Widok
nulka, o żesz 25ta?:) coś czuję że mój czort mały da tam niezłego czadu :)))
morfologię mocz chyba glukozę albo coś innego na g nie mogę rozczytać (na glukozę to chyba za wcześnie?:) tsh i jeszcze jedno związane z minusową moją grupą krwi ale tez nie pamiętam co tam jest napisane :))
kobritta szybko na określenie płci ale fajnie :)))
ja też rozważam nad kliniczną, młodego rodziłam na Zaspie i nie powaliła mnie jakoś szczególnie, źle nie było ale na klinicznej jest znieczulenie i nad tym myślę.
morfologię mocz chyba glukozę albo coś innego na g nie mogę rozczytać (na glukozę to chyba za wcześnie?:) tsh i jeszcze jedno związane z minusową moją grupą krwi ale tez nie pamiętam co tam jest napisane :))
kobritta szybko na określenie płci ale fajnie :)))
ja też rozważam nad kliniczną, młodego rodziłam na Zaspie i nie powaliła mnie jakoś szczególnie, źle nie było ale na klinicznej jest znieczulenie i nad tym myślę.
Witajcie Dziewczyny! Jakoś nie mogłam znaleźć czasu, żeby się dobrać do kompa. U mnie wszystko dobrze, maluszek w ciągu 2 tyg. urósł z 3mm na 2 cm. Gin powiedziała, że wszystko wyniki wzorowe i nic ją nie niepokoi ale puki co nadal mam luteinę i zastrzyki (niby mi służą). Kolejna wizyta 23 listopada (prenatalne), aha no i wspomniała, że może już będzie widać czy chłopiec czy dziewczynka:)
no jestem w końcu w domku :)
padam na pyszczek dosłownie :)
ale jestem szczęśliwa :)
wizyta super, babka rewelacyjna, dobrze mi koleżanka poleciła, zostaję u niej, gabinet ma super :)
wszystko jest w jak najlepszym porządku, dzidzia ma 10.1 mm, serduszko mocno bije, 155 uderzeń na minute, według USG 6t 5d, według OM 8t 1d od razu pobrała wymaz na cytologię mogę do niej dzwonić na komórkę kiedy by mnie coś zaniepokoiło
następna wizyta 30 listopada i masa badań do wykonania, ale 7 listopada ide do gina na NFZ i wezmę skierownanie na to co się da zrobić bezpłatnie dostałam zaświadczenie do pracy ze jestem w ciązy i mam zdjęcia z USG mojego maluszka :)
padam na pyszczek dosłownie :)
ale jestem szczęśliwa :)
wizyta super, babka rewelacyjna, dobrze mi koleżanka poleciła, zostaję u niej, gabinet ma super :)
wszystko jest w jak najlepszym porządku, dzidzia ma 10.1 mm, serduszko mocno bije, 155 uderzeń na minute, według USG 6t 5d, według OM 8t 1d od razu pobrała wymaz na cytologię mogę do niej dzwonić na komórkę kiedy by mnie coś zaniepokoiło
następna wizyta 30 listopada i masa badań do wykonania, ale 7 listopada ide do gina na NFZ i wezmę skierownanie na to co się da zrobić bezpłatnie dostałam zaświadczenie do pracy ze jestem w ciązy i mam zdjęcia z USG mojego maluszka :)
hej Dziewczeta.
moj gin pracuje na Klinicznej. Ja jestem z Rumi wiec w sumie daleko mi rodzic w Gdansku ale nie wiem co wybrac, czy szpital z lekarzem prowadzacym czy gdziekolwiek blizej. Za wczesnie chyba na te rozmyslania ale nie ukrywam ze jak przyjdzie co do czego to chyba bede miala problem z wyborem :/
moj gin pracuje na Klinicznej. Ja jestem z Rumi wiec w sumie daleko mi rodzic w Gdansku ale nie wiem co wybrac, czy szpital z lekarzem prowadzacym czy gdziekolwiek blizej. Za wczesnie chyba na te rozmyslania ale nie ukrywam ze jak przyjdzie co do czego to chyba bede miala problem z wyborem :/
Witam!
Pyszotka ja raz byłam u leszczyńskiej w poprzedniej ciąży na usg połówkowym. Ogólnie ok, ale po jednej wizycie to ciężko stwierdzić. Co do Klinicznej to jak sobie pomyślę to mnie ciarki przechodzą. Byłam tam raz z krwawieniem i P.Doktor mnie zbadała , powiedziała, że wszystko jest ok i wysłała do domu. Jednak nie dawało mi to spokoju i następnego dnia umówiłam się do lekarza. Okazało się, że miałam ogromnego krwiaka, odklejające się łożysko, więc niewiele brakowało. gdybym jej posłuchała nie mielibyśmy dzisiaj Stasia. Ja tam wybieram Zaspę, chociaż też mega nie byłam zadowolona, ale wybór ze względu na OIOM noworodka.
Miłego dnia mamusie :)
Pyszotka ja raz byłam u leszczyńskiej w poprzedniej ciąży na usg połówkowym. Ogólnie ok, ale po jednej wizycie to ciężko stwierdzić. Co do Klinicznej to jak sobie pomyślę to mnie ciarki przechodzą. Byłam tam raz z krwawieniem i P.Doktor mnie zbadała , powiedziała, że wszystko jest ok i wysłała do domu. Jednak nie dawało mi to spokoju i następnego dnia umówiłam się do lekarza. Okazało się, że miałam ogromnego krwiaka, odklejające się łożysko, więc niewiele brakowało. gdybym jej posłuchała nie mielibyśmy dzisiaj Stasia. Ja tam wybieram Zaspę, chociaż też mega nie byłam zadowolona, ale wybór ze względu na OIOM noworodka.
Miłego dnia mamusie :)
No niestety obsówy są, ale siedzialam z babeczkami na końcówce ciąży i powiedziały, ze ona jest rewelacyjną lekarką i ze warto na nią długo czekać.
Dodatkowo chodziły tez do niej prywatnie na te dodatkowe USG i tez były zadowolone, i z badania i z jakosci sprzetu wiec od razu sie zapisałam- 150zł.
A lab... ja przyjechałam jakos o 8.20 i bylam, zeby nie skłamać... 25'ta ?? kolejka mega, bo lab jest tylko w poniedziałki i czwartki od 8-9.30... ale ludzie mówili, ze już stali przed przychodnią o 7,30 :|
A jakie masz badania ??
Dodatkowo chodziły tez do niej prywatnie na te dodatkowe USG i tez były zadowolone, i z badania i z jakosci sprzetu wiec od razu sie zapisałam- 150zł.
A lab... ja przyjechałam jakos o 8.20 i bylam, zeby nie skłamać... 25'ta ?? kolejka mega, bo lab jest tylko w poniedziałki i czwartki od 8-9.30... ale ludzie mówili, ze już stali przed przychodnią o 7,30 :|
A jakie masz badania ??
aa to nie spotkałyśmy się ja na 12 byłam ;) Dostałam skierowanie na badania, napisz mi jak wygląda sprawa z laboratorium, to jest tez u tej położnej ?? i czy czekam normalnie w kolejce czy jakaś osobna jest?? pewnie będę z młodym szla więc muszę wiedzieć na co się nastawić. Dziś miałam wizytę na 12 a weszłam za 5 czternasta :)
Ja jestem na zwolnieniu od poczatku z racji odklejającej sie kosmówki.... no i poszłam dzis do lekarza, bo wieczorem mialam straszny bol brzucha, no spa pomagała na chwile a jeszcze rano takie dziwne kłucia... a moja pani doktor idzie na tydzien na urlop, wiec wolalam sprawdzic.
Na szczescie z maluchem ok, i powiedziala, ze mogą takie bole występowac i mam no spe włączyć na stałe 3 razy po 1 tabletce, a maluch ma 3 cm, widzialam rączki i jest boski :))) wg usg wyglada na tydzien starszego, ale to po tatusiu, bo moj mąż ma 194 cm ;)
No i 18listopada ide na USG prenatalne :)
Na szczescie z maluchem ok, i powiedziala, ze mogą takie bole występowac i mam no spe włączyć na stałe 3 razy po 1 tabletce, a maluch ma 3 cm, widzialam rączki i jest boski :))) wg usg wyglada na tydzien starszego, ale to po tatusiu, bo moj mąż ma 194 cm ;)
No i 18listopada ide na USG prenatalne :)
Ja też czasem jestem zmęczona, ale lubię swoją pracę, nie mam tutaj żadnych stresów. A w domu to bym chyba umarła z nudów, no bo ile można spacerować, sprzątać i gotować :) Ale jeśli będę miała zagrożoną ciążę to od razu idę na zwolnienie. A szefowej powiem gdzieś na początku grudnia, ja mam pracę na stałe więc nie mam żadnego problemu.
A wy dziewczynki jak tylko chcecie to idźcie na zwolnienie, a szefostwem się nie przejmujcie- to wasze życie i macie prawo mieć bobaski. Jesteście chronione i nikt na razie wam nic zrobić nie może.
Ja tam się bardziej boję jak później ewentualnie maluszek by dużo chorował a ja bym musiała zwalniać się z pracy to wtedy nic nas nie chroni, a maluszek nas wtedy potrzebuje... ehh ciężkie jest życie kobitek, jednak facet to ma lepiej :)
A wy dziewczynki jak tylko chcecie to idźcie na zwolnienie, a szefostwem się nie przejmujcie- to wasze życie i macie prawo mieć bobaski. Jesteście chronione i nikt na razie wam nic zrobić nie może.
Ja tam się bardziej boję jak później ewentualnie maluszek by dużo chorował a ja bym musiała zwalniać się z pracy to wtedy nic nas nie chroni, a maluszek nas wtedy potrzebuje... ehh ciężkie jest życie kobitek, jednak facet to ma lepiej :)
Ja juz też jestem zmęczona... W końcu pierwsze 3 miesiące najwazniejsze i powinnyśmy odpoczywac jak najwięcej,bo potem już na to czasu nie będzie przy maleństwie :-)))
makuszka nie bój sie powiedzieć to nic strasznego... No chyba,że masz strasznego szefa to co innego,ale jestes kobietą i kiedyś te dzieci musisz urodzić... Jestes chroniona i Twoje maleństwo też...
makuszka nie bój sie powiedzieć to nic strasznego... No chyba,że masz strasznego szefa to co innego,ale jestes kobietą i kiedyś te dzieci musisz urodzić... Jestes chroniona i Twoje maleństwo też...