Widok
Gdyby się coś działo to oczywiście mogę przyjechać wcześniej, ale lekarz mówił ze kiedyś tak było ze i 2 tygodnie wcześniej robili, a teraz uznają ze im dziecko dłużej w brzuchu tym lepiej, zwłaszcza ze cc nie jest dla niego naturalne i ewentualnie kilka dni wcześniej mogę mieć operacje ale wiesz to wszystko będzie od 36 tygodnia częściej kontrolowane wiec rożnie może to być :) a ja do swojego gin mam akurat 100 % zaufanie :)
Asiula to dobrze, że wszystko w porządku :) malutka teraz to już sobie posiedzi :) Mnie też żelazo spadło, ale muszę z hematologiem skonsultować czy mogę uzupełnić...magnez też mi mała wyjada :) Jem po dwie tabletki na noc, a w łydkach kamienie :)
No niestety różnica jest...i jak się robi więcej badań to na Morenie się nie opłaca, chyba że ma się skierowanie. Pamiętam też, że glukoza dwa razy taniej jest..
No niestety różnica jest...i jak się robi więcej badań to na Morenie się nie opłaca, chyba że ma się skierowanie. Pamiętam też, że glukoza dwa razy taniej jest..
no evelcia widzę,że nie tylko ja miałam problemy w nocy
u mnie się pojawiły skurcze dosyć często ale nie bolesne ,ale do tego fala gorąca się pojawiła i mialam wrażenie że coś się ze mnie sączy...a że bałam się wstac to leżałam chwilę i tak kolejne twardnienie brzucha itp ale jak się trochę uspokoilo to w końcu wstałam i myślałam,że jakieś rozwolnienie czy coś mnie czeka( jak przy pierwszej ciąży) ale na szczescie spokój i 2xno-spa i poszłam spać a dzisiaj prawie cały dzień przesiedziałam. młody na szczęście był grzeczny i nie musiałam za nim biegać więc jakoś się udało. chyba za dużo wczoraj chodziłam... ale stresa złapałam bo jeszcze jestem w tzw.czarnej d...e z przygotowaniami :(ale dzisiaj juz sobie koszule i szlfrok wyprałam,żeby chociaż coś miec gdyby sie coś działo:)
a z pieluchami to niestety trzeba sprawdzić czy uczulenie się nie pojawi,i tak samo chusteczki :) chyba że się któraś przekona do mycia wodą i gazikami:)
u mnie się pojawiły skurcze dosyć często ale nie bolesne ,ale do tego fala gorąca się pojawiła i mialam wrażenie że coś się ze mnie sączy...a że bałam się wstac to leżałam chwilę i tak kolejne twardnienie brzucha itp ale jak się trochę uspokoilo to w końcu wstałam i myślałam,że jakieś rozwolnienie czy coś mnie czeka( jak przy pierwszej ciąży) ale na szczescie spokój i 2xno-spa i poszłam spać a dzisiaj prawie cały dzień przesiedziałam. młody na szczęście był grzeczny i nie musiałam za nim biegać więc jakoś się udało. chyba za dużo wczoraj chodziłam... ale stresa złapałam bo jeszcze jestem w tzw.czarnej d...e z przygotowaniami :(ale dzisiaj juz sobie koszule i szlfrok wyprałam,żeby chociaż coś miec gdyby sie coś działo:)
a z pieluchami to niestety trzeba sprawdzić czy uczulenie się nie pojawi,i tak samo chusteczki :) chyba że się któraś przekona do mycia wodą i gazikami:)
U mnie pampersów używałam tyle ile podostawałam w prezentach. Miałam też Huggies ale te to porażka dla mnie były, co zmiana to przesikane a ten bajer z wycięciem na pępek to pic na wodę. Później wziełam Dady i przy nich zostałam. Teraz kiedy ją oduczam od pieluch, potrafi cały dzień w jednej chodzić i nic nie przecieka ani nie odparza.
Ja mam na szczęście od mojej gin zawsze skierowanie na badania i mam za free.
W ciąży bliźniaczej ciążę uważa się za donoszoną już koło 36 tygodnia. Czasem decydują się na cięcie nawet w 32.... :/ Więc muszę być już zwarta i gotowa.
Ja mam na szczęście od mojej gin zawsze skierowanie na badania i mam za free.
W ciąży bliźniaczej ciążę uważa się za donoszoną już koło 36 tygodnia. Czasem decydują się na cięcie nawet w 32.... :/ Więc muszę być już zwarta i gotowa.
Spytam mojego może też ma, choć przy pierwszej ciąży ktg prowokowało mi skurcze, jakoś tak pobudzało macicę, że się stawiała jak robili mi ktg więc trochę się obawiam. Choć teraz w szpitalu aż tak źle nie było. Koleżanka miała termin na 2.01.2014 ale 31.12.2013 poszła na ktg i zaraz po nim zaczęła rodzić i niestety urodziła przed 24:)Może to zbieg okoliczności ale ona uważa że mogła sobie te ktg odpuścić:)
BWN mi tez gin nie robil ktg. W szpitalu jeszcze nie bylam wiec w ogole nie mialam robione.
A co z ta cytologia? Robicie jeszcze raz by miec aktualny wynik badan? Wizyte mam dopiero 11 lutego wiec jeszcze troche czasu.
Dzieki za info odnosnie pieluch i chusteczek. Kupie w takim razie tylko kilka paczek na poczatek i sprawdze jak mala reaguje na nie.
Niria ja tez sie niezle przestraszyl bo jeszcze nic nieam przyszykowanego! Pranie i zakupy zostawiam na poczatek lutego. Teraz jakos mi sie nie chce. Przeciez tyle czasu jeszcze mam :D
A co z ta cytologia? Robicie jeszcze raz by miec aktualny wynik badan? Wizyte mam dopiero 11 lutego wiec jeszcze troche czasu.
Dzieki za info odnosnie pieluch i chusteczek. Kupie w takim razie tylko kilka paczek na poczatek i sprawdze jak mala reaguje na nie.
Niria ja tez sie niezle przestraszyl bo jeszcze nic nieam przyszykowanego! Pranie i zakupy zostawiam na poczatek lutego. Teraz jakos mi sie nie chce. Przeciez tyle czasu jeszcze mam :D
A trzeba mieć aktualny wynik cytologii do porodu?Myślałam że tylko karta ciąży, dowód, grupa krwi, wymaz i ewentualnie wypis ze szpitala po poprzednim porodzie. Wyniku cytologii aktualnego nie mam tzn. robiłam ale nie odebrałam wyniku bo zmieniłam lekarza prowadzącego na początku ciąży i nie chciałam iść do niego po wynik.
Ktg od 36 tc? Mi nic gin nie mowil a ide do niego na poczatku 37tc. A tak wczesnie to sie nie robi tylko jak slabo czuje sie ruchy dziecka? Moja polozna tez nic nie mowila o ktg. Ona mnie odwiedzi dopiero po porodzie. Wczesniej nie wiem po co mialaby przychodzic.
BWN podobno przepisy sie zmienily od tego roku i wynik cytologi musi byc robiony max pol roku przed porodem. A kiedy Ty masz wizyte u Klimaszewskiego? Wczesniej ode mnie? Moze sie spytasz wlasnie odnosnie tej cytologii i czy robi ktg
BWN podobno przepisy sie zmienily od tego roku i wynik cytologi musi byc robiony max pol roku przed porodem. A kiedy Ty masz wizyte u Klimaszewskiego? Wczesniej ode mnie? Moze sie spytasz wlasnie odnosnie tej cytologii i czy robi ktg