Widok
tylko jesli skusicie sie na te ubranka to radze zamawiac ze stronki http://pl.nextdirect.com/pl/, sa tez polscy dostawcy ale maja drozej, niektore nawet sporo drozej, a na tej oficjalnej stronce dostawa juz od 75 zl jest gratis
Co do ubranek to ja wczoraj trafiłam na stronkę firmy next baby i się zakochałam w tych ubrankach, są po prostu super i nie wszystkie są drogie. Oczywiście musiałam coś zamówić i dla małej i dla synka. Powyżej 100 zł dostawa do Polski jest gratis i realizują w ciągu 3 dni. Te ubranka są po prostu super, tylko jestem ciekawa jak z rozmiarówka czy nie zawyżona, dlatego teraz kupilam tylko kilka rzeczy.
Ja teraz zagoniłam męża do prasowania- wyprasował ubranka 56 i 62 ale tych 68 już mu się nie chciało;)Nienawidzę prasowania więc pewnie tak jak z synkiem na tym jednym wielkim prasowaniu się skończy:)no oczywiście z wyjątkiem ubranek typu sukieneczki, które trzeba wyprasować bo się gniotą i źle wyglądają niewyprasowane, ale bodziaków i śpiochów raczej nie będę prasować.
BWN dzieki za info odnosnie cytologi i ktg. Mnie tez dr poprawia zawsze humor. Zawsze z usmiechem wychodze z gabibetu. Juz sie nie moge doczekac az zobacze moja kruszynke :)
Ja jeszcze nie chodze jak kaczka (chyba ;) ) bo mam dosyc wysoko brzuch i raczej chodze wyprostowana jak patyk. Wczoraj na jodze poczulam pierwsze bole pachwiny ale na szczescie to bylo chwilowe. Moj ojciec tylko czeka az beda chodzic jak kaczka bo go zawsze to bawilo :P i co chwile sie pyta jak tam moj chod. Ehh nie ma to jak nabijac sie z ciezarowek :D
Ja jeszcze nie chodze jak kaczka (chyba ;) ) bo mam dosyc wysoko brzuch i raczej chodze wyprostowana jak patyk. Wczoraj na jodze poczulam pierwsze bole pachwiny ale na szczescie to bylo chwilowe. Moj ojciec tylko czeka az beda chodzic jak kaczka bo go zawsze to bawilo :P i co chwile sie pyta jak tam moj chod. Ehh nie ma to jak nabijac sie z ciezarowek :D
Ja tez sobie nie wyobrazam jeszcze pracowac. Kazda pozycja na dluzsza chwile staje sie niewygodna. No juz nie wspominajac o akrobacjach przy ubieraniu hehe :)
Aga dobrze ze mala sie w koncu obrocila! Jeden stres odszedl :) a i pewniej wygodniej Tobie, bo po pecherzu nie kopie.
Za spotkaniem jestem jak najbardziej za. Mi pasuje kazdy dzien oprocz czwartkow :)
Jejku jak te ciuszki pieknie i slodko wygladaja jak tak schna wyprane! Ale ogarnia mnie przerazenie ze trzeba to teraz wyprasowac. Oj ja chyba nie bede nalezala do mam ktore prasuja po kazdym praniu. No chyba ze mala bedzie miec problemy skorne (oby nie!).
Aga dobrze ze mala sie w koncu obrocila! Jeden stres odszedl :) a i pewniej wygodniej Tobie, bo po pecherzu nie kopie.
Za spotkaniem jestem jak najbardziej za. Mi pasuje kazdy dzien oprocz czwartkow :)
Jejku jak te ciuszki pieknie i slodko wygladaja jak tak schna wyprane! Ale ogarnia mnie przerazenie ze trzeba to teraz wyprasowac. Oj ja chyba nie bede nalezala do mam ktore prasuja po kazdym praniu. No chyba ze mala bedzie miec problemy skorne (oby nie!).
Kasieńka ja Cie podziwiam, nie wyobrazam sobie jeszcze pracowac, ja czuje sie juz jak jakas niepełnosprawna, maz pomaga mi sie ubierac bo założyć skarpetki to dla mnie nie lada wyczyn, a co to bedzie dalej? Dziś byłam na wizycie u dr Klimaszewskiego- powiedział ze ktg ogolnie robi sie od 36 tyg ale jak ja mam usg na kazdej wizycie to nie ma potrzeby. Wymaz ma mi pobrac za 2 tyg czyli po skonczonym 36 tyg. A jesli chodzi o cytologie to powiedzial ze nie trzeba miec do porodu i w trakcie ciazy. Powiedzialam ze robilam jakis rok temu i mialam 1 gr to mi to wpisał w karte ciazy i juz. Póki co z małą wszystko ok, wazy już 2250 g:)Ile przytyłyście?Ja juz 11 kg:(
Jeny ile postów, nie daję rady czytać a co dopiero pisać...
U mnie cały czas niewiadoma czy cc czy naturalny, 14.02 jeszcze wizyta u okulisty kolejnego. Dalej śmigam do roboty. W pracy bekę kręcą, że jak tak dalej pójdzie to z roboty pojadę na porodówkę. Torby nie mam jeszcze spakowanej, bo nie mam jeszcze wszytskiego, póki co gromadzę. Szkołę rodzenia zacznę może od 17.02. wiem, paranja i przerażenie mnie trochę bierze, ale to dzięki super położnym z klinicznej. Także może zacznę, ale czy zdąże skończyć...nie wiem. Osttanio śnią mi się koszmary jakieś.... albo rodzę w samochodzie, albo podczas porodu okazuje się że urodziłam psa a nie dziecko, jezus maria... czy Wy też tak macie ? Aaaaaaaaaaa ratunku :) Poza tym samopoczucie dobre i dolegliwości oprócz bólu pleców brak. Łykam żelazo biofar, mam nadzieję, że wyniki mi się podciągną. Dobra idę robić listę tego co już mam i co zostało do kupienia dla małej..
U mnie cały czas niewiadoma czy cc czy naturalny, 14.02 jeszcze wizyta u okulisty kolejnego. Dalej śmigam do roboty. W pracy bekę kręcą, że jak tak dalej pójdzie to z roboty pojadę na porodówkę. Torby nie mam jeszcze spakowanej, bo nie mam jeszcze wszytskiego, póki co gromadzę. Szkołę rodzenia zacznę może od 17.02. wiem, paranja i przerażenie mnie trochę bierze, ale to dzięki super położnym z klinicznej. Także może zacznę, ale czy zdąże skończyć...nie wiem. Osttanio śnią mi się koszmary jakieś.... albo rodzę w samochodzie, albo podczas porodu okazuje się że urodziłam psa a nie dziecko, jezus maria... czy Wy też tak macie ? Aaaaaaaaaaa ratunku :) Poza tym samopoczucie dobre i dolegliwości oprócz bólu pleców brak. Łykam żelazo biofar, mam nadzieję, że wyniki mi się podciągną. Dobra idę robić listę tego co już mam i co zostało do kupienia dla małej..