam aby ktoś taki egzamin miał :)
A komisy to na jakich studiach robią ? - mi o nich tylko rodzice opowiadali, nigdy nie słyszałam aby ktoś taki egzamin miał :)
Nilkaa,nie powinno sie skonczyc na 2 terminach ale ta babka juz taka jest dziwna,mowila ze komis obowiazuje ale i tak zrobila Nam przysługe i ta dzisiejsza poprawka byla nieformalna,pierwszy raz od 4lat mam taka syt.poprostu ciezko mi sie teraz skupic,uczyc itd a to ostatni egzamin na tym roku i taka lipa,bo pomylilam 'umowne ustroje majątkowe' z 'ustawowymi ustrojami majatkowymi';/ No nic poczytam regulamin i złoze podanie do dziekana nie bede jej nawet pytala o zdanie jak mi powie ze juz poprawki nie ma...roku nie mam zamiaru powtarzac;)
Karolla nie bój sie,jestesmy z Toba:D
Karolla nie bój sie,jestesmy z Toba:D
Sabinka no widzisz jaka zdolna jesteś!Gratuluje!
Moja nocka była dzisiaj taka sobie.Wcześnie padłam, ale potem męczyłam się ze zgagą, siusianiem co godzinę,bolem krzyża, więc wstałam, wypilam herbatke z miodem ( po wczorajszych lodach cos mnie gardło pobolewa) i spałam az do 7.
Normalnie czuję się jak stara babcia, która ma wszystkie dolegliwości tego swiata ;-)
Moja nocka była dzisiaj taka sobie.Wcześnie padłam, ale potem męczyłam się ze zgagą, siusianiem co godzinę,bolem krzyża, więc wstałam, wypilam herbatke z miodem ( po wczorajszych lodach cos mnie gardło pobolewa) i spałam az do 7.
Normalnie czuję się jak stara babcia, która ma wszystkie dolegliwości tego swiata ;-)
Ja o dziwo nawet dobrze spałam obudziłam się tylko 2 razy na siusiu:) Ale za to mam brzuch jak skała momentami. A wczoraj prawie cały dzień potwornie jakoś tak dziwnie mnie ciągnął dół brzucha. Jeny ale ja już bym chciala się rozpakować. Wszystko mamy przygotowane.
A tak mamy zrobiony pokoik. narazie nie ma dywanu ani firanek a tylko pełno gratów bo mała i tak będzie z nami w pokoju.

nasz bryka

I gotowe łóżeczko


A tak mamy zrobiony pokoik. narazie nie ma dywanu ani firanek a tylko pełno gratów bo mała i tak będzie z nami w pokoju.

nasz bryka

I gotowe łóżeczko


Aszka79 piękny pokoik!!! Zazdroszczę że macie miejsce żeby młodej zrobić osobny pokój. U nas będziemy na kupie:)))
W ramach narzekania mnie też w nocy wszystkie gnaty bolą ale jestem dzielna i śpię. Za to wycieczki do kibelka to katorga.
Pogoda piękna. A ma być jeszcze cieplej. Ciekawe czy na którąś z nas te upały podziałają. Dziewczyny z początku lipca coś słabo się udzielają na forum - następne jesteśmy my z okolic połowy lipca:)
Jak leżałam w zeszłym roku w połowie lipca na ginekologii w Redłowie to był wysyp porodów właśnie przez upały. No zobaczymy....
W ramach narzekania mnie też w nocy wszystkie gnaty bolą ale jestem dzielna i śpię. Za to wycieczki do kibelka to katorga.
Pogoda piękna. A ma być jeszcze cieplej. Ciekawe czy na którąś z nas te upały podziałają. Dziewczyny z początku lipca coś słabo się udzielają na forum - następne jesteśmy my z okolic połowy lipca:)
Jak leżałam w zeszłym roku w połowie lipca na ginekologii w Redłowie to był wysyp porodów właśnie przez upały. No zobaczymy....
hej dziewczyny. Przez weekend nie było mnie na forum i teraz mam tyle czytania hi, hi.
Niestety dla nas zaczynają się ciepłe dni ja nie jestem zachwycona.Wolę gdy jest chłodniej, lepiej mi się oddycha. Dziewczyny mam pytanie czy którejś puchną stopy bo mi od wczoraj spuchły i jutro pójdę na badanie moczu. Boję sie naczytałam się w necie o zatruciach ciążowych i sie sfilmowałam.Nie wiem jak wy ale ja to już bym chciała żeby dzidzia się urodziła. Powoli męczy mnie ta ciąża.Narazie mam 10 kg na plusie. Zobaczymy co dalej ale ostatnio dużo tyje.
Niestety dla nas zaczynają się ciepłe dni ja nie jestem zachwycona.Wolę gdy jest chłodniej, lepiej mi się oddycha. Dziewczyny mam pytanie czy którejś puchną stopy bo mi od wczoraj spuchły i jutro pójdę na badanie moczu. Boję sie naczytałam się w necie o zatruciach ciążowych i sie sfilmowałam.Nie wiem jak wy ale ja to już bym chciała żeby dzidzia się urodziła. Powoli męczy mnie ta ciąża.Narazie mam 10 kg na plusie. Zobaczymy co dalej ale ostatnio dużo tyje.
Dziewczyny, taka ciekawostka - znalazłam na allegro śliczne buciki dla dziewczynki :)) akucja na razie stoi na 1zł, może któraś z Was skorzysta, bo mi się strasznie podobają, no ale chłopakowi ich nie nałożę ;p http://allegro.pl/item1088645703_liefties_skorzane_hiszpanskie_buciki_16.html
Aszka widze ze mamy taka sama posciel dla Maluszków;)
Ja tez mialam masakryczna noc,mialam takie bole ze myslałałam ze to juz,cała noc sie meczylam,pozniej dostalam biegunki i tak mnie brzuch cały czas boli,cała noc nieprzespana,masakra,taka piekna pogoda a ja jestem nie do zycia.
Wiecie moze czy mozna cos wziasc na bolacy brzuch,tak jakby mi ktos kiszki skrecał od srodka:(
Ja tez mialam masakryczna noc,mialam takie bole ze myslałałam ze to juz,cała noc sie meczylam,pozniej dostalam biegunki i tak mnie brzuch cały czas boli,cała noc nieprzespana,masakra,taka piekna pogoda a ja jestem nie do zycia.
Wiecie moze czy mozna cos wziasc na bolacy brzuch,tak jakby mi ktos kiszki skrecał od srodka:(
Kasiaka mi też ostatnio puchną stopy i dłonie - najgorzej jest, co dziwne, rano. Dziewczyny radziły dużo pić:) Ale badanie moczu nie zaszkodzi. Ja też dzisiaj idę do lekarza i do położnej może coś mi powiedzą ciekawego:)
Malaniunia jak Cię tak skręca to możesz wziąć nospe. Może Ci ten węzełek w żołądku rozplącze - na mnie działa:)
Malaniunia jak Cię tak skręca to możesz wziąć nospe. Może Ci ten węzełek w żołądku rozplącze - na mnie działa:)
Hej ja dopiero co oczy przecieram i pospalabym jeszcze spioch jestem wogole z rana i mi to zaostalo. W nocy spalo mi sie w miare do kibelka bylam ze 2 razy i zgaga mnie meczy od wczoraj nocy ach.... Wczoraj bylam u lekarza na badaniach krwi jak zobczylam te kolejki to az sie przerazilam ale na krew bylam tylko ja po mnie przyszly 2 osoby wszystkie z mega brzuszkami na ktg szok. Dziesiec babeczek bylo napewno jak nie wiecej. Czasem mysle ze jak tyle porodow na lato to bedziemy na korytarzu rodzic albo gdzies przelotem ;/. Pojade dzis chyba na zakupy do Kartuz taki piekny dzien troszke mi sie niechce ale zobacze dawno niebylam. Niejestem juz taka mobilna jak kiedys.
Tak czytam i widzę, że na tym etapie ciąży to już każdej coś doskwiera. Nie wiem jak wy ale ja nie mam dnia zeby mi coś nie było. W sobotę kość ogonowa, w niedzielę bolały mnie zebra, w poniedziałek zaczęły pucnnąć nogi i tak bez końca. Moja babcia lat 70 jest zdrowsza niż ja hi hi. Dlatego tak jak pisałam czas już rodzić bo ile można siedzieć w aptece i kupować rózne specyfiki.Już teraz wiem dlaczego koleżanki mi mówiły, że drugi trymestr ciązy jest najfajniejszy a trzeci szkoda gadać.
mjakmama- dzięki wielkie :)
co do dolegliwości to ja w miarę spokojnie znoszę ten ostatni trymestr- generalnie prawie cała ciąża bez objawowo- fakt, ze teraz mi juz troszke ciezej, przy poprzednich upalach puchly mi stopy no i ta bezsennosc- ale myśle sobie, ze to i tak pikus- nie jest zle :)
ach i dziś oficjalnie wchodzę w 9 miesiąc :))
co do dolegliwości to ja w miarę spokojnie znoszę ten ostatni trymestr- generalnie prawie cała ciąża bez objawowo- fakt, ze teraz mi juz troszke ciezej, przy poprzednich upalach puchly mi stopy no i ta bezsennosc- ale myśle sobie, ze to i tak pikus- nie jest zle :)
ach i dziś oficjalnie wchodzę w 9 miesiąc :))
A ja powinnam wybrać się już do przychodni i wybrać lekarza ogólnego i położną środowiskową.
Ostatnio przeprowadziłam się na Wielki Kack, więc muszę (chcę )teraz zmienić przychodnię, do poprzedniej miałabym jakieś 40 minut komunikacją miejską :).
Na szkole rodzenia pani nam poleciła aby już teraz zdobyć kontakt do położnej środowiskowej,aby ją wezwać kiedy będzie potrzebna a nie miesiąc po porodzie gdy już wszystko opanujemy ...
Ogólnie - z nowości - wczoraj dowiedziałam się na sr, że już wszędzie będą wycofywać się z pielęgnacji kikuta pępowiny spirytusem 70% - to bodajże za bardzo wysusza - wg najnowszych zaleceń ma być tylko i wyłącznie jałowy gazik owinięty wokół.
Ostatnio przeprowadziłam się na Wielki Kack, więc muszę (chcę )teraz zmienić przychodnię, do poprzedniej miałabym jakieś 40 minut komunikacją miejską :).
Na szkole rodzenia pani nam poleciła aby już teraz zdobyć kontakt do położnej środowiskowej,aby ją wezwać kiedy będzie potrzebna a nie miesiąc po porodzie gdy już wszystko opanujemy ...
Ogólnie - z nowości - wczoraj dowiedziałam się na sr, że już wszędzie będą wycofywać się z pielęgnacji kikuta pępowiny spirytusem 70% - to bodajże za bardzo wysusza - wg najnowszych zaleceń ma być tylko i wyłącznie jałowy gazik owinięty wokół.
malaniunia - nospę można jeść garściami, na ulotce zawsze napiszą, że coś jest nie dla kobiet w ciąży, bo pewnie chodzi o procesy czy coś. A tak mają z głowy. Mi lekarz na początku podał listę leków, które mogę brać. Na pierwszym miejscu była nospa. Mi pomaga na twardy brzuch i na zbicie bólu jak na @, które ostatnio się do mnie przyczepiły. Nie wiem, jak będę spała w 9. miesiącu, ale dziś znowu spałam 12 godzin.. Masakra! Nie wiem, jak to jest możliwe, żeby tyle spać.. ;) Najwyraźniej wysypiam się na zapas, źle to wróży ;)
Hm, ja na spanie tez nie narzekam, a teraz jak jestem zmuszona nie pracowac, to spie duzo dluzej niz normalnie. Zwykle spalam 6h, a teraz to 8 i wiecej moge... No ale najpozniej wraz z pojawieniem sie malenstwa te luksusy sie skoncza, wiec korzystam ile wlezie :) Ide jakies pranie wstawic, taka ladna pogoda, to szybko wyschnie :)
Ja im bleżej terminu to spię znacznie więcej, cała noc przesypiam z 2-krotnym wstaniem do toalety no i nie obędzie się bez popołudniowej 2 h drzemki:D:D co u mnie bardzo dziwne gdyż zawsze należalam do rannych ptaszków i nie było u mnie nigdy mowy o drzemaniu w dzień. Ehh prognozowali mi wszyscy lekarze, że urodzę przed terminem a czuję się tak dobrze, że zapowiada się iż to będzie po.... zadnych objawów przepowiadających:/
A ja dzis na plazy poleniuchowalam sobie i opalilam sie nawet :) gorzej z nogami z tylu... moze jutro tez bedzie pogoda to pojde na dwie godzinki i postoje tylem do slonca:P Przy brzegu super wiaterek:) teraz tylko czejkanie na obiadek moze mala drzemka i wypad nad morze oblac soczkiem moja obrone z kolezanka:)
pewnie jak dzis wroce to padne w sekunde:P
Mi tez coraz ciezej jest nie chce czekac jeszcze tyle czasu mam nadzieje ze filipek szybciej zechce wyjsc :)
pewnie jak dzis wroce to padne w sekunde:P
Mi tez coraz ciezej jest nie chce czekac jeszcze tyle czasu mam nadzieje ze filipek szybciej zechce wyjsc :)
Nilkaa skoro mieszkasz na Wielkim Kacku to pewnie będziesz należeć do przychodni Źródło Marii. Całkiem przyjemna przychodnia. Położną środowiskową jest Iwona Guć - super babeczka - prowadzi też SR w Redłowie. Jak masz czas we wtorki rano to podejdź do przychodni - Iwona dyżuruje we wtorki od 10.30 do 12.00 - przychodzą dziewczyny w ciąży i z maluszkami. Nam w ciąży bada tętno maluszków i ciśnienie. Można się jej o wszystko pytać a przy okazji pogadać z mamami maluchów. Trzema tylko mieć książeczkę RUM:)))
Ja byłam u niej dzisiaj i jak dotrwam to za tydzień też idę:)
Pediatrzy ponoć też są całkiem fajni.
Gwiazduś widzę że wywołałam wilka z lasu - pisałam że mamusie z terminami na początek lipca się nie odzywają a tu proszę - masz termin na za tydzień:))
Ssabinka też się zastanawiałam jak opalić nogi z tyłu:))))
Byłam u gin dzisiaj i tak sobie z nią gadałam że może te upału mnie pogoni a ona powiedziała że raczej mnie pogodni jak się z mini pogoda. Tak więc teraz tylko czekać na zmianę pogody:)))
Ja byłam u niej dzisiaj i jak dotrwam to za tydzień też idę:)
Pediatrzy ponoć też są całkiem fajni.
Gwiazduś widzę że wywołałam wilka z lasu - pisałam że mamusie z terminami na początek lipca się nie odzywają a tu proszę - masz termin na za tydzień:))
Ssabinka też się zastanawiałam jak opalić nogi z tyłu:))))
Byłam u gin dzisiaj i tak sobie z nią gadałam że może te upału mnie pogoni a ona powiedziała że raczej mnie pogodni jak się z mini pogoda. Tak więc teraz tylko czekać na zmianę pogody:)))
A ważyła Ci Helkę? Jak duża urosła od ostatniej wizyty? :)
Popatrzcie, co znalazłam: http://allegro.pl/item1091873334_luvion_video_niania_2_kamery_itzbeen_gratis.html
Normalnie nie trzeba nawet wchodzić do pokoju dziecka ;) A tak poważnie - nie udaje mi się znaleźć rozsądnego argumentu na to, żeby robić dzieciakowi big brothera. No, może jakieś poważne unieruchomienie mamy, ale to też jakoś nie tłumaczy wszystkiego..
Popatrzcie, co znalazłam: http://allegro.pl/item1091873334_luvion_video_niania_2_kamery_itzbeen_gratis.html
Normalnie nie trzeba nawet wchodzić do pokoju dziecka ;) A tak poważnie - nie udaje mi się znaleźć rozsądnego argumentu na to, żeby robić dzieciakowi big brothera. No, może jakieś poważne unieruchomienie mamy, ale to też jakoś nie tłumaczy wszystkiego..
hejj :)
sliczny ten pokoj na fotkah :)
ja dzis bylam na kwalifikacji w swissie i jezeli Mlody nie bedzie chcial nic przyspieszac to nasz synus urodzi sie 21 lipca o 7:30.. za rowne 3 tygodnie :):)
jakos mi tak dziwnie, ze juz niedlugo nie bedzie brzusia i nie bede miala wytlumaczenia, ze jem jem jem za dwoch hihihih :)
sliczny ten pokoj na fotkah :)
ja dzis bylam na kwalifikacji w swissie i jezeli Mlody nie bedzie chcial nic przyspieszac to nasz synus urodzi sie 21 lipca o 7:30.. za rowne 3 tygodnie :):)
jakos mi tak dziwnie, ze juz niedlugo nie bedzie brzusia i nie bede miala wytlumaczenia, ze jem jem jem za dwoch hihihih :)
Z domu dzisiaj nie wyłaziłam przez prawie cały dzień:P Upał paskudny!
Tosia teraz się w baseniku pluska z tatą, co jakiś czas do nich zaglądam, ale co wyjdę na dwór, to zaraz czuję, jakbym puchła i żyły miałyby mi wybuchnąć!
Ale za to mam całkiem niezłe skurcze- tylko nadal nieregularne... Jutro, mam nadzieję, będzie nasz dzień! Strasznie liczę na pomoc pani doktor, może jakby było już jakieś rozwarcie, jakby cokolwiek się działo, zrobi mi masaż szyjki czy jakieś inne cuda... Boję się bólu jak cholera, ale poświęcę się, bo już dłużej w ciąży nie wytrzymam... :)
Panią ginekolog mam w szpitalu i mam zamiar stamtąd jutro do domu już nie wracać : D
Tosia teraz się w baseniku pluska z tatą, co jakiś czas do nich zaglądam, ale co wyjdę na dwór, to zaraz czuję, jakbym puchła i żyły miałyby mi wybuchnąć!
Ale za to mam całkiem niezłe skurcze- tylko nadal nieregularne... Jutro, mam nadzieję, będzie nasz dzień! Strasznie liczę na pomoc pani doktor, może jakby było już jakieś rozwarcie, jakby cokolwiek się działo, zrobi mi masaż szyjki czy jakieś inne cuda... Boję się bólu jak cholera, ale poświęcę się, bo już dłużej w ciąży nie wytrzymam... :)
Panią ginekolog mam w szpitalu i mam zamiar stamtąd jutro do domu już nie wracać : D
stopktotka - my raczej nie mamy co liczyć na taką opcję, chyba, aż do buntu młodzieńczego ;)
yecath - tak Ci się spieszy do bycia seniorką-mamą na naszym forum. Oj, coś czuję, że będziesz naszą alfą i omegą jako mama z najstarszą kruszyną :) i w sumie już ze sporym doświadczeniem..
Nasz wątek jest z resztą wyjątkowo dziwny - dziewczyny od lipca do września, a może nawet do października? Duży rozrzyt między naszymi maluchami będzie :)
yecath - tak Ci się spieszy do bycia seniorką-mamą na naszym forum. Oj, coś czuję, że będziesz naszą alfą i omegą jako mama z najstarszą kruszyną :) i w sumie już ze sporym doświadczeniem..
Nasz wątek jest z resztą wyjątkowo dziwny - dziewczyny od lipca do września, a może nawet do października? Duży rozrzyt między naszymi maluchami będzie :)
ja dziś byłam u ginekologa, mała znowu pół kilo przytyła- teraz waży 2900g- mi to się wydaje dużo, chociaz z doktorowych wykresów wychodzi idealnie w normie- tylko zapomnialam go zapytac ile to idealnie w normie dziecko waży w 40tc :)
a Wy pamiętacie ile miały wasze pociechy w 36 tc??
a tak poza tym to porodu dalej nic nie wskazuje....
a Wy pamiętacie ile miały wasze pociechy w 36 tc??
a tak poza tym to porodu dalej nic nie wskazuje....
A ja się zastanawiam, czy lepiej jest znać dzień porodu czy nie i wychodzi mi, że chyba lepiej wolałabym wiedzieć, kiedy urodzę. Kurczę, z jednej strony to stres oczekiwania odchodzi, ale z drugiej czeka się jak na egzamin... :) I odlicza dni do "godziny zero" :)
Reszcie nie pozostało nic innego, jak czekać na decyzję dzieciaczków... ;)
Reszcie nie pozostało nic innego, jak czekać na decyzję dzieciaczków... ;)
ja zdecydowanie wolałabym wiedzieć...
kiedyś myslałam, że stres większy przez to by był, a teraz myślę sobie, ze i tak się stresuje, a najgorzej jak termin tuż tuż a tu żadnych znaków, albo jakieś są tylko niewiadomo czy to już TO.
ja się ostatnio filmuję, że mnie "złapie" w jakimś niespodziewanym miejscu albo, że do męża nie będę mogła się dodzwonić albo, że nie zdążę dojechać...
a tak, wiesz kiedy, o której- stres i tak i tak jest, bo to chyba nieuniknione
ale lepsze to niż "nie znasz dnia ani godziny" :)
kiedyś myslałam, że stres większy przez to by był, a teraz myślę sobie, ze i tak się stresuje, a najgorzej jak termin tuż tuż a tu żadnych znaków, albo jakieś są tylko niewiadomo czy to już TO.
ja się ostatnio filmuję, że mnie "złapie" w jakimś niespodziewanym miejscu albo, że do męża nie będę mogła się dodzwonić albo, że nie zdążę dojechać...
a tak, wiesz kiedy, o której- stres i tak i tak jest, bo to chyba nieuniknione
ale lepsze to niż "nie znasz dnia ani godziny" :)
ja to sobie leze teraz przed chwilka troszke sprzatalam. Teraz mi jakos lepiej tylko zgaga mnie lapie. Bylam w tych Kartuzach zorbilam zakupy i pojechalam do domu. W biedronce nikt niestety mi nieprzepuscil :/maz sie smial na co liczylam hehe. Stalam w tej kolejce ale sie zmeczylam ze mialam dosc wszystkiego. Jutro ide do lekarza to moze dowiem sie ile maluszek wazy i napisze jutro. Niech juz maz wraca mam ochote na lody z owocami i bita smietana a kupilam ananasa mniam. Samej niechce mi sie robic len jestem.
Ania na allegro jest sporo tycj falbanek ja kupowałam w komplecie z pościelą
http://allegro.pl/item1091384084_ekskluzywna_falbanka_z_szyfonu_okazja.html
http://allegro.pl/item1099192676_falbanka_pod_materacyk_120x60_duzo_wzorow_bewis.html
http://allegro.pl/item1091384084_ekskluzywna_falbanka_z_szyfonu_okazja.html
http://allegro.pl/item1099192676_falbanka_pod_materacyk_120x60_duzo_wzorow_bewis.html
panna z mokra glowa dostalam maila ale nie mialam jeszcze kiedy odp. Jutro Ci napisze pod wieczor jak moj wroci z pracy ok?
Ja niedawno wrocilam z gdyni. Bylam jeszcze na rolo:) zamowilam ostre dodatki i w tym mega ostre papryczki pani ktora naklada;a pytala sie mnie pare razy czy napewno hehe:P
Jestem teraz mega zmeczona wiec zmykam spac :)
Dobranocccccccc :)
Ja niedawno wrocilam z gdyni. Bylam jeszcze na rolo:) zamowilam ostre dodatki i w tym mega ostre papryczki pani ktora naklada;a pytala sie mnie pare razy czy napewno hehe:P
Jestem teraz mega zmeczona wiec zmykam spac :)
Dobranocccccccc :)
Co do dziwności naszego wątku to oprócz tego że mamy spory rozrzut - będzie ciekawie jak lipcowe się rozpakują a wrześniowe będą jeszcze daleko w polu:) - to mamy chyba tylko 2 mamusie dla których to jest 2 ciążą. Większość z nas to pierwiastki totalnie zielone i wszystko mega przeżywające:)
Yecath poczekaj na lipiec:)) Jutro jest jeszcze czerwiec.
Mi dzisiaj jakoś strasznie gorąco nie było mimo że miałam wycieczkę trajtkiem i wlazłam pod górkę do rodziców do domu:))
Ale za to w weekend ma być 30 stopni. Oj może być trochę gorzej.
Ja bym chciała w weekend iść do kina na Shreka - nie wiem jeszcze czy będą go już u nas grali ale jak tak to bym chciała iść - ale mój mąż się boi że mu w kinie urodzę:) Wszyscy zaczynają mnie traktować jak jajko a ja się czuje w pełni sprawna:)))
Yecath poczekaj na lipiec:)) Jutro jest jeszcze czerwiec.
Mi dzisiaj jakoś strasznie gorąco nie było mimo że miałam wycieczkę trajtkiem i wlazłam pod górkę do rodziców do domu:))
Ale za to w weekend ma być 30 stopni. Oj może być trochę gorzej.
Ja bym chciała w weekend iść do kina na Shreka - nie wiem jeszcze czy będą go już u nas grali ale jak tak to bym chciała iść - ale mój mąż się boi że mu w kinie urodzę:) Wszyscy zaczynają mnie traktować jak jajko a ja się czuje w pełni sprawna:)))
Cześć dziewczyny!A co to dzisiaj tak długo śpicie? ;-)
Jejku az mi sie wierzyc nie chce, ze to juz za chwile.Jeszcze niedawno byly 2 kreski na tescie!Mi szybko leci czas w ciązy, mimo tych wszystkich upierdliwości z nia związanytch ;-)
Yecath no właśnie poczekaj do lipca ;-)
W 36 tygodniu moja Domi wazyła ok.2900.
O mnie tez się martwią, ale ja nie narzekam.Trzeba korzystać poki mozna, bo juz potem swiat sie bedzie krecil tylko wokol maluszka.
Jejku az mi sie wierzyc nie chce, ze to juz za chwile.Jeszcze niedawno byly 2 kreski na tescie!Mi szybko leci czas w ciązy, mimo tych wszystkich upierdliwości z nia związanytch ;-)
Yecath no właśnie poczekaj do lipca ;-)
W 36 tygodniu moja Domi wazyła ok.2900.
O mnie tez się martwią, ale ja nie narzekam.Trzeba korzystać poki mozna, bo juz potem swiat sie bedzie krecil tylko wokol maluszka.
Cześć dziewczyny :) Nocka całkiem niezła! Ale to chyba też dzięki Tosi, bo dzisiaj ładnie przespała całą noc, a ostatnio się budziła i przychodziła do nas do łóżka- za ciasno było na czwórkę na szerokości 120 cm ;)
Ja wiem, że ja jestem z tym nudna, ale naprawdę nie dam rady doczekać do terminu albo po terminie- Wy jesteście w ciąży "tylko" 9 miesięcy, a ja już ponad 2 lata z kilkumiesięczną przerwą (kiedy w sumie jeszcze ma się bebzonik pociążowy)- także się nie nacieszyłam normalnością i mam ciąży już kompletnie dość... :)
Wczoraj znowu zaszalałam na schodach- 16 pięter :D Dzisiaj ok. 11:30 jadę zawieźć Tosię do teściowej, potem połażę sobie sama po wejherowskich sklepach i lecę na ktg i wizytę. Błagam o kciuki, żeby coś się zaczęło na wizycie dziać :)
Weronika, taki chrześniak to na pewno da Ci nieźle w kość ;)
Nyzosia, my chcieliśmy z mężem jeszcze przed porodem zaliczyć Teatr Muzyczny, mieliśmy bilety zarezerwowane, a urodziłam Tosiulę 4 dni przed spektaklem :D Także wiesz, różnie to bywa :P Ale jeśli masz blisko, to pewnie- idź do kina :)
Czy Was już też rodzinka i znajomi denerwują codziennymi telefonami: "I jak tam? Urodziłaś?" itp ;)?
Ja wiem, że ja jestem z tym nudna, ale naprawdę nie dam rady doczekać do terminu albo po terminie- Wy jesteście w ciąży "tylko" 9 miesięcy, a ja już ponad 2 lata z kilkumiesięczną przerwą (kiedy w sumie jeszcze ma się bebzonik pociążowy)- także się nie nacieszyłam normalnością i mam ciąży już kompletnie dość... :)
Wczoraj znowu zaszalałam na schodach- 16 pięter :D Dzisiaj ok. 11:30 jadę zawieźć Tosię do teściowej, potem połażę sobie sama po wejherowskich sklepach i lecę na ktg i wizytę. Błagam o kciuki, żeby coś się zaczęło na wizycie dziać :)
Weronika, taki chrześniak to na pewno da Ci nieźle w kość ;)
Nyzosia, my chcieliśmy z mężem jeszcze przed porodem zaliczyć Teatr Muzyczny, mieliśmy bilety zarezerwowane, a urodziłam Tosiulę 4 dni przed spektaklem :D Także wiesz, różnie to bywa :P Ale jeśli masz blisko, to pewnie- idź do kina :)
Czy Was już też rodzinka i znajomi denerwują codziennymi telefonami: "I jak tam? Urodziłaś?" itp ;)?
Nyzosia - dzięki :) Na pewno za tydzień się wybiorę :) Naprawdę fajnie, że systematycznie można sprawdzać czy wszystko z maleństwem jest ok :).Do przychodni Żródło Marii mam niecałe 5 minut spacerkiem, więc mogę nawet co tydzień chodzić :).
Ja dziś standardowo wstałam chwilę przed 8mą, rano zawsze męża do pracy wyganiam :). Dziś odwiedza mnie przyjaciółka, więc trzeba będzie posprzątać i jakieś ciasto upiec :)
Ja dziś standardowo wstałam chwilę przed 8mą, rano zawsze męża do pracy wyganiam :). Dziś odwiedza mnie przyjaciółka, więc trzeba będzie posprzątać i jakieś ciasto upiec :)
yecath- trzymam kciuki!!!! koniecznie daj znac jak będziesz już po wizycie (albo już po porodze :))
u mnie najbardziej to panikuje moja mama, jak się do niej nie odmelduję to jestem bombardowana telefonami, czy napewno wsz dobrze, czy jeszcze się nie zaczeło, jak się czuje itd.
no ale dla niej to tez pierwsza wnuczka, więc pewnie stad sie to bierze :) choc czasami mam wrazenie, ze jest bardziej przejęta ode mnie :)
u mnie najbardziej to panikuje moja mama, jak się do niej nie odmelduję to jestem bombardowana telefonami, czy napewno wsz dobrze, czy jeszcze się nie zaczeło, jak się czuje itd.
no ale dla niej to tez pierwsza wnuczka, więc pewnie stad sie to bierze :) choc czasami mam wrazenie, ze jest bardziej przejęta ode mnie :)
Cześć dziewczyny,
Ja dopiero wstałam ale jakoś słabo mi się w nocy spało. Spałam w odcinkach. Do tego jeszcze młoda od czasu do czasu tak szalała że spać nie mogłam bo mnie jej kopniaki budziły:)
Ta, moi rodzice też szaleją. Mieli jechać na wakacje gdzieś w Polskę ale teraz już chyba nie pojadą - no bo jak jak ja zacznę rodzić:))) He he.
Yecath daj znać po wizycie co Ci pani dr powiedziała lub zrobiła:))
Ja dzisiaj będę się opalała na balkonie. Taki mam plan:)
Ja dopiero wstałam ale jakoś słabo mi się w nocy spało. Spałam w odcinkach. Do tego jeszcze młoda od czasu do czasu tak szalała że spać nie mogłam bo mnie jej kopniaki budziły:)
Ta, moi rodzice też szaleją. Mieli jechać na wakacje gdzieś w Polskę ale teraz już chyba nie pojadą - no bo jak jak ja zacznę rodzić:))) He he.
Yecath daj znać po wizycie co Ci pani dr powiedziała lub zrobiła:))
Ja dzisiaj będę się opalała na balkonie. Taki mam plan:)
Hej dziewczyny, zmobilizowałyście mnie, do odezwania się. Bo ja z tych z początku lipca:) Cały czas 2 w 1-dnym.
Moja niunia tapla się w basenie na balkonie i mam chwilę dla siebie. Podziwiam dziewczyny, które mając już maluchy, dają radę tak aktywnie udzielać się na forum. Ja chyba jestem słabo zorganizowana:( bo albo nie mam czasu, albo siły. Tylko raz na jakiś czas Was poczytam i na tyle energii mi wystarcza!
stopkrotka, wielkie dzięki za wskazówki jak przekręcić malucha, ale na szczęście się nie przydały. Młoda sama się zdecydowała i dobrze się ustawiła:)
Mi się rodzić nie spieszy, mój maż robi remont u siostry i musi skończyć. Po za tym, czuję że mała się nie spieszy. Pierwszą ciąże przenosiłam tydzień, teraz też tak pewnie będzie.
Miłego dnia, chociaż przy takim upale, nie wiem czy będzie miło!
Moja niunia tapla się w basenie na balkonie i mam chwilę dla siebie. Podziwiam dziewczyny, które mając już maluchy, dają radę tak aktywnie udzielać się na forum. Ja chyba jestem słabo zorganizowana:( bo albo nie mam czasu, albo siły. Tylko raz na jakiś czas Was poczytam i na tyle energii mi wystarcza!
stopkrotka, wielkie dzięki za wskazówki jak przekręcić malucha, ale na szczęście się nie przydały. Młoda sama się zdecydowała i dobrze się ustawiła:)
Mi się rodzić nie spieszy, mój maż robi remont u siostry i musi skończyć. Po za tym, czuję że mała się nie spieszy. Pierwszą ciąże przenosiłam tydzień, teraz też tak pewnie będzie.
Miłego dnia, chociaż przy takim upale, nie wiem czy będzie miło!
Ja tez sie martwie o moja Mame, zastanawiam sie czy nie dac jej znac jak juz bedzie po wszytskim i Mala bedzie na swiecie, bo sie boje ze Mama mi sie zapłacze:) No ale pewnie by mi tego nie wybaczyla gdybym jej nie dala znac ze zaczynam rodzic:) Dziewczyny a robicie jakies cwiczenia fizyczne?:P Takie po ktorych niby łatwiej sie rodzi?
Fita1 witamy ponownie:))
Ja się też terminem na razie nie stresuje. Jakby nie było to wiem że za miesiąc młoda będzie na świecie. Jak sama nie wyjdzie to mi ją wywołają:))
Ania moja mama tak przeżywa a sama jak mnie rodziła to mojej babci nic nie powiedziała co moja babcia wypomina jej do dzisiaj:)))
A co do ćwiczeń fizycznych to ja nic nie robię...byłam raz na ćwiczeniach w SR w poprzednią sobotę. Teraz też chciałam iść ale nie wiem czy będę miała czas.
Ja się też terminem na razie nie stresuje. Jakby nie było to wiem że za miesiąc młoda będzie na świecie. Jak sama nie wyjdzie to mi ją wywołają:))
Ania moja mama tak przeżywa a sama jak mnie rodziła to mojej babci nic nie powiedziała co moja babcia wypomina jej do dzisiaj:)))
A co do ćwiczeń fizycznych to ja nic nie robię...byłam raz na ćwiczeniach w SR w poprzednią sobotę. Teraz też chciałam iść ale nie wiem czy będę miała czas.
Ania, ja robię przysiady, kręcenie biodrami, długie spacery i chodzenie po schodach :)
Ja mam zamiar powiadomić mamę i całą resztę, jak już się Młody urodzi. Bo się będą martwić i wydzwaniać "czy to już, jak się czujesz itp", a to ani mi nie pomoże, ani im... A tak to będzie bezstresowa niespodzianka :)
Fita, fajnie, że się odezwałaś :) A w jakim wieku jest Twoja córcia?
Ja mam zamiar powiadomić mamę i całą resztę, jak już się Młody urodzi. Bo się będą martwić i wydzwaniać "czy to już, jak się czujesz itp", a to ani mi nie pomoże, ani im... A tak to będzie bezstresowa niespodzianka :)
Fita, fajnie, że się odezwałaś :) A w jakim wieku jest Twoja córcia?
nie no ja pasukdnie taki zaduch znosze...normalnie sie dusze...
jak miałam obrone mgr w zeszłym roku w dzień ojca to tez nikomu nie powiedziałam prócz mojemu...własnie po to zeby nie siedzieli jak na kołkach i nie wydzwaniali- ale z porodem to by sie chyba wsciekli ze nic niedałam znac ze sie zaczeło, z drugiej strony juz widze ta panike:)
koniecznie daj znac yecath jak postep porodowy, i zorientuj sie moze jak tam sytaucja w szpitalu czy mają nawał porodów i odsyłaja pacjentki, bo tego sie boje
jak miałam obrone mgr w zeszłym roku w dzień ojca to tez nikomu nie powiedziałam prócz mojemu...własnie po to zeby nie siedzieli jak na kołkach i nie wydzwaniali- ale z porodem to by sie chyba wsciekli ze nic niedałam znac ze sie zaczeło, z drugiej strony juz widze ta panike:)
koniecznie daj znac yecath jak postep porodowy, i zorientuj sie moze jak tam sytaucja w szpitalu czy mają nawał porodów i odsyłaja pacjentki, bo tego sie boje
yecath, moja niuni już nie jest takim maluszkiem, ma 2 lata i 7 miesięcy. Ale dla mnie jest cały czas dzidzią i do tego szalenie absorbującą.
Ja też ćwiczę, co drugi dzień. Ale nie po to żeby szybciej urodzić, tylko chcę mieć siłę rodzić i żeby potem łatwiej wrócić do formy. We wrześniu już bym chciała wrócić na aerobik.
Ja też ćwiczę, co drugi dzień. Ale nie po to żeby szybciej urodzić, tylko chcę mieć siłę rodzić i żeby potem łatwiej wrócić do formy. We wrześniu już bym chciała wrócić na aerobik.
Hej u mnie juz lepsze samopoczucie ale tez nie idealne i tak juz chyba zostanie do porodu,no ale nic jeszcze troszke;)
U mnie sie stresuja rodzice ,tylko zrobie dziwna mine albo złapie sie za brzuch to tylko słysze "juz jedziemy???" ;)
Jesli pojdzie planowo to 15 okolo 12 Mały bedzie na swiecie ,mąż wszystkich poinformuje ze jest juz po wszytskim i tyle bo to bedzie cc wiec mam nadzieje ze pojdzie szybko i sprawnie.
Upał niemiłosierny,mam zamiar isc na działeczke polezec z godzinke,dwie ale cos mi nie wychodzi zeby sie zmobilizowac:P
Yecath trzymam kciuki! Mamy ten sam termin i mozemy sie umowic ze Ty urodzisz wczesniej a ja pozniej hehe,oddam Ci moje skurcze:)
U mnie sie stresuja rodzice ,tylko zrobie dziwna mine albo złapie sie za brzuch to tylko słysze "juz jedziemy???" ;)
Jesli pojdzie planowo to 15 okolo 12 Mały bedzie na swiecie ,mąż wszystkich poinformuje ze jest juz po wszytskim i tyle bo to bedzie cc wiec mam nadzieje ze pojdzie szybko i sprawnie.
Upał niemiłosierny,mam zamiar isc na działeczke polezec z godzinke,dwie ale cos mi nie wychodzi zeby sie zmobilizowac:P
Yecath trzymam kciuki! Mamy ten sam termin i mozemy sie umowic ze Ty urodzisz wczesniej a ja pozniej hehe,oddam Ci moje skurcze:)
Cześć dziewczyny,
ja też spałam jak zwykle, ale w odróżnieniu od stopkrotki, jak zawsze u mnie to te nieszczęsne 11-12 godzin, do 9.30 dziś. Masakra. Nie zdążyłam nawet pójść na badania, bo laboratorium jest do właśnie 9.30. To nie jest normalne :))
I chciałam zakomunikować, że od dziś dołączam do grupy spuchniętych po nocy - obudziłam się z tak spuchniętymi paluchami u rąk, że prawie nie mogłam złożyć dłoni w pięść...
ssabinka - spoko, tak myślałam, że obrona zabrała Ci cały czas :)
Na Open'era przyjeżdża do mnie mój brat z żoną i już sobie zamarzyłam, że w piątek do południa pojedziemy na plażę. Tylko bez parasola się nie obejdzie, muszę jakiś wygrzebać od teściów ;)
ja też spałam jak zwykle, ale w odróżnieniu od stopkrotki, jak zawsze u mnie to te nieszczęsne 11-12 godzin, do 9.30 dziś. Masakra. Nie zdążyłam nawet pójść na badania, bo laboratorium jest do właśnie 9.30. To nie jest normalne :))
I chciałam zakomunikować, że od dziś dołączam do grupy spuchniętych po nocy - obudziłam się z tak spuchniętymi paluchami u rąk, że prawie nie mogłam złożyć dłoni w pięść...
ssabinka - spoko, tak myślałam, że obrona zabrała Ci cały czas :)
Na Open'era przyjeżdża do mnie mój brat z żoną i już sobie zamarzyłam, że w piątek do południa pojedziemy na plażę. Tylko bez parasola się nie obejdzie, muszę jakiś wygrzebać od teściów ;)
~aśku - a mamy już rozpakowane będą nam zazdrościć, że nasze siedzą jeszcze w brzuchach, nie trzeba ich przewijać, martwić się wysypkami, karmieniem itp.. ;)
Wczoraj na SR miałam zajęcia o porodzie. I chyba dlatego dzisiaj śnił mi się właśnie poród. Śniło mi się, że nic a nic nie bolało i nawet mnie to zdziwiło :) No i oczywiście mój synek wyglądał jak śliczny bobas (gdzieś na oko ośmiomiesięczny) z okładki czasopisma dla rodziców :D
Wczoraj na SR miałam zajęcia o porodzie. I chyba dlatego dzisiaj śnił mi się właśnie poród. Śniło mi się, że nic a nic nie bolało i nawet mnie to zdziwiło :) No i oczywiście mój synek wyglądał jak śliczny bobas (gdzieś na oko ośmiomiesięczny) z okładki czasopisma dla rodziców :D
OOo mi się dzisiaj też moja mała śniła. Była malutka ale śliczna. Z czarnymi włoskami.
Ja mam jakiegoś hopla na punkcie tych włosów bo strasznie bym chciała żeby młoda nie była łysa tylko miała włoski. Takie maluchy z włoskami podobają mi się najbardziej:)
Pogoda się skiepściła a ja się dzisiaj chciałam opalać:(((
Ja mam jakiegoś hopla na punkcie tych włosów bo strasznie bym chciała żeby młoda nie była łysa tylko miała włoski. Takie maluchy z włoskami podobają mi się najbardziej:)
Pogoda się skiepściła a ja się dzisiaj chciałam opalać:(((
panna z mokra glowa- nie wiem kto komu bedzie bardziej zazdrosić...:)
co do snów...to mi tez czesto sni sie i porod i nawet powrot ze szpitala, ale jakos nigdy w tych snach nie widze jak wyglada moj maluszek...niby widze dzidzie ale jakoś jakbym miała opisac to nie wiem jak wygladał..chyba dlatego że poprostu niejestem w stanie sobie go wyobrazic tak do konca:)
co do snów...to mi tez czesto sni sie i porod i nawet powrot ze szpitala, ale jakos nigdy w tych snach nie widze jak wyglada moj maluszek...niby widze dzidzie ale jakoś jakbym miała opisac to nie wiem jak wygladał..chyba dlatego że poprostu niejestem w stanie sobie go wyobrazic tak do konca:)
A mój informator, który siedzi w Wejherowie, mówi, że zbiera się na deszcz, a zwykle deszcz idzie właśnie z tamtej okolicy do Gdyni...
Spytałam się kumpla, któremu właśnie urodzila się druga córeczka, jak wygląda. A on (z delikatnością właściwą facetom..) powiedział: "Jak mały Józef Oleksy." :) Ja też sobie wyobrażam mojego młodego z ciemnymi włosami (kręconymi!). Jeżeli włoski ma po mnie, tak może być, jeśli będzie blondynem po tacie, to pewnie czeka mnie "Józio Oleksy" ;))
Spytałam się kumpla, któremu właśnie urodzila się druga córeczka, jak wygląda. A on (z delikatnością właściwą facetom..) powiedział: "Jak mały Józef Oleksy." :) Ja też sobie wyobrażam mojego młodego z ciemnymi włosami (kręconymi!). Jeżeli włoski ma po mnie, tak może być, jeśli będzie blondynem po tacie, to pewnie czeka mnie "Józio Oleksy" ;))
Ja moją dzisiaj widziałam tak wyraźnie. Ale czy tak będzie wyglądać to już inna historia:))
Mam pytanie - może któraś się orientuje. Jak lekarze ustalają termin porodu który biorą pod uwagę do wywołania porodu??? Bo tak w karcie ciąży mam wpisaną datę 19.07 bo jak lekarz mi ją zakładał to wziął pod uwagę długość moich cykli które były około 32 dniowe. A jakby wziąć pod uwagę cykle książkowe czyli 28 dni to termin wychodzi 15.07....
A przed chwilą znalazłam taki kalkulator terminu porodu który obliczył - na podstawie OM i 32 cykli kiedy doszło do zapłodnienia (chyba nawet dobrze:) i wyszedł mu termin porodu na 12.07. No i wychodzi na to że ten terminy różnią się od siebie nawet o tydzień a to sporo...
Mam pytanie - może któraś się orientuje. Jak lekarze ustalają termin porodu który biorą pod uwagę do wywołania porodu??? Bo tak w karcie ciąży mam wpisaną datę 19.07 bo jak lekarz mi ją zakładał to wziął pod uwagę długość moich cykli które były około 32 dniowe. A jakby wziąć pod uwagę cykle książkowe czyli 28 dni to termin wychodzi 15.07....
A przed chwilą znalazłam taki kalkulator terminu porodu który obliczył - na podstawie OM i 32 cykli kiedy doszło do zapłodnienia (chyba nawet dobrze:) i wyszedł mu termin porodu na 12.07. No i wychodzi na to że ten terminy różnią się od siebie nawet o tydzień a to sporo...
Cześć dziewczyny :)
ale Wy aktywne jesteście :) mi ostatnio ciężko przy komputerze się siedzi, młoda strasznie się buntuje ;)) coraz ciężej mi juz z ta ciąża ;) tez po nocach spać nie mogę, dziś mam wizytę ciekawa jestem co powie lekarz, mam codziennie skurcze wiec może coś zaczyna sie dziać ;)
mąż wymyślił sobie termin porodu na pierwsza rocznice ślubu 31.07 :) ehh same rocznice mamy, 10-cio lecie bycia razem, pierwsza ślubu :)) nie wyrobi z prezentami dla Nas :)))
podziwiam Was dziewczyny że tak śmigacie pod koniec ciąży :)) mi energii brakuje by zejść po schodach do kuchni a Wy tu o wchodzeniu na 16 piętro piszecie :))
ale Wy aktywne jesteście :) mi ostatnio ciężko przy komputerze się siedzi, młoda strasznie się buntuje ;)) coraz ciężej mi juz z ta ciąża ;) tez po nocach spać nie mogę, dziś mam wizytę ciekawa jestem co powie lekarz, mam codziennie skurcze wiec może coś zaczyna sie dziać ;)
mąż wymyślił sobie termin porodu na pierwsza rocznice ślubu 31.07 :) ehh same rocznice mamy, 10-cio lecie bycia razem, pierwsza ślubu :)) nie wyrobi z prezentami dla Nas :)))
podziwiam Was dziewczyny że tak śmigacie pod koniec ciąży :)) mi energii brakuje by zejść po schodach do kuchni a Wy tu o wchodzeniu na 16 piętro piszecie :))
ja korzystam z tego kalkulatora, nniby data jest liczona od pierwszego dnia ostatniej miesiączki i tak powinien liczyc lekarz u mnie do tej pory sie zgadzalo ale czyli termin mam na 19 lipca ale wg usg jest na 11 lipca
http://dziecko.haczewski.pl/
http://dziecko.haczewski.pl/
hej:) ale jestem wykonczona:( stopy napuchly i bola :( teraz leze z nim do gory i wcinam buleczki:)
Mi wedlug tego przelicznika termin sie przesunal o 3 dni do przodu zamiast 23lipca to wyznaczyl date porodu na 20. Ale mam cos zle przeczucie ze to bedzie sierpien:( a nie chce tego kupilam sobie dzis buty ale chyba nie bede ich nosila bo boje sie ze sie rozciagna :( poczekam chyba az opuchlizna zejdzie
Mi wedlug tego przelicznika termin sie przesunal o 3 dni do przodu zamiast 23lipca to wyznaczyl date porodu na 20. Ale mam cos zle przeczucie ze to bedzie sierpien:( a nie chce tego kupilam sobie dzis buty ale chyba nie bede ich nosila bo boje sie ze sie rozciagna :( poczekam chyba az opuchlizna zejdzie
właśnie wróciłam od lekarza i niespodzianka...szyjka skrócona na maxa ale rozwarcia raczej brak, prawdopodobnie urodzę w przeciągu 2 tygodni 37tc jak nie będę się stresować i dużo odpoczywać ;)
ale się boje :(( a mój mąż zaczął strasznie panikować, chyba do niego dotarło w 100% że będzie niedługo z maleństwem :))
ale się boje :(( a mój mąż zaczął strasznie panikować, chyba do niego dotarło w 100% że będzie niedługo z maleństwem :))
Hello ja dzis po wizycie i nic niewiem. Lekarz sprawdzil tentno plodu tylko nawet niewiem ile wazy ani czy juz tam cos sie dzieje:/. Stwierdzil skoro mam na 13 sierpnia termin to za miesiac sie spotkamy do tego czasu mam zrobic na toxo i przeciwciala z frupy krwi i wymaz pochwy. A co ja mnie szybciej chwyci az sie zestresowalam:/. Najbardziej sie boje ze niezdarze z tym wymazem bo przeciez na poczatku mialam paciorkowca w moczu. Skoro zdecydowal ze nastepna wizyta za miesiac to raczej chyba wie co robi bardziej ja sie stresuje;/. Po wizycie pojechalam do mamy odpoczelam sobie i juz prawie mysle ze jutro skoncze moj obraz. Po prawie 2 tyg. malowania. Mam juz szkic nastepnego mam nadzieje ze zdarze go dokonczyc. Wy myslicie o rozpakowaniu a ja boje sie zeby niebylo za wczesnie ach.
Yecath - urodziła synka.
http://forum.trojmiasto.pl/Yecath-urodzila-synka-t170171,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Yecath-urodzila-synka-t170171,1,16.html
He he widzę że jesteście czujne:)
Dostałam od Yecath smsa:
Cześć dziewczyny:) o 21.05 przyszedł na świat nasz synek Wojtuś:) 3580 g 56 cm, jest bardzo grzeczny i kochany! Ja się czuje świetnie, już zaliczyłam pierwszy prysznic i spacer po oddziale. Mały śpi a ja wciąż nie mogę zasnąć. pozdrawiam bardzo serdecznie i do napisana na forum. nie piszcie za dużo bo Was potem nie nadrobię:)
No to się doczekała!!! Gratulacje:)))
Dostałam od Yecath smsa:
Cześć dziewczyny:) o 21.05 przyszedł na świat nasz synek Wojtuś:) 3580 g 56 cm, jest bardzo grzeczny i kochany! Ja się czuje świetnie, już zaliczyłam pierwszy prysznic i spacer po oddziale. Mały śpi a ja wciąż nie mogę zasnąć. pozdrawiam bardzo serdecznie i do napisana na forum. nie piszcie za dużo bo Was potem nie nadrobię:)
No to się doczekała!!! Gratulacje:)))
No to zaczynamy na poważnie mieszać w liście:)
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
***LIPIEC***
3.07 marta - synek, Szpital Wojewodzki
4.07 Ania22
4.07 fita1 - córcia Gaja :) Szpital Wojewodzki
7.07 gwiazda - synek Mateuszek :) Szpital na Zaspie
8.07 zielonakoniczynka
10.07 papciunio - dziewczynka Maja, Szpital Wojewódzki
11.07 kk - synek :)
11.07 mjakmama - córeczka Emilka Szpital na Zaspie
14.07 Milenium - córcia :)
15.07 nyzosia - córcia Helena, Szpital w Redlowie albo na Klinicznej
15.07 stopkrotka - synek Wiktor, Swissmed
15.07 malaniunia- synek Kubuś, szpital na Klinicznej
17.07 Madziuska - synek Dawid, szpital na Zaspie:)
20.07 gosiaro - córeczka Dominika, szpital na Zaspie
20.07 Taśka - synek :)
20.07 kama
21.07 aszka79 - córeczka Lenka Szpital na Zaspie
21.07. Agatka - córeczka :)
21.07 sylwiir - córeczka :)
22.07 Moniczka.P - synek ;)
23.07 ssabinka - synek Filipek :) Szpital w Redłowie
27.07 dedes- bliźniaki
27.07 Modern_Lady- córeczka Wiktoria, szpital Kliniczna
30.07 weronika-co-ma-bzika córeczka ;) szpital Kartuzy
30.07 karollla-synek Konrad :) Swissmed Gdańsk
***SIERPIEŃ***
1.08 Kasiaka - córeczka Dorotka :)
2.08 Kiciuchna - synek Nikoś, Zaspa
2.08 Basia - córeczka Zuza, Zaspa
3.08 aśku_85 - synek Marcelek:) szpital w Wejherowie
4.08 antcia - synek :)
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama -córeczka Liwia, szpital Kliniczna
10.08 Gabi - synek Mikołaj :)
12.08 Manka - córeczka Maja, szpital na Zaspie
13.08 panna z mokrą głową - synek! Redłowo
16.08 Weronikka - synek :)szpital Wojewódzki albo Kartuzy
18.08 Morela - synek Mateuszek, Szpital na Klinicznej
20.08 majki500 - córeczka Lilianna, Szpital Gdynia Redłowo
22.08 caril - córka Antonina
28.08 karolka - synek
30.08 morena
***WRZESIEŃ***
03.09 Monika81 - córeczka Martynka
05.09 Madziulka - córeczka Patrycja, Szpital na Zaspie
08.09 AniaMorena
09.09 Ostola - corka , Cork University maternity Hospital
16.09 Sylwia781122 - chłopczyk Szymon
17.09 Sylwia127
19.09 ta_mala_co_sposoben_dziala- córeczka, Szpital na Zaspie
20.09 AlexGDY - córeczka Marysia Szpital w Wejherowie
23.09 Zuzko - córa Antosia, Szpital na Klinicznej
29.09 piggy- synek
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI:
25.04 atta9 - (termin:17.07) - Staś - szpital na Zaspie
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
mjakmama widzę że spać nie możesz :) ja po wczorajszych przeżyciach tez mam kiepska noc ;)
yecath - WIELKIE GRATULACJE :)))
zrobiłam sobie właśnie śniadanko, zrobiłam pierwsze dziś pranie, męża wysłałam do pracy i leże z moim pieskiem przy otwartym oknie ;) ale dziś będzie gorąco ;/
byłam wczoraj w smyku i c&a maja duże przeceny na ciuszki
yecath - WIELKIE GRATULACJE :)))
zrobiłam sobie właśnie śniadanko, zrobiłam pierwsze dziś pranie, męża wysłałam do pracy i leże z moim pieskiem przy otwartym oknie ;) ale dziś będzie gorąco ;/
byłam wczoraj w smyku i c&a maja duże przeceny na ciuszki
Idealna okazja, żeby założyć nowy wątek :) http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=170199#fs




