Widok
Mi brzuch tylko raz tak twardniał i bolał, ale za dużo robiłam nosiłam jednego dnia, więc teraz staram się wszystko rozkładać i nie robić wszystkiego na raz i odpukać na razie jest ok!
Oooo juz odliczanie dni :) ja na razie odliczam tygodnie :)
pogoda wspaniała ;/ przemarzłam trochę na spacerze z psem, oby tylko jakies choróbsko nie przyplątało bo coś zimno mi ;/
Oooo juz odliczanie dni :) ja na razie odliczam tygodnie :)
pogoda wspaniała ;/ przemarzłam trochę na spacerze z psem, oby tylko jakies choróbsko nie przyplątało bo coś zimno mi ;/
się naczytałam ;p
Witam się po przerwie :)
na szczęście już w domu, muszę dużo odpoczywać bo brzuchol twardnieje i dostaję lekkich skurczów. Po zabiegu obolała jestem, troszkę ściąga, i ogólnie na razie wszystko ok. 19.03 wizyta kontrolna, nigdzie nie mogę się ruszać, ciężko będzie ale co zrobić.
Ogólnie dołożyli mi kolejnych 10 tabletek dziennie, nie wiem jak moja wątroba to wytrzyma no ale co ja mogę..
Witam się po przerwie :)
na szczęście już w domu, muszę dużo odpoczywać bo brzuchol twardnieje i dostaję lekkich skurczów. Po zabiegu obolała jestem, troszkę ściąga, i ogólnie na razie wszystko ok. 19.03 wizyta kontrolna, nigdzie nie mogę się ruszać, ciężko będzie ale co zrobić.
Ogólnie dołożyli mi kolejnych 10 tabletek dziennie, nie wiem jak moja wątroba to wytrzyma no ale co ja mogę..
oj, dawno mnie nie było, ale nadal czytam ...
w końcu jestem na zwolnieniu, to może będę miała trochę więcej czasu, ale niestety i tak nie wypoczywam, bo mi dziecko znów choruje :(
nie wiem, czy to zwykły etap, czy ze stresu, ale też zaczął mi twardnieć brzuch, czego nie miałam w poprzedniej ciąży,
pozdrawiam wszystkie mamy i mam prośbę wklejajcie informacje o spotkaniach, mam ochotę wybrać się na jakieś, ale sama jakoś nie bardzo wiem, gdzie szukać, patrzyłam na ladymama, ale tam już skończone zapisy i na dodatek nie znalazłam jakiegoś konkretnego opisu na czym to brzuszkowe spotkanie polega, więc mam nadzieję na jakąś relację
w końcu jestem na zwolnieniu, to może będę miała trochę więcej czasu, ale niestety i tak nie wypoczywam, bo mi dziecko znów choruje :(
nie wiem, czy to zwykły etap, czy ze stresu, ale też zaczął mi twardnieć brzuch, czego nie miałam w poprzedniej ciąży,
pozdrawiam wszystkie mamy i mam prośbę wklejajcie informacje o spotkaniach, mam ochotę wybrać się na jakieś, ale sama jakoś nie bardzo wiem, gdzie szukać, patrzyłam na ladymama, ale tam już skończone zapisy i na dodatek nie znalazłam jakiegoś konkretnego opisu na czym to brzuszkowe spotkanie polega, więc mam nadzieję na jakąś relację
ha ha ha Moseka ;)))))))
z rozstępami na razie nie mam też problemu ale pewnie się pojawią jak nie teraz to po ciąży.
co do kg to mi poszło i w brzuch i buzię i chyba też w inne partie ciała.
mimo witamin, które łykam moje włosy nie są takie fajne ;/
i od wczoraj wieczorem postanowiłam - koniec ze słodyczami !!!! chociaż ciągnie mnie walczę ze sobą od rana ! dwa trzy dni i się odzwyczaję.
z rozstępami na razie nie mam też problemu ale pewnie się pojawią jak nie teraz to po ciąży.
co do kg to mi poszło i w brzuch i buzię i chyba też w inne partie ciała.
mimo witamin, które łykam moje włosy nie są takie fajne ;/
i od wczoraj wieczorem postanowiłam - koniec ze słodyczami !!!! chociaż ciągnie mnie walczę ze sobą od rana ! dwa trzy dni i się odzwyczaję.
Hej, chwilę mnie nie było na forum, ale od środy dość intensywnie u mnie .
W środę poczułam takie pobolewania w dole brzucha, zdecydowałam się pójść na kontrolę, z uwagi na to że planowaliśmy wyjazd poza Trojmiasto i wolałam się upewnić, że wszystko OK. Poszłam do innej lekarki niż do prowadzącego no i na szczęście wszystko z Dzidzią OK, tylko wyszło też że mam grzybice?:/ trochę się zdziwiłam, babka dość specyficzna, powiedziała, ze to niby od słodyczy. Dostałam globulki- nystatynę, no i leczę się. W środę wizyta u prowadzącego to mam nadzieję, że skontroluje.
Na bóle zaleciła też nospę
Poza tym Mały kopie, więc jest OK. My poza 3miastem- jutro powrót do domku.
pozdrawiam weekendowo
W środę poczułam takie pobolewania w dole brzucha, zdecydowałam się pójść na kontrolę, z uwagi na to że planowaliśmy wyjazd poza Trojmiasto i wolałam się upewnić, że wszystko OK. Poszłam do innej lekarki niż do prowadzącego no i na szczęście wszystko z Dzidzią OK, tylko wyszło też że mam grzybice?:/ trochę się zdziwiłam, babka dość specyficzna, powiedziała, ze to niby od słodyczy. Dostałam globulki- nystatynę, no i leczę się. W środę wizyta u prowadzącego to mam nadzieję, że skontroluje.
Na bóle zaleciła też nospę
Poza tym Mały kopie, więc jest OK. My poza 3miastem- jutro powrót do domku.
pozdrawiam weekendowo

