Widok
drosera ja mówiąc szczerze nie bałam się jakoś bardzo za pierwszym razem, starałam się nie myśleć o tym,nastawiałam się tylko, że będzie bolało ;) i bolało,nawet bardzo,ale w sumie z perspektywy czasu myślałam o tym raczej jak o jednej z najpiękniejszych chwil w życiu, nawet ten bolący poród ;p ze względu na nagrodę :)
Teraz chyba trochę gorzej wiedząc co mnie czeka bo wiem jakiego rodzaju ból może to być ;),ale nadal staram się nie myśleć, każdy poród jest inny,a po pierwszym przynajmniej wiem, że to wszystko jest do przeżycia i można o tym później myśleć nawet pozytywnie ;)
Teraz chyba trochę gorzej wiedząc co mnie czeka bo wiem jakiego rodzaju ból może to być ;),ale nadal staram się nie myśleć, każdy poród jest inny,a po pierwszym przynajmniej wiem, że to wszystko jest do przeżycia i można o tym później myśleć nawet pozytywnie ;)
Obawy mam takie jak za pierwszym razem. Jedynie to wiem jak boli i czego się spodziewać. Boje się tylko że nie będzie tak łatwo jak za pierwszym razem, niby drugie szybciej wychodzi ale to kwestia sporna :)
Do szkoły rodzenia nie chodziłam -nie uważałam tego za przydatne gdyż miałam doświadczenie wcześniej z małymi dziećmi.
Do szkoły rodzenia nie chodziłam -nie uważałam tego za przydatne gdyż miałam doświadczenie wcześniej z małymi dziećmi.
Rozbujał się ten wątek tak że niedługo będzie trzeba nowy tworzyć :)
Byłam dziś u lekarza 11 tc 4 d. Maluszek ma 4,8 cm, badana nt czyli przezierność karkowa poniżej 1.0mm, kamień z serca bo się martwiłam. Wszystko jest ok, są nóżki i rączki i paluszki :D Fajnie widać mały kręgosłupek :) Ale co najważniejsze, oczywiście póki co nie ma 100% pewności, ale chyba będzie dziewczynka :D Strasznie lubię tego lekarza, tak się ucieszył że jestem w ciąży, ale tylko prywatnie można do niego chodzić a na to obecnie pozwolić sobie nie mogę.
Kaja ja jestem w 12 tc i też po mnie nie widać, a nawet ostatnio schudłam 0,5kg. Nie wiem w sumie kiedy powinno już być widać, ale chwilami też się martwie, oczywiście niepotrzebnie :) Miejsc z używaną dobrą odzieżą nie znam, zawsze kupowałam z allegro bo tam jest wszystko w jednym miejscu. Początki pierwszej ciąży to ciężka sprawa, wszystko martwi i o wszystko się obawiasz, ale chyba radość jest większa, jak coś to pisz pare weteranek tu się znajdzie ;)
kasia no tak biust też odczuwam, dosłownie, zawsze pierwszy się powieksza i jest szerszy niż reszta ciała ;) szybko na zwolnienie, ja mam uraz po 2 latach siedzenia z pierwszym dzieckiem w domu i teraz do pracy wróciłam.
drosera jeśli chodzi o poród to tylko mam wspomnienia. Moja córeczka była bardzo mała, przyszła na świat tylko dlatego że poszły wody, nie miałam żadnej akcji porodowej i długo to trwało, dlatego mam nadzieję że tym razem będzie lepiej bo chyba gorzej nie będzie :)
Byłam dziś u lekarza 11 tc 4 d. Maluszek ma 4,8 cm, badana nt czyli przezierność karkowa poniżej 1.0mm, kamień z serca bo się martwiłam. Wszystko jest ok, są nóżki i rączki i paluszki :D Fajnie widać mały kręgosłupek :) Ale co najważniejsze, oczywiście póki co nie ma 100% pewności, ale chyba będzie dziewczynka :D Strasznie lubię tego lekarza, tak się ucieszył że jestem w ciąży, ale tylko prywatnie można do niego chodzić a na to obecnie pozwolić sobie nie mogę.
Kaja ja jestem w 12 tc i też po mnie nie widać, a nawet ostatnio schudłam 0,5kg. Nie wiem w sumie kiedy powinno już być widać, ale chwilami też się martwie, oczywiście niepotrzebnie :) Miejsc z używaną dobrą odzieżą nie znam, zawsze kupowałam z allegro bo tam jest wszystko w jednym miejscu. Początki pierwszej ciąży to ciężka sprawa, wszystko martwi i o wszystko się obawiasz, ale chyba radość jest większa, jak coś to pisz pare weteranek tu się znajdzie ;)
kasia no tak biust też odczuwam, dosłownie, zawsze pierwszy się powieksza i jest szerszy niż reszta ciała ;) szybko na zwolnienie, ja mam uraz po 2 latach siedzenia z pierwszym dzieckiem w domu i teraz do pracy wróciłam.
drosera jeśli chodzi o poród to tylko mam wspomnienia. Moja córeczka była bardzo mała, przyszła na świat tylko dlatego że poszły wody, nie miałam żadnej akcji porodowej i długo to trwało, dlatego mam nadzieję że tym razem będzie lepiej bo chyba gorzej nie będzie :)
Morelka to na sosnkowskiego to jest lumpeks? myślałam że tam jest tylko sklep z nowymi rzeczami ale rzeczywiście ciążowymi. Mam nadzieję że opryszczka już lepiej. Jak w ciąży się coś przyplącze to trzyma podwójnie :/
Morelka super że jest lepiej, bo brzmiało groźnie. Najgorsze teraz to leżenie, ale może w którymś momencie będziesz mogła funkcjonować normalnie.
Położna środowiskowa - przydzielana z przychodni do której zapisujemy dziecko lub wybieramy. Nie łątwo trafić na taką która się przyłoży do pracy, zazwyczaj przyjeżdża tylko spisać nowe dziecko i koniec, a mamy prawo do paru wizyt, chyba 5 z nfz.
Szkoła rodzenia - w pierwszej ciąży chodziłam, notatki mam i teraz nie pójdę ale jak najbardziej polecam, bo mimo iż po porodzie i tak nie wiadomo jak tą wiedzę stosować :) to jednak bardzo pomaga.
Evelcia położna zawsze przysługuje jeśli jesteś ubezpieczona w nfz, tylko trzeba dobrze trafić, można się spotkać pierwszy raz jeszcze przed porodem o ile będzie chciała.
No chyba na wszystko odpisałam :) teraz jak wróciłam do pracy nie mam czasu na pisanie, nawet do kompa się siadać nie chce, ale od czasu do czasu wpadnę zobaczyć co słychać :)
Morelka super że jest lepiej, bo brzmiało groźnie. Najgorsze teraz to leżenie, ale może w którymś momencie będziesz mogła funkcjonować normalnie.
Położna środowiskowa - przydzielana z przychodni do której zapisujemy dziecko lub wybieramy. Nie łątwo trafić na taką która się przyłoży do pracy, zazwyczaj przyjeżdża tylko spisać nowe dziecko i koniec, a mamy prawo do paru wizyt, chyba 5 z nfz.
Szkoła rodzenia - w pierwszej ciąży chodziłam, notatki mam i teraz nie pójdę ale jak najbardziej polecam, bo mimo iż po porodzie i tak nie wiadomo jak tą wiedzę stosować :) to jednak bardzo pomaga.
Evelcia położna zawsze przysługuje jeśli jesteś ubezpieczona w nfz, tylko trzeba dobrze trafić, można się spotkać pierwszy raz jeszcze przed porodem o ile będzie chciała.
No chyba na wszystko odpisałam :) teraz jak wróciłam do pracy nie mam czasu na pisanie, nawet do kompa się siadać nie chce, ale od czasu do czasu wpadnę zobaczyć co słychać :)
Sharana ja pisałam o tym lumpeksie na sosnkowskiego (pchełka) bardzo fajne rzeczy uzywane nie nowe i dla dzieci tez p 7-8 zł. Dzis sie chce wlasnie tam przejsc bo jeszcze w spodnie wchodze ale juz ledwo. Dzis mam wizyte ale na nfz wiec nie wiem czy plec mi powiedza a to 17 1/2 tyg:)) Sluchajcie wezcie mi powiedzcie o tej poloznej. Jestem po raz 1 w ciazy wiec nie do konca sie orientuje jeszcze. Jestem na swojej dzialanosci i normalnie place wysokie skladki wiec z tego co piszece przysluguje polozna. Jaka jest jej rola, kiedy trzeba wybrac i czy warto? Jak macie dobry namiar to poprosze tylko nie wiem co mam mowic:))
Hey dziewczyny odpisuje pokolei:
Moj lekarz nazywa się Matkowski przyjemuje w Swissmedzie medicoverze i w przychodni na morenie i odbiera porody na Zaspie. Ja tam nie rodziłam tylko z tego względu że tam nie ma znieczulenia a ja bardzo chcialam.
Co do tej położnej Sharana może i mas zracje, ale ta moja przyjezdzala do mnie przed porodem z lalka uczyła karmić ( do moich koleżanek też) i po porodzie pomagała np karmić. Swoją drogą jest położną na klinicznej.
Dziewczyny mogę dać Wam do niej kontakt ale nie chcę numeru telefonu i nazwiska wpisywac tutaj więc proszę podajcie swoje maile a ja Wam prześlę jej dane.
Co do porodu ja chyba nie będę obiektywna, gdyż rodziłam 45 minut tzn II faza porodu tyle trwała a od pierwszych skurczy do porodu mineły 3 godziny. Ale wody odeszły po 2 i od wtedy zaczął się okropny ból. Ale przyznam szczerze że doświadczona przez ten pierwszy poród nie boję się w ogóle drugiego. Dla mnie stres to ciąża boi z pierwsza miałam problemy i jak widać z drugą tez.
Na razie czuję się ok , ale leżę w łóżku i pracuję ;)
PS. Sharana to niesamowiite że już lekarz powiedział Ci o płci.... jestem w szoku ;)))))
Nasz wątek wzrasta w zastraszającym tempie ;)
Moj lekarz nazywa się Matkowski przyjemuje w Swissmedzie medicoverze i w przychodni na morenie i odbiera porody na Zaspie. Ja tam nie rodziłam tylko z tego względu że tam nie ma znieczulenia a ja bardzo chcialam.
Co do tej położnej Sharana może i mas zracje, ale ta moja przyjezdzala do mnie przed porodem z lalka uczyła karmić ( do moich koleżanek też) i po porodzie pomagała np karmić. Swoją drogą jest położną na klinicznej.
Dziewczyny mogę dać Wam do niej kontakt ale nie chcę numeru telefonu i nazwiska wpisywac tutaj więc proszę podajcie swoje maile a ja Wam prześlę jej dane.
Co do porodu ja chyba nie będę obiektywna, gdyż rodziłam 45 minut tzn II faza porodu tyle trwała a od pierwszych skurczy do porodu mineły 3 godziny. Ale wody odeszły po 2 i od wtedy zaczął się okropny ból. Ale przyznam szczerze że doświadczona przez ten pierwszy poród nie boję się w ogóle drugiego. Dla mnie stres to ciąża boi z pierwsza miałam problemy i jak widać z drugą tez.
Na razie czuję się ok , ale leżę w łóżku i pracuję ;)
PS. Sharana to niesamowiite że już lekarz powiedział Ci o płci.... jestem w szoku ;)))))
Nasz wątek wzrasta w zastraszającym tempie ;)
Cześć dziewczyny:-) termin mam na 3 kwietnia, z usg wychodzi kilka dni wczesniej. To moja pierwsza ciaza. Przezierność badałam w ubiegłym tygodniu-wyniki b dobre, więc na test pappa się nie zdecydowałam. Tętno 160 - myślę, że gdyby Twojego maluszka bylo zaburzone, lekarz by o tym powiedział-ale jesli masz siedenerwowac, to najlepiej podejsc do gabinetu/ zadzwonic.
Ja mam pytanie odnosnie szkoly rodzenia-dowiedzialam sie, ze u mnie w przychodni sa zajecia i zastanawiam sie, czy moze skorzystac zamiast pchac sie do szpitala ( myslalam o zaspie - siostra rodzila tam dwoje maluchow) skoro tam bywaja tlumy...macie jakies doswiadczenie? Najprawdopodobniej bede miala cc, ale do szkoly chyba i tak warto...pozdrawiam
Ja mam pytanie odnosnie szkoly rodzenia-dowiedzialam sie, ze u mnie w przychodni sa zajecia i zastanawiam sie, czy moze skorzystac zamiast pchac sie do szpitala ( myslalam o zaspie - siostra rodzila tam dwoje maluchow) skoro tam bywaja tlumy...macie jakies doswiadczenie? Najprawdopodobniej bede miala cc, ale do szkoly chyba i tak warto...pozdrawiam
Kaja,
Mi się właśnie zaczęło od kataru, przez jakieś 1,5 tyg trochę leciało z nosa, poterm przestało. Piłam syrop z cebuli, jak przestało lecieć, syrop odstawiłam. A we wtorek taki ból gardła mnie dopadł, że stwierdziłam, idę do lekarza, bo boję się, żeby nie wykluło się coś z tego gorszego. No i co ? dostałam zwolnienie do końca tyg i mam wirusowe zapalenie gardła.Piję mleko z miodem, płuczę gardło szałwią, i pastylki tanum verde- to są zalecenia od lekarki, ewent jak by było gorzej, mogę wziąć paracetamol, ale mam nadzieję, że nie będzie. Siedzę w chacie i odpoczywam, teraz mała przerwa na kompa, ale generalnie prawie wczoraj cały dzień leżałam w wyrku i dzisiaj zaraz też się kładę, żeby się wygrzać.
Sharana,
Z rana po mnie w sumie też nic nie widać, jak jestem ubrana. Łażę teraz już przeważnie w spodniach, bo zimno jest a ja zmarźluch jestem okropny. Poza tym przeziębienie doszło. Muszę powiedzieć że od tego tygodnia mocniej zaczęły mnie guziki uwierać, więc od tego tygodnia chodzę w rozpiętych spodniach, zakładam dłuższy sweter, żeby nie było widać, bo brzucholca uciskać nie można ! Czasem zapinam lekko pasek materiałowy, tak, żeby portki z tyłka nie zjeżdzały. No i zamówiłam sobie takie pasy=przedłużki bluzek. Kumpela je nosiła i do końca ciąży latała w soich jeansach sprzed ciąży, więc ma to sens. Też wiadomo zależy ile się przytyje, bo to każda kobita inaczej.Jak pasy przetestuję, to dam znać, czy warto.
Na wieczór mam czasem wzdęcia, to brzuch wygląda jak balon, jak w miesiącu :). Ale tak jak patrzeć z rana z profilu, troszkę zaczyna odstawać.. :)
Czy robicie sobie zdjęcia w ciąży, jak ciało i sylwetka się zmienia? Fajna pamiątka z tego wychodzi... Oglądałam trochę zdjęć w necie i jakie kobity mają różne te brzuchy, szok. A krążą jakieś historie, że przy chłopcu brzuch jest mały, skierowany do przodu, jak piłka a przy dziewczynce na boki się rozchodzi. A widziałam różne brzuchy i wcale nie były takie jak w tych zabobonach :)).
Umowy zlecenie powyżej 26 r.ż. muszą być oskładkowane, bo taka umowa liczy się już do emerytury, stażu.Tylko kwestia tego czy jest chorobowe płacone, bo podobno przy zasiłku macierzyńskim kobiety pracujące na zlecenie muszą mieć płacone chorobowe, bo inaczej nie dostaną zasiłku, tak mi przekazała kadrowa.
Ciekawe info z tą położną środowiskową, 5 wizyt to już sporo. A może by coś pomogła, przyuczyła... To by była fajna sprawa, tylko żyjemy w PL i ciekawe jak to wygląda faktycznie...
Pozdrawiam
Mi się właśnie zaczęło od kataru, przez jakieś 1,5 tyg trochę leciało z nosa, poterm przestało. Piłam syrop z cebuli, jak przestało lecieć, syrop odstawiłam. A we wtorek taki ból gardła mnie dopadł, że stwierdziłam, idę do lekarza, bo boję się, żeby nie wykluło się coś z tego gorszego. No i co ? dostałam zwolnienie do końca tyg i mam wirusowe zapalenie gardła.Piję mleko z miodem, płuczę gardło szałwią, i pastylki tanum verde- to są zalecenia od lekarki, ewent jak by było gorzej, mogę wziąć paracetamol, ale mam nadzieję, że nie będzie. Siedzę w chacie i odpoczywam, teraz mała przerwa na kompa, ale generalnie prawie wczoraj cały dzień leżałam w wyrku i dzisiaj zaraz też się kładę, żeby się wygrzać.
Sharana,
Z rana po mnie w sumie też nic nie widać, jak jestem ubrana. Łażę teraz już przeważnie w spodniach, bo zimno jest a ja zmarźluch jestem okropny. Poza tym przeziębienie doszło. Muszę powiedzieć że od tego tygodnia mocniej zaczęły mnie guziki uwierać, więc od tego tygodnia chodzę w rozpiętych spodniach, zakładam dłuższy sweter, żeby nie było widać, bo brzucholca uciskać nie można ! Czasem zapinam lekko pasek materiałowy, tak, żeby portki z tyłka nie zjeżdzały. No i zamówiłam sobie takie pasy=przedłużki bluzek. Kumpela je nosiła i do końca ciąży latała w soich jeansach sprzed ciąży, więc ma to sens. Też wiadomo zależy ile się przytyje, bo to każda kobita inaczej.Jak pasy przetestuję, to dam znać, czy warto.
Na wieczór mam czasem wzdęcia, to brzuch wygląda jak balon, jak w miesiącu :). Ale tak jak patrzeć z rana z profilu, troszkę zaczyna odstawać.. :)
Czy robicie sobie zdjęcia w ciąży, jak ciało i sylwetka się zmienia? Fajna pamiątka z tego wychodzi... Oglądałam trochę zdjęć w necie i jakie kobity mają różne te brzuchy, szok. A krążą jakieś historie, że przy chłopcu brzuch jest mały, skierowany do przodu, jak piłka a przy dziewczynce na boki się rozchodzi. A widziałam różne brzuchy i wcale nie były takie jak w tych zabobonach :)).
Umowy zlecenie powyżej 26 r.ż. muszą być oskładkowane, bo taka umowa liczy się już do emerytury, stażu.Tylko kwestia tego czy jest chorobowe płacone, bo podobno przy zasiłku macierzyńskim kobiety pracujące na zlecenie muszą mieć płacone chorobowe, bo inaczej nie dostaną zasiłku, tak mi przekazała kadrowa.
Ciekawe info z tą położną środowiskową, 5 wizyt to już sporo. A może by coś pomogła, przyuczyła... To by była fajna sprawa, tylko żyjemy w PL i ciekawe jak to wygląda faktycznie...
Pozdrawiam
Jeszcze jedna i w sumie dość ważna sprawa. Czy w momencie jak lekarz wydawał Wam kartę ciąży, bo zakładam, że większość z Was już ją ma, to czy miałyście dokonane badania/ pomiary? chodzi mi konkretnie o pomiar ciśnienia, mierzenie wzrostu i masy ciała, BMI, cytologię, badanie ginekologiczne, badanie piersi ? Muszę się dopytać o to swojego lekarza, na następnej wizycie, bo tego nie miałam, a czytałam, że podobno powinno się to robić przy wydaniu karty...
Sharana super, ze z Maluszkiem ok :)
Ja chyba w tej ciąży szybciej się poszerze ;p na razie mieszcze się we wszystkie ciuchy,ale chyba już niedługo ;p i tak jak piszecie biust zdecydowanie na plusie.
Co do szkoły rodzenia to chciałam bardzo w pierwszej ciąży,ale mielismy problem z praca Męża bo grafiki różne i ciągle coś, suma sumarum nie korzystaliśmy, daliśmy radę :) NAjwazniejsze to słuchać położnej.
Ja tez siedze w sumie w domu, w pierwszej ciąży nadrabialam zaleglosci towarzyskie i robiłam to co lubie, ;)piekłam, gotowałam, i prace manualne na tapecie były.
Teraz zdecydowanie mniej na to czasu,ale pierniki na Świeta się uda ;) zajęć nie brakuje.
Morelko uważaj na siebie, porod miałas faktycznie super,poza bolem ,ale to wiadomo, musi być ;) podobno kolejne porody sa trochę szybsze ;) oby :)
W Wejherowie niestety za nic nie chcą dac znieczulenia, bo nie maja podpisane z nfz i przyznam,ze trochę to slabe dla psychiki ;p bo choćby nie wiem co nie dadza i już ;/,a lepiej mieć swiadomosc ze gdyby naprawdę było ciężko(bo przecież roznie bywa) to daliby,coz... ;p na kliniczna nie dojade ;)
Co do pasow, o których pisala Kasienskas to polecam goraco! sa super i w lidlu co jakiś czas się pojawiają. DLugo można chodzic w soich ciuszkach, zwłaszcza bluzkach,ktore przedluza się w ten sposób.
co do wrozenia z kształtu brzuszka i tego typu rzeczy to brednie ;p
Ja miałam do przodu , z tylu można się było pomylić ;) i mamy dziewczynke ;p poza tym podobno dobrze wygladalam w ciąży i ciagle mówili,ze chłopak ;p
Polozna po porodzie te 5 razy musi przyjść,ale pamiętam,ze Nasza wyjezdzala, była ze 2 razy i później zastępstwo,ale w zasadzie nie potrzebowaliśmy już więcej. Mielismy problemy z kupkami i kolkami,ale udało się ogarnąć.
KAsienkas ja miałam wsyztsko oprócz bad. piersi. Cytologia, waga,cisnienie to wszytsko tak.
Ja chyba w tej ciąży szybciej się poszerze ;p na razie mieszcze się we wszystkie ciuchy,ale chyba już niedługo ;p i tak jak piszecie biust zdecydowanie na plusie.
Co do szkoły rodzenia to chciałam bardzo w pierwszej ciąży,ale mielismy problem z praca Męża bo grafiki różne i ciągle coś, suma sumarum nie korzystaliśmy, daliśmy radę :) NAjwazniejsze to słuchać położnej.
Ja tez siedze w sumie w domu, w pierwszej ciąży nadrabialam zaleglosci towarzyskie i robiłam to co lubie, ;)piekłam, gotowałam, i prace manualne na tapecie były.
Teraz zdecydowanie mniej na to czasu,ale pierniki na Świeta się uda ;) zajęć nie brakuje.
Morelko uważaj na siebie, porod miałas faktycznie super,poza bolem ,ale to wiadomo, musi być ;) podobno kolejne porody sa trochę szybsze ;) oby :)
W Wejherowie niestety za nic nie chcą dac znieczulenia, bo nie maja podpisane z nfz i przyznam,ze trochę to slabe dla psychiki ;p bo choćby nie wiem co nie dadza i już ;/,a lepiej mieć swiadomosc ze gdyby naprawdę było ciężko(bo przecież roznie bywa) to daliby,coz... ;p na kliniczna nie dojade ;)
Co do pasow, o których pisala Kasienskas to polecam goraco! sa super i w lidlu co jakiś czas się pojawiają. DLugo można chodzic w soich ciuszkach, zwłaszcza bluzkach,ktore przedluza się w ten sposób.
co do wrozenia z kształtu brzuszka i tego typu rzeczy to brednie ;p
Ja miałam do przodu , z tylu można się było pomylić ;) i mamy dziewczynke ;p poza tym podobno dobrze wygladalam w ciąży i ciagle mówili,ze chłopak ;p
Polozna po porodzie te 5 razy musi przyjść,ale pamiętam,ze Nasza wyjezdzala, była ze 2 razy i później zastępstwo,ale w zasadzie nie potrzebowaliśmy już więcej. Mielismy problemy z kupkami i kolkami,ale udało się ogarnąć.
KAsienkas ja miałam wsyztsko oprócz bad. piersi. Cytologia, waga,cisnienie to wszytsko tak.
Hey dziewczyny ;) witam o poranku.
Mój mąż poszedł z córcią na spacer a ja nadal leże i odpoczywam. Plamienia juz nie mam skończył mi sie 11 tydzień zaczął 12 więc mam nadzieje ze juz nie powróci ten koszmar.
Ruminko dzieki za troske ;)
Co do porodu to prawda marzenie ale ponoc mam to po mamie ona tez expresowo rodziła ;)
Evelcia i Kaja wysłałam Wam na emaile nr telefonu do położnej.
Juz mam dosyć tego leżenia ale pocieszam się ze do konca ciazy zostało tylko 29 tygodni haha ;) Podejrzewam, że przez całą ciążę będę się stresować....
Na prawde zazdroszcze kobietom ktore nie maja żadnych problemów i żyją aktywnie,...
Ciekawa jestem jak to bedzie z karmieniem mojego maluszka bo z córcia miałam 2 miesiące walki i nie poddałam sie ale łatwo nie było i tak karmiłam ja aż 1,5 roku... ale to co było na poczatku wspominam gorzej niz poród.
W przyszłym tyg idziemy na badanie prenatalne i się troszkę stresuję.
a tak propo.... dla mam które może nie wiedzą... w Gdańsku Matemblewie w każdą niedziele po mszy swietej dla dziec (12.00)i sa nabozenstwa dla malzenstw ktore spodziewaja sie dziecka i modla sie o to by urodzily sie zdrowe ale takze dla malzenstw ktore modla sie o dar poczecia. Ludzi jest mnóstwo przyjeżdząjacych ksiądz podchodzi do każdej pary polecam ;)
Buziaki dla Was dziewczynki
Mój mąż poszedł z córcią na spacer a ja nadal leże i odpoczywam. Plamienia juz nie mam skończył mi sie 11 tydzień zaczął 12 więc mam nadzieje ze juz nie powróci ten koszmar.
Ruminko dzieki za troske ;)
Co do porodu to prawda marzenie ale ponoc mam to po mamie ona tez expresowo rodziła ;)
Evelcia i Kaja wysłałam Wam na emaile nr telefonu do położnej.
Juz mam dosyć tego leżenia ale pocieszam się ze do konca ciazy zostało tylko 29 tygodni haha ;) Podejrzewam, że przez całą ciążę będę się stresować....
Na prawde zazdroszcze kobietom ktore nie maja żadnych problemów i żyją aktywnie,...
Ciekawa jestem jak to bedzie z karmieniem mojego maluszka bo z córcia miałam 2 miesiące walki i nie poddałam sie ale łatwo nie było i tak karmiłam ja aż 1,5 roku... ale to co było na poczatku wspominam gorzej niz poród.
W przyszłym tyg idziemy na badanie prenatalne i się troszkę stresuję.
a tak propo.... dla mam które może nie wiedzą... w Gdańsku Matemblewie w każdą niedziele po mszy swietej dla dziec (12.00)i sa nabozenstwa dla malzenstw ktore spodziewaja sie dziecka i modla sie o to by urodzily sie zdrowe ale takze dla malzenstw ktore modla sie o dar poczecia. Ludzi jest mnóstwo przyjeżdząjacych ksiądz podchodzi do każdej pary polecam ;)
Buziaki dla Was dziewczynki