Widok
MAMUSIE WRZEŚNIOWE I PAŹDZIERNIKOWE 2014 (4)
Wrześniowe:
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
05.09.2014 evi78
05.09.2014 mamakaroli
06.09.2014 cytrynka
09.09.2014 ann - chłopiec
13.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
16.09.2014 Emilia
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
27.09.2014 aniuleczka25
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 Ani6
Październikowe:
03.10.2014 MissMarple
03.10.2014 Ig
04.10.2014 Megi85
09.10.2014 karo_lina
22.10.2014 Darlonek
05.09.2014 mamaStasia, jeśli synek Wojtuś lub Kacper, córcia Ola
05.09.2014 ajza
05.09.2014 evi78
05.09.2014 mamakaroli
06.09.2014 cytrynka
09.09.2014 ann - chłopiec
13.09.2014 AgaKr , jeśli synek - Aleksander, jeśli córeczka - Helenka
14.09.2014 Pestka
15.09.2014 Magra
16.09.2014 Emilia
17.09.2014 Anka
26.09.2014 Wrzesien jeśli synek Łukasz lub Kacper, jesli córeczka Hania
26.09.2014 GosiaX
26.09.2014 manka
27.09.2014 aniuleczka25
29.09.2014 kaska2308
29.09.2014 Ani6
Październikowe:
03.10.2014 MissMarple
03.10.2014 Ig
04.10.2014 Megi85
09.10.2014 karo_lina
22.10.2014 Darlonek
Wrzesień, jakbym wciągnęła całego arbuza to wyglądałabym jakbym conajmniej w 8 miesiącu była :) ogólnie strasznie lubię arbuzy, ale jak przechodzę obok nich w warzywniaku to jakoś mnie tak strasznie nie ciągnie jak w poprzednich ciażach. Teraz mam fazę na kebapy i kabanosy z musztardą zagryzane ogórkiem kiszonym :)
Haha Kasia :). No takie zachcianki:) Mi się tak co tydzień zmienia smak na różne rzeczy oprocz arbuza:) Teraz jestem na etapie gotowanego boczku z musztardą , chińskiego jedzenia ,jabłek i zielonego ogórka ze śmietaną:))) Wczesniej jak widziałam jabłka to omijałam szerokim łukiem ,a teraz z 3 dziennie zjadam.
Hej hej :)
kurcze wychodzi na to, że jak na razie to mam najpóźniejszy termin :P
ale dziś mam zaciesz od rana :D kto by pomyślał, że wizyta na pobraniu krwi sprawi mi taką radość :D jak wychodziłam z domu to był lekki dramat, bo jak wsiadłam do samochodu to miałam wrażenie, że wszystko ciężej chodzi, bo nie miałam na sic siły :P 2 tyg leżenia w domu robi swoje, a niestety dziś musiałam radzić sobie sama :( w życiu bym nie wpadła na to, że przejażdżka do Wrzeszcza i z powrotem sprawa mi taką radochę hehe :) jak wracałam to widziałam kominiarza, więc wierzę, że przyniesie mi dziś szczęście i na usg będzie wszystko dobrze :)
kurcze wychodzi na to, że jak na razie to mam najpóźniejszy termin :P
ale dziś mam zaciesz od rana :D kto by pomyślał, że wizyta na pobraniu krwi sprawi mi taką radość :D jak wychodziłam z domu to był lekki dramat, bo jak wsiadłam do samochodu to miałam wrażenie, że wszystko ciężej chodzi, bo nie miałam na sic siły :P 2 tyg leżenia w domu robi swoje, a niestety dziś musiałam radzić sobie sama :( w życiu bym nie wpadła na to, że przejażdżka do Wrzeszcza i z powrotem sprawa mi taką radochę hehe :) jak wracałam to widziałam kominiarza, więc wierzę, że przyniesie mi dziś szczęście i na usg będzie wszystko dobrze :)
hej,
A propos pieluch to mam nadzieję, że też będę z jednymi (małymi oczywiście). Moja córka ma 2 lata i grubszą sprawę robi do nocnika już od dawna i nie było problemu z przyzwyczajeniem, no a z kolei siusiu to do pieluchy oczywiście. Czasem mówi, jak zrobiła;-))) Ale liczę na lato, nie będzie nosiła body tylko majteczki i chyba się odmieni;-)
A propos pieluch to mam nadzieję, że też będę z jednymi (małymi oczywiście). Moja córka ma 2 lata i grubszą sprawę robi do nocnika już od dawna i nie było problemu z przyzwyczajeniem, no a z kolei siusiu to do pieluchy oczywiście. Czasem mówi, jak zrobiła;-))) Ale liczę na lato, nie będzie nosiła body tylko majteczki i chyba się odmieni;-)
Witam się w nowym;)
Co do ruchów w pierwszej ciąży,odczuwałam je ok 20 tyg. a teraz już od około tygodnia (16) je czuje.I jest to właśnie takie przelewanie się jakby.
Ja ciążowe spodnie kupowałam we wrzeszczu obok pętli autobusowej w tych pawilonach na górze,tylko to było prawie 4 lata temu więc nie wiem czy tam jeszcze jest ten sklep
Co do ruchów w pierwszej ciąży,odczuwałam je ok 20 tyg. a teraz już od około tygodnia (16) je czuje.I jest to właśnie takie przelewanie się jakby.
Ja ciążowe spodnie kupowałam we wrzeszczu obok pętli autobusowej w tych pawilonach na górze,tylko to było prawie 4 lata temu więc nie wiem czy tam jeszcze jest ten sklep
wrzesień w H&M jest fajny dział mama :)
i wcale nie drogie
http://www.hm.com/pl/subdepartment/LADIES?Nr=4294928852
i wcale nie drogie
http://www.hm.com/pl/subdepartment/LADIES?Nr=4294928852
ja ciuszki ciążowe mam po siostrze, jak dobrze że rodziła chwile przede mną :) ciuszki dla maluszka oczywiście też :)
kupiłam ostatnio leginsy ciążowe w h&m mama za 40 zł i jestem bardzo zadowolona. Nie chodze już w swoich spodniach sprzed ciąży, żeby nie uciskać nawet w najmniejszym stopniu brzuszka.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki w nowym wątku :)
kupiłam ostatnio leginsy ciążowe w h&m mama za 40 zł i jestem bardzo zadowolona. Nie chodze już w swoich spodniach sprzed ciąży, żeby nie uciskać nawet w najmniejszym stopniu brzuszka.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki w nowym wątku :)
sklep z ciążową odzieżą był jeszcze kiedyś w pasażu królewskim w gdańsku koło lotu i w młynie, ale czy dalej są to nie wiem.
odebrałam wyniki pappa ale za cholerę nie wiem co i jak, nie wiem czy jest oki czy nie,dowiem sie dopiero na kolejnej wizycie czyli 15 kwietnia :(
moja mała chyba rozwaliła sobie kolano :( kilka dni temu potknęła sie w domu na schodach, chwilę płakała i było oki, a teraz patrzę ze ma lekko opuchnięte kolano i sine, a jakby tego bylo mało w niedziele w kościele mówiła ze nie moze klękać ale myślałam ze ściemnia, bo ona ma takie czasami dziwne filmy :) (tak jak np jej wymyślony przyjaciel Tutek- oczywiście niewidzialny:) ) a tu okazuje sie ze chyba naprawdę coś z nim jest nie tak. ciekawe co jutro lekarz nam powie.
odebrałam wyniki pappa ale za cholerę nie wiem co i jak, nie wiem czy jest oki czy nie,dowiem sie dopiero na kolejnej wizycie czyli 15 kwietnia :(
moja mała chyba rozwaliła sobie kolano :( kilka dni temu potknęła sie w domu na schodach, chwilę płakała i było oki, a teraz patrzę ze ma lekko opuchnięte kolano i sine, a jakby tego bylo mało w niedziele w kościele mówiła ze nie moze klękać ale myślałam ze ściemnia, bo ona ma takie czasami dziwne filmy :) (tak jak np jej wymyślony przyjaciel Tutek- oczywiście niewidzialny:) ) a tu okazuje sie ze chyba naprawdę coś z nim jest nie tak. ciekawe co jutro lekarz nam powie.
Ja właśnie dzisiaj zakupiłam sobie wygodne spodnie, takie luźniejsze w pasie z regulacją, ale nie w ciążowym sklepie tylko w Mohito ;p Dziewczyny teraz mamy szczęście, że taka moda pasuję na luźne spodnie ii spódnice, zakładam, że gdzieś do 6 m-ca spokojnie w sieciówkach można się ubierać. Aga_kr ja też swoje dopasowane jeasny daję już w odstawkę bo jednak trochę cisną a to niezdrowo dla baby. Kurcze niby waga stoi w miejscu, ale brzusio coraz wydatniejsze.
U mnie w jadłospisie od dłuższego czasu królują jabłka i ogórki, na smażone mięso też patrzeć nie mogę. Ja dzisiaj miałam wizytę u mojego gina, nie zalecił żadnych badań, nie zrobił dziś usg, więc słabo bo nie wiem co tam u maluszka słychać :/.
U mnie w jadłospisie od dłuższego czasu królują jabłka i ogórki, na smażone mięso też patrzeć nie mogę. Ja dzisiaj miałam wizytę u mojego gina, nie zalecił żadnych badań, nie zrobił dziś usg, więc słabo bo nie wiem co tam u maluszka słychać :/.
darlonek - ja dziś byłam u dentysty, nigdy nie cieszyłam się z wizyty u dentysty :P ale jak już wyszłam pierwszy raz od 2 tygodni z domu - słoneczko... mmmm... a samochód - myślałam, że nie odpali! i wszystko mi stukało i trzeszczało :P
Daj znać co u lekarza koniecznie!!!
wrzesien - ja polecam sklep kamama we wrzeszczu na przeciwko puchatka po schodkach do góry - jest tam fajna babka i dość duży wybór - swoją drogą zakupiłam sobie spodnie czarne z happy mum o takie:
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTrmSLE5d32Q0255iBHUg3ll4AwkCTj5m_sgVacvUJcJmXBrb0S
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRgkg3av480tbkirm21crry-_5wVtWvx1YUIqY9hLO2ACeJIyiS
na dole mają sciągacz jakby, z materiału jak bojówki (taki grubszy jeans), a tyłu kieszenie.
rozmiar XL - bez metek, ale nie miałam ich na sobie ani razu, nawet pachną nowością ;)
kupiłam je na poczatku ciazy, no i chciałam do nich przytyć, a teraz leżę i już ich nie włożę - gdyby któraś akurat chciała, to z chęcią się pozbędę ;) np za paczke pampers premium care w rozmiarze 1.
kamama jest tez na hali targowej w gdansku glownym, ale tam jest wg mnie niemila baba i mniejszy wybor (i babka we wrzeszczu zawsze daje jakis rabat :) fajnie doradza i nie wciska)
happymum jest w klifie już tylko jesli chodzi o trojmiasto
hm - najwiekszy wybor ciazowych rzeczy jest w galerii, w alfe wg mnie mega malutko ubran dla kobiet w ciazy (prawie przegapilam stoisko tak male bylo ;) )
ca - dział ciążowy mają tylko na matarni jakby co jesli chodzi o gdanskie sklepy, ale wg mnie szkoda jechac - mega malo rzeczy - chyba, ze zmierzyc rozmiar i kupic przez strone ca (swoja droga polecam zakupy w ca online - paczka przyszla szybko, ladnie zapakowana, rozmiarowka zgodna ze strona)
Daj znać co u lekarza koniecznie!!!
wrzesien - ja polecam sklep kamama we wrzeszczu na przeciwko puchatka po schodkach do góry - jest tam fajna babka i dość duży wybór - swoją drogą zakupiłam sobie spodnie czarne z happy mum o takie:
http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTrmSLE5d32Q0255iBHUg3ll4AwkCTj5m_sgVacvUJcJmXBrb0S
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRgkg3av480tbkirm21crry-_5wVtWvx1YUIqY9hLO2ACeJIyiS
na dole mają sciągacz jakby, z materiału jak bojówki (taki grubszy jeans), a tyłu kieszenie.
rozmiar XL - bez metek, ale nie miałam ich na sobie ani razu, nawet pachną nowością ;)
kupiłam je na poczatku ciazy, no i chciałam do nich przytyć, a teraz leżę i już ich nie włożę - gdyby któraś akurat chciała, to z chęcią się pozbędę ;) np za paczke pampers premium care w rozmiarze 1.
kamama jest tez na hali targowej w gdansku glownym, ale tam jest wg mnie niemila baba i mniejszy wybor (i babka we wrzeszczu zawsze daje jakis rabat :) fajnie doradza i nie wciska)
happymum jest w klifie już tylko jesli chodzi o trojmiasto
hm - najwiekszy wybor ciazowych rzeczy jest w galerii, w alfe wg mnie mega malutko ubran dla kobiet w ciazy (prawie przegapilam stoisko tak male bylo ;) )
ca - dział ciążowy mają tylko na matarni jakby co jesli chodzi o gdanskie sklepy, ale wg mnie szkoda jechac - mega malo rzeczy - chyba, ze zmierzyc rozmiar i kupic przez strone ca (swoja droga polecam zakupy w ca online - paczka przyszla szybko, ladnie zapakowana, rozmiarowka zgodna ze strona)
a i z "rzeczy" ciązowych - polecam Wam dziewczyny plyn do higieny intymnej - lactacyd femina plus czy jakoś tak (tak mi sie wlasnie przypomnialo jak piszecie o wynikach ;) )
ja od drugiego trymestru miałam problemy z ph, lekkie bakterie zaczely mi sie pojawiac w moczu w wynikach, a od czasu jak stosuje to az lekarz zdziwiony bo co wizyte w zasadzie mi bada ph paseczkiem i mowi, ze mam ph idealne, jak nie w ciąży :) i bakterie tez zniknely calkowicie (nie wiem akurat czy to kwestia tego czy sie zlozylo tak po prostu, ale polecam :)
ja od drugiego trymestru miałam problemy z ph, lekkie bakterie zaczely mi sie pojawiac w moczu w wynikach, a od czasu jak stosuje to az lekarz zdziwiony bo co wizyte w zasadzie mi bada ph paseczkiem i mowi, ze mam ph idealne, jak nie w ciąży :) i bakterie tez zniknely calkowicie (nie wiem akurat czy to kwestia tego czy sie zlozylo tak po prostu, ale polecam :)
Dzieki Luna za opis sklepow:) na pewno teraz cos znajde. Bardzo mi wszystkie pomogłyście z tymi sklepami. W alfie faktycznie nie ma nic,ale tez w Mohito widzialam takie szersze spodnie i moze wlasnie pojde je przymiezyc jak w ogole wygladaja. I pojade na ciazowe:)))
Ja tez mialam ostatnio problem z wynikami moczu bo byly niby bakterie. Nastepnego dnia powtorzylam badanie i juz nie mialam zadnych bakteri,a prawdopodobnie kubeczek ktory kupilam w aptece,ktory nie byl zapakowany,byl po prostu zanieczyszczony.
Ja tez mialam ostatnio problem z wynikami moczu bo byly niby bakterie. Nastepnego dnia powtorzylam badanie i juz nie mialam zadnych bakteri,a prawdopodobnie kubeczek ktory kupilam w aptece,ktory nie byl zapakowany,byl po prostu zanieczyszczony.
manka - na wynikach powinno być podane prawdopodobienstwo dla danej grup wiekowej w której jesteś i Twoje obok - ja tak miałam an wynikach.
Ogolnie dostalam 4 kartki A4 zapsiane z wynikami. Na jednej z nich było, że wynik jest po prostu prawidłowy (gdzies w tekscie), a prawdopodobieństwa jeśli masz mniejsza niż te podane dla danej grupy to super.
Ogolnie dostalam 4 kartki A4 zapsiane z wynikami. Na jednej z nich było, że wynik jest po prostu prawidłowy (gdzies w tekscie), a prawdopodobieństwa jeśli masz mniejsza niż te podane dla danej grupy to super.
manka, moja córa też ma wymyślonych przyjaciół:) Jedną "koleżankę" ma mniej więcej odkąd skończyła 2 latka czyli już ponad rok, a z czasem doszło ich jeszcze kilkoro:P Uśmiać się można jak się to obserwuje.
Co do pieluch, córka "rzuciła" je mając 2 lata i było to nagłe. Wcześniej żadne metody nie skutkowały, każde dziecko ma na to swój czas:) I było to w styczniu więc wcale nie w czasie tych ciepłych miesięcy.
Ja się nie mogę doczekać tych malutkich pieluszek, karmienia, pchania wózka itp:) Oczywiście przeraża mnie ponowne nie wysypianie, ale da się przeżyć:)
Co do pieluch, córka "rzuciła" je mając 2 lata i było to nagłe. Wcześniej żadne metody nie skutkowały, każde dziecko ma na to swój czas:) I było to w styczniu więc wcale nie w czasie tych ciepłych miesięcy.
Ja się nie mogę doczekać tych malutkich pieluszek, karmienia, pchania wózka itp:) Oczywiście przeraża mnie ponowne nie wysypianie, ale da się przeżyć:)
jeju, 2 dni nie zaglądałam, a tu tyle do nadrobienia :)
mamakaroli - pierwszy synek skończy niedługo 14-miesięcy. czyli będzie rok i 8 miesięcy różnicy między dzieciaczkami.
w pierwszej ciąży pierwszego kopniaka poczułam w 17. tygodniu i z niczym nie dało sie tego pomylic :) nawet pamiętam dokładną datę :D
ubrania ciążowe na szczęście mam z pierwszej ciąży, chociaż teraz zmienią mi się pory roku, bo z największym brzuchem będę chodzic latem, a nie zimą. H&M rzeczywiście jest spoko, ale polecam ten w Galerii Bałtyckiej, bo mają tam większy wybór. W Happy Mum mają śliczne sukienki, chociaż dosyc drogie w porównaniu do czasu, przez jaki sie je używa ;)
mamakaroli - pierwszy synek skończy niedługo 14-miesięcy. czyli będzie rok i 8 miesięcy różnicy między dzieciaczkami.
w pierwszej ciąży pierwszego kopniaka poczułam w 17. tygodniu i z niczym nie dało sie tego pomylic :) nawet pamiętam dokładną datę :D
ubrania ciążowe na szczęście mam z pierwszej ciąży, chociaż teraz zmienią mi się pory roku, bo z największym brzuchem będę chodzic latem, a nie zimą. H&M rzeczywiście jest spoko, ale polecam ten w Galerii Bałtyckiej, bo mają tam większy wybór. W Happy Mum mają śliczne sukienki, chociaż dosyc drogie w porównaniu do czasu, przez jaki sie je używa ;)
Wrzesien - to nieprawda. Już w szpitalu kapią dziecko codziennie. Niestety pod kranem nad umywalką, więc po powrocie do domu pierwsza kąpiel to masakra - dziecku się źle kojarzy... Przynajmniej tak było u mnie. Potem już jest spoko :)
Poza tym kapiel to fantastyczna częśc wieczornego rytuału - mówią, że nie trzeba kapac codziennie, ale mój synek zaczął mi przesypiac najpierw te noce, które były poprzedzone kapielą. Więc to się stało naszym stałym punktem wieczoru (i tak jest do dziś, bo synek ma AZS, więc musi byc kąpany codziennie...).
Poza tym kapiel to fantastyczna częśc wieczornego rytuału - mówią, że nie trzeba kapac codziennie, ale mój synek zaczął mi przesypiac najpierw te noce, które były poprzedzone kapielą. Więc to się stało naszym stałym punktem wieczoru (i tak jest do dziś, bo synek ma AZS, więc musi byc kąpany codziennie...).
Kompletna bzdura. Moj synek ma ponad 15 miesiecy i w szpitalu juz byl kapany a zw bylismy troche dluzej to pozniej mialam swoja wanienke i moglam go kapac. Ogolnie jestem tu pierwszy raz, mam pytanie do mam ktore po krotkim czasie zaszly w ciaze, nie boicie sie jak wasze maluchy zaareaguja do noworodka??
Witam się;)
Ja na wizytę ide 7 kwietnia i już się doczekać nie moge żeby zobaczyć co tam słychać u maluszka i właśnie żeby zobaczyć kto tam mieszka ;)
Co do książek to faktycznie ogłupiają.Ja będąc w ciąży z córką też podczytywałam róże czasopisma i książki.Żeby niby się dobrze przygotować do macierzyństwa a w rezultacie robiłam wszystko odwrotnie.I młoda jest zdrową i wesołą dziewczynką;)
Ja na wizytę ide 7 kwietnia i już się doczekać nie moge żeby zobaczyć co tam słychać u maluszka i właśnie żeby zobaczyć kto tam mieszka ;)
Co do książek to faktycznie ogłupiają.Ja będąc w ciąży z córką też podczytywałam róże czasopisma i książki.Żeby niby się dobrze przygotować do macierzyństwa a w rezultacie robiłam wszystko odwrotnie.I młoda jest zdrową i wesołą dziewczynką;)
Sandi - ja się nie boję ;) Uważam, że im mniejsza różnica wieku, tym lepiej. Dzieciaki będą się szybko razem bawic i nie będziesz wychowywac dwójki jedynaków. Widzę, jaki problem ma moja siostra - ma 4-latka, jedynaka i sama musi byc dla niego kompanem do zabawy. Zresztą doświadczone mamy mówią, że warto sie przemęczyc z dwoma maluchami, bo potem korzyści są o wiele większe ;)
jeśli chodzi o uszka, to u małych dzieci same się oczyszczają. woskowina po prostu "wychodzi" na zewnątrz i można ją delikatnie usunąc patyczkiem.
byłam dziś na USG genetycznym i wszystko jest OK :) a termin wychodzi mi na 04.10., więc 5 dni szybciej w porównaniu do OM.
jeśli chodzi o uszka, to u małych dzieci same się oczyszczają. woskowina po prostu "wychodzi" na zewnątrz i można ją delikatnie usunąc patyczkiem.
byłam dziś na USG genetycznym i wszystko jest OK :) a termin wychodzi mi na 04.10., więc 5 dni szybciej w porównaniu do OM.
Ja też się nie boję - synek będzie miał 19 mcy jak urodzi się drugie:)
Między moim bratem, a mną jest 10mcy - bawiliśmy się ze sobą od początku, mama miała spokój, bo nam się nie nudziło. a dzieci z większa (kilkuletnia) różnicą wieku ciężko zając jedną zabawą, bo to zupełnie inne etapy rozwoju i potrzeby
Bardziej bym się bała reakcji 5 czy 6 latka w rodzinie jest taka różnica i jest mega zazdrość... 6 lat byłą sama i nagle trzeba się mamą dzielić co jest trudne dla takiego już kumatego dziecka
Między moim bratem, a mną jest 10mcy - bawiliśmy się ze sobą od początku, mama miała spokój, bo nam się nie nudziło. a dzieci z większa (kilkuletnia) różnicą wieku ciężko zając jedną zabawą, bo to zupełnie inne etapy rozwoju i potrzeby
Bardziej bym się bała reakcji 5 czy 6 latka w rodzinie jest taka różnica i jest mega zazdrość... 6 lat byłą sama i nagle trzeba się mamą dzielić co jest trudne dla takiego już kumatego dziecka
Te terminy z usg to potrafią na każdej wizycie być inne :)
U nas miedzy córkami są trzy lata różnicy teraz będą dwa, zobaczymy jak się to wszystko ułoży bo młodsza bardzo samodzielna jest ale jesli chodzi o zajmowanie się nią typu kąpiel, przewijanie to taki "cycuś mamusi" jest nadal. Jak się urodziła to starsza bardzo mi przy nie pomagała i nie była zazdrosna a teraz już się kłócą :)
U nas miedzy córkami są trzy lata różnicy teraz będą dwa, zobaczymy jak się to wszystko ułoży bo młodsza bardzo samodzielna jest ale jesli chodzi o zajmowanie się nią typu kąpiel, przewijanie to taki "cycuś mamusi" jest nadal. Jak się urodziła to starsza bardzo mi przy nie pomagała i nie była zazdrosna a teraz już się kłócą :)
Gagata nie czuje ruchow malucha bo jest za wczesnie:)) ,ale jak widze na usg jak ten skoczek się rzuca na prawo i lewo to boję się,ze nie dowiem sie kto to taki:)) Jak mialam badania u dr. Preisa to musiał w pewnych momentach czekać żeby zbadać malucha bo nie dało rady przy jego skokach;))) no tą energię to na pewno po mamusi nie odziedziczył he he.
Ja się też nie boje mimo,że między dziećmi będzie 4 lata różnicy.I troche nie zgodze się z waszą teorią,że im mniejsze pierwsze dziecie tym lepiej.Bo to naprawde zależy bardzo dużo od dziecka. Znam wiele przypadków gdzie między dziećmi były małe różnice a bywało naprawde różnie.Np.Koleżanki prawie 2 latka która od dwóch czy 3 miesięcy nie nosiła pieluch to jak przyszedł braciszek do domku to po kilku dniach zaczeła robić na nowo w majtki i ogólnie było ciężko.Generalnie skończyło się kilkoma wizytami u psychologa.
Ja to w ogole nie wyobrazam sobie na dzien dzisiejszy zostac sama z dwojka malutkich dzieci:) jak tu sie nawet do glupiego sklepu wybrac po zakupy? Zalezy wlasnie od dzieci jakie maja relacje miedzy soba. Mam dwoch siostrzencow,roznica miedzy nimi 3 lata i starszy bardzo sie od poczatku ciezzyl z braciszka,opiekuje sie nim do tej pory,razem sie bawia takze ja tam nie widze problemu w jakiejs roznicy wieku.
Dziewczyny skreślcie mnie proszę z listy...zalewam się łzami więc nie wiem czy piszę poprawnie czy nie...po wczorajszym usg pękło mi serce...moje dzieciątko się [poddało...już nie jestem mamą...teraz muszę czekać na najgorsze...niedawno wróciłam ze szpitala, 1 kwietnia mam się zgłosić na zabieg o ile sama nie poronię.....zaraz zwariuję ciągle ryczę. Będę tu zaglądać i Was podczytywać, cieszę się Waszym szczęściem i życzę Wam, żeby wszystko było dobrze. W końcu mi przejdzie i będzie dobrze, no ale to chwilę potrwa. Jesteście super, trzymajcie się. Pozdrawiam.
Darlonek bardzo Ci wspolczuje:( trzymaj sie...
a co do roznicy wieku, jak urodze moj synek bedzie mial 22 miesiace mam nadzieje ze bedzie dobrze. Termin mam na 02. pazdziernika. Ide do lekarza 9 kwietnia ale to chyba bedzie za szybko na plec. A jaki krem badz balsam polecacie przeciw rozstepom?? ja po synku nie mam zadnego rozstepa ale teraz widze po sobie ze duzo wiecej tyje:(
a co do roznicy wieku, jak urodze moj synek bedzie mial 22 miesiace mam nadzieje ze bedzie dobrze. Termin mam na 02. pazdziernika. Ide do lekarza 9 kwietnia ale to chyba bedzie za szybko na plec. A jaki krem badz balsam polecacie przeciw rozstepom?? ja po synku nie mam zadnego rozstepa ale teraz widze po sobie ze duzo wiecej tyje:(
Darlonek bardzo mi przykro :( trzymaj się dzielnie!
U nas różnica wieku będzie wynosić 4 lata.
Dziewczyny na prawdę nie ma różnicy, czy rok czy 5 lat. Dzieci są różne i różnie podchodzą do rodzeństwa.
Mam koleżanki gdzie różnica jest mała między dziećmi, a problemy są duże. I na odwrót.
Ważne jest jak my podchodzimy do naszych dzieci i jak im pomagamy z przygotowaniem się do roli starszego rodzeństwa. Nie da się tego z góry przewidzieć.
Ja wczoraj byłam u ginekologa, u nas teraz jest koniec 13 tyg. Wszystko wyglada dobrze. Następna wizyta za 3 tyg. Liczę że poznamy wtedy płeć Malucha.
Niestety dalej wymiotuję, a przez to tracę na wadze. Ciekawe jak długo jeszcze? :/
U nas różnica wieku będzie wynosić 4 lata.
Dziewczyny na prawdę nie ma różnicy, czy rok czy 5 lat. Dzieci są różne i różnie podchodzą do rodzeństwa.
Mam koleżanki gdzie różnica jest mała między dziećmi, a problemy są duże. I na odwrót.
Ważne jest jak my podchodzimy do naszych dzieci i jak im pomagamy z przygotowaniem się do roli starszego rodzeństwa. Nie da się tego z góry przewidzieć.
Ja wczoraj byłam u ginekologa, u nas teraz jest koniec 13 tyg. Wszystko wyglada dobrze. Następna wizyta za 3 tyg. Liczę że poznamy wtedy płeć Malucha.
Niestety dalej wymiotuję, a przez to tracę na wadze. Ciekawe jak długo jeszcze? :/
co do rodzeństwa - myślę, że każda para sama wie najlepiej, który moment jest odpowiedni. czasem liczy sie wygoda, czasem kwestie finansowe (w końcu dzieci kosztują...), czasem lokalowe. jedna osoba będzie wolała krótką przerwę (np. ja, żeby miec szybko ten pieluchowy bałagan z głowy, ale też ze względów zdrowotnych, bo nie wiem, czy za rok lub dwa mogłabym jeszcze zajśc w ciążę), a inna dłuższą (np. moi znajomi chcą, żeby syn był samodzielny zanim zdecydują się na kolejne, no i przede wszystkim muszą kupic większe mieszkanie, bo pokój dziecięcy jest tak mały, że drugie łóżeczko na pewno nie wejdzie). nie ma gorszych czy lepszych rozwiązań :)
co do kremów - ja jestem wierna serii Sexy Mama Bielendy. nie mam ani jednego rozstępu po pierwszej ciąży, a poza tym mają super żel na opuchnięte nogi, który przydaje się szczególnie w trzecim trymestrze.
co do kremów - ja jestem wierna serii Sexy Mama Bielendy. nie mam ani jednego rozstępu po pierwszej ciąży, a poza tym mają super żel na opuchnięte nogi, który przydaje się szczególnie w trzecim trymestrze.
ja kupiłam sobie bardzo szybko kojec motherhood do spania i bardzo polecam - spię większość nocy na lewym boku, albo na "lewych plecach", jak kojec sobie wezmę do tyłu - po 1 uniemozliwia on przekrecenie na plecy czy na prawy bok (niezależnie od tego czy ma się go z przodu czy z tyłu), a po 2 przy rosnącym brzuszku to jest na prawdę wygodny.
Także ja osobiście polecam zainwestować w tą poduchę - uważam, że jest to niezastąpiony wynalazek (u nas dziewczyny w wątku mają też innych firm i inne kształty, ale pisały, że się przekręcają)
Ponoć później można wykorzystać tą poduchę do karmienia,ale nie wiem - wydaje mi się zbyt duża i nieporęczna więc zobaczymy w praktyce :)
Także ja osobiście polecam zainwestować w tą poduchę - uważam, że jest to niezastąpiony wynalazek (u nas dziewczyny w wątku mają też innych firm i inne kształty, ale pisały, że się przekręcają)
Ponoć później można wykorzystać tą poduchę do karmienia,ale nie wiem - wydaje mi się zbyt duża i nieporęczna więc zobaczymy w praktyce :)
Rzeczywiście najlepiej spać na lewym boku. Ale w trakcie snu i tak się przewracamy, wiec wpływu nie mamy na to.
Wrzesień nie przejmuj się za bardzo jak obudzisz się na prawym boku, śpij spokojnie :)
Ja często śpię na plecach, bo w innych pozycjach mam nudności!
Pamiętam jak pod koniec mojej pierwszej ciąży spałam często na wpół siedząco, bo dokuczała mi bardzo zgaga. Eh.. ;-)
Wrzesień nie przejmuj się za bardzo jak obudzisz się na prawym boku, śpij spokojnie :)
Ja często śpię na plecach, bo w innych pozycjach mam nudności!
Pamiętam jak pod koniec mojej pierwszej ciąży spałam często na wpół siedząco, bo dokuczała mi bardzo zgaga. Eh.. ;-)
Witam wszystkie Mamusie :)
Czytam Was już dłuższy czas i w końcu postanowiłam dołączyć!
Proszę o dopisanie do listy. Mój termin z OM - 19.09 :)
Niektóre Mamy to kojarzę z weselnika, z wątku ślubnego 2012 :D (miałam nick kamilka2106). Pozdrowienia dla Was!
Darlonek, bardzo Ci współczuję. Z całego serca życzę Ci dużo sił i wiary.
Czytam Was już dłuższy czas i w końcu postanowiłam dołączyć!
Proszę o dopisanie do listy. Mój termin z OM - 19.09 :)
Niektóre Mamy to kojarzę z weselnika, z wątku ślubnego 2012 :D (miałam nick kamilka2106). Pozdrowienia dla Was!
Darlonek, bardzo Ci współczuję. Z całego serca życzę Ci dużo sił i wiary.
Witam wszystkie mamusie.
Wczoraj byliśmy na wizycie, skończyliśmy 17tydz. i wiemy już że w brzusiu jest mała kruszynka, której damy na imię Pola albo Nadia, jeszcze dyskutujemy nad ostatecznym wyborem :-) Tak bardzo się ucieszyliśmy na tą wiadomość bo jakoś tak myśleliśmy o córeczce, że byłoby fajnie i się udało :-) Zrobiła nam prezent bo ułożyła się tak abyśmy mogli ją zobaczyć i teraz już nie jest anonimowa :-). Pozdrawiam Was wszystkie przy tak pięknej pogodzie i życzę wszystkim dobrego samopoczucia.
Wczoraj byliśmy na wizycie, skończyliśmy 17tydz. i wiemy już że w brzusiu jest mała kruszynka, której damy na imię Pola albo Nadia, jeszcze dyskutujemy nad ostatecznym wyborem :-) Tak bardzo się ucieszyliśmy na tą wiadomość bo jakoś tak myśleliśmy o córeczce, że byłoby fajnie i się udało :-) Zrobiła nam prezent bo ułożyła się tak abyśmy mogli ją zobaczyć i teraz już nie jest anonimowa :-). Pozdrawiam Was wszystkie przy tak pięknej pogodzie i życzę wszystkim dobrego samopoczucia.
Mamakaroli,wczoraj mialam dosc ciezki dzien ,a dzisiaj nie mam sily na nic,wszystko mnie boli. Ale jakos przezyje:)
Evi78 gratuluję :) Gdybym miala wybierac z tych dwoch imion to oczywiscie byłaby Pola:) pisalam juz wczesniej kiedy rozmawialysmy o imionach,to imie bardzo lubie jest takie dziewczęce i delikatne:) Ale oczywiscie decyzja nalezy do rodzicow i do nikogo innego.:) Ja musze jeszcze czekac 3,5 tygodnia na poznanie płci:)
Mojemu M dzisiaj śnił się syn:) ciekawe co to znaczy:)
Evi78 gratuluję :) Gdybym miala wybierac z tych dwoch imion to oczywiscie byłaby Pola:) pisalam juz wczesniej kiedy rozmawialysmy o imionach,to imie bardzo lubie jest takie dziewczęce i delikatne:) Ale oczywiscie decyzja nalezy do rodzicow i do nikogo innego.:) Ja musze jeszcze czekac 3,5 tygodnia na poznanie płci:)
Mojemu M dzisiaj śnił się syn:) ciekawe co to znaczy:)
Wrzesień - dziękuję :-) życzę poprawy samopoczucia, jutro będzie lepiej :-) Słyszałam od kilku osób, że my kobiety gorzej przechodzimy pierwsze miesiące przy chłopcach natomiast przy dziewczynkach dużo łagodniej... w moim przypadku to się sprawdziło :-) dolegliwości były i są znikome :-) ale wszystko się okaże jak już każda z nas będzie wiedziała "kto" u niej gości :-) Ściskam Was serdecznie...
Evi super macie, że już znacie płeć maluszka, ja też już bym chciała wiedzieć co u nas będzie, ale to pierwsze dziecko więc naprawdę nie ma to znaczenia. Ja bym córcie nazwała Nadia :))). U mnie pomału ustępują dolegliwości więc samopoczucie mam coraz lepsze, Wrzesień może faktycznie ty tak masz bo synka nosisz ;).
Mamakaroli ja też bym chętnie się powygrzewala w ogrodzie gdybym go miala , ale mój mąż chociaż mi stolik i krzesełka przyniósł na balkon więc też fajnie ;p
Mamakaroli ja też bym chętnie się powygrzewala w ogrodzie gdybym go miala , ale mój mąż chociaż mi stolik i krzesełka przyniósł na balkon więc też fajnie ;p
Dwa razy rodziłam w lipcu i raz w sierpniu i powiem wam szczerze, ze najgorsze były dla mnie miesiące kwiecień i maj kiedy zaczynało sie robic ciepło a brzuch zaczynał naprawdę rosnąć. potem to juz kwestia przyzwyczajenia do piłki z przodu :) z ty, że ja nigdy nie miałam problemów z puchnięciem a wiem, że niestety wiele przyszłych mamuś to latem męczy najbardziej.
Co do samopoczucia w pierwszym trymestrze i płci, to ja w trzech poprzednich ciązach wymiotowałam dosłownie kilka razy na godzinę, nieważne co zjadłam i tak było w każdej (urodziłam 2 dziewczyny i chłopaka) teraz nie jest tak strasznie jak poprzednio bo meczy mnie raczej tylko rano.
Co do samopoczucia w pierwszym trymestrze i płci, to ja w trzech poprzednich ciązach wymiotowałam dosłownie kilka razy na godzinę, nieważne co zjadłam i tak było w każdej (urodziłam 2 dziewczyny i chłopaka) teraz nie jest tak strasznie jak poprzednio bo meczy mnie raczej tylko rano.
Hej dziewczyny.
Dawno nic nie pisałam,ale kilka razy dziennie wchodzę i czytam :-)
ja od zeszłej nocy męczę się z ogromny bólem głowy. . . . znowu zresztą. . . . teraz ten ból jest tak silny że nie mogę wytrzymać. . . . i zero pomysłów jak pomóc sobie Ehh. . . . .
A brzuch widać u mnie spory, nawet bardzo bym powiedziała :-)
Dawno nic nie pisałam,ale kilka razy dziennie wchodzę i czytam :-)
ja od zeszłej nocy męczę się z ogromny bólem głowy. . . . znowu zresztą. . . . teraz ten ból jest tak silny że nie mogę wytrzymać. . . . i zero pomysłów jak pomóc sobie Ehh. . . . .
A brzuch widać u mnie spory, nawet bardzo bym powiedziała :-)
Macie rację, w lato może być trochę ciężko, ale jakoś przetrzymamy. Ja muszę zaopatrzyć się w wygodny leżaczek i jakiś duży wachlarz, żeby mąż miał co robić w upały ;p.
U mnie w dopasowanej bluzce też już widać brzuszek, ale raczej ciężko go jeszcze skojarzyć z ciążowym, raczej wyglądam jak po dobrym obiadku ;).
Uwaga, a teraz pytanie - skoro ja mam teraz 13 tydzień i 3 dni, to mówi się, że jest to 13 czy 14 tydzień :>? Bo zdania są podzielone. Wiem, że to pierdoła, ale jak jest prawidłowo ?
Pozdr. !
U mnie w dopasowanej bluzce też już widać brzuszek, ale raczej ciężko go jeszcze skojarzyć z ciążowym, raczej wyglądam jak po dobrym obiadku ;).
Uwaga, a teraz pytanie - skoro ja mam teraz 13 tydzień i 3 dni, to mówi się, że jest to 13 czy 14 tydzień :>? Bo zdania są podzielone. Wiem, że to pierdoła, ale jak jest prawidłowo ?
Pozdr. !
też mam problem z tym liczeniem :P już spotkałam lekarzy, dla których 15w0d to 16 tydzień,a dzisiaj na usg 15w3d gin. mówiła, że 15 tydzień... Mam książkę o rozwoju ciąży i tam jakby wymiary maluszka itd. też odpowiadają 15 tygodniowi, a nie 16 więc też nie wiem, co czytać jeśli chodzi o rozwój ciąży, czy teraz to, co w 15, czy to co w 16 :P
najlepiej, że mam książkę,w której liczą od zapłodnienia i tam jestem dopiero w 12/13 :P
najlepiej, że mam książkę,w której liczą od zapłodnienia i tam jestem dopiero w 12/13 :P
Ale dużo piszecie, już dokładnie nie pamiętam, co która:) Co do ubranek, córka urodziła się 3200 g i miała 52 cm, a ubranka zakładałam jej w rozmiarze 50 przez pierwsze kilka tygodni. Miałam mało takich, bo właśnie wydawały mi się za malutkie, a okazało się, że w 56 to "pływa". Ale wiadomo, jak dzidziuś urodzi się 3500 albo jeszcze większy, to 50 mogą być za małe.
Tak jak piszą dziewczyny to np. 15t2d to jest tydzień 16. Tak liczy moja lekarka i ja się tego trzymam:) U mnie teraz 16 tydzień, ruchów jeszcze nie czuję.
Brzuszek w obcisłych bluzkach jest już lekko widoczny, ale właśnie nie jak ciążowy tylko jak po porządnym obiedzie:)
Tak jak piszą dziewczyny to np. 15t2d to jest tydzień 16. Tak liczy moja lekarka i ja się tego trzymam:) U mnie teraz 16 tydzień, ruchów jeszcze nie czuję.
Brzuszek w obcisłych bluzkach jest już lekko widoczny, ale właśnie nie jak ciążowy tylko jak po porządnym obiedzie:)
Z kupowaniem ciuszków trzeba uważać ;)
Mój synek nosił 50, a sąsiadki 62 po porodzie
Mówi się, żeby kupić ewentualnie kilka szt - jakiś komplecik 50/56 - zawsze możecie dokupić po porodzie, to nie problem (mąż/mama/koleżanka może donieść), a szkoda wydawać kasę na nowe, których nawet raz nie założy. To nie te czasy, że ciuszków nie było teraz w każdym sklepie dostaniecie :)
Ja kupowałam właśnie raczej większe, które mi się mega podobały - sporo małych dostałam od bratowej - jej córeczka była wcześniakiem i mi po porodzie dała dużo 50 (neutralne kolory na szczęście ) :)
Mój synek nosił 50, a sąsiadki 62 po porodzie
Mówi się, żeby kupić ewentualnie kilka szt - jakiś komplecik 50/56 - zawsze możecie dokupić po porodzie, to nie problem (mąż/mama/koleżanka może donieść), a szkoda wydawać kasę na nowe, których nawet raz nie założy. To nie te czasy, że ciuszków nie było teraz w każdym sklepie dostaniecie :)
Ja kupowałam właśnie raczej większe, które mi się mega podobały - sporo małych dostałam od bratowej - jej córeczka była wcześniakiem i mi po porodzie dała dużo 50 (neutralne kolory na szczęście ) :)
Ja kupowałam od 56 cm, moja córka urodziła się 53 cm. Ubranka były luźniejsze, ale podwinełam rekawy i było ok, po tygodniu karmienia wypełniła ciuszki jak trzeba :-)
Pamietajcie, że dzieci szybko przybierają na wadze i ciuszki szybko okazują się za małe.
Mniejsze rozmiary to raczej dla wcześniaków.
Pamietajcie, że dzieci szybko przybierają na wadze i ciuszki szybko okazują się za małe.
Mniejsze rozmiary to raczej dla wcześniaków.
ja pierwsz eubranko dla naszego kawalera kupiłam na 74 :P sztruksy i kamizelkę z reniferem pluszowym - nie mogłam się powstrzymać ;)
Najwięcej ciuszków kupiłam w rozmiarze 62, ale w 56 też mam (jeszcze co firma to inna rozmiarówka).
Kumpela mówi, że jej młody urodził się prawie 4kg, 58cm, a 56 na nim na początku wisiało... Więc ogólnie mam nadzieję, że nasz w 56 wejdzie bez problemu, bo mam w tym rozmiarze trochę słodkich pajacyków ;)
takie malutkie 50 i mniejsze mam kilka sztuk, bo te zakupiła moja siostra (nie wiem jak je wsadzę bo wszystkie są przez głowę :P ja na 56 mam większość rozpinanych po całości :) tj paace a body jeszcze domówiłam ;) )
Najwięcej ciuszków kupiłam w rozmiarze 62, ale w 56 też mam (jeszcze co firma to inna rozmiarówka).
Kumpela mówi, że jej młody urodził się prawie 4kg, 58cm, a 56 na nim na początku wisiało... Więc ogólnie mam nadzieję, że nasz w 56 wejdzie bez problemu, bo mam w tym rozmiarze trochę słodkich pajacyków ;)
takie malutkie 50 i mniejsze mam kilka sztuk, bo te zakupiła moja siostra (nie wiem jak je wsadzę bo wszystkie są przez głowę :P ja na 56 mam większość rozpinanych po całości :) tj paace a body jeszcze domówiłam ;) )
Miałam odpisać na priv ale skoro juz tu jestem :) te pobolewania to może być zwykłe rozciaganie, ja tak mam prawie codziennie jak za duzo pobiegam, mówiłam o tym gin i dała mi luteinę ale mam ją zacząc brać gdyby bóle były dość silne i codziennie, a tak w ogóle to kazała mi sie połozyc jak boli ale jak jej powiedziałam że mam 2 dziewczyny w domu i się nie da to na wszelki wypadek zapisała mi ten lek :) Wrezesien, a kiedy masz wizytę? Jak się martwisz to może dla świętego spokoju zadzwoń do swojego lekarza co on na to.
Co do ciuszków to poczekałabym do ok 7-8 miesiąca, wtedy będzie juz mniej więcej wiadomo jak dzieciaczek rośnie i jakiej mniej więcej można się spodziewać wagi przy porodzie. Moje dziewczyny urodziły się 3065g/54cm i 3075g/53cm obie trochę tonęły w rozm 56 po dwóch tygodniach nosiły juz 62. Rękawki zawsze można troche podwinąć a w trochę za luźnym ubranku dziecku na pewno nie będzie niewygodnie.
zgadzam się z kaska2308 - lepiej z ubrankami zaczekac do trzeciego trymestru. u mnie w pierwszej ciąży na każdym usg wychodziło, że synek jest większy niż statystyka, więc ubranka w rozmiarze 50 nie miały sensu... po porodzie nosił może tydzień-dwa r.56, a potem 62 cm. dzieci bardzo szybko wyrastają z tych najmniejszych rozmiarów. poza tym - rozmiar rozmiarowi nierówny ;) co firma, to inne wielkości. mój synek miał jedne spodenki na 62, które nosił chyba do 7 miesiąca :D rosły razem z nim :D
myślę, że nawet lepiej jak ubranka są luźniejsze, bo na początku goi się pępek, więc dobrze, żeby miał dopływ powietrza i żeby niczym go nie uciskac.
myślę, że nawet lepiej jak ubranka są luźniejsze, bo na początku goi się pępek, więc dobrze, żeby miał dopływ powietrza i żeby niczym go nie uciskac.
Ja również jestem tego samego zdania co kaska2308 i karo_lina.Też kupowałałam ciuszki w 3 trymestrze. Miałam jeden komplet 50 i dobrze,że jeden bo młoda nosiła 56 i niby troszke były luźniejsze ale po około 2-3 tygodni nosiła już 62.No i oczywiście co firma to inny rozmiar,więc na to też trzeba patrzeć.
Mamakaroli tez tak dokladnie mam. Rozmawialam z moim ginem i mowil to samo,ale dla pewnosci mam przyjsc na zbadanie szyjki macicy czy wszystko jest wporzadku. Dzisiaj mam po prawej stronie dosc czesto jakby takie delikatne skurcze. Znowu zaczynam sie martwic,czy cos sie nie dzieje,mimo tego,ze rozmawialam z lekarzem ech.
Hej dziewczyny.
Ja pierwszy raz usłyszałam jaka płeć ma mój obywatel w brzuchu w 13tygodniu ciąży .
Pani doktor na usg genetycznym powiedziała,że widać bardzo wyraźnie, ale nie wiem czy w to wierzyć.
Teraz jestem w 18 tygodniu i jutro mam wizytę, liczę,że jutro się dowiemy :-) Narazie na ten moment będzie chłopak - Szymon :-)
A co do boli w podbrzuszu to też je mam i mój lekarz mówił,że to nic złego :-)
Chciałam coś jeszcze wam napisać,ale Zapomniałam
Ja pierwszy raz usłyszałam jaka płeć ma mój obywatel w brzuchu w 13tygodniu ciąży .
Pani doktor na usg genetycznym powiedziała,że widać bardzo wyraźnie, ale nie wiem czy w to wierzyć.
Teraz jestem w 18 tygodniu i jutro mam wizytę, liczę,że jutro się dowiemy :-) Narazie na ten moment będzie chłopak - Szymon :-)
A co do boli w podbrzuszu to też je mam i mój lekarz mówił,że to nic złego :-)
Chciałam coś jeszcze wam napisać,ale Zapomniałam
może któraś z was będzie zainteresowana, informacja z forum mam lipcowo - sierpniowych:
http://www.siostraania.pl/artykul/po-prostu-polozna-w-gdansku
http://www.siostraania.pl/artykul/po-prostu-polozna-w-gdansku
Hejka, kurcze cięzko było was nadrobić :)
co do bólów brzucha to spokojnie, jeśli nie są to jakieś mega silne bóle to ja bym sie nie martwiła, tak jak dziewczyny piszą wszystko układa sie pod malucha który rośnie :)
a jeszcze co do ubranek, moja mała urodziła sie z wagą 3800 i 56 cm i nie było szansy aby ubrać jej cokolwiek w rozm.56 to co miałam kupione ani razu nie zostało założone, od razu poszły w ruch ubranka 62 :) tyle że moja to taki wielkolud, do teraz jej tak zostało ze jest większa niz jej rówieśnicy ale to chyba po mamie i po tacie ma :)
miłej nocki :)
co do bólów brzucha to spokojnie, jeśli nie są to jakieś mega silne bóle to ja bym sie nie martwiła, tak jak dziewczyny piszą wszystko układa sie pod malucha który rośnie :)
a jeszcze co do ubranek, moja mała urodziła sie z wagą 3800 i 56 cm i nie było szansy aby ubrać jej cokolwiek w rozm.56 to co miałam kupione ani razu nie zostało założone, od razu poszły w ruch ubranka 62 :) tyle że moja to taki wielkolud, do teraz jej tak zostało ze jest większa niz jej rówieśnicy ale to chyba po mamie i po tacie ma :)
miłej nocki :)
Ja tak Was podglądam i tak się cieszę, że tyloma rzeczami nie muszę się martwić:) Całą wyprawkę właściwie mam, chyba że trafi się dziewczę tym razem:) Wiedzę jakąś na temat dzieci tez już mam więc nie jest to jakaś straszna niewiadoma;) Więc pod tym względem bardzo spokojnie ta ciąża przebiega.
A z tymi bólami, to zgłaszajcie wszystko lekarzowi. Szczególnie skurcze albo stawianie się brzucha. Mi w pierwszej ciąży bardzo wcześnie zaczęły się skurcze. Trochę to ignorowałam, bo myślałam że to jest normalne. Od 32 tc leżałam już w szpitalu z zagrożeniem porodem przedwczesnym i urodziłam wcześniaka pierwszego dnia 36tc. Do końca życia będę się gryzła, że to przez to że zbagatelizowałam tamte bóle. Nie czytajcie internetu, bo tam różne rzeczy piszą;) Jedni piszą, że to normalne, inni że nie, u jednych to skończyło się poronieniem, u innych przedwczesnym porodem a u jeszcze innych wszystko było dobrze mimo to;) a co się naprawdę dzieje może stwierdzić tylko lekarz.
A z tymi bólami, to zgłaszajcie wszystko lekarzowi. Szczególnie skurcze albo stawianie się brzucha. Mi w pierwszej ciąży bardzo wcześnie zaczęły się skurcze. Trochę to ignorowałam, bo myślałam że to jest normalne. Od 32 tc leżałam już w szpitalu z zagrożeniem porodem przedwczesnym i urodziłam wcześniaka pierwszego dnia 36tc. Do końca życia będę się gryzła, że to przez to że zbagatelizowałam tamte bóle. Nie czytajcie internetu, bo tam różne rzeczy piszą;) Jedni piszą, że to normalne, inni że nie, u jednych to skończyło się poronieniem, u innych przedwczesnym porodem a u jeszcze innych wszystko było dobrze mimo to;) a co się naprawdę dzieje może stwierdzić tylko lekarz.
witam wtorkowo :)
ja w pierwszej ciąży miałam dwa razy bardzo nietypowe skurcze... w 5., a potem w 7. miesiącu po prostu spiął mi się brzuch i nie chciało puścic. bolało, jak nie wiem co - od razu można to było odróżnic od normalnego rozciągania się macicy. musiałam jechac do szpitala, żeby dostac zastrzyk rozkurczowy... nawet Nospa Forte nie pomagała. skurcz był tak silny, że potem jeszcze przez 2 dni bolały mnie mięśnie/macica? po prawej stronie.
jak się jeszcze później okazało, właśnie po tej drugiej akcji w 7. miesiącu (chwała mojemu ginekologowi za ciekawośc i dokładne USG), synek uciskał mi jedną nerkę i zaczęła się w niej zbierac woda. to też z czasem zaczęło byc przyczyną bóli po prawej stronie. w 8. miesiącu wylądowałam z tą nerką znowu na izbie przyjęc, ale postanowili nie interweniowac, bo mało zostało do porodu. udało mi się dotrwac do 40. tygodnia, a woda z nerki sama zeszła kilka tygodni po porodzie.
każda z nas najlepiej odczytuje swój organizm i jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, to od razu zgłaszajcie się do lekarza albo na izbę przyjęc. to naprawdę nic nie kosztuje, a może oszczędzic problemów...
nie ma co czytac głupot w internecie, szczególnie tych straszących poronieniami, bo stres nie jest sprzymierzeńcem w takich sytuacjach. zamiast się nakręcac, lepiej po prostu wsiąśc w samochód i pojechac do lekarza - dla świętego spokoju.
ja w pierwszej ciąży miałam dwa razy bardzo nietypowe skurcze... w 5., a potem w 7. miesiącu po prostu spiął mi się brzuch i nie chciało puścic. bolało, jak nie wiem co - od razu można to było odróżnic od normalnego rozciągania się macicy. musiałam jechac do szpitala, żeby dostac zastrzyk rozkurczowy... nawet Nospa Forte nie pomagała. skurcz był tak silny, że potem jeszcze przez 2 dni bolały mnie mięśnie/macica? po prawej stronie.
jak się jeszcze później okazało, właśnie po tej drugiej akcji w 7. miesiącu (chwała mojemu ginekologowi za ciekawośc i dokładne USG), synek uciskał mi jedną nerkę i zaczęła się w niej zbierac woda. to też z czasem zaczęło byc przyczyną bóli po prawej stronie. w 8. miesiącu wylądowałam z tą nerką znowu na izbie przyjęc, ale postanowili nie interweniowac, bo mało zostało do porodu. udało mi się dotrwac do 40. tygodnia, a woda z nerki sama zeszła kilka tygodni po porodzie.
każda z nas najlepiej odczytuje swój organizm i jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, to od razu zgłaszajcie się do lekarza albo na izbę przyjęc. to naprawdę nic nie kosztuje, a może oszczędzic problemów...
nie ma co czytac głupot w internecie, szczególnie tych straszących poronieniami, bo stres nie jest sprzymierzeńcem w takich sytuacjach. zamiast się nakręcac, lepiej po prostu wsiąśc w samochód i pojechac do lekarza - dla świętego spokoju.
Cześć dziewczyny,
mam nadzieję, że nie zasmucę Wam wątku, chciałam tylko dać znać, że już po wszystkim...i serdecznie podziękować za wszystkie ciepłe słowa. Wczoraj wyszłam ze szpitala, trafiłam tam szybciej, bo w sobotę dostałam okropnych skurczy i bóli. Jedyne szczęście w nieszczęściu jest takie, że obeszło się bez łyżeczkowania. Mój organizm sam sobie ze wszystkim poradził, ale musiałam leżeć 3 dni, ponieważ mam Rh - i musiałam mieć podaną immunoglobulinę. Najgorsze było leżenie na oddziale z ciężarnymi i noworodkami, trochę osłabiło mnie to psychicznie, no ale cóż. Okazało się, że wytworzył mi się już nowy pęcherzyk więc mój organizm już się ponoć przygotowuje do roli mamy znowu...światełko w tunelu :) Jest ciężko, ale dam radę. Pozdrawiam!
mam nadzieję, że nie zasmucę Wam wątku, chciałam tylko dać znać, że już po wszystkim...i serdecznie podziękować za wszystkie ciepłe słowa. Wczoraj wyszłam ze szpitala, trafiłam tam szybciej, bo w sobotę dostałam okropnych skurczy i bóli. Jedyne szczęście w nieszczęściu jest takie, że obeszło się bez łyżeczkowania. Mój organizm sam sobie ze wszystkim poradził, ale musiałam leżeć 3 dni, ponieważ mam Rh - i musiałam mieć podaną immunoglobulinę. Najgorsze było leżenie na oddziale z ciężarnymi i noworodkami, trochę osłabiło mnie to psychicznie, no ale cóż. Okazało się, że wytworzył mi się już nowy pęcherzyk więc mój organizm już się ponoć przygotowuje do roli mamy znowu...światełko w tunelu :) Jest ciężko, ale dam radę. Pozdrawiam!
Hejka wszystkim..;) jesteśmy dziś po wizycie wychodzi 15 tydz i okazuje się że widać już między nóżkami coś co prawdopodobnie chce jeszcze urosnąć..;D za miesiąc potwierdzimy czy napewno i jeśli tak to bedzie Przemek, czuje sie swietnie żadnych dolegliwosci i Wam życze tego samego ..;);)
I tak trochę z innej beczki, znalazlam coś co może Was zainteresować..
http://babyonline.pl/mamo-to-ja-warsztaty.html
warsztaty wydaja się bardzo ciekawe, ja wybieram się 8.04 do Gdynii ;)
I tak trochę z innej beczki, znalazlam coś co może Was zainteresować..
http://babyonline.pl/mamo-to-ja-warsztaty.html
warsztaty wydaja się bardzo ciekawe, ja wybieram się 8.04 do Gdynii ;)
Kasandra leżałam na Klinicznej i jak tylko przyszłam to mówiłam o tym, że mam Rh -, ale oni to wiedzą, bo wcześniej jak u nich byłam (27go) i nie wiedziałam jeszcze jaką dokładnie mam gr. krwi to Pani dr mi powiedziała, że jeżeli będzie - to będą mi musieli podać immunoglobulinę właśnie. Ja przyszłam ze swoimi wynikami badań, ale po przyjęciu i tak mi pobierali krew i jeszcze raz sprawdzili grupę.
Dziękuję dziewczyny jesteście kochane :)
Dziękuję dziewczyny jesteście kochane :)
Hej dziewczyny :-)
Byłam wczoraj u pana doktora, maluch mocno się kręcił, ale pokazał co ma między nogami :-) a więc w moim brzuchu mieszka duży chłopak :-) niestety nie udało się zrobić zdjęcia, bo bardzo się wiercił :-) Jedyne co mnie zmartwiło to fakt,że jest podobno za duży. . . .przynajmniej o tydzień i teraz nie wiem czy mam się martwić czy nie. . . . .
Byłam wczoraj u pana doktora, maluch mocno się kręcił, ale pokazał co ma między nogami :-) a więc w moim brzuchu mieszka duży chłopak :-) niestety nie udało się zrobić zdjęcia, bo bardzo się wiercił :-) Jedyne co mnie zmartwiło to fakt,że jest podobno za duży. . . .przynajmniej o tydzień i teraz nie wiem czy mam się martwić czy nie. . . . .
Hej dziewczyny:). Cytrynka gratuluję!:). Jak narazie to same chlopaki sie urodzą z tego co pamietam:).
U mnie doktor tez mowil ze dziecko jest wieksze o tydzien,ale to wlasnie lepiej niz ma byc za male. Ja jestem drobna ,ale moj M w porownaniu do mnie jest duzy:)
Ja mam jutro wizytę. Zobaczymy co tam u mojego szkraba słychać:)
Dzisiaj kupilam sliczne body:)) nie moglam sie powstrzymac heh.
U mnie doktor tez mowil ze dziecko jest wieksze o tydzien,ale to wlasnie lepiej niz ma byc za male. Ja jestem drobna ,ale moj M w porownaniu do mnie jest duzy:)
Ja mam jutro wizytę. Zobaczymy co tam u mojego szkraba słychać:)
Dzisiaj kupilam sliczne body:)) nie moglam sie powstrzymac heh.
ja mam wózek Roan Marita (http://www.roan.pl/?l=pl#marita.html) i jest rewelacyjny! duża gondola, szeroka spacerówka, bardzo fajne koła (pompowane, a nie piankowe). Przeżył już dwójkę dzieci (siostrzeńca i mojego synka), a teraz czeka na kolejne :) wózek nie do zdarcia :)
no i ma wszystkie niezbędne akcesoria - pokrowiec na nóżki, folię przeciwdeszczową, torbę na akcesoria dla dziecka, itd.
moja koleżanka kupiła w zeszłym roku Maritę Prestige i też jest bardzo zadowolona.
no i ma wszystkie niezbędne akcesoria - pokrowiec na nóżki, folię przeciwdeszczową, torbę na akcesoria dla dziecka, itd.
moja koleżanka kupiła w zeszłym roku Maritę Prestige i też jest bardzo zadowolona.
Cytrynka gratuluje synka :)
ja mam wizyte dopiero 15.04 i mam na nadzieje ze dowiemy sie kto sie tam skrywa :) po cichu licze ze tym razem bedzie synek :p no i wtedy bede mogla poszalec po sklepach bo sukienek raczej wtedy mu nie ubiore :)
wozek po Mai juz czeka w kartonie na kolejnego dzidziusia , a mamy x-landera xa.
poprzednio jak Maje rodzilam pod koniec sierpnia to za cala wyprawke zabralismy sie wlasnie w okolicy czerwca i lipca.
ja mam wizyte dopiero 15.04 i mam na nadzieje ze dowiemy sie kto sie tam skrywa :) po cichu licze ze tym razem bedzie synek :p no i wtedy bede mogla poszalec po sklepach bo sukienek raczej wtedy mu nie ubiore :)
wozek po Mai juz czeka w kartonie na kolejnego dzidziusia , a mamy x-landera xa.
poprzednio jak Maje rodzilam pod koniec sierpnia to za cala wyprawke zabralismy sie wlasnie w okolicy czerwca i lipca.
Ja ciuchy zaczęłam kupować mniej więcej jak poznaliśmy płeć (wcześniej zakupiłam trochę uniseksów ;) )
Wózek zamówiliśmy w połowie ciąży bo czas oczekiwania to 14-16 tygodni, ale akurat zrobili go szybciej i od weekendu stoi w domku :)
(niektóre wózki są dostępne od ręki, inne po tygodniu, a na inne czeka się właśnie naście tygodni niestety) - też chcieliśmy Jedo FYN,ale niestety nie wszedłby mi do bagażnika :(
Meble - warto się zastanowić szybciej - jeśli chce się cały komplet to często czas oczekiwania jest 6-8 tygodni więc warto na pewno zrobić rozeznanie.
Jeśli chodzi o meble i wózek to my zamawialiśmy właśnie tak, by mieć je około miesiąc przed terminem i mam nadzieję, że dojdą.
Smoczki, butelki itp zamawiam na bieżąco jak mi coś wpadnie w oko bo nic innego jak interentowe zakupy mi nie pozostaje ;)
Cieszę się, że ciuszki zaczęłam kupować szybciej bo od ok 2 miesięcy nie mogę chodzić po sklepach a jednak bodziaki to wolałam obmacać by były ładnej jakości :)
Co do fotelików - poczytajcie sobie też o Cybex - ach - mają te same zaczepy co maxi cosi (więc pasują na te same wózki), a ponoć są nowszej technologii i z lepszych materiałów.
Cytrynka - gratuluję Synka :)
Ponoć chłopaki się szybciej pokazują, no i jak już mają coś między nogami, to to nie zniknie, stąd są szybciej "wychwytywani" aniżeli dziewuszki :)
Wózek zamówiliśmy w połowie ciąży bo czas oczekiwania to 14-16 tygodni, ale akurat zrobili go szybciej i od weekendu stoi w domku :)
(niektóre wózki są dostępne od ręki, inne po tygodniu, a na inne czeka się właśnie naście tygodni niestety) - też chcieliśmy Jedo FYN,ale niestety nie wszedłby mi do bagażnika :(
Meble - warto się zastanowić szybciej - jeśli chce się cały komplet to często czas oczekiwania jest 6-8 tygodni więc warto na pewno zrobić rozeznanie.
Jeśli chodzi o meble i wózek to my zamawialiśmy właśnie tak, by mieć je około miesiąc przed terminem i mam nadzieję, że dojdą.
Smoczki, butelki itp zamawiam na bieżąco jak mi coś wpadnie w oko bo nic innego jak interentowe zakupy mi nie pozostaje ;)
Cieszę się, że ciuszki zaczęłam kupować szybciej bo od ok 2 miesięcy nie mogę chodzić po sklepach a jednak bodziaki to wolałam obmacać by były ładnej jakości :)
Co do fotelików - poczytajcie sobie też o Cybex - ach - mają te same zaczepy co maxi cosi (więc pasują na te same wózki), a ponoć są nowszej technologii i z lepszych materiałów.
Cytrynka - gratuluję Synka :)
Ponoć chłopaki się szybciej pokazują, no i jak już mają coś między nogami, to to nie zniknie, stąd są szybciej "wychwytywani" aniżeli dziewuszki :)
cytrynka nie mam wybranego koloru i modelu - nie znam płci dziecka jeszcze. Poza tym będę kupowała używany więc jaki akurat mi się spodoba :)
butelki, pogrzewacz, laktator i sterylizator, łóżeczko z wyposażeniem, becik już zakupione :) teraz się przymierzam do poduszki do karmienia i kocyka, potem kosmetyki, środki pielęgnacyjne, fotelik z bazą i na końcu wózek :)
butelki, pogrzewacz, laktator i sterylizator, łóżeczko z wyposażeniem, becik już zakupione :) teraz się przymierzam do poduszki do karmienia i kocyka, potem kosmetyki, środki pielęgnacyjne, fotelik z bazą i na końcu wózek :)
Aga ja tez o tym mysle jak takie malutkie do fotelika wlozyc i jak dla mnie wydaje sie lepsze nosidełko. Dlatego fotelik kupuje juz jak maluch bedzie na swiecie i bedzie mozna go bezpiecznie zabrac na przymiarke takiego fotelika. Sprzedawca pokazywal nam ze nosidelko przypina sie tak samo na podstawie w aucie na jakiej jest mocowany pozniej fotelik,wiec ja wybieram taka opcje:)
Aga to faktycznie masz bardzo dużo rzeczy kupionych, w szoku jestem :-) ja mam dwa pajace, dwie pary spodni, skarpetek i to wszystko Hehe :-)
Nie wiem, może czas już zacząć kupować powoli :-)
a jakie łóżeczko macie kupione?
Z podgrzewaczem i laktatorem poczekam bo nie wiem jak karmienie będzie wyglądało :-)
Nie wiem, może czas już zacząć kupować powoli :-)
a jakie łóżeczko macie kupione?
Z podgrzewaczem i laktatorem poczekam bo nie wiem jak karmienie będzie wyglądało :-)
Cześć Dziewczyny,
Darlonek, jesteś bardzo dzielna! Jestem przekonana, że będziesz mamusią kilka miesięcy po nas i wszystko z maluszkiem będzie wszystko w porządku:) A tak widocznie musiało być i Twój malutki aniołek patrzy na Ciebie z góry.
Cytrynka dużym maluszkiem nie ma się co martwić. Może urodzisz trochę wcześniej albo maleństwo będzie duże. Moja dzidzia jest o tydzień mniejsza niż wynika z miesiączki, co wynika z tego, że mam dłuższe cykle. Uznaję więc, że termin wypada tydzień później:)
Ja nie mogę się doczekać w końcu pięknej, ciepłej wiosny, niby tak ładnie, a wczoraj rano szyby w samochodzie musiałam skrobać grrr.
Na dolegliwości ciążowe nie narzekam. Nic mnie jakoś specjalnie nie boli, apetyt mam dobry, głównie na owoce i słodycze:)
Darlonek, jesteś bardzo dzielna! Jestem przekonana, że będziesz mamusią kilka miesięcy po nas i wszystko z maluszkiem będzie wszystko w porządku:) A tak widocznie musiało być i Twój malutki aniołek patrzy na Ciebie z góry.
Cytrynka dużym maluszkiem nie ma się co martwić. Może urodzisz trochę wcześniej albo maleństwo będzie duże. Moja dzidzia jest o tydzień mniejsza niż wynika z miesiączki, co wynika z tego, że mam dłuższe cykle. Uznaję więc, że termin wypada tydzień później:)
Ja nie mogę się doczekać w końcu pięknej, ciepłej wiosny, niby tak ładnie, a wczoraj rano szyby w samochodzie musiałam skrobać grrr.
Na dolegliwości ciążowe nie narzekam. Nic mnie jakoś specjalnie nie boli, apetyt mam dobry, głównie na owoce i słodycze:)
to u Was przygotowania już pełną parą, dziewczyny :)
ja planuję zakup mebli w wakacje - chcę jeszcze odłożyć trochę pieniędzy. z doświadczenia już wiem, że nie warto na tym oszczędzac... pierwszemu synkowi kupiliśmy łóżeczko Klupś i nie polecam... nie było super tanie, a niestety jego jakość pozostawia trochę do życzenia... dlatego reszty mebli nie kupiłam już z tej firmy, tylko wolałam wydać więcej i kupić zestaw mebli Pinio. drugiemu dziecku też na pewno będę kupować Pinio.
ubranka mam po synku, ale jeśli teraz będzie córeczka... to będę mogła poszaleć w sklepach :D nie mam w rodzinie żadnej dziewczynki, więc zero sukienek, kokardek i innych dziewczęcych gadżetów na stanie ;)
przez pierwsze miesiące będę uzywać kołyski, dopiero potem przerzucę się na łóżeczko. mam taką firmy Roba, potem można ją przekształcić w ławeczkę. któraś z Was również planuje używać kołyskę? :)
ja planuję zakup mebli w wakacje - chcę jeszcze odłożyć trochę pieniędzy. z doświadczenia już wiem, że nie warto na tym oszczędzac... pierwszemu synkowi kupiliśmy łóżeczko Klupś i nie polecam... nie było super tanie, a niestety jego jakość pozostawia trochę do życzenia... dlatego reszty mebli nie kupiłam już z tej firmy, tylko wolałam wydać więcej i kupić zestaw mebli Pinio. drugiemu dziecku też na pewno będę kupować Pinio.
ubranka mam po synku, ale jeśli teraz będzie córeczka... to będę mogła poszaleć w sklepach :D nie mam w rodzinie żadnej dziewczynki, więc zero sukienek, kokardek i innych dziewczęcych gadżetów na stanie ;)
przez pierwsze miesiące będę uzywać kołyski, dopiero potem przerzucę się na łóżeczko. mam taką firmy Roba, potem można ją przekształcić w ławeczkę. któraś z Was również planuje używać kołyskę? :)
cytrynka - super, że znasz już płeć! zazdroszczę :)
ja cały czas pracuję i jeśli wszystko będzie ok, to chciałabym tak wytrwać do 7. miesiąca. w poprzedniej ciąży pracowałam do końca drugiego trymestru, teraz mam nadzieję wytrwać miesiąc dłużej, ale zobaczymy, jakie będzie lato... niestety podróżuję SKMką, więc przy upałach raczej nie dam rady z dużym brzuchem...
ja cały czas pracuję i jeśli wszystko będzie ok, to chciałabym tak wytrwać do 7. miesiąca. w poprzedniej ciąży pracowałam do końca drugiego trymestru, teraz mam nadzieję wytrwać miesiąc dłużej, ale zobaczymy, jakie będzie lato... niestety podróżuję SKMką, więc przy upałach raczej nie dam rady z dużym brzuchem...
cytrynka, ja chcialam pracować do 30 tygodnia mniej więcej, ale u nas sytuacja zweryfikowała moje "zachcianki" i od ok 18 tc jestem już na zwolnieniu.
Wrzesien - jaka jest wg Ciebie różnica między "nosidełkiem" a pierwszym fotelikiem? bo wg mnie żadna poza nazwą.... chyba, że wymyślili jakieś nowe patenty :)
Wczoraj było skrobanie szyb? wow.... a ja myślałam, że piękna wiosna :) (siedzę w domu a słonko ładnie świeciło :P)
A maluchy często rozną różnie - ponoć tydzień różnicy to jest nic :) Nam też tak lekarz powiedział i powiedział, że przy nieregularnych cyklach jakie miałam to zapewne do zapłodnienia doszło tydzień szybciej :)
Wrzesien - jaka jest wg Ciebie różnica między "nosidełkiem" a pierwszym fotelikiem? bo wg mnie żadna poza nazwą.... chyba, że wymyślili jakieś nowe patenty :)
Wczoraj było skrobanie szyb? wow.... a ja myślałam, że piękna wiosna :) (siedzę w domu a słonko ładnie świeciło :P)
A maluchy często rozną różnie - ponoć tydzień różnicy to jest nic :) Nam też tak lekarz powiedział i powiedział, że przy nieregularnych cyklach jakie miałam to zapewne do zapłodnienia doszło tydzień szybciej :)
Hej wszystkim:).
Luna no wlasnie ,jak dla mnie raczej zadna roznica miedzy tym nosidelkiem i fotelikiem. Ale sa takie zestawy,przynajmniej mi i mezowi pokazywal sprzedawca w sklepie zestaw wozek 3w1 i do tego osobno fotelik,ktory pasuje do tej podstawy w aucie. Dlatego coraz bardziej mysle,ze na poczatek zestaw 3w1 mi wystarczy,a fotelik kupimy pozniej.
Co do pozostalych rzeczy mam tak jak cytrynka,kilka ubranek i to szystko:) Na wieksze szykuje sie na czerwiec. Tez bede miala lozeczko ,ktore pozniej mozna uzywac jako laweczka. Kolyske tez bede miala:)
Co do pogody to faktycznie rano jest zimno.Dzisiaj wdtalam z katarem i bolem glowy:/
Luna no wlasnie ,jak dla mnie raczej zadna roznica miedzy tym nosidelkiem i fotelikiem. Ale sa takie zestawy,przynajmniej mi i mezowi pokazywal sprzedawca w sklepie zestaw wozek 3w1 i do tego osobno fotelik,ktory pasuje do tej podstawy w aucie. Dlatego coraz bardziej mysle,ze na poczatek zestaw 3w1 mi wystarczy,a fotelik kupimy pozniej.
Co do pozostalych rzeczy mam tak jak cytrynka,kilka ubranek i to szystko:) Na wieksze szykuje sie na czerwiec. Tez bede miala lozeczko ,ktore pozniej mozna uzywac jako laweczka. Kolyske tez bede miala:)
Co do pogody to faktycznie rano jest zimno.Dzisiaj wdtalam z katarem i bolem glowy:/
kołyski nie planuje, łóżeczko kupiliśmy właśnie klups żyrafke, mieliśmy mega okazje.
I to by było na tyle z mebli na najbliższe 2-3 lata. Potem czekam nas zupełna przeorganizacja i kupiny maluchowi zestaw mebli z łóżkiem piętrowym i biurkiem na dole + szafa, komoda, półki itp.
Na tą chwile pomieścimy się w nasze meble w sypialni, później nasza sypialnia bedzie pokoikiem dziecięcym
I to by było na tyle z mebli na najbliższe 2-3 lata. Potem czekam nas zupełna przeorganizacja i kupiny maluchowi zestaw mebli z łóżkiem piętrowym i biurkiem na dole + szafa, komoda, półki itp.
Na tą chwile pomieścimy się w nasze meble w sypialni, później nasza sypialnia bedzie pokoikiem dziecięcym
ja tez chce kupic kołyskę aby przez pierwsze dwa trzy miesiące maluch spał z nami w pokoju, a później już razem z Mają w pokoju, przynajmniej taki mam plan a jak to bedzie to czas pokaże :)
łóżeczko mamy, nie wiem jakiej firmy, ale jest nie zniszczalne :) a ma juz 10 lat :) spała w nim moja chrześnica, potem czekało na nasza córkę, teraz mają je nasi znajomi no i po wakacjach wraca do nas dla naszego brzdąca :)
ja jeszcze nic nie kupiłam, jest jakoś zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży tak chciałam wszystko od razu, chociaż fakt ze bardzo dużo rzeczy juz mamy.
miłego dnia :)
łóżeczko mamy, nie wiem jakiej firmy, ale jest nie zniszczalne :) a ma juz 10 lat :) spała w nim moja chrześnica, potem czekało na nasza córkę, teraz mają je nasi znajomi no i po wakacjach wraca do nas dla naszego brzdąca :)
ja jeszcze nic nie kupiłam, jest jakoś zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży tak chciałam wszystko od razu, chociaż fakt ze bardzo dużo rzeczy juz mamy.
miłego dnia :)
cytrynka - teraz jeżdżę z Oliwy do Wrzeszcza, wcześniej dojeżdżałam z Gdyni. wróciłam z powrotem do Gdańska :)
jeśli chodzi o przewijaki, to przez pierwszy rok super się sprawdza taki na kółkach, z półkami pod spodem. można nim wjechac na czas kąpieli do łazienki, więc nie trzeba nosic mokrego dziecka do pokoju.
teraz synek ma taki przewijak zintegrowany z komodą. przewijak na kółkach czeka na nowego obywatela :)
jeśli chodzi o przewijaki, to przez pierwszy rok super się sprawdza taki na kółkach, z półkami pod spodem. można nim wjechac na czas kąpieli do łazienki, więc nie trzeba nosic mokrego dziecka do pokoju.
teraz synek ma taki przewijak zintegrowany z komodą. przewijak na kółkach czeka na nowego obywatela :)
My będziemy mieli przewijak na komodzie (zastanawiam się tylko czy zakupić w nadstawkę usztywniany, czy miękki), stwierdziłam, że to wygodniejsze niż na łóżeczku.
A poza tym będziemy mieli komode kąpielową (na kółkach od spodu półki, wanienka, przewijak na wierzchu).
Przewijak w pokoju na komodzie chcę mieć, by był blisko łóżeczka (komoda kąpielowa nam się nie zmieści w pokoiku, poza tym ma ona stosunkowo malutką wanienkę więc jak młody przestanie się mieścić do wanienki to automatycznie zostanie tylko rpzewijak na komodzie w pokoiku)
Więc w ciągu dnia będziemy korzystać z przewijaka w pokoju, a wieczorem z tego na komodzie kąpielowej (nie wiem jeszcze gdzie będziemy kąpać, bo łazienkę mamy dośc małą :P ale mam nadzieję, że się pomieścimy z całym osprzętem hihi :)
A poza tym będziemy mieli komode kąpielową (na kółkach od spodu półki, wanienka, przewijak na wierzchu).
Przewijak w pokoju na komodzie chcę mieć, by był blisko łóżeczka (komoda kąpielowa nam się nie zmieści w pokoiku, poza tym ma ona stosunkowo malutką wanienkę więc jak młody przestanie się mieścić do wanienki to automatycznie zostanie tylko rpzewijak na komodzie w pokoiku)
Więc w ciągu dnia będziemy korzystać z przewijaka w pokoju, a wieczorem z tego na komodzie kąpielowej (nie wiem jeszcze gdzie będziemy kąpać, bo łazienkę mamy dośc małą :P ale mam nadzieję, że się pomieścimy z całym osprzętem hihi :)
Szkołę rodzenia mogę wam polecić na klinicznej, prowadzona przez p. Jolę Madej (o ile jeszcze istnieje :)) ja chętnie poszłabym jeszcze raz ale słabo z opieką dla dzieciaków a do gd mam prawie 50km.
Aga, urodziłam trójkę dzieci ale mam niestety tylko dwójkę. Synek zmarł krótko po porodzie po dość długiej walce o niego jeszcze w ciąży :(
Aga, urodziłam trójkę dzieci ale mam niestety tylko dwójkę. Synek zmarł krótko po porodzie po dość długiej walce o niego jeszcze w ciąży :(
Ja też trochę nie kumam róznicy nosidełko-fotelik :) ale może to przez zamulenie ciążowe, które naprawde istnieje ;)
ja zaczynam się denerwować dopiero w momencie jak dr przykłada mi głowice usg do brzucha.
Mnie juz wszyscy pytają "a co będzie? a co będzie?" DZIECKO kurde będzie. Wrzesień nie martw się tam bo jak się stresujesz to Ci potem ten Maluch na usg szaleje :)
ja zaczynam się denerwować dopiero w momencie jak dr przykłada mi głowice usg do brzucha.
Mnie juz wszyscy pytają "a co będzie? a co będzie?" DZIECKO kurde będzie. Wrzesień nie martw się tam bo jak się stresujesz to Ci potem ten Maluch na usg szaleje :)
Wzresien - wywołałąś dyskusję o fotelikach/nosidełkach i rozbudziłaś niejedną ciekawość.
Czy możesz wkleić jak wg Ciebie wygląda nosidełko a jak fotelik?
:)
Ja cały czas chodziłam i myślałam, że "będzie dziewczynka" - oczywiście będziemy mieć chłopaka (ważne, że zdrowy, ale jakoś byłam nastawiona na dziewuszkę ;) )
Co do zamulenia ciążowego - koszmar! Chciałam Wam powiedzieć, że z czasem to się nasila (przynajmniej u mnie). Skupienie -10 , podzielność uwagi -100 ! :)
Czy możesz wkleić jak wg Ciebie wygląda nosidełko a jak fotelik?
:)
Ja cały czas chodziłam i myślałam, że "będzie dziewczynka" - oczywiście będziemy mieć chłopaka (ważne, że zdrowy, ale jakoś byłam nastawiona na dziewuszkę ;) )
Co do zamulenia ciążowego - koszmar! Chciałam Wam powiedzieć, że z czasem to się nasila (przynajmniej u mnie). Skupienie -10 , podzielność uwagi -100 ! :)
Dziewczyny!!:))) pisalam przeciez dzisiaj wyraznie,ze nie widze roznicy poza tym fotelikiem a nosidelkiem i tyle. Jedne mowia fotelik drugie nosidelko. Ja mam na mysli to,ze nosidelko bede miala poki maluch nie wyrosnie z tego ,nastepnie kupie fotelik do auta. Nie wiem dlaczego w takim razie sprzedawca w sklepie pokazywal i nosidelko i fotelik jako dwie rozne rzeczy. Jestem mama po raz pierwszy wiec tez nie rozumiem wszystkiego od razu,ja to dopiero poznaje:) byc moze koleś w sklepie wciskal nam dwie rzeczy tego samego uzytku.nie wiem. Te z Was ,ktore maja juz dzieci sa bardziej obeznane,ja narazie sugeruje sie na tym co czytam,co wy piszecie i co mi mowia w sklepie.
Mamakaroli jeszcze nie dziekuje,zeby nie zapeszyc tej wiadomosci:)))
Tak pytalam o bole i to jest normalne,takze nie mam narazie powodow do obaw:) te skurcze ktore mam po bokach to od jelit. Luteine mam zmniejszoną i stopniowo będe ja odstawiac. Nastepne badanie za 3 tygodnie. Mam nadzieje,ze lekarz nie pomylil sie co do plci bo juz sie nastawilam hehe. Aaa i rozmawiajac z mezem wybralismy imie inne:)) Bedzie Mateusz:)
Tak pytalam o bole i to jest normalne,takze nie mam narazie powodow do obaw:) te skurcze ktore mam po bokach to od jelit. Luteine mam zmniejszoną i stopniowo będe ja odstawiac. Nastepne badanie za 3 tygodnie. Mam nadzieje,ze lekarz nie pomylil sie co do plci bo juz sie nastawilam hehe. Aaa i rozmawiajac z mezem wybralismy imie inne:)) Bedzie Mateusz:)
Wrzesien - a to "podobno synek" to lekarz miał jakieś wątpliwości?
Gratuluje chłopaka w każdym bądź razie (ponoć jak już się ujawniają to pomyłki się nie zdarzają, bo w końcu nie odpadnie mu to co wyrosło :P)
Co do fotelików/nosidełek - może Wam wciskali fotelik 0-13 kg, a na później 0-18 kg ?
Bo w tych 0-18 to ja sobie nie wyobrażam usadowić noworodka faktycznie :)
Ja planuję na początek fotelik 0-13 Cybexa, który można zamontować na stelażu wozu, a później będziemy się przesiadać na 9kg + (zobaczę jak cenowo wyjdzie, czy kupić od razu 9-36, czy najpierw 9-18/25 a pożniej większy 15-36)
a chłopaki się na prawdę szybciej ujawniają - u nas zaczęło się od chłopaków w wątku a teraz jest chyba pół na pół albo i większość dziewczynek :)
Gratuluje chłopaka w każdym bądź razie (ponoć jak już się ujawniają to pomyłki się nie zdarzają, bo w końcu nie odpadnie mu to co wyrosło :P)
Co do fotelików/nosidełek - może Wam wciskali fotelik 0-13 kg, a na później 0-18 kg ?
Bo w tych 0-18 to ja sobie nie wyobrażam usadowić noworodka faktycznie :)
Ja planuję na początek fotelik 0-13 Cybexa, który można zamontować na stelażu wozu, a później będziemy się przesiadać na 9kg + (zobaczę jak cenowo wyjdzie, czy kupić od razu 9-36, czy najpierw 9-18/25 a pożniej większy 15-36)
a chłopaki się na prawdę szybciej ujawniają - u nas zaczęło się od chłopaków w wątku a teraz jest chyba pół na pół albo i większość dziewczynek :)
Luna lekarz byl pewny,ale to jest koniec 15 tygodnia i zawsze dmucham na zimne i dlatego mowie,ze podobno bo musze sie jeszcze upewnic na kolejnej wizycie,ale super jesli tak mowisz,ze szybciej sie ujawniaja:) nie dosc,ze liczylam na synka to jeszcze wyśniłam i sie pokazal:))) a przed chwila kominiarz roznosil kartki swiateczne z zyczeniami heh to moze na potwierdzenie ze synek:) co do tych fotelikow to moze i tak jak piszesz wciskal nam tak bo widzial,ze nie znamy sie na tym,ale jak pojade tam to ja sobie z nim porozmawiam:)))
A ja tez spotkałam dziś kominiarza :) To fajnie, że u Ciebie wszystko ok :) a sprzedawcy w sklepie może faktycznie chodziło o fotelik 9kg+. Co do dalszych kategorii fotelików to Luna ja polecam 9-18 a nie 9-36 te większe niby są przystosowane do maluszków ale i tak dziecko jakoś w nim "znika" i w większości są nie pochylane, albo w małym stopniu a jednak dziecko w tym wieku przesypia jeszcze sporo czasu i drzemki w samochodzie będą nieuniknione.
Dzieki!:))
Kasia dasz radę :))
Mamakaroli ja po cichu liczylam na synka bo z dziewczynką to ja nigdy do czynienia nie miałam:) Siostrzeńcami zajmowałam się od maluszków ,więc wiecej wiem co i jak:) i jakos z chlopcem chyba latwiej ? :)
A co do fotelikow to ja sobie na serio pogadam z tym gościem w sklepie. Teraz juz wiem wiecej od Was wiec bede madrzejsza jak tam pojde:)
Kasia dasz radę :))
Mamakaroli ja po cichu liczylam na synka bo z dziewczynką to ja nigdy do czynienia nie miałam:) Siostrzeńcami zajmowałam się od maluszków ,więc wiecej wiem co i jak:) i jakos z chlopcem chyba latwiej ? :)
A co do fotelikow to ja sobie na serio pogadam z tym gościem w sklepie. Teraz juz wiem wiecej od Was wiec bede madrzejsza jak tam pojde:)
Kaska - dzięki za sugestię, na szczęście do fotelika 9+ jeszcze dużo czasu ;) Ale w sumei bym nawet o tym nie pomyślała :) Mi z tych większych to podobają sie Roamer taka zebra - kiedyś widziałam w sklepie :)
A kiedy się przesadza malucha na podstawkę? Bo podstawka + 2 foteliki Ci wejdą na pewno, a jak nie to zawsze pzoostaje zmiana auta na 7 osobowy hihi ;)
Ja z kolei jeśli chodzi o "obsługę" chłopca jestem z lekka przerażona - siostra ma dwie córy, najbliższe psiapsióły też w większości córeczki... JAk tu oporządzić to nie wiem... :P Tata mój, choć cieszy się, że bedzie w końcu DZIADKIEM, a nie tylko mężem babci też mówi, że będzie mu nieswojo, bo on dwie córki, jego siostra dwie cóki, moja sisotra starsza dwie córki... :)
Ja też byłam nastawiona na dziewuszkę - może dlatego, że same babki w około... i te sukieneczki, spineczki, opaseczki, warkoczyki... ach... ;)
No,ale po początkowych dwóch dniach jak mi było "nieswojo" z chłopakiem, to już się z tym oswoiłam i teraz nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej :) Mały Jasio najważniejsze, że zdrowy.
A kiedy się przesadza malucha na podstawkę? Bo podstawka + 2 foteliki Ci wejdą na pewno, a jak nie to zawsze pzoostaje zmiana auta na 7 osobowy hihi ;)
Ja z kolei jeśli chodzi o "obsługę" chłopca jestem z lekka przerażona - siostra ma dwie córy, najbliższe psiapsióły też w większości córeczki... JAk tu oporządzić to nie wiem... :P Tata mój, choć cieszy się, że bedzie w końcu DZIADKIEM, a nie tylko mężem babci też mówi, że będzie mu nieswojo, bo on dwie córki, jego siostra dwie cóki, moja sisotra starsza dwie córki... :)
Ja też byłam nastawiona na dziewuszkę - może dlatego, że same babki w około... i te sukieneczki, spineczki, opaseczki, warkoczyki... ach... ;)
No,ale po początkowych dwóch dniach jak mi było "nieswojo" z chłopakiem, to już się z tym oswoiłam i teraz nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej :) Mały Jasio najważniejsze, że zdrowy.
No niby samochód mam szeroki ale oba foteliki wczepione są na isofix-y i nie ma możliwości ich rozsunięcia. Zosia mogłaby już jeździć na podstawce ale kupilismy jej w zeszłym roku dobry fotelik w którym jeszcze długo będzie mogła pojeździć i jest zdecydowanie bezpieczniejszy niż podstawka bo chroni dziecko w razie uderzeń bocznych. No nic będę kombinować :) w listopadzie zmienialiśmy samochód i strasznie nam się podoobał jeden siedmioosobowy ale stwierdziliśmy że następne dziecko pewnie pojawi się za dwa lata to wtedy sie pomysli.. ;)
wrzesien gratuluje synka !
ręka mi zaraz odpadnie, zmieniłam na drugą ale słabo .. ;/co 15 min tak mi pompuje, że aż cała czerwona się robie.
Jakaś taka delikatna w ciąży też jestem :P :)
U nas chłopak też Aleksander będzie :) a dziewucha Helena :)
15 kwietnia wizyta planowana u mojej gin, pod koniec kwietnia badanie połówkowe. Niebawem już połowa! :)
ręka mi zaraz odpadnie, zmieniłam na drugą ale słabo .. ;/co 15 min tak mi pompuje, że aż cała czerwona się robie.
Jakaś taka delikatna w ciąży też jestem :P :)
U nas chłopak też Aleksander będzie :) a dziewucha Helena :)
15 kwietnia wizyta planowana u mojej gin, pod koniec kwietnia badanie połówkowe. Niebawem już połowa! :)