Widok
dziewczyny może którejś z Was się przyda analiza kremów na rozstępy:
http://www.srokao.pl/2011/03/analiza.html
http://www.srokao.pl/2011/03/analiza.html
Dziewczyny a moze któraś z Was byłaby zainteresowana ubraniami ciążowymi. Mam na sprzedaż jeansy H&M i bluzeczki.
http://allegro.pl/hm-ciazowe-reserved-next-i4008598528.html
Bluzeczki i jeansy kupilam w popredniej ciazy i po prostu juz mi sie znudzily. Poza tym trochę większa byłam startując niż teraz. Moze komuś przysłużą. Dogadamy się :)
http://allegro.pl/hm-ciazowe-reserved-next-i4008598528.html
Bluzeczki i jeansy kupilam w popredniej ciazy i po prostu juz mi sie znudzily. Poza tym trochę większa byłam startując niż teraz. Moze komuś przysłużą. Dogadamy się :)
Manka u mnie tez juz wywaliło brzuszek:) juz zrobilam nawet zapas luznych ubran ,bo w spodnie tez sie juz nie mieszcze i bardzo cisną. Najlepiej czuje sie w dresach he he . Msze sie rozejrzec za ciazowym ubraniami ,ale jakos nie mogę na nic trafic odpowiedniego do mojej wagi. A za tydzien nareszcie do lekarza i zobacze swojego maluszka;) nie mogę się doczekać.
w pierwszej ciąży brzuszek był coś koło 11 - 12 tygodnia. teraz w tej już rano brzuszek mi odstaje, w swoje jeansy już ledwo się dopinam, a wystarczy ze zjem jakąs bułkę i juz lipa, juz mnie cisną. jakas maskara, ciekawe jak ja bede wyglądała poźniej, chociazpoprzednio było tak, że na poczatku dosyć szybko było widać, a poźniej jakoś już tak szybko nie rósł. nie wiem może dlatego ze u mnie to same kości widać i nie ma sie nic gdzie schowac :P jak tam dalej pójdzie to już nie długo chyba czas bedzie wyjąć ciążówki, bo w czymś do pracy muszę chodzić.
Ja dziś mam wizytę, nie mogę się doczekać:) Na ostatniej, miesiąc temu, na USG widać było tylko malutką kropeczkę z pukającym serduszkiem, ciekawa jestem jak będzie dziś:). Pamiętam w pierwszej ciąży, jak na drugim usg zobaczyłam takiego prawdziwego fikającego szkraba, to aż nie mogłam uwierzyć, że tak się rusza, a ja nic nie czuję:) Mdłości nie mam już od jakiegoś czasu, senna też już nie jestem aż tak jak kilka tygodni temu. Brzuszka nie widać, chociaż wieczorem nie jest już zupełnie płaski. Przy córce, baaardzo późno miałam brzuszek, a dużego w ogóle nie miałam i nie ubolewam. Bardzo bym chciała, żeby teraz było podobnie, ale wiadomo każda ciąża jest inna..
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
16.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
27.09.2014 aniuleczka25
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
05.09.2014 ajza
06.09.2014 cytrynka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
15.09.2014 tulipanek
16.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
27.09.2014 aniuleczka25
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 ~m jeśli synek Michał, jeśli córeczka Julia
**.09.2014 Ani6
Serio??:) to może i ja spróbuję,ale boję się trochę,czytałam,że te napoje gazowane to tak nie bardzo można pić,ale łyczek nie zaszkodzi pewnie. Mi nawet wczoraj te moje wypróbowane herbatki i inne nie pomagały. Dzisiaj czuję się troszkę lepiej,a to dlatego,że zjadlam pół słoika ogórków:))) pozdrawiam:)
Cześć Dziewczyny,
Ostatnio miałam tak silne wymioty i nudności, że nie byłam w stanie wstać z łóżka.. wypróbowałam herbatke imbiorową, wodę ciepłą z cytryną, migdały, częstę jedzenie itp NIC, Torecan nie działa na mnie.
Wczoraj resztką sił pojechałam do Teściowej na urodziny i powiedziała mi, że jej lekarka na wymioty poleciła... Pepsi. Ja takich rzeczy nie piję, ale spróbować nie zaszkodzi.
Mąż kupił, małymi łyczkami piłam. I szok, mogłam jeść, nie wymiotowałam, dzisiaj wstałam i jestem pełna sił. Oczywiście zapasy Pepsi zrobione - malymi łyczkami popijam :-)
Ostatnio miałam tak silne wymioty i nudności, że nie byłam w stanie wstać z łóżka.. wypróbowałam herbatke imbiorową, wodę ciepłą z cytryną, migdały, częstę jedzenie itp NIC, Torecan nie działa na mnie.
Wczoraj resztką sił pojechałam do Teściowej na urodziny i powiedziała mi, że jej lekarka na wymioty poleciła... Pepsi. Ja takich rzeczy nie piję, ale spróbować nie zaszkodzi.
Mąż kupił, małymi łyczkami piłam. I szok, mogłam jeść, nie wymiotowałam, dzisiaj wstałam i jestem pełna sił. Oczywiście zapasy Pepsi zrobione - malymi łyczkami popijam :-)
może faktycznie trafiłam na jakieś gorsze dni... :(
Tak czy inaczej poszłam do Szulca prywatnie i bardzo się cieszę, bo uzyskałam wszystkie informacje, a mały wyglądał bosko! :) no i wszystko pomierzył posprawdzał także stwierdziłam, że po co mam się niepotrzebnie stresować wizytami, już ich za dużo do końca ciąży nie zostało ;)
Tak czy inaczej poszłam do Szulca prywatnie i bardzo się cieszę, bo uzyskałam wszystkie informacje, a mały wyglądał bosko! :) no i wszystko pomierzył posprawdzał także stwierdziłam, że po co mam się niepotrzebnie stresować wizytami, już ich za dużo do końca ciąży nie zostało ;)