Widok
Czesc:-)
bylismy dzisiaj u lekarza i na szczepieniu.. szczepienia nie bylo bo chlopcy maja katar i lekka infekcje..ale po kilku dniach ma byc ok..robimy inhalacje, dostalismy krople, wode morska w sprayu.. no i mam obserwowac czy temperatura im rosnie..
Hubcio wazy 4900 a Norbus 4805:-)
a tu macie naszych chlopakow:-)
http://izabelinda.wordpress.com/2013/07/26/fotografia-noworodkowa-warsztaty-z-uroczymi-bercikami/
bylismy dzisiaj u lekarza i na szczepieniu.. szczepienia nie bylo bo chlopcy maja katar i lekka infekcje..ale po kilku dniach ma byc ok..robimy inhalacje, dostalismy krople, wode morska w sprayu.. no i mam obserwowac czy temperatura im rosnie..
Hubcio wazy 4900 a Norbus 4805:-)
a tu macie naszych chlopakow:-)
http://izabelinda.wordpress.com/2013/07/26/fotografia-noworodkowa-warsztaty-z-uroczymi-bercikami/
Siemacie dziewczyny!
Chciałabym Was zaprosić na warsztaty "Zdrowe niemowlę", które odbędą się we wtorek, 30 lipca o godz. 11.00 w Gdańsku (restauracja Malinowy Ogród). Prowadzić je będzie Dorota Zawadzka (Superniania :P), będzie mowa m.in. o rotawirusach i ogólnie o zdrowiu niemowlęcia. Można przyjść z dzieckiem :)
Możecie o szczegółach przeczytać albo na moim blogu (poniżej link pod suwakiem), albo na stronie "Powstrzymaj Rotawirusy". Zastanówcie się, bo może któraś z was chętnie weźmie udział :)))))))
Chciałabym Was zaprosić na warsztaty "Zdrowe niemowlę", które odbędą się we wtorek, 30 lipca o godz. 11.00 w Gdańsku (restauracja Malinowy Ogród). Prowadzić je będzie Dorota Zawadzka (Superniania :P), będzie mowa m.in. o rotawirusach i ogólnie o zdrowiu niemowlęcia. Można przyjść z dzieckiem :)
Możecie o szczegółach przeczytać albo na moim blogu (poniżej link pod suwakiem), albo na stronie "Powstrzymaj Rotawirusy". Zastanówcie się, bo może któraś z was chętnie weźmie udział :)))))))
Stokrotko ja bym szła z maluchami do lekarza, lepiej nich spojrzy fachowym okiem i osłucha...
my inhalacje robiliśmy trzy razy dzienne, mała to uwielbiała a ten hałas nawet ją usypiał a po inhalacji też lepiej wydzielina wyłazi jak się fridą odciąga. W czasie infekcji jak najbardziej spacer jest wskazany a nawet konieczny
my inhalacje robiliśmy trzy razy dzienne, mała to uwielbiała a ten hałas nawet ją usypiał a po inhalacji też lepiej wydzielina wyłazi jak się fridą odciąga. W czasie infekcji jak najbardziej spacer jest wskazany a nawet konieczny
Nam pediatra przepisal inhalacje z 2 ml soli fizjologicnej 2 razy dziennie. Od pazdziernika zbieralam sie z zakupem inhalatora, to teraz juz nie mialam wyjscia. Na szczescie mala inhalacje.dzielnie.znosi. Wieczorem zavzela plakac jak wylaczylam inhalator ;) sol morska oprocz tego wkrapiamy do noska i sciagamy frida. Mala ma niby niewielka infekcje, no ale jednak wciaz ma... A jutro mialysmy isc na szczepienie... Ech, ciekawe co te nasze dzieci dopadlo. Synek nie chorowal jak byl taki malutki :/
Hej Dziewczyny..dlugo mnie tu nie bylo..i Norbert tez ma katar..wczoraj przy kapieli cos inaczej oddychal..a w nocy juz mial nosek zapchany i leci mu.. polozylam go poki co wyzej..lepiej mu sie tak oddycha..a Hubcio kilka razy kichal pod rzad..wiec mozliwe,ze tez cos go lapie..no i czytam co tu polcacie na katar..mleko matki najlepsze na wszystko..ale ja go juz nie mam:((
dzisiaj mamy wizte u ortopedy..i nie wiem czy isc z tym katarem czy nie..w necie wyczytalam,ze spacery sa jak najbardziej wskazane..wyczytalam tez,ze sol fizjlogiczna wkropic i odciagnac gruszka badz frida..
a jak robicie te inhalacje?
isc juz do lekarza? masakra.. tyle dylematow..a co gorsza to od wczoraj jestem sama w domu z chlopcami..jeden placze to drugi tez zaczyna..:((
dzisiaj mamy wizte u ortopedy..i nie wiem czy isc z tym katarem czy nie..w necie wyczytalam,ze spacery sa jak najbardziej wskazane..wyczytalam tez,ze sol fizjlogiczna wkropic i odciagnac gruszka badz frida..
a jak robicie te inhalacje?
isc juz do lekarza? masakra.. tyle dylematow..a co gorsza to od wczoraj jestem sama w domu z chlopcami..jeden placze to drugi tez zaczyna..:((
Moja córka też chora. Chyba ją przewiało w sobotę i teraz ma grypę. Mam nadzieję, że nie przejdzie na syna. Dobrze, że jest na tyle rozumna, że grzecznie mi dzisiaj leży w łóżku. A to bajeczki posłucha, a to książkę przeczytam i jakoś udało mi się do tej pory przetrzymać ją w pokoju. Ale niedługo pewnie się skończy. No i jestem dzisiaj sama więc nie dam rady wyjść na dwór z małym. Rany, ja kiedyś marzyłam o trójce dzieci, a ledwo z dwójką sobie radzę.
My się z infekcją męczyliśmy ponad tydzień:( na początku pomagały inhalacje solą, później próbowałam olejek sosnowy- jest bardzo pomocny przy katarze:) pediatra mi powiedziała, że krople nasivin soft też mam stosować co prawda w ulotce jest napisane że można stosować po 3 miesiącu ale według niej coś muszą napisać żeby mieli podkładkę... ale najlepiej podziałało moje mleko:) może się to wydać dziwne, ja też byłam zaskoczona jak poleciła mi to kuzynka ale nie miałam nic do stracenia, spróbowałam i od razu zadziałało:D prosto do noska małej wkropiłam mleko z mojej piersi, nie było to dla niej zbyt przyjemne ale najważniejsze że poskutkowało:) po tym będę to wszystkim polecać, szkoda że wcześniej o tym nie wiedziałam...
Hej. My też walczymy z katarem i kaszlem u malutkiej. Wczoraj bylismy w szpitalu na rtg, zeby wykluczyc zapalenie pluc (tak nas lekarz z pogotowia skierowal). NA szczescie plucka czyste i walczymy z infekcja w domu. Mala dzielnie to znosi. Duzo wiecej spi, ale je normalnie, no i nie goraczkuje. Trzymajcie kciuki, zeby jej szybko przeszlo!