Widok
chciałbym sie tylko upewnić. Przy braniu tabsów rególarnie, nie biorąc dodatkowych leków, co mogą obniżyć, nie pijąc ALKOHOLU ZACHODZICIE W CIĄŻĘ? To ja jednak wolę się nie truć i jechać na prezerwatywach;) Brałam tabsy cilest i po ciązy cezarette ale fatalnie się czułam. Ale myślałam,że przy prawidłowym braniu zajście jest praktycznie niemożliwe a tu już o tylu przypadkach co jednak....
Gdybym miała taką sytuację jak Paulina, to tak stosowałabym dodatkowe zabezpieczenie. Jest młodą dziewczyną, ma już dwójkę dzieci. Wolałabym wydać dodatkowe 10 zł na prezerwatywy, niż przeżywać kolejną ciążę i mieć kolejne dziecko, któremu nie jestem w stanie zabezpieczyć materialnych potrzeb. I w żadnym miejscu nie napisałam, ze tabletki to ŻADNE zabezpieczenie, oczywiście że jedno z lepszych, ale i te najlepsze zawodzą.
Pola nie rozśmieszaj mnie,przecież Paulina bierze tabletki...to co ma jeszcze używać Jej mąż używać prezerwatyw,czy może spirale założyć ???
I masz rację,Twój post jest nie na miejscu...
Co innego gdyby się nie zabezpieczała,ale chyba skoro bierze tabletki to się zabezpiecza,tak? Czy nie? Twoim zdaniem to żadne zabezpieczenie?Hmmm...ok,kazdy mam prawo mieć swoje zdanie.
I masz rację,Twój post jest nie na miejscu...
Co innego gdyby się nie zabezpieczała,ale chyba skoro bierze tabletki to się zabezpiecza,tak? Czy nie? Twoim zdaniem to żadne zabezpieczenie?Hmmm...ok,kazdy mam prawo mieć swoje zdanie.
No tak, a kto zabezpiecza sie dodatkowo biorac tabletki?
Jest to jednak dosc skuteczna metoda antykoncepcji i nie zawodzi jakos super czesto jak sie bierze pigulki regularnie...
Dla mnie najgorsze byloby to czy z dzieckiem poczetym podczas brania pigul anty bedzie wszystko ok, drzalabym chyba cala ciaze :(
Jest to jednak dosc skuteczna metoda antykoncepcji i nie zawodzi jakos super czesto jak sie bierze pigulki regularnie...
Dla mnie najgorsze byloby to czy z dzieckiem poczetym podczas brania pigul anty bedzie wszystko ok, drzalabym chyba cala ciaze :(
Może nie wypada tego pisać, ale jednak życzyłabym Ci, aby test był tylko fałszywym alarmem. Z drugiej strony nie rozumiem jak to się dzieje, że osoby, których sytuacja nie wygląda najlepiej najczęściej "wpadają" z którymś z kolei dzieckiem. Czytam Twoje posty o tym, że krucho u was z kasą, brak pracy, a tu taka niespodzianka, naprawdę można się zabezpieczać, by takich niespodzanek nie mieć. W końcu nikt nie daje 100% gwarancji że na tabletkach jestesmy bezpieczni.. Oby u lekarza okazało się, że to jednak nie ciąża, a sytuacja stała się nauczką na przyszłość...
A mi kiedys ginekolog powiedziała,że jestem w ciaży a jak przyszłam na następną wizytę to powiedziała,że to jednak torbiel,hmmm nie poszłam juz więcej do niej,oczywiscie okazało się że zadnego torbiela nie miałam:)
Moja kolezanka nie mogła zajść w ciąze jak miała torbiela,a jak jej go usuneli to po kilku miesiąch zaszła:)
Moja kolezanka nie mogła zajść w ciąze jak miała torbiela,a jak jej go usuneli to po kilku miesiąch zaszła:)
na każdej ulotce testu ciązowego jest napisane, ze ciąze należy potwierdzić u ginekologa, bo wynik pozytywny może być błędny i to wcale nie są rzadkie przypadki
Mój test też sie pomylił, ale pokazał brak ciązy, widocznie było za szybko i poziom bHCG był zbyt niski. Po kilku dniach pokazały się już 2 kreski.
Mój test też sie pomylił, ale pokazał brak ciązy, widocznie było za szybko i poziom bHCG był zbyt niski. Po kilku dniach pokazały się już 2 kreski.
Malutka, zmartwię cię, ale to nie możliwe. Musiałaś być w ciąży, która się nie utrzymała, mogła to być ciąża pozamaciczna. Ewentualnie była to złośliwa postać nowotworu, co jednak po twoich postach wykluczam. Od zwykłych torbieli na jajnikach test nie wychodzi pozytywnie... Musi się wydzielać gonadotropina kosmówkowa czyli bHCG, a to się dzieje tylko w sciśle określonych przypadkach...
Natomiast testy fałszywie ujemne zdażają się często ;-)
Natomiast testy fałszywie ujemne zdażają się często ;-)
paulina, gratuluje mimo wszystko :-)
Tak dla ciekawości wklejam link z info CO OSŁABIA DZIAŁANIE TABL.ANTY.
http://www.bezkompleksu.pl/forum.php?f=934&t=8169
Tak dla ciekawości wklejam link z info CO OSŁABIA DZIAŁANIE TABL.ANTY.
http://www.bezkompleksu.pl/forum.php?f=934&t=8169
pomocnik zarabia od 10 do 15 zl max jeszcze zalezy gdzie i przy czym pracuje .teraz zazwyczaj stawki sa regulonawane praca nie godzinami np za położenie metra2 kafelek zarabia się okolo 55zł /75zł to liczac logicznie ile taki pomocnik ma za to dostac ze rozmiesza klej czy zmiecie podloge ?? bo wiadomo ze ciąć kafli juz nie bedzie
Moj Michał jest budowlańcem i nie raz pracował za 12 zł majac mega doswiadczenie pelna samodzielnosc narzedzia itp bo poprostu musial i chcial zarobic owszem zbuntowal sie i teraz pracuje sam dla siebie a nie na konto szefa.
i faktycznie teraz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko trzeba zrobic wszystko zeby utrzymac maluszka :)
Moj Michał jest budowlańcem i nie raz pracował za 12 zł majac mega doswiadczenie pelna samodzielnosc narzedzia itp bo poprostu musial i chcial zarobic owszem zbuntowal sie i teraz pracuje sam dla siebie a nie na konto szefa.
i faktycznie teraz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko trzeba zrobic wszystko zeby utrzymac maluszka :)