Widok
A co bierzesz na tarczycę? Ja biorę euthytox100, a oprócz tego jeszcze d*phaston w gratisie ;) Z tym terminem to różnie, ja z synkiem miałam na 17 stycznia 2011 a urodził się 4, więc wszystko możliwe.
A nie myślałaś żeby brać leki wcześniej? Nastawić sobie budzik i potem dalej iść spać, może rano było by lepiej?
A nie myślałaś żeby brać leki wcześniej? Nastawić sobie budzik i potem dalej iść spać, może rano było by lepiej?
hej :) to i ja dołączę do Was :) jestem w 12 tygodniu. o tego małego bejbocha staraliśmy się bardzo długo... coś koło 4,5 roku. nie mam jeszcze wyznaczonego terminu, ale internet podpowiada, że coś koło 6 stycznia ;) ja też jestem "tarczycowa", biorę eutyrox 88. nie mam żadnych dolegliwości ciążowych, no może tylko zmienne humory i senność. w przyszłym tygodniu mam badania genetyczne.. aha i też biorę d*phaston 2x dziennie ;)
To i sie malduje w nowym wątku ;) Ja mam termin na 15 stycznia. U mnie tak jak w poprzedniej ciąży zero mdłości ani wymiotów, czyli moge sie spodziewac drugiego chłopczyka:) Jedynie co to nie moge zwyciężyc nad sennością ahhh takie małe 4 mm a juz odwraca życie do góry nogami! Pozdrawiam, a skąd jesteście dziewczyny?
Hej! Ja jestem z Gdyni. Mi w pierwszej ciąży nie chciało się wymiotowac i mam córkę ale przy tej teraz ciąży jest ciężko budzę się nawet o 4 nad ranem bo jest mi nie dobrze. Ja też biorę douhaston 2razy dziennie. A z jakich powodów Tobie przepisał lekarz? Mi powiedzał, że oddziela się coś w macicy. Dlatego uważam teraz na siebie nie dźwigam, odpoczywam i staram się nie stresowac.
Ja również jestem alergiczką. Od 3 tygodni mam katar i kaszel, w między czasie nawinęła się infekcja, więc to jeszcze spotęgowało objawy. Jeżeli chodzi o katar to kup sobie wodę morską do nosa zawsze to jakaś ulga. Ja piłam też wapno, bo wieczorem z kaszlem było tylko gorzej, a wapno mi pomagało. Głowa do góry. :)
Ja jestem w 12 tygodniu i już zaokrąglenie brzuszka widzę, a jest to moja pierwsza ciąża. Ogólnie mieszczę się w moje spodnie, ale już ich nie zapnę, więc zaopatrzyłam się już w inne rzeczy. Z większością koszulek nie mam problemów, bo mam sporo takich, które nie są mocno przylegające do ciała, więc rozmiar S jest jeszcze ok. :)
Witajcie dziewczyny,
Sama niedawno śledziłam wątek mam styczniowo -lutowych ale 2013 ;) a teraz mój maluch gaworzy jak szalony hehe
Posiadam cieplutkie ubranka w bardzo dobrym stanie:
http://imageshack.us/g/850/0qgz.jpg/
Jeżeli jesteście zainteresowane to zapraszam.
Udanego okresu oczekiwania ;)
Pozdrawiam,
Ola
Sama niedawno śledziłam wątek mam styczniowo -lutowych ale 2013 ;) a teraz mój maluch gaworzy jak szalony hehe
Posiadam cieplutkie ubranka w bardzo dobrym stanie:
http://imageshack.us/g/850/0qgz.jpg/
Jeżeli jesteście zainteresowane to zapraszam.
Udanego okresu oczekiwania ;)
Pozdrawiam,
Ola
:) hej dziewuszki :) ja miałam chwile zawahania, bo termin po badaniu genetycznym wypadl mi na 27-31 grudnia ;) ale lekarz prowadzący wpisał termin na 2 stycznia ;) pewnie żebym była spokojniejsza :) ja wczoraj dostałam plamienia i musiałam do szpitala podjechać, tak sie zestresowałam... wszystko ok !! ufff... bejboszek fika koziołki ma juz 68mm :) dostałam luteine dopochwowo... i musze sie oszczedzac... mam znów jakiegos niewielkiego krwiaczka.. :( ale nie dam sie!!! :)
Witajcie, u mnie tez brzuszek wychodzi powoli, w pierwszej ciązy napewno tak wczesnie nie miałam :) w ciuchy jeszcze wchodze całe szczescie:) Ja sie juz nie moge doczekać zeby płeć poznać, bo moglabym juz sobie zacząć cos kompletować :)
A czeresnie to moglabym kilogramami jeść. Pozdrawiam dziewczyny!
A czeresnie to moglabym kilogramami jeść. Pozdrawiam dziewczyny!
z tymi tygodniami to ja juz sama nie wiem ;) moim zdaniem zaczynam 14 ;) ostatnio mi tak nakrecili w glowie. tydzien temu bylam na tym usg genetycznym i wychodzilo ze 12 tydzien i 4 dzien, a jak wczoraj bylam na usg w szpitalu z powodu plamienia to tez mowil ze 12 tydzien i 4 dzien... wiec zglupialam ;) ja licze po swojemu ;) my generalnie bardzo dlugo walczylismy o dziecko. ja lecze sie w gamecie w gdyni i dzieki niej udalo sie nam w koncu zaciazyc. mialam cykle stymulowane, z reszta dluga historia :)
ja robilam usg genetyczne i test pappa. moze ze wzgledu na wiek, jak urodze bede miala 32 a to nasze pierwsze dziecko, moze byc tez z tego powodu, ze gamecie wszystkie babeczki musza miec zrobione to usg. generalnie na tym usg mierza wszystko, ale jezeli na kazdym usg macie dodatkowo opis to moim zdaniem nie ma potrzeby. u mnie jak chodze co miesiac na badanie to przy usg mierzony jest czlowiek , sprawdzane serduszko, sprawdzana szyjka, macica. nie mam szczegółowego opisu.
po usg genetycznym dostaje sie opis oraz ryzyko wystapienia wad u dziecka. u mnie przed pomiarem np. zespol dawna byl 1:500, po badaniu 1:10 000. kolejne usg genetyczne mam wykonac w 18-21 tygodniu. mam nadzieje, ze testu pappa nie bede musiala kolejny raz wykonywac.
ja robilam usg genetyczne i test pappa. moze ze wzgledu na wiek, jak urodze bede miala 32 a to nasze pierwsze dziecko, moze byc tez z tego powodu, ze gamecie wszystkie babeczki musza miec zrobione to usg. generalnie na tym usg mierza wszystko, ale jezeli na kazdym usg macie dodatkowo opis to moim zdaniem nie ma potrzeby. u mnie jak chodze co miesiac na badanie to przy usg mierzony jest czlowiek , sprawdzane serduszko, sprawdzana szyjka, macica. nie mam szczegółowego opisu.
po usg genetycznym dostaje sie opis oraz ryzyko wystapienia wad u dziecka. u mnie przed pomiarem np. zespol dawna byl 1:500, po badaniu 1:10 000. kolejne usg genetyczne mam wykonac w 18-21 tygodniu. mam nadzieje, ze testu pappa nie bede musiala kolejny raz wykonywac.
Hej! Ja dzisiaj wybieram się na wizytę do mojego gina. Zobaczymy co powie. Cały czas biorę douphaston 2 razy dziennie. Pobolewa mnie dół brzucha mam nadzieje, że wszytsko jest ok. Mam pomysł może zróbmy listę nasza z terminami rozwiązania. Zobaczymy czy dużo nas się już zebrało zaczne od siebie a Wy się dopisujcie
Bylam u lekarza. Wszytsko jest dobrze ale leki na podtrzymanie, musze dalej brac. Dzidzia jest mała ma zaledwie 3,2 cm co odpowiada na 11 tc a nie 12tc w którym jestem. Mi się skończył kwas foliowy więc biorę witaminy dla kobiet w ciąży z kwasem foliowym i jodem. O widzę, że troszczkę się już Nas uzbierało:)
Ja brałam od 6 tygodnia prenatal complex, ale teraz zaczynam brać pregna plus, lekarz mi powiedział, że są tam najważniejsze potrzebne witaminy. Wcześniej brałam kwas foliowy, ostatnio jak zapomniałam kupić witamin to też przez kilka dni brałam sam kwas.
Z leków musiałam kilka razy wziąć paracetamol, bo czasami miałam silne migreny i teraz z racji tego, że to już 13 tydzień ginekolog przepisał mi zyrtec na alergię i krople do nosa.
Z leków musiałam kilka razy wziąć paracetamol, bo czasami miałam silne migreny i teraz z racji tego, że to już 13 tydzień ginekolog przepisał mi zyrtec na alergię i krople do nosa.
Dziewczyny,
Czy robiłyście lub zamierzacie robić badania prenatalne?
Ja cały czas się zastanawiam, po pierwsze nie usunęłabym ciąży niezależnie od wyniku, a po drugie wyczytałam,że statystyki mówią ,że na 50 dodatnich wyników tylko jedna kobieta rodzi rzeczywiście dziecko z zespołem Downa. Po trzecie wynik badań daje tylko szacunkowy/ procentowy wynik. Po czwarte czasami wynik , może wprowadzić totalny niepokój w cały okres mojej ciąży. Z drugiej jednak strony lepiej jest wiedzieć jeśli coś jest nie tak, bo pozwoli to się przygotować rodzicom na to co może ich czekać. Znajomość wyniku tego "złego" daje też możliwość opracowania planu działania i możliwości leczenia jeszcze przed porodem...
ehhh ciężki temat....
Czy robiłyście lub zamierzacie robić badania prenatalne?
Ja cały czas się zastanawiam, po pierwsze nie usunęłabym ciąży niezależnie od wyniku, a po drugie wyczytałam,że statystyki mówią ,że na 50 dodatnich wyników tylko jedna kobieta rodzi rzeczywiście dziecko z zespołem Downa. Po trzecie wynik badań daje tylko szacunkowy/ procentowy wynik. Po czwarte czasami wynik , może wprowadzić totalny niepokój w cały okres mojej ciąży. Z drugiej jednak strony lepiej jest wiedzieć jeśli coś jest nie tak, bo pozwoli to się przygotować rodzicom na to co może ich czekać. Znajomość wyniku tego "złego" daje też możliwość opracowania planu działania i możliwości leczenia jeszcze przed porodem...
ehhh ciężki temat....
Hej dziewczyny, ja rowniez przylaczam sie do watku mam styczniowych, poki co termin na 27 stycznia, ale pewnie sie opozni poniewaz mialam pozniej owulacje. Jestem teraz w 9/10 tygodniu zalezy jak liczyc ale ta ciaza bedzie dla mnie pewnie dosc ciezka, poniewaz poprzednia poronilam w 5 miesiacu. Nie nastawiam sie jeszcze jakos szczegolnie, ale 2 tygodnie temu widzialam juz serduszko na usg, narazie malo mysle o ciazy, boje sie kolejnego niepowodzenia:( Za tydzien mam kolejna wizyte, wiec pewnie wtedy bede miala dokladny termin porodu wyznaczony. Ja narazie biore kwas foliowy i jod bo mam niedoczynnosc tarczycy.
Co do badan prenatalnych ja je wykonuje, nie wiem co bym zrobila gdyby dziecko okazalo sie ciezko chore, gdyby trzeba bylo zrobilabym amniopunkcje aby mec pewnosc czy dziecko jest zdrowe. Z racji poprzedniej ciazy zakonczonej przedwczesnym porodem teraz bede miala zakladany szew okrezny.
Co do badan prenatalnych ja je wykonuje, nie wiem co bym zrobila gdyby dziecko okazalo sie ciezko chore, gdyby trzeba bylo zrobilabym amniopunkcje aby mec pewnosc czy dziecko jest zdrowe. Z racji poprzedniej ciazy zakonczonej przedwczesnym porodem teraz bede miala zakladany szew okrezny.
Mi lekarz teraz proponował i mówił, że mam jeszcze 10 dni jeśli chciałabym zrobić te badania. Ja nie robię ich bo niezależnie od wyniku urodzę. Nie chce się niepotrzebnie denerwowac pozatym sama mam znajomą która robiła te badania w USA bo tam mieszka i 2 razy mówili jej że urodzi 100%dziecko z zespołem downa mowili żeby usuneła a ona urodziła dwoje zdrowych ślicznych dzieci
Kammcia pewnie ze tak, ale po stracie zaawansowanej ciazy ciezko myslec do konca pozytywnie, niestety. Dlatego narazie staram sie za duzo nie myslec w ogole:) Ja Wam zycze radosnych i szczesliwych ciaz, dla mnie pierwsza taka byla kiedy urodzilam coreczke, mam nadzieje ze za pare tygodni bede sie umiala cieszyc takze ta:)
U mnie progesteron jeszcze bardziej spadł, więc u mnie humorek też spada.:(
Czy wiecie może gdzie można kupić progesteron w zastrzykach , kiedyś w Polsce był dostępny ale wycofali. Słyszałam ,że na Słowacji ale nie mam pewnych informacji.
W Niemczech można kupić ale bardzo drogo - jeden zastrzyk koło 300zł, a ja musiałabym przyjmować jeden na dobę , najprawdopodobniej do końca ciąży....
Czy wiecie może gdzie można kupić progesteron w zastrzykach , kiedyś w Polsce był dostępny ale wycofali. Słyszałam ,że na Słowacji ale nie mam pewnych informacji.
W Niemczech można kupić ale bardzo drogo - jeden zastrzyk koło 300zł, a ja musiałabym przyjmować jeden na dobę , najprawdopodobniej do końca ciąży....
Hej Hej,
Ja niestety nie mam zadnych informacji na temat progesteronu.
U mnie nastał ostatnio jakis jadłowstęt, ale juz widze ze mi przechodzi:) Przede mna jeszcze te wszystkie badania do wykonania jak toxo, morfologia, mocz itp.
Mogłoby byc cieplej. A ostatnio kupiłam spodnie ciazowe w h&m na wyprzedaży wiec polecam :)
Ja niestety nie mam zadnych informacji na temat progesteronu.
U mnie nastał ostatnio jakis jadłowstęt, ale juz widze ze mi przechodzi:) Przede mna jeszcze te wszystkie badania do wykonania jak toxo, morfologia, mocz itp.
Mogłoby byc cieplej. A ostatnio kupiłam spodnie ciazowe w h&m na wyprzedaży wiec polecam :)
Jaagnes ja też ze śmiechowa ;) no i wydaje mi się, że w ciągu 5 minut przemknę do szpitala ;) na pewno spotkamy się jak nie na porodówce, to na spacerze, albo w piaskownicy hehe ;)
ja wczoraj dzwoniłam do szpitala, żeby dowiedzieć się kiedy można zapisać się do szkoły rodzenia... :) zapisy przyjmują gdzieś w 24 tygodniu, bo zajęcia zaczynają się między 26-28 tygodniem ;)
ja wczoraj dzwoniłam do szpitala, żeby dowiedzieć się kiedy można zapisać się do szkoły rodzenia... :) zapisy przyjmują gdzieś w 24 tygodniu, bo zajęcia zaczynają się między 26-28 tygodniem ;)
na zajęcia wybieramy się razem z mężem. właściwie znajomi namówili nas na szkołę rodzenia w szpitalu. byli baaardzo zadowoleni. mogli zobaczyć niemal wszystkie sale na porodówce, poznać położne. bardzo im pomogło, tym bardziej, że po zajęciach mąż koleżanki od razu powiedział, że chce być obecny przy porodzie. koszt nie jest mi znany, ale oni jakieś 3 lata temu płacili 150 zł. podpytywałam babeczkę jak dzwoniłam, ale powiedziała że na pierwszych zajęciach się dowiemy... podejrzewam, ze pewnie coś koło 200 zł. po zakończonych zajęciach dostaje się dyplom. z tego co wiedziałam na stronie szpitala, to należy go zabrać jak rozpocznie się akcja porodowa ;) być może patrzą na takie pary przychylniejszym okiem ;) nie wiem :D ale my jak nic nie stanie na przeszkodzie, chcemy się wybrać :)
Mi szkola rodzenia za duzo nie pomogla, tak naprawde wszytskiego dowiedzialam sie od mamy, cioci ktora ma male dzieci a reszta przyszla instynktownie. Teraz mozna tez w necie sie dowiedziec w razie watpliwosci, z reszta w roznych szpitalach rozne rzeczy mowia tak naprawde, bo porownywalam informacje z kolezankami. Takze nie warto sie tego trzymac jak wyroczni. Co polecam to kurs pierwszej pomocy dziecku, bardziej przydatne niz szkola rodzenia.
Hej! Ja jeszcze nie wiem gdzie urodzę chyba redłowo chociaż dużo dobrego się słyszy o Wejherowie. Pierwsze dziecko rodziłam w redłowie i mam mieszane uczucia. Następną wizytę mam na początku sierpnia i lekarz powiedzial, że będziemy odgadywac płeć nie mogę się już doczekac, ciekawe co teraz będzie. Tez się zastanawiam nad szkołą rodzenia. Bo jestem po cc a teraz gdybym miała rodzic naturalnie to może czułabym się lepiej uczęszczając to szkoły rodzenia. Nudność powoli zaczynają mijać a to sukces bo cięzko było..A jak u Was samopoczucie?
Justi to oddychanie to wystarczy ze raz polozna pokaze, bo przeciez trzeba w domu cwiczyc, zeby weszlo w krew, jak ktos chce to moge go nauczyc jak sie oddycha;) Zreszta to oddychanie to tylko kilka minut na spotkaniu szkoly rodzenia, nawet jak przyjdziesz rodzic "z ulicy" to Cie szybko naucza jak oddychac. A zrobic dziecku resuscytacje czy odpowiednio zareagowac jak sie krztusi to wiekszy problem, takze ja zachecam do tego. Oczywiscie jak komus szkola rodzenia pomoze i sprawi ze bedzie spokoniejszy psychicznie to czemu nie, ja tylko mowie jak bylo u mnie:)
Moja znajoma jeździ do szkoły rodzenia na Zaspie. Z tego, co wiem są to zajęcia bezpłatne, więc też mam zamiar się tam wybrać. Co do szpitala: kliniczna czy wojewódzki, to jak to zawsze bywa zdania są podzielone. Jeżeli któraś z Was myśli o znieczuleniu to podobno w wojewódzkim prędzej się je dostanie.
Ja również biorę pod uwagę te dwa szpitale, ale również słyszałam dobre opinie o Wejherowie. :) No chyba, że urodzę w moim rodzinnym mieście, bo też jest taka możliwość, gdyż wybieram się tam na święta i nigdy nie wiadomo czy moja fasolka nie zechce przyjść na świat jeszcze w grudniu. :)
Ja również biorę pod uwagę te dwa szpitale, ale również słyszałam dobre opinie o Wejherowie. :) No chyba, że urodzę w moim rodzinnym mieście, bo też jest taka możliwość, gdyż wybieram się tam na święta i nigdy nie wiadomo czy moja fasolka nie zechce przyjść na świat jeszcze w grudniu. :)
Dziewczyny, oglądałyście może program "O Matko" na tvn style? Wiecie może kiedy jest emitowany? słyszałam, że jest bardzo fajny i wiele przydatnych informacji dla kobiet w ciąży można znaleźć.
Co do witamin, to ja biorę tylko kwas foliowy, ponieważ moja pani ginekolog powiedziała mi ,że witaminy nasilą i tak już mocne mdłości u mnie.
Co do witamin, to ja biorę tylko kwas foliowy, ponieważ moja pani ginekolog powiedziała mi ,że witaminy nasilą i tak już mocne mdłości u mnie.
Aniaa mnie też prawie codziennie "pobolewał" kręgosłup :/ momentami dosć intensywnie..
na szczescie ostatnio przeszlo jakos..
co do witamin-ja akurat nie biorę i zbytnio nie zamierzam -zastępuję świezą sałatą, ogórkami itp.. :D aczkolwiek biorę żelazo- bo z tym u mnie krucho- mam takie specjalne na receptę..zobaczymy jak będzie...
na szczescie ostatnio przeszlo jakos..
co do witamin-ja akurat nie biorę i zbytnio nie zamierzam -zastępuję świezą sałatą, ogórkami itp.. :D aczkolwiek biorę żelazo- bo z tym u mnie krucho- mam takie specjalne na receptę..zobaczymy jak będzie...
Ale tu cicho jest. Ja nie miałam styczności z pieluszkami wielorazowymi więc nie pomogę niestety.
A jak tam Wasze samopoczucie? Ja wczoraj byłam u lekarza i widziałam moją dzidzie. Teraz już fajnie bo usg miałam przez brzuszek i mąż z synkiem tez mogli popatrzec sobie
Pozdrawiam ciepło w ten ponury dzień :)
A jak tam Wasze samopoczucie? Ja wczoraj byłam u lekarza i widziałam moją dzidzie. Teraz już fajnie bo usg miałam przez brzuszek i mąż z synkiem tez mogli popatrzec sobie
Pozdrawiam ciepło w ten ponury dzień :)
Ja biorę femibion classic (z jodem i kwasem foliowym) a teraz kupiłam femibion 2 od 13 tyg. Nie wiem gdzie można dostac takie pieluszki może zobacz na allegro cenowo często taniej wychodzi. U mnie mdłości ustały. Czuję się rewelacyjnie póki co. Będziecie robic usg 4d (to gdzie je zrobicie)? Ja pójdę na połówkowe.
dawno mnie nie było, ale akurat odwiedziła mnie rodzinka, wiec mam wesoło ;) i nie ma nawet chwili na odpoczynek. dziś jednak zrezygnowałam ze spacerów, coś ciągnie mnie brzuch... ale to chyba normalny objaw. ja nie mam żadnych mdłości... ale wczoraj jakoś słabo mi się zrobiło... a wieczorem tak jakbym się rozkładała na grypę..... ale wieczorna herbatka z cytrynka i miodem postawiła mnie na nogi.
tez widziałam plakaty zapraszające na bezpłatne usg, ale akurat mam wizytę w piątek, więc nie ma co ;)
a jak wasz kręgosłup? mnie już troszki pobolewa... nie wiem jak będzie dalej. aha i ważyłam się, jestem juz 1,5 kg na plusie :]
tez widziałam plakaty zapraszające na bezpłatne usg, ale akurat mam wizytę w piątek, więc nie ma co ;)
a jak wasz kręgosłup? mnie już troszki pobolewa... nie wiem jak będzie dalej. aha i ważyłam się, jestem juz 1,5 kg na plusie :]
Mnie kręgosłup również pobolewa, z tym że już wcześniej miałam z nim problemy, więc podejrzewałam, że może tak być także w ciąży.
Co do wagi to w I trymestrze przytyłam ok. 3 kg, a teraz przybieram ok. 0,5 kg tygodniowo. Od początku ciąży, a jestem obecnie w 16 tygodniu, przybyło mi jakieś 4,5 kg.
Jak na razie idzie tylko w brzuch, bo delikatnie się uwypukla i w piersi. Zobaczymy jak będzie dalej. :)
Co do wagi to w I trymestrze przytyłam ok. 3 kg, a teraz przybieram ok. 0,5 kg tygodniowo. Od początku ciąży, a jestem obecnie w 16 tygodniu, przybyło mi jakieś 4,5 kg.
Jak na razie idzie tylko w brzuch, bo delikatnie się uwypukla i w piersi. Zobaczymy jak będzie dalej. :)
Mi coś ostatnio przeskoczyło w dolnym odcinku kręgosłupa i bardzo boli, a że nie mogę zrobić prześwietlenia to rozgrzewam miejscowo i troszkę pomaga. Ja przez mdłości schudłam 3kg, ale pani ginekolog powiedziała ,że tak często bywa.Od 3 tygodni już jest lepiej i jem normalnie, według Gin.od 13 tygodnia powinnam przybierać 0,5 kg na tydzień.
Dziś zrobiłam porządek w szafie i musiałam schować połowę par spodni, bo już sie w nich nie dopinam ;). Heh i co to będzie dalej??
Dziś zrobiłam porządek w szafie i musiałam schować połowę par spodni, bo już sie w nich nie dopinam ;). Heh i co to będzie dalej??
Mnie głowa bolała często w pierwszym trymestrze często na zmianę pogody to wtedy kawę sobie robiłam i pomagało bo często mam niskie ciśnienie. Ja do lekarza idę dopiero w sierpniu. A teraz mnie dopadło takie przeziebienie aż się boję o dzidziusia. Kaszel straszny, katar i ból gardła. Oprócz babcinych sposbów typu syrop z cebuli, czosnku i cytryny i herbaty z miodem, kupiłam w aptece inne leki dla kobiet w ciąży i jak narazie mało wszystko pomaga próbuje dostac sie do lekarza ogólnego żeby mnie osłuchał. Nie chce brac antybiotyków..mam nadzieje, że się wykuruje i dzidzi nic nie bedzie
No dajcie koniecznie znać jak tam po Usg :) Ja mam dopiero w połowie sierpnia następne. Morfologie mam robic co 2 wizyte, bo mam dobre wyniki. Tyle jest teraz fajnych przecen na dzieciece ciuszki, ale jakos jeszcze nic nie kupilam bo przewaznie wszystko albo w kwiatki albo w autka, albo rózowe albo niebieskie :) a u mnie jeszcze niewadomo co. Jedyne zmartwienie to takie ze mam łożysko przodujące ale moze jeszcze sie wszystko poprzewraca jeszcze mam czas :)
Mnie też ostatnio głowa często bolała. Szczególnie ten tydzień był straszny, od poniedziałku, aż do wczorajszego ranka. Nawet paracetamol całkowicie nie pomógł, jedynie trochę ulżył.
Ja byłam przeziębiona w czerwcu, wtedy kiedy miałam największą alergię. Organizm był osłabiony i mnie złapało. Mam nadzieję, że teraz żadne przeziębienie się do mnie nie przyczepi.
Ja usg mam pod koniec sierpnia. Tydzień temu byłam na wizycie, ale niestety maleństwo się zakryło i lekarz nie mógł stwierdzić, czy to chłopiec czy dziewczynka, więc też jeszcze nie wiem jaka to płeć.
Ja byłam przeziębiona w czerwcu, wtedy kiedy miałam największą alergię. Organizm był osłabiony i mnie złapało. Mam nadzieję, że teraz żadne przeziębienie się do mnie nie przyczepi.
Ja usg mam pod koniec sierpnia. Tydzień temu byłam na wizycie, ale niestety maleństwo się zakryło i lekarz nie mógł stwierdzić, czy to chłopiec czy dziewczynka, więc też jeszcze nie wiem jaka to płeć.
No właśnie z tymi ciuszkami to jest tak ,że jest tyle ślicznych, ale niestety nie wiemy jeszcze kto mieszka w brzuszku więc trzeba się powstrzymać z zakupami. Chociaż mój mąż mówi ,że on nie potrzebuje USG na potwierdzenie bo on wie ,że będzie chłopak :)
Ja też chciałabym chłopca,ale zobaczymy ;)
Ostatnio przeczytałam i się poryczałam:
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: Mamusiu.
Ja też chciałabym chłopca,ale zobaczymy ;)
Ostatnio przeczytałam i się poryczałam:
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: Mamusiu.
Dziewczyny powiedzcie co sądzicie o kupowaniu ciuszków dla dzieci w lumpku.
Ja nie widzę w tym problemu i myślę, że na pewno część garderoby tam skompletuje dla maluszka.
Po pierwsze:ceny nowych ubranek dziecinnych są nieporównywalnie wysokie do cen ciuchów dla dorosłych.
Po drugie: dzieci szybko rosną i czasami jedną rzecz założymy tylko raz (co rodzi po trzecie dużo ciuszków w szmateksach jest prawie nowa założona raz czy dwa).
A po czwarte: co może niektóre z was zdziwić, ale jeśli dbamy o skórę naszych maluchów to powinnyśmy być świadome tego, że przy produkcji ciuchów bawełnianych wykorzystuje się tyle chemii, że żeby się jej pozbyć trzeba by wyprać ubranko co najmniej kilkanaście razy, a tak mamy już kilka razy wyprane :)
Oczywiście nie mówię, że nie będziemy kupować nowych rzeczy, ale na pewno będę zaglądała do pobliskich ciuchlandów, bo czasami naprawdę można trafić na mega perełki.
Ja nie widzę w tym problemu i myślę, że na pewno część garderoby tam skompletuje dla maluszka.
Po pierwsze:ceny nowych ubranek dziecinnych są nieporównywalnie wysokie do cen ciuchów dla dorosłych.
Po drugie: dzieci szybko rosną i czasami jedną rzecz założymy tylko raz (co rodzi po trzecie dużo ciuszków w szmateksach jest prawie nowa założona raz czy dwa).
A po czwarte: co może niektóre z was zdziwić, ale jeśli dbamy o skórę naszych maluchów to powinnyśmy być świadome tego, że przy produkcji ciuchów bawełnianych wykorzystuje się tyle chemii, że żeby się jej pozbyć trzeba by wyprać ubranko co najmniej kilkanaście razy, a tak mamy już kilka razy wyprane :)
Oczywiście nie mówię, że nie będziemy kupować nowych rzeczy, ale na pewno będę zaglądała do pobliskich ciuchlandów, bo czasami naprawdę można trafić na mega perełki.
Cześć dziewczyny! Bardzo proszę Was o pomoc. Jestem w 7 tc i szukam dobrego ginekologa, najlepiej z okolic ujeściska/ oruni/ kowal. Byłam już u swojego ginekologa ale wizyta kosztuje 150 zł i nie stać mnie na taki wydatek raz w miesiącu. Może znacie jakiegoś dobrego i trochę tańszego? Proszę o pomoc bo Wy jesteście najbardziej aktualne w tym temacie :)
ja usg genetyczne miałam w 12 tygodniu... kolejne to już połówkowe mam pod koniec sierpnia... a Wy teraz w którym tygodniu jesteście że robicie?:) bo już się pogubiłam..
ja byłam na wizycie w piątek, nie dowiedziałam się za wiele... chodzę do gamety. lekarz zasugerował, abym zmieniła lekarza na takiego co przyjmuje w szpitalu, w którym będę rodzić. uważam, że podszedł do sprawy uczciwie. ale jakoś czuje się zawiedziona... nawet nie zmierzył mi maluszka :(posłuchał jedynie serca... a jak mąż zapytał, czy może już wiadomo jaka płeć, to odpowiedział, ze to dziecko... na wizycie dowiedziałam się, że mam nisko osadzone łożysko...
i jestem w kropce. z jednej strony lekarz ten pomógł nam zajść w ciąże, bo tyle lat się staraliśmy i nic. z drugiej rozumiem go, bo jest to klinika leczenie bezpłodności i po co mam blokować miejsce jakiejś innej parze, skoro mogę znaleźć sobie lekarza ze szpitala. póki co myślimy ;)
ja byłam na wizycie w piątek, nie dowiedziałam się za wiele... chodzę do gamety. lekarz zasugerował, abym zmieniła lekarza na takiego co przyjmuje w szpitalu, w którym będę rodzić. uważam, że podszedł do sprawy uczciwie. ale jakoś czuje się zawiedziona... nawet nie zmierzył mi maluszka :(posłuchał jedynie serca... a jak mąż zapytał, czy może już wiadomo jaka płeć, to odpowiedział, ze to dziecko... na wizycie dowiedziałam się, że mam nisko osadzone łożysko...
i jestem w kropce. z jednej strony lekarz ten pomógł nam zajść w ciąże, bo tyle lat się staraliśmy i nic. z drugiej rozumiem go, bo jest to klinika leczenie bezpłodności i po co mam blokować miejsce jakiejś innej parze, skoro mogę znaleźć sobie lekarza ze szpitala. póki co myślimy ;)
kammcia wydaje mi się że lekarz ma trochę racji, zawsze to lepiej "wygląda" jak chodzisz to lekarza ze szpitala,a w jakim szpitalu planujesz poród?
Ja też mam wizyty w evi-med (mam tam pakiet i szkoda mi płacić po 100-150 za wizytę) a nie w szpitalu w Wejherowie ale wybieram się tam do szkoły rodzenia;) za trzy tygodnie jadę się zapisać;).
A jestem aktualnie w 17tyg, płeć mi jeszcze nieznana, ale może na wizycie 30.07 się dowiem;).
Czujecie już ruchy maleństwa? Czytałam że niektóre mamy już czują... U mnie niestety ale jeszcze cisza;( tylko buch mi zrobił się taki piłkowaty i coraz bardziej widoczny, ale nie wygląda jak ciążowy;) bardziej jak nadwaga;)
Ja też mam wizyty w evi-med (mam tam pakiet i szkoda mi płacić po 100-150 za wizytę) a nie w szpitalu w Wejherowie ale wybieram się tam do szkoły rodzenia;) za trzy tygodnie jadę się zapisać;).
A jestem aktualnie w 17tyg, płeć mi jeszcze nieznana, ale może na wizycie 30.07 się dowiem;).
Czujecie już ruchy maleństwa? Czytałam że niektóre mamy już czują... U mnie niestety ale jeszcze cisza;( tylko buch mi zrobił się taki piłkowaty i coraz bardziej widoczny, ale nie wygląda jak ciążowy;) bardziej jak nadwaga;)
Ja tez chodze do Gamety do dr Sliwinskiego i nie mam zamiaru go zmieniac. Przyszlam do niego po poronieniu i stwierdzilam ze prowadzac ciaze u niego bede czula sie bezpiecznie. On pracuje w Redlowie, ale nie na porodowce, zreszta ja i tak nie wiem czy nie bede rodzila znowu na Zaspie. Kammcia nie bardzo rozumiem, czemu Twoj lekarz zasugerowal Ci zmiane na lekarza ktory pracuje w szpitalu w ktorym chcesz rodzic? Masz jakas "trudna" ciaze? Ja nie uwazam zeby to bylo konieczne, Twojego lekarza moze nie byc na dyzurze jak bedziesz rodzic, zreszta, za duzo to Ci pewnie nie pomoze, wiekszosc robia polozne. Ja chodzilam w pierwszej ciazy do babeczki ktora nie pracowala w zadnym szpitalu i nie byl to problem. Przenosilam ciaze, pojechalam na IP na zaspe, polozyli mnie pod oksytocyne a pozniej mialam cc. Wszytsko bylo ok, mimo ze moj lekarz tam nie pracowal. Mysle ze nie ma sie co nakrecac, jesli masz dobrego lekarza to bym nie zmieniala tylko dla takiego co pracuje w tym szpitalu. Do kogo chodzisz a Gamecie?
Ja jestem teraz na poczatku 14 tyg i jutro mam usg genetyczne. Dzisiaj wizyta, mam nadzieje ze szyjka mi sie nie skrocila, bo ostatnio nie byla zbyt dluga. W pon ide do szpitala na zalozenie szwu.
Ja ruchy w pierwszej ciazy czulam okolo 20-21 tygodnia, za to w drugiej duzo wczesniej bo 16-17 tydzien. Teraz jeszcze nie czuje nic, pewnie kwestia kilku tygodni:)
Ja jestem teraz na poczatku 14 tyg i jutro mam usg genetyczne. Dzisiaj wizyta, mam nadzieje ze szyjka mi sie nie skrocila, bo ostatnio nie byla zbyt dluga. W pon ide do szpitala na zalozenie szwu.
Ja ruchy w pierwszej ciazy czulam okolo 20-21 tygodnia, za to w drugiej duzo wczesniej bo 16-17 tydzien. Teraz jeszcze nie czuje nic, pewnie kwestia kilku tygodni:)
Kammcia, ale co z tego ze to klinika leczenia nieplodnosci? Prowadza tez ciaze jak juz ktos zaszedl:) Ja nigdy nie mialam problemow z nieplodnoscia, zachodze bardzo szybko, a mimo to poszlam do Gamety i nikt mi nie sugerowal zebym zmienila lekarza. Troche to dziwne ze Ci tak lekarz powiedzial. Mam nadzieje ze mnie nie beda probowali dzisiaj wyrzucic:D
no ja tez jestem troche zniesmaczona... nie wiem co o tym myslec. oczywiscie lekarz powiedzial mi, że mogę zostać u niego... ale jakos na ostatniej wizycie ani nie dostalam zdjecia malenstwa, ani nie wiem ile ma cm.. nie wiem.. wy na kazdej wizycie macie mierzone dziecko? nie wiem moze za bardzo sie nakrecam. jakos po ostatniej wizycie nie jestem usatysfakcjonowana, nie czuje sie spełniona , jak mozna tak powiedziec.
a czy mam trudna ciąże? hm.. czuje sie dobrze, długo trwało zanim zaszłam, mam wysokie cisnienie (w domu mam prawidlowe), jestem na zwolnieniu od 6 tygodnia, na poczatku musialam lezec, bo mialam krwiaka.. mam tez nisko osadzone łożysko...
nie wiem cieżko mi ocenić, bo to moja pierwsza ciąża
ps. ja tez wybieram sie do szkoly rodzenia w wejherowie ;)
a czy mam trudna ciąże? hm.. czuje sie dobrze, długo trwało zanim zaszłam, mam wysokie cisnienie (w domu mam prawidlowe), jestem na zwolnieniu od 6 tygodnia, na poczatku musialam lezec, bo mialam krwiaka.. mam tez nisko osadzone łożysko...
nie wiem cieżko mi ocenić, bo to moja pierwsza ciąża
ps. ja tez wybieram sie do szkoly rodzenia w wejherowie ;)
Ja obie poprzednie ciaze prowadzilam u lekarza, ktory w ogole nie pracuje w szpitalu i w niczym mi to nie przeszkodzilo.
Trzecia postanowilam poprowadzic u tego samego lekarza itez jestem zadowolona.
Ale jesli Ty juz w tej chwili nie jestes zadowolona z lekarza i z wizyt u niego, to moze jednak lepiej zmienic go teraz.
Trzecia postanowilam poprowadzic u tego samego lekarza itez jestem zadowolona.
Ale jesli Ty juz w tej chwili nie jestes zadowolona z lekarza i z wizyt u niego, to moze jednak lepiej zmienic go teraz.
Kammcia, ja chodzę do dr Jańczewskiego w Gdyni i pracuje też w szpitalu w Redłowie. Mogę polecic z czystym sumieniem :) za kazdym razem mam badanie na fotelu i usg maluszka, nawet ostatnio poprosilam czy mozemy zrobić usg przez brzuszek bo mąż chciał i tez nie bylo zadnego problemu. Wszystko szczegółowo omawia wiec naprawde warto. aaa i tez mam nisko położone łożysko i powiedział ze możliwe ze jak macica bedzie sie powiększać to wypchnie łożysko do góry, a jeśli nie to bezwzględnie CC. Ja juz po jednej jestem więc zobaczymy jak sie sprawa rozwiąze. Ja wlasnie zaczełam 16 tydzień ciąży ;) Pozdrawiam
Kammcia to przeciez nie masz wysokiego cisnienia jesli w domu masz prawidlowe:) Nie daj sie faszerowac lekami, ja na kazdej wizycie mam cisnienie 150/100 ale tak na mnie dziala wizyta(syndrom bialego fartucha), streuje sie czy wszystko ok i mam wysokie cisnienie. Mierze w domu i jest praawdilowe a nawet nizsze, lekarz wie ze kontroluje i jest ok.
W pierwszej ciazy mialam dokladnie to samo.
W pierwszej ciazy mialam dokladnie to samo.
Ja w domu wlasciwie nigdy nie mam powyzej 120/80 zwykle odrobine nizej, a gora to chyba 125/80. Wiec w ogole dzwnie u mnie:)
Kammcia jesli to Twoja pierwsza ciaza to jeszcze masz czas na ruchy:) Ja w pierwszej czulam w 20-21 tyg dopiero. Pytalam lekarza czy moge juz czuc teraz, powiedzial ze za wczesnie. W drugiej ciazy czulam w 16 tyg i to bylo juz napewno to;)
Kammcia jesli to Twoja pierwsza ciaza to jeszcze masz czas na ruchy:) Ja w pierwszej czulam w 20-21 tyg dopiero. Pytalam lekarza czy moge juz czuc teraz, powiedzial ze za wczesnie. W drugiej ciazy czulam w 16 tyg i to bylo juz napewno to;)
Hej dziewczyny!
Chciałabym Was zaprosić na warsztaty "Zdrowe niemowlę", które odbędą się we wtorek, 30 lipca o godz. 11.00 w Gdańsku (restauracja Malinowy Ogród). Prowadzić je będzie Dorota Zawadzka, będzie mowa m.in. o rotawirusach i ogólnie o zdrowiu niemowlęcia.
Możecie o szczegółach przeczytać albo na moim blogu (w Google wystarczy wpisać Matulu Matulu - na stronie jest to drugi post od góry, w pierwszym jest konkurs, gdzie do wygrania są 3 laktatory ręczne firmy Lovi), albo na stronie "Powstrzymaj Rotawirusy". Zastanówcie się, bo może któraś z was chetnie weźmie udział :)))))))
Chciałabym Was zaprosić na warsztaty "Zdrowe niemowlę", które odbędą się we wtorek, 30 lipca o godz. 11.00 w Gdańsku (restauracja Malinowy Ogród). Prowadzić je będzie Dorota Zawadzka, będzie mowa m.in. o rotawirusach i ogólnie o zdrowiu niemowlęcia.
Możecie o szczegółach przeczytać albo na moim blogu (w Google wystarczy wpisać Matulu Matulu - na stronie jest to drugi post od góry, w pierwszym jest konkurs, gdzie do wygrania są 3 laktatory ręczne firmy Lovi), albo na stronie "Powstrzymaj Rotawirusy". Zastanówcie się, bo może któraś z was chetnie weźmie udział :)))))))
Dziewczyny koniecznie przeczytajcie przyszłym tatusiom :)
Co ma zrobić mężczyzna, aby zrozumieć ciężarną kobietę? Instrukcja - krok po kroku:
1-3 miesiąc
1. Każdego wieczora organizuj sobie zatrucie - na przykład zjedz przeterminowaną rybę i popij mlekiem. Później dowiesz się, po co.
2. Następnego ranka wstań, weź pigułkę nasenną i idź do pracy. Jeśli rzeczywiście bardzo źle się czujesz - zostań w domu, ale nie zapomnij posprzątać i ugotuj obiad.
3. Do kostek u nóg przywiąż woreczki z piaskiem - po półtora kilograma na każdą nogę.
4. Przed wyjściem włóż do kieszeni koszuli zdechłą mysz i nie wyjmuj jej!
5. Tego nie jedz, nie wolno ci. Tego też. I tego. Najlepiej zjedz jabłko.
6. Powaliło cię? Rzuć te papierosy! Coca-colę, piwo i inne napoje gazowane też!
7. Usiądź wygodnie i zjedz jogurt. Jeśli nie masz ochoty - to chociaż trochę.
8. Zwymiotowałeś? Posprzątaj po sobie. Nie wołaj żony - jest zajęta.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Muszą zrobić niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa.
3-6 miesiąc
1.Do brzucha przywiąż materac z wodą.
2. Gdy się ubierasz - nie odwiązuj go, nawet, gdy próbujesz wciągnąć buty.
3. Śpij również z materacem. Jak to, JAK? Na boku!
4. Nie zapomnij rano zażyć pigułki nasennej.
5. A przed wyjściem do pracy - wypij litr wody.
6. Przed pójściem spać również wypij litr wody i weź tabletkę moczopędną.
7. Do nosa włóż wacik, tak, aby powietrze przechodziło, ale odczuwało się lekką duszność. Wacik noś stale.
8. Masz duszności? Otwórz okno - niektórym pomaga.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, PO CO? Zrobić niezbędne badania. Co z tego, że już robiłeś?
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Materaca nie odwiązuj!
6-9 miesiąc
1. Każdego ranka siadaj na fotel obrotowy i kręć się przez 10 minut. Gdy już organizm odmówi Ci całkowicie współpracy - wstań i szykuj się do pracy. No co ty, kręci ci się w głowie? Współczuję, to na pewno minie.
2. Dolej wody do materaca.
3. Wypij coś moczopędnego, a w pracy wypijaj szklankę wody co godzinę.
4. Postaraj się nie opuszczać miejsca pracy zbyt często. Bądź czujny i dyspozycyjny przez cały dzień. Jeśli przychodzi ci to z łatwością - weź dodatkową pigułkę nasenną.
5. Zwiększ również wagę woreczków z piaskiem, które masz przywiązane do nóg - do 2 kilogramów każdy.
6. Wieczorem, nie odwiązując materaca, połóż się do łóżka i bądź perfekcyjnym, namiętnym kochankiem!
7. Jeśli wydaje ci się, że twoja żona interesuje się innymi mężczyznami - pozostań wspaniałomyślny i wybaczający.
8. Poświęcaj żonie więcej czasu i uwagi. Wyobraź sobie, że jej też jest ciężko!
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, po co? Po to samo, co zawsze - niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Oczywiście, że z materacem, co za pytanie?
Co ma zrobić mężczyzna, aby zrozumieć ciężarną kobietę? Instrukcja - krok po kroku:
1-3 miesiąc
1. Każdego wieczora organizuj sobie zatrucie - na przykład zjedz przeterminowaną rybę i popij mlekiem. Później dowiesz się, po co.
2. Następnego ranka wstań, weź pigułkę nasenną i idź do pracy. Jeśli rzeczywiście bardzo źle się czujesz - zostań w domu, ale nie zapomnij posprzątać i ugotuj obiad.
3. Do kostek u nóg przywiąż woreczki z piaskiem - po półtora kilograma na każdą nogę.
4. Przed wyjściem włóż do kieszeni koszuli zdechłą mysz i nie wyjmuj jej!
5. Tego nie jedz, nie wolno ci. Tego też. I tego. Najlepiej zjedz jabłko.
6. Powaliło cię? Rzuć te papierosy! Coca-colę, piwo i inne napoje gazowane też!
7. Usiądź wygodnie i zjedz jogurt. Jeśli nie masz ochoty - to chociaż trochę.
8. Zwymiotowałeś? Posprzątaj po sobie. Nie wołaj żony - jest zajęta.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Muszą zrobić niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa.
3-6 miesiąc
1.Do brzucha przywiąż materac z wodą.
2. Gdy się ubierasz - nie odwiązuj go, nawet, gdy próbujesz wciągnąć buty.
3. Śpij również z materacem. Jak to, JAK? Na boku!
4. Nie zapomnij rano zażyć pigułki nasennej.
5. A przed wyjściem do pracy - wypij litr wody.
6. Przed pójściem spać również wypij litr wody i weź tabletkę moczopędną.
7. Do nosa włóż wacik, tak, aby powietrze przechodziło, ale odczuwało się lekką duszność. Wacik noś stale.
8. Masz duszności? Otwórz okno - niektórym pomaga.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, PO CO? Zrobić niezbędne badania. Co z tego, że już robiłeś?
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Materaca nie odwiązuj!
6-9 miesiąc
1. Każdego ranka siadaj na fotel obrotowy i kręć się przez 10 minut. Gdy już organizm odmówi Ci całkowicie współpracy - wstań i szykuj się do pracy. No co ty, kręci ci się w głowie? Współczuję, to na pewno minie.
2. Dolej wody do materaca.
3. Wypij coś moczopędnego, a w pracy wypijaj szklankę wody co godzinę.
4. Postaraj się nie opuszczać miejsca pracy zbyt często. Bądź czujny i dyspozycyjny przez cały dzień. Jeśli przychodzi ci to z łatwością - weź dodatkową pigułkę nasenną.
5. Zwiększ również wagę woreczków z piaskiem, które masz przywiązane do nóg - do 2 kilogramów każdy.
6. Wieczorem, nie odwiązując materaca, połóż się do łóżka i bądź perfekcyjnym, namiętnym kochankiem!
7. Jeśli wydaje ci się, że twoja żona interesuje się innymi mężczyznami - pozostań wspaniałomyślny i wybaczający.
8. Poświęcaj żonie więcej czasu i uwagi. Wyobraź sobie, że jej też jest ciężko!
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, po co? Po to samo, co zawsze - niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Oczywiście, że z materacem, co za pytanie?
Cześć :)
Ja mam termin na 31.01.2014 :)
Jednakże ja mam nieco większy problem, otóż jestem z Krakowa, ale mieszkać od października będę już na stałe w Gdańsku, co jest związane z moim zdrowiem, dziecka i partnera, trochę też jego pracą dlatego akurat Gdańsk.
W Krakowie mam wspaniałego lekarza z bardzo dobrej klasy sprzętem (wizyty prywatne), ale pojawił się problem z Gdańskiem :( otóż nie znam tu żadnego lekarza, moja koleżanka (z Gdańska) za całą ciążę była 4 razy (!!) u lekarza :wow: i pani dr mówiła że tyle wystarczy, miała tylko super podstawowe badania bo po co więcej, więc nie chce tak olewającego lekarza, trochę nie mam ochoty na zmianę lekarza, ale siła wyższa mnie zmusza, czy polecacie kogoś? I oczywiście jaki szpital polecacie, dla mnie to bardzo bardzo ważne bo nawet nie mam się kogo poradzić, bo znajomych mam tylko w Krk i Wawie :(
Ja mam termin na 31.01.2014 :)
Jednakże ja mam nieco większy problem, otóż jestem z Krakowa, ale mieszkać od października będę już na stałe w Gdańsku, co jest związane z moim zdrowiem, dziecka i partnera, trochę też jego pracą dlatego akurat Gdańsk.
W Krakowie mam wspaniałego lekarza z bardzo dobrej klasy sprzętem (wizyty prywatne), ale pojawił się problem z Gdańskiem :( otóż nie znam tu żadnego lekarza, moja koleżanka (z Gdańska) za całą ciążę była 4 razy (!!) u lekarza :wow: i pani dr mówiła że tyle wystarczy, miała tylko super podstawowe badania bo po co więcej, więc nie chce tak olewającego lekarza, trochę nie mam ochoty na zmianę lekarza, ale siła wyższa mnie zmusza, czy polecacie kogoś? I oczywiście jaki szpital polecacie, dla mnie to bardzo bardzo ważne bo nawet nie mam się kogo poradzić, bo znajomych mam tylko w Krk i Wawie :(
Martyna-kwestie szpitala pojawiają sie na tym forum wielokrotnie, i jest to sprawa naprawdę bardzo indywidualna..
niektóre mamy za "nic w świecie' nie wybrałyby się do wojedowdzkiego - a inne wprost przeciwnie,
wg mnie najwięcej pozytywnych opinii ma Zaspa i Kliniczna -nie jestem w stanie jednoznacznie wskazac roznic miedzy tymi szpitalami ( reasumując w gdansku masz 3 szpitale do wyboru),
ja akurat rodzilam na Klinicznej - i jakos jeszcze zyję ;) i wybieram się tam kolejny raz- ale myślę ze prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo na jaki personel akurat 'się trafi', nawet w polecanym szpitalu mozna trafic na gorszą zmianę i gorszy dzien :/ ale wiadomo-na cos sie trzeba zdecydowac...na pewno kazdy z tych szpitali rozni sie zasadami odwiedzin (na klinicznej-odwiedzajacy wchodzą na salę- bez limitow czasowych i ilosciowych - no chyba ze ktos mega przesadzi-to wtedy moze personel poprosic do pokoju odwiedzin),
co do reszty szpitali-mysle ze inne dziewczyny wesprą poradą :)
niektóre mamy za "nic w świecie' nie wybrałyby się do wojedowdzkiego - a inne wprost przeciwnie,
wg mnie najwięcej pozytywnych opinii ma Zaspa i Kliniczna -nie jestem w stanie jednoznacznie wskazac roznic miedzy tymi szpitalami ( reasumując w gdansku masz 3 szpitale do wyboru),
ja akurat rodzilam na Klinicznej - i jakos jeszcze zyję ;) i wybieram się tam kolejny raz- ale myślę ze prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo na jaki personel akurat 'się trafi', nawet w polecanym szpitalu mozna trafic na gorszą zmianę i gorszy dzien :/ ale wiadomo-na cos sie trzeba zdecydowac...na pewno kazdy z tych szpitali rozni sie zasadami odwiedzin (na klinicznej-odwiedzajacy wchodzą na salę- bez limitow czasowych i ilosciowych - no chyba ze ktos mega przesadzi-to wtedy moze personel poprosic do pokoju odwiedzin),
co do reszty szpitali-mysle ze inne dziewczyny wesprą poradą :)
kiedyś slyszałam opowiesc kolezanki a propo porodu w wodzie..zaplacila w wojewodzkim za porod w wodzie-a jak co do czego- nic z tego nie wyszlo (chyba nie bylo cieplej wody) czy cos innego sie przydarzyło.. wydaje mi się ze juz parę razy slyszalam 'przypadkiem' o porodach , ktore mialy bycw wodzie a niestety nic z tego nie wyszlo..poszukaj info w innych wątkach a propo szpitali i lekarzy-tu na forum jest tego sporo..ten wątek troszkę jeszcze mało aktywny ;)
Martyna tu sie musze z Toba zgodzic, dla mnie to nieporozumienie zeby nie mozna bylo miec znieczulenia. Ja mieszkalam przez jakis czas w Szwajcarii i tam moglam wybrac czy chce sn czy cc, nie mowiac o znieczuleniu. Jesli chodzi o lekarza ja chodze do Sliwinskiego z Gamety, polecam go goraco.
Jutro ide do szpitala na zalozenie szwu, bede musiala okolo tygodnia polezec, ciezko bedzie bez coreczki tyle czasu:(
Jutro ide do szpitala na zalozenie szwu, bede musiala okolo tygodnia polezec, ciezko bedzie bez coreczki tyle czasu:(
a ja chyba coś poczułam :) tak mi się zdaje,,, hehe takie jakieś małe bąbelki;) nie wiem czy to już to, ale kto wie :)
ja jestem w 19 tygodniu, za tydzień mam wizytę u nowego gina. ciekawe jak będzie.... bo teraz znów wszystko tłumaczyć od nowa :(
ps. jaagnes mamy ze sobą dużo wspólnego ;) nie dość, że obie z wejherowa, to jeszcze termin bardzo podobny i u nas również 5 lat starań ;)
ja jestem w 19 tygodniu, za tydzień mam wizytę u nowego gina. ciekawe jak będzie.... bo teraz znów wszystko tłumaczyć od nowa :(
ps. jaagnes mamy ze sobą dużo wspólnego ;) nie dość, że obie z wejherowa, to jeszcze termin bardzo podobny i u nas również 5 lat starań ;)
i dodaje siebie i babelkowa :-)
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
19.02.2014 babelkowa
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
19.02.2014 babelkowa
dziewczyny, czy ktoras z Was chodzi do Invicty w Gdansku?
Mam pytanie odnosnie lekarzy.
Chodze do Gniadka, jak i w pierwszej i w drugiej ciazy, ale juz chyba musze zmienic lekarza, zreszta taki mialam plan od poczatku tej ciazy, ale nie znam innych lekarzy.
Moze kogos polecicie - jakies aktualne informacje bym potrzebowala....
Mam pytanie odnosnie lekarzy.
Chodze do Gniadka, jak i w pierwszej i w drugiej ciazy, ale juz chyba musze zmienic lekarza, zreszta taki mialam plan od poczatku tej ciazy, ale nie znam innych lekarzy.
Moze kogos polecicie - jakies aktualne informacje bym potrzebowala....
~Martyna.89 Dr Paszkiewicz niestety nie przyjmuje w żadnym szpitalu z tego co mi wiadomo. Dobrym lekarzem jest też dr Klimaszewski i on przyjmuje prywatnie (nie w invicta)i w przychodni na NWZ, chyba pracuje w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku jak również dr knutowski gabinet prywatny ma w Sopocie ale też pracuje w szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.
Ja nie uwazam zeby fat czy ma sie lekarza w danym szpitalu mial jakos bardzo pomoc. Twojego lekarza moze nie byc na dyzurze, jak ma sie jakas trudna ciaze skomplikowana to rozumiem, ale tak to dla mnie w ogole nie jest wyznacznik wyboru lekarza. Rodzilam na Zaspie nikt mnie tam nie znal i dobrze sie mna zajeli.
Ja rodzilam na Zaspie i polecam. Wszytsko bylo naprawde ok mimo ze nie mialam tam lekarza. Jesli koniecznie chcesz miec lekarza ze szpitala to na Zaspie jest super dr Piotr Zabul, mi robil cc, mam malutka blizne, a teraz bylam u niego na usg genetycznym, jak dla mnie super czlowiek i lekarz. Ponoc dobry jest tez Matkowski z Zaspy.
Dzięki, :)
Przemyślę, Piotr Zabul przyjmuje podobno w Sopocie też hmmm
Problem jest taki że ja mam zestawienie konfliktowe (ja mam A RHD - a ojciec dziecka A RHD +)
Problem jest też z krwawiącymi hemoroidami, leczyłam przed ciążą i chirurg się pytał czy planuję ciążę, bo jak krwawią to on by pacjentki na poród naturalny nie wysłał
I teraz już sama nie wiem czy liczyć się z cc czy może jednak nie
Przemyślę, Piotr Zabul przyjmuje podobno w Sopocie też hmmm
Problem jest taki że ja mam zestawienie konfliktowe (ja mam A RHD - a ojciec dziecka A RHD +)
Problem jest też z krwawiącymi hemoroidami, leczyłam przed ciążą i chirurg się pytał czy planuję ciążę, bo jak krwawią to on by pacjentki na poród naturalny nie wysłał
I teraz już sama nie wiem czy liczyć się z cc czy może jednak nie
ja wybieram się na usg genetyczne do Piotra Zabuli (mam nadzieję, że dobrze odmieniłam nazwisko;) ale dopiero 30 sierpnia do Gamety. DObrze wiedzieć, że będę w dobrych rękach.
mi zmienili termin wizyty z piątku na jutro. trochę za późno dali znać, bo ani żadnych badań nie mam wykonanych, ani nic. do tego gina idę pierwszy raz, bo tak jak już wcześniej pisałam, mój lekarz zasugerował mi zmianę lekarza prowadzącego. i jutro zobaczymy jak będzie ;) także dam znać, co i jak ;) może już będziemy znali płeć. :) bo jutro zaczynam dokładnie już 20 tydzień :)
mi zmienili termin wizyty z piątku na jutro. trochę za późno dali znać, bo ani żadnych badań nie mam wykonanych, ani nic. do tego gina idę pierwszy raz, bo tak jak już wcześniej pisałam, mój lekarz zasugerował mi zmianę lekarza prowadzącego. i jutro zobaczymy jak będzie ;) także dam znać, co i jak ;) może już będziemy znali płeć. :) bo jutro zaczynam dokładnie już 20 tydzień :)
hm.. ja jutro idę do młodego Maciejewskiego ;) nie wiem jak będzie. trafiłam do niego z plamieniem do szpitala i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Także zobaczymy jak będzie. idę prywatnie i wizytę mam w Gdyni.
wielka niewiadoma ;) jutro zdam relacje ;)
póki co jestem jeszcze zapisana do gamety na przyszły tydzień, gdyby mi nie podpasywał ten jutrzejszy.
generalnie ciężka sprawa ...
wielka niewiadoma ;) jutro zdam relacje ;)
póki co jestem jeszcze zapisana do gamety na przyszły tydzień, gdyby mi nie podpasywał ten jutrzejszy.
generalnie ciężka sprawa ...
martyna.89 ja nie mam zagrożonej ciąży ani nic z tych rzeczy, ale mam dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne i za każdy miesiąc L4 dostaję kasę;) mogę brać na jedne zdarzenie (chorobę) do 6 miesięcy, dlatego od 8tyg jestem na zwolnieniu. A nie każdy ginekolog chce wystawić, uważają że ciąża to nie choroba... W pracy, mimo że jest umysłowa proszą aby kobieta jak wie że jest w ciąży od razu szła na zwolnienie, ze względu na stresujące warunki.
ja jestem od początku ciąży na zwolnieniu. nie myślałam, że pójdę tak szybko. chciałam tak od 12 tygodnia. niestety musiałam leżeć, bo miałam niewielkiego krwiaka. ja pracuje w spedycji, to jest dosc stresująca praca i nie wyobrazam sobie, abym mogla siedziec 8 godzin przed kompem i uganiać sie z kierowcami, telefonami i całą tą stresującą sytuacją. w ciąze nie łatwo było nam zajść... wciaż nie mogę uwierzyć, że się udało... wiec wolę nie ryzykować z chodzeniem do pracy.
własnie siadłam z kartką, żeby zapisać pytania do lekarza ;] i... czarna dziura ;)
martwi mnie to, że nie mam na jutro żadnych nowych wyników, no ale zaskoczyli mnie przełożeniem wizyty... ostatnio byłam 19 lipca, wiec moze niewiele się zmieniło..
a mam jeszcze jedno pytanko, bierzecie ten kwas DHA??
własnie siadłam z kartką, żeby zapisać pytania do lekarza ;] i... czarna dziura ;)
martwi mnie to, że nie mam na jutro żadnych nowych wyników, no ale zaskoczyli mnie przełożeniem wizyty... ostatnio byłam 19 lipca, wiec moze niewiele się zmieniło..
a mam jeszcze jedno pytanko, bierzecie ten kwas DHA??
Ja nie biorę, ale ja jem dużo ryb :)
Znam lekarzy którzy mówią tak a są tacy co mówią że to wymysł firm farmaceutycznych żeby zarobić.
Ostatnio za femibion 1 mimo że normalnie kosztuje 34 zł zapłaciłam 68 :/ bo to droga apteka była ale cóż 11 w której byłam i akurat tam mieli
Wielu lekarzy mówi, że za chwilę ciężarne będą jadły 10 tabletek dziennie
Znam lekarzy którzy mówią tak a są tacy co mówią że to wymysł firm farmaceutycznych żeby zarobić.
Ostatnio za femibion 1 mimo że normalnie kosztuje 34 zł zapłaciłam 68 :/ bo to droga apteka była ale cóż 11 w której byłam i akurat tam mieli
Wielu lekarzy mówi, że za chwilę ciężarne będą jadły 10 tabletek dziennie
no też mi się wydaje, że nic tylko wymyślają...
słyszałam też, że zamiast tego polecają łyżkę oleju lnianego...
ja póki co biorę jedynie prenetal...
dziewuszki a pojawiły się wam jakies rozstępy??
kurcze, ja od początku sie smarowałam... jestem też przy kosci wiec miałam zapas skóry hehe;) i nie myslalam że u mnie się pojawią.... niestety..... w dziwnym miejscu bo na samym przodzie w okolicy pępka....
ło matko :D ale dziś zakupiłam bio oil moze on cos pomoże
i jak wasza waga?? u mnie +3 ;]
słyszałam też, że zamiast tego polecają łyżkę oleju lnianego...
ja póki co biorę jedynie prenetal...
dziewuszki a pojawiły się wam jakies rozstępy??
kurcze, ja od początku sie smarowałam... jestem też przy kosci wiec miałam zapas skóry hehe;) i nie myslalam że u mnie się pojawią.... niestety..... w dziwnym miejscu bo na samym przodzie w okolicy pępka....
ło matko :D ale dziś zakupiłam bio oil moze on cos pomoże
i jak wasza waga?? u mnie +3 ;]
Ja tez jestem przy kosci a roztepy w pierwszej ciay mialam duze:/ Teraz sa biale wiec tak sie w oczy nie rzucaja, ale tuz po porodzie byla tragedia na brzuchu... Od 4 miesiaca sie smarowalam mustela na rozstepy a to ponoc najlepsze kremy i nic to nie dalo. Jak ktos ma miec rozstepy to i tak bedzie mial, to zalezy od elastycznosci skory i nawilzenia. Ja mam niestety skore sucha, dodatkowo przez niedoczynnosc tarczycy, wiec u mnie latwo o rozstepy. Mniejsze szanse maja te ktore maja cere tlusta, mocno nawilzona. Teraz nie stosuje nic, bo wiem ze to i tak nic nie da, a nie lubie sie smarowac:) Np moja ciocia przytyla w ciazy 30kg, niczym sie nie smarowala a rozstepow nie ma wcale. Wage zrzucila szybko, ma plaski brzuch i jest mega laska.
U mnie z waga minus 3kg.
U mnie z waga minus 3kg.
Dziewczyny czy Was tez tak mdli po witaminach? Pamietam ze w ciazyz corka mialam to samo, co lyknelam witaminy to mnie mdlilo i gin mi powiedzial ze tak czesto bywa. Wtedy mi poradzil zeby brac po pol tabletki 2 razy dziennie i chyba skorzystam z tej rady bo juz momentami mam wrazenie ze zwroce ta tabletke.
Czesc dziewczyny! Ja byłam wczoraj u lekarza ale dziecko nie chciało się pokazać niestety. Tak się ustawiło, że nie udało się go nawet zmierzyć. W sumie nic nowego nie wiem po wczorajszej wizycie. Mdłości jeszcze nie przeszły bywają sporadycznie ale nie oczekiwanie. Co do brania witamin mam podobnie ja Wy i nie biorę ich na czczo tylko po jedzeniu i wtedy jest ok. A do szpitala nie podjełam jeszcze decyzji bo dużo czasu jeszcze jest zoabczymy jak sprawy sie ułożą. Po koniec sierpnia planuje zrobic sobie usg 4d. Meczą mnie te upały...
Nie no witaminy to sie w ogole powinno brac wieczorem a nie na czczo:) Wtedy sa najlepiej przyswajalne. Ja bym chciala rodzic na Zaspie znowu, ale mieszkam w Redłowie, wiec nie wiem czy nie zdecydowac sie na Redłowo zeby mezowi zaoszczedzic klopotu jak bedzie dojezdzal, zwlaszcza ze teraz mamy juz coreczke on sie nia bedzie zajmowal jak bede w szpitalu. Ciekawa jestem kiedy ruchy poczuje, w pierwszej ciay czulam dopiero w 20-21 tyg ale za to w poprzedniej juz w 16, wiec za pare dni chyba powinnam juz cos poczuc:)
dzieki za podpowiedzi w sprawie lekarzy.
ja zdecydowana jestem na 100% na porod na Zaspie, dwa razy rodzilam na Zaspie i nie mam zadnych zastrzezen, wiec teraz bez zastanowienia - Zaspa.
w pierwszej ciazy ok. 20 tygodnia czulam ruchy dopiero, w drugiej juz w 16 tyg., a teraz juz w 14 czasem bulgotanie czuje ;-)
ja zdecydowana jestem na 100% na porod na Zaspie, dwa razy rodzilam na Zaspie i nie mam zadnych zastrzezen, wiec teraz bez zastanowienia - Zaspa.
w pierwszej ciazy ok. 20 tygodnia czulam ruchy dopiero, w drugiej juz w 16 tyg., a teraz juz w 14 czasem bulgotanie czuje ;-)
Martyna mi sie wydaje ze naprawde nie ma co inwesowac w drogie kremy na rozstepy, wystarczy oliwka albo zwykly balsam. Jak masz sklonnosc do rozstepow to i tak bedzies miec wiec dla mnie te kremy to strata kasy i naciaganie. No ale zrobisz jak uwazasz:) Bulgotki ja juz czuje, ale to nie sa jeszcze ruchy takie typowe, wiec chyba sie nie liczy:)
Jaagnes w pierwszej ciazy pozniej sie czuje ruchy wiec jeszcze masz czas:)
Jaagnes w pierwszej ciazy pozniej sie czuje ruchy wiec jeszcze masz czas:)
Ja zawsze na poczatku ciazy chudne, w kazdej tak mialam, a tyje dopiero po 20 tygodniu gdzies, ale to tez nieduzo bo w ciazy z corka przytylam 9kg i 2 tyg po porodzie jak zeszla opuchlizna itd to wazylam z 5kg mniej niz przed ciaza. Moze to dlatego ze na poczatku ciazy nie mam bytnio apetytu:) Ale w kazdej mam ogromna ochote na cytrusy, wlasnie pomarancze, grejjpfruty i soki z nich:)
Hej Dziewczyny :)
Co prawda macie jeszcze trochę czasu do porodu ale może rozglądacie się już za wyprawką? Mam na sprzedaż łóżeczko z materacem, używane przez jedno dziecko, gratis dodaję fotelik może którejś z Was się spodoba :)
Podaję linka:
http://tablica.pl/oferta/lozeczko-materac-fotelik-4baby-ID3mXhx.html?action=show&id=49800107#xtor=EREC-55--20130804--9742607@1-20130804204042%27
Sprzedaję bo na początku miały nam się przydać dwa ale jednak się przeprowadzamy więc wystarczy jeden a ten bez sensu żeby stał jak komuś może się przydać :) Cena do negocjacji :)
Pozdrawiam :)
Co prawda macie jeszcze trochę czasu do porodu ale może rozglądacie się już za wyprawką? Mam na sprzedaż łóżeczko z materacem, używane przez jedno dziecko, gratis dodaję fotelik może którejś z Was się spodoba :)
Podaję linka:
http://tablica.pl/oferta/lozeczko-materac-fotelik-4baby-ID3mXhx.html?action=show&id=49800107#xtor=EREC-55--20130804--9742607@1-20130804204042%27
Sprzedaję bo na początku miały nam się przydać dwa ale jednak się przeprowadzamy więc wystarczy jeden a ten bez sensu żeby stał jak komuś może się przydać :) Cena do negocjacji :)
Pozdrawiam :)
Jaagnes - w drugiej ciazy moj gin powiedzial, ze bulgotanie to pierwsze ruchy, no ale to nie to samo co kopniaki i rozpychanie sie przez dzidzie w pozniejszych tytgodniach :-)
ja w tej chwili mam 2 kg do przodu, ale mocno schudlam do 8 tyg. bo mialam jadlowstret ;-) jestem nalogowa kawoszka, a kawy rowniez nie moglam pic, do 9 tygodnia mnie odrzucala.
i podobnie jak Ania, w poprzednich ciazach przytylam tylko 10 i 9 kg, na porodowce mi powiedziala polozna, ze to minimum jakie kobieta w ciazy powinna przytyc. ale ja tez z tych sredniej wielkosci jestem, a nie chudzina :-)))
ja w tej chwili mam 2 kg do przodu, ale mocno schudlam do 8 tyg. bo mialam jadlowstret ;-) jestem nalogowa kawoszka, a kawy rowniez nie moglam pic, do 9 tygodnia mnie odrzucala.
i podobnie jak Ania, w poprzednich ciazach przytylam tylko 10 i 9 kg, na porodowce mi powiedziala polozna, ze to minimum jakie kobieta w ciazy powinna przytyc. ale ja tez z tych sredniej wielkosci jestem, a nie chudzina :-)))
Ja licze na chlopaka szczerze mowiac, bo poprzednio stracilam chlopca i to dla mnie teraz taie niespelnione pragnienie... Ale wiadomo bede sie cieszyc niezaleznie od plci, oby tylko sie udalo i bylo zdrowe.
Ja mam nadwage wiec u mnie te 9kg bylo ok, w ciazy chudlam np w pupie i udach a szlo w brzuszek;)
Ja mam nadwage wiec u mnie te 9kg bylo ok, w ciazy chudlam np w pupie i udach a szlo w brzuszek;)
Z tymi rozstępami to niestety tak jak piszecie, wszystko zależy od uwarunkowań genetycznych, jak mają być to i tak będą. Ja się smaruje oliwką babydream dla przyszłych mam z Rossmana, ma niską cenę i na wizażu.pl bardzo ją polecają. Ma też fajny skład więc za tą cenę warto, może jak już mają być te rozstępy to chociaż trochę mniejsze ;)
Podobnie myślę, że kurcze jak mam mieć to będę miała, chociaż jak rozmawiałam z lekarzem to mi mówiła że lepiej zainwestować bo skóra później szybciej wróci do siebie, czasem myślę a kurde 150 zł. A później ok no ale na całą ciążę to mi wychodzi po 30 na miesiąc więc do zniesienia, podobno krem NIVEA i BAMBINO są świetne bo one najlepiej nawilżają
Dziewczyny czy wiadomo Wam cos, albo ktoras z Was ma przegrode w macicy? Bo ja sie dowiedzialam ze ja mam dopiero w trzeciej ciazy:/ Pierwsza z corka przenosilam, druga poronilam pozno i nie wiem czy to nie przez to. Boje sie cholernie, moj lekarz na urlopie, gadalam z innym ktory robil mi usg ale mowil ze trzeba tylko obserwowac. Za tydzien ide na wizyte do innego gina.
Matkowski jest ok, razem z Zabulem robil mi cc. Ponoc jest jednym z lepszych lekarzy z Zaspy. Ja zawsze chcialam miec cc i mialam, choc to wyszlo dopiero przy wywolywaniu porodu. I nie zaluje, dobrze to znioslam, szybko doszlam do siebie. Drugi raz tez chce cc, jesli rzeczywiscie mam ta przegrode to bede miala cc ze wskazania.
kolezance prowadzil ciaze dr Matkowski i byla bardzo zadowolona. Po porodzie (na Zaspie) przychodzil do niej dopytywac jak sie czuje, wizyty w trakcie ciazy byly dlugie, odpowiadal na wszystkie pytania, byl dokladny.
jesli chodzi o porod, to mialam dwa razy SN i trzecie tez chcialabym SN, bez bolu pooperacyjnego jaki przechodzila moja przyjaciolka, rana jej sie nie goila...
jesli chodzi o porod, to mialam dwa razy SN i trzecie tez chcialabym SN, bez bolu pooperacyjnego jaki przechodzila moja przyjaciolka, rana jej sie nie goila...
Ja chyba bym wolała sn, bo szybciej się dojdzie do siebie, ale kurcze mam krwawiące hemoroidy i część lekarzy mówi że jak pęknie istnieje spora szansa to jest krwotok nie do zatrzymania, no i oczywiście trzeba wzywać chirurga, dlatego obawiam się cc
Porozmawiam o tym z Matkowskim co on o tym myśli, poprzednia pani dr powiedziała że nie wie, gdyby miała chirurga (tak jest u niej w szpitalu że chirurgia jest obok porodówki) to mogłaby myśleć o sn, no ale na Zaspie to kurcze wielki szpital
Ogólnie wczoraj byłam w szpitalu i Jagiełowicz powiedział że jeśli obiecam branie leków to mnie nie zostawi na oddziale, bo te skrzepy krwi są nie ciekawe, a ja mam 10 min samochodem do szpitala, jednak strachu się jak nigdy najadłam
Porozmawiam o tym z Matkowskim co on o tym myśli, poprzednia pani dr powiedziała że nie wie, gdyby miała chirurga (tak jest u niej w szpitalu że chirurgia jest obok porodówki) to mogłaby myśleć o sn, no ale na Zaspie to kurcze wielki szpital
Ogólnie wczoraj byłam w szpitalu i Jagiełowicz powiedział że jeśli obiecam branie leków to mnie nie zostawi na oddziale, bo te skrzepy krwi są nie ciekawe, a ja mam 10 min samochodem do szpitala, jednak strachu się jak nigdy najadłam
Cc nie jest takie straszne, naprawde. Ja spodziewalam sie czegos duzo gorszego. U mnie chyba euforia i szczescie z powodu narodzin dziecka przeslonily jakikolwiek bol, bo juz nawet w szpitalu odmawialam zastrzykow przeciwbolowych bo mnie nie bolalo. Ciezko jest jakis czas to fakt, ciezko sie podniesc z lozka bo rana ciagnie, ale to nie jest nic strasznego. Kazdy porod jest inny, ja znam i przypadki kobiet ktore maja ogromne problemy po porodzie sn( i czasem ich dzieci) a sa tez takie ktore cc zniosly slabo. Tak samo jedne zachwalaj sn, inne cc, o tym mozna godzinami dyskutowac ale tak naprawde kazda kobieta i kazdy porod jest inny. Ja majac dobre doswiadczenia z cc, chcialabym tak rodzic drugi raz, rodzilam tez sn, chociaz dziecko nie bylo duze, to blagalam o znieczulenie, mialam okropne bole krzyzowe, wymiotowalam...
ja jakoś tak słabo zakupowy mam nastrój...ale tez dostałam caałą furę różnosci dla malucha od kolezanki..słodkie sąte malutkie ciuszki a te 'grube ' rzeczy' mam po 1-szym dzieku (lozeczko itp)...gdybym nic nie miala pewnie juz powoli robilabym zakupy-co by nie czekac do ostatniej chwili-bo pozniej ciezko z duzym brzuszkiem..
hej dziewczyny,mialam juz dawno do Was dolączyć ale wyjazdy wakacyjne to opoznily.
Jestem w 14 tygodniu to moja 2 ciąża,mam juz 5 letnia corke.
Termin mam na 10 lutego,prosze o dopisanie mnie ;)
Ania-ja tez mialam miedzy 10 a 11 tygodniem krwawienie,lezalam w szpitalu 3 dni,lekarze nie wiedzieli skad ten krwotok bo nie pozostawil zadnego sladu,podobno czasami tak sie moze stac.
Jestem w 14 tygodniu to moja 2 ciąża,mam juz 5 letnia corke.
Termin mam na 10 lutego,prosze o dopisanie mnie ;)
Ania-ja tez mialam miedzy 10 a 11 tygodniem krwawienie,lezalam w szpitalu 3 dni,lekarze nie wiedzieli skad ten krwotok bo nie pozostawil zadnego sladu,podobno czasami tak sie moze stac.
Ania - jak tam u Ciebie?
Jak sie czujesz?
hehe, ja mam podobnie, obie poprzednie ciaze bez zadnych komplikacji, czulam sie lepiej niz nie bedac w ciazy :-)
a teraz - starosc nie radosc jednak - podbrzusze mnie ciagle boli, czasami bez nospy nie da rady, luteine tez biore, chodzic duzo nie moge, szok!
tez jestem ze Stogow :-)
Jak sie czujesz?
hehe, ja mam podobnie, obie poprzednie ciaze bez zadnych komplikacji, czulam sie lepiej niz nie bedac w ciazy :-)
a teraz - starosc nie radosc jednak - podbrzusze mnie ciagle boli, czasami bez nospy nie da rady, luteine tez biore, chodzic duzo nie moge, szok!
tez jestem ze Stogow :-)
Ja jestem z Gdyni.
Ponoc krwawienia w 1 tymestrze sa jeszcze w miare normalne, tak mi lekarz powiedzial, ale u mnie to juz 17 tydzien wiec jest to niepokojace. Zwlaszcza ze poprzednio poronilam w 18tyg. Jak sie obudzilam nocy zakrwawiona to juz bylam pewna ze stalo sie najgorsze:( Jutro mam miec usg, jesli nic nie znajda to puszcza mnie do domu, bo juz nie krwawie od 2 dni. U mnie pierwsza ciaza tez bezproblemowa zupelnie, w poprzedniej mialam krwiaka, polipa, az skonczyla sie w 18tyg, a teraz znowu jakies problemy:(
Ponoc krwawienia w 1 tymestrze sa jeszcze w miare normalne, tak mi lekarz powiedzial, ale u mnie to juz 17 tydzien wiec jest to niepokojace. Zwlaszcza ze poprzednio poronilam w 18tyg. Jak sie obudzilam nocy zakrwawiona to juz bylam pewna ze stalo sie najgorsze:( Jutro mam miec usg, jesli nic nie znajda to puszcza mnie do domu, bo juz nie krwawie od 2 dni. U mnie pierwsza ciaza tez bezproblemowa zupelnie, w poprzedniej mialam krwiaka, polipa, az skonczyla sie w 18tyg, a teraz znowu jakies problemy:(
a jakie teraz miedzy 18-22 t.c. robi sie usg?
bo czytam w niektorych artykulach, ze to kolejne genetyczne, w Invikcie dziewczyna mowila, ze w tym terminie byla na doplerowskim usg, a ja z poprzednich ciaz pamietam tylko tyle, ze mialam usg 3D z nagraniem na plyte. takich typowo genetycznych z ocena ryzyka nie mialam wczesniej badan i jestem zakrecona.
wizyte mam dopiero za poltora tygodnia, a chcialabym sie juz zarejestrowac i nie wiem na jakie usg ;-)
bo czytam w niektorych artykulach, ze to kolejne genetyczne, w Invikcie dziewczyna mowila, ze w tym terminie byla na doplerowskim usg, a ja z poprzednich ciaz pamietam tylko tyle, ze mialam usg 3D z nagraniem na plyte. takich typowo genetycznych z ocena ryzyka nie mialam wczesniej badan i jestem zakrecona.
wizyte mam dopiero za poltora tygodnia, a chcialabym sie juz zarejestrowac i nie wiem na jakie usg ;-)
;) ciekawa jestem jak nasza dzidzia, czy tez będzie taka uparta ;) mam nadzieję, że dziś pokarze co tam ma hehe. i w ogole za każdym razem denerwuję się wizytą. dziś idę po raz pierwszy do nowego lekarza i tez obawiam sie jak będzie. Najważniejsze żeby z dzidzią był wszystko ok.
jeżeli chodzi o puchnięcie, to ja obrączkę zdjęłam już na początku, bo obawiałam się tego puchnięcia...i faktycznie troszki puchną mi palce u rąk, za to co rano mam strasznie napuchnięte stopy... wystarczy że mąż mnie tylko lekko dotknie i czuję rozkosz ;) no teraz to tylko takie rozkosze mogę mieć :D
ostatnio przyczepił się do mnie jakiś skurcz łydki i nie chce odejsc ;)
a i o dziwo polepszyły mi się (i to bardzo, tak jak przed ciążą ) wyniki morfologii ;)
bużka mamuski ;) i melduję się po wizycie :D
jeżeli chodzi o puchnięcie, to ja obrączkę zdjęłam już na początku, bo obawiałam się tego puchnięcia...i faktycznie troszki puchną mi palce u rąk, za to co rano mam strasznie napuchnięte stopy... wystarczy że mąż mnie tylko lekko dotknie i czuję rozkosz ;) no teraz to tylko takie rozkosze mogę mieć :D
ostatnio przyczepił się do mnie jakiś skurcz łydki i nie chce odejsc ;)
a i o dziwo polepszyły mi się (i to bardzo, tak jak przed ciążą ) wyniki morfologii ;)
bużka mamuski ;) i melduję się po wizycie :D
Aniaa to dobre wieści. Ja też miałam niewielkiego krwiaczka i też plamiłam jednego dnia. Także odpoczywaj, z tego co mi lekarz mówił, najlepsze na krwiaka jest po prostu leżenie. U mnie wchłonął się :) a bakterie w ciąży to normalka.
ja wczoraj byłam u nowego lekarza u młodego Maciejewskiego :) lekarz po prostu fantastyczny !!! odpowiedział na wszystkie nasze pytania, przy tym był dowcipny :) i bardzo ludzki :) oby tak dalej ;)
prawdopodobnie będziemy mieli dziewczynkę :)
za 3 tygodnie mam usg genetyczne, to płeć zostanie potwierdzona na 100% :) choć z tym 100% nigdy nie wiadomo ;)
no i niestety wciąż muszę mierzyć ciśnienie, bo mam nadciśnienie tętnicze...
ja wczoraj byłam u nowego lekarza u młodego Maciejewskiego :) lekarz po prostu fantastyczny !!! odpowiedział na wszystkie nasze pytania, przy tym był dowcipny :) i bardzo ludzki :) oby tak dalej ;)
prawdopodobnie będziemy mieli dziewczynkę :)
za 3 tygodnie mam usg genetyczne, to płeć zostanie potwierdzona na 100% :) choć z tym 100% nigdy nie wiadomo ;)
no i niestety wciąż muszę mierzyć ciśnienie, bo mam nadciśnienie tętnicze...
hej
troche sie zbierałam zeby napisac, bo juz jedno forum ogarniam a z czasem u mnie srednio, bo mam roczniaka w domu :)
jestem w drugiej :) termin mam na 13.02.2014. Nie znam jeszcze płci, pewnie tak jak przy pierwszym poznam ok 20 tc.
Plaunje rodzic na Zaspie, p[ierwszy porod te ztam mialam i jestem zadowolona, moj lekarz prowadzacy to Szemryk, tez na zaspie pracuje. Nie zamienilabym Go na nikogo innego. Jesli ktoras szuka gina w okolicach chelm/morena to polecam:)
Moj starszak jak wspomnialam ma roczek :) Wlasnie zalicza drzemke :) Pewnie sie zdziwicie, ale obie ciaze byly planowane :) chcemy miec mala roznice wieku miedzy pociechami:)
ja tez mam nadciśnienie, kolejna ciąża z tym problemem :) ale daje rade, biorę dopegyt, 1 tabletkę dziennie, chyba ze cos sie dzieje nie tak to więcej :) sama reguluje :P
pewnie bede malo sie udzielala bo syenk dokazuje, jak to roczniak :)
pozdrawiam
troche sie zbierałam zeby napisac, bo juz jedno forum ogarniam a z czasem u mnie srednio, bo mam roczniaka w domu :)
jestem w drugiej :) termin mam na 13.02.2014. Nie znam jeszcze płci, pewnie tak jak przy pierwszym poznam ok 20 tc.
Plaunje rodzic na Zaspie, p[ierwszy porod te ztam mialam i jestem zadowolona, moj lekarz prowadzacy to Szemryk, tez na zaspie pracuje. Nie zamienilabym Go na nikogo innego. Jesli ktoras szuka gina w okolicach chelm/morena to polecam:)
Moj starszak jak wspomnialam ma roczek :) Wlasnie zalicza drzemke :) Pewnie sie zdziwicie, ale obie ciaze byly planowane :) chcemy miec mala roznice wieku miedzy pociechami:)
ja tez mam nadciśnienie, kolejna ciąża z tym problemem :) ale daje rade, biorę dopegyt, 1 tabletkę dziennie, chyba ze cos sie dzieje nie tak to więcej :) sama reguluje :P
pewnie bede malo sie udzielala bo syenk dokazuje, jak to roczniak :)
pozdrawiam
Witam nową mamusie :)
Aniaa super ze wszystko sie dobrze skonczylo :) Trzymalismy kciuki!
Kamcia sliczenie to ujęłas, zgadzam sie z Tobą w 100% z tymi skarbami :) Fajnie ze jestes zadowolona z nowego lekarza i ze wszystko w porządku. U mnie lekarz powiedział, ze też póki co nie widzi zeby sie cos majtało między nogami u dzidzi, ale jakos sie nie nastawiam bo mój Kacperek prawie 3-letni też na początku miał być dziewczynką, ale tez mam za ok 3 tyg usg połówkowe to pewnie bedzie wszystko jasne ;)
Pozdrawiam :)
Aniaa super ze wszystko sie dobrze skonczylo :) Trzymalismy kciuki!
Kamcia sliczenie to ujęłas, zgadzam sie z Tobą w 100% z tymi skarbami :) Fajnie ze jestes zadowolona z nowego lekarza i ze wszystko w porządku. U mnie lekarz powiedział, ze też póki co nie widzi zeby sie cos majtało między nogami u dzidzi, ale jakos sie nie nastawiam bo mój Kacperek prawie 3-letni też na początku miał być dziewczynką, ale tez mam za ok 3 tyg usg połówkowe to pewnie bedzie wszystko jasne ;)
Pozdrawiam :)
Witaj niezapominajka, na kiedy masz termin? Ja biorę witaminy Prenatal complex i duo (na zmianę) i maglek B6 firmy lekam oraz dostałam jod 100 od endokrynologa... Trochę jest tych tabletek;(
Kammcia gratuluję córeczki;)
Dziewczyny znalazłam sposób na puchnięcie dłoni... Trzeba duuuużo pić, mi to pomogło;) ale za to wyskoczyły mi hemoroidy i będąc wczoraj po zwolnienie u ginekologa dostałam receptę na maść...
Jestem książkowym przykładem niedogodności w ciąży;(
A teraz plusy;) Poczułam ostatnio kopnięcie;) to było to:) zrobiłam wielkie oczy aż mąż zaczął się śmiać taki miałam wyraz twarzy;)
Kammcia gratuluję córeczki;)
Dziewczyny znalazłam sposób na puchnięcie dłoni... Trzeba duuuużo pić, mi to pomogło;) ale za to wyskoczyły mi hemoroidy i będąc wczoraj po zwolnienie u ginekologa dostałam receptę na maść...
Jestem książkowym przykładem niedogodności w ciąży;(
A teraz plusy;) Poczułam ostatnio kopnięcie;) to było to:) zrobiłam wielkie oczy aż mąż zaczął się śmiać taki miałam wyraz twarzy;)
Witam nowe mamusie;) dopisałam do listy, jak o którejś zapomniałam to się dopiszcie;)
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
Gratulacje dla dziewczyn, które znają już płeć maleństwa :)
Też już bardzo chciałabym wiedzieć, niby jest mi obojętnie wiadomo najważniejsze, żeby zdrowa dzidzia była, ale jednak jestem nastawiona na dziewczynkę :P
Dziewczyny czy Wy tez robiłyście tyle badań? Na pierwszej wizycie miałam zlecone ogólną krew i mocz, WR, toxo, cyto i różyczke. A teraz dostałam kolejną listę Hbs, HCV, HIV plus znowu krew i mocz. Ciekawa jestem czy jeśli chodzi się prywatnie do lekarza to jest szansa, żeby dostać na jakieś badania skierowania od lekarza rodzinnego?
Też już bardzo chciałabym wiedzieć, niby jest mi obojętnie wiadomo najważniejsze, żeby zdrowa dzidzia była, ale jednak jestem nastawiona na dziewczynkę :P
Dziewczyny czy Wy tez robiłyście tyle badań? Na pierwszej wizycie miałam zlecone ogólną krew i mocz, WR, toxo, cyto i różyczke. A teraz dostałam kolejną listę Hbs, HCV, HIV plus znowu krew i mocz. Ciekawa jestem czy jeśli chodzi się prywatnie do lekarza to jest szansa, żeby dostać na jakieś badania skierowania od lekarza rodzinnego?
Niezapominajko ja też chodzę prywatnie to gina i za wszystkie te badania musiałam płacić, byłam nawet u lekarki rodzinnej która nigdy nie robiła problemu z wystawieniem skierowania ale powiedziała że na te badania może kierować tylko lekarz specjalista;( a więc zapłaciłam prawie 400zł...
Od rodzinnego możesz dostać tylko na krew, mocz i Hbs
Od rodzinnego możesz dostać tylko na krew, mocz i Hbs
Jaagnes - o mnie zapomnialas :(
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
Gratuluje tym mamuskom, ktore juz znaja plec :-)
Ania - ciesze sie, ze wszystko OK!
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
Gratuluje tym mamuskom, ktore juz znaja plec :-)
Ania - ciesze sie, ze wszystko OK!
To i ja się dopisze :)
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
21.02.2014 niezapominajka
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
21.02.2014 niezapominajka
Cześć :)
Troszkę mnie tu nie było :)
Gratuluję wszystkim mamusią które znają już płeć maleństwa :)
Ja mam wizytę w poniedziałek będzie to ok 17 tc więc może ja też się dowiem, bardzo liczymy na syna, ze względu na to, że dziewczynka otrzymałaby ode mnie w prezencie choroby czego bardzo nie chcemy :(
Ja też zamierzam rodzić na Zaspie, chociaż nie ukrywam, że liczę na szybki poród. Byłam tam ostatnio bo plamiłam, ale z zakrzepami i tylko ze względu na upały mnie nie wzięli, bo lekarz stwierdził, że tam jest tak źle, że lepiej żebym leżała w domku gdzie mam chłodno :)
Położna kurcze nie pamiętam jak się nazywała, bardzo fajna, mówiłam jej że ja planuję do bardzo dużego rozwarcia leżeć w domu w wannie (mam bardzo dużą) a ona do mnie, o jaka mądra kobieta, nic tak nie łagodzi bólu jak woda :) Także odniosłam pozytywne wrażenie :)
Troszkę mnie tu nie było :)
Gratuluję wszystkim mamusią które znają już płeć maleństwa :)
Ja mam wizytę w poniedziałek będzie to ok 17 tc więc może ja też się dowiem, bardzo liczymy na syna, ze względu na to, że dziewczynka otrzymałaby ode mnie w prezencie choroby czego bardzo nie chcemy :(
Ja też zamierzam rodzić na Zaspie, chociaż nie ukrywam, że liczę na szybki poród. Byłam tam ostatnio bo plamiłam, ale z zakrzepami i tylko ze względu na upały mnie nie wzięli, bo lekarz stwierdził, że tam jest tak źle, że lepiej żebym leżała w domku gdzie mam chłodno :)
Położna kurcze nie pamiętam jak się nazywała, bardzo fajna, mówiłam jej że ja planuję do bardzo dużego rozwarcia leżeć w domu w wannie (mam bardzo dużą) a ona do mnie, o jaka mądra kobieta, nic tak nie łagodzi bólu jak woda :) Także odniosłam pozytywne wrażenie :)
Cześć dziewczyny! Chciałam podziękować Karmelkowi, ze mnie znalazła na stworzonym przeze mnie forum dla mam styczeń-luty 2014:)
Mój termin to 7.02.1013. Wczoraj byłam na usg,Maluch zacisnął nóżki i nie chce pokazać płci. Niestety skróciła się szyjka macicy i muszę leżeć:/ Kontrola w poniedziałek.
Od początku ciąży biorę d*phaston i jestem na zwolnieniu ze ze względu na usunietą operacyjnie ciąże w lutym(w 3 m-cu). Od wczoraj dopochwowo jeszcze luteina. Mam nadzieję ze nie obrosnę jak orangutan od tych hormonów:)
Czy Wam również zdarzają się takie komplikacje? Spodziewałam sie, że inaczej spędzę ten czas..
Pozdrawiam!
Mój termin to 7.02.1013. Wczoraj byłam na usg,Maluch zacisnął nóżki i nie chce pokazać płci. Niestety skróciła się szyjka macicy i muszę leżeć:/ Kontrola w poniedziałek.
Od początku ciąży biorę d*phaston i jestem na zwolnieniu ze ze względu na usunietą operacyjnie ciąże w lutym(w 3 m-cu). Od wczoraj dopochwowo jeszcze luteina. Mam nadzieję ze nie obrosnę jak orangutan od tych hormonów:)
Czy Wam również zdarzają się takie komplikacje? Spodziewałam sie, że inaczej spędzę ten czas..
Pozdrawiam!
Witam :)
Małgosia ja też biorę od początku ciąży d*phaston.
Dziewczyny, a do kiedy miałyście mdłości? Ja już jestem w 14 tygodniu i cały czas od rana do wieczora mnie męczą :( Jestem już tym taka zmęczona, bo przez nie nie mogę normalnie funkcjonować jak człowiek.
Pisałyście szybciej też o zajęciach dla kobiet w ciąży, uczęszczacie na nie? BO ja też chyba pomyśle nad jakąś delikatną aktywnością fizyczną.
Małgosia ja też biorę od początku ciąży d*phaston.
Dziewczyny, a do kiedy miałyście mdłości? Ja już jestem w 14 tygodniu i cały czas od rana do wieczora mnie męczą :( Jestem już tym taka zmęczona, bo przez nie nie mogę normalnie funkcjonować jak człowiek.
Pisałyście szybciej też o zajęciach dla kobiet w ciąży, uczęszczacie na nie? BO ja też chyba pomyśle nad jakąś delikatną aktywnością fizyczną.
Niezapominajka, polecam zajęcia na AWF'ie bezpłatne!. Zaczynają się od października, warunkiem jest udostępnienie pracownikom naukowym karty ciąży do badań naukowych.
Tu wszystkie informacje: http://www.awf.gda.pl/index.php?id=734
Ja już się zapisałam mailowo i będę chodzić, jeśli tylko lekarz mi pozwoli:/
Tu wszystkie informacje: http://www.awf.gda.pl/index.php?id=734
Ja już się zapisałam mailowo i będę chodzić, jeśli tylko lekarz mi pozwoli:/
Karmelek, powinno się chodzić 3 razy w tygodniu, bo na tej podstawie robią badania naukowe, wiesz, chodzi o obopólną korzyść:)Wiem jednak, że chodzą też kobiety, które (tak jak ja w tej chwili możne to się zmieni) nie mogą uczestniczyć w ogóle w ćwiczeniach,przecież to sprawa losowa,może się coś przydarzyć wszyscy jesteśmy ludźmi:)
Napisz maila do prowadzącej, bardzo miła osoba, konkretnie można z nią korespondować.
Pozdrawiam Cię Karmelku i jeszcze raz dziękuję za "ściągniecie" mnie na to forum:)
Napisz maila do prowadzącej, bardzo miła osoba, konkretnie można z nią korespondować.
Pozdrawiam Cię Karmelku i jeszcze raz dziękuję za "ściągniecie" mnie na to forum:)
Poprosiłam o opinię trenerkę mojego Męża z siłowni. Polecała zajęcia w Gymnasione z Magdą Poborca, podobno sprawdzona osoba, pracująca od lat z ciężarnymi. Jeszcze na Ujeścisku są zajęcia http://bodymindclub.pl/ , jednak o tych nie potrafiła nic powiedzieć. trzeba bardzo uważać na prowadzących,lepiej wybadać grunt,bo zdarzają się osoby, które prowadzą zajęcia rozciągające, ale z ciężarnymi mieli niewiele wspólnego i mogą zrobić niechcący krzywdę.
A to szkoda, napewno nie dam rady 3 razy w tygodniu :( Ale spróbuje napisać może sie uda jakos umówić na pojedyncze zajęcia. Chętnie nawet zgapiłabym kilka ćwiczeń żeby móc w domu wykonywać :)
Małgosia85 nie ma za co :) Bardzo mi miło ze dołączyłas, im nas więcej tym ciekawiej ;)
U mnie sie dzisiaj własnie zaczął 20 tydzień. Oooo matko ale ten czas leci, oby druga połowa była równie przyjemna jak pierwsza
Pozdrawiam Was dziewczyny :*
Małgosia85 nie ma za co :) Bardzo mi miło ze dołączyłas, im nas więcej tym ciekawiej ;)
U mnie sie dzisiaj własnie zaczął 20 tydzień. Oooo matko ale ten czas leci, oby druga połowa była równie przyjemna jak pierwsza
Pozdrawiam Was dziewczyny :*
Ja narazie szukam zajęć na terenie Gdyni/Rumi, jak nic nie zjadę to pomyśle o Gdańsku, ale nie wiem czy będzie mi sie chciało dojeżdżać 3 razy w tygodniu. Raz to jeszcze bym się zmobilizowałą :p
Och jak ja bym też chciała móc napisać, że ciąża mija mi przyjemnie, póki co czekam z niecierpliwością na ustąpienie mdłości i mam nadzieje, że później już będzie tylko lepiej :)
Och jak ja bym też chciała móc napisać, że ciąża mija mi przyjemnie, póki co czekam z niecierpliwością na ustąpienie mdłości i mam nadzieje, że później już będzie tylko lepiej :)
Ja wole jednak nie ryzykowac, jak sa problemy z szyjka na poczatku to pozniej raczej tez beda bo nacisk na szyjke jest coraz wiekszy w miare jak brzuszek rosnie. Jak musisz lezec to watpie aby lekarz Ci pozwolil na wysilek fizyczny 3 razy w tyg. Ja lezec nie musze, ale mam "oszczedzajacy tryb zycia" co wyklucza takie zajecia:(
Karmelek nie wiem czy wszytskie, ja w pierwszej ciazy zylam normalnie bo nic sie nie dzialo i jakos specjalnie sie nie oszczedzalam bo nie musialam. Teraz mam inna sytuacje, z uwagi na to ze poronilam w 5 miesiacu to naprawde oszczedzam sie teraz jak moge i unikam ryzkownych rzeczy. U mnie jeszcze teraz byl ten pobyt w szpitalu, wiec mysle ze nie ma co ryzykowac, wiadomo fajnie byc w formie, ale zeby nie przytyc za duzo to juz moge sobie czekolady odmowic zamiast cwiczen;)
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
Ja dzisiaj bylam u lekarza, wszytsko jest ok, po tym krwawieniu sladu nie widac, wiec prawdopodobnie nie bylo to nic groznego. Szyjke mam dluga, dzidzia ladnie rosnie, no i bede miala druga córeczke:) Ciesze sie ale liczylam na synka, trzeba bedzie za pare lat zrobic kolejne podejscie;) Dopisze sie wkoncu do listy, proponuje wpisywać plec i szpital w ktorym chcemy rodzic.
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula, Córeczka
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
02.01.2014 kammcia
04.01.2014 Jaagnes
05.01.2014 Dzula, Córeczka
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
Czesc! Długo się nie oddzywałam. Widzę, że część z Was już poznała płeć to super. Ja jeszcze nadal nic nie wiem. Pójde na wizyte 9 września i mam nadzieję, że się dowiem w końcu jestem już taka ciekawa. Douphastonu już nie biorę lekarz kazał mi odstawić. Narazie nudności jako tako minęły ale dzieciątko już rusza się dużo. U mnie już minął półmetek...czas szybko leci.
U mnie zaczyna sie 19:) Weekend fajny, bylismy z coreczka w centrum experyment i bardzo jej sie podobalo. Oswajam sie z mysla ze bede miala dwie kobietki w domu:) Powoli sie zastanawiam co bede potrzebowala z takich wiekszych rzeczy, bo duzo rzeczy po coreczce sprzedalam i oddalam zeby tego nie trzymac niewiadomo ile lat:) Najwazniejsze w sumie mam lozeczko, wozek, fotelik, krzeselko do karmienia, nianie elektroniczna, laktator. Ale za to nie mam maty, lezaczka i innych. Marzy mi sie kosz mojzesza taki bujany, mialam chwile przy coreczce bo znajomych corka wyrosla i nam oddali, ale pokorzystalismy tylko miesiac zanim tez wyrosla. Super sprawa, bo coreczka w ciagu dnia spala w nim w salonie i nie musialam chodzic na drugi koniec mieszkania do sypialni tylko mialam ja przy sobie. A teraz maz sie boi tego kosza, ze starsza coreczka bedzie kombinowac i go przewroci z dzidzia w srodku, sama nie wiem.
Ale ten kosz jest fajny bo mozna go wsadzic do samochodu i zabrac na wakacje, do rodzicow, gdziekolwiek, i dziecko ma gdzie spac, nie zajmuje duzo miejsca. Jest lekki, mozna go przestawic gdziekolwiek, ja sobie bralam na taras i corka spala na swiezym powietrzu a ja czytalam ksiazke. Kolyska to jak drugie lozeczko wiec mi sie nie przyda, potrzebuje czegos takiego mobilnego wlasnie:) U nas w sumie starczyl do 6 miesiaca, a pozniej w imieniu znajomej bez problemu sprzedalam go na allegro za dobra cene.
Pierwsze ruchy! Życzę i sobie takich podskoków!Rozpoczęłam dziś 18 tydzień, pierwsza ciąża więc możne dlatego nic nie czuję. Na usg Dziecko bardzo ruchliwe, ale tak zaciska nóżki, że płci nie poznaliśmy:). Dalej mam skróconą szyjkę, przyjmuję d*phaston i luteine, trochę mam dość tych wszystkich prochów, bo łykam od początku ciąży. Mogę jednak już sobie pozwolić na więcej,czyli spokojny spacer,nie muszę leżeć. Z chęcią czytam co szykujecie przed porodem, bo sama nie wiem co najważniejsze na liście zakupów:)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Pozdrawiam Was serdecznie!
Malgosia to masz jeszcze czas na ruchy, ja w pierwszej czulam dopiero w 20-21 tygodniu. Jesli chodzi o zakupy to przy kolejnych dzieciach juz jest latwiej-mniej niepotrzebnych rzeczy sie kupuje:) U mnie np w ogole nie przydal sie rozek/otulacz, chusta nie przypasowala corce, pieluchy wielorazowe. Z to super sie u nas sprawdzil komoda kapielowa z wanienka, jak ktos ma miejsce to polecam, uzywalismy jej bardzo dlugo, jest przewijak, miejsce na pampersy, kremy, masci itp.
oj to prawda,że przy drugim dziecku jest łatwiej, a dodatkowo kierujemy się większym rozsądkiem:-) z rzeczy, które przy pierwszym dziecku bardzo, bardzo mi się przydały to był tzw "leżaczek bujaczek". Nie używany od samego początku, ale jeżeli kupimy taki z regulowanym oparciem, to możemy bardzo wcześnie. jak dla mnie to coś z kategorii must have:-) wiem natomiast,że są rzeczy, z którymi nie ma co szaleć, np mata edukacyjna... kupiliśmy jedną z największych i chyba najdroższych, a nasza córa miała ją gdzieś. no ale trzeba pamiętać, że każde dziecko jest inne:-)
i wiele rzeczy jest też kwestą przyzwyczajenia. Ja np, nie kupowałam komody kąpielowej, dla mnie wygodne była komoda tuż przy łóżeczku,przewijak kładłam na łóżeczku, a kąpiel odbywała się obok w wanience na stelażu.
i wiele rzeczy jest też kwestą przyzwyczajenia. Ja np, nie kupowałam komody kąpielowej, dla mnie wygodne była komoda tuż przy łóżeczku,przewijak kładłam na łóżeczku, a kąpiel odbywała się obok w wanience na stelażu.
Ta komoda jest dobra alternatywa dla wanienki ze stelazem, a ze ja akurat komody zwyklej nie mialam, tylo szafe to sie przydala bardzo. Lozeczko i ta komode mielismy w naszej sypialni na poczatku, wiec bylo wszystko pod reka. Pozniej dopiero do pokoju corki to przenieslismy i w dalszym ciagu komoda sie przydawala:) Ale to wiadomo, kazdy inaczej sobie organizuje i musi wybadac co mu pasuje:) Lezaczek tez jest fajny, albo taka hustawka dla maluszkow z regulowanym oparciem ktora sama buja-cudo:D
oj tak, lezaczek - bujaczek byl u nas niezastapiony przy Kubie, teraz na 100% go kupie. Przewijaka przy drugim dziecku nie mialam i swietnie sobie bez niego poradzilismy. Rozek u nas sie swietnie sprawdzil, bo i w szpitalu i w domu chlopakow nim owijalam i nie balam sie, ze mi sie w kolderke "zakreca" ;-)
mate mielismy zwykla, w miare tania, ale bardzo mocno kolorowa i podobala sie chlopakom, fikali sobie na niej i dzieki niej zaczeli podnosic sie na brzuszku do zabawek, bo leniuszki byli.
u mnie sprawdzil sie tez podgrzewacz i napewno go kupie, nie wiem tylko czy laktator kupowac, mam mieszane uczucia....
sterylizator do butelek dla mnie to niewypal, poki sterylizowalam Bartkowi butelki, to stale mial plesniawki, a jak przestalam, to afty sie skonczyly, z Kuba nie uzywalam w ogole i sie bez niego obeszlam ;-)
mate mielismy zwykla, w miare tania, ale bardzo mocno kolorowa i podobala sie chlopakom, fikali sobie na niej i dzieki niej zaczeli podnosic sie na brzuszku do zabawek, bo leniuszki byli.
u mnie sprawdzil sie tez podgrzewacz i napewno go kupie, nie wiem tylko czy laktator kupowac, mam mieszane uczucia....
sterylizator do butelek dla mnie to niewypal, poki sterylizowalam Bartkowi butelki, to stale mial plesniawki, a jak przestalam, to afty sie skonczyly, z Kuba nie uzywalam w ogole i sie bez niego obeszlam ;-)
Malgosia to też moja pierwsza ciąża. Jestem w 22 tygodniu, a ruchy poczułam na początku 21, więc myślę, że i ty niebawem poczujesz. :) Co do zakupów to też już je planujemy. Mamy już kilka rzeczy od rodziny czy znajomych, jednak największy wydatek dopiero nas czeka, czyli wózek i fotelik samochodowy. Z fotelikiem będzie mniejszy problem, bo myślę, że weźmiemy Cybex, ale nie wiem co z wózkiem. Może któraś z Was poleci jakiś wózek wielofunkcyjny, który składa się do małych rozmiarów i jednocześnie ma solidne koła, bo będziemy spacerować po nie zawsze łatwym terenie? :) A dobrze gdyby składał się do małych rozmiarów, bo mamy mały bagażnik, a samochodu nie będziemy na razie zmieniać. Myślałam o Jedo Fyn, ale nawet bez kół zajmuje nam prawie cały bagażnik... Myśleliśmy też o Mutsy, ale jeszcze nie sprawdzaliśmy jak się mieści do bagażnika.
Ja przy pierwszym dziecku korzystałam z Quinny Speedi i z plusów: to jest to bardzo lekki wózek, ma pompowane koła, łatwo się składa, po złożeniu nie zajmuje dużo miejsca, gondolka jest nie za duża, ale wystarczająca ( moja córa szybciej nie chciała w niej leżeć niż z niej wyrosła, a jako minus to nam a raczej córce nie odpowiadała spacerówka. nie dało się ustawić siedziska całkowicie do pozycji siedzącej, przez co mała się wkurzała i dość szybko wymieniliśmy ją na wygodną "parasolkowatą" spacerówkę.
Ostatnio u sąsiadki podpatrzyłam Mutsy i naprawdę wygląda zachęcająco, nie wiem tylko jak spacerówka...
Ostatnio u sąsiadki podpatrzyłam Mutsy i naprawdę wygląda zachęcająco, nie wiem tylko jak spacerówka...
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
02.01.2014 Jaagnes, kobitka, Wejherowo
05.01.2014 Dzula, Córeczka
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
02.01.2014 kammcia
02.01.2014 Jaagnes, kobitka, Wejherowo
05.01.2014 Dzula, Córeczka
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
Część
Troszkę mnie to nie było, ale tak to jest jak sie jest zapracowaną przyszłą mama, niestety praca na kilka etatów jest wykańczająca
Otóż od tygodnia wiem że będę miała córkę, mimo że bardzo bardzo liczyłam na syna to jednak z dziewczynki też się bardzo cieszę :)
Mama mały problem otóż nie znoszę różowego koloru :/
Widzę że kilka z Was jest juz matkami, piszecie o jakiś bujaczkach czy czymś innym, możecie mi napisać co trzeba kupić, niestety na dzieciach się zupełnie nie znam przyznaję się że od wielu lat siedzę pomiędzy kodeksami a dzieci to dla mnie czysta abstrakcja.
Może zapytam wprost, co kupujecie? :P
W kwestii tych ćwiczeń czy można się jeszcze zapisać?? Otóż ja mam taki problem że z początkiem października chodzić nie mogę gdyż muszę być min 2 3 tyg w Krakowie
Troszkę mnie to nie było, ale tak to jest jak sie jest zapracowaną przyszłą mama, niestety praca na kilka etatów jest wykańczająca
Otóż od tygodnia wiem że będę miała córkę, mimo że bardzo bardzo liczyłam na syna to jednak z dziewczynki też się bardzo cieszę :)
Mama mały problem otóż nie znoszę różowego koloru :/
Widzę że kilka z Was jest juz matkami, piszecie o jakiś bujaczkach czy czymś innym, możecie mi napisać co trzeba kupić, niestety na dzieciach się zupełnie nie znam przyznaję się że od wielu lat siedzę pomiędzy kodeksami a dzieci to dla mnie czysta abstrakcja.
Może zapytam wprost, co kupujecie? :P
W kwestii tych ćwiczeń czy można się jeszcze zapisać?? Otóż ja mam taki problem że z początkiem października chodzić nie mogę gdyż muszę być min 2 3 tyg w Krakowie
szczerze to sama nie wiem co kupić;)
Znalazłam w necie taką listę:
Do spania:
1. Łóżeczko z materacem
2. Prześcieradło 3szt
3. Kołdra (ze sztucznym wkładem, naturalne pierze może uczulać)
4. Poszewka na kołdrę 3szt najlepiej bawełniana
5. Kocyk 2 szt.
6. Rożek
7. Przewijak
Do kąpieli i pielęgnacji:
1. Wanienka
2. Termometr do wody
3. Płyn do kąpieli przeznaczony dla niemowląt
4. Płatki do przemywania buzi
5. Sól fizjologiczna do przemywania oczu
6. Oliwka dla dzieci
7. Krem pielęgnacyjny dla niemowląt
8. Ręcznik z kapturkiem(po kąpieli można od razu zakryć główkę dziecka)
9. Miękka szczotka do włosów
10. Nożyczki lub obcinak do paznokci
11. Płatki nasączone spirytusem do przemywania pępka
12. Gruszka do nosa
Do przewijania
1. Przewijak z miękkiej ceratki
2. Ceratka do przewijania poza domem
3. Mokre chusteczki do przecierania pupy
4. Pieluszki jednorazowe 3 paczki
5. Pieluszki tetrowe ok. 10szt
6. Pieluszki flanelowe ok. 5szt
7. Maść chroniąca przed odparzeniami ( np. sudocrem- poleca go wiele matek)
Ubranka:
1. Body bawełniane zapinane w kroku z krótkim rękawem (3 szt.)
2. Body bawełniane z długim rękawem (3 szt.)
3. Pajacyki bawełniane 3szt
4. Bawełniane bluzeczki zapinane z przodu 3szt
5. Bluzy lub sweterki 3szt
6. Śpioszki 3szt
7. Skarpetki 6 par
8. Dres 3szt
9. Czapeczki osłaniające uszy i czoło 2szt
10. Czapeczki chroniące przed słońcem-z daszkiem
11. Kurteczka nie przepuszczająca wiatru
12. Na zimę kombinezon
13. Rękawiczki 3szt
Na wyjście z domu:
1. Wózek
2. Kocyk polarowy do wózka
3. Folia przeciwdeszczowa na wózek
4. Krem ochronny do buzi
5. Termoopakowanie na butelkę
Do karmienia naturalnego:
1 .Poduszka do karmienia, na której leży dziecko podczas karmienia-pomaga przyjąć dziecku i matce wygodną pozycję
2. Osłonki na piersi
3. Wkładki laktacyjne do biustonosza
4. Laktator elektryczny
Do karmienia butelką:
1. Butelki najlepiej antykolkowe 4szt
2. Myjka do butelek
3. Smoczki do butelek po 3szt o różnej sile przepływu
4. Sterylizator parowy lub mikrofalowy
5. Śliniaki 8szt
Rzeczy pomocne:
1. Niania elektroniczna(nie musisz się martwić, że dziecko płacze będąc same w pokoju, a ty go nie słyszysz.
2. Smoczki uspakajające 4szt
3. Chusty do noszenia dziecka
Wiec może będzie pomocna;)
Znalazłam w necie taką listę:
Do spania:
1. Łóżeczko z materacem
2. Prześcieradło 3szt
3. Kołdra (ze sztucznym wkładem, naturalne pierze może uczulać)
4. Poszewka na kołdrę 3szt najlepiej bawełniana
5. Kocyk 2 szt.
6. Rożek
7. Przewijak
Do kąpieli i pielęgnacji:
1. Wanienka
2. Termometr do wody
3. Płyn do kąpieli przeznaczony dla niemowląt
4. Płatki do przemywania buzi
5. Sól fizjologiczna do przemywania oczu
6. Oliwka dla dzieci
7. Krem pielęgnacyjny dla niemowląt
8. Ręcznik z kapturkiem(po kąpieli można od razu zakryć główkę dziecka)
9. Miękka szczotka do włosów
10. Nożyczki lub obcinak do paznokci
11. Płatki nasączone spirytusem do przemywania pępka
12. Gruszka do nosa
Do przewijania
1. Przewijak z miękkiej ceratki
2. Ceratka do przewijania poza domem
3. Mokre chusteczki do przecierania pupy
4. Pieluszki jednorazowe 3 paczki
5. Pieluszki tetrowe ok. 10szt
6. Pieluszki flanelowe ok. 5szt
7. Maść chroniąca przed odparzeniami ( np. sudocrem- poleca go wiele matek)
Ubranka:
1. Body bawełniane zapinane w kroku z krótkim rękawem (3 szt.)
2. Body bawełniane z długim rękawem (3 szt.)
3. Pajacyki bawełniane 3szt
4. Bawełniane bluzeczki zapinane z przodu 3szt
5. Bluzy lub sweterki 3szt
6. Śpioszki 3szt
7. Skarpetki 6 par
8. Dres 3szt
9. Czapeczki osłaniające uszy i czoło 2szt
10. Czapeczki chroniące przed słońcem-z daszkiem
11. Kurteczka nie przepuszczająca wiatru
12. Na zimę kombinezon
13. Rękawiczki 3szt
Na wyjście z domu:
1. Wózek
2. Kocyk polarowy do wózka
3. Folia przeciwdeszczowa na wózek
4. Krem ochronny do buzi
5. Termoopakowanie na butelkę
Do karmienia naturalnego:
1 .Poduszka do karmienia, na której leży dziecko podczas karmienia-pomaga przyjąć dziecku i matce wygodną pozycję
2. Osłonki na piersi
3. Wkładki laktacyjne do biustonosza
4. Laktator elektryczny
Do karmienia butelką:
1. Butelki najlepiej antykolkowe 4szt
2. Myjka do butelek
3. Smoczki do butelek po 3szt o różnej sile przepływu
4. Sterylizator parowy lub mikrofalowy
5. Śliniaki 8szt
Rzeczy pomocne:
1. Niania elektroniczna(nie musisz się martwić, że dziecko płacze będąc same w pokoju, a ty go nie słyszysz.
2. Smoczki uspakajające 4szt
3. Chusty do noszenia dziecka
Wiec może będzie pomocna;)
Ja moge dodac do tego wlasne opinie z perspektywy tego co mi sie przydalo przy corce, a co nie, teraz zamierzam kupic tyko to co przy niej uzywalam:)
Do spania:
1. Łóżeczko z materacem- wiadomo
2. Prześcieradło 3szt- tak, 3 szt wystarcza
3. Kołdra (ze sztucznym wkładem, naturalne pierze może uczulać)-koldra i poszewki tak naprawwde dopiero po paru miesiacach, na poczatku spiworki do spania bo dziecko moze sie w koldre zaplatac, wiec nie trzeba kupowac na poczatku
4. Poszewka na kołdrę 3szt najlepiej bawełniana-to samo co koldra
5. Kocyk 2 szt.-jak najbardziej, ja mialam nawet z 4
6. Rożek- u mnie zupelnie sie nie sprawdzil i nie uzywalam, wolalam kocyki
7. Przewijak-tak jak mowilam u nas super sie komoda kapielowa sprawdzila z przewijakim
Do kąpieli i pielęgnacji:
1. Wanienka-tak
2. Termometr do wody-nie mialam, wode mozna lokciem sprawdzic
3. Płyn do kąpieli przeznaczony dla niemowląt-uzywalismy calego zestawu oilatum emulsa do kapieli, krem i szampon-polecam
4. Płatki do przemywania buzi-tak
5. Sól fizjologiczna do przemywania oczu-tak
6. Oliwka dla dzieci-nie uzywalam bo po oilatum skora jest juz natluszczona
7. Krem pielęgnacyjny dla niemowląt-tak, oilatum a na zime na dwor tlusty na mroz
8. Ręcznik z kapturkiem(po kąpieli można od razu zakryć główkę dziecka)-tak
9. Miękka szczotka do włosów-tak
10. Nożyczki lub obcinak do paznokci-tak, powiem ze najlepiej uzywac normalnych nozyczek do paznokci a nie tych dla dzieci bo ciezko nimi cokolwiek obciac
11. Płatki nasączone spirytusem do przemywania pępka-octanisept i patyczki do uszu
12. Gruszka do nosa- super alternatywa jest "nose frida" duzo lepsze niz gruszka i bardziej higieniczne
Do przewijania
1. Przewijak z miękkiej ceratki
2. Ceratka do przewijania poza domem-przydaje sie
3. Mokre chusteczki do przecierania pupy-przez pare pierwszych miesiecy uzywalam duzych wacikow nasaczonych woda z odrobna mydla, duzo lepsze dla malej pupki bo jednak mokre chusteczki maja chemie
4. Pieluszki jednorazowe 3 paczki-nie kupowalabym za duzo jedynek, szybko dziecko wyrasta, i kupilabym po jednej paczce z kazdego rodzaju, u nas np huggisy byly porazka, pampers najlepsze
5. Pieluszki tetrowe ok. 10szt
6. Pieluszki flanelowe ok. 5szt
7. Maść chroniąca przed odparzeniami ( np. sudocrem- poleca go wiele matek)- super jest masc posladkowa ktora daja w szpitalu, sudocrem tez sie przydaje, dobry jest tez linomag, jednak nie stosowalam profilaktycznie bo skora sie przyzwyczaja, lepiej smarowac jak cos sie zaczyna dziac
Ubranka:
1. Body bawełniane zapinane w kroku z krótkim rękawem (3 szt.)- bodziakow kupilabym wiecej, naprawde duzo ich schodzi na poczatku, zwlaszcza ze kupki sa dosc luzne i czesto cos wyplynie bokiem. Najlepsze sa bodziaki zapinane na calej dlugosci kopertowo, nie trzeba wtedy przez glowke przekladac.
2. Body bawełniane z długim rękawem (3 szt.)
3. Pajacyki bawełniane 3szt-pajacykow rowniez wiecej
4. Bawełniane bluzeczki zapinane z przodu 3szt- rzadko uzywalam bluzeczek, na poczatku wygodniej mi bylo zalozyc pajaca albo body i spodenki
5. Bluzy lub sweterki 3szt- nie uzywalam na poczatku, grubszy pajac zalatwial sprawe
6. Śpioszki 3szt
7. Skarpetki 6 par
8. Dres 3szt
9. Czapeczki osłaniające uszy i czoło 2szt- tylko na dwor
10. Czapeczki chroniące przed słońcem-z daszkiem
11. Kurteczka nie przepuszczająca wiatru- tylko kombinezony bo rodzilam we wrzesniu
12. Na zimę kombinezon
13. Rękawiczki 3szt
Na wyjście z domu:
1. Wózek-tak
2. Kocyk polarowy do wózka-tak
3. Folia przeciwdeszczowa na wózek-tak
4. Krem ochronny do buzi-tak
5. Termoopakowanie na butelkę-tak
Dodalabym torbe do wozka
Do karmienia naturalnego:
1 .Poduszka do karmienia, na której leży dziecko podczas karmienia-pomaga przyjąć dziecku i matce wygodną pozycję- mi sie nie przydala, wolalam na poczatku karmic na lezaco, tak naprawde wystarczy zwykla poduszka na siedzaco
2. Osłonki na piersi- nie uzywalam, mysle ze warto kupic po porodzie jesli beda potrzebne
3. Wkładki laktacyjne do biustonosza-baaardzo sie przydaja w duzych ilosciach
4. Laktator elektryczny-m sie przydal bardzo, polecam medele mini electric
Dodam ze u mnie biustonosz do karmienia sie nie sprawdzil, bo byl bardzo miekki i nie trzymal odpowiednio piersi, uzywalam wiec swoich normalnych i nie bylo problemu. Przydaja sie tez pojemniczki/woreczki do mrozenia pokarmu np jak chce sie miec zapas na wyjscie bez Malucha:)
Do karmienia butelką:
1. Butelki najlepiej antykolkowe 4szt-tak, mialam tomme tippe byly ok
2. Myjka do butelek-tak
3. Smoczki do butelek po 3szt o różnej sile przepływu- smoczki mozna kupowac na bierzaco, po 3 miesiacach, 6 itd
4. Sterylizator parowy lub mikrofalowy- nie kupowalam nawet
5. Śliniaki 8szt- sliniaki to dopiero przy wprowadzaniu pokarmow stalych
Rzeczy pomocne:
1. Niania elektroniczna(nie musisz się martwić, że dziecko płacze będąc same w pokoju, a ty go nie słyszysz.- przydaje sie gdy dziecko spi daleko, lub z zamknietymi drzwiami, my uzywalismy tylko w czasie gdy byli goscie, bylo glosno a dziecko spalo
2. Smoczki uspakajające 4szt- ja mialam 2 sztuki i wystarczyly, pozniej i tak sie kupuje coraz wieksze
3. Chusty do noszenia dziecka- u nas niewypal, lepiej pozyczyc i zobaczyc czy dziecku w ogole sie spodoba
Dodalabym lezaczek-bujaczek lub hustawke ale taka gdzie oparcie jest prawie na plasko dla malych dzieci. Przyda sie tez termometr, ja mam bezdotykowy microlife i sobie chwale. Mata i karuzela przydaja sie dopiero po miesacu-dwoch kiedy dziecko widzi wyraznie. Ogolnie duzo jest rzeczy ktorych nie trzeba miec od razu po porodzie wiec nie trzeba szalec z zakupami:) To takie moje subiektywne komentarze ale wiele z nich u moich kolezanek rowniez sie sprawdzila:)
Do spania:
1. Łóżeczko z materacem- wiadomo
2. Prześcieradło 3szt- tak, 3 szt wystarcza
3. Kołdra (ze sztucznym wkładem, naturalne pierze może uczulać)-koldra i poszewki tak naprawwde dopiero po paru miesiacach, na poczatku spiworki do spania bo dziecko moze sie w koldre zaplatac, wiec nie trzeba kupowac na poczatku
4. Poszewka na kołdrę 3szt najlepiej bawełniana-to samo co koldra
5. Kocyk 2 szt.-jak najbardziej, ja mialam nawet z 4
6. Rożek- u mnie zupelnie sie nie sprawdzil i nie uzywalam, wolalam kocyki
7. Przewijak-tak jak mowilam u nas super sie komoda kapielowa sprawdzila z przewijakim
Do kąpieli i pielęgnacji:
1. Wanienka-tak
2. Termometr do wody-nie mialam, wode mozna lokciem sprawdzic
3. Płyn do kąpieli przeznaczony dla niemowląt-uzywalismy calego zestawu oilatum emulsa do kapieli, krem i szampon-polecam
4. Płatki do przemywania buzi-tak
5. Sól fizjologiczna do przemywania oczu-tak
6. Oliwka dla dzieci-nie uzywalam bo po oilatum skora jest juz natluszczona
7. Krem pielęgnacyjny dla niemowląt-tak, oilatum a na zime na dwor tlusty na mroz
8. Ręcznik z kapturkiem(po kąpieli można od razu zakryć główkę dziecka)-tak
9. Miękka szczotka do włosów-tak
10. Nożyczki lub obcinak do paznokci-tak, powiem ze najlepiej uzywac normalnych nozyczek do paznokci a nie tych dla dzieci bo ciezko nimi cokolwiek obciac
11. Płatki nasączone spirytusem do przemywania pępka-octanisept i patyczki do uszu
12. Gruszka do nosa- super alternatywa jest "nose frida" duzo lepsze niz gruszka i bardziej higieniczne
Do przewijania
1. Przewijak z miękkiej ceratki
2. Ceratka do przewijania poza domem-przydaje sie
3. Mokre chusteczki do przecierania pupy-przez pare pierwszych miesiecy uzywalam duzych wacikow nasaczonych woda z odrobna mydla, duzo lepsze dla malej pupki bo jednak mokre chusteczki maja chemie
4. Pieluszki jednorazowe 3 paczki-nie kupowalabym za duzo jedynek, szybko dziecko wyrasta, i kupilabym po jednej paczce z kazdego rodzaju, u nas np huggisy byly porazka, pampers najlepsze
5. Pieluszki tetrowe ok. 10szt
6. Pieluszki flanelowe ok. 5szt
7. Maść chroniąca przed odparzeniami ( np. sudocrem- poleca go wiele matek)- super jest masc posladkowa ktora daja w szpitalu, sudocrem tez sie przydaje, dobry jest tez linomag, jednak nie stosowalam profilaktycznie bo skora sie przyzwyczaja, lepiej smarowac jak cos sie zaczyna dziac
Ubranka:
1. Body bawełniane zapinane w kroku z krótkim rękawem (3 szt.)- bodziakow kupilabym wiecej, naprawde duzo ich schodzi na poczatku, zwlaszcza ze kupki sa dosc luzne i czesto cos wyplynie bokiem. Najlepsze sa bodziaki zapinane na calej dlugosci kopertowo, nie trzeba wtedy przez glowke przekladac.
2. Body bawełniane z długim rękawem (3 szt.)
3. Pajacyki bawełniane 3szt-pajacykow rowniez wiecej
4. Bawełniane bluzeczki zapinane z przodu 3szt- rzadko uzywalam bluzeczek, na poczatku wygodniej mi bylo zalozyc pajaca albo body i spodenki
5. Bluzy lub sweterki 3szt- nie uzywalam na poczatku, grubszy pajac zalatwial sprawe
6. Śpioszki 3szt
7. Skarpetki 6 par
8. Dres 3szt
9. Czapeczki osłaniające uszy i czoło 2szt- tylko na dwor
10. Czapeczki chroniące przed słońcem-z daszkiem
11. Kurteczka nie przepuszczająca wiatru- tylko kombinezony bo rodzilam we wrzesniu
12. Na zimę kombinezon
13. Rękawiczki 3szt
Na wyjście z domu:
1. Wózek-tak
2. Kocyk polarowy do wózka-tak
3. Folia przeciwdeszczowa na wózek-tak
4. Krem ochronny do buzi-tak
5. Termoopakowanie na butelkę-tak
Dodalabym torbe do wozka
Do karmienia naturalnego:
1 .Poduszka do karmienia, na której leży dziecko podczas karmienia-pomaga przyjąć dziecku i matce wygodną pozycję- mi sie nie przydala, wolalam na poczatku karmic na lezaco, tak naprawde wystarczy zwykla poduszka na siedzaco
2. Osłonki na piersi- nie uzywalam, mysle ze warto kupic po porodzie jesli beda potrzebne
3. Wkładki laktacyjne do biustonosza-baaardzo sie przydaja w duzych ilosciach
4. Laktator elektryczny-m sie przydal bardzo, polecam medele mini electric
Dodam ze u mnie biustonosz do karmienia sie nie sprawdzil, bo byl bardzo miekki i nie trzymal odpowiednio piersi, uzywalam wiec swoich normalnych i nie bylo problemu. Przydaja sie tez pojemniczki/woreczki do mrozenia pokarmu np jak chce sie miec zapas na wyjscie bez Malucha:)
Do karmienia butelką:
1. Butelki najlepiej antykolkowe 4szt-tak, mialam tomme tippe byly ok
2. Myjka do butelek-tak
3. Smoczki do butelek po 3szt o różnej sile przepływu- smoczki mozna kupowac na bierzaco, po 3 miesiacach, 6 itd
4. Sterylizator parowy lub mikrofalowy- nie kupowalam nawet
5. Śliniaki 8szt- sliniaki to dopiero przy wprowadzaniu pokarmow stalych
Rzeczy pomocne:
1. Niania elektroniczna(nie musisz się martwić, że dziecko płacze będąc same w pokoju, a ty go nie słyszysz.- przydaje sie gdy dziecko spi daleko, lub z zamknietymi drzwiami, my uzywalismy tylko w czasie gdy byli goscie, bylo glosno a dziecko spalo
2. Smoczki uspakajające 4szt- ja mialam 2 sztuki i wystarczyly, pozniej i tak sie kupuje coraz wieksze
3. Chusty do noszenia dziecka- u nas niewypal, lepiej pozyczyc i zobaczyc czy dziecku w ogole sie spodoba
Dodalabym lezaczek-bujaczek lub hustawke ale taka gdzie oparcie jest prawie na plasko dla malych dzieci. Przyda sie tez termometr, ja mam bezdotykowy microlife i sobie chwale. Mata i karuzela przydaja sie dopiero po miesacu-dwoch kiedy dziecko widzi wyraznie. Ogolnie duzo jest rzeczy ktorych nie trzeba miec od razu po porodzie wiec nie trzeba szalec z zakupami:) To takie moje subiektywne komentarze ale wiele z nich u moich kolezanek rowniez sie sprawdzila:)
Dziewczyny gratulacje! Ja dzisiaj mam wizytę u ginekologa, ale u mnie na określenie płci, to chyba jednak za wcześnie:-( a tak bym chciała wiedzieć:-)
Co do powyższej listy to dodałabym/zmieniłabym:
do spania - taki specjalny podkład pod prześcieradło, który w razie czego zabezpieczy materacyk. Co do rożka, to opinie są różne, ja go używałam i uważam,że jest potrzebny, natomiast wiele osób uważa go za zbędny.
Do kąpieli i pielęgnacji, ja nie uzywałam gruszki i chyba bałabym się jej użyć, zamiast niej polecam Fridę i dodatkowo przed jej użyciem dobrze użyć soli do noska (ja używałam disnemar), jeżeli chodzi o obcinanie paznokci, to ja używałam cążków, ale rodzice dzielą się na zwolenników i przeciwników tego "sprzętu":-) Ręczniki z kapturkiem miałam 3 i uważam, że jest to optymalna ilość ( po każdej kąpieli je prałam). Jeżeli chodzi o ubranka, to na pewno trzeba ich trochę mieć, ale nie ma co przesadzać, bo w każdej chwili można dokupić ( chociaż powyższa lista głównie jeżeli chodzi o bodziaki to minimum) Ja jednak uważam,że skoro mamy zaplanowany poród na styczeń/luty to nie kupujmy na pierwsze miesiące body z krótkim rękawem. i jeżeli chodzi o bluzeczki/body na pierwsze chwile wygodniejsze będą takie zapinane, nie wkładane przez główkę.
Ja karmiłam naturalnie i miałam poduszkę do karmienia, ale zdecydowanie wygodniej było mi bez niej, nie używałam też zadnych osłonek na piersi, warto jednak mieć krem do brodawek ( polecam medelę) Maluch może niestety nas poranić. Laktator miałam, ale ręczny i mi akurat nie był pomocny dlatego, warto go pożyczyć, bo to dość drogi wydatek. Nawet karmiąc naturalnie, warto jednak zaopatrzyć się w butelkę. Naprawdę może się przydać.
Do rzeczy pomocnych dodałabym leżaczek-bujaczek, nad chustą proponuję się zastanowić i kupić ją lepiej już w momencie jak maleństwo będzie na świecie. Łatwiej będzie nam się wtedy zdecydować,czy w ogóle będzie nam potrzbna, lub jaką kupić. Jeszcze smoczki... kupcie jeden góra dwa, nie wszystkie dzieci chcą ich używać, a czasami musimy wypróbwać kilka różnych żeby znaleźć ten właściwy.
Pewnie jeszcze kilka rzeczy mi sie przypomni, więc bedę się odzywać:-)
Co do powyższej listy to dodałabym/zmieniłabym:
do spania - taki specjalny podkład pod prześcieradło, który w razie czego zabezpieczy materacyk. Co do rożka, to opinie są różne, ja go używałam i uważam,że jest potrzebny, natomiast wiele osób uważa go za zbędny.
Do kąpieli i pielęgnacji, ja nie uzywałam gruszki i chyba bałabym się jej użyć, zamiast niej polecam Fridę i dodatkowo przed jej użyciem dobrze użyć soli do noska (ja używałam disnemar), jeżeli chodzi o obcinanie paznokci, to ja używałam cążków, ale rodzice dzielą się na zwolenników i przeciwników tego "sprzętu":-) Ręczniki z kapturkiem miałam 3 i uważam, że jest to optymalna ilość ( po każdej kąpieli je prałam). Jeżeli chodzi o ubranka, to na pewno trzeba ich trochę mieć, ale nie ma co przesadzać, bo w każdej chwili można dokupić ( chociaż powyższa lista głównie jeżeli chodzi o bodziaki to minimum) Ja jednak uważam,że skoro mamy zaplanowany poród na styczeń/luty to nie kupujmy na pierwsze miesiące body z krótkim rękawem. i jeżeli chodzi o bluzeczki/body na pierwsze chwile wygodniejsze będą takie zapinane, nie wkładane przez główkę.
Ja karmiłam naturalnie i miałam poduszkę do karmienia, ale zdecydowanie wygodniej było mi bez niej, nie używałam też zadnych osłonek na piersi, warto jednak mieć krem do brodawek ( polecam medelę) Maluch może niestety nas poranić. Laktator miałam, ale ręczny i mi akurat nie był pomocny dlatego, warto go pożyczyć, bo to dość drogi wydatek. Nawet karmiąc naturalnie, warto jednak zaopatrzyć się w butelkę. Naprawdę może się przydać.
Do rzeczy pomocnych dodałabym leżaczek-bujaczek, nad chustą proponuję się zastanowić i kupić ją lepiej już w momencie jak maleństwo będzie na świecie. Łatwiej będzie nam się wtedy zdecydować,czy w ogóle będzie nam potrzbna, lub jaką kupić. Jeszcze smoczki... kupcie jeden góra dwa, nie wszystkie dzieci chcą ich używać, a czasami musimy wypróbwać kilka różnych żeby znaleźć ten właściwy.
Pewnie jeszcze kilka rzeczy mi sie przypomni, więc bedę się odzywać:-)
STYCZEŃ:
02.01.2014 kammcia
02.01.2014 Jaagnes, kobitka, Wejherowo
05.01.2014 Dzula, Córeczka
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246, Synek, Kliniczna
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
02.01.2014 kammcia
02.01.2014 Jaagnes, kobitka, Wejherowo
05.01.2014 Dzula, Córeczka
12.01.2014 Nalla
13.01.2014 justi
17.01.2014 Karmelek
20.01.2014 Wilczyca246, Synek, Kliniczna
27.01.2014 Aniaa, CÓRECZKA, Zaspa
31.01.2014 Martyna.89
LUTY:
02.02.2014 Caroca
05.02.2014 sylwia781122
07.02.2014 Małgosia85; płeć ?; Szpital: Zaspa
10.02.2014 magda
13.02.2014 zetka
18.02.2014 Kobietka
19.02.2014 Patrycja89
20.02.2014 mamazosi
21.02.2014 niezapominajka
Jesteście wspaniałe za tą listę wyprawkową- dziękuję! W sklepach takich jak Smyk, Mama i ja są takie listy wyprawkowe, oczywiście trzeba mieć tochkę zdrowego rozsądku czytając je, ale pokrywają się zdecydowanie z tym co piszecie. Dodatkowo jest lista co zabrać do szpitala dla siebie i Malucha.
Co do zajęć na AWF najlepiej napisać samej maila i zapytać, czy są wolne miejsca, niedawno pisałyście, że miejsca się kończą a wczoraj moja przyjaciółka dopisała się bez problemu:) Tu kontakt http://www.awf.gda.pl/index.php?id=734
Używane wyprawki, moim zdaniem,mimo braku doświadczenia, to mądry zakup. Oczywiście nie kupowałabym wora ciuchów tylko raczej używane rzeczy z listy dziewczyn. Dziecko szybko rośnie, widzę to u moich koleżanek, mają stertę ciuchów, których nawet nie zdążyły założyć dziecku:) Sa takie fora np: na Facebooku, tam ja korzystam, Sprzedam dla Mam Trójmiasto i Oddam dla Mam Trójmiasto- polecam!
Pozdrawiam Was serdecznie!
Co do zajęć na AWF najlepiej napisać samej maila i zapytać, czy są wolne miejsca, niedawno pisałyście, że miejsca się kończą a wczoraj moja przyjaciółka dopisała się bez problemu:) Tu kontakt http://www.awf.gda.pl/index.php?id=734
Używane wyprawki, moim zdaniem,mimo braku doświadczenia, to mądry zakup. Oczywiście nie kupowałabym wora ciuchów tylko raczej używane rzeczy z listy dziewczyn. Dziecko szybko rośnie, widzę to u moich koleżanek, mają stertę ciuchów, których nawet nie zdążyły założyć dziecku:) Sa takie fora np: na Facebooku, tam ja korzystam, Sprzedam dla Mam Trójmiasto i Oddam dla Mam Trójmiasto- polecam!
Pozdrawiam Was serdecznie!
Warto mrozic swoje mleko, ja mrozilam i jak wychodzilam z domu to zostawialam babci/mezowi moje mleko do podania dziecku a nie mm. Mi sie zreszta laktator przydal tez do pobudzania laktacji, wiec uwazam ze nawet jak sie chce karmic piersia to jest to dobry zakup.
Co do uzywanej wyprawki to pewnie ze tak, w lumpeksach mozna upolowac ciuszki praktycznie jak nowe. Dla corki czesc mialam nowych, czesc na forum kupiona, czesc z lumpa. Niektore sprzety mialam uzywane po kuzynkach, niektore nowe. Wiadomo butelki, smoczki, trzeba kupic nowe, z laktatorem tez mialabym opory zeby kupic uzywany.
Co do uzywanej wyprawki to pewnie ze tak, w lumpeksach mozna upolowac ciuszki praktycznie jak nowe. Dla corki czesc mialam nowych, czesc na forum kupiona, czesc z lumpa. Niektore sprzety mialam uzywane po kuzynkach, niektore nowe. Wiadomo butelki, smoczki, trzeba kupic nowe, z laktatorem tez mialabym opory zeby kupic uzywany.
Ja też uważam, że ciuszki używane warto kupować. Jakby chciało się mieć wszystko nowe to jednak jest to spory wydatek. Ja właściwie w ogóle nie będę na razie kupowała ubranek, bo bardzo dużo dostałam od kuzynki po jej córeczce. Poza tym często są to rzeczy w ogóle nie noszone, bo dzieci szybko wyrastają. Wózek również planujemy kupić używany (chyba że nic godnego uwagi nie będzie). Mamazosii dziękuję za pomoc, zaczęliśmy zastanawiać się nad tym Quinny, bo faktycznie wygląda na taki, co się zmieści w naszym samochodzie. :)
Ja uzywalam medela mini electric, musialam pobudzac laktacje bo bylo slabo a recznym bym tego nie zrobila, bo to lacznie prawie 0,5h sciagania. Kosztowal chyba 220zł.
Wozek mialam nowy wiec jest w bardzo dobrym stanie, akurat w wozku sie zakochalam i nie bylo odwrotu, kupilismy fajna emmaljunge, jest duza i dosc ciezka, na pompowanych kolach, no ale ja nie musze jej nigdzie wnosic bo mam ja w garazu wiec ten problem mi odpadal:)
Wozek mialam nowy wiec jest w bardzo dobrym stanie, akurat w wozku sie zakochalam i nie bylo odwrotu, kupilismy fajna emmaljunge, jest duza i dosc ciezka, na pompowanych kolach, no ale ja nie musze jej nigdzie wnosic bo mam ja w garazu wiec ten problem mi odpadal:)
Ja po pierwszym dziecku mogę polecic rzeczy, które w 100% spełniły swoje zadanie:
- frida do nosa
- smoczek (dzięki niemu mogłam cokolwiek robic bo moje dziecko wogóle nie chciało rozstawac sie z piersią)
- przy kolkach ( bobotic kupiony w aptece chyba za 7zł i butelka dr brown antykolkowa, kateter windi jako pomoc przy odgazowaniu bolącego brzuszka) oczywiscie w prZYpadku jesli wogole kolki jakies wystąpia
- do pielęgnacji kikuta tylko spirystus a nie octenisept jak o polecali kilka lat temu( przez to mojemu dziecku i dzieciom trzech innych koleżanek doszło do zakażeń kikuta i zbierała się ropa) po prostu on dobrze nie wysusza jak spirytus
- laktator został mi po pierwszym dziecku elektryczny medeli ale u mnie się nie sprawdził i uważam, że gdybym teraz kupowała to tylko ręczny cena dużo niższa a użytek ten sam
- termometr z miękką końcówką do mierzenia w pupie albo w smoczku tez super sprawa
- napewno wkładki laktacyjne i wkłady poporodowe
Nie polecam:
-wózek espiro atlantic masakra!
- nie polecam bluzeczek bodziaków które zapinają się z tyłu na pleckach dziecka na guziki (moja córa dostawała od gości takie czasami ale były strasznie nie wygodne)
- frida do nosa
- smoczek (dzięki niemu mogłam cokolwiek robic bo moje dziecko wogóle nie chciało rozstawac sie z piersią)
- przy kolkach ( bobotic kupiony w aptece chyba za 7zł i butelka dr brown antykolkowa, kateter windi jako pomoc przy odgazowaniu bolącego brzuszka) oczywiscie w prZYpadku jesli wogole kolki jakies wystąpia
- do pielęgnacji kikuta tylko spirystus a nie octenisept jak o polecali kilka lat temu( przez to mojemu dziecku i dzieciom trzech innych koleżanek doszło do zakażeń kikuta i zbierała się ropa) po prostu on dobrze nie wysusza jak spirytus
- laktator został mi po pierwszym dziecku elektryczny medeli ale u mnie się nie sprawdził i uważam, że gdybym teraz kupowała to tylko ręczny cena dużo niższa a użytek ten sam
- termometr z miękką końcówką do mierzenia w pupie albo w smoczku tez super sprawa
- napewno wkładki laktacyjne i wkłady poporodowe
Nie polecam:
-wózek espiro atlantic masakra!
- nie polecam bluzeczek bodziaków które zapinają się z tyłu na pleckach dziecka na guziki (moja córa dostawała od gości takie czasami ale były strasznie nie wygodne)
U nas będzie Pola:) jest to nasz typ już od dłuższego czasu. Początkowo zastanawialiśmy się nad Apolonią, bo mi się bardzo podoba, ale mąż nie był przekonany, więc stwierdziliśmy że będzie Pola, bo często też tak się mówi na Apolonie, a ostatnio imię Pola zaczęło funkcjonować osobno.
No chyba, że męża ogarnie zwątpienie, to będziemy musieli jeszcze raz się zastanawiać. :) Jakby nie było na pewno będzie Pola bądź Apolonia. :)
No chyba, że męża ogarnie zwątpienie, to będziemy musieli jeszcze raz się zastanawiać. :) Jakby nie było na pewno będzie Pola bądź Apolonia. :)
Bardzo chcemy chłopca, po dziadku męża będzie Ignacy(Ignaś, Inek)-imię wybierałam ja. Dla dziewczynki wybierał mąż- Łucja(Lusia, Luśka).
Już zgodnie postanowione tylko niech Dziecko się w końcu określi płcią:).
Ja wcześniej myślałam o dziewczęcych imionach Marta i Ewa.
Dla mnie ważne jest, żeby imię można było wypowiedzieć za granicą, bo któż to wie, gdzie Nasze dzieci poniesie w dorosłym życiu:)Ignacio i Lucia nie będą problemem;)
Już zgodnie postanowione tylko niech Dziecko się w końcu określi płcią:).
Ja wcześniej myślałam o dziewczęcych imionach Marta i Ewa.
Dla mnie ważne jest, żeby imię można było wypowiedzieć za granicą, bo któż to wie, gdzie Nasze dzieci poniesie w dorosłym życiu:)Ignacio i Lucia nie będą problemem;)
Martyno ja też oglądałam już taki komplet marynarski dla chłopca strasznie mi się spodobał i nawet mówiliśmy że to nasz mały kosmita (to po pierwszych prenatalnych gdyż dziecko obcego przypominało) siedzi w brzuchu;)...
Ale mąż stwierdził że następny będzie chłopiec;))) więc zobaczymy jak się życie potoczy;) Ale z kobitkami chyba nie jest aż tak źle;)
Ale mąż stwierdził że następny będzie chłopiec;))) więc zobaczymy jak się życie potoczy;) Ale z kobitkami chyba nie jest aż tak źle;)
Oj mój też mówi że następny będzie syn, tylko ja nie wiem czy będzie następny. Troszkę się załamaliśmy gdyż głupie przesądy że pierwszy powinien być syn. :(
Dziś nawet jak coś chciałam kupić to dostałam lekką z***ę że nie kupuje się nic przed 6 miesiącem żeby nie zapeszyć. Kurcze ja zapracowana jestem nie wiem czy zdążę
Dziś nawet jak coś chciałam kupić to dostałam lekką z***ę że nie kupuje się nic przed 6 miesiącem żeby nie zapeszyć. Kurcze ja zapracowana jestem nie wiem czy zdążę
Ja akurat w przesądy nie wierzę;) wózek kupiliśmy już w czerwcu;) nowy za świetną cenę z 900 zł na 350 zł;) takiej okazji nie mogliśmy odpuścić;)
Choć po za nim i łóżeczkiem od znajomych nie mamy nic...
Ale sklepy teraz pełne wszystkiego więc nie ma pośpiechu, a i tak pewnie wszystko przez neta kupimy;)
Choć po za nim i łóżeczkiem od znajomych nie mamy nic...
Ale sklepy teraz pełne wszystkiego więc nie ma pośpiechu, a i tak pewnie wszystko przez neta kupimy;)
Druga corke;) Chcialam chlopaka bo chcialam parke, ale dziewczynki sa naprawde kochane, wiec w sumie fajnie:) Mi sie wydaje ze duzo zalezy od kontaktu z dzieckiem, moi rodzice nie pozwalali mi na wszystko, dobrze mnie trzymali w ryzach ze tak powiem, swoje za uszami mialam jak kazda nastolatka ale specjalnych problemow ze mna nie mieli. Wydaje mi sie ze w razie problemow z dzieckiem zawsze jest jakis czas zeby odpowiednio zareagowac, porozmwiac ale rodzice albo nie zauwazaja albo bagatelizuja. Nie da sie okreslic czy bedzie wiecej problemow z dziewczynka czy z chlopcem, moze byc roznie, ale mysle ze kazdy wychowuje najepiej jak potrafi i plec tu niewiele zmienia, wychowanie dziecka to ciezka sprawa a bedzie pewnie coraz trudniej:)
Zobaczysz ze zakochacie sie w corce oboje:) Serce tatusia jest miekkie wobec corki hehe:) Moj maz tez chcial syna, ale nie jakos mocno, teraz jest totalnie zakochany w corce z wzajemnoscia, mi bylo troche smutno ze teraz nie bedzie synka, ale maz sie cieszy bardzo, mowi ze jak ma byc chociaz w polowie tak kochana jak pierwsza to bedzie super:) Zreszta-dziewczynka to nie tylko rozowe ubranka, lalki i malowanie. Nasza majterkuje chetnie z Tata, pomga mu skladac jakis mebel jak cos kupimy nowego, puszcza z nim latawce, bawi sie jakimis samolocikami i gra w pilke.
Ja myślę, że w obecnych czasach mogą być duże problemy i z chłopcem i z dziewczynką. I zgadzam się, że wiele zależy od kontaktu z rodzicami. Poza tym chciałabym, aby moja córka po latach powiedziała, że chciałaby być taką mamą jak ja. Ja o swojej mamie mogę tak powiedzieć, bo parząc wstecz mogę stwierdzić, że miałam wspaniałe dzieciństwo i młodość. Myślę, że takie słowa to najlepsza nagroda dla każdej mamy i potwierdzenie, że sprawdziło się w tej roli. :)
Bez przesady, czym tu sie martwic? Jesli nastoletni chlopak bawilby sie lalkami to bym sie martwila, ale male dziecko? Dzieci nie znaja takaich podzialow i dobrze, niech sie bawi czym chce, oby bylo bezpieczne. Moja corka lubi sie pobawic samochodzikami, jakbym miala synka i pobawil sie czasem lalkami rowniez nie widzialabym w tym nic zlego.
Dzula ja rowniez moge powiedziec to samo o moich rodzicach, dlatego swoja corke wychowuje podobnie i duzo metod wychowawcych powtarzam. Dla mnie najwazniejsze jest poswiecanie czasu dziecku, duzo rozmow na kazdy temat, pokazywanie swiata, wyrobienie w nim poczucia wlasnej wartosci.
Dzula ja rowniez moge powiedziec to samo o moich rodzicach, dlatego swoja corke wychowuje podobnie i duzo metod wychowawcych powtarzam. Dla mnie najwazniejsze jest poswiecanie czasu dziecku, duzo rozmow na kazdy temat, pokazywanie swiata, wyrobienie w nim poczucia wlasnej wartosci.
Mysle ze wieksze znaczenie ma to jak spedzasz czas z dzieckiem:) Jesli masz dla dziecka np 2h dziennie ale wtedy jestes tylko dla niego to ok. Gorzej jak musisz w miedzyczasie posprzatac, ugotowac, zrobic zakupy. Fajnie jak rodzice maja minimalnie rozny czas pracy, kiedy dziecko nie musi tyle siedziec w zlobku/przedszkolu, ale wiadomo czasy sa takie ze nie zawsze sie da.
Niestety. Prawda jest taka ze za 8h pracy to dzieckp gor czy morza juz nie mowiac o jakis jezykach nie zobaczy. To nie sa czasy naszych dziadlow gdzie byl panstowy zaklad i przyzakladowe przedszokle
My oboje pracujemy duzo ja min 9 h a jej ojciec min 12h wiec ciezko. Wydaje mi sie ze mozna sprzedzac z dzieckiem i po 12h i nic z tego. Wazne jak bo co to za zajecie wspolne ogladanie tv a raczej ono tv mama gazetka
My oboje pracujemy duzo ja min 9 h a jej ojciec min 12h wiec ciezko. Wydaje mi sie ze mozna sprzedzac z dzieckiem i po 12h i nic z tego. Wazne jak bo co to za zajecie wspolne ogladanie tv a raczej ono tv mama gazetka
Ja również uważam, że wszystko jest do ogarnięcia. I bardziej liczy się jakość spędzanego czasu niż koniecznie jego ilość. Razem z mężem jesteśmy aktywni zawodowy i chcemy aby tak pozostało. Po roku urlopu macierzyńskiego mam zamiar wrócić do pracy i zdaję sobie sprawę, że będę musiała posłać małą do żłobka i powiem szczerze, że już teraz zaczęłam się rozglądać za odpowiednim i nie uważam, że moja córka będzie z tego powodu pokrzywdzona. Myślę, że wszystko można pogodzić.
Na pewno wiele zależy od rodzaju wykonywanej pracy i od szefa. Ja mogę powiedzieć, że mam super pracodawcę, więc pod tym względem mam pewnie łatwiej, bo świadomość, że będzie gdzie wrócić po urlopie mimo wszystko jest ważna, bynajmniej jak dla mnie.
Na pewno wiele zależy od rodzaju wykonywanej pracy i od szefa. Ja mogę powiedzieć, że mam super pracodawcę, więc pod tym względem mam pewnie łatwiej, bo świadomość, że będzie gdzie wrócić po urlopie mimo wszystko jest ważna, bynajmniej jak dla mnie.
No pewnie ze jest do ogarniecia, ale trzeba sie liczyc z tym ze czasem po przyjsciu na swiat dziecka wszystko sie zmienia i ta Mama ktora chciala poslac dziecko do zlobka, niekoniecznie nadal bedzie tego chciala:) Wiadomo jak trzeba isc do pracy to trzeba, ale bywa roznie pod tym wzgledem, mam kolezanki ktore sie zarzekaly ze od razu po macierzynskim wroca do pracy a jednak sa nadal w domu z dzieciakami, z wlasnego wyboru:)
Aniu są z dziećmi bo je na to stać. Prawda jest taka że jak ma się te pensje jak większość osób czyli między 1500 a 2000 netto to bez dwóch takich jest bardzo ciężko, ba nawet z dwoma takimi nic ponad przeżycie się nie ma przy choćby 1 dziecku
Oczywiście mozliwość powrotu jest bardzo wazna, ja nie wiem czy będę taką miała ale po urodzeniu będę szukać czegoś gdyby tam jednak nie było takiej mozliwości
Macie już jakieś opinie o żłobkach najlepiej jakimś bardzo dobrym czy kogoś polecacie jako opiekunkę przynajmniej przez pierwsze pół roku ta opiekunka bardziej mnie interesuje
Oczywiście mozliwość powrotu jest bardzo wazna, ja nie wiem czy będę taką miała ale po urodzeniu będę szukać czegoś gdyby tam jednak nie było takiej mozliwości
Macie już jakieś opinie o żłobkach najlepiej jakimś bardzo dobrym czy kogoś polecacie jako opiekunkę przynajmniej przez pierwsze pół roku ta opiekunka bardziej mnie interesuje
Tak, ale nie zawsze tak jest, mam 2 znajome ktore nie pracuja bo za minimalna pensje im sie to po prostu nie zwraca, a wiekszej pensji nie dostana. Jakby dzieci dostaly sie do zlobkow panstwowych to tak, ale prywatne sa drogie+dojazdy do pracy, nie dosc ze kosztuja to czesto praca jest daleko i dziecko siedzialo by w zlobku ponad 10h. Nie mowiac ile kosztowalaby opiekunka, jak kto ma babcie do pomocy to super, ale nie zawsze jest tak fajnie. Jedna wiec dorabia kiedy maz zajmuje sie dzieckiem i wychodzi jej to troche lepiej niz codzienna praca za minimalna pensje.
Ja nie będę miała babci do pomocy, co mnie chyba nawet cieszy nie chcę żeby mi się ktoś wtrącał, a niestety zwłaszcza jedna zawsze wiele lepiej i jeszcze mnie nie lubi
Nie wydaje mi się żeby 10h kiedy dziecko i tak wiele godzin z tego śpi to był jakiś dramat jasne lepiej być z mamą, ale co jeśli mama włożyła mega dużo pracy żeby np zdobyć świetne wykształcenie, i każdego dnia myśleć że nie spełniła się zawodowo?
Wiele kobiet które siedzi w domu z dziećmi po jakimś czasie nie odnajdzie się na rynku pracy
Nie wydaje mi się żeby 10h kiedy dziecko i tak wiele godzin z tego śpi to był jakiś dramat jasne lepiej być z mamą, ale co jeśli mama włożyła mega dużo pracy żeby np zdobyć świetne wykształcenie, i każdego dnia myśleć że nie spełniła się zawodowo?
Wiele kobiet które siedzi w domu z dziećmi po jakimś czasie nie odnajdzie się na rynku pracy
Martyna, każdy Twój wpis zaskakuje mnie coraz bardziej..."co jeśli mama włożyła mega dużo pracy żeby np zdobyć świetne wykształcenie, i każdego dnia myśleć że nie spełniła się zawodowo? ". Chcesz znać Naszą/moją odpowiedź? Wtedy nie planuje się dzieci przed osiągnięciem pewnego pułapu. Dlatego ja zajęłam się swoją karierą już studiując a teraz w wieku 28 lat ze spokojną głową będę Mamą. Może miałam szczęście, może wrócę do pracy i będą lepsi ode mnie ale ja będę miała kochane dziecko, którego nie oddałabym za żadne pieniądze świata. Ani za karierę zawodową. Jeśli ma się odrobinę determinacji w sobie i pomysłu na siebie, kobieta z dzieckiem też poradzi sobie na rynku pracy za jakiś czas.
Mowisz o sytuacji kiedy matka ma do czego wracac i ma jakies zycie zawodowe, a ja mowie o takiej gdy dostaje minimalne wynagrodzenie a praca nie ma perspektyw. Wtedy uwazam ze lepiej siedziec w domu z dzieckiem przez jakis czas i dorabiac sobie wieczorami/weekendami, finansowo wychodzi tak samo a dziecko ma matke w domu. Pozatym 10h w zlobku to juz duzo a czesto jest to wiecej, dziecko spi duzo przez pierwsze miesiace, pozniej juz nie ma tak ze pol dnia przesypia. Wiadomo, kazdy robi jak uwaza, jesli ktos spelnia sie zawodowo i dziecko jest szczesliwe to super, ja z moja decyzja tez jestem:)
Ja zostałam postawiona przed sytuacją ciąża teraz albo nigdy.
5 lat studiów prawniczych na najlepszym uniwersytecie w tym kraju to jednak sporo. Teraz mam to zostawić bo dziecko? Nie każda kobieta ma dziecko w wieku 35 lat kiedy karierę już zrobiła, w wielu przypadkach wtedy już się nie ma szans na dziecko i to najmniejszych
Sprawa o której pisze Ania jest jasna bo jak ktoś ma pracować na kasie za 1200 całe życie to może lepiej sobie darować, średnio można być zadowolonym i realizować się w takiej pracy, lepiej choćby w AVONie dorobić, bo kilka stówek wpadnie a jest się z dzieckiem
5 lat studiów prawniczych na najlepszym uniwersytecie w tym kraju to jednak sporo. Teraz mam to zostawić bo dziecko? Nie każda kobieta ma dziecko w wieku 35 lat kiedy karierę już zrobiła, w wielu przypadkach wtedy już się nie ma szans na dziecko i to najmniejszych
Sprawa o której pisze Ania jest jasna bo jak ktoś ma pracować na kasie za 1200 całe życie to może lepiej sobie darować, średnio można być zadowolonym i realizować się w takiej pracy, lepiej choćby w AVONie dorobić, bo kilka stówek wpadnie a jest się z dzieckiem
Hehe Martyna bez przesady, 35 lat to jeszcze nie tak zle, wiadomo trudniej zajsc w ciaze, ale sa kobiety ktore rodza po 40. Podjelas decyzje, dziecko w drodze, wiec teraz sama musisz zdecydowac jak bedzie najlepiej, ale wybacz, ja bym sie na dziecko nie zdecydowala teraz majac taka determinacje zeby osiagnac cos zawodowo w tym momencie. Bo wyglada to tak jakbys chciala zeby dziecko "przeczekalo" az zrobisz kariere a przeciez nie o to w tym chodzi. Ja konczylam studia zaocznie ostatni rok, jak moja corcia byla juz na swiecie, ale zajmowal sie nia Tata w weekendy wiec bylo ok. Nie poswiecilabym jej pierwszych lat dla jakiejkolwiek pracy, wiem ze bym kiedys tego zalowala.
Jasne, zlobek nie jest zlym miejscem, ale nie na 10-11h dla kilkumiesiecznego dziecka. Wtedy to praktycznie zlobek wychowuje Ci dziecko, bo widzisz je ile, 2h kazdego dnia wlacznie z przygotowaniem jedzenia, kapiela i usypianiem? Myslisz ze dziecko w takim zlobku dostaje tyle milosci i czulosci ile potrzebuje? Juz bym wolala ta babcie ktora sie wtraca:)
Aniu ja Cię rozumiem, to też zależy co kto skończył i ile nocy spędził w książkach, ja przy mojej chorobie już za rok szanse miałabym małe
Nie rozumiem podejścia Małgosi, trzeba było zrobić karierę a później mieć dziecko. Właśnie tak myślało wiele kobiet i efekt jest taki że mamy ujemny przyrost demograficzny bo wiele par nie ma dzieci a jak ma to tylko 1
Niestety obie mieszkają 600 km ode mnie
Nie rozumiem podejścia Małgosi, trzeba było zrobić karierę a później mieć dziecko. Właśnie tak myślało wiele kobiet i efekt jest taki że mamy ujemny przyrost demograficzny bo wiele par nie ma dzieci a jak ma to tylko 1
Niestety obie mieszkają 600 km ode mnie
Mam nadzieje ze uda Ci sie to jakos pogodzic tak aby ani dziecko nie bylo poszkodowane ani Ty, ze nie zrobilas kariery, ale bedzie pewnie ciezko przez pierwszy czas. Pozniej dziecko juz mniej potrzebuje mamy, ale pierwsze miesiace sa bardzo wazne, zarowno dla dziecka jak i dla matki. A nie masz szans na troche inne godziny pracy? Wiesz, zeby dziecko oprocz zlobka bylo troche z tata a troche z Toba?
Pierwsze 3 miesiące dostanę urlop później zobaczymy mam nadzieję że może chociaż do 5 miesięcy uda się dobić. Wiadomo że po porodzie nie oddam jej do żłobka
Nie chcę żeby ktoś komuś przeszkadzał czy ona mi czy że ona będzie nieszczęśliwa w takiej sytuacji jest depresja u obu.
Godzin pracy zmienić niestety nie mogę, a zanosi się na to że będę musiała pracować jeszcze więcej.
Nie chcę żeby ktoś komuś przeszkadzał czy ona mi czy że ona będzie nieszczęśliwa w takiej sytuacji jest depresja u obu.
Godzin pracy zmienić niestety nie mogę, a zanosi się na to że będę musiała pracować jeszcze więcej.
Ja widzę, że dziewczyny raczej mnie zrozumiały. To Twoje życie Martyna i tu nikt Tobie nie odpowie na pytanie, jak zrobić karierę jako prawnik i jednocześnie być matką w Twojej jakże indywidualnej sytuacji . Jednym się udaje innym nie. Nie napisałam że"trzeba było zrobić karierę a później mieć dziecko", mówię, że ja zaczęłam pracować nad swoją karierą podczas studiów dziennych i mnie się udało. Mój Mąż też jest po prawie, wiec mamy wiele koleżanek po tym kierunku, żadna z nich nie myśli teraz o dzieciach to fakt. Ale Ty się zdecydowałaś i życzę Tobie powodzenia, zwłaszcza pozbycia się żalu być może(choć to zależy tylko i wyłącznie od Twojej determinacji- ja dalej w to wierzę) utraconej kariery.
Gdyby to była tylko moja decyzja to ja zrezygnowałabym z dzieci, ale mój facet bardzo chciał. Mimo że mi było bardzo przykro że nie zrealizuję się zawodowo to inny wybór oznaczałby rozstanie.
Z perspektywy czasu myślę że mogłam próbować zaczekać chociaż 3 lata. Trudno stało się, nie oddam jej przecież, ale nie będę matką polką i ja z pracy zawodowej nie zrezygnuję
Pewnie gdybym skończyła te same nawet studia ale na gorszym uniwersytecie łatwiej byłoby mi się z tym pogodzić
Z perspektywy czasu myślę że mogłam próbować zaczekać chociaż 3 lata. Trudno stało się, nie oddam jej przecież, ale nie będę matką polką i ja z pracy zawodowej nie zrezygnuję
Pewnie gdybym skończyła te same nawet studia ale na gorszym uniwersytecie łatwiej byłoby mi się z tym pogodzić
Dziewczyny, myślę, że nie ma sensu pewnych rzeczy roztrząsać, bo ile ludzi tyle opinii i sytuacji.
Razem z mężem bardzo cieszymy się z dzidzi, którą będziemy mieć. Oboje mamy pracę, kupiliśmy mieszkanie (oczywiście na kredyt żeby nie było niejasności :)), więc przyszła pora na to, czego zawsze pragnęliśmy, czyli założenia rodziny, bo dziecko to prawdziwy skarb. :)
Martyna co do żłobków to będę chciała wybrać jakiś z mojej okolicy, chyba że nie będzie wolnych miejsc.
Tak jak wspomniałam każda sytuacja jest inna. Myśląc o żłobku nie myślę o 10 godzinach, a raczej o 5 i niekoniecznie codziennie, dlatego z drugiej strony najlepszą alternatywą byłaby opiekunka, ale nie wiem czy znajdzie się taka na godziny. Po prostu mam zadaniowy system pracy i często pracuję zdalnie z domu, dlatego będę potrzebowała raczej dorywczej opieki.
Jednocześnie rozumiem mamy, które muszą wrócić do pracy, do której trzeba dojeżdżać i faktycznie tak jak piszecie w przypadku najniższej krajowej często jest to nieopłacalne i warto się zastanowić nad pozostaniem w domu.
A i z tego z czego się cieszę to to, że już jesteśmy w gronie tych mam, które mogą wziąć roczny urlop macierzyński. :)
Razem z mężem bardzo cieszymy się z dzidzi, którą będziemy mieć. Oboje mamy pracę, kupiliśmy mieszkanie (oczywiście na kredyt żeby nie było niejasności :)), więc przyszła pora na to, czego zawsze pragnęliśmy, czyli założenia rodziny, bo dziecko to prawdziwy skarb. :)
Martyna co do żłobków to będę chciała wybrać jakiś z mojej okolicy, chyba że nie będzie wolnych miejsc.
Tak jak wspomniałam każda sytuacja jest inna. Myśląc o żłobku nie myślę o 10 godzinach, a raczej o 5 i niekoniecznie codziennie, dlatego z drugiej strony najlepszą alternatywą byłaby opiekunka, ale nie wiem czy znajdzie się taka na godziny. Po prostu mam zadaniowy system pracy i często pracuję zdalnie z domu, dlatego będę potrzebowała raczej dorywczej opieki.
Jednocześnie rozumiem mamy, które muszą wrócić do pracy, do której trzeba dojeżdżać i faktycznie tak jak piszecie w przypadku najniższej krajowej często jest to nieopłacalne i warto się zastanowić nad pozostaniem w domu.
A i z tego z czego się cieszę to to, że już jesteśmy w gronie tych mam, które mogą wziąć roczny urlop macierzyński. :)
Raz,dwa,trzy..ZMIANA TEMATU!!!:D
Zmieniły Wam się smaki w ciąży? Zawsze chętnie szłam po chipsy do sklepu,wciągnęłam mięcho i coś ostrego. Teraz z brzuchem uwielbiam wręcz same słodkości, naleśniki z sezonowymi owocami, ciasta..
Dziś upiekłam takie o cudo:
http://www.mojewypieki.com/przepis/podwojnie-musowe-ciasto-czekoladowe.
Jestem noga w wypiekach ale to jest super proste i najpyszniejsze w Naszym stanie:)
Zmieniły Wam się smaki w ciąży? Zawsze chętnie szłam po chipsy do sklepu,wciągnęłam mięcho i coś ostrego. Teraz z brzuchem uwielbiam wręcz same słodkości, naleśniki z sezonowymi owocami, ciasta..
Dziś upiekłam takie o cudo:
http://www.mojewypieki.com/przepis/podwojnie-musowe-ciasto-czekoladowe.
Jestem noga w wypiekach ale to jest super proste i najpyszniejsze w Naszym stanie:)
No właśnie mi się za bardzo nie zmieniły. :P Ogólnie zawsze lubiłam słodkości, no może teraz, szczególnie ostatnio, to nawet częściej sięgam, co powoduje, że boję się trochę o moją wagę. :) Jak na razie niby jest książkowo, ale zostało jeszcze 18 tygodni, więc mam nadzieję, że za dużo na plusie nie będę. :)
Ale naprodukowałyście postów dziewczyny, ledwo nadrobiłam.. Ja mam chorego malucha w domu, ale mam nadzieję że już od poniedziałku pójdzie do żłobka. Mi też się smak zmienił, jak nigdy za bardzo nie jadłam jabłek tak teraz co najmniej jedno spore dziennie.
Dziś się dowiedziałam, że mąż mi pewnie wyjedzie na listopad i grudzień do Niemiec :( i możliwe, że połowę stycznia po świętach :(( Jestem załamana.
Dziś się dowiedziałam, że mąż mi pewnie wyjedzie na listopad i grudzień do Niemiec :( i możliwe, że połowę stycznia po świętach :(( Jestem załamana.
Cześć,
Jeśli chodzi o smaki to mi się jakoś szczególnie nie zmieniły. Jem jak przed ciążą, może troche mniej mięsa, bo jakoś mnie od niego odrzuca. Słodyczy jem sporo, ale zawsze byłam łasuchem :)
U mnie juz leci 16 tydzień, a ja nadal mam mdłości :(, zaczynają się w południe i męczą mnie, aż do wieczora. Zastanawiam się teraz czy jest jeszcze szansa, że mi przejdą, czy będę się tak męczyć do końca ciąży :/
Jeśli chodzi o smaki to mi się jakoś szczególnie nie zmieniły. Jem jak przed ciążą, może troche mniej mięsa, bo jakoś mnie od niego odrzuca. Słodyczy jem sporo, ale zawsze byłam łasuchem :)
U mnie juz leci 16 tydzień, a ja nadal mam mdłości :(, zaczynają się w południe i męczą mnie, aż do wieczora. Zastanawiam się teraz czy jest jeszcze szansa, że mi przejdą, czy będę się tak męczyć do końca ciąży :/
Niezapominajka okropnie Tobie współczuję! Ja miałam mdłości zaledwie w tygodniu 12-tym i na tym koniec. Czuję się świetnie, no ale dalej mam skróconą szyjkę macicy więc muszę się mocno oszczędzać. W czwartek wybieram się do lekarza i wtedy zdecyduje( razem z drugą Panią doktor) czy zakładają mi szew na szyjkę. Mimo wszystko jestem dobrej myśli :).
Zaczęliśmy właśnie 19-ty tydzień, w 21 pójdziemy na usg 3d, Nasza Pani doktor poleca.
Aniaa nic się nie martw, pewnie córka sobie świetnie poradzi i nie będzie chciała wracać do domu:)
Zaczęliśmy właśnie 19-ty tydzień, w 21 pójdziemy na usg 3d, Nasza Pani doktor poleca.
Aniaa nic się nie martw, pewnie córka sobie świetnie poradzi i nie będzie chciała wracać do domu:)
Hej :) u mnie juz leci 21 tydzień i w czwartek mam usg połówkowe, moze w koncu sie ujawni ten mały człowieczek.
Mój tez miał isc dzis do przedszkola pierwszy dzień ale przeprowadzamy sie niedługo i nie idzie do tego przedszkola jednak. Ale oczywiscie tez byłabym pewnie zestresowana!
Takie męczace mdłosci to musi byc wykańczające, naprawde współczuje, ale głowa do góry pewnie niedługo sie poprawi, napewno nie bedzie to trwało do końca ciązy :)
Mój tez miał isc dzis do przedszkola pierwszy dzień ale przeprowadzamy sie niedługo i nie idzie do tego przedszkola jednak. Ale oczywiscie tez byłabym pewnie zestresowana!
Takie męczace mdłosci to musi byc wykańczające, naprawde współczuje, ale głowa do góry pewnie niedługo sie poprawi, napewno nie bedzie to trwało do końca ciązy :)
Niezapominajka doskonale Cie rozumiem, bo w pierwszej ciazy tez mialam okropne mdlosci, ktore trzymaly mnie calymi dniami. Jadlam tylko jogurty i pomarancze, jedyne co bylam w stanie przelknac. Nie przeszlo od razu po 12 tyg tylko gdies w 14-15, myslalam ze sie wykoncze, mialam juz tak podly humor ze nie wiedzialam co z soba zrobic.
Corka przedszkole zniosla super, jutro tez chce isc wiec jest dobrze:)
Corka przedszkole zniosla super, jutro tez chce isc wiec jest dobrze:)
Jeśli chodzi o mdłości to dziękuje za pocieszenie :) W pierwszym trymestrze dzielnie je znosiłam, tłumaczyłam sobie, że po prostu tak musi być, że to znaczy, że ciąża się dobrze rozwija itp. Ale już teraz naprawdę mam czasem dość i potrafie się z tej bezradności popłakać, bo już bym chciała cieszyć się ciążą w 100%, a to okropne uczucie mi to uniemożliwia. Najlepsze jest to, że ani razu w ciąży nie wymiotowałam, a naprawdę czasem mam wrażenie, że to byłoby lepsze niż ciągłe mdłości.
Ale nic jakoś przetrwam, muszę, a na końcu czeka na mnie cudowna nagroda :)
Ale nic jakoś przetrwam, muszę, a na końcu czeka na mnie cudowna nagroda :)
Czy któraś się wybiera na Bezpiecznego Malucha?
http://www.bezpiecznymaluch.com.pl/warsztaty/szczegoly/65
http://www.bezpiecznymaluch.com.pl/warsztaty/szczegoly/65
A co to a warsztaty?Nie ma żadnego programu na stronie, a obawiam się, że jest to coś w rodzaju Tele Mango;)
Na usg połówkowe idę do doktor Katarzyny Lenckowskiej, Al. Gen.J. Hallera 4/1a Gdańsk, nr tel:602-476-778. Chodzę obecnie do dwóch lekarzy i oboje, mimo że się nie znają polecili mi tą Panią. Usg będzie w 3d:)Lekarze ZALECALI nawet 3d "jest to etap ciąży,w którym widać rzeczy, których wcześniej nie było widać a w późniejszym etapie nie będzie widać".
Na usg połówkowe idę do doktor Katarzyny Lenckowskiej, Al. Gen.J. Hallera 4/1a Gdańsk, nr tel:602-476-778. Chodzę obecnie do dwóch lekarzy i oboje, mimo że się nie znają polecili mi tą Panią. Usg będzie w 3d:)Lekarze ZALECALI nawet 3d "jest to etap ciąży,w którym widać rzeczy, których wcześniej nie było widać a w późniejszym etapie nie będzie widać".
Dziewczyny, a w którym tygodniu umówiłyście się na połówkowe 3d? Bo połówkowe między 18-22tc, a zastanawiam się czy to nie za wcześnie na 3d i czy warto dopłacać. Tak wogóle to nawet nie orientuję się w cenach.
Ja zapisałam się na warsztaty, ale w Gdyni. Nie dostałam jednak żadnego maila potwierdzającego i się teraz zastanawiam czy jestem zapisana czy nie.
Ja zapisałam się na warsztaty, ale w Gdyni. Nie dostałam jednak żadnego maila potwierdzającego i się teraz zastanawiam czy jestem zapisana czy nie.
Cześć dziewczyny. Ja miałam usg 3d w 18 tygodniu robiłam je tak dodatkowo dla siebie. Akurat nic nie płaciłam, bo dostałam zaproszenie na bezpłatne badanie w związku z akcją w Auchan, o której było pisane na tym forum wcześniej. U mojego lekarza usg połówkowe miałam robione w 22 tygodniu i to już było zwykłe usg. Ogólnie planuje iść jeszcze raz na usg 3d jeszcze we wrześniu lub na początku października.
Mi polecano do usg 3d doktor Brzóskę, doktora Stencla i doktora Doeringa.
Mi polecano do usg 3d doktor Brzóskę, doktora Stencla i doktora Doeringa.
Ja się zapisałam na bezpiecznego malucha i mam nadzieję, że nie będzie to strata czasu.
Nie wiem jak wy macie z przesądami, ale my kupiliśmy dziś wózek i tak jakoś urealnia się ta wizja maleństwa...:)
Czy, któraś z was ma robione wyniki progesteronu? Ja mam co dwa tygodnie , jeden lekarz mówi, że w II trymestrze się już tego nie bada, ale drugi bada mi i ciągle jest niski i muszę brać leki :( Nie wiem sama co o tym myśleć....
Nie wiem jak wy macie z przesądami, ale my kupiliśmy dziś wózek i tak jakoś urealnia się ta wizja maleństwa...:)
Czy, któraś z was ma robione wyniki progesteronu? Ja mam co dwa tygodnie , jeden lekarz mówi, że w II trymestrze się już tego nie bada, ale drugi bada mi i ciągle jest niski i muszę brać leki :( Nie wiem sama co o tym myśleć....
Dziewczyny, a wybrałyście już szpital?
Ja byłam prawie pewna Zaspy, ale stale słyszę o łapownictwie w szpitalach różnych to jak mam dać x zł to przecież lepiej iść rodzić za 6 tys w swisie i przynajmniej mówić płacę wymagam znieczulenie i mila opieka
Już sama zgłupiałam
Moja kolezanka dała 5 tysięcy w sumie łapówek co prawda w nie w Gd ale kwota mówi sama za siebie
Ja byłam prawie pewna Zaspy, ale stale słyszę o łapownictwie w szpitalach różnych to jak mam dać x zł to przecież lepiej iść rodzić za 6 tys w swisie i przynajmniej mówić płacę wymagam znieczulenie i mila opieka
Już sama zgłupiałam
Moja kolezanka dała 5 tysięcy w sumie łapówek co prawda w nie w Gd ale kwota mówi sama za siebie
Dziewczyny wątek się zaczyna zawieszać, założyłam nowy;)
Zapraszam
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491037&c=1&k=160
Zapraszam
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491037&c=1&k=160