Widok
hej dziewczyny,mialam juz dawno do Was dolączyć ale wyjazdy wakacyjne to opoznily.
Jestem w 14 tygodniu to moja 2 ciąża,mam juz 5 letnia corke.
Termin mam na 10 lutego,prosze o dopisanie mnie ;)
Ania-ja tez mialam miedzy 10 a 11 tygodniem krwawienie,lezalam w szpitalu 3 dni,lekarze nie wiedzieli skad ten krwotok bo nie pozostawil zadnego sladu,podobno czasami tak sie moze stac.
Jestem w 14 tygodniu to moja 2 ciąża,mam juz 5 letnia corke.
Termin mam na 10 lutego,prosze o dopisanie mnie ;)
Ania-ja tez mialam miedzy 10 a 11 tygodniem krwawienie,lezalam w szpitalu 3 dni,lekarze nie wiedzieli skad ten krwotok bo nie pozostawil zadnego sladu,podobno czasami tak sie moze stac.
ja jakoś tak słabo zakupowy mam nastrój...ale tez dostałam caałą furę różnosci dla malucha od kolezanki..słodkie sąte malutkie ciuszki a te 'grube ' rzeczy' mam po 1-szym dzieku (lozeczko itp)...gdybym nic nie miala pewnie juz powoli robilabym zakupy-co by nie czekac do ostatniej chwili-bo pozniej ciezko z duzym brzuszkiem..
Cc nie jest takie straszne, naprawde. Ja spodziewalam sie czegos duzo gorszego. U mnie chyba euforia i szczescie z powodu narodzin dziecka przeslonily jakikolwiek bol, bo juz nawet w szpitalu odmawialam zastrzykow przeciwbolowych bo mnie nie bolalo. Ciezko jest jakis czas to fakt, ciezko sie podniesc z lozka bo rana ciagnie, ale to nie jest nic strasznego. Kazdy porod jest inny, ja znam i przypadki kobiet ktore maja ogromne problemy po porodzie sn( i czasem ich dzieci) a sa tez takie ktore cc zniosly slabo. Tak samo jedne zachwalaj sn, inne cc, o tym mozna godzinami dyskutowac ale tak naprawde kazda kobieta i kazdy porod jest inny. Ja majac dobre doswiadczenia z cc, chcialabym tak rodzic drugi raz, rodzilam tez sn, chociaz dziecko nie bylo duze, to blagalam o znieczulenie, mialam okropne bole krzyzowe, wymiotowalam...
Ja chyba bym wolała sn, bo szybciej się dojdzie do siebie, ale kurcze mam krwawiące hemoroidy i część lekarzy mówi że jak pęknie istnieje spora szansa to jest krwotok nie do zatrzymania, no i oczywiście trzeba wzywać chirurga, dlatego obawiam się cc
Porozmawiam o tym z Matkowskim co on o tym myśli, poprzednia pani dr powiedziała że nie wie, gdyby miała chirurga (tak jest u niej w szpitalu że chirurgia jest obok porodówki) to mogłaby myśleć o sn, no ale na Zaspie to kurcze wielki szpital
Ogólnie wczoraj byłam w szpitalu i Jagiełowicz powiedział że jeśli obiecam branie leków to mnie nie zostawi na oddziale, bo te skrzepy krwi są nie ciekawe, a ja mam 10 min samochodem do szpitala, jednak strachu się jak nigdy najadłam
Porozmawiam o tym z Matkowskim co on o tym myśli, poprzednia pani dr powiedziała że nie wie, gdyby miała chirurga (tak jest u niej w szpitalu że chirurgia jest obok porodówki) to mogłaby myśleć o sn, no ale na Zaspie to kurcze wielki szpital
Ogólnie wczoraj byłam w szpitalu i Jagiełowicz powiedział że jeśli obiecam branie leków to mnie nie zostawi na oddziale, bo te skrzepy krwi są nie ciekawe, a ja mam 10 min samochodem do szpitala, jednak strachu się jak nigdy najadłam
kolezance prowadzil ciaze dr Matkowski i byla bardzo zadowolona. Po porodzie (na Zaspie) przychodzil do niej dopytywac jak sie czuje, wizyty w trakcie ciazy byly dlugie, odpowiadal na wszystkie pytania, byl dokladny.
jesli chodzi o porod, to mialam dwa razy SN i trzecie tez chcialabym SN, bez bolu pooperacyjnego jaki przechodzila moja przyjaciolka, rana jej sie nie goila...
jesli chodzi o porod, to mialam dwa razy SN i trzecie tez chcialabym SN, bez bolu pooperacyjnego jaki przechodzila moja przyjaciolka, rana jej sie nie goila...
Matkowski jest ok, razem z Zabulem robil mi cc. Ponoc jest jednym z lepszych lekarzy z Zaspy. Ja zawsze chcialam miec cc i mialam, choc to wyszlo dopiero przy wywolywaniu porodu. I nie zaluje, dobrze to znioslam, szybko doszlam do siebie. Drugi raz tez chce cc, jesli rzeczywiscie mam ta przegrode to bede miala cc ze wskazania.