Widok
Gani- nie udzielałam się wcześniej w wątkach "dzieciowych" ;) uważać możesz jedynie tak, że po smarowaniu dokładnie myjesz ręce, nie używasz tego samego ręcznika itd. Ja miałam w obu pierwszych ciążach ale nawet nie wiem jak, gdzie, kiedy i od kogo złapałam :/ na szczęście miałam bardzo delikatne pojedyncze plamki i obyło się bez leków. Trzymam kciuki, żeby Ciebie jednak nie wzięło!
HappyMum- jeśli chcesz wybrać dobry fotelik to polecam Mama i Ja w Gdańsku i Akpol w Gdańsku, bo tylko tam są wykwalifikowani sprzedawcy od fotelików. Tylko trzeba poprosić o takiego z certyfikatem. Fotelik trzeba koniecznie dopasować do samochodu przed zakupem :)
HappyMum- jeśli chcesz wybrać dobry fotelik to polecam Mama i Ja w Gdańsku i Akpol w Gdańsku, bo tylko tam są wykwalifikowani sprzedawcy od fotelików. Tylko trzeba poprosić o takiego z certyfikatem. Fotelik trzeba koniecznie dopasować do samochodu przed zakupem :)
Ja chce wyprać firanę w dużym pokoju i myć okno, ale mąż mi nie pozwala :( Muszę czekać do soboty to ma mi pomóc..
zresztą po wczorajszym sama już się raczej nie zdecyduje... wczoraj wieszałam pranie i jakoś się tak wyciągnęłam, że aż mnie skurcz w brzuchu złapał - bolało strasznie, aż się popłakałam, nie mogłam się wyprostować :( wystraszyłam się bardzo... nie będę już prała kocy i pościeli, mąż będzie musiał to robić.. a u nas koce i pościel co 7-10dni są prane, bo psy..
zresztą po wczorajszym sama już się raczej nie zdecyduje... wczoraj wieszałam pranie i jakoś się tak wyciągnęłam, że aż mnie skurcz w brzuchu złapał - bolało strasznie, aż się popłakałam, nie mogłam się wyprostować :( wystraszyłam się bardzo... nie będę już prała kocy i pościeli, mąż będzie musiał to robić.. a u nas koce i pościel co 7-10dni są prane, bo psy..
Zlinczujecie mnie, ale ja teraz bym wolała żeby lało. Jak dziecko miałam zdrowe to była pogoda pod psem, a teraz jest tak pięknie. Żal mi, że nie możemy wyjść. Ale może chociaż inni skorzystają.
Jestem strasznie niewyspana i zmęczona. Córka przychodziła do nas w nocy co godzinę. Ciągle się drapie. Ja jestem przeziębiona, osłabiona i ciągle się boję o tego półpaśca.
Nic mi się ostatnio nie układa. Nic nie mogę zaplanować. Już chciałabym powoli przygotowywać się na przyjście synka, a ciągle coś wyskakuje.
Jestem strasznie niewyspana i zmęczona. Córka przychodziła do nas w nocy co godzinę. Ciągle się drapie. Ja jestem przeziębiona, osłabiona i ciągle się boję o tego półpaśca.
Nic mi się ostatnio nie układa. Nic nie mogę zaplanować. Już chciałabym powoli przygotowywać się na przyjście synka, a ciągle coś wyskakuje.
Gani- podobno zimny wiatr na dworze, także raczej lepiej pogodę obserwować przez okno niż wychodzić (taką przynajmniej dostałam relację z dworu :)) i głowa do góry, jeszcze kilka dni i na pewno wyzdrowiejecie wszyscy
Odnośnie podnoszenia rąk , ja wczoraj też coś sięgałam z szafki i jak mnie zabolało... Też się przestraszyłam i nie zamierzam już wcale rąk do góry podnosić!!! O myciu okien czy wieszaniu czegokolwiek to nawet nie myslałam, właśnie z obawy, że coś tam może się zdażyć. Zresztą jest taki zabobon ( ale teraz widzę, że to może chodzi o to łóżysko), że w ciąży nie można podnosić rąk do góry.
Ja okna mam masakrycznie brudne, ale mam to w nosie- mąż umyje, jak już cieplej będzie.
Odnośnie podnoszenia rąk , ja wczoraj też coś sięgałam z szafki i jak mnie zabolało... Też się przestraszyłam i nie zamierzam już wcale rąk do góry podnosić!!! O myciu okien czy wieszaniu czegokolwiek to nawet nie myslałam, właśnie z obawy, że coś tam może się zdażyć. Zresztą jest taki zabobon ( ale teraz widzę, że to może chodzi o to łóżysko), że w ciąży nie można podnosić rąk do góry.
Ja okna mam masakrycznie brudne, ale mam to w nosie- mąż umyje, jak już cieplej będzie.

