Widok
Ja juz też jestem zmęczona... W końcu pierwsze 3 miesiące najwazniejsze i powinnyśmy odpoczywac jak najwięcej,bo potem już na to czasu nie będzie przy maleństwie :-)))
makuszka nie bój sie powiedzieć to nic strasznego... No chyba,że masz strasznego szefa to co innego,ale jestes kobietą i kiedyś te dzieci musisz urodzić... Jestes chroniona i Twoje maleństwo też...
makuszka nie bój sie powiedzieć to nic strasznego... No chyba,że masz strasznego szefa to co innego,ale jestes kobietą i kiedyś te dzieci musisz urodzić... Jestes chroniona i Twoje maleństwo też...
Ja też czasem jestem zmęczona, ale lubię swoją pracę, nie mam tutaj żadnych stresów. A w domu to bym chyba umarła z nudów, no bo ile można spacerować, sprzątać i gotować :) Ale jeśli będę miała zagrożoną ciążę to od razu idę na zwolnienie. A szefowej powiem gdzieś na początku grudnia, ja mam pracę na stałe więc nie mam żadnego problemu.
A wy dziewczynki jak tylko chcecie to idźcie na zwolnienie, a szefostwem się nie przejmujcie- to wasze życie i macie prawo mieć bobaski. Jesteście chronione i nikt na razie wam nic zrobić nie może.
Ja tam się bardziej boję jak później ewentualnie maluszek by dużo chorował a ja bym musiała zwalniać się z pracy to wtedy nic nas nie chroni, a maluszek nas wtedy potrzebuje... ehh ciężkie jest życie kobitek, jednak facet to ma lepiej :)
A wy dziewczynki jak tylko chcecie to idźcie na zwolnienie, a szefostwem się nie przejmujcie- to wasze życie i macie prawo mieć bobaski. Jesteście chronione i nikt na razie wam nic zrobić nie może.
Ja tam się bardziej boję jak później ewentualnie maluszek by dużo chorował a ja bym musiała zwalniać się z pracy to wtedy nic nas nie chroni, a maluszek nas wtedy potrzebuje... ehh ciężkie jest życie kobitek, jednak facet to ma lepiej :)
Ja jestem na zwolnieniu od poczatku z racji odklejającej sie kosmówki.... no i poszłam dzis do lekarza, bo wieczorem mialam straszny bol brzucha, no spa pomagała na chwile a jeszcze rano takie dziwne kłucia... a moja pani doktor idzie na tydzien na urlop, wiec wolalam sprawdzic.
Na szczescie z maluchem ok, i powiedziala, ze mogą takie bole występowac i mam no spe włączyć na stałe 3 razy po 1 tabletce, a maluch ma 3 cm, widzialam rączki i jest boski :))) wg usg wyglada na tydzien starszego, ale to po tatusiu, bo moj mąż ma 194 cm ;)
No i 18listopada ide na USG prenatalne :)
Na szczescie z maluchem ok, i powiedziala, ze mogą takie bole występowac i mam no spe włączyć na stałe 3 razy po 1 tabletce, a maluch ma 3 cm, widzialam rączki i jest boski :))) wg usg wyglada na tydzien starszego, ale to po tatusiu, bo moj mąż ma 194 cm ;)
No i 18listopada ide na USG prenatalne :)
aa to nie spotkałyśmy się ja na 12 byłam ;) Dostałam skierowanie na badania, napisz mi jak wygląda sprawa z laboratorium, to jest tez u tej położnej ?? i czy czekam normalnie w kolejce czy jakaś osobna jest?? pewnie będę z młodym szla więc muszę wiedzieć na co się nastawić. Dziś miałam wizytę na 12 a weszłam za 5 czternasta :)
No niestety obsówy są, ale siedzialam z babeczkami na końcówce ciąży i powiedziały, ze ona jest rewelacyjną lekarką i ze warto na nią długo czekać.
Dodatkowo chodziły tez do niej prywatnie na te dodatkowe USG i tez były zadowolone, i z badania i z jakosci sprzetu wiec od razu sie zapisałam- 150zł.
A lab... ja przyjechałam jakos o 8.20 i bylam, zeby nie skłamać... 25'ta ?? kolejka mega, bo lab jest tylko w poniedziałki i czwartki od 8-9.30... ale ludzie mówili, ze już stali przed przychodnią o 7,30 :|
A jakie masz badania ??
Dodatkowo chodziły tez do niej prywatnie na te dodatkowe USG i tez były zadowolone, i z badania i z jakosci sprzetu wiec od razu sie zapisałam- 150zł.
A lab... ja przyjechałam jakos o 8.20 i bylam, zeby nie skłamać... 25'ta ?? kolejka mega, bo lab jest tylko w poniedziałki i czwartki od 8-9.30... ale ludzie mówili, ze już stali przed przychodnią o 7,30 :|
A jakie masz badania ??
Witam!
Pyszotka ja raz byłam u leszczyńskiej w poprzedniej ciąży na usg połówkowym. Ogólnie ok, ale po jednej wizycie to ciężko stwierdzić. Co do Klinicznej to jak sobie pomyślę to mnie ciarki przechodzą. Byłam tam raz z krwawieniem i P.Doktor mnie zbadała , powiedziała, że wszystko jest ok i wysłała do domu. Jednak nie dawało mi to spokoju i następnego dnia umówiłam się do lekarza. Okazało się, że miałam ogromnego krwiaka, odklejające się łożysko, więc niewiele brakowało. gdybym jej posłuchała nie mielibyśmy dzisiaj Stasia. Ja tam wybieram Zaspę, chociaż też mega nie byłam zadowolona, ale wybór ze względu na OIOM noworodka.
Miłego dnia mamusie :)
Pyszotka ja raz byłam u leszczyńskiej w poprzedniej ciąży na usg połówkowym. Ogólnie ok, ale po jednej wizycie to ciężko stwierdzić. Co do Klinicznej to jak sobie pomyślę to mnie ciarki przechodzą. Byłam tam raz z krwawieniem i P.Doktor mnie zbadała , powiedziała, że wszystko jest ok i wysłała do domu. Jednak nie dawało mi to spokoju i następnego dnia umówiłam się do lekarza. Okazało się, że miałam ogromnego krwiaka, odklejające się łożysko, więc niewiele brakowało. gdybym jej posłuchała nie mielibyśmy dzisiaj Stasia. Ja tam wybieram Zaspę, chociaż też mega nie byłam zadowolona, ale wybór ze względu na OIOM noworodka.
Miłego dnia mamusie :)