Widok
Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!
Sprawdźcie, jaką serią szczepionek były szczepione wasze dzieci ostatnio! Wycofali jedną serię, bo była wadliwa!
http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/2013/WC_2013-07-18-057.pdf
Sprawdźcie, jaką serią szczepionek były szczepione wasze dzieci ostatnio! Wycofali jedną serię, bo była wadliwa!
http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/2013/WC_2013-07-18-057.pdf
Hexusia, to tak wygląda jakby go gazy męczyły, co na to pediatra? próbowałaś jakiś espumisan czy coś takiego? trzeba dobrze odbijać po jedzeniu i często układać na brzuchu
ach Jotenka, fajnie, że Ci się udało, mój maleńki jest niestety po zapaleniu płuc, mam trochę żal do naszej pediatry, bo pobiegłam do niej jak tylko pojawił się katar i pierwsze kaszlnięcie (zarazę przywlekła starsza ze żłobka, ja też bardzo chorowałam) pediatra powiedziała, że osłuchowo czysto, uspokoiła mnie zleciła sól fizjologiczną, cebion, takie nic, potem gorączka, nocny dyżur, od razu szpital, no to już było płuco :(
gdybym wiedziała, że na katar tez można do szpitala ...
zwykle staram się nie panikować, ale chyba lepiej być nadwrażliwą ... tak piszę ku przestrodze, mądry Polak po szkodzie :(
ach Jotenka, fajnie, że Ci się udało, mój maleńki jest niestety po zapaleniu płuc, mam trochę żal do naszej pediatry, bo pobiegłam do niej jak tylko pojawił się katar i pierwsze kaszlnięcie (zarazę przywlekła starsza ze żłobka, ja też bardzo chorowałam) pediatra powiedziała, że osłuchowo czysto, uspokoiła mnie zleciła sól fizjologiczną, cebion, takie nic, potem gorączka, nocny dyżur, od razu szpital, no to już było płuco :(
gdybym wiedziała, że na katar tez można do szpitala ...
zwykle staram się nie panikować, ale chyba lepiej być nadwrażliwą ... tak piszę ku przestrodze, mądry Polak po szkodzie :(
a Kornelia już przeszła swój pierwszy katar, niestety:( na szczęście obyło się bez wizyty w szpitalu tak jak z pierwszą córcią (jak Misia miała niecałe trzy miesiące tto leżałyśmy w szpitalu tydzień i antybiotykiem leczyli jej katar, żeby infekcja nie przeniosła się na płuca) teraz już byłam mądrzejsza i nie pojechałam do szpitala bo wiedziałam że by nas zatrzymali a tego już bym nie zniosła i wyleczyłam ją sama domowymi sposobami i dobrymi radami znajomych i ciotek:D
Moje dziecko cierpi na bezsenność! choć jest troszkę lepiej z tygodnia na tydzień to i tak jest ciężko, do tego mąż nic nie pomaga tylko marudzi to już w ogóle jestem na skraju załamania nerwowego!:(
Niestety smoczka też nie polubiła ale staram się ją przekonywać codziennie, a co mi szkodzi może w końcu ją zatkam?
https://www.facebook.com/SabinaRutkowskaPhotography/photos_albums?ref=hl
A tu wklejam link mojej znajomej, robi śliczne zdjęcia. W zeszłym tygodniu robiła zdjęcia na urodzinkach mojej Miśki a i Kornelce kilka pstryknęła:) Polecam jakbyście szukały kogoś do zrobienia sesji:)
Niestety smoczka też nie polubiła ale staram się ją przekonywać codziennie, a co mi szkodzi może w końcu ją zatkam?
https://www.facebook.com/SabinaRutkowskaPhotography/photos_albums?ref=hl
A tu wklejam link mojej znajomej, robi śliczne zdjęcia. W zeszłym tygodniu robiła zdjęcia na urodzinkach mojej Miśki a i Kornelce kilka pstryknęła:) Polecam jakbyście szukały kogoś do zrobienia sesji:)
Hexusia, nie martw się, nie jesteś sama :P Młoda też nie chce leżeć, a ja nawet nie mogę jej nigdzie położyć po za łóżeczkiem i wózkiem, bo się nauczyła przewracać na bok :/ (w ogóle to nie za szybko!?) boję się że mi z kanapy czy z przewijaka zleci.. do tego od rana do 12 nie chce spać, chce zwiedzać - leżaczek zajmuje ją na chwilę, a tak to na ręce i trzeba chodzić, bo jak nie to się drze i wpada w bezdech :/ moje nadgarstki bolą strasznie od tego noszenia (od 6 miesiąca ciąży mam stan zapalny, który z dnia na dzień się pogarszał.. a teraz jak muszę tą moją kluchę tachać to już w ogóle boli..) najgorsze że młoda jest silna i wywija tą główką, wygina się, jak muszę ją utrzymać kiedy płacze to sama zaczynam płakać tak mnie ręce bolą :/ więc chodzę jak głupia, byle nie zaczęła się prężyć bo nie daję rady jej wtedy utrzymać :/
dobrze chociaż, że po karmieniu o 12 mam ją z głowy :) śpi do 15, wtedy znów karmienie, później sen do 18 znów karmienie i zwiedzanie, ale już z tatą ;) koło 20 kąpiel, po kąpieli od razu butla i śpi do 24 :) pobudka o 4, później o 6 i od 6 do 9 znów sen :) nie mogę narzekać XD chociaż trochę mnie dziwi że te jej godziny karmienia są tak nie regularne, raz 4h raz tylko 2h, ważne że dzień w dzień tak samo ;) mogę ustawiać zegarek wg jej godzin karmienia :P
dobrze chociaż, że po karmieniu o 12 mam ją z głowy :) śpi do 15, wtedy znów karmienie, później sen do 18 znów karmienie i zwiedzanie, ale już z tatą ;) koło 20 kąpiel, po kąpieli od razu butla i śpi do 24 :) pobudka o 4, później o 6 i od 6 do 9 znów sen :) nie mogę narzekać XD chociaż trochę mnie dziwi że te jej godziny karmienia są tak nie regularne, raz 4h raz tylko 2h, ważne że dzień w dzień tak samo ;) mogę ustawiać zegarek wg jej godzin karmienia :P
Inka- dzięki, chyba u mnie to też będzie od mleka, bo czasami rzeczywiście mu noskiem pójdzie.
MamaJasia-tak podejrzewam, że dla dzieciaków trzeba wziąć wiele rzeczy, bo tak też to u nas wyglądało jak tylko z córeczką się gdzieś wybieraliśmy, no a przy dwójce to już w ogóle musi być kongo :) w każdym razie słonecznych wakacji
Hexusia, a masz może bujaczek dla Małego, jest tam opcja wibracji i może tak by lubił posiedzieć? No musisz być silna, ten okres na pewno niedługo minie i będzie już tylko lepiej
MamaJasia-tak podejrzewam, że dla dzieciaków trzeba wziąć wiele rzeczy, bo tak też to u nas wyglądało jak tylko z córeczką się gdzieś wybieraliśmy, no a przy dwójce to już w ogóle musi być kongo :) w każdym razie słonecznych wakacji
Hexusia, a masz może bujaczek dla Małego, jest tam opcja wibracji i może tak by lubił posiedzieć? No musisz być silna, ten okres na pewno niedługo minie i będzie już tylko lepiej
U nas kiepska noc, maly nie chcial spac. Dodatkowo dzisiaj wyjezdzamy na dwa tygodnie do moich rodzicow na wakacje i chcialabym sie spokojnie konczyc pakowac a maly co chwile stęka. Troche sie denerwuje jak nam minie droga z dwojką maluchow. Walizek i toreb mamy jakbysmy sie wyprowadzali. Naszych ubran zaledwie garstka, a cala sterta "niezbednych" rzeczy dla dzieci. no i starszy synek konczy dzis dwa latka :) Jak to zlecialo szybko...
Hexusia, to współczuję, a może jeszcze spróbuj kupić LOVi, bo słyszałam że ma dobre opinie. Z 2 strony, jeśli masz tyle smoków i nie chce to nie wiem czy kolejny pomoże, no ale może warto próbować. U nas przy córeczce spisał się Avent, a przy Małym póki co nie daję.
U nas na spacerkach ładnie śpi, najdłużej był 2 godziny.
Za to dziś u Olka zauważyłam, że mu w nosku coś siedzi, wyciągnęłam fridą i taka woda wyszła. Na katar to niby nie wygląda, no ale już sama nie wiem. Chyba jeszcze ma przeciwciała i powinien być oporny na katar, jak sądzicie??
U nas na spacerkach ładnie śpi, najdłużej był 2 godziny.
Za to dziś u Olka zauważyłam, że mu w nosku coś siedzi, wyciągnęłam fridą i taka woda wyszła. Na katar to niby nie wygląda, no ale już sama nie wiem. Chyba jeszcze ma przeciwciała i powinien być oporny na katar, jak sądzicie??