Widok
MAMUSIE STYCZNIOWE I LUTOWE 2012 CZ.XV
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=311889&c=1&k=130
ROZPAKOWANE:
*04.12.2011 (termin06.01.2012) -misia83- szpital Zaspa, SYNEK FILIPEK, 2kg, 46cm, CC
*18.12.2011 (termin05.01.2012) -justysia1- szpital Wejherowo, SYNEK KACPER, 3620g, 58cm, CC
*31.12.2011 (termin20.01.2012) -Marti30- szpital Wejherowo, SYNEK JAKUB ,3080g, 53cm, SN
*01.01.2012 (termin09.01.2012) -Hatari- szpital Wojewódzki, SYNEK KSAWERY, 3530g, 55cm, SN
*03.01.2012 (termin09.01.2012) -Brygida -szpital Zaspa, CÓRECZKA ZUZIA, 3660g, 54cm, SN
*06.01.2012 (termin17.01.2012) -madziakin- Royal Free Hampstead, CÓRECZKA JULIA, 2578g, CC
*09.01.2012 (termin06.01.2012) -Agatka88- szpital Wejherowo CÓRECZKA ZOSIA ,2715g, 55cm, CC
*12.01.2012- RENNI-szpital Wejherowo, SYNEK STASIU, 4060g, 61cm
*20.01.2012 (termin23.01.2012) -aniax- szpital Zaspa, SYNEK JAŚ, 3750g, 56cm, SN
*22.01.2012 (termin18.01.2012) -Kola85- szpital Wejherowo, CÓRECZKA LENKA, 3880g, 57cm, SN
*26.01.2012 (termin01.02.2012) -niewiem1303- szpital Swissmed, SYNEK IWO, 3300g, 53cm, CC
*29.01.2012 (termin07-09.01.2012) -mamaO- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA LILIANA, 3640g, 60cm, SN
*31.01.2012 (termin15.01.2012) -dirty_little_secret- szpital Zaspa, CÓRECZKA WIKTORIA, 3500g, 56cm, SN
*31.01.2012 (termin03.02.2012) -oolenka1- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZANKA, 4350g, 63cm, SN
*02.02.2012 (termin30.01.2012) -tekila28- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA AGATKA, 3300cm, 57cm, SN
*02.02.2012 (termin03.02.2012) -olcia_- szpital Kliniczna, SYNEK BARTUŚ, 3260g, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin04.02.2012) -Pauline85- szpital Redłowo, SYNEK STAŚ, 3380cm, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin28.01.2012) -Marta-B- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZIA, 3840, 58cm, SN
*06.02.2012 (termin26.01.2012) -Struś- szpital Kliniczna, SYNEK MACIEJ, 3680g, 58cm, CC
*07.02.2012 (termin12.02.2012) -Paula81- szpital Zaspa, SYNEK KUBUŚ, 3540g, 57cm, SN
*08.02.2012 (termin07.02.2012) -Luciolla- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WERONIKA, 2860g, 52cm, SN
*08.02.2012 (termin05.02.2012) -Sasa1984- szpital Wejherowo, SYNEK OSKAR, 3500g, 59cm, CC
*10.02.2012 (termin12.02.2012) - czarnaaga- szpital Redłowo, SYNEK MAKSYM, 3600g, 57cm, SN
*11.02.2012 (termin28.02.2012) -moniii1985- szpital Morski, CÓRECZKA MARCELINKA, 3050g, 51cm, SN
*12.02.2012 (termin06.02.2012) -jasminka90- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WIKTORIA, 3390g, 57cm, SN
*15.02.2012 (termin19.02.2012) -Monika1987- szpital Zaspa, SYNEK WOJTUŚ, 3810g, 58cm, SN
*19.02.2012 (termin25.02.2012) -Dori_K- szpital Wojewódzki, SYNEK FILIP MAKSYMILIAN, 3600g, 54cm, SN
*21.02.2012 (termin20.02.2012) -Monika20- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WIKTORIA ZOFIA, 3980g, 56cm
*26.02.2012 (termin22.02.2012) -fizzy- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ROMA, 3340g, SN
CZEKAMY NA WIEŚCI:
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.Mama_XK - 06.01.2012 - szpital Kliniczna, Synek
3.PaFFlinka - 11.01.2012 - szpital Puck, Synek PIOTRUŚ
4. Asica - 12.01.2012 - Synek
5. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
6.evilek - styczeń 2012 ?
7.elcia88 - 15.02.2012
8.Patrycjanka - 15.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek KAJETAN
9.Aniulka87 - 16.02.2012 - szpital Wejherowo, Synek
10.lutka - połowa lutego
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=311889&c=1&k=130
ROZPAKOWANE:
*04.12.2011 (termin06.01.2012) -misia83- szpital Zaspa, SYNEK FILIPEK, 2kg, 46cm, CC
*18.12.2011 (termin05.01.2012) -justysia1- szpital Wejherowo, SYNEK KACPER, 3620g, 58cm, CC
*31.12.2011 (termin20.01.2012) -Marti30- szpital Wejherowo, SYNEK JAKUB ,3080g, 53cm, SN
*01.01.2012 (termin09.01.2012) -Hatari- szpital Wojewódzki, SYNEK KSAWERY, 3530g, 55cm, SN
*03.01.2012 (termin09.01.2012) -Brygida -szpital Zaspa, CÓRECZKA ZUZIA, 3660g, 54cm, SN
*06.01.2012 (termin17.01.2012) -madziakin- Royal Free Hampstead, CÓRECZKA JULIA, 2578g, CC
*09.01.2012 (termin06.01.2012) -Agatka88- szpital Wejherowo CÓRECZKA ZOSIA ,2715g, 55cm, CC
*12.01.2012- RENNI-szpital Wejherowo, SYNEK STASIU, 4060g, 61cm
*20.01.2012 (termin23.01.2012) -aniax- szpital Zaspa, SYNEK JAŚ, 3750g, 56cm, SN
*22.01.2012 (termin18.01.2012) -Kola85- szpital Wejherowo, CÓRECZKA LENKA, 3880g, 57cm, SN
*26.01.2012 (termin01.02.2012) -niewiem1303- szpital Swissmed, SYNEK IWO, 3300g, 53cm, CC
*29.01.2012 (termin07-09.01.2012) -mamaO- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA LILIANA, 3640g, 60cm, SN
*31.01.2012 (termin15.01.2012) -dirty_little_secret- szpital Zaspa, CÓRECZKA WIKTORIA, 3500g, 56cm, SN
*31.01.2012 (termin03.02.2012) -oolenka1- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZANKA, 4350g, 63cm, SN
*02.02.2012 (termin30.01.2012) -tekila28- szpital Wojewódzki, CÓRECZKA AGATKA, 3300cm, 57cm, SN
*02.02.2012 (termin03.02.2012) -olcia_- szpital Kliniczna, SYNEK BARTUŚ, 3260g, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin04.02.2012) -Pauline85- szpital Redłowo, SYNEK STAŚ, 3380cm, 55cm, SN
*04.02.2012 (termin28.01.2012) -Marta-B- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ZUZIA, 3840, 58cm, SN
*06.02.2012 (termin26.01.2012) -Struś- szpital Kliniczna, SYNEK MACIEJ, 3680g, 58cm, CC
*07.02.2012 (termin12.02.2012) -Paula81- szpital Zaspa, SYNEK KUBUŚ, 3540g, 57cm, SN
*08.02.2012 (termin07.02.2012) -Luciolla- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WERONIKA, 2860g, 52cm, SN
*08.02.2012 (termin05.02.2012) -Sasa1984- szpital Wejherowo, SYNEK OSKAR, 3500g, 59cm, CC
*10.02.2012 (termin12.02.2012) - czarnaaga- szpital Redłowo, SYNEK MAKSYM, 3600g, 57cm, SN
*11.02.2012 (termin28.02.2012) -moniii1985- szpital Morski, CÓRECZKA MARCELINKA, 3050g, 51cm, SN
*12.02.2012 (termin06.02.2012) -jasminka90- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WIKTORIA, 3390g, 57cm, SN
*15.02.2012 (termin19.02.2012) -Monika1987- szpital Zaspa, SYNEK WOJTUŚ, 3810g, 58cm, SN
*19.02.2012 (termin25.02.2012) -Dori_K- szpital Wojewódzki, SYNEK FILIP MAKSYMILIAN, 3600g, 54cm, SN
*21.02.2012 (termin20.02.2012) -Monika20- szpital Kliniczna, CÓRECZKA WIKTORIA ZOFIA, 3980g, 56cm
*26.02.2012 (termin22.02.2012) -fizzy- szpital Wejherowo, CÓRECZKA ROMA, 3340g, SN
CZEKAMY NA WIEŚCI:
1.agatka24 - 01.01.2012 - Synek
2.Mama_XK - 06.01.2012 - szpital Kliniczna, Synek
3.PaFFlinka - 11.01.2012 - szpital Puck, Synek PIOTRUŚ
4. Asica - 12.01.2012 - Synek
5. Monika - 27.01.2012 - szpital Wejherowo, Synek
6.evilek - styczeń 2012 ?
7.elcia88 - 15.02.2012
8.Patrycjanka - 15.02.2012 - szpital Kliniczna, Synek KAJETAN
9.Aniulka87 - 16.02.2012 - szpital Wejherowo, Synek
10.lutka - połowa lutego
Witam w nowym wątku:)
U nas wczoraj jak kupa poszla, to najpierw jedna gigantyczna a potem jeszcze dwie:)
Do dziewczyn,ktore juz nie karmią piersią - zasuszalyscie pokarm, czy po prostu przestalyscie karmic/sciagac?
Ja jeszcze caly czas dalej małej cycka przed mm, ale widze jak baaardzo malo tego juz jest, ostatnio pol dnia i wieczor nie dawalam jej cycka, a one nawet nie nabrzmialy;/ Zamierzam to pociągnąć do końca marca, a potem wlasnie nie wiem, zasuszac czy nie?
U nas wczoraj jak kupa poszla, to najpierw jedna gigantyczna a potem jeszcze dwie:)
Do dziewczyn,ktore juz nie karmią piersią - zasuszalyscie pokarm, czy po prostu przestalyscie karmic/sciagac?
Ja jeszcze caly czas dalej małej cycka przed mm, ale widze jak baaardzo malo tego juz jest, ostatnio pol dnia i wieczor nie dawalam jej cycka, a one nawet nie nabrzmialy;/ Zamierzam to pociągnąć do końca marca, a potem wlasnie nie wiem, zasuszac czy nie?
Brygida ja sciagalam juz tylko tak zeby mnie nie bolaly, dodatkowo kupilam tabletki antilactin - ziolowe z wyciagiem z szalwi, jem je ok 7 dni i juz mi nic nie leci. Wczesniej niby nic nie bylo, ale po kapieli kapalo. Teraz nic, njuz nie nosze wkladek laktacyjnych i powiem szczerze jestem szczesliwa ;p
niewiem - dzięki, w takim razie na początku marca tez je zakupię (rozumiem,ze sa bez recepty?)
Wogole kiedy zamierzacie przerzucac maluchy do drugiego pokoju?
Ja mialam plan tak na 3 miesiace, zreszta widze,ze w koszu juz ledwo sie miesci,wiec w normalnym lozeczku byloby jej wygodniej,ale kurde...
Mimo,ze zaczela przesypiac cale noce, czasami budzi sie i trzeba jej dac dydka, a mam wrazenie,ze jak bedzie w drugim pokoju to jej nie uslysze;/
Nie wiem, czy jest sens inwestowac w nianie w dwu pokojowym mieszkaniu? W sumie przyda nam sie potem, jak juz bedziemy na swoim,ale czy teraz?
Spi juz ktoras z Was w innym pokoju niz maluch?
Wogole kiedy zamierzacie przerzucac maluchy do drugiego pokoju?
Ja mialam plan tak na 3 miesiace, zreszta widze,ze w koszu juz ledwo sie miesci,wiec w normalnym lozeczku byloby jej wygodniej,ale kurde...
Mimo,ze zaczela przesypiac cale noce, czasami budzi sie i trzeba jej dac dydka, a mam wrazenie,ze jak bedzie w drugim pokoju to jej nie uslysze;/
Nie wiem, czy jest sens inwestowac w nianie w dwu pokojowym mieszkaniu? W sumie przyda nam sie potem, jak juz bedziemy na swoim,ale czy teraz?
Spi juz ktoras z Was w innym pokoju niz maluch?
Ja planowałam małego przenieść do jego pokoiku jak wyrośnie mi z kołyski myślę, że to będzie 3-4 miesiąc. Kupiłam nianie elektryczną Avent i jestem bardzo zadowolona i przyda się jak mały będzie w swoim pokoju.
Moj synek ostatnio jest marudny i krótko śpi. Wczoraj wieczorem po karmieniu piersią dałam mu bebiko i zasnął na 6 godzin:( wniosek taki, że mój pokarm pomimo, ze mam go dużo jest mało treściwy
Moj synek ostatnio jest marudny i krótko śpi. Wczoraj wieczorem po karmieniu piersią dałam mu bebiko i zasnął na 6 godzin:( wniosek taki, że mój pokarm pomimo, ze mam go dużo jest mało treściwy
Czy Wasze dzieci to tez takie TV maniaki?:))
Zule jak posadze na lezaczku przed TV to nie mam dziecka, dopoki nie bedzie glodna albo nie bedzie miala mokro.
Od czasu do czasu tylko wydaje z siebie jakies okrzyki radosci:)
Ostatnio maz przylapal ja wieczorem, jak ogladala TV z lozeczka:) Musial zaslonic jej poduszka i dopiero wtedy poszla spac:)
Zule jak posadze na lezaczku przed TV to nie mam dziecka, dopoki nie bedzie glodna albo nie bedzie miala mokro.
Od czasu do czasu tylko wydaje z siebie jakies okrzyki radosci:)
Ostatnio maz przylapal ja wieczorem, jak ogladala TV z lozeczka:) Musial zaslonic jej poduszka i dopiero wtedy poszla spac:)
Witam w nowym
Ja pokarmu nie zasuszałam niczym poprostu ściągałam coraz mniej aż w końcu przestaalm calkowicie. teraz tylko jak zaczne naciskać to coś tam poleci, wczoraj dałam Zośce troche pociumkać ale pustawo było.
Mała też lubi tv w szczególności z mężem lubi oglądać tvn turbo bo ostatnio zmieniłam kanał to zaczeła ryczeć :P
spimy razem w pokoju ale mała w swoim łóżeczku i tak zostanie przez dłuższy czas bo mieszkamy w domu teścia + nawiedzona babcia męża i mamy dla siebie dwa pokoje w jednym mamy taki ala salon a w drugim sypialnie narazie nam to nie przeszkadza, ale z czasem mamy w planach budować jeszcze piętro dodatkowe więc bedzie całkowicie osobne mieszkanie.
Nianie mamy BabyOno dałam za nią chyba 50 zł na allegro i jestem bardzo zadowolona, zasięg ma bardzo duży żadnych szumień itd. i wyczuwa dopiero jak mała zacznie plakać bo jak stoi przy telewizorzeto nie reaguje a jak mała tylko zakwili to juz jest słychać. więc naparwde nie warto przeplacac za jakieś drogie skoro tanie działają też dobrze, ani razu mnei nie zawiodła, a jak baterie się wyczerpują to też pokazuje
Ja pokarmu nie zasuszałam niczym poprostu ściągałam coraz mniej aż w końcu przestaalm calkowicie. teraz tylko jak zaczne naciskać to coś tam poleci, wczoraj dałam Zośce troche pociumkać ale pustawo było.
Mała też lubi tv w szczególności z mężem lubi oglądać tvn turbo bo ostatnio zmieniłam kanał to zaczeła ryczeć :P
spimy razem w pokoju ale mała w swoim łóżeczku i tak zostanie przez dłuższy czas bo mieszkamy w domu teścia + nawiedzona babcia męża i mamy dla siebie dwa pokoje w jednym mamy taki ala salon a w drugim sypialnie narazie nam to nie przeszkadza, ale z czasem mamy w planach budować jeszcze piętro dodatkowe więc bedzie całkowicie osobne mieszkanie.
Nianie mamy BabyOno dałam za nią chyba 50 zł na allegro i jestem bardzo zadowolona, zasięg ma bardzo duży żadnych szumień itd. i wyczuwa dopiero jak mała zacznie plakać bo jak stoi przy telewizorzeto nie reaguje a jak mała tylko zakwili to juz jest słychać. więc naparwde nie warto przeplacac za jakieś drogie skoro tanie działają też dobrze, ani razu mnei nie zawiodła, a jak baterie się wyczerpują to też pokazuje
my gdzieś do końca wakacji będziemy spali razem w pokoju z małą. potem przeprowadzamy się do nowego domu i tam się zobaczy. mała będzie miała swój pokoik. ale nie wykluczone, że na początek to i ja będę się musiała przyzwyczaić do spania w nowym miejscu więc może przez parę nocy łóżko wstawimy do sypialni.
u mnie mleko też samo przestało lecieć. "wyciszyłam" karmienie teraz czasem jakas kropla wycieknie po kąpieli albo po spaniu na brzuszku.
co do kupek to moja mała robi je o regularnych godzinach 2x dziennie :) bardzo rzadko zdarza się o innej porze.
u mnie mleko też samo przestało lecieć. "wyciszyłam" karmienie teraz czasem jakas kropla wycieknie po kąpieli albo po spaniu na brzuszku.
co do kupek to moja mała robi je o regularnych godzinach 2x dziennie :) bardzo rzadko zdarza się o innej porze.
Brygida ja pokarmu niczym nie zasuszałam, po prostu z dnia na dzień coraz mniej byłam w stanie ściągnąć aż w końcu przestałam i nawet nie bolały mnie piersi... ale jak przycisnę to jakaś kropelka tam poleci...
my śpimy w jednym pokoju i tak będzie na pewno przez dłuższy czas dopóki nie wyjedziemy do Polski.
też przyłapałam małą jak czasami patrzy w tv:)))
my śpimy w jednym pokoju i tak będzie na pewno przez dłuższy czas dopóki nie wyjedziemy do Polski.
też przyłapałam małą jak czasami patrzy w tv:)))
Hej Dziewczyny:)
Zuzia też dużo przybiera, teraz według naszej wagi ma już ponad 5,5kg. Nie wiem czy to nie za dużo, bo wychodzi na to że przez miesiąc przytyła 1800. No ale co mam zrobić, przecież nie będę jej odmawiać cycka. Wyczytałam że niektóre dzieci tak lubią ssać, że ssają nawet gdy nie są głodne. No cóż, staram się ją częściej nosić, zabawiać itp, żeby odróżnić kiedy chce jeść, a kiedy tylko ma ochotę possać. Niestety przez to chyba przyzwyczaiła się do noszenia na rękach. Najbardziej lubi gdy z nią tańczę i śpiewam, najlepiej coś skocznego, typu "Czarownica", albo "Plastikowa biedronka";) Ma przy tym taki zaciesz, że aż fajnie popatrzeć:) Już nawet kilka razy zaśmiała się delikatnie na głos:) Za to coraz częściej wymaga ode mnie takiego niańczenia. Dziś umyłam zęby dopiero o 11, bo wcześniej nie dało się od niej odejść:(
Kurczę mam lekkiego doła przez to że jestem taka uwiązana. Do tego młoda śpi z nami w łóżku - wiedziałam że będą przez to problemy, teraz muszę wypić piwo, którego sama (z mężem) nawarzyłam. Trudno. Muszę wytrzymać jej "płacz", marudzenie z łóżeczka, przeczekać to i być na tyle silną żeby nie wziąć jej do siebie.
Mój dół jest spowodowany również tym, że zobaczyłam siebie na zdjęciu:( I to zaraz po tym, jak oglądałam zdjęcia z 2009roku, gdzie byłam szczupła:( Kurczę niby schudłam już naprawdę dużo, bo od powrotu ze szpitala 11,3kg, a wcześniej w trakcie porodu jeszcze 6: razem 17,3. Mimo to ważę 80,7 przy wzroście 171cm. Jest mi strasznie smutno i czuję się tak jakby oszukana przez los, że tyle przytyłam mimo pilnowania się podczas ciąży:(
Zuzia też dużo przybiera, teraz według naszej wagi ma już ponad 5,5kg. Nie wiem czy to nie za dużo, bo wychodzi na to że przez miesiąc przytyła 1800. No ale co mam zrobić, przecież nie będę jej odmawiać cycka. Wyczytałam że niektóre dzieci tak lubią ssać, że ssają nawet gdy nie są głodne. No cóż, staram się ją częściej nosić, zabawiać itp, żeby odróżnić kiedy chce jeść, a kiedy tylko ma ochotę possać. Niestety przez to chyba przyzwyczaiła się do noszenia na rękach. Najbardziej lubi gdy z nią tańczę i śpiewam, najlepiej coś skocznego, typu "Czarownica", albo "Plastikowa biedronka";) Ma przy tym taki zaciesz, że aż fajnie popatrzeć:) Już nawet kilka razy zaśmiała się delikatnie na głos:) Za to coraz częściej wymaga ode mnie takiego niańczenia. Dziś umyłam zęby dopiero o 11, bo wcześniej nie dało się od niej odejść:(
Kurczę mam lekkiego doła przez to że jestem taka uwiązana. Do tego młoda śpi z nami w łóżku - wiedziałam że będą przez to problemy, teraz muszę wypić piwo, którego sama (z mężem) nawarzyłam. Trudno. Muszę wytrzymać jej "płacz", marudzenie z łóżeczka, przeczekać to i być na tyle silną żeby nie wziąć jej do siebie.
Mój dół jest spowodowany również tym, że zobaczyłam siebie na zdjęciu:( I to zaraz po tym, jak oglądałam zdjęcia z 2009roku, gdzie byłam szczupła:( Kurczę niby schudłam już naprawdę dużo, bo od powrotu ze szpitala 11,3kg, a wcześniej w trakcie porodu jeszcze 6: razem 17,3. Mimo to ważę 80,7 przy wzroście 171cm. Jest mi strasznie smutno i czuję się tak jakby oszukana przez los, że tyle przytyłam mimo pilnowania się podczas ciąży:(
Fizzy - mi szwy wewnętrzne rozpuściły się dopiero jakoś kilka dni temu, czyli po co najmniej 5 tygodniach.
Chrzest będzie w Wielki Poniedziałek - tak ksiądz ustalił w naszej parafii. A ile wynosi teraz "co łaska"? Planowaliśmy 100-200zł, ale nie wiemy jak to się ma do zwyczajów.
Ale się wyżaliłam powyżej... Przepraszam za to smęcenie, musiałam się wygadać. Od razu ciut lepiej...
Chrzest będzie w Wielki Poniedziałek - tak ksiądz ustalił w naszej parafii. A ile wynosi teraz "co łaska"? Planowaliśmy 100-200zł, ale nie wiemy jak to się ma do zwyczajów.
Ale się wyżaliłam powyżej... Przepraszam za to smęcenie, musiałam się wygadać. Od razu ciut lepiej...
Marta-B, mi w pierwszych dniach/tygodniach też było ciężko zostawić małą taką biedną płaczącą. pomimo tego że śpimy w jednym pomieszczeniu z małą uodporniliśmy się z mężem na jej płacz. już wiemy kiedy jest to płacz bo faktycznie jest głodna a kiedy chce na siebie zwrócić uwagę :):) na razie dajemy radę :) nic się nie stanie jak sobie trochę głośno popłacze - przynajmniej głosik jej się wyrobi ;p
mi waga od kilku tygodni stoi w miejscu - 68,4kg (170) do wagi sprzed ciąży 6kg. jakoś tragicznie nie wyglądam - mam tylko taki flakowaty brzuch. ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć :)!!!
mi waga od kilku tygodni stoi w miejscu - 68,4kg (170) do wagi sprzed ciąży 6kg. jakoś tragicznie nie wyglądam - mam tylko taki flakowaty brzuch. ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć :)!!!
Marta-B doskonale Cię rozumiem, ja też przed wczoraj oglądałam stare zdjęcia i nie mogłam uwierzyć,że ta dziewczyna to naprawdę ja...ja wyglądam i czuję się tragicznie... na Dukanie waga zaczęła ładnie spadać jednak w piątek zaskoczyli nas przyjaciele z POolski i przerwałam dietę na kilka dni bo ciężko było tak osobno gotować , zresztą i tak dużo zwiedzaliśmy więc trzeba było zjeść coś na mieście.. od jutra znowu Dukan i faza ataku pewnie wydłużona...
troszkę jestem przeziębiona, ojj mam nadzieję,że mała nie załapie...
troszkę jestem przeziębiona, ojj mam nadzieję,że mała nie załapie...
Marta-B - a uzywacie smoka? Zula tez na poczatku wisiala na cycku dosc czesto,ale jak sie wreszcie zdecydowalismy jej go dac sytuacja sie unormowala:) Teraz sobie lezy i ssie kiedy chce:)
Madziakin - no cos Ty, widzialam Twoje zdjecie na fb w nowej fryzurze i z wozkiem,wygladasz super:) nie wiem gdzie masz te kg..
Madziakin - no cos Ty, widzialam Twoje zdjecie na fb w nowej fryzurze i z wozkiem,wygladasz super:) nie wiem gdzie masz te kg..
Madziakin ja tez dwa dni zgrzeszylam - wczoraj ze wzgl na urodziny zjadalm kawalek ciasta, 2 drinki z cola light i normalny obiad bo moja mama przyjechala a ja nie chcialam jej mowic ze jestem na dukanie, a dzis tylko kawalek ciasta, od jutra tez atak na 10 dni :(
nasz tez sie gapi w tv :) w ogole juz malo spi w dzien
nasz tez sie gapi w tv :) w ogole juz malo spi w dzien
Monii- Zuzia też ma często czkakę, kilka razy w ciągu dnia, przeważnie chwile po jedzeniu. Ja kąpie ja co 2 dzien, i tez troszke podkarmiam tuz przed i wtedy zadowolona leży w wodzie.
Marta B- ja tez mam wrazenie ze Zuzia nie zawsze jest glodna ale zawsze chetnie ssie piers. Zauwazyłam ze uspokaja sie przy niej. Mimo wprowadzenia smoka jest to samo, nie moge jej tego oduczyc.
Marta B- ja tez mam wrazenie ze Zuzia nie zawsze jest glodna ale zawsze chetnie ssie piers. Zauwazyłam ze uspokaja sie przy niej. Mimo wprowadzenia smoka jest to samo, nie moge jej tego oduczyc.
jestem po wizycie u gin, wszystko ladnie pieknie sie zagoilo, moge zaczac cwiczyc, masowac blizne i isc na jakies zabiegi :D
zapisala mi tabletki anty - bede brac, nazywaja sie yaz polecala tez asekurelle i aqua femin.
moj syn przeszedl dzis samego siebie z jedzeniem, o 15 po obiedzie wydudlal 140 o 17 kolejne 120 i ok 20 140ml a w miedzyczasie 130 ml herbatki koperkowej....
zapisala mi tabletki anty - bede brac, nazywaja sie yaz polecala tez asekurelle i aqua femin.
moj syn przeszedl dzis samego siebie z jedzeniem, o 15 po obiedzie wydudlal 140 o 17 kolejne 120 i ok 20 140ml a w miedzyczasie 130 ml herbatki koperkowej....
hmm.. mysle,ze te 100 - 200 zl wystarczy... my chyba damy 100,zobacze jeszcze co maz wymysli,ale wydaje mi sie,ze 100 za ten krotki przerywnik we mszy starczy.
Co do prezentow, to my chcemy tylko od chrzestnych łańcuszek z medalikiem i kolczyki, reszcie mamy zamiar mowic,zeby dali kase - bo jak juz uslyszalam wersje,ze ktos chce kupic chodzik, to stwierdzilam, ze tak bedzie "najbezpieczniej". Póki co wszystko dla małej mamy, a rzeczy na roczek itp. i tak aktualnie nie mamy gdzie składować, wiec to bezsensu... Kase i tak wydamy na jej potrzeby, czy kupimy cos potem.
Chociaz juz widze,ze bedzie z tym problem,bo kazdy chce, zeby mala miala po nim "pamiątke" ( i np. moi rodzice chcieli kupic jej tenże łańcuszek,ale zdążyłam wybić im to z głowy) czyli pewnie i tak dostaniemy srebrne smoczki i tego typu pierdułki.
Co do prezentow, to my chcemy tylko od chrzestnych łańcuszek z medalikiem i kolczyki, reszcie mamy zamiar mowic,zeby dali kase - bo jak juz uslyszalam wersje,ze ktos chce kupic chodzik, to stwierdzilam, ze tak bedzie "najbezpieczniej". Póki co wszystko dla małej mamy, a rzeczy na roczek itp. i tak aktualnie nie mamy gdzie składować, wiec to bezsensu... Kase i tak wydamy na jej potrzeby, czy kupimy cos potem.
Chociaz juz widze,ze bedzie z tym problem,bo kazdy chce, zeby mala miala po nim "pamiątke" ( i np. moi rodzice chcieli kupic jej tenże łańcuszek,ale zdążyłam wybić im to z głowy) czyli pewnie i tak dostaniemy srebrne smoczki i tego typu pierdułki.
no właśnie kasy nie chcą bo chcą pamiątke a co mi po takich d*perelach jak te smoczki buciki itd to tylko składowisko kurzy a i tak się to gdzieś zgubi z moim podejściem do takich pierdół to pewnie szybko zniknie z pola widzenia bo nie lubie takich "ozdóbek" kurde takie cos też pewnie ok 100 kosztuje jak dla mnie to wyrzucenie kasy bo dziecko ani pożytku nie ma ani frajdy kompetnie nic. Dlatego tak pytam czy macie jakieś pomysly bo aż nei wiem co wymyśleć żeby później tego nie wywalać. myślałam o krzesełku do karmienia ale sama nie wiem jakie chce czy jakieś takie plastikowe czy może drewniane co później jest z tego też stolik 9ale z kolei nie wime jakie bo są małe i duże) żadnych chodzików nie chce. Ktoś chciał kupić pościel z imieniem i datą urodzenia ale to też w zasadzie bez sensu bo mała w tej małej pościeli za długo nie pośpi bo pewnie jak będzie miała z 1,5 roku to kupi się wiekszą ehhh zgłupiaąłm już
tak patrze na allegro i głupia srebrna łyżeczka lub grzechotka kosztuja ok 189 zl
albo np to http://allegro.pl/srebrna-kolyska-chrzest-prezent-chrzciny-grawer-i2177725447.html no masakra ponad trzy stówy chyba się załamie jak ktoś nam kupi taki "piękny" prezent na pamiątke
albo np to http://allegro.pl/srebrna-kolyska-chrzest-prezent-chrzciny-grawer-i2177725447.html no masakra ponad trzy stówy chyba się załamie jak ktoś nam kupi taki "piękny" prezent na pamiątke
Dokladnie, to wszystko jest cholernie drogie, a wezcie pod uwage to,ze pewnie stacjonarnie jeszcze drozsze niz na allegro.
Krzesłko do karmienia to jeszcze spoko,ale ja wychodze z zalozenia,ze i tak lepiej dostac kase, bo po pierwsze kupi sie dokladnie takie jak sie chce,czesto jeszcze taniej, bo np. z drugiej ręki.
Ja juz mialam przyklad po prezentach z okazji urodzenia - ogromne misie,ktore zagracaja nam tylko mikro mieszkanie,czesc rzeczy co prawda takich po zapytaniu czego nie mamy spoko,ale kupilabym innego rodzaju - np.chociazby karuzelka..
Dlatego zamierzamy mowic,ze prosimy o kase na szczepionki:)
Krzesłko do karmienia to jeszcze spoko,ale ja wychodze z zalozenia,ze i tak lepiej dostac kase, bo po pierwsze kupi sie dokladnie takie jak sie chce,czesto jeszcze taniej, bo np. z drugiej ręki.
Ja juz mialam przyklad po prezentach z okazji urodzenia - ogromne misie,ktore zagracaja nam tylko mikro mieszkanie,czesc rzeczy co prawda takich po zapytaniu czego nie mamy spoko,ale kupilabym innego rodzaju - np.chociazby karuzelka..
Dlatego zamierzamy mowic,ze prosimy o kase na szczepionki:)
heh no masakra z tymi prezentami. ja jeszcze nie mysle bo jeszcze nie ma ustalonej konkretnej daty ale pewnie i nas czeka jeszcze masa pytać "co kupić". Ja nigdy nie byłam zwolenniczką dawania kasy w kopertę. ale z drugiej strony jak mała zostanie obdarowana jakimiś tandetnymi d*perelami (patrz link) no to już wolę "kopertę" - wplaci się na jakąś lokatkę.
byłam dziś u gina, antykoncepcja - asubtela. poza tym wszystko ok.
denerwuję się troszkę przed jutrem i szczepieniami.
byłam dziś u gina, antykoncepcja - asubtela. poza tym wszystko ok.
denerwuję się troszkę przed jutrem i szczepieniami.
też uważam,że takie pamiątki są zbędne... jest dużo innych rzeczy, które by się maleństwu przydały... ja jeszcze w sumie nie myślałam na temat prezentów, na pewno łańcuszek z medalikiem i kolczyki od chrzestnych a od reszty to nie wiem.. ale my chrzciny mamy w Polsce i wracamy do Londynu to nie wiem jak bym wzięła ze sobą prezenty typu chodzik czy krzesełko do karmienia więc chyba rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem byłaby kasa a tutaj bym kupiła to co potrzebuję dla małej.
też się zastanawiam ile dać księdzu...
też się zastanawiam ile dać księdzu...
Ja tez na pewno chciałabym by mała dostała jakies złoto, i to nie koniecznie takie malutkie dla dzieci, tylko wieksze np brazoletka czy łancuszek. Jak podrosnie to bedzie miała. Nie straszcie mnie takimi rezentami typu łyzeczka srebrna itp. U nas chyba takich rzeczy w rodzinie sie nie kupuje, oby, oby !!!!!!!!!!11111111
Dzięki za wsparcie:)
Co do smoka to mamy jednego, ale Zulka do tego stopnia go nie chce, że jak go jej podajemy to ją bierze na wymioty:-/ Muszę kupić jakiegoś innego, może inny kształt jej podpasuje.
Wczoraj zostawiałam ją w trakcie dnia w łóżeczku na 15-30 minut, w tym czasie coś robiłam. Ona marudziła, krzyczała. Jak ją wreszcie wzięłam na ręce to była chyba obrażona - taką miała minę, no i nie dało jej się udobruchać, nie uśmiechała się. Straszny widok:( Ehh wiem że popełniłam błąd wychowawczy, a tym gorzej się z tym czuję, że jestem nauczycielką i powinnam wiedzieć czym to skutkuje... no w sumie wiedziałam, ale mimo to dużo Zulkę przytulam, śpię z nią - lubię tą taką bliskość, tylko szkoda że jak daję jej przysłowiowy palec, to chce całą rękę.
Co do smoka to mamy jednego, ale Zulka do tego stopnia go nie chce, że jak go jej podajemy to ją bierze na wymioty:-/ Muszę kupić jakiegoś innego, może inny kształt jej podpasuje.
Wczoraj zostawiałam ją w trakcie dnia w łóżeczku na 15-30 minut, w tym czasie coś robiłam. Ona marudziła, krzyczała. Jak ją wreszcie wzięłam na ręce to była chyba obrażona - taką miała minę, no i nie dało jej się udobruchać, nie uśmiechała się. Straszny widok:( Ehh wiem że popełniłam błąd wychowawczy, a tym gorzej się z tym czuję, że jestem nauczycielką i powinnam wiedzieć czym to skutkuje... no w sumie wiedziałam, ale mimo to dużo Zulkę przytulam, śpię z nią - lubię tą taką bliskość, tylko szkoda że jak daję jej przysłowiowy palec, to chce całą rękę.
Hej karmie piersia na zadanie ale ona sie nie najada i placze wiec daje jej mm tak 3 razy na dzien bebiko.No wlasnie jak je z piersi to placze i sie prezy brzuszek ma twardy a jak ja karmie mm to je zasnie i dop jak sie obudzi to brzuszek ja zacznie bolec nie wiem dzis maz kupi inne mleczko i zobaczymy,daje jej tez kropelki sab simpex czy jakos tak 8-10kropelek.
A mnie dzisiaj z rana zaskoczyła @ :( Wzięlam tez pierwsza tabletke cerazette - zobaczymy jak to bedzie... Mam wykupione 2 op. lekarz zapisal mi 6 - cale szczescie,ze ich nie wykupilam, bo na pewno z moimi resztkami mleka tyle nie pociagne, a zdecydowanie wole plastry.
Jestem tak cholernie wsciekla na mojego m. ze zaraz cos mnie strzeli, nic mu sie nie chce,ciagle wielce zmeczony, na zakupy jechac nie, isc tez nie, na spacer od biedy, do moich rodzicow to juz wogole jest na nie, jedyne co to do swoich lub do siostry jest zawsze na tak! do tego stopnia,ze potrafi jechac specjalnie chociaz na chwile cos zawiezc.
A ja zeby pojechac do moich musze wymyslac doslownie powody,zeby laskawie mnie zawiozl, no i nie moge liczyc na wizyte dluzsza niz 2h - za to u jego mamy czasem turnusy calodzienne! O to,zebym mogla isc do fryzjera tez sie prosze od dwoch tyg. ale zawsze cos jest, albo on na 99% bedzie szedl do pracy w sobote gdzie pozniej nie idzie;/ A potem jest tekst: dzisiaj sobie idz;/ no kurrrr.. wcale sie nie trzeba umawiac wczesniej, bo inaczej nie ma miejsc;/
Juz po prostu Boga prosze o maj, wtedy przesadzam małą do spacerówki Maclarena i wreszcie bede mogla sama wyjsc z nia z domu i gdzies isc/jechac/cokolwiek... Mam juz dosc tego uwiązania w domu i proszenia sie o wszystko:(
Jestem tak cholernie wsciekla na mojego m. ze zaraz cos mnie strzeli, nic mu sie nie chce,ciagle wielce zmeczony, na zakupy jechac nie, isc tez nie, na spacer od biedy, do moich rodzicow to juz wogole jest na nie, jedyne co to do swoich lub do siostry jest zawsze na tak! do tego stopnia,ze potrafi jechac specjalnie chociaz na chwile cos zawiezc.
A ja zeby pojechac do moich musze wymyslac doslownie powody,zeby laskawie mnie zawiozl, no i nie moge liczyc na wizyte dluzsza niz 2h - za to u jego mamy czasem turnusy calodzienne! O to,zebym mogla isc do fryzjera tez sie prosze od dwoch tyg. ale zawsze cos jest, albo on na 99% bedzie szedl do pracy w sobote gdzie pozniej nie idzie;/ A potem jest tekst: dzisiaj sobie idz;/ no kurrrr.. wcale sie nie trzeba umawiac wczesniej, bo inaczej nie ma miejsc;/
Juz po prostu Boga prosze o maj, wtedy przesadzam małą do spacerówki Maclarena i wreszcie bede mogla sama wyjsc z nia z domu i gdzies isc/jechac/cokolwiek... Mam juz dosc tego uwiązania w domu i proszenia sie o wszystko:(
my szczepimy na wszystko, w pn zbiednialam o 900 plm (6w1. rota+pneumo)
ja musze rodzinie powiedziec ze nie chcemy gadzetow, znajac moja jedna ciotke to mozemy sie spodziewac wlasnie takiego prezentu. Na nasz slub kupila nam srebrne sztucce - jak spojrzalam ze w necie kosztuja 4tys to mnie szlag trafil!! teraz sie kurza gdzies w szafie... mam ochote je sprzedac, bo naprawde sa nam zbedne...
ja musze rodzinie powiedziec ze nie chcemy gadzetow, znajac moja jedna ciotke to mozemy sie spodziewac wlasnie takiego prezentu. Na nasz slub kupila nam srebrne sztucce - jak spojrzalam ze w necie kosztuja 4tys to mnie szlag trafil!! teraz sie kurza gdzies w szafie... mam ochote je sprzedac, bo naprawde sa nam zbedne...
Brygida - rota drogie chyba z 340 (juz nie pamietam dokladnie ile bo kupowalam razem wszystko) :( nast szczepienie w kwietniu, i ostatnie rota...
no i wole zainwestowac w szczepionki niz srebrne smoczki, choc dla chlopca nie ma az tak wielkiego pola do popisu w tej kwestii
moj maly spi teraz w lezaczku - w koncu zaczelam go sadzac, tj on juz jakos tam lezy bo wczesniej byl za malutki, poza tym zawsze wymiotowal jak go tam sadzalam, a teraz siedzi tam i gada do zabawek
mamy taki
http://allegro.pl/lezaczek-fisher-price-zielona-laka-nowy-super-cena-i2185686538.html
no i wole zainwestowac w szczepionki niz srebrne smoczki, choc dla chlopca nie ma az tak wielkiego pola do popisu w tej kwestii
moj maly spi teraz w lezaczku - w koncu zaczelam go sadzac, tj on juz jakos tam lezy bo wczesniej byl za malutki, poza tym zawsze wymiotowal jak go tam sadzalam, a teraz siedzi tam i gada do zabawek
mamy taki
http://allegro.pl/lezaczek-fisher-price-zielona-laka-nowy-super-cena-i2185686538.html
niewiem - jak nie ma popisu:) smoczek, łyzeczka i bucik to dla dziewczynki i dla chlopca:)
Leżaczek super - fajnie ma umiejscowione zabawki.
W moim Bright Starts'ie to jest jedyny mankament, "wisiadelka" ma tylko dwa i jakos tak glupio jest ten pałąk umiejscowiony,ze jak sie go podniesie, to one sa po bokach glowki dziecka;/ bezsensu. Moze to zda relacje jak dziecko juz bedzie chwytac, bo poki co nawet go nie stawiamy bo Zuz i tak nie zwraca na nie uwagi.
Leżaczek super - fajnie ma umiejscowione zabawki.
W moim Bright Starts'ie to jest jedyny mankament, "wisiadelka" ma tylko dwa i jakos tak glupio jest ten pałąk umiejscowiony,ze jak sie go podniesie, to one sa po bokach glowki dziecka;/ bezsensu. Moze to zda relacje jak dziecko juz bedzie chwytac, bo poki co nawet go nie stawiamy bo Zuz i tak nie zwraca na nie uwagi.
Byliśmy dziś u ksiedza i dalam 100, za to nie dostalismy kareteczek na spowiedz bo tylko po cywilnym jesteśmy więc rozgrzeszenia nie dostaneim ehh i tak z łaską nam dziecko ochrzci no masakra jakas.
Dziewczyny ile placicie za szczepionke na pneumo?? u mnie kosztuje 260 i zastanawiam sie czy dostane gdzies taniej?
Zadecydowalismy że na chrzciny chcemy wlaśnie kase na szczepionki i jakis łańcuszek od chrzesnych
Dziewczyny ile placicie za szczepionke na pneumo?? u mnie kosztuje 260 i zastanawiam sie czy dostane gdzies taniej?
Zadecydowalismy że na chrzciny chcemy wlaśnie kase na szczepionki i jakis łańcuszek od chrzesnych
Brygida no my też nie używamy w tym leżaczku jak na razie tych wisiadełek,Julka jak na razie zainteresowana nie jest poza tym tak jak piszesz one tak po boku jakoś są... w ogóle jakbym miała kupować jeszcze raz to wzięłabym jakiś inny w żywszych kolorach...
u nas do kościoła trzeba przynieść akt urodzenia dziecka i akt ślubu chyba że chrzest w tej samej parafii to pewnie nie trzeba przynosić.
my dziś byliśmy wyrobić małej paszport i wzięliśmy w trybie przyspieszonym więc do odbioru 02.04 więc chrzciny na 22:) obiad robimy w hotelu Rzemieślnik w Jelitkowie.
a jak tam Wasze maluszki gaworzą już sobie?? Julka ostatnio non stop gaworzy, tylko się do niej zbliżysz i coś zaczniesz mówić a ona od razu... czasami się tak skupia bo jeszcze ciężko jej tak dźwięk wydać ale jest przy tym taka słodka,że można patrzeć i patrzeć:))))
u nas do kościoła trzeba przynieść akt urodzenia dziecka i akt ślubu chyba że chrzest w tej samej parafii to pewnie nie trzeba przynosić.
my dziś byliśmy wyrobić małej paszport i wzięliśmy w trybie przyspieszonym więc do odbioru 02.04 więc chrzciny na 22:) obiad robimy w hotelu Rzemieślnik w Jelitkowie.
a jak tam Wasze maluszki gaworzą już sobie?? Julka ostatnio non stop gaworzy, tylko się do niej zbliżysz i coś zaczniesz mówić a ona od razu... czasami się tak skupia bo jeszcze ciężko jej tak dźwięk wydać ale jest przy tym taka słodka,że można patrzeć i patrzeć:))))
Brygida ja zanosilam tak
*akt urodzenia dziecka
*zaświadczenie z kościoła chrzesnych że mogą być chrzesnymi (oni sami muszą iść po to)
*zaświadczenie z parafi do której należe wg zamieszkania że ksiądz wyraża zgode żeby dziecko było ochszczone w innym kościele
* no i potrzebny jest też akt ślubu
* no i koperta :P
W zamian dostalam kartki do spowiedzi tylko dla chrzesnych bo my z racji że nie mamy kościelnegop nie mamy prawa iść do spowiedzi i komuni
No i teraz mam zagwostke bo chrzest jest na 10 rano, w planach mialam obiad i kolacje no ale z racji że tak wcześnie to chyba tylko sam obiad będzie tylko teraz co o 11 skończy się msza ok 11:30 będziemy na miejscu i tak wcześnie ma być obiad? tak kiepsko ale też głupio zaczynać od ciasta;/ już sama nie wiem jak to zrobić
*akt urodzenia dziecka
*zaświadczenie z kościoła chrzesnych że mogą być chrzesnymi (oni sami muszą iść po to)
*zaświadczenie z parafi do której należe wg zamieszkania że ksiądz wyraża zgode żeby dziecko było ochszczone w innym kościele
* no i potrzebny jest też akt ślubu
* no i koperta :P
W zamian dostalam kartki do spowiedzi tylko dla chrzesnych bo my z racji że nie mamy kościelnegop nie mamy prawa iść do spowiedzi i komuni
No i teraz mam zagwostke bo chrzest jest na 10 rano, w planach mialam obiad i kolacje no ale z racji że tak wcześnie to chyba tylko sam obiad będzie tylko teraz co o 11 skończy się msza ok 11:30 będziemy na miejscu i tak wcześnie ma być obiad? tak kiepsko ale też głupio zaczynać od ciasta;/ już sama nie wiem jak to zrobić
Agatka88 - sporo tego:) nam chyba o tym nie mowil,ale dobrze wiedziec,powiem chrzestnemu,zeby wzial cos takiego na w razie czego, bo chrzestna z tego samego kosciola,gdzie chrzcimy.
Mamy ta sama godzine chrztu. I jak juz pisalam, przez to tez rezygnujemy z kolacji, za to będą zakąski po obiedzie,a przed,żeby nie zaczynac od ciasta chyba sie zdecydujemy na przystawke,zeby zaoszczedzic troche czasu do obiadu:)
Madzikian - Zuzka tez od jakiegos czasu gada,ale to jeszcze cały czas to "głużenie", tylko takie bardzo intensywne - piszczy, robi eeee,aaaa,ghhh itp. gaworzenie to jeszcze nie jest, bo zadnych gugu itp. nie robi niestety:) Najbardziej chce mi sie smiac, jak lezy rano w lozku i gada sama do siebie i jeszcze sie smieje do tego,albo robi to samo do karuzelki:)
Mamy ta sama godzine chrztu. I jak juz pisalam, przez to tez rezygnujemy z kolacji, za to będą zakąski po obiedzie,a przed,żeby nie zaczynac od ciasta chyba sie zdecydujemy na przystawke,zeby zaoszczedzic troche czasu do obiadu:)
Madzikian - Zuzka tez od jakiegos czasu gada,ale to jeszcze cały czas to "głużenie", tylko takie bardzo intensywne - piszczy, robi eeee,aaaa,ghhh itp. gaworzenie to jeszcze nie jest, bo zadnych gugu itp. nie robi niestety:) Najbardziej chce mi sie smiac, jak lezy rano w lozku i gada sama do siebie i jeszcze sie smieje do tego,albo robi to samo do karuzelki:)
My kupiliśmy ostatnio leżaczek - http://allegro.pl/fisher-price-lezaczek-z-akwarium-rainforest-k2564-i2179945516.html
Stasia nie interesują jeszcze wiszące zabawki. Lubi natomiast leżenie w bujaczku i rozglądanie się na wszystkie strony. Najlepiej jeszcze jeśli ktoś stoi obok i go zabawia - np. tańczy i stepuje :)
Brygida - dlaczego jesteś uwięziona w domu i nie możesz wychodzić bez męża? U mnie też było podobnie, ale ostatnio sama zaczęłam wychodzić z małym na spacery. Jest z tym dużo roboty, bo mieszkamy na 3 piętrze bez windy. Wózek udało mi się przypiąć na kłódkę przy piwnicy. Najpierw zbiegam na dół z budką, odpinam wózek, składam go i biegnę po małego, którego jeszcze ubieram w kombinezon. Gorzej z powrotem do domu. Mały jest bardzo ciężki z budką, a co to będzie później... Po całym spacerze jestem zgrzana jak mops i boli mnie kręgosłup. Natomiast wariowałam jak cały czas siedziałam w domu i już też zaczęłam myśleć o powrocie do pracy. Najgorszy jest ten brak bycia wśród ludzi. Ostatnio odwiedziły mnie koleżanki z pracy i czułam się jakbym nigdy z nimi nie pracowała. Ich problemy w pracy były dla mnie tak odległe. Po spotkaniu czułam się jeszcze gorzej niż przed, zaczęłam się dołować. Martwi mnie tylko co to będzie jak skończy się urlop macierzyński - dobrze byłoby do tego czasu coś wykombinować - znaleźć jakieś zajęcie, które można byłoby wykonywać w domu, a jednocześnie, które przynosiłoby jakieś korzyści finansowe.
Stasia nie interesują jeszcze wiszące zabawki. Lubi natomiast leżenie w bujaczku i rozglądanie się na wszystkie strony. Najlepiej jeszcze jeśli ktoś stoi obok i go zabawia - np. tańczy i stepuje :)
Brygida - dlaczego jesteś uwięziona w domu i nie możesz wychodzić bez męża? U mnie też było podobnie, ale ostatnio sama zaczęłam wychodzić z małym na spacery. Jest z tym dużo roboty, bo mieszkamy na 3 piętrze bez windy. Wózek udało mi się przypiąć na kłódkę przy piwnicy. Najpierw zbiegam na dół z budką, odpinam wózek, składam go i biegnę po małego, którego jeszcze ubieram w kombinezon. Gorzej z powrotem do domu. Mały jest bardzo ciężki z budką, a co to będzie później... Po całym spacerze jestem zgrzana jak mops i boli mnie kręgosłup. Natomiast wariowałam jak cały czas siedziałam w domu i już też zaczęłam myśleć o powrocie do pracy. Najgorszy jest ten brak bycia wśród ludzi. Ostatnio odwiedziły mnie koleżanki z pracy i czułam się jakbym nigdy z nimi nie pracowała. Ich problemy w pracy były dla mnie tak odległe. Po spotkaniu czułam się jeszcze gorzej niż przed, zaczęłam się dołować. Martwi mnie tylko co to będzie jak skończy się urlop macierzyński - dobrze byłoby do tego czasu coś wykombinować - znaleźć jakieś zajęcie, które można byłoby wykonywać w domu, a jednocześnie, które przynosiłoby jakieś korzyści finansowe.
Madziakin, Brygida ale macie fajnie, że wasze szkraby już się śmieją i potrafią bawić same ze sobą. Moje dziecko nie poleży dłużej niż 5 min samo:/ po chwili zaczynają się stękania a później płacz. Mam nadzieje, że kiedyś w końcu się to zmieni. Taki ma chyba charakter bo wcale nie był nauczony noszenia na rękach tyle co po jedzeniu żeby mu się odbiło. Mam wrażenie, że ciągle jest niezadowolony a i ja przy okazji się denerwuje i przestaje mnie cieszyć macierzyństwo.
U mnie chrzciny będą na 12. W Restauracji najpierw będzie przystawka, zupa, obiad a na koniec tort i ciasta.
Pauline85 też czasami marze, żeby wrócić do pracy. Jak na razie planuję po macierzyńskim wrócić i nie wiem jeszcze co zrobić z synkiem.
Na szczęście mam samochód i jak najczęściej wychodzę z domu. Małego w fotelik i jeżdżę po znajomych lub rodzinie bo inaczej ześwirowała bym w domu.
Od którego tyg braliście ze sobą dzieci na zakupy do sklepu czy centrum handlowych?
A wieczorem planuję iść na solarium tak dla poprawy nastroju:)
U mnie chrzciny będą na 12. W Restauracji najpierw będzie przystawka, zupa, obiad a na koniec tort i ciasta.
Pauline85 też czasami marze, żeby wrócić do pracy. Jak na razie planuję po macierzyńskim wrócić i nie wiem jeszcze co zrobić z synkiem.
Na szczęście mam samochód i jak najczęściej wychodzę z domu. Małego w fotelik i jeżdżę po znajomych lub rodzinie bo inaczej ześwirowała bym w domu.
Od którego tyg braliście ze sobą dzieci na zakupy do sklepu czy centrum handlowych?
A wieczorem planuję iść na solarium tak dla poprawy nastroju:)
a u nas od rana ryk- brak kupki. dopiero się załatwiła- biedna cały dzień się męczyła. wczoraj zaczęłam podawać jej kropelki bobotic i wydawało się, że jest super- pięknie spała w nocy, a od rana cyrk. już nie wiem co mam robić, jak tylko zaczynam się cieszyć, że jest oki to znowu ją to dopada. kuzynka przywiezie nam sab simplex. a kupa wielka :) zasnęła właśnie słodko.
czekamy właśnie na prezent- leżaczek bright stars z lewkiem- mam nadzieję, że małej się spodoba. teraz od rana ma swoje godziny ''aktywności'' i tak się rozgląda i nasłuchuje, że na pewno będzie nam wygodniej mieć ją na oku w leżaczku. ogólnie już od tygodnia wodzi wzrokiem za czarno- białą zabawka- ależ jesteśmy z niej dumni :D mała rzecz, a cieszy ;)
czekamy właśnie na prezent- leżaczek bright stars z lewkiem- mam nadzieję, że małej się spodoba. teraz od rana ma swoje godziny ''aktywności'' i tak się rozgląda i nasłuchuje, że na pewno będzie nam wygodniej mieć ją na oku w leżaczku. ogólnie już od tygodnia wodzi wzrokiem za czarno- białą zabawka- ależ jesteśmy z niej dumni :D mała rzecz, a cieszy ;)
no ja też się ciesze że mam samochód i codziennie zabieram małą i jeżdzimy albo do znajomych albo do rodziny bo tu na wsi gdzie się przeprowadziłam w sumie nie mam nikogo znajomego, dopiero latem mają zbudować plac zabaw to może coś się ruszy i zapozna się jakieś mamuśki. Jakby nie ten samochód to bym zeswirowała w domu. jak zdarza się że nigdzie się nie ruszamy "do ludzi" a m do 22 w pray to mam dość do nikogo dorosłego się nie odezwać :P wtedy wisze na telefonie z mamą siostrą lub jakąś kolerzanką :p a może jak się zrobi cieplej to wybierzemy się gdzieś na spacer? co wy na to??
Zoska już zaczyna pomału na głos się śmiać, gadać też zaczyna, fajnie wygląda jak tak bardzo chce wydobyć dźwięk z siebie i jak jej już się uda to wtedy jest wielkiii
leżaczki mamy trzy ale tylko dwa małą sobie upodobała
ten ma na codzien w pokoju i bardzo jej się podoba ale zawieszam na niego inne zabawki takie które ją bardziej interesująhttp://allegro.pl/fisher-price-lezaczek-bujaczek-3w1-0-18-kg-i2180183484.html
a taki ma na dole jak siedzi ze mna w kuchni kupiłam go ale jakoś mi nie podpasował bo slabo się buja i ten pałąk od zabawek jest dosłownie prawie na końcu leżaczka a zabawki sa tak malutkie że ich prawie nie widać. Chciałam go sprzedać ale tak już zostal na dole i jak z nią schodze to przynajmneij nie trzeba znosić za każdym razem leżaczka http://allegro.pl/lezaczek-bujaczek-welur-palak-z-zabawkami-7-ko-i2192098210.html
mamy tez taką huśtawkę. na początku mała ją lubiała i fajnie zasypiała ale ostatnio coś jej nie pasuję i wytrzymuje tam max 10 minut mam nad ze to sie zmieni bo fajna ta hustawka
http://allegro.pl/fisher-price-hustawka-z-projektorem-na-prad-muzyka-i2180183195.html
co do matu to kupiłam tu na forum fajną matę mała się nią bardzo intersuje ostatnio raną ją położyłam i przysnełam (było to o 6 rano :P) i mała leżała na niej 1,5 godziny i coś tam sobie gadała oglądała i uśmiechała się do zabawek http://allegro.pl/fisher-price-mata-edukacyjna-rainforest-gratis-i2180824416.html
Zoska już zaczyna pomału na głos się śmiać, gadać też zaczyna, fajnie wygląda jak tak bardzo chce wydobyć dźwięk z siebie i jak jej już się uda to wtedy jest wielkiii
leżaczki mamy trzy ale tylko dwa małą sobie upodobała
ten ma na codzien w pokoju i bardzo jej się podoba ale zawieszam na niego inne zabawki takie które ją bardziej interesująhttp://allegro.pl/fisher-price-lezaczek-bujaczek-3w1-0-18-kg-i2180183484.html
a taki ma na dole jak siedzi ze mna w kuchni kupiłam go ale jakoś mi nie podpasował bo slabo się buja i ten pałąk od zabawek jest dosłownie prawie na końcu leżaczka a zabawki sa tak malutkie że ich prawie nie widać. Chciałam go sprzedać ale tak już zostal na dole i jak z nią schodze to przynajmneij nie trzeba znosić za każdym razem leżaczka http://allegro.pl/lezaczek-bujaczek-welur-palak-z-zabawkami-7-ko-i2192098210.html
mamy tez taką huśtawkę. na początku mała ją lubiała i fajnie zasypiała ale ostatnio coś jej nie pasuję i wytrzymuje tam max 10 minut mam nad ze to sie zmieni bo fajna ta hustawka
http://allegro.pl/fisher-price-hustawka-z-projektorem-na-prad-muzyka-i2180183195.html
co do matu to kupiłam tu na forum fajną matę mała się nią bardzo intersuje ostatnio raną ją położyłam i przysnełam (było to o 6 rano :P) i mała leżała na niej 1,5 godziny i coś tam sobie gadała oglądała i uśmiechała się do zabawek http://allegro.pl/fisher-price-mata-edukacyjna-rainforest-gratis-i2180824416.html
Agatka88 też mamy taką samą matę:) ostatnio Juleczka ją bardzo polubiła, bo wcześniej był taki okres,że za nic nie chciała tam leżeć. W ogóle strasznie poszła do przodu przez ostanie kilka dni...:)
Mi też doskwiera samotność czasem, mąż ma tylko 2 dni wolnego a tak to wraca ok. 24... i czasem to nie mam do kogo dorosłego się odezwać tylko z Julką gadam i cały dzień miny strzelam do niej hihi;) Akurat koleżanki z dziećmi mieszkaja trochę dalej a Londyn spory jest i ciężko tak się wybrać metrem sama z wózkiem... Ale niedługo wracam do Polski więc to się zmieni bo tam na osiedlu mam kilka koleżanek z maluszkami także będzie co robić:)
Mi też doskwiera samotność czasem, mąż ma tylko 2 dni wolnego a tak to wraca ok. 24... i czasem to nie mam do kogo dorosłego się odezwać tylko z Julką gadam i cały dzień miny strzelam do niej hihi;) Akurat koleżanki z dziećmi mieszkaja trochę dalej a Londyn spory jest i ciężko tak się wybrać metrem sama z wózkiem... Ale niedługo wracam do Polski więc to się zmieni bo tam na osiedlu mam kilka koleżanek z maluszkami także będzie co robić:)
Pauline- moj brak mozliwosci ruszenia sie z domu polega na tym,ze mieszkamy na 4p. bez windy - pomyslicie sobie i co z tego, no ja tez tak myslalam, dopoki nie sprobowalam zejsc z wozkiem;/ pomijam to,,ze wazy 15 kg - jakos dalabym rade,ale schody sa tak waskie,ze nie ma szans swobodnie go zlapac i zejsc,dodatkowo sa strasznie strome. Nie ma nawt gdzie go zostawic na dole,sa tylko skrzynki i koniec.
To jeden z takich starych prl-owskich blokow, gdzie wszystko bylo robione bezsensu;/
Samochodu nie mam,wiec i to odpada...
Ehhh.. kupilam chuste,ale jakos nie po drodze mi z tym wiazaniem;/
Ajj, czuje sie czasami jak taka d*pa wołowa z tym wszystkim:)
Co do samotnosci,to jeszcze dobija mnie aktualny brak kontaktu z kolezankami - wiekszosc bezdzietna i jeszcze panny do tego, no coz, wszystko wiaze sie z tym,zze tematu brak:)
Ja na spotkanie chetna,ale pewnie ta inicjatywa to w Gdyni?:)
To jeden z takich starych prl-owskich blokow, gdzie wszystko bylo robione bezsensu;/
Samochodu nie mam,wiec i to odpada...
Ehhh.. kupilam chuste,ale jakos nie po drodze mi z tym wiazaniem;/
Ajj, czuje sie czasami jak taka d*pa wołowa z tym wszystkim:)
Co do samotnosci,to jeszcze dobija mnie aktualny brak kontaktu z kolezankami - wiekszosc bezdzietna i jeszcze panny do tego, no coz, wszystko wiaze sie z tym,zze tematu brak:)
Ja na spotkanie chetna,ale pewnie ta inicjatywa to w Gdyni?:)
Brygida spotkanie jak dla mnei nie musi być w gdyni, może byc sopot Gdańsk, ja to "mobilna" jestem więc mogę dojechać hehe. więc mi to obojetnie gdzie byleby było:P zawsze to jakoś lepiej spotkać się z kimś kto ma malucha w tym samym wieku:P
Ja z chusty już korzystaalm na spacerach i superr bardzooo polecam wiązanie mi raz laski pokazały na tym spotkaniu i już sama doszlam do wprawy, dokupilam elastyczną i już sama się nauczyłam z filmików z internetu. mała na początku protestuje przy wiązaniu tkanej bo w elastyka już zawiązanego dziecko się wkłada więc tu oporów nie ma. no i odrazu jak się przytuli to zasypia. Na spacerze to mega wygoda bo wszędzie można wejść itd. To już kwestia wprawy z tym wiązaniem ale naprawdę warto się nauczyc.
Ja z koleżankami mam to samo większość pracuje i nie ma czasu już na spotkania z mamuśką hehe
zastanawiam się od kiedy wracać do pracy czy odrazu po macierzyńskim kończy się 24 czerwca czy poczekać do września jak mała będzie miała już 9 miesięcy. W końcu musi iść do żłobka więc im później tym lepiej. Ale brakuje mi tych moich świrów z pracy, praca ciężka psychicznie ale sprawia mi ogromną radość więc już sama nie wiem
Ja z chusty już korzystaalm na spacerach i superr bardzooo polecam wiązanie mi raz laski pokazały na tym spotkaniu i już sama doszlam do wprawy, dokupilam elastyczną i już sama się nauczyłam z filmików z internetu. mała na początku protestuje przy wiązaniu tkanej bo w elastyka już zawiązanego dziecko się wkłada więc tu oporów nie ma. no i odrazu jak się przytuli to zasypia. Na spacerze to mega wygoda bo wszędzie można wejść itd. To już kwestia wprawy z tym wiązaniem ale naprawdę warto się nauczyc.
Ja z koleżankami mam to samo większość pracuje i nie ma czasu już na spotkania z mamuśką hehe
zastanawiam się od kiedy wracać do pracy czy odrazu po macierzyńskim kończy się 24 czerwca czy poczekać do września jak mała będzie miała już 9 miesięcy. W końcu musi iść do żłobka więc im później tym lepiej. Ale brakuje mi tych moich świrów z pracy, praca ciężka psychicznie ale sprawia mi ogromną radość więc już sama nie wiem
Agatka - ja jestem ze Straszyna,ale do Gda to bym sie jakos dotelepała:)
To kto jescze chętny na Gdansk?:)
Ja tez mam elastyka,wiazanie na kolyske odpada, bo mala jakas taka za wielka mi sie wydaje,a do wizania w pionie jakos boje sie wkladac...
Na ktorych filikach sie uczylas? bo ja co przegladam,to jakies inne systemy wiazania/wkladania dziecka
To kto jescze chętny na Gdansk?:)
Ja tez mam elastyka,wiazanie na kolyske odpada, bo mala jakas taka za wielka mi sie wydaje,a do wizania w pionie jakos boje sie wkladac...
Na ktorych filikach sie uczylas? bo ja co przegladam,to jakies inne systemy wiazania/wkladania dziecka
ja w kolysce nigdy nie mialam bo jakoś mala tak krzywo leży wtedy zawsze tylko i wylącznie w pionie ją nosze, pytalam pediatry i lekarza od usg bioderek i mówili że właśnie najlepiej w pionie nosić bo wtedy masz nóżki odwiedzione a kręgosłup jest podparty no i głowka nie lata tyle że trzeba dobrze chuste zawiązać. Ja osobiście wolę tkaną bo wiażesz ją na dziecku i wszystko dokładnie i ciasno się dociąga a w elastyka już wkładasz gotowego i zabardzo nei dociągniesz więc trzeba zapamiętać najlepiej na jakiej wysokości wiązać
http://www.szkolachustonoszenia.pl/index.php/chusta-wiazana-elastyczna.html
http://www.pentelka.net
http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Jak_wiazac_chuste_elastyczna ja wiąże tak jak w tym linku ze zdjęciami
http://www.szkolachustonoszenia.pl/index.php/chusta-wiazana-elastyczna.html
http://www.pentelka.net
http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Jak_wiazac_chuste_elastyczna ja wiąże tak jak w tym linku ze zdjęciami
Brygida - jakbym nie znalazła rury przy piwnicy do której mogę przypiąć konstrukcję wózka to też bym była uwięziona w domu. Chociaż i tak spacery z małym (na razie byłam tylko dwa razy z nim sama) są dla mnie mordęgą. Ten powrót i wnoszenie go na górę, a później znów bieg na dół i znoszenie, plus zapinanie. Dużo z tym roboty.
Ja jestem chętna na spotkanie w Gdańsku. Też jestem mobilna, ale jeszcze sama z małym nie podróżowałam. Znów kwestia wpakowania małego w foteliku i wózka do niedużego samochodu.
Ja jestem chętna na spotkanie w Gdańsku. Też jestem mobilna, ale jeszcze sama z małym nie podróżowałam. Znów kwestia wpakowania małego w foteliku i wózka do niedużego samochodu.
Olcia- a jak ty jezdzisz z małym w foteliku??? Bo ja tez mam auto ale sama z dzieckiem nie jezdze, bo fotelik musi byc z tylu ( z przodu mam poduszke powietrzna) i na dodatek tyłem do kierunku jazdy. Nie widziałabym jej w lusterku i to chyba mnie martwi. A z checia pojezdziłabym tez po znajomych . . .
mamaO - kup disnemar, on psika tak akurat:)
Aaale jestem wsciekla, no za cholere nie moge skompletowac stroju na chrzest dla małej;/ Nie dosc,ze ktos przebil mnie w licytacji w ostatniej minucie i maialm po sukieneczce to ostatnio kupilam jej rajstopki biale w h&m, a dzis przyszla pelerynka/poncho polarkowe z musteli, takie na w razie czego,zeby nie zmarzla, no i ten biały sie różni i to sporo;/ Rajstopki są śnieżnobiałe, a ta pelerynka przy nich wydaje sie taka jasnobezowa...
Normalnie oszalec mozna.
Aaale jestem wsciekla, no za cholere nie moge skompletowac stroju na chrzest dla małej;/ Nie dosc,ze ktos przebil mnie w licytacji w ostatniej minucie i maialm po sukieneczce to ostatnio kupilam jej rajstopki biale w h&m, a dzis przyszla pelerynka/poncho polarkowe z musteli, takie na w razie czego,zeby nie zmarzla, no i ten biały sie różni i to sporo;/ Rajstopki są śnieżnobiałe, a ta pelerynka przy nich wydaje sie taka jasnobezowa...
Normalnie oszalec mozna.
Niewiem - sporo dałaś za te szczepionki, u mnie w przychodni zostawię 750 za 6w1, rota i pneumo
Słyszałyście dziewczyny o zabawach fundamentalnych
http://zabawyfundamentalne.pl/
pościągałam z netu takie ćwiczenia, jeśli ktoś zainteresowany to mogę podesłać na maila
Słyszałyście dziewczyny o zabawach fundamentalnych
http://zabawyfundamentalne.pl/
pościągałam z netu takie ćwiczenia, jeśli ktoś zainteresowany to mogę podesłać na maila
ja też mam fridę i bardzo polecam. Nawet jak nic nie widać to zawsze coś wyciągnie. Czyszczę dwa razy dziennie rano i wieczorem czasami się zdarzy,że według potrzeby muszę kilka razy dziennie czyścić...
ja też mam problem z ubrankiem do chrztu dla małej... miałam upatrzoną śliczną sukienkę ale w gruncie rzeczy posiadam sukienkę po mojej chrześnicy, która też jest ładna i nie wiem już sama czy się opłaca kupować nową tylko na jeden dzień...Ja bym tam kupiła ale wszyscy mi gadają,że się nie opłaca...A sukienka tania nie jest bo 42 f i do tego by trzeba było płaszczyk i dodatki...
ja bym się chętnie wybrała z Wami na spacerek ale to dopiero we wrześniu jak wrócę do Pl, mam nadzieję,że będziecie się jeszcze spotykały;)
ja też mam problem z ubrankiem do chrztu dla małej... miałam upatrzoną śliczną sukienkę ale w gruncie rzeczy posiadam sukienkę po mojej chrześnicy, która też jest ładna i nie wiem już sama czy się opłaca kupować nową tylko na jeden dzień...Ja bym tam kupiła ale wszyscy mi gadają,że się nie opłaca...A sukienka tania nie jest bo 42 f i do tego by trzeba było płaszczyk i dodatki...
ja bym się chętnie wybrała z Wami na spacerek ale to dopiero we wrześniu jak wrócę do Pl, mam nadzieję,że będziecie się jeszcze spotykały;)
Ja też się zastanawiam, jak z nim jeździć samochodem. Jak jedziemy z mężem, to siedzę z tyłu przy małym, a jakbym chciała jeździć ze Stasiem sama to wolałabym mieć go z przodu. Nie wiem tylko czy mogę w samochodzie wyłączyć poduszkę.
Frida jest super, bez niej nie dalibyśmy rady. Używamy jej codziennie, po kilka razy, do tego też wodę morską.
A nie chciałybyście spotkać się np. w Parku Oliwskim? W jakimś miejscu gdzie można byłoby sobie pospacerować, a później usiąść w kawiarni. Jakby było ciepło to nawet w jakimś ogródku przy kawiarni.
Frida jest super, bez niej nie dalibyśmy rady. Używamy jej codziennie, po kilka razy, do tego też wodę morską.
A nie chciałybyście spotkać się np. w Parku Oliwskim? W jakimś miejscu gdzie można byłoby sobie pospacerować, a później usiąść w kawiarni. Jakby było ciepło to nawet w jakimś ogródku przy kawiarni.
Oolenka1 ja małą na początku miałam z tyłu a teraz skapnęłam się ze nie mam poduszki więc jeździ ze mną z przodu (poduszkę można chyba wszędzie wyłączyć) ale i tak nigdy nie ma problemu bo mała zaraz zasypia i śpi cala drogę.... Ja mam fride i bardzo sobie chwalę. Psikam wodą morską później mała leży na brzuszku i tak po 5 minutach ściągam i to całkiem sporo bo mała jeszcze ma katar, staram się wyciągać wolno ale czasem musze zassać mocno żeby wyszło wszystko
Brygida chusta musi być mega ciasno zawiązana można to sprawdzić czy jest ok. jak pochylisz się to dziecko nie może mieć luzów między tobą a sobą. musi ciasno przylegać. tylko trzeba uważać żeby dziecka nie przegrzać bo chusta to tak jak dodatkowe okrycie ja mam teraz tak body długi bluza dresowa rajstopy spodnie dresowe skarpetki buciki i na tą część gdzie nóżki nie są w chuście mam takie getry rajstopowe i małej jest ciepło no i oczywiście czapka ale już taka cienka. trzeba pamiętać żeby kark był zasłonięty.
Pauline85 jak dla mnie to może być i Park Oliwski ja się dostosuje
monii1985 ja bym prosiła to mój mejl mloda.agatka@wp.pl
Brygida chusta musi być mega ciasno zawiązana można to sprawdzić czy jest ok. jak pochylisz się to dziecko nie może mieć luzów między tobą a sobą. musi ciasno przylegać. tylko trzeba uważać żeby dziecka nie przegrzać bo chusta to tak jak dodatkowe okrycie ja mam teraz tak body długi bluza dresowa rajstopy spodnie dresowe skarpetki buciki i na tą część gdzie nóżki nie są w chuście mam takie getry rajstopowe i małej jest ciepło no i oczywiście czapka ale już taka cienka. trzeba pamiętać żeby kark był zasłonięty.
Pauline85 jak dla mnie to może być i Park Oliwski ja się dostosuje
monii1985 ja bym prosiła to mój mejl mloda.agatka@wp.pl
mi dziewczyny tez obojetnie gdzie spotkanie :) pisze sie jak najbardziej :) mieszkam w Gdansku
my wlasnie zastanawiamy sie nad nosidlem bjorn - ogladalam w mama i ja, podobaja mi sie , musze jakos z mlodym podjechac w tygodniu i go "poprzymierzac", sa drogie, ale tesciowie sie zapowiedzieli ze dorzuca kasy...
oolenka poduszke mozna wylaczyc - powinien byl kluczyk, ja jezdze i malego woze z przodu, wole miec go na oku, zreszta tak mi doradzil kolega - ratownik medyczny, mowil ze mieli takie przypadki ze dzieciatko siedzialo z tylu i tylem do kierunku jazdy i przy hamowaniu sie zakrztusilo, bo bawilo sie czyms czy cos tam jadlo. Ja nie mam bazy do fotelika, wiec mlody jezdzilby tylem i mialabym tak samo jak ty
frida jest super, ja najpierw psikam sola morska a potem wyciagam, warto kupic, tak uwazam :)
Brygida a korzystasz ze http://www.snajper.net ? licytuje 3s przed koncem aukcji - polecam, sama w ten sposob wygralam pare ;)
Monii1985 a na rota kupowalas ta co sie daje 2 razy czy 3? bo ta w 2 dawkach jest drozsza...
monii ja tez poprosze moj mail: niewiem1303@tlen.pl
my wlasnie zastanawiamy sie nad nosidlem bjorn - ogladalam w mama i ja, podobaja mi sie , musze jakos z mlodym podjechac w tygodniu i go "poprzymierzac", sa drogie, ale tesciowie sie zapowiedzieli ze dorzuca kasy...
oolenka poduszke mozna wylaczyc - powinien byl kluczyk, ja jezdze i malego woze z przodu, wole miec go na oku, zreszta tak mi doradzil kolega - ratownik medyczny, mowil ze mieli takie przypadki ze dzieciatko siedzialo z tylu i tylem do kierunku jazdy i przy hamowaniu sie zakrztusilo, bo bawilo sie czyms czy cos tam jadlo. Ja nie mam bazy do fotelika, wiec mlody jezdzilby tylem i mialabym tak samo jak ty
frida jest super, ja najpierw psikam sola morska a potem wyciagam, warto kupic, tak uwazam :)
Brygida a korzystasz ze http://www.snajper.net ? licytuje 3s przed koncem aukcji - polecam, sama w ten sposob wygralam pare ;)
Monii1985 a na rota kupowalas ta co sie daje 2 razy czy 3? bo ta w 2 dawkach jest drozsza...
monii ja tez poprosze moj mail: niewiem1303@tlen.pl
Park Oliwski tez moze byc, tylko wtedy fajnie by bylo w weekend jakos, albo w tyg. po 14 to by mnie maz zawiozl:) ale to jak Wam pasuje:)
Madziakin - jak we wrzesniu bedziesz u tesciowej to daj znac, ja wpadne do rodzicow (mieszkaja na tym samym osiedlu) i mozemy na spacer isc:))
Ja wlasnie po 2 godzinnym spacerku z mała:) zasnela mi w chuscie juz na schodach-super sprawa:)
Czyli wychodzi na to,ze pierwszy raz dobrze ja zawiazalam, drugi raz juz gorzej, bo jednak bylo za duzo luzu. Ale kwestia wprawy:)
No i ubralam i ja i siebie za cieplo:) Ja mialam za duzo o kurtke, a Zuza o spodenki, mogla miec bawelniane (ubralam jej body z dlugim, skarpetki i spodenki polarowe a na to jeszcze pajaca takiego polarowego, no i oczywiscie czapeczka taka z szaliczkiem jakby okalajaca glowke:)
Madziakin - jak we wrzesniu bedziesz u tesciowej to daj znac, ja wpadne do rodzicow (mieszkaja na tym samym osiedlu) i mozemy na spacer isc:))
Ja wlasnie po 2 godzinnym spacerku z mała:) zasnela mi w chuscie juz na schodach-super sprawa:)
Czyli wychodzi na to,ze pierwszy raz dobrze ja zawiazalam, drugi raz juz gorzej, bo jednak bylo za duzo luzu. Ale kwestia wprawy:)
No i ubralam i ja i siebie za cieplo:) Ja mialam za duzo o kurtke, a Zuza o spodenki, mogla miec bawelniane (ubralam jej body z dlugim, skarpetki i spodenki polarowe a na to jeszcze pajaca takiego polarowego, no i oczywiscie czapeczka taka z szaliczkiem jakby okalajaca glowke:)
http://bachormagazyn.pl/2012/03/16/%E2%80%9Eczym-skorupka-za-mlodu-czyli-bachor-na-butli/
siedze i sikam ze śmiechu:) w sumie sama prawda (oczywiscie z przymruzeniem oka:))
siedze i sikam ze śmiechu:) w sumie sama prawda (oczywiscie z przymruzeniem oka:))
mi tez sie nic nie chce... ale musze wylezc na spacer, bo zwariuje.
zaczelam cwiczyc a6w - kurde ale mam slabe miesnie, 6 cwiczenia nie jestem w stanie wykonac, masakra jakas...
z jednej str ciesze sie ze jest ladna pogoda bo ubieranie malego jest mniej wkurzajace, ale z drugiej ja tez musze sie lzej ubierac, a wygladam nie bardzo... nie mam apetytu wcale a waga stoi prawie w miejscu, wszystko takie ciasne ze szok, a szkoda kasy na nowe wieksze ciuchy :( wczoraj ogladalam zdjecia z przed ciazy i sie poryczalam
zaczelam cwiczyc a6w - kurde ale mam slabe miesnie, 6 cwiczenia nie jestem w stanie wykonac, masakra jakas...
z jednej str ciesze sie ze jest ladna pogoda bo ubieranie malego jest mniej wkurzajace, ale z drugiej ja tez musze sie lzej ubierac, a wygladam nie bardzo... nie mam apetytu wcale a waga stoi prawie w miejscu, wszystko takie ciasne ze szok, a szkoda kasy na nowe wieksze ciuchy :( wczoraj ogladalam zdjecia z przed ciazy i sie poryczalam
A ja dzis sobie samotny spacer odpuszczam, pojde z mezem jak wroci z roboty, zreszta mamy dzisiaj jechac do jego rodzinki, wiec musze sie wyszykowac, bo taka domowa nie pojade:)
Wogole rozleniwiłam sie jak cholera, nie chce mi sie nawet malowac, a jak juz to zrobie, to jestem taka odzwyczajona,ze sobie potre to pomalowane oko:)
Pomijam tez juz fakt,ze najchetniej bym lazila w dresach:)
Ja co prawda mieszcze sie juz we wszystkie stare ciuchy ( z wyjatkiem tych zbyt obcislych co powiekszaja falde do monstrualnych rozmiarow),
ale i tak nie mam w co sie ubrac, przeciez na spacer z mala nie pojde na obcasach i nie wezme jeszcze do raczki torebeczki;/
Zima jeszcze bylo ok, bo zimowki zawsze mialam na plaskim i kurtke sportowa,ale teraz na wiosne juz sie robi problem,no a z kasa krucho...
Wogole rozleniwiłam sie jak cholera, nie chce mi sie nawet malowac, a jak juz to zrobie, to jestem taka odzwyczajona,ze sobie potre to pomalowane oko:)
Pomijam tez juz fakt,ze najchetniej bym lazila w dresach:)
Ja co prawda mieszcze sie juz we wszystkie stare ciuchy ( z wyjatkiem tych zbyt obcislych co powiekszaja falde do monstrualnych rozmiarow),
ale i tak nie mam w co sie ubrac, przeciez na spacer z mala nie pojde na obcasach i nie wezme jeszcze do raczki torebeczki;/
Zima jeszcze bylo ok, bo zimowki zawsze mialam na plaskim i kurtke sportowa,ale teraz na wiosne juz sie robi problem,no a z kasa krucho...
moniii ja jestem chetna na spacer jak najbardziej tylko dopiero od srody.
brygida Zośka też non stop wytyka język i się ślini, a jak tylko cokolwiek uda jej sie złapać do ręki to pcha to do buzi hehe śmiesznie to wygląda bo nie zawsze sie jej udaje.
czy waszym maluchom leca juz łzy?? u nas raz dwie łezki poleciały ale teraz jak mala płacze to oczy ma całe załzawione ale łzy nie leca
brygida Zośka też non stop wytyka język i się ślini, a jak tylko cokolwiek uda jej sie złapać do ręki to pcha to do buzi hehe śmiesznie to wygląda bo nie zawsze sie jej udaje.
czy waszym maluchom leca juz łzy?? u nas raz dwie łezki poleciały ale teraz jak mala płacze to oczy ma całe załzawione ale łzy nie leca
Nie martw sie na zapas, moze po prostu za malo placze:) U nas przy takim zwyklym ryku tez nic nie leci.
W co ubieracie dzisiaj dzieci? Bo ja nie mam pojecia, jest strasznie cieplo, myslalam juz o zestawie:
Bluzka z dlugim, legginsy,skarpetki i kurtka taka cienka wiosenna,ale chyba w nogi bedzie jej za zimno...
Z drugiej strony jak ubiore jej: bluzke, legginsy i skarpetki a na to pajaca polarowego to chyba bedzie juz za cieplo..
W co ubieracie dzisiaj dzieci? Bo ja nie mam pojecia, jest strasznie cieplo, myslalam juz o zestawie:
Bluzka z dlugim, legginsy,skarpetki i kurtka taka cienka wiosenna,ale chyba w nogi bedzie jej za zimno...
Z drugiej strony jak ubiore jej: bluzke, legginsy i skarpetki a na to pajaca polarowego to chyba bedzie juz za cieplo..
monii dziękuję za książkę:) kurdę ja muszę pracę mgr pisać a zawsze jest coś ciekawszego do czytania hihih;) o ile znajdę czas,bo wczoraj cały dzionek JUlka nie dała mi spokoju... marzyłam żeby się chwilkę zdrzemnąć ale nie dało rady, Julka niby przysnęła to ja się ucieszyłam a tu nagle się budzi...
moja mała jeszcze tak języka nie wytka czasami tylko jak próbuje wydobyć z siebie dźwięk i się skupia to czasami wtedy wytknie... ale ślini się bardzo i takie bąbelki puszcza że ho ho... rączkę do buźki też co chwilę wkłada... a łezki jeszcze jej nie lecą, czasami jak płacze długo to ma takie mokre oczy ale ona w ogóle bardzo mało płacze więc nie mają jak te łezki polecieć.
No właśnie dziewczyny zastanawiałam się jak ubieracie na dwór teraz Wasze pociechy??? u nas to w ogóle już ciepło jest... a butki jakieś zakładacie???
moja mała jeszcze tak języka nie wytka czasami tylko jak próbuje wydobyć z siebie dźwięk i się skupia to czasami wtedy wytknie... ale ślini się bardzo i takie bąbelki puszcza że ho ho... rączkę do buźki też co chwilę wkłada... a łezki jeszcze jej nie lecą, czasami jak płacze długo to ma takie mokre oczy ale ona w ogóle bardzo mało płacze więc nie mają jak te łezki polecieć.
No właśnie dziewczyny zastanawiałam się jak ubieracie na dwór teraz Wasze pociechy??? u nas to w ogóle już ciepło jest... a butki jakieś zakładacie???
ja mam taka cienką czapeczke body z dlugim bluza od dresu rajstopki spodnie od dresu i takie szmaciane buciki i na to cenki kocyk a mała i tak zgrzana była to zdjelam kocyk i tylko pieluszką flanelowa ja okryłam ale my spacerowałyśmy cały czas w słoneczku a później jak zrobilo się troche zimniaj to na body i rajstopki poszedl taki pajacyk pluszowy ale nei za gruby. ja to paradowalam w krotki rekawku dziś hehe u nas było super bo 15 stopni byłysmy 5 godzin na spacerze :P
moniiii u was pneumo za jedna dawke 280 zl? u mnie 20 a szukalam czegoś jeszcze tańszego ale kiepsko to widze. Cos ostatnio słyszałam że dzieci żłobkowe mają za darmo więc musze podpytac bo Zosia do żłobka niestety będzie szła albo od lipca albo od września. Ale wstrzymam się jeszcze do maja ze szczepionką bo w maju mamy wizyte u hematologa i jeśli mała oddziedziczyła po mnie anemie to tez się załapie na darmowe bo dzieci ze schorzeniami hematologicznymi maja darmowe. Więc w maju będziemy się szczepić i zrobie to chyba miedzy szczepieniami bo naraz 4 uklucia to juz dużo, nie starczy miejsca bo w rączkę od gruźlicy narazie kluć nie wolno
No i w koncu pojechalysmy w pierwszej wersji, czyli w legginsach i kurteczce wiosennej, na skarpetki zalozylam jej jeszcze kapciochy, a jak juz byla w wozku to zarzucilam jaj kocyk na nogi i bylo super:)
Jechala dzisiaj pierwszy raz w swoim maclarenie (oczywiscie na plasko) i chyba jej sie podobalo - kima od razu:)
Swietna dzisiaj ta pogoda, oby sie nie ochlodzilo (co pewnie sie stanie:(
Jechala dzisiaj pierwszy raz w swoim maclarenie (oczywiscie na plasko) i chyba jej sie podobalo - kima od razu:)
Swietna dzisiaj ta pogoda, oby sie nie ochlodzilo (co pewnie sie stanie:(
Madzia - Techno Xlr - jest genialny:) Super sie prowadzi i chociaz jest typowo miejski to nawet po polenj drodze dzis calkiem spoko sie jechalo.
No i rozklada sie calkowicie na plasko,myslalam,ze bedzie jakis kąt pochylenia, a tu nie:)
Ja tylko dzis i jutro malą wsadzam,a tak to dopiero ostatecznie robi wypad do niego:) chce sobie jeszcze pokorzystac na macierzynskim i gdzies pojezdzic:)
Ale dopoki nie bedzie siedziec to bedzie jezdzic na lezaco.
No i rozklada sie calkowicie na plasko,myslalam,ze bedzie jakis kąt pochylenia, a tu nie:)
Ja tylko dzis i jutro malą wsadzam,a tak to dopiero ostatecznie robi wypad do niego:) chce sobie jeszcze pokorzystac na macierzynskim i gdzies pojezdzic:)
Ale dopoki nie bedzie siedziec to bedzie jezdzic na lezaco.
My dziś od południa krążyliśmy z dzieckiem - najpierw po 12 odebraliśmy go od moich rodziców. Mieliśmy w nocy pierwsze wychodne z mężem do Sopotu. Staś był u dziadków. Zostawiłam im 11 pieluch i 8 ciuszków (4 pajace i 4 body). Wszystkie 11 pieluch zużyli na jedną noc i wszystkie ciuchy mały przesikał. Jak powiedziałam rodzicom, że zużywam 8 pieluch na dzień!!! to byli w głębokim szoku. Myślałam, że zostawiam im nie wiadomo jakie ilości, a wszystko zostało zużyte.
Późiej od rodziców pojechaliśmy na bardzo długi spacer nad morze. Nawet ciągnęliśmy nasz wózek po plaży. Prowadziło się nieźle - też mamy maclarena. Następnie udaliśmy się do rodziny na pierwszego grilla. :)
Wróciliśmy teraz i jestem wykończona, mimo tego, że w nocy spałam 6 i pół godziny ciągiem, bez żadnego budzenia na karmienie. :)
Późiej od rodziców pojechaliśmy na bardzo długi spacer nad morze. Nawet ciągnęliśmy nasz wózek po plaży. Prowadziło się nieźle - też mamy maclarena. Następnie udaliśmy się do rodziny na pierwszego grilla. :)
Wróciliśmy teraz i jestem wykończona, mimo tego, że w nocy spałam 6 i pół godziny ciągiem, bez żadnego budzenia na karmienie. :)
olcia_, luciolla - dajcie znac kiedy Wam pasuje, ja jestem caly tydzien wolna:)
Agatka - tez zjedziesz do Straszyna?:)
Jezu, moja mala wrąbała dzisiaj z rana 270 - 4 razy jej mleko dorabialam...
Nie wiem gdzie ona to zmiescila, zawsze z rana je 180 no i moje,czyli wychodzi na to,ze cos tam musze jeszcze w tych cyckach miec:)
Dzisiaj jej cyca nie dawalam, bo wczoraj mielismy wieczor z winkiem, pierwszy raz od roku prawie:) Dwa kieliszki, a ja sie czulam jakby butelke sama wypila:)
Agatka - tez zjedziesz do Straszyna?:)
Jezu, moja mala wrąbała dzisiaj z rana 270 - 4 razy jej mleko dorabialam...
Nie wiem gdzie ona to zmiescila, zawsze z rana je 180 no i moje,czyli wychodzi na to,ze cos tam musze jeszcze w tych cyckach miec:)
Dzisiaj jej cyca nie dawalam, bo wczoraj mielismy wieczor z winkiem, pierwszy raz od roku prawie:) Dwa kieliszki, a ja sie czulam jakby butelke sama wypila:)
my dziś leniuchujemy ;) we czwartek miałyśmy szczepienia. 3 wkłucia wszystko ładnie pięknie zniosła - oczywiście zapłakała troszkę z bólu ale zanim wyszłyśmy z przychodni mała już spała :) dziś 3ci dzień i odpukać zniosła te szczepienia super !!!! jestem teraz o doświadczenie mądrzejsza ponieważ wiem jak mała płacze kiedy boli a kiedy się domaga o coś :)
piątek i sobota piękne dni!!! w piątek wybrałyśmy się na pierwszy spacer "wózkowy" NARESZCIE !!! Wiki ubrałam dobrze bo się ani nie spociła ani nie było jej zimno - za to matka ;) ubrała się za ciepło i ciekło mi po plecach :) w piątek również spacer tym razem w warunkach terenowych nad jeziorkiem. Przetestowaliśmy wózek - Tako Warrior (na razie gondola) prowadzi się super!!! co do ubioru to mała miała grubsze legginsy skarpety body krótki rękaw, kaftanik czapeczka i przykryta kocykiem.
Pauline - w szoku jestem że tyle pieluch Wam idzie, a jakich używasz? my zużywamy 7, max 9 na dobę pampersów
piątek i sobota piękne dni!!! w piątek wybrałyśmy się na pierwszy spacer "wózkowy" NARESZCIE !!! Wiki ubrałam dobrze bo się ani nie spociła ani nie było jej zimno - za to matka ;) ubrała się za ciepło i ciekło mi po plecach :) w piątek również spacer tym razem w warunkach terenowych nad jeziorkiem. Przetestowaliśmy wózek - Tako Warrior (na razie gondola) prowadzi się super!!! co do ubioru to mała miała grubsze legginsy skarpety body krótki rękaw, kaftanik czapeczka i przykryta kocykiem.
Pauline - w szoku jestem że tyle pieluch Wam idzie, a jakich używasz? my zużywamy 7, max 9 na dobę pampersów
Brygida mogłabym zajechać tylko musicie powiedzieć kiedy pon wtorek odpada sroda czwartek mam czas w sumie tak do 15 sob niedz odpada bo mam szkole musiałabym spojrzec w grafik meza jak pracuje najlepiej by mi bylo jak bedzie mial na popoludnie bo wtedy mam cały dzien dla siebie. dam znac wieczorem kiedy by mi pasowalo bo anrazie jestem u rodzicow i nie mam grafiku
niewiem1303 - na szczepieniu poruszyłam ten temat z pielęgniarką .. podobno te plasterki to tak na prawdę są dla rodziców na uspokojenie a nie dla dziecka. nie dość, że można je stosować dopiero od któregoś tam miesiąca to łagodzą one jedynie ból ukłucia (powierzchniowo), ból związany z wprowadzeniem szczepionki niestety pozostaje. także szkoda zachodu.
moja dzielna Wiki ukłucia nawet nie zauważyła dopiero później był wrzask :(
moja dzielna Wiki ukłucia nawet nie zauważyła dopiero później był wrzask :(
dirty_little_secret - ja też zazwyczaj zużywam około 8-10 pieluch na dobę. 11 pieluch zaś zużyli w jedną noc moi rodzice, którzy najwidoczniej cały czas małego przewijali....nie mają doświadczenia w pampersach, bo razem z bratem wychowaliśmy się na tetrach. ;)
Używam teraz bella happy newborn i idealnie pasują małemu (one są tylko do 5 kg). Wiem, że niektórym z Was one nie odpowiadają, ale dla mnie są lepsze niż dada. Kupiłam też lidlowe tourjois i nie są najgorsze. Jest ich co prawda mniej sztuk niż dada, bo 56 w cenie dadowych.
Ja do Straszyna się niestety nie wybiorę. Na pierwszą samochodową przejażdżkę wolałabym się z małym wybrać gdzieś bliżej. Może następnym razem spotkamy się w innym miejscu. :)
Używam teraz bella happy newborn i idealnie pasują małemu (one są tylko do 5 kg). Wiem, że niektórym z Was one nie odpowiadają, ale dla mnie są lepsze niż dada. Kupiłam też lidlowe tourjois i nie są najgorsze. Jest ich co prawda mniej sztuk niż dada, bo 56 w cenie dadowych.
Ja do Straszyna się niestety nie wybiorę. Na pierwszą samochodową przejażdżkę wolałabym się z małym wybrać gdzieś bliżej. Może następnym razem spotkamy się w innym miejscu. :)
tez myslalam o tych plastrach, ale jak zobaczylam na szczepieniu,jak Zula zaczela krzyczec juz jak pielęgniarka ją tknęla, to stwierdzilam,ze to bezsensu:) Samo szczepienie jej tak nie zrobilo,jak ona:) a na pielegniarki plastrow nie ma niestety:)
Agatka - to daj znac, ja sie moge dostosowac:) Czekam tez na ino od Olci i Luccioli:) A moze ktos jeszcze???
Agatka - to daj znac, ja sie moge dostosowac:) Czekam tez na ino od Olci i Luccioli:) A moze ktos jeszcze???
Brygida fajna ta spacerówka:) a Ty nie kupowałaś wózka 2 czy 3 w jednym???
Pauline ale dziadkowie zużyli tych pieluch hihihi;) ja jak zostawiłam małą z babcią jak tu była (na dosłownie 40min) to założyła jej pampersa tył do przodu;)
my szczepionki mamy we wtorek, trochę się stresuję, mam nadzieję,że Julcia dobrze to zniesie. A Wasze dzieciaczki gorączkowały czy coś???
Pauline ale dziadkowie zużyli tych pieluch hihihi;) ja jak zostawiłam małą z babcią jak tu była (na dosłownie 40min) to założyła jej pampersa tył do przodu;)
my szczepionki mamy we wtorek, trochę się stresuję, mam nadzieję,że Julcia dobrze to zniesie. A Wasze dzieciaczki gorączkowały czy coś???
Madziakin - a i owszem,mam kortine 3 w 1,ale niedawno kupilam tez ten.
Kortina to fajny wozek, ale strasznie ciezki - jak na moje warunki mieszkaniowe obecnie odpada,ale zima do niego wrocimy, bo ma duze kola,akurat na sniegi:)
olcia_, Lucciola - to zostaje sroda i piątek,zobaczymy,czy jeszcze Agatka sie wpasuje:)
Jezeli choodzi na spacer to ja najczesciej chodze wzdluz Raduni,mozna zaczac przy Kosciele w Straszynie i dochodzi sie fajna sciezka wzdluz rzeki az do Hotelu Trzy Stawy, po drodze sa stoly i laweczki,mozna sobie przysiasc na chwile:)
Madziakin - moj maz jest mistrzem w zakladaniu pieluchy tyl na przod:) I za cholere nie moze skumac dlaczego tak jest:)
Kortina to fajny wozek, ale strasznie ciezki - jak na moje warunki mieszkaniowe obecnie odpada,ale zima do niego wrocimy, bo ma duze kola,akurat na sniegi:)
olcia_, Lucciola - to zostaje sroda i piątek,zobaczymy,czy jeszcze Agatka sie wpasuje:)
Jezeli choodzi na spacer to ja najczesciej chodze wzdluz Raduni,mozna zaczac przy Kosciele w Straszynie i dochodzi sie fajna sciezka wzdluz rzeki az do Hotelu Trzy Stawy, po drodze sa stoly i laweczki,mozna sobie przysiasc na chwile:)
Madziakin - moj maz jest mistrzem w zakladaniu pieluchy tyl na przod:) I za cholere nie moze skumac dlaczego tak jest:)
olcia jeśli ten tydz to tylko sroda i czwartek wchodzi w gre i to tak najlepiej ok 11
fizzy u nas potowki same znikneły jak juz mala przestała być przegrzewana
kurde bylam wczoraj na spacerze i normalnie sie przerazilam. juz nie wiem czy ja za cienko ubieram małą czy inne matki przeginaja. bo Zosia miała body długi rajstopki i bluza i spodnie z tego takiego pluszu no i czapeczka lżejsza i kocyk a inne dzieciaki to czapka zimowa kombinezon zimowy koc i te takie spiwory z misiem no masakra juz głupieje jak zagladam ludziom do wózków :P
fizzy u nas potowki same znikneły jak juz mala przestała być przegrzewana
kurde bylam wczoraj na spacerze i normalnie sie przerazilam. juz nie wiem czy ja za cienko ubieram małą czy inne matki przeginaja. bo Zosia miała body długi rajstopki i bluza i spodnie z tego takiego pluszu no i czapeczka lżejsza i kocyk a inne dzieciaki to czapka zimowa kombinezon zimowy koc i te takie spiwory z misiem no masakra juz głupieje jak zagladam ludziom do wózków :P
hehe to ja już też nie wiem ale jak sprawdzam to Zosia zawsze ciepła jest nawet rączki miała ciepłe chodz bez rękawiczek i nie pod kocykiem. No chyba że moja mała nie jest zmarźlakiem :P Już nie wiem ale dla mnie to było przegiecie było u nas 16 stopni a dzieciaki kombinezony zimowe koce i te grube śpiwory i to nawet tak poubierane były maluchy które już chodza
Anka1984- ja chodze na aerobik juz od 4 tyg po porodzie i karmie piersią. Czemu piszesz, że nie możesz?
W sumie chodzę 3 razy w tyg po godzinie.
Do wagi sprzed ciazy 3 kg:)) także z Dukanem dam sobie spokój, bo chciałam po karmieniu małego zaczać.
Dodam, że od solarium nic sie z mleczkiem /cycem nie dzieje-fakt zakrywam wkładką laktacyjną i jest oki.
Zastanawiam się nad przejściem na mm z powodu tego, że mały śpi max 3-3,5 godziny zarówno w dzień jak i w nocy. t Tylko nie wiem czy to wystarczający powód-przeciez on chyba jest wyspany-gorzej mój maż czy ja.
W co ubieracie swoje dzieciaki na chrzest? Mi się te typowo koscielne ubranka nie widzą.
Po cerazette wkoncu przestałam plamić, ale jakoś nie mam do nich zaufania kurcze a dziecka kolejnego mieć nie chcę i trochę się boję.
Jutro szczepienie-6 w 1 biorę.
W sumie chodzę 3 razy w tyg po godzinie.
Do wagi sprzed ciazy 3 kg:)) także z Dukanem dam sobie spokój, bo chciałam po karmieniu małego zaczać.
Dodam, że od solarium nic sie z mleczkiem /cycem nie dzieje-fakt zakrywam wkładką laktacyjną i jest oki.
Zastanawiam się nad przejściem na mm z powodu tego, że mały śpi max 3-3,5 godziny zarówno w dzień jak i w nocy. t Tylko nie wiem czy to wystarczający powód-przeciez on chyba jest wyspany-gorzej mój maż czy ja.
W co ubieracie swoje dzieciaki na chrzest? Mi się te typowo koscielne ubranka nie widzą.
Po cerazette wkoncu przestałam plamić, ale jakoś nie mam do nich zaufania kurcze a dziecka kolejnego mieć nie chcę i trochę się boję.
Jutro szczepienie-6 w 1 biorę.
u mnie w chałupie 22 stopnie, mała ma na ramionach przeważnie jedną warstwę czyli albo krótkie body i pajac z rękawami lub długie body i spioszki na szelkach albo krótkie body, kaftanik i dresik/leginsy/rajstopki. na to kocyk lub kołerka
raz ubrałam jej na wyjście długie body długi pajac i na to kubraczek/śpiworek to była cała mokra. ja tam nie przesadzam z ubieraniem, wolę zimny wychów i lżej ją ubrać niż przegrzać.
raz ubrałam jej na wyjście długie body długi pajac i na to kubraczek/śpiworek to była cała mokra. ja tam nie przesadzam z ubieraniem, wolę zimny wychów i lżej ją ubrać niż przegrzać.
dirty_little_secret zgadzam się z Tobą też wole lżej ubierać niż ma się spocić i wtedy się przewiać. Tyle że u mnie kocyk jest tylko jak mała zaśnie. Jak nie śpi to ją on denerwuje bo sie swobodnie ruszać nie może
Dziewczyny jednak u mnie środa też odpada bo własnie udało mi się umówić na wizyte u gina
Dziewczyny jednak u mnie środa też odpada bo własnie udało mi się umówić na wizyte u gina
Kurde co do chrztu też mam problem. Nie widzą mi się te falbaniaste sukienki, pozatym dziecku niewygodnie w tym jest. jak na złość wszystkie kompleciki jakie oglądałam to nie pasują na Zośke, wszystkie są robione na takie hmm "pulchniutki" dzieci tzn normalne tak ajk powinien wyglądać niemowlak. a Zośka ma już 66 cm i waży tylko ok 4700 więc jest mega długa i chuda i w tych wszystkich ubrankach wygląda jak w worku. Nawet za specjalnie nie mam jej jakich rajstopek ubrać bo wszystkie wiszą na tych chudych nóżkach. Teraz mam kłopot ale jak będzie starsza i tak jej to zostanie to będzie miała fajnie taka szczuplutka i wysoka.
To typowo kościelne ubranko i tak jak się pojdzie na obiad to i tak się zdejmie więc najlepiej byłoby wybrać coś neutralnego co może być i do kościoła i na później. ciężko będzie
To typowo kościelne ubranko i tak jak się pojdzie na obiad to i tak się zdejmie więc najlepiej byłoby wybrać coś neutralnego co może być i do kościoła i na później. ciężko będzie
no ja też jestem kompletnie zielona w co mam teraz ubierać małą... dziś u nas 16 stopni, rano jak wychodziłam było 2, mała miała body z krótkim, cienka bluzka z długim, spodenki dresowe ale takie cienkie bardziej jak legginsy, skarpetki i na to taki polarowy kombinezon ale nie taki bardzo gruby, czapeczkę. w wózku jeszcze mamy kocyk dość ciepły. jak wracałam, to miałam wrażenie,że już było jej za ciepło chociaż odkryłam ją i sprawdzałam nie była spocona. Teraz już na pewno będę jej ubierała kurteczkę wiosenną tylko nie wiem czy na taką cienką bluzeczkę z długim jeszcze sweterek i wtedy kurtkę? i czy rajstopki też...?
ja dziś byłam na włoskach, musiałam poprawić, robię u koleżanki w domku i mówiła,żebym tym razem wzięła małą i wzięłam, Julcia była tak grzeczniutka że aż moja fryzjerka była w szoku:)
ja dziś byłam na włoskach, musiałam poprawić, robię u koleżanki w domku i mówiła,żebym tym razem wzięła małą i wzięłam, Julcia była tak grzeczniutka że aż moja fryzjerka była w szoku:)
Agatka pisala,ze jej sroda i czw. pasuje ,sroda odpadla, to teraz tylko czwartek zostal , a wiem,ze Tobie olcia i Luccioli tylko sroda i piatek pasowal.
Dziewczyny, dogadajcie sie, a jak nie da rady, to zawsze mozna sie na przyszly tydz. umowic:)
U mnie dzisiaj byly kolezanki, takze troche sobie posiedzialysmy, moj maz wrocil z pracy,30 min zajal sie mala i poszedl spac, wielce zmeczony;/ wstanie kolo 20, wykapiemy ja, wezmie prysznic,chwile pogra w durna gierke i znowu pojdzie spac.
Kur.. normalne,albo go nie ma,albo śpi,albo gra. Juz mnie cos strzela, a ja oczywiscie pol dnia siedze w domu i tylko sie relaksuje! dziecko sie soba samo zajmie, mieszkanie posprzata i obiad sam robi.
Ehh.. no ale sie juz nie zale.
Ja mala w domu mam w pajacu,albo w bodziaku z dlugim+jakies spodenki i skarpetki. A mamy 20-21 stopni.
Dziewczyny, dogadajcie sie, a jak nie da rady, to zawsze mozna sie na przyszly tydz. umowic:)
U mnie dzisiaj byly kolezanki, takze troche sobie posiedzialysmy, moj maz wrocil z pracy,30 min zajal sie mala i poszedl spac, wielce zmeczony;/ wstanie kolo 20, wykapiemy ja, wezmie prysznic,chwile pogra w durna gierke i znowu pojdzie spac.
Kur.. normalne,albo go nie ma,albo śpi,albo gra. Juz mnie cos strzela, a ja oczywiscie pol dnia siedze w domu i tylko sie relaksuje! dziecko sie soba samo zajmie, mieszkanie posprzata i obiad sam robi.
Ehh.. no ale sie juz nie zale.
Ja mala w domu mam w pajacu,albo w bodziaku z dlugim+jakies spodenki i skarpetki. A mamy 20-21 stopni.
no własnie nie bardzo bo w piatek m ma wolne i ma jakieś plany. pasuje mi czwartek no i przyszły tydz jak pisałam. Ale spoko jakby co to najwyżej następnym razem się z wami spotkamy, chyba że poczekacie na mnie do nast tygodnia:P albo w czwartek jakoś z rana jak wam pasuje tzn 10 11 ale może być też szybciej bo my już od 6 na nogach jestesmy :P bo m akurat w tym tyg ma ranki i juz o 15 jest w domu dlatego troche szkoda mi jechać po południ a pozatym wracac jakby co po ciemku obwodnicą z mała to też nie bardzo :P więc jakby czwartek jakoś do południa wam pasował lub nast tydz to byłoby super a jak nie to trudno innym razem:P
ojjj ciężko z tymi terminami to może jak wszystkim poasuje piatek to może w następny piątek się spotkamy, pogoda już też powinna być ładna. No chyba że wam nie pasuje przyszły piatek to postaram sie z mezem pogadc zeby przełożyć to co mial w planach :P to dajcie znać czy wolicie ten czy nastepny
Brygida mój ma tak samo jak wraca z pracy to zmeczony i albo siedzi i przy aucie coś robi albo gra heheh ehhh faceci no ale jak poprosze to zajmuję się małą, sam z siebie też no i często zostaje z nią sam ale nie przewinie jej przy mnie bo twierdzi że zaraz będę komentowac ze cos źle robi
Brygida mój ma tak samo jak wraca z pracy to zmeczony i albo siedzi i przy aucie coś robi albo gra heheh ehhh faceci no ale jak poprosze to zajmuję się małą, sam z siebie też no i często zostaje z nią sam ale nie przewinie jej przy mnie bo twierdzi że zaraz będę komentowac ze cos źle robi
Agatka no właśnie butki.. nie mamy jak na razie ale trzeba w końcu kupić:) mam jedne pumy ale jeszcze za duże...
mój mąż tak samo, pracuje od 10.30 do 23.30, ma ok 4 h przerwy od 15 do 19 ale w tym czasie jak są to dni tygodnia to jedzie na siłownię, w weekendy do domu przyjeżdża na przerwę to jest ok 2 h. Dni wolne ma 2 ale to zawsze różnie wypada, raz w tygodniu, raz w weekend. Czyli go praktycznie w ogóle w domu nie ma.. a jak ostatnio miał wolne to zaczął grać ok 19 i skończył o 3 w nocy... oczywiście pomógł mi wykapać małą ale musiałam wcześniej się podąsać...
mój mąż tak samo, pracuje od 10.30 do 23.30, ma ok 4 h przerwy od 15 do 19 ale w tym czasie jak są to dni tygodnia to jedzie na siłownię, w weekendy do domu przyjeżdża na przerwę to jest ok 2 h. Dni wolne ma 2 ale to zawsze różnie wypada, raz w tygodniu, raz w weekend. Czyli go praktycznie w ogóle w domu nie ma.. a jak ostatnio miał wolne to zaczął grać ok 19 i skończył o 3 w nocy... oczywiście pomógł mi wykapać małą ale musiałam wcześniej się podąsać...
ja buciki kupiłam w smyku takie pluszowe bo adidaski jeszcze za duże są.
Ja już doszłam do wprawy w samotnej kąpieli bo jak m jest do 22 w pracy to nie będe czekać aż tak długo więc bardzo dobrze daje sobie sama radę w kąpielach, najbardziej to marzyło by mi się żeby on chodz raz wstal rano jak mała się obudzi i ja nakarmil, jak mu to powiedzialam to on na to "po co skoro Ty i tak wstaniesz i będziesz mi się na ręce patrzec" no to się poddałam. Jak mala zacznie mowić to musze ja nauczyć że w nocy ma wołać tate :P wtedy nie będzie miał wyjścia w końcu to córeczka tatusia :P
Kurde co faceci mają z tymi gierkami to nie wiem jak takie duże dzieci, no ale wole te gierki niż jakby miał mi się wluczyć nie wiadomo gdzie
Ja już doszłam do wprawy w samotnej kąpieli bo jak m jest do 22 w pracy to nie będe czekać aż tak długo więc bardzo dobrze daje sobie sama radę w kąpielach, najbardziej to marzyło by mi się żeby on chodz raz wstal rano jak mała się obudzi i ja nakarmil, jak mu to powiedzialam to on na to "po co skoro Ty i tak wstaniesz i będziesz mi się na ręce patrzec" no to się poddałam. Jak mala zacznie mowić to musze ja nauczyć że w nocy ma wołać tate :P wtedy nie będzie miał wyjścia w końcu to córeczka tatusia :P
Kurde co faceci mają z tymi gierkami to nie wiem jak takie duże dzieci, no ale wole te gierki niż jakby miał mi się wluczyć nie wiadomo gdzie
no moj na szczescie chociaz kapie ze mna;/
A tak to owszem, posiedzi z mala,jak ona ma dobry humor i sie smieje.
A jak juz zaczyna plakac to max 20min jak dzis i mi ja oddaje z tekstem: no,teraz mamusia sie toba zajmie - takim tonem,jakby tylko on sie nia zajmowal.
A nawet jak juz cos z nia robi, to do wszystkiego potrzbuje kumpla/pomocy, a tu cos mu podaj, a tu to,a tu sro.
Mam juz dosc po prostu,tak bym chciala sobie czasem chociaz posiedziec sama, a w tym naszej malej klitce nie ma nawet gdzie sie zaszyc;/
Jutro jade na zakupy, mial z nia zostac,ale oczywiscie wymyslil sobie,ze pojedzie z nia do swojej mamy, no a jak, przeciez kto ja przewinie jak kupe zrobi?? Da ja mamusi i bedzie spokoj, usiadzie sobie i bedzie tv ogladal.
Staram sie zauwazac plusy jak cos zrobi, czesto sprzata,ale do zajmowania sie mala to ma dwie lewe rece... No i wkurza mnie strasznie jego stosunek do mnie, wogole ma w d*pie to,ze ja od rana sprzatam, gotuje, piore, zajmuje sie mala, tylko wieczne prestensje,ze on wraca do domu,a tu np. kurze nie starte! No i co dwa dni tekst : co ty robilas caly dzien!
Faceci mysla,ze jak siedzimy w domu, to przeciez mozemy zapierdzielac, do pracy nie chodzimy.
Nie wiem co bedzie,jezeli mi umowy nie przedluza po macierzynskim i bede siedziala w domu na zasilku, nie dosc,ze juz uwaza, ze moja pensja to grosze, to co bedzie wtedy?? moze zacznie mi zadania na kartce codziennie rano zostawiac - hoho, przyszlosc przed nami:)
A tak to owszem, posiedzi z mala,jak ona ma dobry humor i sie smieje.
A jak juz zaczyna plakac to max 20min jak dzis i mi ja oddaje z tekstem: no,teraz mamusia sie toba zajmie - takim tonem,jakby tylko on sie nia zajmowal.
A nawet jak juz cos z nia robi, to do wszystkiego potrzbuje kumpla/pomocy, a tu cos mu podaj, a tu to,a tu sro.
Mam juz dosc po prostu,tak bym chciala sobie czasem chociaz posiedziec sama, a w tym naszej malej klitce nie ma nawet gdzie sie zaszyc;/
Jutro jade na zakupy, mial z nia zostac,ale oczywiscie wymyslil sobie,ze pojedzie z nia do swojej mamy, no a jak, przeciez kto ja przewinie jak kupe zrobi?? Da ja mamusi i bedzie spokoj, usiadzie sobie i bedzie tv ogladal.
Staram sie zauwazac plusy jak cos zrobi, czesto sprzata,ale do zajmowania sie mala to ma dwie lewe rece... No i wkurza mnie strasznie jego stosunek do mnie, wogole ma w d*pie to,ze ja od rana sprzatam, gotuje, piore, zajmuje sie mala, tylko wieczne prestensje,ze on wraca do domu,a tu np. kurze nie starte! No i co dwa dni tekst : co ty robilas caly dzien!
Faceci mysla,ze jak siedzimy w domu, to przeciez mozemy zapierdzielac, do pracy nie chodzimy.
Nie wiem co bedzie,jezeli mi umowy nie przedluza po macierzynskim i bede siedziala w domu na zasilku, nie dosc,ze juz uwaza, ze moja pensja to grosze, to co bedzie wtedy?? moze zacznie mi zadania na kartce codziennie rano zostawiac - hoho, przyszlosc przed nami:)
Ja jak idę na aerobik to nakarmie małego a w razie co bebilon w szafce jest:)
Znalazłam opiekunkę na godziny żebysmy sie z mężem mogli gdzies wyrwac a nie za każdym razie wozic małego do mamy do Wejherowa. Jutro mam z nia spotkanie.
Pozatym musze iśc na prawko(stąd też ten pomysł opiekunki), bo na obecna chwilę jestem uzależniona od mojego męża i zaczyna mnie to wkurzac na maxa. Mój mąż może sobie robic wolne kiedy chce , ale w sezonie będzie musiał pracowac od rana do wieczora i pilnować wszystkiego a ja bez auta co zrobię? Pójdę z dziecmi nad zatokę i tyle.... jakoś tego nie widzę. A auto pod blokiem bedzie stało...
Mąż mi pomaga, wode nosi do kąpania, bawi się z małym , zmywa.
Natomiast nie odkurzy ani nie wyprasuje a bardzo bym chciała, żeby czasem i to zrobił.
Znalazłam opiekunkę na godziny żebysmy sie z mężem mogli gdzies wyrwac a nie za każdym razie wozic małego do mamy do Wejherowa. Jutro mam z nia spotkanie.
Pozatym musze iśc na prawko(stąd też ten pomysł opiekunki), bo na obecna chwilę jestem uzależniona od mojego męża i zaczyna mnie to wkurzac na maxa. Mój mąż może sobie robic wolne kiedy chce , ale w sezonie będzie musiał pracowac od rana do wieczora i pilnować wszystkiego a ja bez auta co zrobię? Pójdę z dziecmi nad zatokę i tyle.... jakoś tego nie widzę. A auto pod blokiem bedzie stało...
Mąż mi pomaga, wode nosi do kąpania, bawi się z małym , zmywa.
Natomiast nie odkurzy ani nie wyprasuje a bardzo bym chciała, żeby czasem i to zrobił.
Brigida- jak mój mały jest niespokojny nie mam nic w domu zrobione!! Zajmuje się dziećmi, jak nie jedym to drugim np. odrabianie lekcji.
Jak nie mam czasu zrobic obiadu robie cos na szybkiego np. kurczak w piekarnik i tyle, albo placki z biedronki do tortilli, rosół. Mój mąż też skomentuje , że np. nalesniki to nie obiad ale mam to w tyłku. Zawsze przeciez on może gotować! Ja ostatnio wyluzowałam ze wszystkim i czasem mam 3 pralki do prasowania i zostawiam to na kanapie i wychodze na aerobik. Ja tez mam prawo zrobic coś dla siebie i Ty też rób:) Pozatym sanepit mnie nie odwiedza , goscie są prawie zawsze zapowiedziani a dom jest do mieszkania a nie do sprzątania.
Jak nie mam czasu zrobic obiadu robie cos na szybkiego np. kurczak w piekarnik i tyle, albo placki z biedronki do tortilli, rosół. Mój mąż też skomentuje , że np. nalesniki to nie obiad ale mam to w tyłku. Zawsze przeciez on może gotować! Ja ostatnio wyluzowałam ze wszystkim i czasem mam 3 pralki do prasowania i zostawiam to na kanapie i wychodze na aerobik. Ja tez mam prawo zrobic coś dla siebie i Ty też rób:) Pozatym sanepit mnie nie odwiedza , goscie są prawie zawsze zapowiedziani a dom jest do mieszkania a nie do sprzątania.
Agatka na ja też kąpię małą sama już od 2 tygodnia życia, tylko te 2 dni co mój ma wolne, to mi pomaga, tzn. naleje wody do wanienki ja w tym czasie ją rozbieram, wtedy ją myjemy i On wylewa wodę i zawiesza wanienkę z powrotem i ten stojak składa. Dla mnie to duża pomoc, bo tak to sama, pierw przygotuję ten stojak, ręcznik itp, później małą rozbieram ale zostawiam z pampersem przykrytą,idę nalać tej wody a po wszystkim znów złożyć ten stojak a najbardziej mnie szlak trafia bo mało miejsca mamy i wanienkę trzymamy zawieszoną nad wc na takim wieszaku co na powietrze, to zawsze muszę stanąć na ten kibel,żeby tą wanienkę powiesić a czasami odpada ten wieszak i spada na ziemię i tak musze skakać aż porządnie dmuchnę na to aż się przyklei;) strasznie mnie to drażni dlatego mega ulg jak mój jest w domu. No ale właśnie, czasami mówię,że jestem zmęczona bądz niewyspana a On się pyta "czym: przecież nie pracujesz..? heh dobre;) Ale ogólnie nie mam problemu bo nie powiem, jak jest w domu to mi pomaga przy małej, czasami tylko się 'zagra" za bardzo;))))
Ja jak kąpie małą sama (kąpie w kuchni) to jak ma drzemke ok 18 to już sobie w kuchni przygotowuje stojak wanienke recznik ciuszki do spania itd. i jak idziemy już się kąpac to kladę mała na stoł i nalewam wody. A po kąpieli wanienka z woda czeka sobie aż mąż wróci z pracy i ją wyleje :p jak kąpałam ją w takiej miejszaej wanience to nie było problemu żeby ją wylać ale przeszliśmy już do tej wielkiej wanienki (Zośka już się nie mieści :p) i ona jak jest z wodą to dla mnei za ciężka, a wodę nalewam sobie garnkiem :P
co do porządków to mój m ma dwie lewe ręce :P więc to na mojej głowie jest ale ja się tym nie przejmuje jak nie mam czasu albo mi się poprostu nie chce to mam to gdzieś i nie sprzątam, prasowanie lęży sobie na dole na kanapie i czeka na lepsze dni:P ale na szczęście m nie czepia się o porządki i o obiad też nie. jak jest do wieczora w pracy to obiad robie dopiero ok 21 jak mala zaśnie a jak do południa tio jak on wróci to robi coś dla nas więc jest ok
co do porządków to mój m ma dwie lewe ręce :P więc to na mojej głowie jest ale ja się tym nie przejmuje jak nie mam czasu albo mi się poprostu nie chce to mam to gdzieś i nie sprzątam, prasowanie lęży sobie na dole na kanapie i czeka na lepsze dni:P ale na szczęście m nie czepia się o porządki i o obiad też nie. jak jest do wieczora w pracy to obiad robie dopiero ok 21 jak mala zaśnie a jak do południa tio jak on wróci to robi coś dla nas więc jest ok
Do dziewczyn które używają pieluszek Dada:
Jakiego używacie rozmiaru?? My zaczęliśmy trójki i mam wrażenie że jak dotykam pieluszki która jest lekko zasikana że jest ona mokra tak jakby nic nie chłonęła . Niby w środku jest zrobiony ten taki żel czy coś ale z wierzchu przy dotyku jest ona wilgotna, mała też ma taką wilgotną pupe. Oczywiście pieluszka jest tylko lekko zasikana a nie tak mocno. I teraz nie wiem czy ja trafiłam na jakąś kiepską jakość czy one tak mają.
Jakiego używacie rozmiaru?? My zaczęliśmy trójki i mam wrażenie że jak dotykam pieluszki która jest lekko zasikana że jest ona mokra tak jakby nic nie chłonęła . Niby w środku jest zrobiony ten taki żel czy coś ale z wierzchu przy dotyku jest ona wilgotna, mała też ma taką wilgotną pupe. Oczywiście pieluszka jest tylko lekko zasikana a nie tak mocno. I teraz nie wiem czy ja trafiłam na jakąś kiepską jakość czy one tak mają.
ho ho ile czytania bylo:).co do dada-tez mam rozmiar 3 i faktycznie sa jakies mokre,czesto zmieniam. co do fridy-tez ja mamy.moj robil jej czesto te zabiegi z woda morska.Pani pediatra odradzila czesto stosowac,bo wydzieliny przyrasta wiecej wtedy.zaprzestal-robimy gdy trzeba i faktycznie mała ma juz suchy nosek. jutro mamy 1 szczcepienie-boje sie.Zdecydowalam sie na ta 3 w 1. tak moj brat szczepiel i znajoma pielegniarka tez zalecala-a podarowac sobie rota bo to guzik daje.Mala wieczorkiem czasem placze,kupilam juz espumisan na wzdecia.Jakby mniejsze ma kolki albo czasem wogole.Co do chrztu-zakupilam sliczny komplet-sukienka piekna +plaszczyk taki+butki +czapeczka regulowana.I dostalam w prezencie nowe body do chrztu-przesliczne!!Jakby byla ktoras chetna-odsprzedam po chrzcie.Stroj cudenko za niewielka kase :)
Marti30 bardzo podoba mi sie twoje podejście. Tez uważam ze dobra mama to zadowolona mam. Czy miernikiem dobrej żony czy matki musi być porządek w domu. Co mi po porządku jeśli mielibyśmy się nie dogadywać.
Na szczęście mój m bardzo chętnie zajmuje się dzieckiem. Zmienia pieluchy, zabawia. Póki co tylko raz kąpałam małą kiedy wyjechał a tak mnie nie dopuszcza. Mówi że ja mam karmienie na wyłączność a on kąpanie :)
Widzę że nie tylko mój jest gierkomaniakiem.... ehhhh chyba go tego nie oducze :/
Co do spotkania to chyba na przyszły tydzień łatwiej nam będzie się umówić. Poza tym pogoda może będzie lepsza.
Na szczęście mój m bardzo chętnie zajmuje się dzieckiem. Zmienia pieluchy, zabawia. Póki co tylko raz kąpałam małą kiedy wyjechał a tak mnie nie dopuszcza. Mówi że ja mam karmienie na wyłączność a on kąpanie :)
Widzę że nie tylko mój jest gierkomaniakiem.... ehhhh chyba go tego nie oducze :/
Co do spotkania to chyba na przyszły tydzień łatwiej nam będzie się umówić. Poza tym pogoda może będzie lepsza.
marti30 masz zdrowe podejście do życia :)
Ja niestety jak mam podłogę nieodkurzoną albo kurze to jestem nerwowa...niestety takie zboczenie ale u nas jest tak, że to ja mężowi pomagam przy dziecku. W ciagu dnia praktycznie tylko go karmie, nawet on częściej wychodzi z synem na spacery
Nie potrafię tylko na dłużej go zostawić samego z dzieckim bo ciągle dzwonie i denerwuje się czy wszystko ok:/ W nocy mąż śpi bliżej łóżeczka dziecka i przewija go jak się obudzi a ja tylko karmie a restę robi on. Czasami mam wyrzuty sumienia jak niewyspany idzie do pracy no ale on twierdzi, że jak będzie mu za ciężko to powie.
Pierwsze szczepienie mamy w czwartek. Zdecydowaliśmy się na 5w1 i pneumokoki.
Jeżeli chodzi o pieluchy to ja najbardziej lubię bella happy chociaż słyszałam dużo złych opinii o nich. Mój jest taka chudzinka, że w jedynki jeszcze wchodzi. Kupiłam dady 2 i też są dobre dla niego
Jeżeli chodzi o spotkanie faktycznie lepiej będzie na przyszły tydzień się umówić może ładniejsza pogoda będzie
Ja niestety jak mam podłogę nieodkurzoną albo kurze to jestem nerwowa...niestety takie zboczenie ale u nas jest tak, że to ja mężowi pomagam przy dziecku. W ciagu dnia praktycznie tylko go karmie, nawet on częściej wychodzi z synem na spacery
Nie potrafię tylko na dłużej go zostawić samego z dzieckim bo ciągle dzwonie i denerwuje się czy wszystko ok:/ W nocy mąż śpi bliżej łóżeczka dziecka i przewija go jak się obudzi a ja tylko karmie a restę robi on. Czasami mam wyrzuty sumienia jak niewyspany idzie do pracy no ale on twierdzi, że jak będzie mu za ciężko to powie.
Pierwsze szczepienie mamy w czwartek. Zdecydowaliśmy się na 5w1 i pneumokoki.
Jeżeli chodzi o pieluchy to ja najbardziej lubię bella happy chociaż słyszałam dużo złych opinii o nich. Mój jest taka chudzinka, że w jedynki jeszcze wchodzi. Kupiłam dady 2 i też są dobre dla niego
Jeżeli chodzi o spotkanie faktycznie lepiej będzie na przyszły tydzień się umówić może ładniejsza pogoda będzie
tekila a kiedy masz chrzest?? i jaki rozmiar tej kreacji? może moglabys wstawić fotki?
Kurde z tymi pieluchami to już nie wiem, jak będzie tak dalej to trzeba będzie przejść na pampersy bo jak tak szybko mokre się robi to i o odparzenia łatwo
Luciolla też mi się wydaje że w przyszłym tyg już powinno być ładniej i cieplej więc może warto poczekac:)
Kurde z tymi pieluchami to już nie wiem, jak będzie tak dalej to trzeba będzie przejść na pampersy bo jak tak szybko mokre się robi to i o odparzenia łatwo
Luciolla też mi się wydaje że w przyszłym tyg już powinno być ładniej i cieplej więc może warto poczekac:)
olcia_ masz zlotego meza, zazdroszcze:)
Moj towarzyszyl mi tylko pierwszej nocy po powrocie ze szpitala, reszte juz przesypial jak zabity:D
Racja, poczekajmy moze do przyszlego tygodnia:) Widzialam w prognozie pogody, ze 29 ma byc mega cieplo ( z tym,ze nie wiem czy to akurat u nas:D) wiec moze umowmy sie na sztywno na ten,czy inny dzien?:)
My teraz uzywamy Pampersow i Babydreamow 3 - w domu Babydreamy,a na wyjscie i na noc Pampersy, bo po calej przespanej nocy jak jej ta pieluche sciagam, to wazy chyba pol kilo,wydaje mi sie,ze tylko Pampers jest w stanie to przetrzymac:)
Moj towarzyszyl mi tylko pierwszej nocy po powrocie ze szpitala, reszte juz przesypial jak zabity:D
Racja, poczekajmy moze do przyszlego tygodnia:) Widzialam w prognozie pogody, ze 29 ma byc mega cieplo ( z tym,ze nie wiem czy to akurat u nas:D) wiec moze umowmy sie na sztywno na ten,czy inny dzien?:)
My teraz uzywamy Pampersow i Babydreamow 3 - w domu Babydreamy,a na wyjscie i na noc Pampersy, bo po calej przespanej nocy jak jej ta pieluche sciagam, to wazy chyba pol kilo,wydaje mi sie,ze tylko Pampers jest w stanie to przetrzymac:)
Dziewczyny zerknijcie na prognozę pogody
http://www.tvnmeteo.pl/pogoda/polska,1/prognoza/gdansk,7478.html
wg tvn meteo cały przyszły tydzień brzydki :/ mam nadzieję, że pomylili się z tą pogodą
http://www.tvnmeteo.pl/pogoda/polska,1/prognoza/gdansk,7478.html
wg tvn meteo cały przyszły tydzień brzydki :/ mam nadzieję, że pomylili się z tą pogodą
Hej dziewczyny !
U nas pojawiły się kolki, kupiłam jej espumisan i pomaga. Mała jest bardzo towarzyska i uwielbia jak siedzę koło niej, wiec co się da robię przy niej (ale już zmywanie czy wstawienie prania to wyższa szkoła jazdy hi hi hi mamy nie ma w zasięgu oka i rykkkk). Co do męża to nie mogę narzekać, pomaga ile może, kąpie i po pracy zajmuje się małą. Trochę mam wyrzuty że dom taki jakiś zapuszczony - ale kurcze z dwójką dzieci trochę ciężko wszystko ogarnąć. Mąż dość wyrozumiały, nawet sam się garnie do pomocy, pozmywania, odkurzenia, prania - jedynie prasowanie nie bardzo bo nie umie i nie lubi.
Przeglądałam już ubranka na chrzest, ale kurcze nic ciekawego nie widzę i chyba ubiorę jej sukieneczkę którą kiedyś tam kupiłam, bo te wszystkie atłasowe cudeńka jakoś do mnie nie przemawiają :) Szukam tylko czegoś? kurteczki, pelerynki, kombinezonu wierzchniego :) No i czapeczka, rajstopki, buciki i szatkę muszę dokupić ale na to mamy czas bo chrzest na koniec kwietnia :)
Co do pieluch to my w pampersy 2 jeszcze wchodzimy :)
No i jutro idziemy na szczepienie, bierzemy 5w1 :) Co do pneumo i rota jeszcze się wstrzymamy :)
U nas pojawiły się kolki, kupiłam jej espumisan i pomaga. Mała jest bardzo towarzyska i uwielbia jak siedzę koło niej, wiec co się da robię przy niej (ale już zmywanie czy wstawienie prania to wyższa szkoła jazdy hi hi hi mamy nie ma w zasięgu oka i rykkkk). Co do męża to nie mogę narzekać, pomaga ile może, kąpie i po pracy zajmuje się małą. Trochę mam wyrzuty że dom taki jakiś zapuszczony - ale kurcze z dwójką dzieci trochę ciężko wszystko ogarnąć. Mąż dość wyrozumiały, nawet sam się garnie do pomocy, pozmywania, odkurzenia, prania - jedynie prasowanie nie bardzo bo nie umie i nie lubi.
Przeglądałam już ubranka na chrzest, ale kurcze nic ciekawego nie widzę i chyba ubiorę jej sukieneczkę którą kiedyś tam kupiłam, bo te wszystkie atłasowe cudeńka jakoś do mnie nie przemawiają :) Szukam tylko czegoś? kurteczki, pelerynki, kombinezonu wierzchniego :) No i czapeczka, rajstopki, buciki i szatkę muszę dokupić ale na to mamy czas bo chrzest na koniec kwietnia :)
Co do pieluch to my w pampersy 2 jeszcze wchodzimy :)
No i jutro idziemy na szczepienie, bierzemy 5w1 :) Co do pneumo i rota jeszcze się wstrzymamy :)
tekila my mamy 22 kwietnia wiec jakby sie spodobalo to bylabym chetna.
brygida mysle ze spotkanie mezow gierko maniakow zle by sie skonczylo hehe.
my byłybyśmy chetne na kawke bo boje sie ze mala by mi zglodniala gdzies na obwodnicy i bylby problem
hmmm skoro ma byc tak brzydko to moze faktycznie w ten piatek? albo sobote bo mi zajecia odwolali
brygida mysle ze spotkanie mezow gierko maniakow zle by sie skonczylo hehe.
my byłybyśmy chetne na kawke bo boje sie ze mala by mi zglodniala gdzies na obwodnicy i bylby problem
hmmm skoro ma byc tak brzydko to moze faktycznie w ten piatek? albo sobote bo mi zajecia odwolali
śliczna Agatka:)
tekila mi też możesz wysłać zdjęcia sukienki madziunianiunia0@wp.pl
my właśnie po szczepieniu, Juleczka była bardzo dzielna, oczywiście zapłakała ale jak ją utuliłam to szybko przestała:) Ciekawe jak teraz będzie się czuć, ale mam nadzieję,że dobrze to zniesie. Dziś w nocy mała spała 8 h bez przerwy, ale się wyspałam:)
tekila mi też możesz wysłać zdjęcia sukienki madziunianiunia0@wp.pl
my właśnie po szczepieniu, Juleczka była bardzo dzielna, oczywiście zapłakała ale jak ją utuliłam to szybko przestała:) Ciekawe jak teraz będzie się czuć, ale mam nadzieję,że dobrze to zniesie. Dziś w nocy mała spała 8 h bez przerwy, ale się wyspałam:)
tekila strój ładny bo nie ma w nim tej przesady jak w innych, no ale nie moje klimaty, mi sie widza takie ale na drutach/szydełku robione, takie skromne no ale to chyba nie na ta pogode. Bede martwic sie w kwietniu bo narazie nie wiem jaki rozmiar a boje sie brac tak na oko żeby sie zły nie okazał. A może będa juz wysokie temperatury i wezme taki jaak mi sie podoba w końcu to koniec kwietnia wiec moze sie uda
fizzy u nas w nocy zawsze długi sen bo ok 9/10 godzin i to takiego twardego snu ze nic jej nie zbudzi, za to w dzien sa drzemki takie pół godz max godzine i to takiego leciutkigo snu. no chyba ze jestesmy na dworzu to spi caly czas
fizzy u nas w nocy zawsze długi sen bo ok 9/10 godzin i to takiego twardego snu ze nic jej nie zbudzi, za to w dzien sa drzemki takie pół godz max godzine i to takiego leciutkigo snu. no chyba ze jestesmy na dworzu to spi caly czas
Mój od urodzenia w nocy budzi się co 3-3,5 h a czasem nawet co 2. Kilka razy przespał dłużej. Ponoć jak się karmi mm to dzieci dłużej śpią bo mleko jest bardziej treściwe a ja karmię tylko piersią. Raz nie spał wcale w ciągu dnia więc myślałam, że całą noc prześpi ale też się budził więc chyba nie da rady inaczej:/
Z tym spaniem to nie ma reguły. Każde ma swój zegar ustawiony. Moja jest tylko na cycku a już omija w nocy jedno karmienie i śpi po 6 godzin. Dwa razy zdarzyło jej się 8 godzin. Ale w dzień po 30 minut drzemki i jedna dłuższa po południu na 2 max 3 godziny. Ja się z jednej strony cieszę ale z drugiej piersi pełne mleka...
no my to 8 h snu dziś pierwszy raz miałyśmy, tak to max 6 h... ale dopiero od niedawna zaczęła tak ładnie spać, bo wcześniej to co 2.5-3 h.. teraz w dzień je co 3 h no a w nocy to ma dłuższą przerwę... tylko u nas nocne spanie się późno zaczyna bo ok 24-1 w nocy Julcia zasypia tak na noc... po kąpieli już mi nie zasypia... mi w sumie taki tryb jak na razie odpowiada,bo mąż i tak wraca z pracy ok 24 i później chodzimy spać.
tekila dzięki za zdjęcia, bardzo ładna sukieneczka jednak też nie do końca w moim typie, te różyczki mi nie pasuję i falbanki na rękawkach. Ja mam sukienkę po mojej chrześnicy i chyba bez sensu jest kupować nową , n ie jest do końca w moim typie ale chyba pozostanę przy niej
tekila dzięki za zdjęcia, bardzo ładna sukieneczka jednak też nie do końca w moim typie, te różyczki mi nie pasuję i falbanki na rękawkach. Ja mam sukienkę po mojej chrześnicy i chyba bez sensu jest kupować nową , n ie jest do końca w moim typie ale chyba pozostanę przy niej
Ja to nie mogę żadnego kompletu na chrzest dla Kuby dostać a przez neta boje sie zamówić. Będę szukać dalej.
Madziakin- pozazdrościć- mój mały spi max 4 godz czy cyc czy buta. Teraz ma oczy jak 5 złotych:)
Co do dada 3, bo tez je uzywam to jak dla mnie też sa mokre i zamierzam je zmienić . Może jakieś grubsze? Tylko jakie?
Hugiesy 3 mi przeciekają bokami-bo mały tylko na bokach śpi.
Moja nowa opiekunka bierze od 8-10zł na godz i ma.. dwójkę swoich dzieci 2 latka i 3 mce . Zastanawiam się grubo czy bedzie miała czas dla Kuby nawet jeśli będzie to 2 godz 2x w tyg. Muszę iść na to prawko bo oszaleję z dwójką dzieci . Dobrze, że moja córka ma 10 lat to pomaga i czesto sie bawi z małym, bo inaczej to byłaby masakra.
Szczepinie mam odroczone o tydzień , bo lekarka chce sprawdzić morfologię ze względu na bilirubinę podwyższoną. Kuba waży 5700.
Madziakin- pozazdrościć- mój mały spi max 4 godz czy cyc czy buta. Teraz ma oczy jak 5 złotych:)
Co do dada 3, bo tez je uzywam to jak dla mnie też sa mokre i zamierzam je zmienić . Może jakieś grubsze? Tylko jakie?
Hugiesy 3 mi przeciekają bokami-bo mały tylko na bokach śpi.
Moja nowa opiekunka bierze od 8-10zł na godz i ma.. dwójkę swoich dzieci 2 latka i 3 mce . Zastanawiam się grubo czy bedzie miała czas dla Kuby nawet jeśli będzie to 2 godz 2x w tyg. Muszę iść na to prawko bo oszaleję z dwójką dzieci . Dobrze, że moja córka ma 10 lat to pomaga i czesto sie bawi z małym, bo inaczej to byłaby masakra.
Szczepinie mam odroczone o tydzień , bo lekarka chce sprawdzić morfologię ze względu na bilirubinę podwyższoną. Kuba waży 5700.
My dzis mamy szczepenie, kupilam ta 5 w 1 i to na dzisiaj wszystko. Zdecydowałam sie tez na pneumokok,i ale zaszczepimy ja przy nastepnym szczepieniu (chyba za miesiąc).
Zuzia w dzien spi po 2-3 godziny (3 takie spania ), czasem spałaby dłuzej ale ja wybudzam. Za to w nocy nigdy dluzej nie chce spac, tez po 2-3 godzinach jest pobudka. Najgorzej dla mnie jest o 5, bo ona codziennie okolo tej godziny wstaje i juz nie mysli o spaniu( doiero ok 9 zasypia).
Zuzia w dzien spi po 2-3 godziny (3 takie spania ), czasem spałaby dłuzej ale ja wybudzam. Za to w nocy nigdy dluzej nie chce spac, tez po 2-3 godzinach jest pobudka. Najgorzej dla mnie jest o 5, bo ona codziennie okolo tej godziny wstaje i juz nie mysli o spaniu( doiero ok 9 zasypia).
oolenka - dlaczego wybudzasz swoja Zuzke??
Dlatego ja,jako,ze jestem uczulona na wszelkiego typu sukienki do chrztu zdecydowalam sie na zwykla sukienke wizytowa i w koncu zamowilam dwie : jedna taka skromna bawelniana bladorozowa i jedna biala w rozowe rozyczki,podszyta troszke tiulem:) Czekam az przyjda i wybiore ladniejsza, druga bedzie miala na jakies wyjscie:)
Dlatego ja,jako,ze jestem uczulona na wszelkiego typu sukienki do chrztu zdecydowalam sie na zwykla sukienke wizytowa i w koncu zamowilam dwie : jedna taka skromna bawelniana bladorozowa i jedna biala w rozowe rozyczki,podszyta troszke tiulem:) Czekam az przyjda i wybiore ladniejsza, druga bedzie miala na jakies wyjscie:)
Madziakin - sukienka nie bylaby zla, tylko ten kolnierzyk jakis taki...
Moj Zuza od jakiegos czasu przesypia mi cale noce - spi od 20 do 8/9 rano:) w dzien robi sobie krotkie drzemki 30min do godziny, czasami wieczorem jej sie kimnie na dluzej:) Ale generalnie mam wrazenie, ze calkiem sporo spi,a nawet jesli nie, to umie sie zajac sama soba, wiec mam nawet czas,zeby cos zrobic.
Ciekawe kiedy jej sie odmieni:)
Moj Zuza od jakiegos czasu przesypia mi cale noce - spi od 20 do 8/9 rano:) w dzien robi sobie krotkie drzemki 30min do godziny, czasami wieczorem jej sie kimnie na dluzej:) Ale generalnie mam wrazenie, ze calkiem sporo spi,a nawet jesli nie, to umie sie zajac sama soba, wiec mam nawet czas,zeby cos zrobic.
Ciekawe kiedy jej sie odmieni:)
Brygida no mi też ten kołnierzyk się nie widzi;) ja ma upatrzony taki komplecik http://bobasshop.co.uk/product_info.php?cPath=10_48&products_id=211 no ale nie wiem czy będę zamawiać, jeszcze wydatki z mężem podliczymy i zobaczymy. Ja jestem taka,że od razu bym kupiła ale mój mąż oczywiście ma jakieś ale .
Julcia dziś znów w nocy spała 8 h:) szok:) a myślałam,że po tym szczepieniu noc będzie ciężka a tu proszę taka niespodzianka:) w dzień to nie śpi długo, jakieś drzemki po 30 min, pod wieczór też sobie czasami kimnie. Ale w wózku to śpi cały czas, niezależnie od tego ile będę na dworzu:)
Julcia dziś znów w nocy spała 8 h:) szok:) a myślałam,że po tym szczepieniu noc będzie ciężka a tu proszę taka niespodzianka:) w dzień to nie śpi długo, jakieś drzemki po 30 min, pod wieczór też sobie czasami kimnie. Ale w wózku to śpi cały czas, niezależnie od tego ile będę na dworzu:)
Serwus :)
Pozwoliłam sobie się trochę Wam wtrącić w wątek, mam nadzieje, że mnie nie okrzyczycie ;)
Podczytuję Was i widzę, że na "tapecie" macie teraz ubranka na chrzest.
Kiedyś na forum znalazłam taki wątek i postanowiłam, że jak My będziemy robić chrzciny to poprosimy Panią z tego wątku, żeby coś dla Naszej Małej zmajstrowała ;) Zobaczcie same:
http://forum.trojmiasto.pl/jeszcze-takie-dla-dziewczynki-wiosenne-sukienusie-t312781,1,161.html
Nie jestem też fanką tych dostępnych wszędzie ubranek do chrztu, bo są przerysowane i wszystkiego tam za dużo.
U Nas pewnie chrzest będzie dopiero latem, więc będzie cieplej, ale jakby udało się którejś z Was skontaktować z autorką tego wątku to zawsze można zamówić coś z długim rękawem :)
Pod spód body z długim rękawem, białe rajstopki, buciki, opaska na uszka i coś jeszcze do okrycia i jak dla mnie każda Mała Panna będzie bombowo wyglądała :)
Pozdrawiam Was wszystkie :)
Pozwoliłam sobie się trochę Wam wtrącić w wątek, mam nadzieje, że mnie nie okrzyczycie ;)
Podczytuję Was i widzę, że na "tapecie" macie teraz ubranka na chrzest.
Kiedyś na forum znalazłam taki wątek i postanowiłam, że jak My będziemy robić chrzciny to poprosimy Panią z tego wątku, żeby coś dla Naszej Małej zmajstrowała ;) Zobaczcie same:
http://forum.trojmiasto.pl/jeszcze-takie-dla-dziewczynki-wiosenne-sukienusie-t312781,1,161.html
Nie jestem też fanką tych dostępnych wszędzie ubranek do chrztu, bo są przerysowane i wszystkiego tam za dużo.
U Nas pewnie chrzest będzie dopiero latem, więc będzie cieplej, ale jakby udało się którejś z Was skontaktować z autorką tego wątku to zawsze można zamówić coś z długim rękawem :)
Pod spód body z długim rękawem, białe rajstopki, buciki, opaska na uszka i coś jeszcze do okrycia i jak dla mnie każda Mała Panna będzie bombowo wyglądała :)
Pozdrawiam Was wszystkie :)
Dori_K - to super:) nie wiedzialam,ze mam sasiadke:) Spotkanie jest jak najbardziej akutalne, chyba nikt sie nie rozmyslil:)
Madzikin - ta sukienka sliczna,ale cenaaaa:))
Ja jestem wkurzona na maxa, przyszly rzeczy ktore zamowilam i wszystko jest nie takie jak chcialam;/ Dwa sweterki ktore kupilam,jeden 74 drugi 68 sa mega wielkie (mimo,ze to h&m) i nie ma nawet szans,zeby byly dobre na nia pod koniec kwietnia.
Jedna z sukienek, zamiast biala w rozowe kwiaty okazala sie byc blekitna w rozowe ( na zdjeciu wydawala sie biala,a w aukcji nie bylo slowa o tym,ze jest inaczej) jest sliczna,no ale za duzo tych kolorow..
Druga ktora zamowilam jest fajna,ale ma cekiny ktorych nie trawie (wiedzialamz,e beda,ale myslalam,ze moze beda znosne). No nic, siedze i je odpruwam:)
W kazym razie czeka mnie jeszcze szukanie sweterka:) Ale juz stacjonarnie, bo znowu jakis wielki kupie:)
Madzikin - ta sukienka sliczna,ale cenaaaa:))
Ja jestem wkurzona na maxa, przyszly rzeczy ktore zamowilam i wszystko jest nie takie jak chcialam;/ Dwa sweterki ktore kupilam,jeden 74 drugi 68 sa mega wielkie (mimo,ze to h&m) i nie ma nawet szans,zeby byly dobre na nia pod koniec kwietnia.
Jedna z sukienek, zamiast biala w rozowe kwiaty okazala sie byc blekitna w rozowe ( na zdjeciu wydawala sie biala,a w aukcji nie bylo slowa o tym,ze jest inaczej) jest sliczna,no ale za duzo tych kolorow..
Druga ktora zamowilam jest fajna,ale ma cekiny ktorych nie trawie (wiedzialamz,e beda,ale myslalam,ze moze beda znosne). No nic, siedze i je odpruwam:)
W kazym razie czeka mnie jeszcze szukanie sweterka:) Ale juz stacjonarnie, bo znowu jakis wielki kupie:)
Brygida ostatnio w h&m widzialam ładne sweterki takie nawet pasujące do chrztu
To jak z tym spotkaniem będzie spotykamy się jak tak to o której? i czy niezależnie od pogody (oprócz deszczu) ale np taka jak dziś?? i jak tak to musicie mi wytłumaczyć gdzie :P bo ja to zielona jetsem
Kurde kupilam dziś niemieckie pampersy baby dry3 i sa ze duże ;/
To jak z tym spotkaniem będzie spotykamy się jak tak to o której? i czy niezależnie od pogody (oprócz deszczu) ale np taka jak dziś?? i jak tak to musicie mi wytłumaczyć gdzie :P bo ja to zielona jetsem
Kurde kupilam dziś niemieckie pampersy baby dry3 i sa ze duże ;/
Z tego co piszecie wynika,ze te dzieci które spia tak ładnie w nocy tj 6-8 godzin, to w ciagu dnia juz tylko drzemia ( do ok 1 godziny). Moze Zuzia jest jeszcze za mała i nie dlugo jej sie zmieni i tez bedzie tak dlugo w nocy spac- mam taka ogromna nadzieje.
Lekarz nas nie przyjał na szczepienie- za duzo ludz byloi !!!!!!!!!! Jutro znowu telepie sie do przychdni , ale juz na pewno nas z kwitkiem nie odesla.
Lekarz nas nie przyjał na szczepienie- za duzo ludz byloi !!!!!!!!!! Jutro znowu telepie sie do przychdni , ale juz na pewno nas z kwitkiem nie odesla.
oolenka ja gdzieś czytałam że jak się próbuje wybudzać dziecko żeby za długo nie spało to to działa odwrotnie bo dziecko zmęczone ma poźniej większy problem żeby zasnąć i spać spokojnie ale nie wiem czy to prawda.
no u nas np mała nie dziś od 6 do 11 nie spała i później tylko takie drzemki po pół godzinki tak co 1,5 godz. Ale jak już zaśnie wieczorem to nic jej do rana nie obudzi bo jakiś czas temu spadł obok niej taki grzejnik metalowy i nic. A chyba wczoraj zasnęła ok 18 i chyba jej sie sny pomyliły bo zasnęła już tym snem nocnym to do kąpieli jak ją rozbierałam to spała i dopiero w wodzie się obudziła hehe ale zadowolona była :) w dzień jest mega aktywna i czasem też marudna ale za to noc od 20 do 6 mam super tylko tak się zastanawiam czy aby za dużo nie śpi bo to aż 10 godzin no ale cóż nie ma co narzekać :P
no u nas np mała nie dziś od 6 do 11 nie spała i później tylko takie drzemki po pół godzinki tak co 1,5 godz. Ale jak już zaśnie wieczorem to nic jej do rana nie obudzi bo jakiś czas temu spadł obok niej taki grzejnik metalowy i nic. A chyba wczoraj zasnęła ok 18 i chyba jej sie sny pomyliły bo zasnęła już tym snem nocnym to do kąpieli jak ją rozbierałam to spała i dopiero w wodzie się obudziła hehe ale zadowolona była :) w dzień jest mega aktywna i czasem też marudna ale za to noc od 20 do 6 mam super tylko tak się zastanawiam czy aby za dużo nie śpi bo to aż 10 godzin no ale cóż nie ma co narzekać :P
Madziakin - aaale slodka Julcia:) uśmiech od ucha do ucha:)
oolenka - no wlasnie zastanawialam sie dlaczego wybudzasz, bo wg. mnie to nie ma najmniejszego znaczenia,ale wiadomo,co dziecko to inna bajka:) Moja Zuza nie wazne ile spi w dzien, nigdy jej nie budze i zawsze spi tak samo w nocy.
Balabym sie,ze jak zaczne wybudzac w dzien, to w nocy tez nie bedzie za dlugo spala, bo przyzwyczai sie do tego,ze nie moze.. ale byc moze mam mylne wrazenie:)
oolenka - no wlasnie zastanawialam sie dlaczego wybudzasz, bo wg. mnie to nie ma najmniejszego znaczenia,ale wiadomo,co dziecko to inna bajka:) Moja Zuza nie wazne ile spi w dzien, nigdy jej nie budze i zawsze spi tak samo w nocy.
Balabym sie,ze jak zaczne wybudzac w dzien, to w nocy tez nie bedzie za dlugo spala, bo przyzwyczai sie do tego,ze nie moze.. ale byc moze mam mylne wrazenie:)
Ja mam szczepienie odroczone znów o tydzień:( Wkurzam juz się o to. Jutro idziemy na morfologię czy wszystko jest oki dopiero wtedy łaskawie zaszczepią... maskra jakaś. czumu miałoby byc nie ok? Nie wiem...
Co do chrztu to my chyba przesuniemy na koniec kwietnia albo maj ze wzgledu na delegacje męża i najgorsze jest to, że nie wiemy kiedy pojedzie.
Ja ubranko kupie w hm-normalne jakieś spodnie+ marynarka-buciki mam:)
Co do chrztu to my chyba przesuniemy na koniec kwietnia albo maj ze wzgledu na delegacje męża i najgorsze jest to, że nie wiemy kiedy pojedzie.
Ja ubranko kupie w hm-normalne jakieś spodnie+ marynarka-buciki mam:)
Mamy Chrzest na 30 czerwca, więc pewnie dwa tygodnie szybciej będę szukała czegoś w H&M i kappahlu.
Dziewczyny, czy słyszałyście o takiej metodzie oduczania dziecka jedzenia w nocy - a zatem: zamiast podawania mleka, kładzenie na brzuchu??? Jest to metoda stosowana przez moją teściową na wnukach i najprawdopodobniej na moim mężu i jego rodzeństwie...
Jak się o tym dowiedziałam, to od kilku dni cały czas ten temat powraca w kłótniach z moim mężem.
Będę grzeczna i nie napiszę co o tym myślę, chociaż jak o tym pomyślę to jestem cała wściekła.
Dziewczyny, czy słyszałyście o takiej metodzie oduczania dziecka jedzenia w nocy - a zatem: zamiast podawania mleka, kładzenie na brzuchu??? Jest to metoda stosowana przez moją teściową na wnukach i najprawdopodobniej na moim mężu i jego rodzeństwie...
Jak się o tym dowiedziałam, to od kilku dni cały czas ten temat powraca w kłótniach z moim mężem.
Będę grzeczna i nie napiszę co o tym myślę, chociaż jak o tym pomyślę to jestem cała wściekła.
Ehh... że się tak wyrażę;)
Zulka w nocy budziła się co 1,5 godziny. Już drugi dzień była płaczliwa, wciąż chce być przy cycku. W dzień śpi po 10-15 minut. Potem czuwa 1-3godz. W nocy dotychczas spała po 3-4 godziny - nie narzekałam, ale widzę że Wy macie lepiej;)
Teraz ma chyba ten drugi skok rozwojowy (wychodzi dokładnie 8 tygodni od 24 stycznia, planowego dnia porodu). Nie poznaję dziecka. Czasem nawet nie mogę iść do toalety, żeby nie było ryku.
Nie mam jeszcze branka do chrztu. Większość sukienek jest nie w moim guście. Chciałabym dostać coś bawełnianego, albo w stylu takiej dłuższej tuniki koszulowej, z drobniutkimi falbankami - no ale ciężko będzie dostać dokładnie to co sobie wymarzyłam. Może więc zrobię coś samodzielnie na szydełku. Muszę to przemyśleć.
W poniedziałek byłam w przychodni na konsultacji przed szczepieniem. Zostałam zarzucona tyloma informacjami o szczepionkach, tyloma łacińskimi nazwami, że wszystko mi się pochrzaniło, nic nie zapamiętałam i wyszłam zdezorientowana, prawie ze łzami z bezsilności. Nie wiem co jest najlepsze dla mojego dziecka. W rezultacie chyba zdecyduję się na zwykłą szczepionkę, tą refundowaną przez nfz. Zwyczajnie dlatego, że nie chce przedobrzyć. Chyba jeśli nfz szczepi tą zwykłą szczepionką, to musi ona być dobra? Czy któraś z Was szczepi dziecko zwykłą szczepionką??
Zulka w nocy budziła się co 1,5 godziny. Już drugi dzień była płaczliwa, wciąż chce być przy cycku. W dzień śpi po 10-15 minut. Potem czuwa 1-3godz. W nocy dotychczas spała po 3-4 godziny - nie narzekałam, ale widzę że Wy macie lepiej;)
Teraz ma chyba ten drugi skok rozwojowy (wychodzi dokładnie 8 tygodni od 24 stycznia, planowego dnia porodu). Nie poznaję dziecka. Czasem nawet nie mogę iść do toalety, żeby nie było ryku.
Nie mam jeszcze branka do chrztu. Większość sukienek jest nie w moim guście. Chciałabym dostać coś bawełnianego, albo w stylu takiej dłuższej tuniki koszulowej, z drobniutkimi falbankami - no ale ciężko będzie dostać dokładnie to co sobie wymarzyłam. Może więc zrobię coś samodzielnie na szydełku. Muszę to przemyśleć.
W poniedziałek byłam w przychodni na konsultacji przed szczepieniem. Zostałam zarzucona tyloma informacjami o szczepionkach, tyloma łacińskimi nazwami, że wszystko mi się pochrzaniło, nic nie zapamiętałam i wyszłam zdezorientowana, prawie ze łzami z bezsilności. Nie wiem co jest najlepsze dla mojego dziecka. W rezultacie chyba zdecyduję się na zwykłą szczepionkę, tą refundowaną przez nfz. Zwyczajnie dlatego, że nie chce przedobrzyć. Chyba jeśli nfz szczepi tą zwykłą szczepionką, to musi ona być dobra? Czy któraś z Was szczepi dziecko zwykłą szczepionką??
Próbuję nauczyć Zuzię ssać smoczek, bo jak na razie uspokaja ją tylko mój cycek. Nawet gdy nie chce jeść, a jest tylko przestraszona albo marudna, muszę jej dać cycka, bo inaczej się nie uspokoi. Próbowałam ją "przetrzymać", żeby się wypłakała, ale niestety ryczy bidulka tak długo aż się dławi. Wtedy tylko cyc.
Kupiłam kilka różnych smoczków - Avent, Lovi, Nuk - żaden jej nie pasuje. Gdy wkładam jej smoczek do buzi, wypluwa go lub zaczyna wymiotować - tak ich nie cierpi:( Nie wiem jak wytrzymamy długą mszę w kościele na chrzcie.
Kupiłam kilka różnych smoczków - Avent, Lovi, Nuk - żaden jej nie pasuje. Gdy wkładam jej smoczek do buzi, wypluwa go lub zaczyna wymiotować - tak ich nie cierpi:( Nie wiem jak wytrzymamy długą mszę w kościele na chrzcie.
Ja też szczepię tymi na fundusz. Niestety mała popłacze bo więcej będą kuć ale dla mnie koszta są za duże po prostu a zwykłe szczepionki są też dla niemowląt więc nic małej od nich nie grozi.
Moja mała dostała jakiegoś katarku. Jak robi głębszy wdech to jej (powiem brzydko) smarki do gardełka lecą i się krztusi i kaszle a wyciągnąć ich za diabła nie mogę tak głęboko są. Czy to może tak zatoki zawalone ma, nie wiem :/
Moja mała dostała jakiegoś katarku. Jak robi głębszy wdech to jej (powiem brzydko) smarki do gardełka lecą i się krztusi i kaszle a wyciągnąć ich za diabła nie mogę tak głęboko są. Czy to może tak zatoki zawalone ma, nie wiem :/
Marta B - ja szczepienia malej konsultowałam z dwoma pediatrami. Pediatra mojej starszej (do której mam mega wielkie zaufanie) powiedziała że jak tylko mnie stać to żeby szczepić odpłatnymi, powiedziała również że ten pakiet 5w1 jest dobry i ten nam poleciła. Dodam tylko, że starszą mam w innej przychodni. Dla młodszej szukałam pediatry bliziutko domu, ale jak skończy rok, może 1,5 przepiszę ją do naszej pediatry.
Byla kilka dni tesciowa-co za kobieta-i pomaga i utrudnia zycie.Mala to mi prawie wyrywala z reki-zarzucajac,ze ja mam na codzien a ona nie.moj jest gadula(czasem nadaje mi -glownie uwagi) a tesciowa za to "wyla"memu dziecka do ucha spiewajac wszystko co zna..koscielne i co popadlo,niesamowicie fałszujac.Juz padlo z jej ust haslo,ze u nas nie moze swych seriali ogladac:),tylko ciekawe czy jakby mieszkala z nami,czy tez tak wyrywala by mi mala!!Na spacerze tez tylko czekala kiedy mi wyrwac wozek.
Szczepienia to koszt-fakt ale chociaz to becikowe pokryje czesc szczepien. Tez nie planuje wszystkich odplatnych szczepien,pozniej tylko na ospe odplatnie.Jestem zdania,ze skoro chcielismy swiadomie dziecko-to teraz trzeba zapewnic to co najlepsze w granicach rozsadku oczywiscie i liczyc sie z wydatkami. Mleko,pampersy...itp Patrzac na usmiech mej malej-moglabym wszystko oddac :).nie wiem czy bedzie rozpieszczona-tego boje sie.Tak bardzo chcialam miec dziecko az wkoncu udalo sie po tylu latach..i nie wiem czy chce kolejne...
,,Też nie planuje wszystkich odpłatnych szczepień''... A można zrezygnować z odpłatnych ? Nam pediatra (jedna i druga) powiedziała, że wybiera się raz i tą drogą idzie od początku do końca. Wynika z tego, że co lekarz to opinia ?
tekila - ja z tym że chcę drugie, czekałam jak widać po suwaczkach długooo :)
tekila - ja z tym że chcę drugie, czekałam jak widać po suwaczkach długooo :)
Mi też lekarze i położne mówili że jak się raz weźmie skojarzoną to już póżniej też trzeba.
Nam nie chodzi o kasę - nie mamy jakoś dużo pieniędzy, ale też nie brakuje nam. Spokojnie moglibyśmy zapłacić za płatne szczepionki, ale tylu opinii się nasłuchałam, że już nie wiem co myśleć:( Przyznam się że najbardziej boję się powikłań po tych 5w1 i 6w1. Niektórzy piszą że po tym można mieć autyzm lub np. aspergera. Strasznie się tego boję, bo na co dzień pracuję z takimi dziećmi i nie chciałabym żeby moje było na to chore:( Widzę że coraz więcej rodziców szczepi tymi szczepionkami i wszystko jest ok, ale chyba mój mózg jest już tak zaprogramowany żeby bać się tych szczepionek. Lekarz też mi w poniedziałek mówił że te opinie o autyzmie i aspergerze pochodzą tylko od konkurencyjnych koncernów farmaceutycznych, no ale boję się strasznie:( A z drugiej strony boję się że zwykła szczepionka z nfz będzie gorszej jakości - no po prostu taki mam mętlik że najchętniej w ogóle bym nie szczepiła:(
Nam nie chodzi o kasę - nie mamy jakoś dużo pieniędzy, ale też nie brakuje nam. Spokojnie moglibyśmy zapłacić za płatne szczepionki, ale tylu opinii się nasłuchałam, że już nie wiem co myśleć:( Przyznam się że najbardziej boję się powikłań po tych 5w1 i 6w1. Niektórzy piszą że po tym można mieć autyzm lub np. aspergera. Strasznie się tego boję, bo na co dzień pracuję z takimi dziećmi i nie chciałabym żeby moje było na to chore:( Widzę że coraz więcej rodziców szczepi tymi szczepionkami i wszystko jest ok, ale chyba mój mózg jest już tak zaprogramowany żeby bać się tych szczepionek. Lekarz też mi w poniedziałek mówił że te opinie o autyzmie i aspergerze pochodzą tylko od konkurencyjnych koncernów farmaceutycznych, no ale boję się strasznie:( A z drugiej strony boję się że zwykła szczepionka z nfz będzie gorszej jakości - no po prostu taki mam mętlik że najchętniej w ogóle bym nie szczepiła:(
Nie wiem jak z tymi szczepieniami.czy jak juz dostanie raz platna to juz do konca. z tego co wiem,wiekszosc daje te platne.moj brat tez dawal,moje kolezanki.Pewnie gdy bym nie miala tych 120 dostalaby zwykle szczepienie.Kiedys bylo inaczej,nie bylo chyba wyboru w tym.Ehhh nie mam pojecia.Oby tylko zdrowa byla,3 kwietnia ide z nia do kardiologa-ma jakies szmery na serduszku.Trzeba to sprawdzic.co do oszczedzania-pewnie gdzie mozna tam trzeba,np ja nie mam nowego wozka a z 2 reki(wyglada swietnie),łozeczko tez z 2 reki,ubranka w wiekszosci tez-te poczatkowe.Teraz staram sie kupowac nowe bo jednak co nowe to nowe i dostala juz sporo nowych od gosci ,zwlaszcza ze juz mala pokazuje sie publicznie :)
O właśnie - Tekila, mniej więcej coś takiego mogłoby być. Tylko cena - nie orientowałam się jeszcze - kurczę 180zł to normalna cena?:D Nie spodziewałam się, wydaje się trochę dużo jak na jeden dzień, no ale ok. Z tym że na moją Zuzkę będzie to już za małe - ona ma już 64cm i wchodzi głównie w ciuszki rozm. 74;)
Dokładnie Marta-B, za dużo tego jest, zbyt dużo możliwości i zbyt duże ryzyko. Wiadomo, każda z nas chce jak najlepiej dla swojego dziecka i stąd tyle wątpliwości i pytań.
Tekila - ładny ten komplecik, ale cena 180 zł jak dla mnie masakryczna - jak za komplecik na jeden raz :) Ale sprzedającej życzę powodzenia w sprzedaży.
Tekila - ładny ten komplecik, ale cena 180 zł jak dla mnie masakryczna - jak za komplecik na jeden raz :) Ale sprzedającej życzę powodzenia w sprzedaży.
Tekila - przepraszam, nie chciałam nikogo nastraszyć. Właśnie słyszałam że po tych szczepionkach może być różnie, ale lekarz mówił że to tylko konkurencyjne firmy ze sobą walczą i nawzajem się oskarżają o różne rzeczy. Chodzi o to że ja się po prostu boję panicznie takich chorób, bo codziennie się z nimi spotykam, i jeśli jest jedna szansa na milion że coś może taką chorobę spowodować, to chciałabym jej uniknąć.
Też słyszałam że jak się ma możliwość to można zaszczepić płatnymi.
Wiem na pewno że jak raz weźmiesz płatną to później też musisz.
Też słyszałam że jak się ma możliwość to można zaszczepić płatnymi.
Wiem na pewno że jak raz weźmiesz płatną to później też musisz.
Marta-B U nas pierwszy sen synka trwa 3-3,5 h a kolejne tak 2,5-3 więc też bez rewelacji. Też zdarzyło się tak jak Twojej Julce spać po 1,5 h:/
Nasz też na początku wypluwał smoczka i się dławił ale trzeba cierpliwości i delikatność to może nauczy się ssać smoczka
dziewczyny to jutro spotkanie na 11 tak?
Nasz też na początku wypluwał smoczka i się dławił ale trzeba cierpliwości i delikatność to może nauczy się ssać smoczka
dziewczyny to jutro spotkanie na 11 tak?
Spotkanie jutro? A to nie w przyszlym tyg.? czy ja cos pokrecilam?:)
Jak raz sie zacznie skojarzona to juz trzeba kontynuowac - ale uwaga,bo sa rozni pediatrzy-konowaly, ktorzy tego nie przestrzegaja (jak moja pediatra na NFZ)
Hm.. tekila, szczepionka 6w1 ma jedno klucie, wiec chyba jednak idziesz programem 5 w1
Jak raz sie zacznie skojarzona to juz trzeba kontynuowac - ale uwaga,bo sa rozni pediatrzy-konowaly, ktorzy tego nie przestrzegaja (jak moja pediatra na NFZ)
Hm.. tekila, szczepionka 6w1 ma jedno klucie, wiec chyba jednak idziesz programem 5 w1
Właśnie czytam kolejny raz o szczepionkach:
http://szczepienia.pzh.gov.pl/pl_,faq.html?pytanie=458&p=7
Chyba cały dzień dzisiaj spędzę na myśleniu i podjęciu decyzji...
http://szczepienia.pzh.gov.pl/pl_,faq.html?pytanie=458&p=7
Chyba cały dzień dzisiaj spędzę na myśleniu i podjęciu decyzji...
Hej dziewczyny, ale fajnie macie z wspolnym spacerkiem :) jesli ktos bylby chetny ktoregos dnia na spacer w Sopocie to ja sie pisze :) tam jest duzo fajnych terenow do chodzenia.
My wczoraj bylismy na szczepieniu, wzielismy 5w1, maly zareagowal ok, na szczescie nie bylo goraczki. Przez poltora tygodnia przybral 800g! :) a ostatnio je z cycka bardzo krotko, 5-10min, potem nie zasypia tylko sobie patrzy i sie usmiecha, wiec najada sie :)
W nocy spi roznie, ale budzi sie co ok 4, 5 godzin. Za dnia spi z godzine, potem kolejna nie spi, i znow godzina snu - godzina czuwania. Na spacerach za to spi mocno.
Brygida, kupilam te pampki sleep&play ale dla Zosi, bo dla malego nie ma 2jek, i sa ok, mi nie przeszkadzaja te paski. A dla malego kupujemy dade caly czas.
My wczoraj bylismy na szczepieniu, wzielismy 5w1, maly zareagowal ok, na szczescie nie bylo goraczki. Przez poltora tygodnia przybral 800g! :) a ostatnio je z cycka bardzo krotko, 5-10min, potem nie zasypia tylko sobie patrzy i sie usmiecha, wiec najada sie :)
W nocy spi roznie, ale budzi sie co ok 4, 5 godzin. Za dnia spi z godzine, potem kolejna nie spi, i znow godzina snu - godzina czuwania. Na spacerach za to spi mocno.
Brygida, kupilam te pampki sleep&play ale dla Zosi, bo dla malego nie ma 2jek, i sa ok, mi nie przeszkadzaja te paski. A dla malego kupujemy dade caly czas.
My po dzisiejszym sczepieniu, mała płakała za każdy wkucem ( miała je 2),wzielismy szczepionke 5 w 1 INFANRIX. Jednak ceny sa strasznie drogie , placiłam 160 zł, a spotkałam sie jeszcze z cena 170 zł !!!!
"Mała" wazy juz 6 kg !!!!!!
Ja mam zamiar do kosciola ubrac dziecko cieplo, nie w sukieneczki tylko w spodnie i gore, taka chyba polarowa biała. A w domu przebiore ja w rózowa sukienke, dotałam od gosci taką fajniutka "ale bombka".
"Mała" wazy juz 6 kg !!!!!!
Ja mam zamiar do kosciola ubrac dziecko cieplo, nie w sukieneczki tylko w spodnie i gore, taka chyba polarowa biała. A w domu przebiore ja w rózowa sukienke, dotałam od gosci taką fajniutka "ale bombka".
Marta-B - a ten powiklania po szczepionkach autyzm itp. to nie mowisz o szczpionce odra/swinka/rozyczka? Bo o tym slyszalam,ale o takich powiklaniach po zwyklych to nie...
A mnie od dwoch dni dręczą z pracy kiedy wracam;/ Niby chce, ale z drugiej strony...ehhh...
I jeszcze prawdopodobnie przeniosa mnie do nowootwartego miejsca:( Co oznacza,ze bede zaczynala od zera, tak jak sie zatrudnialam, co mnie lekko przeraza, bo wtedy mialam czas i sily a teraz.. przynoszenie pracy do domu mi sie jakos nie usmiecha...
A mnie od dwoch dni dręczą z pracy kiedy wracam;/ Niby chce, ale z drugiej strony...ehhh...
I jeszcze prawdopodobnie przeniosa mnie do nowootwartego miejsca:( Co oznacza,ze bede zaczynala od zera, tak jak sie zatrudnialam, co mnie lekko przeraza, bo wtedy mialam czas i sily a teraz.. przynoszenie pracy do domu mi sie jakos nie usmiecha...
Myśmy dopiero dzisiaj dostały skierowanie na usg bioderek- w przychodni zapisane jestesmy za miesiac, wydaje mi sie ze to troche pozno, mała bedzie miała prawie 3 miesiace.
Prywatnie natomiast jestem zarejestrowana dopiero za 2 tygodnie, tez pozno ale juz lepiej. Bo jak czytałam was, to wy juz dawno po tym badaniu. Nie wiem czy szukac gdzies indziej blizszego terminu czy dac sobie spokoj.
Prywatnie natomiast jestem zarejestrowana dopiero za 2 tygodnie, tez pozno ale juz lepiej. Bo jak czytałam was, to wy juz dawno po tym badaniu. Nie wiem czy szukac gdzies indziej blizszego terminu czy dac sobie spokoj.
My szczepiliśmy właśnie Hexą, kosztowala (6w1) 200 zł i i tak wiem,ze przeplacilismy, takze oolenka strasznie duzo zaplacilas za 5w1...
Nie wiem czy jest to bezpieczne, we wszystkich zrodlach w ktorych czytalam o szczpionkach bylo,ze jak sie zacznie isc jednym trybem, to tak juz trzeba kontynuowac,zreszta pediatra (prywatna) jak sie dowiedziala,ze w przychodni mimo,ze szczepilismy 6 w 1, wypisali nam kolejna recepte na 5 w 1, stwierdzila,ze to chyba jakis zart i kazala udac sie po nowa recepte, a jak nie dadza to ona wypisze.
Tazke nie wiem jak to jest w rzeczywistosci, ale wydaje mi sie,ze jak sie powiedzialo a to trzeba tez b i kontynuowac juz tym samym trybem..
Nie wiem czy jest to bezpieczne, we wszystkich zrodlach w ktorych czytalam o szczpionkach bylo,ze jak sie zacznie isc jednym trybem, to tak juz trzeba kontynuowac,zreszta pediatra (prywatna) jak sie dowiedziala,ze w przychodni mimo,ze szczepilismy 6 w 1, wypisali nam kolejna recepte na 5 w 1, stwierdzila,ze to chyba jakis zart i kazala udac sie po nowa recepte, a jak nie dadza to ona wypisze.
Tazke nie wiem jak to jest w rzeczywistosci, ale wydaje mi sie,ze jak sie powiedzialo a to trzeba tez b i kontynuowac juz tym samym trybem..
Brygida - szczerze się przyznam, że nie wiem już po której szczepionce był ten autyzm itd - może faktycznie po odrze, śwince i różyczce. Naprawdę, tak się zakręciłam, że już nic nie potrafię sensownego wymyślić. W sumie o co chodzi - że te szczepionki 5 i 6 w jednym to po prostu mniejszy ból dla dziecka, czy ma to jeszcze jakieś inne zalety?
Bo jeśli chodzi o ból, to (może jestem wyrodną matką) wolałabym żeby Zuzię bolały 3 wkłucia, ale żeby nie miała żadnej niepełnosprawności.
Bo jeśli chodzi o ból, to (może jestem wyrodną matką) wolałabym żeby Zuzię bolały 3 wkłucia, ale żeby nie miała żadnej niepełnosprawności.
Marta-B - jakos wczesniej o tym pisalam... szczepionki skojarzone, to tzw. szczepionki acelularne czyli bezkomórkowe. Zawieraja tylko 3 wysoko oczyszczone substancje, podczas gdy zwykla zawiera cale zabite komorki bakterii a w tym 3000 roznych substancji, ktore moga podrazniac organizm.
Moim zdaniem, nie ma szans,zeby skojarzone byly gorsze od zwyklych, za duzo na nich badan wykonali, pozatym jak pisala Madziakin w UK to wlasnie one sa refundowane, a wiadomo,ze Polska jest daleko za murzynami:)
Moim zdaniem, nie ma szans,zeby skojarzone byly gorsze od zwyklych, za duzo na nich badan wykonali, pozatym jak pisala Madziakin w UK to wlasnie one sa refundowane, a wiadomo,ze Polska jest daleko za murzynami:)
No to i ja coś o szczepionkach napisze :P bo skończyłam właśnie kurs szczepień :) Szczepionki skojarzone NIE powodują autyzmu i innych chorób, są to szczepionki bezpieczne bo inaczej nie byłyby wprowaqdzone na rynek. Ja niemi nie szczepiłam bo uważam że to nie ma sensu jest to ok fajne bo dziecko jest mniej kłute ale naprade maluchom nie robi różnicy jak już jest raz ukłute czy będzie kolejny raz. To jest poprostu większy stres dla rodziców. szczepionki sanepidowskie sa tak samo bezpieczne chociaż z tą różnicą że np można dokupić za 75 zł szczepionke z oczyszczonym krztuścem i tą bym polecała bo nie zawiera zywych komórek i za 50 zł szczepionke przecim WZW B która nie zawiera rtęci tak jak ta sanepidowska. Tak samo Nie polecam szczepień na rota bo z praktyk na pediatri widzialam że połowa dzieciaków zaszczepionych gorzej przechodziła to bo rota to to samo co adeno wirus a na to n ie ma szczepionki więc jeśli maluch ma zachorować to zachoruje bo od biegunki się nei uchroni. no ale to już jest każdego osobista decyzja.
I jak raz sie dziecko zaszczepi skojarzoną tro JUZ TRZEBA TAK do końca bo te sanepidowskie maja jakieś inne składy (oczywiście można spróbować zmienic ale wiąrze się to z tym że szczepionka może nie działać) tak samo nie polecam żadnych maści i plasterków bo trzeba je użyć troche szybciej a nigdy nie wiadomo gdzie pielęgniarka ukłuje
Dziewczyny a co z tym spotkaniem?? jest w koncu jutro?
Kurde wasze maluchy juz tak dużo ważą a Zośka nawet 5 kg jeszcze nei ma :p
I jak raz sie dziecko zaszczepi skojarzoną tro JUZ TRZEBA TAK do końca bo te sanepidowskie maja jakieś inne składy (oczywiście można spróbować zmienic ale wiąrze się to z tym że szczepionka może nie działać) tak samo nie polecam żadnych maści i plasterków bo trzeba je użyć troche szybciej a nigdy nie wiadomo gdzie pielęgniarka ukłuje
Dziewczyny a co z tym spotkaniem?? jest w koncu jutro?
Kurde wasze maluchy juz tak dużo ważą a Zośka nawet 5 kg jeszcze nei ma :p
Hej:)
też myślałam że spotkanie jutro. Ma być ładna pogoda, tak jak dziś.
A i dzisiaj wypróbowałam trasę wzdłuż Raduni. Było fantastycznie - ptaszki cwierkają, szum drzew i rzeki. Mój Filipek prawie cały czas się śmiał przez sen:)))
Brygida, gdyby Tobie nie pasowało jutro zapraszać do siebie, to ja mogę do siebie, u mnie lepiej o tyle, że mieszkam na parterze:) tylko że na 16 muszę być w Pruszczu Gd na usg. Więc dziewczyny, widzimy się jutro?
też myślałam że spotkanie jutro. Ma być ładna pogoda, tak jak dziś.
A i dzisiaj wypróbowałam trasę wzdłuż Raduni. Było fantastycznie - ptaszki cwierkają, szum drzew i rzeki. Mój Filipek prawie cały czas się śmiał przez sen:)))
Brygida, gdyby Tobie nie pasowało jutro zapraszać do siebie, to ja mogę do siebie, u mnie lepiej o tyle, że mieszkam na parterze:) tylko że na 16 muszę być w Pruszczu Gd na usg. Więc dziewczyny, widzimy się jutro?
Agatka - no ja chciałam właśnie tą oczyszczoną z rtęci, o której już pisałaś:) Poszłam do przychodni cała szczęśliwa że wiem czego chcę, wchodzę i dziarskim głosem mówię, że chcę tą szczepionkę oczyszczoną z rtęci. A pielęgniarki mi na to: "ale którą?"
Ehh i tu się posypało moje poczucie bezpieczeństwa;) Powiedziały mi że jest jakaś szczepionka za 120zł DTP z żółtaczką. Agatka, ratuj - czy to o tym mówisz, czy to to samo??
Ehh i tu się posypało moje poczucie bezpieczeństwa;) Powiedziały mi że jest jakaś szczepionka za 120zł DTP z żółtaczką. Agatka, ratuj - czy to o tym mówisz, czy to to samo??
Dziewczyny, jak dla mnie moze byc jutro, tylko ze myslalam,ze jednak w przyszlym tyg ( jak dla mnie moze byc jutro i za tydzien) i jutro tak o 14 musialabym byc w domu bo jedziemy oglaac nasz wykop (wreszcie nam budowa ruszyla:)) i na urodziny staruszka mojego.
To jak? Dajcie znac bo musze wykombinowac co z wozkiem:)
To jak? Dajcie znac bo musze wykombinowac co z wozkiem:)
Marta a więc tak:
2 m-ce zycia koszt całkowity 125 zł i jest to błonnica tęzec ksztusiec INFANRIX DTPa koszt 75 zł + WZWB 50 zł szczepionka Engerix + hib sanepidowski
3-4 mce zycia koszt całkowity 75 zł = blonnica tezec ksztusiec za 75 + polio sanepidowskie +hib sanepidowski
5-6 mce zycia tak samo koszt 75 zł te same szczepionki
7 mce zycia koszt 50 zł szczepionka na wzwb
13-14 odra swinka rozyczka sanepidowskie
16-18 mce zycia to samo co w 4 i 6 czyli 75 zł
i jest to własnie krztusiec bezkomorkowy oczyszczony oraz wzwb bez rtęci
jak dla mnei to jest wystarczające szczepienie i nei widziaąłm wiekszego sensu kupowania 5 czy 6 w 1 wolę to kase przeznaczyc na pneumokoki
mam nadz ze dokładnei napisałam, ale w razie co to pytaj
2 m-ce zycia koszt całkowity 125 zł i jest to błonnica tęzec ksztusiec INFANRIX DTPa koszt 75 zł + WZWB 50 zł szczepionka Engerix + hib sanepidowski
3-4 mce zycia koszt całkowity 75 zł = blonnica tezec ksztusiec za 75 + polio sanepidowskie +hib sanepidowski
5-6 mce zycia tak samo koszt 75 zł te same szczepionki
7 mce zycia koszt 50 zł szczepionka na wzwb
13-14 odra swinka rozyczka sanepidowskie
16-18 mce zycia to samo co w 4 i 6 czyli 75 zł
i jest to własnie krztusiec bezkomorkowy oczyszczony oraz wzwb bez rtęci
jak dla mnei to jest wystarczające szczepienie i nei widziaąłm wiekszego sensu kupowania 5 czy 6 w 1 wolę to kase przeznaczyc na pneumokoki
mam nadz ze dokładnei napisałam, ale w razie co to pytaj
Agatka - wielkie dzięki! Jeszcze tylko dopytam:
"2 m-ce zycia koszt całkowity 125 zł i jest to błonnica tęzec ksztusiec INFANRIX DTPa koszt 75 zł + WZWB 50 zł szczepionka Engerix + hib sanepidowski"
- czyli jednego dnia byłoby szczepienie dwa razy: raz szczepionką INFANRIX a drugi raz szczepionką Engerix + Hib?
Te 125zł to jest suma dwóch szczepionek: 75zł za INFANRIX i 50zł za Engerix?
"2 m-ce zycia koszt całkowity 125 zł i jest to błonnica tęzec ksztusiec INFANRIX DTPa koszt 75 zł + WZWB 50 zł szczepionka Engerix + hib sanepidowski"
- czyli jednego dnia byłoby szczepienie dwa razy: raz szczepionką INFANRIX a drugi raz szczepionką Engerix + Hib?
Te 125zł to jest suma dwóch szczepionek: 75zł za INFANRIX i 50zł za Engerix?
Marta w 2 mce zycia masz trzy ukłucia hib sanepidowski infanrix za 75 i egeriix za 50 czyli wychodzi 125 zl poźniej jest już taniej. Liczba kluć sie nei zmienia jest ich tyle co w standardowym schemacie tyle ze sa oczyszczone. te 125 zł jest sumą szczepionek bo sam infanrix kosztuje 75 zl a sama zóltaczka 50 zł. mysle ze ceny miedzy przychodniami nie powinny sie duzo różnić. tylko muisz sie zapytac w przychodni czy je maja czy trzeba samemu kupic 9na recepte) u mnei są one. i mówily ze nie ma opcji że przyjde na szczepienie i sie okaze ze zabrakło bo one już maja dla neij odłożone bo wiedza ze ide takim schematem i zawsze szczepionka bedzie.
Brygida tylko musisz mi wytłumaczyc dokąd ja mam jechac bo ja wiem tylko gdzie jest biedronka ta przy obwodnicy no i wiem ze jak z obwodnicy skrece w lewo (tak jak do biedronki) to po prawej stronie byl chyba jakis sklep spozywczy taki w jakijms ala pawilonie a gdzies po prawej mala stacja benzynowa o ile dobrze pamietam bo dawno bylam
Brygida tylko musisz mi wytłumaczyc dokąd ja mam jechac bo ja wiem tylko gdzie jest biedronka ta przy obwodnicy no i wiem ze jak z obwodnicy skrece w lewo (tak jak do biedronki) to po prawej stronie byl chyba jakis sklep spozywczy taki w jakijms ala pawilonie a gdzies po prawej mala stacja benzynowa o ile dobrze pamietam bo dawno bylam
Agatka - jak skrecisz w lewo, to dalej po lewej stronie mijasz biedronke, jezdziesz dalej prosto, po lewej mijasz lidla, dalej prosto, mijasz światła, dalej prosto, mijasz rzeke, przejeżdzasz przez most, jest duży łuk w prawo i przed torami droga w prawo. Wjezdzasz w nia i jedzesz tak jak prowadzi, mijasz ogrodki dzialkowe po prawej, po lewej jest sklep troche dalej a przed nim szary blok - to właśnie moj:)
Agatka możesz do mnie się wprosić:) ale wtedy musiałabyś przyjechać do mnie na osiedle (os. Modre, jedziesz jak do Brygidy, tylko że: mijasz rzekę, jedziesz cały czas prosto, mijasz tory, jedziesz jedziesz, po lewej mijasz stację benz. statoil i za ok 200 m skręcasz w prawo drogą w stronę Lublewa. Jedziesz jedziesz i po prawej widzisz domki a później jest wjazd dużą bramą w osiedle, to tam:) No i musiałabyś być u mnie najpóźniej o 10 bo długa droga przed nami żeby dojść nad Radunię:)
kurcze chcialam do Was dolaczyc, ale nie dam rady w tych godzinach,moze za tydzien.... jutro ide z awantura do rossmana w alfie - wyobrazcie sobie ze sprzedali mi przeterminowane mleko!!! fakt ze tylko o 2 dni, ale jak tak mozna! mleko poczatkowe to nie krem czy szampon... nie popuszcze im tak latwo.
no i dostalam dzis @ czuje sie ledwo zywa... ehh...
no i dostalam dzis @ czuje sie ledwo zywa... ehh...
co do szczepien nam i ta na nfz i prywatny mowil, ze jak sie zacznie isc jakims torem to tak trzeba do konca, ja nie czytam o skutkach ubocznych bo to nie ma sensu.
zarowno jeden jak i drugi pediatra polecali skojarzone, u tego z nfz byla akurat stazystka i pediatra jej mowila ze te skojarzone maja wiecej antygenow, sa bardziej oczyszczone czy jakos tak - moze cos pomieszalam, ale nie znam sie...
zarowno jeden jak i drugi pediatra polecali skojarzone, u tego z nfz byla akurat stazystka i pediatra jej mowila ze te skojarzone maja wiecej antygenow, sa bardziej oczyszczone czy jakos tak - moze cos pomieszalam, ale nie znam sie...
niewiem 1303 to w przyszłym tyg może też zorganizujemy spotkanie. Przeterminowanie mleko to już przegięcie dobrze, że spojrzałaś na datę
Ja kupiłam w sklepie rodzyneczki pampersy bella happy 2 80szt. Mąż je odebrał i jak otworzyłam opakowanie okazało się, ze to 1. Pojechałam wymienić to powiedzieli, że nie bo opakowanie otworzyłam. Tylko, że opakowanie było jakieś"zastępcze" i na etykiecie nie było napisanego rozmiaru:/ Wychodzi na to, że powinnam być jasnowidzem
Ja kupiłam w sklepie rodzyneczki pampersy bella happy 2 80szt. Mąż je odebrał i jak otworzyłam opakowanie okazało się, ze to 1. Pojechałam wymienić to powiedzieli, że nie bo opakowanie otworzyłam. Tylko, że opakowanie było jakieś"zastępcze" i na etykiecie nie było napisanego rozmiaru:/ Wychodzi na to, że powinnam być jasnowidzem
Dziewczyny strasznie bym chciała też się spotkać z Wami, ale niestety dla nas to za daleko - jesteśmy z Rumi, do tego aktualnie auto mam w naprawie. Ale tak sobie myślę, że może jak już pogoda się ustabilizuje, tak w okolicach końca kwietnia albo maja można by było się spotkać np. w Sopocie, tak na dłużej, posiedzieć, pokawkować... Dzieci będą już większe, my bardziej zorganizowane, będzie więcej miejsc gdzie można by pójść jak się pootwierają wszystkie kafejki letnie itp. Co Wy na to?
Jeśli chodzi o sukienkę do chrztu to zachorowałam na taką:
http://www.abrakadabra.sklep.pl/?p0=56&p1=57&p2=65&o=2996
Ale cena zabójcza, i to jeszcze taki prosty krój! Bardzo prosta do uszycia, chyba pokombinuję coś sama:) Ciekawe co mi z tego wyjdzie;p
http://www.abrakadabra.sklep.pl/?p0=56&p1=57&p2=65&o=2996
Ale cena zabójcza, i to jeszcze taki prosty krój! Bardzo prosta do uszycia, chyba pokombinuję coś sama:) Ciekawe co mi z tego wyjdzie;p
My jutro rano idziemy na szczepienie, więc też nie dam rady się z Wami spotkać. Jestem z Osowej i chętnie spotkam się w Sopocie. Jak będzie cieplej, to na pewno będzie łatwiej. Będzie można spokojnie usiąść gdzieś na Monciaku na powietrzu i porozmawiać przy kawce. :)
Dziś widziałam bardzo ładne sukienki na Chrzest w TkMaxxie. Spojrzałam specjalnie na ceny z myślą o Waszych rozmowach. Są w granicach 60 zł - dosyć duży wybór.
Dziś widziałam bardzo ładne sukienki na Chrzest w TkMaxxie. Spojrzałam specjalnie na ceny z myślą o Waszych rozmowach. Są w granicach 60 zł - dosyć duży wybór.
Agatka - faktycznie, widziałam że ktoś pisał coś o Rumi, ale szczerze powiem że ostatnio czytam po łebkach, nie nadążam;)
To była przychodnia na Derdowskiego - babki mówiły że mają zakaz polecania konkretnej szczepionki bo to by była reklama danej firmy. Mogą tylko powiedzieć jakie są różnice między nimi.
A po jakiej dzielnicy się poruszasz? Ja po Białej Rzece.
To była przychodnia na Derdowskiego - babki mówiły że mają zakaz polecania konkretnej szczepionki bo to by była reklama danej firmy. Mogą tylko powiedzieć jakie są różnice między nimi.
A po jakiej dzielnicy się poruszasz? Ja po Białej Rzece.
Przepraszam za takie pytanie, ale czy jak karmicie dzieco, to przy jednym karmieniu podajecie mu tylko jedną,czy jedna i druga pierś ?????
Bo ja cały czas karmilam najpierw jedna potem druga(podczas jednego karmienia), a od 2 dni podaje tylko jedną, a za kilka godin druga. Jest to troche uciazliwe, bo musze laktatorem troche odcagac )ale zauwazyłam ze mała dluzej po tym spi. tzn wtdaje mi sie ze przez to. A jak wy karmicie??
Mała po wczorajszym szczepieniu troche w dzien marudziła, ale goraczki nie miała i w nocy dłuuuugo spała.
Bo ja cały czas karmilam najpierw jedna potem druga(podczas jednego karmienia), a od 2 dni podaje tylko jedną, a za kilka godin druga. Jest to troche uciazliwe, bo musze laktatorem troche odcagac )ale zauwazyłam ze mała dluzej po tym spi. tzn wtdaje mi sie ze przez to. A jak wy karmicie??
Mała po wczorajszym szczepieniu troche w dzien marudziła, ale goraczki nie miała i w nocy dłuuuugo spała.
Monika- ja na odwrót ,wlasnie obawiam sie ze Zuzia za duzo przybiera. w dzien mała systematycznie opróżnia piersi wiec sa miekkie, ale w nocy (od 2 nocy dluzej spi tj dobija do 4 a nawet 5 godzin)wtedy piersi sa jak kamien, budze sie z przyzwyczajenia co 2,5 godziny i sciagam troche. Ja na pewno nie martwie sie ze mam malo pokarmu, wydaje sie ze mam w sam raz
Pauline - niestety na razie nie mam auta, pewnie za 2-3 tygodnie najszybciej będę je miała, ale może masz ochotę podjechać do Rumi?
Oolenka, Agatka, Moni - to jak tam, w przyszłym tygodniu spacerek? Jeśli macie na myśli Rumię - ja niestety gdzie indziej nie mogę z uwagi na to auto:( Jakby co to ja mogę w środę, czwartek lub piątek:)
Oolenka, Agatka, Moni - to jak tam, w przyszłym tygodniu spacerek? Jeśli macie na myśli Rumię - ja niestety gdzie indziej nie mogę z uwagi na to auto:( Jakby co to ja mogę w środę, czwartek lub piątek:)
Oolenka - moja Zuzka też przybiera średnio 280 tygodniowo, i też się martwię że to może być troszkę dużo, ale lekarz mówi że na piersi nie ma górnej granicy przybierania.
Też staram się karmić z obu piersi za jednym karmieniem, ale czasem nie chce mi się "świecić" oboma cyckami;) i karmię tylko z jednej, a z drugiej za następnym karmieniem. Czasem Zuzia sama "kombinuje" i chce troszkę z jednej, troszkę z drugiej i w koło Macieju;) Tak jakby mleko z każdego cycka jej inaczej smakowało;p
Dziewczyny zniknął mój problem z ciuszkami do chrztu - wybrałam się dziś z siostrą na mały shopping i znalazłyśmy super sukienusię i dodatki w H&M i w Smyku:)
Też staram się karmić z obu piersi za jednym karmieniem, ale czasem nie chce mi się "świecić" oboma cyckami;) i karmię tylko z jednej, a z drugiej za następnym karmieniem. Czasem Zuzia sama "kombinuje" i chce troszkę z jednej, troszkę z drugiej i w koło Macieju;) Tak jakby mleko z każdego cycka jej inaczej smakowało;p
Dziewczyny zniknął mój problem z ciuszkami do chrztu - wybrałam się dziś z siostrą na mały shopping i znalazłyśmy super sukienusię i dodatki w H&M i w Smyku:)
Pochwalę się;) W sumie chyba każda z nas szuka czegoś do chrztu, więc wklejam zdjęcie, może coś w tym stylu którejś z Was się spodoba i sobie podejdzie do HM lub Smyka - naprawdę sporo widziałam ładnych sukieneczek, białych lub ecru, śliczne buciki białe, ecru, różowe, sweterki białe, ecru i różowe - było z czego wybierać.

Uploaded with ImageShack.us
Sukieneczka HM 50zł
Opaska HM 10zł
Sweterek Smyk 50zł
Skarpetki Smyk 8zł
Oczywiście w razie czego mam w szafie białe body z długim, rajstopki grube lub cienkie i białą czapeczkę/kapelusik w stylu sukienki.
W sumie nie wydałam 120zł, a ciuszki się przydadzą również po chrzcie:)

Uploaded with ImageShack.us
Sukieneczka HM 50zł
Opaska HM 10zł
Sweterek Smyk 50zł
Skarpetki Smyk 8zł
Oczywiście w razie czego mam w szafie białe body z długim, rajstopki grube lub cienkie i białą czapeczkę/kapelusik w stylu sukienki.
W sumie nie wydałam 120zł, a ciuszki się przydadzą również po chrzcie:)
Monika- karmie na żądanie, ale wychodzi tak ze co 2,5- 3 godziny.
martaB- ooo, dostałam tak sweterek rózowy od kogos z gości. Ciuszki fajne, po piersze -nie drogie, po drugie- wykorzystasz pozniej nosząc na codzien, po trzecie- nie sa to te atłasowe wdzianka ;0
Teraz tak, mam problem. Probowałam wcisnąc dzis jakos wozek do mego auta i ni cholera nie wejdzie. za mały bagaznik, a z tyłu mam fotelik. Chyba pozostana mi tylko spacery na miejscu badz jazda autobusem, czego na razie nie widze. W drugie auto wejdzie bo to kombi, ale tamtym jezdzi mąż do pracy. W zasdzie nie mam potrzeby jezdzenia gdzies z wozkiem ale chciałam sprobowac, a tu taki zonk.
Czy wasze dzieci maja ciemieniuche?? Małej jakis taki łupiez sie pojawił w gorze głowy, to pewnie poczatki. Jak sobie z tym radzic???
martaB- ooo, dostałam tak sweterek rózowy od kogos z gości. Ciuszki fajne, po piersze -nie drogie, po drugie- wykorzystasz pozniej nosząc na codzien, po trzecie- nie sa to te atłasowe wdzianka ;0
Teraz tak, mam problem. Probowałam wcisnąc dzis jakos wozek do mego auta i ni cholera nie wejdzie. za mały bagaznik, a z tyłu mam fotelik. Chyba pozostana mi tylko spacery na miejscu badz jazda autobusem, czego na razie nie widze. W drugie auto wejdzie bo to kombi, ale tamtym jezdzi mąż do pracy. W zasdzie nie mam potrzeby jezdzenia gdzies z wozkiem ale chciałam sprobowac, a tu taki zonk.
Czy wasze dzieci maja ciemieniuche?? Małej jakis taki łupiez sie pojawił w gorze głowy, to pewnie poczatki. Jak sobie z tym radzic???
oolenka1 - ja wczoraj zauważyłam u Stasia łupież i jest to ciemieniucha. Dziś pytałam o to pediatrę - należy wcierać przed kąpielą oliwkę, później wymyć główkę szamponem, nie mydłem, a następnie próbować trochę tego wyczesać. Nie jest to straszne, wpływa tylko na estetykę. Mój dodatkowo ma suche policzki. Muszę zrobić dla niego maść w aptece i smarować razem z emolium.
Dodatkowo wypadałoby zmienić mleko na HA, ale zmienię dopiero jak zacznę stosować maść, bo inaczej nie będę wiedziała, co wplywa na poprawę - maść, czy inne mleko.
Staś już waży 4945 g. :) Po szczepieniu był dosyć marudny, ale na szczęście teraz już śpi od godziny.
Dodatkowo wypadałoby zmienić mleko na HA, ale zmienię dopiero jak zacznę stosować maść, bo inaczej nie będę wiedziała, co wplywa na poprawę - maść, czy inne mleko.
Staś już waży 4945 g. :) Po szczepieniu był dosyć marudny, ale na szczęście teraz już śpi od godziny.
oolenka ciemieniuche mielismy - chyba to bylo to, tez smarowalam oliwka przed kapiela i zakladalam czapeczke i w kapieli mylam szamponem i potem wyczesywalam lupiez, zniknelo po paru dniach.
Pauline a dlaczego nalezy zmienic mleko?
to nie skaza bialkowa - lekarze wlasnie czesto to myla :( to zaburzenie pracy gruczolow lojowych.
lepiej masc tak jak piszesz, a potem zmiana mleka jak to nie pomoze....
ciemieniuche leczy sie ok 2 tyg i moze sie pojawiac rowniez we wloskach na brwiach... no i moze wracac :(
u nas sie pojawilo bo ja smarowalam wloski oliwka i zwyczjenie zapychalam ujscie gruczolow lojowych, teraz wycieram do sucha i poki co (tfu, tfu) dziadostwo nie wraca...
Pauline a dlaczego nalezy zmienic mleko?
to nie skaza bialkowa - lekarze wlasnie czesto to myla :( to zaburzenie pracy gruczolow lojowych.
lepiej masc tak jak piszesz, a potem zmiana mleka jak to nie pomoze....
ciemieniuche leczy sie ok 2 tyg i moze sie pojawiac rowniez we wloskach na brwiach... no i moze wracac :(
u nas sie pojawilo bo ja smarowalam wloski oliwka i zwyczjenie zapychalam ujscie gruczolow lojowych, teraz wycieram do sucha i poki co (tfu, tfu) dziadostwo nie wraca...
Hihi Pauline - kto wie, może tak jak mówiły - mężowie się zajęli dziećmi a Dziewczyny na piwko skoczyły?;)
No mi się takie bardziej zwyczajne ciuszki też bardziej podobają niż te typowo do chrztu, takie mniej pretensjonalne są no i można je jeszcze potem ubrać. Najważniejsze jednak że mojej Zuzi nie pasują takie chrzcielne, brzydko wygląda i już;)
No mi się takie bardziej zwyczajne ciuszki też bardziej podobają niż te typowo do chrztu, takie mniej pretensjonalne są no i można je jeszcze potem ubrać. Najważniejsze jednak że mojej Zuzi nie pasują takie chrzcielne, brzydko wygląda i już;)
niewiem1303 - ja myślę, że ten pediatra zna się na rzeczy tyle co i ja....;( Na razie zobaczymy jak mały będzie wyglądał po maści. Nie będę jednocześnie stosować nowej maści i zmieniać mleka.
Wcześniej gdy byłam u tego samego pediatry - powiedział, że jest to trądzik poporodowy, teraz jednak, gdy cera według mnie wygląda znacznie lepiej stwierdził, że to już nie trądzik....ale co dokładnie to on sam nie wie.
Wcześniej gdy byłam u tego samego pediatry - powiedział, że jest to trądzik poporodowy, teraz jednak, gdy cera według mnie wygląda znacznie lepiej stwierdził, że to już nie trądzik....ale co dokładnie to on sam nie wie.
Hej:) a niestety na piwko nie udało się wyskoczyć:P a spotkanie w Straszynie - bardzo sympatycznie. Mam nadzieję że powtórzymy:))
Luciolla, Agatka, wyślijcie mi zdjęcia na otojaoto@gazeta.pl Thx:)
Byłam dziś na usg bioderek, brzuszka i mózgowia - bioderka ok, ale okazuje się że mój Filipek ma refluks - dlatego mi ulewa i wymiotuje, podobno trwa to do roku czasu...ehhh:(( no i te kolki, Wasze dzieci naprawdę ich nie mają? Szczęściary....
Ja też karmię piersią, Filip przybiera ok 300- 400 gram tygodniowo, od wyjścia ze szpitala przytył już 1,5 kg. Karmię z jednej piersi do końca, ściągam 10-20 ml mleka początkowego, bo ma dużo laktozy (a teoria jest taka, że moje dziecko ma kolki i refluks z powodu nietolerancji laktozy)
Też mam tak, że w ciągu dnia mam miękkie piersi, bałam się że mleko mi zanika, ale położna powiedziała, że to jest normalne, po prostu laktacja się unormowała a dziecko dostaje tyle mleka ile potzrebuje.
Luciolla, Agatka, wyślijcie mi zdjęcia na otojaoto@gazeta.pl Thx:)
Byłam dziś na usg bioderek, brzuszka i mózgowia - bioderka ok, ale okazuje się że mój Filipek ma refluks - dlatego mi ulewa i wymiotuje, podobno trwa to do roku czasu...ehhh:(( no i te kolki, Wasze dzieci naprawdę ich nie mają? Szczęściary....
Ja też karmię piersią, Filip przybiera ok 300- 400 gram tygodniowo, od wyjścia ze szpitala przytył już 1,5 kg. Karmię z jednej piersi do końca, ściągam 10-20 ml mleka początkowego, bo ma dużo laktozy (a teoria jest taka, że moje dziecko ma kolki i refluks z powodu nietolerancji laktozy)
Też mam tak, że w ciągu dnia mam miękkie piersi, bałam się że mleko mi zanika, ale położna powiedziała, że to jest normalne, po prostu laktacja się unormowała a dziecko dostaje tyle mleka ile potzrebuje.
moniii1985, marta mi pasuje wtorek czwartek i piatek w Rumi. a gdzie najlepiej byłoby się spotkać??
dori u nas na kolki pomagały kropelki bobotic. chciałam tez ściągać te z niemiec bo mala strasznie cierpiała no ale nie było takiej potrzeby. Zdjęcia wyślę dopiero chyba w poniedziałek bo zostawiłam kabel od telefonu u rodziców
I ja tez poproszę o fotki :) mloda.agatka@wp.pl
dori u nas na kolki pomagały kropelki bobotic. chciałam tez ściągać te z niemiec bo mala strasznie cierpiała no ale nie było takiej potrzeby. Zdjęcia wyślę dopiero chyba w poniedziałek bo zostawiłam kabel od telefonu u rodziców
I ja tez poproszę o fotki :) mloda.agatka@wp.pl
dori ja dzis kupilam zagestnik do mleka, jest tam info ze mozna podawac dzieciaczkom karmionym piersia...
ja przechodze po skonczeniu puszki bebilonu a.r. na dodawanie tego zagestnika, bo moj tez ulewa strasznie, a po bebilonie, ktory podaje przy 150 ml 2 miarki bebilonu 3 hipp ma zatwardzenia,
ponizej link :
https://www.bebilon.pl/produkty/inne_produkty_specjalistyczne
ja przechodze po skonczeniu puszki bebilonu a.r. na dodawanie tego zagestnika, bo moj tez ulewa strasznie, a po bebilonie, ktory podaje przy 150 ml 2 miarki bebilonu 3 hipp ma zatwardzenia,
ponizej link :
https://www.bebilon.pl/produkty/inne_produkty_specjalistyczne
A ja dopiero 30 min temu wrocilam z imprezy urodzinowej staruszka:) moje zlote dziecko spalo caly czas w swoim lozeczku u dziadkow, takze dalo sie spokojnie posiedziec:)
Spotkanie bylo super, mam nadzieje,ze bedzie wiecej takich:) I zejdziemy z tematow dzieciowych na inne tez:)
To spotkanie w przyszlym tyg aktualne czy nie?:))
Aaaa i ja poprosze o fotki na : hope_89@o2.pl
I nastepnym razem zapraszam wszystkie na gore do mojej klitki co by tez dzieciakom fote zrobic:)
Spotkanie bylo super, mam nadzieje,ze bedzie wiecej takich:) I zejdziemy z tematow dzieciowych na inne tez:)
To spotkanie w przyszlym tyg aktualne czy nie?:))
Aaaa i ja poprosze o fotki na : hope_89@o2.pl
I nastepnym razem zapraszam wszystkie na gore do mojej klitki co by tez dzieciakom fote zrobic:)
U nas kolek nie ma, bo kolki sa wówczas gdy dziecko płacze o stałych porach przez jakis dłuzszy czas, tak???
Za to caly czas problem z brzuszkiem i nie moze kupi zrobic, na usg wyszło ze ma bardzo wzdety, ale refluksu nie ma.Brzuch ma momentami twardy jak kamień. Leki ktore bierze nie pomagaja, a lekarze- a moze pani odstawi mleko, nabiał ( nie pomoglo), to moze pani odstawi wit K i d3 , a moze to a moze tamto. Nic nie pomaga. Teraz co 2 dzien wkładam jej ta Wildi do tyłka, troche ulge przynosi, bo sie przynajmniej wyproznia, ale to nie jest rozwiazanie. W poniedzialek znowu wizyta u innej pediatry, bo juz nie wiem jak temu dziecku pomoc.
Za to caly czas problem z brzuszkiem i nie moze kupi zrobic, na usg wyszło ze ma bardzo wzdety, ale refluksu nie ma.Brzuch ma momentami twardy jak kamień. Leki ktore bierze nie pomagaja, a lekarze- a moze pani odstawi mleko, nabiał ( nie pomoglo), to moze pani odstawi wit K i d3 , a moze to a moze tamto. Nic nie pomaga. Teraz co 2 dzien wkładam jej ta Wildi do tyłka, troche ulge przynosi, bo sie przynajmniej wyproznia, ale to nie jest rozwiazanie. W poniedzialek znowu wizyta u innej pediatry, bo juz nie wiem jak temu dziecku pomoc.
niewiem - o ten zagestnik zapytam pediatre jak bedziemy na wizycie ze wszystkimi wynikami badań. Ale to mógłby być strzał w 10, sądząc po opisie. Ktoś wcześniej polecał mi bebilon ar - żeby dawać trochę przed karmieniem. Dlaczego Ty z niego rezygnujesz?
U nas kolki mają długą historię (już miesiąc) więc zdąrzyłam przetestować wiele specyfików. I tak: espumisan, bobotic i sab simplex nie pomogły, pomaga troszkę delicol a teraz mamy lekarstwo na szybsze dojrzewanie układu pokarmowego Debridat, i jest jakby lepiej, ale mimo to od 18 mamy w domu jazdę:(
Brygida, ja jestem na spacerze nad Radunią niemal zawsze kiedy jest ładna pogoda (w wózku Filpek jest spokojny) więc jakbyś miała ochotę dołączyć to by było super:) No i jestem ZA spotkaniem za tydzień:)
U nas kolki mają długą historię (już miesiąc) więc zdąrzyłam przetestować wiele specyfików. I tak: espumisan, bobotic i sab simplex nie pomogły, pomaga troszkę delicol a teraz mamy lekarstwo na szybsze dojrzewanie układu pokarmowego Debridat, i jest jakby lepiej, ale mimo to od 18 mamy w domu jazdę:(
Brygida, ja jestem na spacerze nad Radunią niemal zawsze kiedy jest ładna pogoda (w wózku Filpek jest spokojny) więc jakbyś miała ochotę dołączyć to by było super:) No i jestem ZA spotkaniem za tydzień:)
Dziewczynyn, na spotkaniu rozmawialysmy tym,ze w sumie warto byloby stworzyc prywatne forum - takie na haslo,ktore znalybysmy tylko my.
Część z nas nie pisze do końca tego co by chciala, bo wie,ze ktos z rodziny itp. je czyta (np. moj mąż,którego serdecznie pozdrawiam!:)
Jestescie za?
Agatka wgłębiła sie w temat i moze takie zalozyc - dajcie tylko znac,czy sie zgadzacie:)
Część z nas nie pisze do końca tego co by chciala, bo wie,ze ktos z rodziny itp. je czyta (np. moj mąż,którego serdecznie pozdrawiam!:)
Jestescie za?
Agatka wgłębiła sie w temat i moze takie zalozyc - dajcie tylko znac,czy sie zgadzacie:)
OOleńka - Tak, mówi się że kolki są o stałych porach. Bobotic, sab simplex, espumisan - to są lekarstwa przeciw wzdęciom, spróbuj, może pomogą. I podobno trzeba je stosować 3 dni i jeśli po tym czasie nie ma poprawy to odstawić - to znaczy że lekarstwo jest nieskuteczne. Zapytaj pediatrę o Debridat (jest na receptę), bo kiedy czytałam w necie na ten temat, to dowiedziałam się, że dziewczyny biorą też go po to by dzidzia mogła się wypróżnić. Generalnie on działa rozkurczowo (więc pomaga odchodzić gazom) i na perystaltykę jelit (żeby były kupki) i jakoś wspomaga dojrzewanie układu pokarmowego.
Brygida jestem za..... ;)
Dori -sam bebilon a.r. powoduje u naszego zaparcia, teraz podaje z hipp to jest lepiej, bo jak sam bebilon to byla masakra -3 dni bez qpy. Dodatkowo te mleka dla ulewajacych sa geste i musialabym wymieniac wszystkie smoczki w butelkach, ponoc enfamil ar gestnieje dopiero w brzuszku, ale nie probowalam.
Bebilon jest zageszczany maczka chleba swietojanskiego i a enfamil maczka kukurydziana - tyle wyczytalam w necie.
Po nutritonie duzo purta jaka bedzie z qpa zobacze na dniach, bo tylko pare razy dodalam do jedzenia. Na pewno jest mega wydajny, paczka 134 g 24pln a daje sie tego zagestnika tylko odrobine, a mleko a.r. drogie ok 30 pln za 350 g :( no i zagestnik moze byc podawany np do herbatki, co wczoraj zrobilam i nie ulal choc raz.
czytalam ze po n zdarzaja sie mega rozwolnienia takie az z piana, ale wiadomo co dziecko to inna reakcja
Dori -sam bebilon a.r. powoduje u naszego zaparcia, teraz podaje z hipp to jest lepiej, bo jak sam bebilon to byla masakra -3 dni bez qpy. Dodatkowo te mleka dla ulewajacych sa geste i musialabym wymieniac wszystkie smoczki w butelkach, ponoc enfamil ar gestnieje dopiero w brzuszku, ale nie probowalam.
Bebilon jest zageszczany maczka chleba swietojanskiego i a enfamil maczka kukurydziana - tyle wyczytalam w necie.
Po nutritonie duzo purta jaka bedzie z qpa zobacze na dniach, bo tylko pare razy dodalam do jedzenia. Na pewno jest mega wydajny, paczka 134 g 24pln a daje sie tego zagestnika tylko odrobine, a mleko a.r. drogie ok 30 pln za 350 g :( no i zagestnik moze byc podawany np do herbatki, co wczoraj zrobilam i nie ulal choc raz.
czytalam ze po n zdarzaja sie mega rozwolnienia takie az z piana, ale wiadomo co dziecko to inna reakcja
hej dziewczyny:) ojj nie nadążam Was czytać:)
Marta-B bardzo fajne te ciuszki co kupiłaś:) na pewno Zuzia będzie super wyglądać. Mi też się bardziej podobają taki zwykłe ciuszki niż te wszystkie atlasowe wdzianka.
byliśmy wczoraj ważyć małą, waży 5220g, przybiera 200 g na tydzień, położna mówiła,że dobrze, ale jak teraz piszecie ile wasze dzieci przybierają to już sama nie wiem...
u nas piękna pogoda, wczoraj było 19 stopni, dziś ma być 20:) fajnie tak spacerować, szkoda tylko,że nie mogę się z Wami spotkać, bo na pewno byłoby ciekawiej. Fajnie tak, jak nie trzeba maluszka tak grubo ubierać, teraz ją widać w tym wózku a nie jak wcześniej opatulona taka i zasłonięta kocykiem:)
Marta-B bardzo fajne te ciuszki co kupiłaś:) na pewno Zuzia będzie super wyglądać. Mi też się bardziej podobają taki zwykłe ciuszki niż te wszystkie atlasowe wdzianka.
byliśmy wczoraj ważyć małą, waży 5220g, przybiera 200 g na tydzień, położna mówiła,że dobrze, ale jak teraz piszecie ile wasze dzieci przybierają to już sama nie wiem...
u nas piękna pogoda, wczoraj było 19 stopni, dziś ma być 20:) fajnie tak spacerować, szkoda tylko,że nie mogę się z Wami spotkać, bo na pewno byłoby ciekawiej. Fajnie tak, jak nie trzeba maluszka tak grubo ubierać, teraz ją widać w tym wózku a nie jak wcześniej opatulona taka i zasłonięta kocykiem:)
Witam Was po długiej przerwie! Cały czas czytałam wszystko, co pisałyście, ale sama nie pisałam, bo dowiedziałam się, że moje wypowiedzi na forum czytają osoby, które nie powinny, że się tak wyrażę. Synek urodził się 14 lutego :) Poproszę o adres nowego forum i opiszę moje porodowo-macierzyńskie perypetie :) mój adres mail: anus1987@znajomi.pl
Tak myślałam też nad tym forum, że może na FB da się zrobić tak, żeby nikt nie czytał wypowiedzi.
Pozdrawiam i czekam na wiadomość!
Tak myślałam też nad tym forum, że może na FB da się zrobić tak, żeby nikt nie czytał wypowiedzi.
Pozdrawiam i czekam na wiadomość!
Kurczę, a Debridat miał być panaceum na te cholerne kolki:(( a tu ani na kupki ani (chyba jednak) na kolki. Ja jestem po nieprzespanej nocy - m chory więc ma szlaban na dotykanie Tuptusia, a Tuptuś jak to Tuptuś - kiedy powinien się zlitować nad matką to ją dobija. Budził się co godzinę, 40 minut przy cycku, trochę płaczu, 5 minut snu i od nowa:(((
Ooleńka, mi się wydaje że u nas Debridat zadziałał w odwortną stronę niż u Ciebie - od kiedy go bierzemy Filip ma biegunki...musimy jutro zrobić posiew kału, ale jak ja wezmę próbkę skoro wszystko wsiąka w pampersa?
Sorki za pytanie - jak mam aktywować swoje konto na tym nowym forum?
Ooleńka, mi się wydaje że u nas Debridat zadziałał w odwortną stronę niż u Ciebie - od kiedy go bierzemy Filip ma biegunki...musimy jutro zrobić posiew kału, ale jak ja wezmę próbkę skoro wszystko wsiąka w pampersa?
Sorki za pytanie - jak mam aktywować swoje konto na tym nowym forum?
cześć dziewczyny, to i ja poprosze o namiary na forum. jak sie okaząło jest nas więcej"mam styczniowo-lutowych). Odkryłam to forum po narodzinach mojej córy dopiero pod koniec lutego, a zaczęłam was czytać całkiem nie dawno, jednak nie miałam chyba smiałości pisac;-) myślałam, po co "wyskocżę z tekstem" zostałam mama w lutym, karmię piersiąble ble" i co dalej;). jednak teraz , wystraszyłam się ze już nie będe mogła czytrać WAszych porad i nie moge byc juz incognito, więc zebrałam sie w sobie...i napisłam do was..ufff to już jest koniec.
Oolenka, mój Filip waży 5 kg i daję 2,5 ml 3x dziennie (po tygodniu, czyli od wtorku będę podawać 1,5 (jak to mam odmierzyć?? to nie wiem) ml 3xdziennie), zgodnie z zaleceniem lekarki. Podaję lek na łyżeczce ok 15 minut przed jedzeniem. Nie wiem tylko czy przypadkiem go nie ulewa później z jedzeniem, czasami pewnie tak.
Ok, już się rejestruję na nowym forum:)
Ok, już się rejestruję na nowym forum:)
nadrobiłam zaległości :)
1. czekam na cynk na priv z adreesem nowego forum
2. odnośnie szczepionek prowadzę debatę z mężem odnośnie szcz.na pneumokoki. ja jestem przeciw on za ;/ tylko, że ja dużo czytam ostatnio odnośnie szczepień, a on po prostu chce szczepić "bo tak". Na rota jesteśmy zgodni - nie szczepimy. przemawia do mnie fakt dotyczący ilości zgłoszeń zgonów poszczepiennych krajów Europa/Świat wynosi po kiilkaset podczas gdy Polska zgłasza ich 0 - przyjmuje się je jako "zgony łóżeczkowe". Dodatkowe szczepienia są dla mnie wyimaginowanym dobrem społecznym, a jeszcze te PRZERAŻAJĄCE reklamy odnośnie "wielkich, okrutnych pneumokoków atakujących nasze niewinne dzieciątka" - nic dziwnego że ją wycofali - takie oddziaływanie na rodziców. a to tylko KASA KASA KASA dla firm/koncernów farmaceutycznych.
z dwojga złego wolę aby moja dziecko ciężej przeszło zapalenie płuc aniżeli miało powikłania poszczepienne które mogłyby doprowadzić do śmierci. :(:(
http://vaccgenocide.wordpress.com/tag/zgony-poszczepienne/
1. czekam na cynk na priv z adreesem nowego forum
2. odnośnie szczepionek prowadzę debatę z mężem odnośnie szcz.na pneumokoki. ja jestem przeciw on za ;/ tylko, że ja dużo czytam ostatnio odnośnie szczepień, a on po prostu chce szczepić "bo tak". Na rota jesteśmy zgodni - nie szczepimy. przemawia do mnie fakt dotyczący ilości zgłoszeń zgonów poszczepiennych krajów Europa/Świat wynosi po kiilkaset podczas gdy Polska zgłasza ich 0 - przyjmuje się je jako "zgony łóżeczkowe". Dodatkowe szczepienia są dla mnie wyimaginowanym dobrem społecznym, a jeszcze te PRZERAŻAJĄCE reklamy odnośnie "wielkich, okrutnych pneumokoków atakujących nasze niewinne dzieciątka" - nic dziwnego że ją wycofali - takie oddziaływanie na rodziców. a to tylko KASA KASA KASA dla firm/koncernów farmaceutycznych.
z dwojga złego wolę aby moja dziecko ciężej przeszło zapalenie płuc aniżeli miało powikłania poszczepienne które mogłyby doprowadzić do śmierci. :(:(
http://vaccgenocide.wordpress.com/tag/zgony-poszczepienne/
O nieeee...tylko nie prv forum! Gdzie ja będę czytać info o szczepionkch, kolkach, karmieniu..i innych problemach/radościach, którę są przede mną??ja jestem mamusią marcową więc powinnam zaglądać na forum marcowe-kwietniowe ale, że chcę wiedzieć co mnie czeka i być zawsze krok do przodu bo narodzinach zaczęłam czytać Wasze forum..więc jak byście chciały nową jeszcze nie udzielającą się koleżankę to dajcie znać na maila pls;) k8_i@interia.pl
Dziewczyny-mnie kilka dni nie było a tu cuda się dzieją:(
nie fajnie- jutro postaram się dołaczyć do prywatnego forum ale czy to ma znaczyc, że tego nie będzie? to o czym TU bedziemy pisać... szkoda mi trochę.
My po szczepionce 5 w 1 za 100zł. Małemu nic nie jest-waży 6200.
Widze, że niektóre z Was się na spotkanie szykują-chętnie bym dołączyła ale jestem z Pucka a to kawałek drogi:(
nie fajnie- jutro postaram się dołaczyć do prywatnego forum ale czy to ma znaczyc, że tego nie będzie? to o czym TU bedziemy pisać... szkoda mi trochę.
My po szczepionce 5 w 1 za 100zł. Małemu nic nie jest-waży 6200.
Widze, że niektóre z Was się na spotkanie szykują-chętnie bym dołączyła ale jestem z Pucka a to kawałek drogi:(
Hej mamuśki
Przepraszam, że się wtrącam, ale mam pytanie do dziewczyn, które rodziły w Redłowie. Jesteście na bieżąco :)
Jak rodziłam 2 lata temu to mieli w Redłowie bardzo wysokie łóżka, ciężko mi było wejść i zejść na to łóżko, bo wiadomo tyłkiem człowiek nie wskoczy (ała!). I nie było można obniżyć :(
Nadal są takie wysokie?
Myślę, czy tym razem sobie nie zabrać podstawki ;)
Przepraszam, że się wtrącam, ale mam pytanie do dziewczyn, które rodziły w Redłowie. Jesteście na bieżąco :)
Jak rodziłam 2 lata temu to mieli w Redłowie bardzo wysokie łóżka, ciężko mi było wejść i zejść na to łóżko, bo wiadomo tyłkiem człowiek nie wskoczy (ała!). I nie było można obniżyć :(
Nadal są takie wysokie?
Myślę, czy tym razem sobie nie zabrać podstawki ;)
witam
przepraszam,że też sie wtrącam do tego wątku ale mam pytanie do mam które rodziły w szpitalu w Wejherowie, jesteście zadowolone z tego szpitala?
ja też mam zamiar tam rodzić, ale coraz więcej osób mi odradza ten szpital, głównie z tego względu, że oni są bardzo nastawieni na poród naturalny i wstrzymują cesarkę do ostateczności
to będzie mój 1 poród, co prawda dopiero w sierpniu, ale ja już panikuję:)
z góry dzięki za odpowiedz
przepraszam,że też sie wtrącam do tego wątku ale mam pytanie do mam które rodziły w szpitalu w Wejherowie, jesteście zadowolone z tego szpitala?
ja też mam zamiar tam rodzić, ale coraz więcej osób mi odradza ten szpital, głównie z tego względu, że oni są bardzo nastawieni na poród naturalny i wstrzymują cesarkę do ostateczności
to będzie mój 1 poród, co prawda dopiero w sierpniu, ale ja już panikuję:)
z góry dzięki za odpowiedz
Witam dziewczyny!
Jestem mamą, urodziłam 23.01.2012 córeczkę Oliwkę, zaczęłam śledzić Wasze forum kilka tygodni po porodzie, ale jakoś nigdy nie odważyłam się nic napisać :(
Wasze doświadczenia bardzo mi pomogły i chciałabym się do was przyłączyć, nie mam za bardzo nikogo kto podpowiadałby mi w trudnych chwilach, a tutaj znalazłam wiele cennych rad. Jeśli jeśli macie ochotę chętnie się do Was przyłączę, mail: hania.nagel@wp.pl
Jestem mamą, urodziłam 23.01.2012 córeczkę Oliwkę, zaczęłam śledzić Wasze forum kilka tygodni po porodzie, ale jakoś nigdy nie odważyłam się nic napisać :(
Wasze doświadczenia bardzo mi pomogły i chciałabym się do was przyłączyć, nie mam za bardzo nikogo kto podpowiadałby mi w trudnych chwilach, a tutaj znalazłam wiele cennych rad. Jeśli jeśli macie ochotę chętnie się do Was przyłączę, mail: hania.nagel@wp.pl
Witam ;) choć nie wypowiadałam się baardzo długo, cały czas śledzę wasze wątki. Niestety zapomniałam hasła do poprzedniego loginu. mój wcześniejszy login - agatka24 miałam urodzić synka 1 stycznia a urodziłam piękną córeczkę 9 stycznia ;) w prawdzie tydzień przed terminem byłam w szpitalu na oddziale patologii w wejherowie ze skurczami niestety nie było rozwarcia wiec poród wstrzymano. Z perspektywy czasu cieszę się, że urodziłam w styczniu nie w grudniu. Ania ma cały rok do przodu. Gratuluję wszystkim udanych porodów ;)




