Widok
Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 21*
Sierpień:
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08. - dziewczynka Gaja -Zuzanna / Zaspa
Sylwia- 04.08.- chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08. - chłopczyk / Redłowo
mariols - 05.08. - dziewczynka :*/ Kliniczna
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
agag_agag - 09.08 - chłopczyk Szymek /Zaspa
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia /
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - chłopczyk :D
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-20-t385780,1,160.html
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08. - dziewczynka Gaja -Zuzanna / Zaspa
Sylwia- 04.08.- chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08. - chłopczyk / Redłowo
mariols - 05.08. - dziewczynka :*/ Kliniczna
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
agag_agag - 09.08 - chłopczyk Szymek /Zaspa
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia /
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - chłopczyk :D
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-20-t385780,1,160.html
Hey hey, melduję się w nowym!
Iskierko, trzymam kciuki, żeby tylko Cię przebadali i całą i zdrową do domku puścili ..
oj ja humor też taki sobie, co prawda brzuch jakby lepiej, jeszcze od rana mnie nie złapało, za to boli mnie żołądek, a na to to już w ogóle nie wiem co wziąć ..
jak nie urok to s****zka ;)
kolejny dzień obiadu mi się nie chciało robić, więc kupiłam pierogi i będziemy to jeść ...
a spać mi się chce masakrycznie, ale to właściwie od 3 dni :/
Iskierko, trzymam kciuki, żeby tylko Cię przebadali i całą i zdrową do domku puścili ..
oj ja humor też taki sobie, co prawda brzuch jakby lepiej, jeszcze od rana mnie nie złapało, za to boli mnie żołądek, a na to to już w ogóle nie wiem co wziąć ..
jak nie urok to s****zka ;)
kolejny dzień obiadu mi się nie chciało robić, więc kupiłam pierogi i będziemy to jeść ...
a spać mi się chce masakrycznie, ale to właściwie od 3 dni :/
Wiecie to chyba też ta pogoda na nas tak wpływa!
Ja też co chwila szlocham i to od 3-4 dni. A dziś to apogeum przechodzę.
Mam nadzieję, że tylko KTG mi zrobią i puszczą do domku, żyję tą nadzieją :) Jak coś to wpisałam sobie 3 nr kontaktowe do Was, więc oby nie były w użytku ,ale jak coś to dam znać :)
Alanka trzymaj się kochana!! Tak to już jest w pływającymi mężami!
Ja też co chwila szlocham i to od 3-4 dni. A dziś to apogeum przechodzę.
Mam nadzieję, że tylko KTG mi zrobią i puszczą do domku, żyję tą nadzieją :) Jak coś to wpisałam sobie 3 nr kontaktowe do Was, więc oby nie były w użytku ,ale jak coś to dam znać :)
Alanka trzymaj się kochana!! Tak to już jest w pływającymi mężami!
Witam na dziś,
własnie przeczyatłam zaległosci :)
spac mi sie chce niemiłosiernie, to chyba przez ta pogode a lada co wypilam mocna prawdziwa kawe ale nawet nie zadzialala na mnie :/
Dzis bylam u kosmetyczki w chyloni, zamykała mi naczynka i usuwała prosaki... wiec wyszlam cała czerwona, nawet troche to bolalao i zaczelam sie zastanawiac jak dam rade przy porodzie skoro taka nie wytrzymała na bol jestem :P
Ja w brzuchu z dolu do gory mam 38-39 :/
obwod brzucha 99cm waga 67,7kg pocztek 32tc
Iskierko nie martw sie powinno byc wszystklo dobrze, ale przy wojewodzkim tam nie ma zbytnio gzie stanąc wiecznie te miejsca parkingowe sa zajete :/
Nanik gratuluje 2 rocznicy slubu, ja 27 czerwca bede ochodzic juz 3-cią :)
Aaa i w rosmannie mozna pobrac kartę rossnę i sie zalogowac na ich stronie i kupowac tansze produkty dla maluszkow i mam.
Muszę te kartę doz tez sobie "wyrobic" :/
Spaaccc ..
własnie przeczyatłam zaległosci :)
spac mi sie chce niemiłosiernie, to chyba przez ta pogode a lada co wypilam mocna prawdziwa kawe ale nawet nie zadzialala na mnie :/
Dzis bylam u kosmetyczki w chyloni, zamykała mi naczynka i usuwała prosaki... wiec wyszlam cała czerwona, nawet troche to bolalao i zaczelam sie zastanawiac jak dam rade przy porodzie skoro taka nie wytrzymała na bol jestem :P
Ja w brzuchu z dolu do gory mam 38-39 :/
obwod brzucha 99cm waga 67,7kg pocztek 32tc
Iskierko nie martw sie powinno byc wszystklo dobrze, ale przy wojewodzkim tam nie ma zbytnio gzie stanąc wiecznie te miejsca parkingowe sa zajete :/
Nanik gratuluje 2 rocznicy slubu, ja 27 czerwca bede ochodzic juz 3-cią :)
Aaa i w rosmannie mozna pobrac kartę rossnę i sie zalogowac na ich stronie i kupowac tansze produkty dla maluszkow i mam.
Muszę te kartę doz tez sobie "wyrobic" :/
Spaaccc ..
Witam! Mam pewne braki w czytaniu... więc wybaczcie.
Z rozmiarówki to mam 99cm a z tej drugiej strony 34. Wczoraj byłam u gina i powiedziała że tekie skurcze i twardnienia mogę mięć jak by co nospa., bo niby wszystko jest ok. Mała ma już ok 1500g czyli rośnie, no a ja tak słabo przybieram na wadze (mam od początku 5kg) no niby mniej do zrzucenia ale to przez ostatni miesiąc niecały 1kg a jem non stop.
Co do gadania ludzi to ja już olewam chyba że mam gorszy dzień to coś palnę;) Wszyscy mi mówią że tak schudłam po twarzy i wogóle i czy na pewno jest wszystko wporządku, czy to na pewno lekarz potwierdził, no bo im sie wydaje.....grrrr.
Co do samopoczucia dzisiejszego jestem wielkim nerwem. Od rana wścieklizna na maxa, do tego młoda z katarem a jutro jedziemy na 2 koniec Polski, więc wyjazd jest nadal pod znakiem zapytania. Rzeczy po remoncie nadal w kartonach i workach. A ja walczę z jakąś beznadziejną pracą na zaliczenie....na jutro!!
No.
Z rozmiarówki to mam 99cm a z tej drugiej strony 34. Wczoraj byłam u gina i powiedziała że tekie skurcze i twardnienia mogę mięć jak by co nospa., bo niby wszystko jest ok. Mała ma już ok 1500g czyli rośnie, no a ja tak słabo przybieram na wadze (mam od początku 5kg) no niby mniej do zrzucenia ale to przez ostatni miesiąc niecały 1kg a jem non stop.
Co do gadania ludzi to ja już olewam chyba że mam gorszy dzień to coś palnę;) Wszyscy mi mówią że tak schudłam po twarzy i wogóle i czy na pewno jest wszystko wporządku, czy to na pewno lekarz potwierdził, no bo im sie wydaje.....grrrr.
Co do samopoczucia dzisiejszego jestem wielkim nerwem. Od rana wścieklizna na maxa, do tego młoda z katarem a jutro jedziemy na 2 koniec Polski, więc wyjazd jest nadal pod znakiem zapytania. Rzeczy po remoncie nadal w kartonach i workach. A ja walczę z jakąś beznadziejną pracą na zaliczenie....na jutro!!
No.
to chyba tylko mi się nie chce spać... ale mi się nigdy w dzień nie chce :/
Za to zgagę mam taką, że zaraz mi przełyk z dymem pójdzie!
Dziewczyny, powodzenia w szpitalach, w chorobach - nie dać się - będzie dobrze!
agag współczuję kłucia, ale dzięki temu będzie lepiej - naprawdę - ja się kłuję już kolejną ciążę od samego początku - nic fajnego, ale na pewno nie zaszkodzisz sobie ani dziecku. A krew będzie swobodniej krazyć i niczego Ci nie zapcha. Zresztą czytałaś to wiesz ;)
Robię w czwartek imprezę na 7 urodziny Tosi - na 25 osób :/ juz mam dosyć - obrałam z tonę różnych warzyw ale jutro będę gotować bo dziś nie mam już nic do roboty w tym temacie.
A może rzucicie mi jakies Wasze pomysły na sałatki/surówki na zimno, które zasmakują wybrednym? Takie do pieczystego żeby pasowały.
Za to zgagę mam taką, że zaraz mi przełyk z dymem pójdzie!
Dziewczyny, powodzenia w szpitalach, w chorobach - nie dać się - będzie dobrze!
agag współczuję kłucia, ale dzięki temu będzie lepiej - naprawdę - ja się kłuję już kolejną ciążę od samego początku - nic fajnego, ale na pewno nie zaszkodzisz sobie ani dziecku. A krew będzie swobodniej krazyć i niczego Ci nie zapcha. Zresztą czytałaś to wiesz ;)
Robię w czwartek imprezę na 7 urodziny Tosi - na 25 osób :/ juz mam dosyć - obrałam z tonę różnych warzyw ale jutro będę gotować bo dziś nie mam już nic do roboty w tym temacie.
A może rzucicie mi jakies Wasze pomysły na sałatki/surówki na zimno, które zasmakują wybrednym? Takie do pieczystego żeby pasowały.
Sierpień:
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08. - dziewczynka Gaja -Zuzanna / Zaspa
Sylwia- 04.08.- chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08. - chłopczyk / Redłowo
mariols - 05.08. - dziewczynka :*/ Kliniczna
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
agag_agag - 09.08 - chłopczyk Szymek /Zaspa
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia /
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - synek Wojtuś :) / Kliniczna
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08. - dziewczynka Gaja -Zuzanna / Zaspa
Sylwia- 04.08.- chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08. - chłopczyk / Redłowo
mariols - 05.08. - dziewczynka :*/ Kliniczna
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
agag_agag - 09.08 - chłopczyk Szymek /Zaspa
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia /
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - synek Wojtuś :) / Kliniczna
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
A ja dziś byłam u dentysty na ostatnich dwóch zębach, okazało się że w jednym sprawa jest poważna, i odkąd mi zeszło znieczulenie to tak mnie boli że łażę po ścianach. Wzięłam już popołudniu apap i nawet pomogło, ale pewnie lada chwila zacznie wracać.
Na szczęście młoda już śpi i mogę odpocząć.
Parę dni temu dostałam już tą kartę Rossnę. Fajna sprawa, co prawda pomału ten rabat się zwiększa, ale myślę sobie że jak się na serio zacznie kupowanie mleka mod to będzie jak znalazł akurat za ok rok. Przynajmniej z Miśką mam takie doświadczenia co do mm - największe zużycie przypadło od ok 10 mca jak skończyłam karmić do ok 1,5 roku, potem już coraz mniej schodziło.
A do tego mój mąż dostał w pracy kartę podarunkową do rossmana na dwie stówki, więc poszaleję niedługo, wydam wszystko na pieluchy dla malucha :D
Na szczęście młoda już śpi i mogę odpocząć.
Parę dni temu dostałam już tą kartę Rossnę. Fajna sprawa, co prawda pomału ten rabat się zwiększa, ale myślę sobie że jak się na serio zacznie kupowanie mleka mod to będzie jak znalazł akurat za ok rok. Przynajmniej z Miśką mam takie doświadczenia co do mm - największe zużycie przypadło od ok 10 mca jak skończyłam karmić do ok 1,5 roku, potem już coraz mniej schodziło.
A do tego mój mąż dostał w pracy kartę podarunkową do rossmana na dwie stówki, więc poszaleję niedługo, wydam wszystko na pieluchy dla malucha :D
Mammamia wrzucam przepisy ktore sobie kiedys sciagnełam ale tylko 2 z tego sałatki robiłam ( z tunczyka i gyrosa) więc ci nie powiem czy resztę warto czy nie, bynajmniej składniki w tych przepisach są jakieś normalne :)
PS. na koncu chyba mam twoje 2 przepisy :)
http://www.proj-north.pl
PS. na koncu chyba mam twoje 2 przepisy :)
http://www.proj-north.pl
u nas zawsze szybko schodzi taka sałatka:
- kapusta pekińska, ser feta (pokrojona w kostki), ogórek, pomidor, kukurydza z puszki, fasola czerwona z puszki, cebula, papryka. Sos włoski. Czasami dodaję oliwek, ale nie lubię.
Na to zawsze jest popyt na imprezach.
My bedziemy mieli 21-go czerwca 10 rocznice :P
Tą obchodzimy, bo to jest "nasz dzień"
- kapusta pekińska, ser feta (pokrojona w kostki), ogórek, pomidor, kukurydza z puszki, fasola czerwona z puszki, cebula, papryka. Sos włoski. Czasami dodaję oliwek, ale nie lubię.
Na to zawsze jest popyt na imprezach.
My bedziemy mieli 21-go czerwca 10 rocznice :P
Tą obchodzimy, bo to jest "nasz dzień"
hejka
dzięki za przepisy - Bimka ten ogórek to jaki? Świeży, kiszony czy konserwowy?
ja też się zarejestrowałam w Rossnę, ale mi wychodzi, że to 10% to dopiero za 21 miesięcy będe miała?
My tez mamy rocznicę w lipcu :> Letnie małżeństwa - gorące :D
U nas 8. rocznica.
Także nie wiem jak z tym kryzysem heh, u nas był po 3 latach, teraz już raczej nic nas nie złamie. Same pierdoły zostały do naprawy ;P
dzięki za przepisy - Bimka ten ogórek to jaki? Świeży, kiszony czy konserwowy?
ja też się zarejestrowałam w Rossnę, ale mi wychodzi, że to 10% to dopiero za 21 miesięcy będe miała?
My tez mamy rocznicę w lipcu :> Letnie małżeństwa - gorące :D
U nas 8. rocznica.
Także nie wiem jak z tym kryzysem heh, u nas był po 3 latach, teraz już raczej nic nas nie złamie. Same pierdoły zostały do naprawy ;P
u nas 4 rocznica 2 sierpnia więc też wakacyjnie :)
mammamia :
ja polecam takie sałatki :
2-3 zupki rosołowe amino, 1 ogórek świeży, rzodkiewka, pomidor, majonez. Makaron zalać wrzątkiem ale na chwilę tylko bo potem nasiąknie majonezem, dodać przyprawę z zupek, pokroić pomidory, ogórka, rzodkiewki (wedle uznania) wymieszać z majonezem i gotowe :) szybkie i dobre :)
druga sałatka taka:
tortellini z mięsem, pierś z kurczaka, koperek, ogórek, majonez :)
makaron ugotować, pierś pokroić w kostkę i podsmażyć w ulubionych przyprawach ( ja używam Knorr do mięs), pokroić ogórka i koperek, wszystko wymieszać z majonezem oczywiście jak piersi wystygną i gotowe :)
Wiecie co coś z tym płaczem jest bo ja ostatnio też wisielczy humor mam i wczoraj mi się chciało płakać nad Mirką z M jak miłość ;)
Ja mam w lipcu roczek mojego synka i też już zaczynam myśleć na menu i organizacją :)
Co do porodu to bardzo się martwię jak mój synek odnajdzie się przez te dni beze mnie :( on jest moją przylepką i nie wiem jak bez siebie damy radę :(((((
A wiecie może kiedy i na jakich zasadach można porodówkę zwiedzać na Klinicznej?
mammamia :
ja polecam takie sałatki :
2-3 zupki rosołowe amino, 1 ogórek świeży, rzodkiewka, pomidor, majonez. Makaron zalać wrzątkiem ale na chwilę tylko bo potem nasiąknie majonezem, dodać przyprawę z zupek, pokroić pomidory, ogórka, rzodkiewki (wedle uznania) wymieszać z majonezem i gotowe :) szybkie i dobre :)
druga sałatka taka:
tortellini z mięsem, pierś z kurczaka, koperek, ogórek, majonez :)
makaron ugotować, pierś pokroić w kostkę i podsmażyć w ulubionych przyprawach ( ja używam Knorr do mięs), pokroić ogórka i koperek, wszystko wymieszać z majonezem oczywiście jak piersi wystygną i gotowe :)
Wiecie co coś z tym płaczem jest bo ja ostatnio też wisielczy humor mam i wczoraj mi się chciało płakać nad Mirką z M jak miłość ;)
Ja mam w lipcu roczek mojego synka i też już zaczynam myśleć na menu i organizacją :)
Co do porodu to bardzo się martwię jak mój synek odnajdzie się przez te dni beze mnie :( on jest moją przylepką i nie wiem jak bez siebie damy radę :(((((
A wiecie może kiedy i na jakich zasadach można porodówkę zwiedzać na Klinicznej?
my nie mielismy kryzysu jak do tej pory ale ja to mysle ze to dlatego ze z naszego stażu to jestesmy razem polowe czasu czyli zamiast 4 lat to dwa lata, bo polowe czasu mąż w morzu wiec wszystko przed nami
my rocznice i slubu i zwiazku mamy w pazdzierniku wiec pierwszy nie letni związek na forum :d
noo a ja ostatnio to płakałam nad agnieszka z na wspolnej ze ona sie tak spiła i mi jej sie żal zrobilo i wyłam jak głupia!
a dzisiaj to cały dzień wyje i az mnie boli łeb od płaczu
kurcze niepierwszy raz mi maz taki psikus robi w całym naszym zwiazku a teraz przez te hormony chyba przezywam to jakby miał to byc koniec siwata i wszystkiego innego koniec
mam nadieje ze jutro bedzie lepiej
gdyby nie to ze musze wyjsc z psem i zrobic zakupy jedzeniowe na jutro i czwartek to bym pewnie sie z łóżka nie wyczłapała!
my rocznice i slubu i zwiazku mamy w pazdzierniku wiec pierwszy nie letni związek na forum :d
noo a ja ostatnio to płakałam nad agnieszka z na wspolnej ze ona sie tak spiła i mi jej sie żal zrobilo i wyłam jak głupia!
a dzisiaj to cały dzień wyje i az mnie boli łeb od płaczu
kurcze niepierwszy raz mi maz taki psikus robi w całym naszym zwiazku a teraz przez te hormony chyba przezywam to jakby miał to byc koniec siwata i wszystkiego innego koniec
mam nadieje ze jutro bedzie lepiej
gdyby nie to ze musze wyjsc z psem i zrobic zakupy jedzeniowe na jutro i czwartek to bym pewnie sie z łóżka nie wyczłapała!
Ja też jestem płaczliwa ostatnio, wszystko mnie przybija.
Co myślicie o tym??
http://www.akpolbaby.pl/akcesoria/179-wielorazowe-wkladki-laktacyjne-avent-scf-155-06-5012909005418.html
sprawdza się?
Co myślicie o tym??
http://www.akpolbaby.pl/akcesoria/179-wielorazowe-wkladki-laktacyjne-avent-scf-155-06-5012909005418.html
sprawdza się?
My mamy rocznicę ślubu w listopadzie (czwartą), związku będzie 10 a znajomości w ogóle 12 więc calkiem juz sporo czasu za nami :)
ja tez jakiś kiepski dzień dzis miałam, brzuch mnie pobolewał, a właściwie to chyba żołądek i jelita ale na 100% pewna nie jestem. Idę jeszcze zrobić kanapki mężowi na jutro i do łózka, ostatnio strasznie ciężko mi się zasypia a w nocy tez nie mogę znaleźć sobie jakiejś wygodnej pozycji do spania a przecież brzuch teraz dopiero zacznie naprawdę rosnąć.. ehh
ja tez jakiś kiepski dzień dzis miałam, brzuch mnie pobolewał, a właściwie to chyba żołądek i jelita ale na 100% pewna nie jestem. Idę jeszcze zrobić kanapki mężowi na jutro i do łózka, ostatnio strasznie ciężko mi się zasypia a w nocy tez nie mogę znaleźć sobie jakiejś wygodnej pozycji do spania a przecież brzuch teraz dopiero zacznie naprawdę rosnąć.. ehh
Siemanko :)
Brzuch mnie w nocy bolał, nie wiedziałam jak mam sie położyć żeby nie bolał do tego zgaga przeokrutna :-/ A szczać chodziłam ze 100 razy :-/
W końcu wziełam nospę i zasnełam
Wkładki wielorazowe? Nie próbowałam.
Mąż powiedział, ze mam zrobić projekt mebelków a on mi zrobi takie jakie bede chciała! Hmmm.... Ciekawe.... Zaraz mu coś trzasne... zobaczymy....
Brzuch mnie w nocy bolał, nie wiedziałam jak mam sie położyć żeby nie bolał do tego zgaga przeokrutna :-/ A szczać chodziłam ze 100 razy :-/
W końcu wziełam nospę i zasnełam
Wkładki wielorazowe? Nie próbowałam.
Mąż powiedział, ze mam zrobić projekt mebelków a on mi zrobi takie jakie bede chciała! Hmmm.... Ciekawe.... Zaraz mu coś trzasne... zobaczymy....
Tak X-lander z akpolu tylko koleżanka załatwiła ładny rabat :)
dokladnie taki http://img9.burak.pl/img/c/e/5/1/x-a-xa-x-lander-zestaw-2w1-gleboko-spacerowy-2012.jpg
dokladnie taki http://img9.burak.pl/img/c/e/5/1/x-a-xa-x-lander-zestaw-2w1-gleboko-spacerowy-2012.jpg
Cześć Kochane,
Na 11 jadę do Wojewódzkiego, okropnie się boję:( brzuch mnie boli, w nocy skurcze miałam i krzyż bolał :( Panikarą jestem okropną. Może to przez atmosferę domową mam te skurcze, bo się podświadomie denerwuję. Powiem o tym lekarzowi może mi jakieś relanium czy coś da... Bo będzie jeszcze gorzej, a ja tego nie dźwignę wtedy bez czegoś otumającego :(
Super Nanik, że masz ten wózek, bardzo mi się podoba tylko ta gondolka malusia.
My mamy we wrześniu 3 rocznicę, a tak to jesteśmy 6 lat razem.
Na 11 jadę do Wojewódzkiego, okropnie się boję:( brzuch mnie boli, w nocy skurcze miałam i krzyż bolał :( Panikarą jestem okropną. Może to przez atmosferę domową mam te skurcze, bo się podświadomie denerwuję. Powiem o tym lekarzowi może mi jakieś relanium czy coś da... Bo będzie jeszcze gorzej, a ja tego nie dźwignę wtedy bez czegoś otumającego :(
Super Nanik, że masz ten wózek, bardzo mi się podoba tylko ta gondolka malusia.
My mamy we wrześniu 3 rocznicę, a tak to jesteśmy 6 lat razem.
Też się witam,
już od rana mnie wykończyło szykowanie młodej do przedszkola :)
Teraz szybko zorganizuję coś na obiad i idę pokawkować do sąsiadki :)
Malutka, z moich doświadczeń nie opłaca się kupować takich wkładek laktacyjnych. Ja sobie kupiłam teraz paczkę najzwyklejszych z belli za 12 zł, poprzednio mi w ogóle nie były potrzebne i wyrzucałam ponad pół paczki dłuugo po zakończeniu karmienia. Jednym cieknie, innym nie. Zawsze zdążysz kupić jakieś lepsze jak będziesz potrzebować, a póki co - zbędny wydatek.
już od rana mnie wykończyło szykowanie młodej do przedszkola :)
Teraz szybko zorganizuję coś na obiad i idę pokawkować do sąsiadki :)
Malutka, z moich doświadczeń nie opłaca się kupować takich wkładek laktacyjnych. Ja sobie kupiłam teraz paczkę najzwyklejszych z belli za 12 zł, poprzednio mi w ogóle nie były potrzebne i wyrzucałam ponad pół paczki dłuugo po zakończeniu karmienia. Jednym cieknie, innym nie. Zawsze zdążysz kupić jakieś lepsze jak będziesz potrzebować, a póki co - zbędny wydatek.
mnie żadko boli brzuch, czasem mi sie zepenie na chwile i puszcza, bardziej jelita i żołądek mi dokuczaja, zgagi niestrawnosc i takie tam ale do przeżycia wszystko ;)
Iskierko dzisiaj wrócisz do domu z dobrymi wynikami , kobieca intuicja mi to podpowiada :))
a ja dzisiaj dalej jak zdjeta z krzyża i w dodatku pierwszy raz miałam skurcz w nocy i łydka mnie do tej pory boli, chyba za duzo kawy :/
Iskierko dzisiaj wrócisz do domu z dobrymi wynikami , kobieca intuicja mi to podpowiada :))
a ja dzisiaj dalej jak zdjeta z krzyża i w dodatku pierwszy raz miałam skurcz w nocy i łydka mnie do tej pory boli, chyba za duzo kawy :/
Witam się ;)
Iskierko. Trzymam kciuki. Przebadają Cię i bedzie dobrze ;) wracaj so nas szybko.
Co do wkładek to uważam podobnie jak Martek bo miałam identycznie ;)
Nanik, gratuluje pierwszego zakupu ;) fajny wózek i kolor mnie się tez podobywuje :)
Bimka, i co wymysliłaś cos z szafką ? :D ja wymyśliłam i właśnie dzis maż odbiera materiały i będzie tworzył szafke mojego projektu ;) nie moge się doczekać. A wtedy za tydzień zwioze sobie pierwszy karton ciuszków w wersji mini z mini :) i zacznę coś działac.
Mnie ogólnie nic szczególnego nie dolega. Czasem zgaga jak w pracy za długo posiedze. Ale ewidentnie od siedzenia i uciskania zołądka to jest bo w domu jak juz wiekszosc w pozycji stojącej to przestaje.
Bóli brzucha na szczescie nie mam. Czasem tylko mi synek zaserwuje cos... ale jest główką do góry i mnie czasem wyjątkowo nisko i dotkliwie potrafi kopnać. Az zaboli. Z pierwszym tego nie miałam bo był wyjatkowo zapobiegliwy i dłuuuugo główką w dół i raczej po żebrach kopał wiec te okopane dolne wnętrznosci to dla mnie średnio przyjemna nowość ;)
Iskierko. Trzymam kciuki. Przebadają Cię i bedzie dobrze ;) wracaj so nas szybko.
Co do wkładek to uważam podobnie jak Martek bo miałam identycznie ;)
Nanik, gratuluje pierwszego zakupu ;) fajny wózek i kolor mnie się tez podobywuje :)
Bimka, i co wymysliłaś cos z szafką ? :D ja wymyśliłam i właśnie dzis maż odbiera materiały i będzie tworzył szafke mojego projektu ;) nie moge się doczekać. A wtedy za tydzień zwioze sobie pierwszy karton ciuszków w wersji mini z mini :) i zacznę coś działac.
Mnie ogólnie nic szczególnego nie dolega. Czasem zgaga jak w pracy za długo posiedze. Ale ewidentnie od siedzenia i uciskania zołądka to jest bo w domu jak juz wiekszosc w pozycji stojącej to przestaje.
Bóli brzucha na szczescie nie mam. Czasem tylko mi synek zaserwuje cos... ale jest główką do góry i mnie czasem wyjątkowo nisko i dotkliwie potrafi kopnać. Az zaboli. Z pierwszym tego nie miałam bo był wyjatkowo zapobiegliwy i dłuuuugo główką w dół i raczej po żebrach kopał wiec te okopane dolne wnętrznosci to dla mnie średnio przyjemna nowość ;)
u nas kiedyś się znajomy właśnie śmiał, ze ostatni rok sielanki bo siedem lat "tłustych" nam się kończy i zacznie siedem "chudych" na co mój mąż, ze jak to :) on cały czas myślał, ze to te chude się kończą i czeka na tłuste bo myslał, że pierwsze 7 to "docieranie" i teraz to tylko lepiej ;) a znajomy - taaa... 7 dotarcia, a potem to już tylko PRZETARCIE :)
Witam :D
Szpital nie wyglądał źle, tzn. sala do rodzenia zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie :D taki fotel "wypasiony" można sobie tam ustawić co i jak się chce, wanna, piłki, materac :D
Niestety nie widzieliśmy sali tej poporodowej ;/
Co do małżeństwa to my jesteśmy rok po małżeństwie i ja bym powiedziała, że teraz jest najgorzej, no ale to może jest docieranie, albo to przez problemy finansowe.
Szpital nie wyglądał źle, tzn. sala do rodzenia zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie :D taki fotel "wypasiony" można sobie tam ustawić co i jak się chce, wanna, piłki, materac :D
Niestety nie widzieliśmy sali tej poporodowej ;/
Co do małżeństwa to my jesteśmy rok po małżeństwie i ja bym powiedziała, że teraz jest najgorzej, no ale to może jest docieranie, albo to przez problemy finansowe.
sale poporodowe też są fajne, tam jest wszystko po remoncie
miskab, no właśnie mąż powiedział że mam mu pokazać jakie chce meble i on takie sam zrobi. No zobaczymy.
Ja z moim już 1/3 życia przeżyłam właśnie w tym roku ;)
Przecieranie? No możliwe. Albo przecieranie albo olewanie ;) U moich rodziców już od lat jest olewanie ;) Albo olewanie jest po przecieraniu ;)
miskab, no właśnie mąż powiedział że mam mu pokazać jakie chce meble i on takie sam zrobi. No zobaczymy.
Ja z moim już 1/3 życia przeżyłam właśnie w tym roku ;)
Przecieranie? No możliwe. Albo przecieranie albo olewanie ;) U moich rodziców już od lat jest olewanie ;) Albo olewanie jest po przecieraniu ;)
Właśnie wróciłam od ginki. Z młodym wszystko OK. Waży 1680 g. Jest o tydzień do przodu bo wagowo jak w 31 tc.
Niestety z moja szyjką kiepawo i lekarka poważnie straszyła mnie szybszym porodem. Jak mówiła każdy kolejny dzień to sukces! :O :O
i jak odejdą wody albo będę miala bóle to od razu mam jechać na Kliniczną albo na Zaspę. Wojewódzki radziła omijać - ciekawe że tak mówi bo kiedyś tam pracowała - ale pewnie wie co się tam dzieje.
Przestraszyłam się tą szyjką naprawdę. Przyszałm i od razu sie położyłam. Musze dotrzymać do 36 tyg!!!!
A co do stażu i kryzysów to nam w tym roku stuknie 7 lat w małżeństwie. Mieszkamy razem jeszcze dłużej ;) - więc z tego co piszecie kryzys jeszcze przed nami :/
Mąż właśnie poszedł ze starszakiem na koncert Fasolek to Ergo Areny. Napisał sms-a że jest nudno i synek chce juz wyjść, a dopiero się zaczeło :/
Niestety z moja szyjką kiepawo i lekarka poważnie straszyła mnie szybszym porodem. Jak mówiła każdy kolejny dzień to sukces! :O :O
i jak odejdą wody albo będę miala bóle to od razu mam jechać na Kliniczną albo na Zaspę. Wojewódzki radziła omijać - ciekawe że tak mówi bo kiedyś tam pracowała - ale pewnie wie co się tam dzieje.
Przestraszyłam się tą szyjką naprawdę. Przyszałm i od razu sie położyłam. Musze dotrzymać do 36 tyg!!!!
A co do stażu i kryzysów to nam w tym roku stuknie 7 lat w małżeństwie. Mieszkamy razem jeszcze dłużej ;) - więc z tego co piszecie kryzys jeszcze przed nami :/
Mąż właśnie poszedł ze starszakiem na koncert Fasolek to Ergo Areny. Napisał sms-a że jest nudno i synek chce juz wyjść, a dopiero się zaczeło :/
tak sobie licze, licze i Wy strasznie młode laski jesteście!!!!!!!!!!! albo coś źle licze ;)
Aha chciałam napisać jeszcze coś o tych wielorazowych wkładkach - że ja bym ich nie kupowała. Bo co - trzeba je prać? To ile trzeba ich kupić żeby mieć na zmianę jak sie zamoczą? Jak dla mnie jednorazowe są lepsze bo to tak jak z wkładami higienicznymi - wymieniasz, wyrzucasz i z głowy. W pierwszych tygodniach po porodzie nie masz czasem czasu na prysznic i wyjście do wc a tu jeszcze prac wkladki musisz!!!!
Aha chciałam napisać jeszcze coś o tych wielorazowych wkładkach - że ja bym ich nie kupowała. Bo co - trzeba je prać? To ile trzeba ich kupić żeby mieć na zmianę jak sie zamoczą? Jak dla mnie jednorazowe są lepsze bo to tak jak z wkładami higienicznymi - wymieniasz, wyrzucasz i z głowy. W pierwszych tygodniach po porodzie nie masz czasem czasu na prysznic i wyjście do wc a tu jeszcze prac wkladki musisz!!!!
wróciłam :)
Nic się nie dzieje, skurczybyki są w normie jak na ten tydzień, ale ze względu na okoliczności domowe i z tym właśnie związane twardnienie brzucha muszę brać relanium na "wyciszenie" i odpoczywać!
Maleńka strasznie podczas KTG ruchliwa była, chyba wiedziała że jestem zdenerwowana :) Kamień z serducha mi spadł!
Byłam mile zaskoczona obsługą w Wojewódzkim, bardzo sympatyczne podejście :)
Nic się nie dzieje, skurczybyki są w normie jak na ten tydzień, ale ze względu na okoliczności domowe i z tym właśnie związane twardnienie brzucha muszę brać relanium na "wyciszenie" i odpoczywać!
Maleńka strasznie podczas KTG ruchliwa była, chyba wiedziała że jestem zdenerwowana :) Kamień z serducha mi spadł!
Byłam mile zaskoczona obsługą w Wojewódzkim, bardzo sympatyczne podejście :)
fretka, teraz nie wiem jakiej długości mam dokładnie szyjkę - bo jak jest krążek to obraz usg długości jest przekłamany. Przed krążkiem miałam 21 mm i była miękka. Teraz widać otwieranie w kształcie leja od góry szyjki. Zaciskam nogi i leżę.
Każdy z kim rozmawiam chyba w ramach pocieszenia mówi mi że mam fajnie bo przynajmniej mogę się wyleżeć, wyspać i odpocząć. Jak to słyszę to już mnie krew zalewa bo ja właśnie bym wstała, posprzątała, przygotowała pokoik dla synka. Ogólnie jestem typem, który nie lubi siedzieć w jednym miejscu, a tym bardziej leżeć. Wwwrrrrrr
Każdy z kim rozmawiam chyba w ramach pocieszenia mówi mi że mam fajnie bo przynajmniej mogę się wyleżeć, wyspać i odpocząć. Jak to słyszę to już mnie krew zalewa bo ja właśnie bym wstała, posprzątała, przygotowała pokoik dla synka. Ogólnie jestem typem, który nie lubi siedzieć w jednym miejscu, a tym bardziej leżeć. Wwwrrrrrr
Ja też mam taką długość tyle że jest zamknięta i lekarz nic nie mówił o krążku, ale pocieszę Cię bo dla mnie leżenie to też jedna wielka masakra:/ aż mnie nosi i nie wiem co ze sobą zrobić , chętnie bym po jakieś zakupy dla małego wyskoczyła bo nic jeszcze nie mam.A jeszcze przed porodem czeka mnie przeprowadzka a wcześniej urządzanie mieszkania bo już na swoje się przenosimy. I cholera mnie bierze jak sobie pomyślę, że będę tylko ,,wirtualnie" urządzała to mieszkanie...
hejka
Współczuję Wam dziewczyny :/
Nigdy nie powiedziałabym ciężarnej, że ma fajnie iż może leżeć - to mordęga!
Nat czyli nie pokazali Wam sali porodowej dużej? Tylko jeden pokój? Na tej dużej rodzisz jesli rodzisz sama, tzn. jeśli nie jest to poród tzw. rodzinny.
Dobra, wracam do moich garów i ciast... :/
Współczuję Wam dziewczyny :/
Nigdy nie powiedziałabym ciężarnej, że ma fajnie iż może leżeć - to mordęga!
Nat czyli nie pokazali Wam sali porodowej dużej? Tylko jeden pokój? Na tej dużej rodzisz jesli rodzisz sama, tzn. jeśli nie jest to poród tzw. rodzinny.
Dobra, wracam do moich garów i ciast... :/
Agusia nie martw się bedzie wszystko dobrze głowa do góry
Iskierka widzisz a nie mówiłyśmy że będzie wszystko ok :)
Właśnie wróciłam ze smyka i kupiłam kocyk dla córeczki
http://www.smyk.com/bobo-baby-kocyk-dzieciecy-kcsn-02-niebieski-76x102-cm,p1044941348,swiat-niemowlaka-p ( tylko zółty a może nawet beżowy )
Iskierka widzisz a nie mówiłyśmy że będzie wszystko ok :)
Właśnie wróciłam ze smyka i kupiłam kocyk dla córeczki
http://www.smyk.com/bobo-baby-kocyk-dzieciecy-kcsn-02-niebieski-76x102-cm,p1044941348,swiat-niemowlaka-p ( tylko zółty a może nawet beżowy )
iskierko super,że tak szybko poszło;)
no to teraz tak jak agusia wypoczywaj;) hehe mnie tez wkurza jak doświadczone mamusie mówią leż i odpoczywaj, śpij jak najwięcej, no jakby można było się na zapas wyspać:D
nanik ja mam identyczny kocyk, bezowy, kupiłam w tygrysku, no a co do wozka to ja tez kupuję x-landera, od koleżanki z fotelikiem maxi-cosi, wiem że gondola troszkę mniejsza, ale mi się ten wózek bardzo podoba, fajnie się prowadzi, moja siostra też miała taki wózek i swoją małą woziła do 9-go m-ca
byliśmy dzisiaj w ikei, no i parę stówek poszło;) no ale wychodzi na to, że oprócz kosmetyków, art. hig. dla mnie i małego, koszul dla mnie mam wszystko:)
no to teraz tak jak agusia wypoczywaj;) hehe mnie tez wkurza jak doświadczone mamusie mówią leż i odpoczywaj, śpij jak najwięcej, no jakby można było się na zapas wyspać:D
nanik ja mam identyczny kocyk, bezowy, kupiłam w tygrysku, no a co do wozka to ja tez kupuję x-landera, od koleżanki z fotelikiem maxi-cosi, wiem że gondola troszkę mniejsza, ale mi się ten wózek bardzo podoba, fajnie się prowadzi, moja siostra też miała taki wózek i swoją małą woziła do 9-go m-ca
byliśmy dzisiaj w ikei, no i parę stówek poszło;) no ale wychodzi na to, że oprócz kosmetyków, art. hig. dla mnie i małego, koszul dla mnie mam wszystko:)
oo ja oglądałam takie kocyki na allegro i strasznie mi się podobały :)
jak z grubością tego kocyka jest?? i rzeczywiście taki milutki jak wygląda na zdjęciu??
Iskierko super, że wszystko okej, że wypuścili do domu ;) oby tak dalej!!!
a mi jutro Mąż zjeżdza do domu na weekend ... z teściem :/ .. niby powinnam się cieszyć, ale chyba z racji teścia i z racji euro ( a pewnie będą leżeć do góry d*pami i oglądać) to jakoś średnio mi się uśmiecha ...
ale się dowiedziałam, że wiozą mi 2 komody od teścia, także kolejny wydatek z głowy ;), ciekawe tylko gdzie ja je postawię hahah ..
dziewczyny też Wam się dzieci tak wypychają?
No Janek cały dzień, w zasadzie kopie bardzo mało, pewnie miejsca nie ma, ale wypycha się tak, że co chwile mi brzuch wariuje a ja się prostuję albo od razu zmieniam pozycję bo miłe to to nie jest ;)
jak z grubością tego kocyka jest?? i rzeczywiście taki milutki jak wygląda na zdjęciu??
Iskierko super, że wszystko okej, że wypuścili do domu ;) oby tak dalej!!!
a mi jutro Mąż zjeżdza do domu na weekend ... z teściem :/ .. niby powinnam się cieszyć, ale chyba z racji teścia i z racji euro ( a pewnie będą leżeć do góry d*pami i oglądać) to jakoś średnio mi się uśmiecha ...
ale się dowiedziałam, że wiozą mi 2 komody od teścia, także kolejny wydatek z głowy ;), ciekawe tylko gdzie ja je postawię hahah ..
dziewczyny też Wam się dzieci tak wypychają?
No Janek cały dzień, w zasadzie kopie bardzo mało, pewnie miejsca nie ma, ale wypycha się tak, że co chwile mi brzuch wariuje a ja się prostuję albo od razu zmieniam pozycję bo miłe to to nie jest ;)
Łucja jak fajnie, że już praktycznie wszystko masz, my nadal nic nie mamy. Ale postęp zrobiłam i zakupiłam koszule nocne przez neta :)))
Wzięłam relanium po powrocie ze szpitali i padłam jak kawka. Już zapomniałam jakie to mocne! ale wiecie co jest cudowne ?! brzucha w końcu nie mam twardego!! Jakie to jest cudowne uczucie! Czyli to wszystko przez nerwy!
Moja kopniakuje mnie cały czas nisko, i też czasami zaboli bo walnie w pęcherz;/ Ale i tak kocham te jej kopniaki :)))
Wzięłam relanium po powrocie ze szpitali i padłam jak kawka. Już zapomniałam jakie to mocne! ale wiecie co jest cudowne ?! brzucha w końcu nie mam twardego!! Jakie to jest cudowne uczucie! Czyli to wszystko przez nerwy!
Moja kopniakuje mnie cały czas nisko, i też czasami zaboli bo walnie w pęcherz;/ Ale i tak kocham te jej kopniaki :)))
ja nie wiem .. miałam robić w przyszłym tygodniu już część zakupów, bo w sumie zostało mi 8 tygodni do końca, może mniej nawet ;)
a d*pa się okazała, bo kasy pewnie jeszcze nie będę mieć .. :/
ale proszek kupię jakiś dzieciowy z promocji .. i tak Lenie tylko kilka razy prałam w takim, a później w normalnym naszym proszku
a d*pa się okazała, bo kasy pewnie jeszcze nie będę mieć .. :/
ale proszek kupię jakiś dzieciowy z promocji .. i tak Lenie tylko kilka razy prałam w takim, a później w normalnym naszym proszku
Iskierko ty sie nie wygłupiaj i nie rób takich akcji:)
najważniejsze że ce przebadali i uspokoili
ja zaczynam sie rozglądać za wózkiem ale ceny są z kosmosu ;/
wiem że już przerabiarłyśmy ten temat ale napiszcie co już upatrzyłyście bo ja wypatrzyłam tylko mutsy 4 rider ale nawy kosztuje 2300 a używka 2000 1500 szok w trampkach:( może wy coś uparzyłyśćie ciekawego?
najważniejsze że ce przebadali i uspokoili
ja zaczynam sie rozglądać za wózkiem ale ceny są z kosmosu ;/
wiem że już przerabiarłyśmy ten temat ale napiszcie co już upatrzyłyście bo ja wypatrzyłam tylko mutsy 4 rider ale nawy kosztuje 2300 a używka 2000 1500 szok w trampkach:( może wy coś uparzyłyśćie ciekawego?
ja odkupiłam maxi cosi mura od koleżanki z fotelikiem i bazą do samochodu za tysiaka :) nie znam sie na wozkach w sumie i nie wiem czego chce zeby miał, a ze byl ze sprawdzonego źródła to wziełam, dopiero przy uzytkowaniu bede wiedziec czego mi w nim brakuje :)
ja w ogole nie bede prala w takim proszku dzieciowym , mam w praclce program kids i dam jeszcze po tym na dodatkowe płukanie i mysle ze powinno byc ok :)
ja czekam na meza i teraz jak bedzie musimy miec wszystko kupione bo wyjedzie koniec lipca i wroci dopiero 7 wrzesnia weic potem juz nie bedzie czasu na kupowanie :)
ja w ogole nie bede prala w takim proszku dzieciowym , mam w praclce program kids i dam jeszcze po tym na dodatkowe płukanie i mysle ze powinno byc ok :)
ja czekam na meza i teraz jak bedzie musimy miec wszystko kupione bo wyjedzie koniec lipca i wroci dopiero 7 wrzesnia weic potem juz nie bedzie czasu na kupowanie :)
ceny wózków naprawdę masakryczne i pomyśleć że w takiej gondoli to maleństwo maks kilka miesięcy pewnie będzie ... :( nawet te najmniejsze foteliki do samochodu to też pewnie do 9 m-ca bo później maluch ciekawy świata i już chce normalnie siedzić a ceny kosmos :(
my wózek kupiliśmy używany x-landera xq tylko jakiś już podobno "niemodny" kolor hihihi :( za to za 1000 zł więc już nawet kolor mi pasuje :)
a mam pytanko ... czy może ma ktoś spisaną jakąś listę co trzeba zabrać do szpitala albo co trzeba mieć w domu na start do obsługi maleństwa po powrocie? jak macie to plissss wklejcie bo ja kompletnie zielona jestem :(
my wózek kupiliśmy używany x-landera xq tylko jakiś już podobno "niemodny" kolor hihihi :( za to za 1000 zł więc już nawet kolor mi pasuje :)
a mam pytanko ... czy może ma ktoś spisaną jakąś listę co trzeba zabrać do szpitala albo co trzeba mieć w domu na start do obsługi maleństwa po powrocie? jak macie to plissss wklejcie bo ja kompletnie zielona jestem :(
gdzieś była lista wyprawkowa, ale nie pamiętam czy wisiała w temacie czy tak wklejałyśmy ;)
wózek dostaliśmy za free, więc nie wybrzydzam, nawet nie wiem jak wygląda, dowiem się w piątek jak mi go przywiozą ;)
za fotelikiem zaczęłam się rozglądać, kupujemy coś lepszego, ale używanego, nowe takie lepsze chodzą od 400-500 zł, więc wolę wydać połowę a drugą mieć na coś innego ..
a używka, jak bezwypadkowa, tak samo dobrze służyć będzie ;)
wózek dostaliśmy za free, więc nie wybrzydzam, nawet nie wiem jak wygląda, dowiem się w piątek jak mi go przywiozą ;)
za fotelikiem zaczęłam się rozglądać, kupujemy coś lepszego, ale używanego, nowe takie lepsze chodzą od 400-500 zł, więc wolę wydać połowę a drugą mieć na coś innego ..
a używka, jak bezwypadkowa, tak samo dobrze służyć będzie ;)
to z wątku mamuś, które rodzą teraz:
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
a mi sie dzisiaj sniło ze miałam dwoje dzieci przy jednym porodzie chłopca i dziewczynke :D ale lekarz powiedział ze to nie blixniaki bo jedno było w brzuchu 13 miesiecy a drugie tylko 7 wiec bedac w 5 miesiacu ciazy musialam zajsc w kolejna :D haha
u nas te wypraki są chyba w 15 wątki albo 17 :D jakos w tych okolicach ja mam w notesie spisane nie mam na kompie ;/
u nas te wypraki są chyba w 15 wątki albo 17 :D jakos w tych okolicach ja mam w notesie spisane nie mam na kompie ;/
podobno najlepiej na początku używać samej wody, czy tam wody z mydłem i wacików ..
ja powiem szczerze, nie używałam bo nie chciało mi się bawić z tą wodą i od początku, do TERAZ :D jadę na chusteczkach ...
próbowałam różnych ale u mnie najlepiej sprawdziły się pampersa te niebieskie, zawsze kupowałam w promocji to 6pak wychodził około 25 zeta także nie drogo ;)
ja powiem szczerze, nie używałam bo nie chciało mi się bawić z tą wodą i od początku, do TERAZ :D jadę na chusteczkach ...
próbowałam różnych ale u mnie najlepiej sprawdziły się pampersa te niebieskie, zawsze kupowałam w promocji to 6pak wychodził około 25 zeta także nie drogo ;)
chusteczki i pieluchy niestety trzeba testować na dziecku :/
np. nas pomarańczowe pampersy strasznie uczulały i po kilku pieluchach oddałam paczkę koleżance
tak samo te chusteczki pampersa sensitive, raz użyliśmy bo akurat babcia miała w domu i tak Lenę wysypało, że masakra ;)
teraz się zastanawiam co do mycia, przy Lenie używałam nivea i się sprawdziły, a teraz mam sporo próbek johnsona i myślę czy je sprawdzić i później takie kupować czy jednak kupić normalnie nivea
np. nas pomarańczowe pampersy strasznie uczulały i po kilku pieluchach oddałam paczkę koleżance
tak samo te chusteczki pampersa sensitive, raz użyliśmy bo akurat babcia miała w domu i tak Lenę wysypało, że masakra ;)
teraz się zastanawiam co do mycia, przy Lenie używałam nivea i się sprawdziły, a teraz mam sporo próbek johnsona i myślę czy je sprawdzić i później takie kupować czy jednak kupić normalnie nivea
Ja Miśki rzeczy prałam w Dzidziusiu - miałam proszek i płyn, tańsze i nie pachną tak intensywnie jak np lovela. W sumie to z 3 miesiące w tym prałam, potem zaczęłam wrzucać z naszymi i było wszystko ok.
Ale takie noworodki i malutkie niemowlaczki potrafią mieć bardzo wrażliwą skórę i podrażniania od byle czego.
Ivi, pokuszę się o wyprodukwanie listy :D
do szpitala dla siebie:
- koszula do porodu i ze dwie na zmianę na potem - będzie lato i gorąco i trzeba mieć się w co przebrać
- ręcznik duży kąpielowy i mały do miejsc int albo papierowe ręczniki
- coś do podmywania, dziewczyny polecają tantum rosa, ja miałam laktacyd
- podkłady poporodowe - przeważnie w szpitalach są ale najgorszej jakości - wolałam swoje - miałam zwykłe bella
- majtki jednorazowe miałam ale nie używałam - w szpitalu bez a potem już swoje bawełniane.
- i pierdoły typu telefon, ładowarka, aparat, i co się tam używa z chemii np - żel pod prysznic, ew. szampon, itp
- papier toaletowy
- wkładki laktacyjne (kilka sztuk)
- woda do picia i coś do jedzenia to i tak na bieżąco mąż Ci przywiezie a przy każdym szpitalu jest jakiś sklepik albo cuś i w razie czego się nie umrze :)
dla dziecka:
- paczka pieluch - 30 szt spokojnie albo i więcej
- paczka chusteczek mokrych
- ze 2 pieluchy tetrowe - najlepiej się nimi wszystko wyciera, w sensie np ulane mleko
- ubrania na lato (moja wersja) - body+pajac albo śpiochy - ze 4 takie zestawy, zawsze można dowieźć jak zabraknie.
- ręcznik
- na wyjście dla dziecka - j.w + cieniutki kocyk lub pieluszka flanelowa do przykrycia i czapeczka, koniecznie coś żeby można było zrobić cień np w samochodzie - np. narzucić na fotelik pieluchę tetrową.
- z kosmetyków można żel do mycia, krem do pupy, ale bez tego wszystkiego się 3 dni w szpitalu przeżyje a dziecku wszystko jedno.
do domu na początek:
- kosmetyki - coś do mycia, coś do pupy - więcej dziecku na początek nie trzeba, do smarowania ciała oliwki, kremy itp - nie ma co się spieszyć z tym od początku, dopiero jak się zacznie coś dziać ze skórą,
zresztą kremu do pupy też nie używałam za często, potem byle kupa i od razu tyłek podrażniony jak się go uwrażliwi za intensywnym smarowaniem bez powodu
- poducha do karmienia - rogal, albo zwykłego jaśka podkładałam, ale to już indywidualnie co komu wygodnie trzeba sobie wypracować
- pieluch tetrowych szło dużo, flanelowe do przykrycia w domu i na dwór
- pieluchy - najlepiej mieć jedną dużą paczkę 1 na szpital i parę dni po, a resztę już większe
- chusteczki mokre
- spirytusu do pępka już się chyba nie używa???
- waciki takie większe - do przemywania wodą buzi, oczu, za uszami (mleko ucieka ;)
- ręcznik
- obcinacz do paznokci
- przewijak albo podkład do przewijania
- kocyk bawełniany
Moje listy są krótkie - jestem absolutną minimalistką i nie lubię mieć niepotrzebnych rzeczy :)
- opcjonalnie: gruszka do nosa/frida, jakieś szczotki do włosów jak jest potrzeba, smoczki, butelki itp jak jest potrzeba (ja nie kupuję), laktator itp - to są wg mnie wszystko rzeczy które się zdąży kupić a mogą nie być potrzebne.
Takie maleństwo dużo nie potrzebuje - jeść, mieć sucho i nie odklejać się od mamy - najważniejsze :)
Ale takie noworodki i malutkie niemowlaczki potrafią mieć bardzo wrażliwą skórę i podrażniania od byle czego.
Ivi, pokuszę się o wyprodukwanie listy :D
do szpitala dla siebie:
- koszula do porodu i ze dwie na zmianę na potem - będzie lato i gorąco i trzeba mieć się w co przebrać
- ręcznik duży kąpielowy i mały do miejsc int albo papierowe ręczniki
- coś do podmywania, dziewczyny polecają tantum rosa, ja miałam laktacyd
- podkłady poporodowe - przeważnie w szpitalach są ale najgorszej jakości - wolałam swoje - miałam zwykłe bella
- majtki jednorazowe miałam ale nie używałam - w szpitalu bez a potem już swoje bawełniane.
- i pierdoły typu telefon, ładowarka, aparat, i co się tam używa z chemii np - żel pod prysznic, ew. szampon, itp
- papier toaletowy
- wkładki laktacyjne (kilka sztuk)
- woda do picia i coś do jedzenia to i tak na bieżąco mąż Ci przywiezie a przy każdym szpitalu jest jakiś sklepik albo cuś i w razie czego się nie umrze :)
dla dziecka:
- paczka pieluch - 30 szt spokojnie albo i więcej
- paczka chusteczek mokrych
- ze 2 pieluchy tetrowe - najlepiej się nimi wszystko wyciera, w sensie np ulane mleko
- ubrania na lato (moja wersja) - body+pajac albo śpiochy - ze 4 takie zestawy, zawsze można dowieźć jak zabraknie.
- ręcznik
- na wyjście dla dziecka - j.w + cieniutki kocyk lub pieluszka flanelowa do przykrycia i czapeczka, koniecznie coś żeby można było zrobić cień np w samochodzie - np. narzucić na fotelik pieluchę tetrową.
- z kosmetyków można żel do mycia, krem do pupy, ale bez tego wszystkiego się 3 dni w szpitalu przeżyje a dziecku wszystko jedno.
do domu na początek:
- kosmetyki - coś do mycia, coś do pupy - więcej dziecku na początek nie trzeba, do smarowania ciała oliwki, kremy itp - nie ma co się spieszyć z tym od początku, dopiero jak się zacznie coś dziać ze skórą,
zresztą kremu do pupy też nie używałam za często, potem byle kupa i od razu tyłek podrażniony jak się go uwrażliwi za intensywnym smarowaniem bez powodu
- poducha do karmienia - rogal, albo zwykłego jaśka podkładałam, ale to już indywidualnie co komu wygodnie trzeba sobie wypracować
- pieluch tetrowych szło dużo, flanelowe do przykrycia w domu i na dwór
- pieluchy - najlepiej mieć jedną dużą paczkę 1 na szpital i parę dni po, a resztę już większe
- chusteczki mokre
- spirytusu do pępka już się chyba nie używa???
- waciki takie większe - do przemywania wodą buzi, oczu, za uszami (mleko ucieka ;)
- ręcznik
- obcinacz do paznokci
- przewijak albo podkład do przewijania
- kocyk bawełniany
Moje listy są krótkie - jestem absolutną minimalistką i nie lubię mieć niepotrzebnych rzeczy :)
- opcjonalnie: gruszka do nosa/frida, jakieś szczotki do włosów jak jest potrzeba, smoczki, butelki itp jak jest potrzeba (ja nie kupuję), laktator itp - to są wg mnie wszystko rzeczy które się zdąży kupić a mogą nie być potrzebne.
Takie maleństwo dużo nie potrzebuje - jeść, mieć sucho i nie odklejać się od mamy - najważniejsze :)
ja tam leciałam od razu na chusteczkach, może miałam to szczęście bo w domu bywały różnych firm chusteczki i żadne nie uczuliły. Jak się nie sprawdzą to Oskar będzie miał dla siebie :) albo komuś sprzedam. Planuje jeszcze jeden 6pak kupić. Z pampersami nie będę ryzykować. Kupię małą paczuszkę na początek a potem będę dokupywać jak nic po nich nie będzie.
My mieliśmy jedną paczkę taką malutką jedynek 1, potem od razu 2 i też tylko 2-3 paczki poszły i wskoczyliśmy w 3.
Alana masz rację, jak nie podpasuje jedno to może nie pasować wszystko. Ja w razie czego może siostrze sprzedam bo ma termin na listopad:P
co do proszków to ja używałam dzidziusia 2kg, skończył się i leciałam już normalnym proszkiem i prałam z naszymi ciuchami. Czasami im więcej się chucha i dmucha tym gorzej wychodzi :/
Alana masz rację, jak nie podpasuje jedno to może nie pasować wszystko. Ja w razie czego może siostrze sprzedam bo ma termin na listopad:P
co do proszków to ja używałam dzidziusia 2kg, skończył się i leciałam już normalnym proszkiem i prałam z naszymi ciuchami. Czasami im więcej się chucha i dmucha tym gorzej wychodzi :/
hejka
ja z placu boju w kuchni :>
Co do uczuleń, to nie jest tak, że jak jest na cos uczulone, to będzie na wszytsko. Moje niestety są, zwłaszcza starsza. Do teraz używam dla wszytskich Dzidziusia do prania.
Smaruję je emolientami ale odkąd do mycia używam mydła z oliwy albo owsa, to nawet nie musze ich smarować codziennie (wcześniej 4 razy dziennie starszą żeby nie było liszajów :/).
A co do chusteczek, to my używamy niebieskich babydream, tyle mam je krytykuje a dla nas są idealne, bez szpikowania chemią. No i tanie :>
W ogóle z tańszych kosmetyków bardzo polecam babydream jeśli ważne jest dla Was czym częstujecie skórę swoich dzieci. Mają naprawdę dobry skład.
ja z placu boju w kuchni :>
Co do uczuleń, to nie jest tak, że jak jest na cos uczulone, to będzie na wszytsko. Moje niestety są, zwłaszcza starsza. Do teraz używam dla wszytskich Dzidziusia do prania.
Smaruję je emolientami ale odkąd do mycia używam mydła z oliwy albo owsa, to nawet nie musze ich smarować codziennie (wcześniej 4 razy dziennie starszą żeby nie było liszajów :/).
A co do chusteczek, to my używamy niebieskich babydream, tyle mam je krytykuje a dla nas są idealne, bez szpikowania chemią. No i tanie :>
W ogóle z tańszych kosmetyków bardzo polecam babydream jeśli ważne jest dla Was czym częstujecie skórę swoich dzieci. Mają naprawdę dobry skład.
te rossmanowskie, właśnie wszyscy chwalą jeśli chodzi o skład i są rzeczywiście tanie, ale dla mnie są za suche .. kupiłam raz czy dwa i no nie podpasiły mi wcale :/
za to używam pieluch rossmanowskich i polecam bardzo ;)
ale może kosmetyki bym wypróbowała, bo tutaj z mokrością problemu nie będzie ;)
za to używam pieluch rossmanowskich i polecam bardzo ;)
ale może kosmetyki bym wypróbowała, bo tutaj z mokrością problemu nie będzie ;)
Właśnie miałam zapytać o te babydream bo kupiłam kiedyś ale nie pamiętam jakie były :P na nie teraz też jest promocja.
Za to mogę powiedzieć - nie kupujcie w kauflandzie chusteczek Wickis, jest ich dużo i są tanie ale sa tak mokre, że nie można ani pupy ani buzi nimi wytrzeć bo aż kapie :/ mały się nabawił odparzenia po nich bo na początku nie skumałam.
Za to mogę powiedzieć - nie kupujcie w kauflandzie chusteczek Wickis, jest ich dużo i są tanie ale sa tak mokre, że nie można ani pupy ani buzi nimi wytrzeć bo aż kapie :/ mały się nabawił odparzenia po nich bo na początku nie skumałam.
a mi sie strasznie podobał zapach loveli. I jej używaliśmy. Co do pieluch to straszy na huggiesach jechał bo pampersy uczulały. Potem na lidlowych i tez były ok. chusteczki znów używaliśmy takie http://www.google.pl/imgres?q=nivea+creme+care+chusteczki&um=1&hl=pl&sa=N&biw=1639&bih=771&tbm=isch&tbnid=HO5WKRihGYNK5M:&imgrefurl=http://babyranking.pl/produkty,1491,nivea-baby-soft-cream-chusteczki-nawilzane-nivea.html&docid=zYIqRD3ZdbauqM&itg=1&imgurl=http://babyranking.pl/items/1491/01.png&w=500&h=500&ei=gaPPT9HWK4jatAamvrmhCw&zoom=1&iact=hc&vpx=369&vpy=277&dur=973&hovh=224&hovw=224&tx=165&ty=94&sig=105745478032424504408&page=1&tbnh=129&tbnw=132&start=0&ndsp=36&ved=1t:429,r:10,s:0,i:90 ale przy grubszych sprawach zawsze lądowaliśmy w zlewie pod kranem po prostu i teraz pewnie tez tak bedzie.
a wózek i fotelik u nas odpada bo mamy ;) wózki nawet dwa. nasz to bartatinę a od szwagrów mamy jeszcze FYN 4DS więc moze weźmiemy naszą starą gondole a od nich dół. Fotelik znów mamy maxi cosi cabrio
a wózek i fotelik u nas odpada bo mamy ;) wózki nawet dwa. nasz to bartatinę a od szwagrów mamy jeszcze FYN 4DS więc moze weźmiemy naszą starą gondole a od nich dół. Fotelik znów mamy maxi cosi cabrio
nam z kolei hugiessy przeciekały ;). No co jej założyłam to za chwilę albo obsikane całe plecy albo o****ne :D
używałam dada i są okej, ale jednak wolę te rossmanowskie bo są bardziej miękkie ;). No i mój faworyt pampersy, ale niestety droższe :/
a teraz używam takich zwykłych chusteczek z lidla dla Leny i są spoko, chociaż cenowo pewnie wypadają podobnie do pampersa w promocji ;)
używałam dada i są okej, ale jednak wolę te rossmanowskie bo są bardziej miękkie ;). No i mój faworyt pampersy, ale niestety droższe :/
a teraz używam takich zwykłych chusteczek z lidla dla Leny i są spoko, chociaż cenowo pewnie wypadają podobnie do pampersa w promocji ;)
dziewczyny jak myslicie czy 3 body z długim 3 pajace i 3 body z krotkim na 56 cm wystarczą czy dokupic jescze tego rozmiaru ? bo reszte ciuszkow mam na 62 i sie zastanawiam czy kupowac czy wystarczy.. półśpiochy mam wszystkie na 62 ale to akurat chyba moze byc wieksze albo najwyzej dokupie jeszcze w pepco 56 bo w pepco kupiowałam tena 63 tez za 6 zl za sztuke a wygladaja bardzo fajnie :)
w biedronce sa takie inne niż dada i one są ceratkowe! Mąż mi kiedyś kupił i myślałam, że zabiję ;)
te z rossmana są normalne ;)
co do ubranek, ja kurka serio mam sklerozę, nic nie pamiętam z poprzedniej ciąży czy początków Leny ;). Pamiętam tylko, że na początku, często Lenę ubierałam w za duże ubranka haha .. w szpitalu półśpiochy miała prawie pod pachy podciągnięte ;)
te z rossmana są normalne ;)
co do ubranek, ja kurka serio mam sklerozę, nic nie pamiętam z poprzedniej ciąży czy początków Leny ;). Pamiętam tylko, że na początku, często Lenę ubierałam w za duże ubranka haha .. w szpitalu półśpiochy miała prawie pod pachy podciągnięte ;)
u nas na początku super do kąpieli sprawdzał się Hipp i Oilatum. Teraz z racji alergii same emolienty.
Pieluchy kupuję cały czas Pampers active i nigdy innych nie próbowałam jakoś nie mam zaufania. W szpitalu miałam 1 i chyba tylko 2 czy 3 paczki i na 2 przeszłam.
Chusteczki uwielbiam Nivea jak dla mnie ślicznie pachną, opcjonalnie pampers zielone albo białe. Nie polecam Pampers pomarańczowych :/
Rossmanowe chusteczki jak dla mnie za suche.
Pieluchy kupuję cały czas Pampers active i nigdy innych nie próbowałam jakoś nie mam zaufania. W szpitalu miałam 1 i chyba tylko 2 czy 3 paczki i na 2 przeszłam.
Chusteczki uwielbiam Nivea jak dla mnie ślicznie pachną, opcjonalnie pampers zielone albo białe. Nie polecam Pampers pomarańczowych :/
Rossmanowe chusteczki jak dla mnie za suche.
Hej mamuski. rozlozylo nas wszystkich... gardlo nie boli,katar jest a od wieczorara mam jakis suchy kaszel jak dzis nie przejdzie to pojde do lekarza ogolnego ! masakra... nie wiem kurde czy cos moge w ogole wziac na kaszel.W ogole zygam ta Anglia, nie iwem co maja w powietrzu ale kaszel to ja mialam jak bylam dzieckiem. Piotrus budzil sie w nocy co chwila moze gardlo ode mnie, maz tak samo gardlo ... d*pppa
Co do pampersow uzywalam od poczatku pmpers premium care, ale tutaj je ulepszyli, ze walily na odleglosc i one uczulily chyba Piotrusia.Teraz uzywam huggisow tu sa naprawde swetne,nigdy nie uzywalam a utrzymuja wszystko i nie walą.
CO do plynow,hipp uzywalam teraz emolienty ze wzgledu na uczlenie.
A chusteczki bez parabenow!, czyli np, pampers sensitive, ja jestem ostrozna do tej calej chemii,ktora nas otacza. Na poczatku to woda i mydelko przez 2 tyg uzywalam ;p
Co do pampersow uzywalam od poczatku pmpers premium care, ale tutaj je ulepszyli, ze walily na odleglosc i one uczulily chyba Piotrusia.Teraz uzywam huggisow tu sa naprawde swetne,nigdy nie uzywalam a utrzymuja wszystko i nie walą.
CO do plynow,hipp uzywalam teraz emolienty ze wzgledu na uczlenie.
A chusteczki bez parabenow!, czyli np, pampers sensitive, ja jestem ostrozna do tej calej chemii,ktora nas otacza. Na poczatku to woda i mydelko przez 2 tyg uzywalam ;p
w ogóle zalecają żeby na poczatku używać ciepłej wody na wacikach i mydełka, bo te chusteczki nawilżone są jednak zimne i łatwo może dojść do zapalenia układu moczowego u dziecka.
Ja używałam chusteczek przyznam się, ale potem przeszłam na mycie d*pki pod kranem przy każdej zmianie pieluszki. A chusteczki tylko na wyjścia. No i rzadziej dochodziło do podrażnień i odparzeń niż przedtem.
Ja używałam chusteczek przyznam się, ale potem przeszłam na mycie d*pki pod kranem przy każdej zmianie pieluszki. A chusteczki tylko na wyjścia. No i rzadziej dochodziło do podrażnień i odparzeń niż przedtem.
Czasami postep cywilizacji w tym wypadku np, te chusteczki nie jest dobry dla naszych maluszkow... wcieraj sobie kurcze od malego chemie w tylek ;D i to jeszcze substancje podobnie dzialajaca do zenskich hormonow... jaki to ma wplyw na chlopcow?przekonamy sie za x lat, kiedy wyjda na maluszkach skutki,jaki na dziewczynkach...(nielodnosc u mezczyzn?u dziewczynek zwiekszona zapadalnosc na nowotwory)...
A zapodam Wam nawet wyniki badan naukowych ;p
fragment:
".....Parabeny wykryto we wszystkich próbkach, w średnim stężeniu 20,6 nanograma na gram
tkanki. Związki te wykryto w niezmienionej formie (tj. w formie estrów), co oznacza, że
przedostały się do nich przez skórę z pominięciem układu pokarmowego . Innym efektem
działania substancji imitujących estrogeny jest ich wpływ na obniżenie płodności mężczyzn."
(badania u kobiet z nowotworem piersi)
Parabeny dodaja wszedzie w "bezpiecznej ilosci",ale jak laczy sie wszystkie produkty to juz dawka "bezpieczna" jest przekroczona ;p
fragment:
".....Parabeny wykryto we wszystkich próbkach, w średnim stężeniu 20,6 nanograma na gram
tkanki. Związki te wykryto w niezmienionej formie (tj. w formie estrów), co oznacza, że
przedostały się do nich przez skórę z pominięciem układu pokarmowego . Innym efektem
działania substancji imitujących estrogeny jest ich wpływ na obniżenie płodności mężczyzn."
(badania u kobiet z nowotworem piersi)
Parabeny dodaja wszedzie w "bezpiecznej ilosci",ale jak laczy sie wszystkie produkty to juz dawka "bezpieczna" jest przekroczona ;p
A tam nie ma co popadac w skrajnosci:) Sandrita nie jest uczuleniowcem wiec chusteczki byly od poczatku i teraz tez mam taki zamiar. Dzidziusiowy proszek tak na poczatek a potem juz nasz.
A tak z innej beczki to moj maz mi dzis przyslal liste proponowanych przez niego imion ( bo sie nudzil na statku) DZIZAS zlapalam sie za glowe jak ja zobaczylam. Jakis Glen, Lawrence, Howard,Lucas, Mitchell.
Bede go szpilowala jednak na imie Adam lub Anthony. Nie dam mu skrzywdzic naszego dziecka :)
A tak z innej beczki to moj maz mi dzis przyslal liste proponowanych przez niego imion ( bo sie nudzil na statku) DZIZAS zlapalam sie za glowe jak ja zobaczylam. Jakis Glen, Lawrence, Howard,Lucas, Mitchell.
Bede go szpilowala jednak na imie Adam lub Anthony. Nie dam mu skrzywdzic naszego dziecka :)
Adaś sobie sam umyje jak podrosnie Bimka haha ;)
hmm to moze ja dokupie tych 56 jeszcze po 3 sztuki, sama nie wiem bo jak taki klops mi sie urodzi? Malutka a Twoj Oskarek pomimo ze był taki duzy to miescił sie w 56 ? i przez jaki czas je nosił :)
bo czytalam na forum ze 56 to przez pierwszy miesiac dziecko nosi a jesli te 3 sztuki mam miec na miesiac to troche mało ;) mam cała szafe 62 i w sumie najwyzej tez mogłabym za duze założyć no ale tez bez przesady :)
hmm to moze ja dokupie tych 56 jeszcze po 3 sztuki, sama nie wiem bo jak taki klops mi sie urodzi? Malutka a Twoj Oskarek pomimo ze był taki duzy to miescił sie w 56 ? i przez jaki czas je nosił :)
bo czytalam na forum ze 56 to przez pierwszy miesiac dziecko nosi a jesli te 3 sztuki mam miec na miesiac to troche mało ;) mam cała szafe 62 i w sumie najwyzej tez mogłabym za duze założyć no ale tez bez przesady :)
co do chusteczek to zgadzam się że one nie są super do końca i jest dużo w nich chemii, sama mogę wam polecić że jeśli będziecie w domu to d*psko jednak myć wodą i zasypywać kartoflanką ( która jest zbawienna i o wiele lepsza niż sudocrem na odparzenia ). No ale wiadomo wybór do was należy a to tylko dobre rady więc nie przyjmijcie ich źle :)
Leniwy dzień dzisiaj spałabym i spała :(
Leniwy dzień dzisiaj spałabym i spała :(
my jak przeglądaliśmy imiona to znaleźliśmy hicior:
Pijus
:D:D:D:D:D
Anthony jest w sam raz:d
co do chustek to ja używam ich do wycierania mebli i ceramiki w łazience :O
jakoś 8 lat tak żyje i politura sie nie zdarła:P
a d*pka mojego ośmiolatka mówie wam jak talala
a jajek to ja już dawno nie widziałam bo przecież wstyd ;)
Pijus
:D:D:D:D:D
Anthony jest w sam raz:d
co do chustek to ja używam ich do wycierania mebli i ceramiki w łazience :O
jakoś 8 lat tak żyje i politura sie nie zdarła:P
a d*pka mojego ośmiolatka mówie wam jak talala
a jajek to ja już dawno nie widziałam bo przecież wstyd ;)
Witam na dziś:)
Iskierko jakas fajna koszulę zakupiłas na allegro? tak sie zastanawiam czy jakiejs meza nie wziac zwyklej rozpinanej z przodu do porodu :)
łucja ja kupiłam w biedrze proszek dla dzieci lovela? narazie bede stosowac proszki dla dzieci a potem jak podrosnie to juz z nami bedzie sie małe prało....
a i w biedrze kupiłam tez chusteczki nawilzane Dada (bez parabenow naturalnie biodegradowalny, 100% bawełny) któras korzystała, moze cos powiedziec o nich?
a tak w ogole to juz jestem zestrachana bo mam malo kupionych rzeczy a tu czas biegnie nieublagalnie :/
Iskierko jakas fajna koszulę zakupiłas na allegro? tak sie zastanawiam czy jakiejs meza nie wziac zwyklej rozpinanej z przodu do porodu :)
łucja ja kupiłam w biedrze proszek dla dzieci lovela? narazie bede stosowac proszki dla dzieci a potem jak podrosnie to juz z nami bedzie sie małe prało....
a i w biedrze kupiłam tez chusteczki nawilzane Dada (bez parabenow naturalnie biodegradowalny, 100% bawełny) któras korzystała, moze cos powiedziec o nich?
a tak w ogole to juz jestem zestrachana bo mam malo kupionych rzeczy a tu czas biegnie nieublagalnie :/
Alana mój Oskar był duży ale body na 56 nosił ze 2 miesiące spokojnie. Z pajacami był większy problem bo on miał długie rączki i nóżki i ciągle były nogawki i rękawki za krótkie.
Bimka, mój też z początku tak nie ulewał ale jakoś miałam zakodowane by wszystko zmieniać minimum 1 dziennie. Jak było czysto to wieczorem po kąpieli cały czysty komplet :-)
Co do tych chusteczek to teraz bym się przeniosła na wodę z mydełkiem ale już widzę oczami wyobraźni dzidzię, przy nas miseczka z wodą i OSKAR ... to się chyba nie uda ale będę próbować. Szkoda, że nie słyszałam o tym wcześniej :P Mało jeszcze wiem.
Bimka, mój też z początku tak nie ulewał ale jakoś miałam zakodowane by wszystko zmieniać minimum 1 dziennie. Jak było czysto to wieczorem po kąpieli cały czysty komplet :-)
Co do tych chusteczek to teraz bym się przeniosła na wodę z mydełkiem ale już widzę oczami wyobraźni dzidzię, przy nas miseczka z wodą i OSKAR ... to się chyba nie uda ale będę próbować. Szkoda, że nie słyszałam o tym wcześniej :P Mało jeszcze wiem.
"a i w biedrze kupiłam tez chusteczki nawilzane Dada (bez parabenow naturalnie biodegradowalny, 100% bawełny) któras korzystała, moze cos powiedziec o nich?"
ja używałam chusteczek z Biedry i byłam zadowolona. Co prawda jak zaczęłam je kupować Adaś nie był już niemowlaczkiem i jego pupa je zaakceprowała.
ja używałam chusteczek z Biedry i byłam zadowolona. Co prawda jak zaczęłam je kupować Adaś nie był już niemowlaczkiem i jego pupa je zaakceprowała.
my używamy z biedry i pieluchy i chusteczki dada, dla mnie super:) ostatnio kumpela namowiła mnie na promocję chusteczek pampers sensitive i porażka, mniej wilgotne niz dady, smierdzą niemiłosiernie,może u noworodka ten zapach aż tak nie przeszkadza ale po wytarciu takiej rocznej smierdzącej kupy mieszanka wybuchowa:D i zostawiłam je dla małego jak się urodzi a póki co wróciłam do dady:) no i jest ich mniej w opakowaniu więc nie polecam. Za to dada jak najbardziej:)
ja nigdy nie miałam chusteczek Dady, muszę spróbować czy się sprawdzą u synka :)
proszek to zawsze stosowałam Lovele i Jelp jak dla mnie najlepsze.
mariols pocieszę cię że ja mam tylko 3 body dziewczęce nic więcej dla małej nie mam :( sporo co prawda mam po synku no ale wiadomo że marzą mi się rzeczy typowo dziewczęce :) mam mocne postanowienie w lipcu wszystko kupić co jeszcze potrzeba....
proszek to zawsze stosowałam Lovele i Jelp jak dla mnie najlepsze.
mariols pocieszę cię że ja mam tylko 3 body dziewczęce nic więcej dla małej nie mam :( sporo co prawda mam po synku no ale wiadomo że marzą mi się rzeczy typowo dziewczęce :) mam mocne postanowienie w lipcu wszystko kupić co jeszcze potrzeba....
Mariols taką najzwyklejszą koszulę, żeby jak coś to wywalić :)
http://moda.allegro.pl/wyprzedaz-top-model-koszula-do-karmienia-xl-xxl-i2371451349.html
Wy tutaj o chusteczkach, a ja myślę, że będę robić jak przy bratanicy, czyli pod KRAN :D haha. Chyba, że gdzieś będę wychodzić to będę używać chusteczek :)
A ja sobie leżę i d*psko mnie już boli, podziwiam te z Was które leżą już jakiś czas! Wielki szacun!
Nadal twardnieje mi brzuch, ale nie boli już tak bardzo, uff. Kocham relanium :D haha
http://moda.allegro.pl/wyprzedaz-top-model-koszula-do-karmienia-xl-xxl-i2371451349.html
Wy tutaj o chusteczkach, a ja myślę, że będę robić jak przy bratanicy, czyli pod KRAN :D haha. Chyba, że gdzieś będę wychodzić to będę używać chusteczek :)
A ja sobie leżę i d*psko mnie już boli, podziwiam te z Was które leżą już jakiś czas! Wielki szacun!
Nadal twardnieje mi brzuch, ale nie boli już tak bardzo, uff. Kocham relanium :D haha
Ci Anglicy to maja pomysly :) Ale wybilam juz mu z glowy te chore imiona.
Tak mowilam ze nic mnie nie boli i wykrakalam. Dzis rano sie troche wkurzylam i caly dzien mi twardnieje brzuch ide normalnie po no spe. Ale zrobilam ciasto z rabarbaren po raz pierwszy, mam nadzieje, ze chociaz o mi dzis wyjdzie...
Tak mowilam ze nic mnie nie boli i wykrakalam. Dzis rano sie troche wkurzylam i caly dzien mi twardnieje brzuch ide normalnie po no spe. Ale zrobilam ciasto z rabarbaren po raz pierwszy, mam nadzieje, ze chociaz o mi dzis wyjdzie...
My też używamy chusteczek dada, ale tylko niebieskie mi pasują, i pieluch dada chyba od 2 rozmiaru już.
Do wycierania kurzu i przecierania kafli w łazience te chusteczki też są super :)
Natchnęło mnie dziś na tonic, zaraz sobie spreparuję drineczka - tonic z cytrynką ;) Może za parę miesięcy jeszcze ginu tam doleję ;P
Miłego wieczoru :)
Do wycierania kurzu i przecierania kafli w łazience te chusteczki też są super :)
Natchnęło mnie dziś na tonic, zaraz sobie spreparuję drineczka - tonic z cytrynką ;) Może za parę miesięcy jeszcze ginu tam doleję ;P
Miłego wieczoru :)
a ja dziecko już do wyrka wysłałam, ciekawe jak szybko zaśnie ... kurna siedziałam na kiblu, jak ją myłam, i tak mi coś weszło w zadek, że prawie z płaczem się podnosiłam ... no nie mogłam wstać :D
no i Mężu "dzisiaj" będzie .. ale w nocy więc nawet na nich nie czekam, obudzą mnie jak będą chcieli się dostać do domu ;)
no i Mężu "dzisiaj" będzie .. ale w nocy więc nawet na nich nie czekam, obudzą mnie jak będą chcieli się dostać do domu ;)
mi tez do skrzynki wrzucili tą karte ;) może sie przyda kiedyś :) chociaz ja nie lubie zamawiać przez neta, a nie wiem w ogole jak to z apteką, bo zazwyczaj jak chciałam cos z apteki to bylo mi potrzebne na teraz i juz a nie za tydzien az wyślą, no ale nie mialam wtedy maluszka w domu wiec teraz moze cos zamowie z apteki przez neta :)
Malutka nakryję ją czyms :) własnie napisałam do sprzedawcy, a ze mineło juz 15 wiec nie wiem co on na to, mam andzieje ze to odkręci.
Dziewczyny własnie zrobilam ciasto z rabarbarem i truskawkami ... i ten rabarbar w tym ciescie taki kwar :D trzeba go bylo w cukrze wczesniej obtoczyc? bo w jakims przepisie przeczytalam ze tylko trzeba go spazyc wrzaca slodzoną wodą i tak tez zrobilam.
Dziewczyny własnie zrobilam ciasto z rabarbarem i truskawkami ... i ten rabarbar w tym ciescie taki kwar :D trzeba go bylo w cukrze wczesniej obtoczyc? bo w jakims przepisie przeczytalam ze tylko trzeba go spazyc wrzaca slodzoną wodą i tak tez zrobilam.
oglądałam na allegro łóżeczka używane ale drogo sprzedają niektórzy. Mam wrażenie, że kupili za 300 a sprzedają za 250zł :P
jeszcze mam czas więc może coś znajdę :)
Mój mąż ubrał pościel jak byłam w szpitalu by była taka świeżutka i czyściutka :) a że miałam psa to wolałam wcześniej tego nie robić bo tej sierści i tak było wszędzie pełno :)
mały kopie a ja zbieram się do wyrka, codziennie mam ten sam problem. Jestem zmęczona ale późno się kładę bo nie chce mi się ścielić łóżka :D
jeszcze mam czas więc może coś znajdę :)
Mój mąż ubrał pościel jak byłam w szpitalu by była taka świeżutka i czyściutka :) a że miałam psa to wolałam wcześniej tego nie robić bo tej sierści i tak było wszędzie pełno :)
mały kopie a ja zbieram się do wyrka, codziennie mam ten sam problem. Jestem zmęczona ale późno się kładę bo nie chce mi się ścielić łóżka :D
witajcie Dziewczyny ;)
dawno sie nie odzywalam ale w miare mozliwosci czytam was i staram sie byc na bierzaco.
bede miala synka¤ Jasia:) i poki co to chyba zdecyduje sie na porodowke w Wejherowie.
badanie na obciazenie glukoza mialam w srode .i nie mialam zadnej diety dzien wczesniej. dostalam odrazu 75 i z cytryna bylo calkiem znosne. musialam czekac 2 godz i nigdzie nie chodzic bo moze wyjsc bledny wynik. ogolnie to przed badaniem mialam 84 a po 2 gody 150 i jestem w grupie ryzyka cukrzycy bo wynik w gornej granicy. mam stosowc diete tak zapobiegawczo. tylko zastanawiam sie czy stres mogl wplynac jakos ze taki wysoki wynik byl? podczas czekania zadzwonila agentka mojego meza za ma sie pakowac bo jutro wyplywa. i sie wkurzylam bo mial dopiero 20 wyjechac i w dodatku na 3 mce!! i co to ma byc ze tak z dnia na dzien dzwonia?ma wrocic na poczatku wrzesnia i teraz stresuje sie ze nie zdazy...wogole to ja tez jakos burze hormonow mam bo rycze ostatnio o byle g... dzis odwiozlam go na lotnisko i tez moze lez wylane a normalnie mi sie to nie zdaza.
co do oglnego samopoczucia to nie jest zle chociaz juz zaczynaja dokuczac bole plecow i bol z prawej strony jak by mi ktos palec pod zebra wciskal.czasami to nie wiem jak siedziec i boje sie co bedzie pozniej....
a z przyjemniejszych rzeczy to mam juz calkiem sporo z mojej listy wyprawkowej dla maluszka i za kazdym razem jak gdzies jestem to nie moge sie powstrzymac od dzieciowych zakupow i wracam z przynajmniej jednym nowym nabytkiem:)
ale sie rozpisalam ...no to macie litanie do czytania:)))))
dawno sie nie odzywalam ale w miare mozliwosci czytam was i staram sie byc na bierzaco.
bede miala synka¤ Jasia:) i poki co to chyba zdecyduje sie na porodowke w Wejherowie.
badanie na obciazenie glukoza mialam w srode .i nie mialam zadnej diety dzien wczesniej. dostalam odrazu 75 i z cytryna bylo calkiem znosne. musialam czekac 2 godz i nigdzie nie chodzic bo moze wyjsc bledny wynik. ogolnie to przed badaniem mialam 84 a po 2 gody 150 i jestem w grupie ryzyka cukrzycy bo wynik w gornej granicy. mam stosowc diete tak zapobiegawczo. tylko zastanawiam sie czy stres mogl wplynac jakos ze taki wysoki wynik byl? podczas czekania zadzwonila agentka mojego meza za ma sie pakowac bo jutro wyplywa. i sie wkurzylam bo mial dopiero 20 wyjechac i w dodatku na 3 mce!! i co to ma byc ze tak z dnia na dzien dzwonia?ma wrocic na poczatku wrzesnia i teraz stresuje sie ze nie zdazy...wogole to ja tez jakos burze hormonow mam bo rycze ostatnio o byle g... dzis odwiozlam go na lotnisko i tez moze lez wylane a normalnie mi sie to nie zdaza.
co do oglnego samopoczucia to nie jest zle chociaz juz zaczynaja dokuczac bole plecow i bol z prawej strony jak by mi ktos palec pod zebra wciskal.czasami to nie wiem jak siedziec i boje sie co bedzie pozniej....
a z przyjemniejszych rzeczy to mam juz calkiem sporo z mojej listy wyprawkowej dla maluszka i za kazdym razem jak gdzies jestem to nie moge sie powstrzymac od dzieciowych zakupow i wracam z przynajmniej jednym nowym nabytkiem:)
ale sie rozpisalam ...no to macie litanie do czytania:)))))
hejka
my po imprezie na pół małego wesela ale było bardzo fajnie :> Wszyscy happy a najbardziej (i to najważniejsze) solenizantka moja dzisiejsza :>
Ja do dziś myję Gabi po kupie pod prysznicem. Szczerze mówiąc to teraz jest łatwiej jak już sama stoi w brodziku, ale wcześniej też nie było źle. Żadna miska nie wchodziła w grę - za dużo roboty i ryzyka wylania. Brałam pod kran i d*pka zmyta. A chusteczek używam do wszytskiego dosłownie. Niezastąpione w damskiej torebce zimą jak się włosy elektryzują - wystarczy przetrzeć taką chusteczką po włosach i po problemie :> u nas ida jak woda w związku z tym bo wiadomo - jedna szmatka do kurzu a milion chusteczek robi różnicę ;P Wiem, wiem to mało ekologiczne ale mam już tak zdartą skórę na dłoniach, że maczanie szmatki po każdym starciu kurzu, to nie dla mnie. Zresztą człowiek na starość się jakiś taki wygodny robi ;)
my po imprezie na pół małego wesela ale było bardzo fajnie :> Wszyscy happy a najbardziej (i to najważniejsze) solenizantka moja dzisiejsza :>
Ja do dziś myję Gabi po kupie pod prysznicem. Szczerze mówiąc to teraz jest łatwiej jak już sama stoi w brodziku, ale wcześniej też nie było źle. Żadna miska nie wchodziła w grę - za dużo roboty i ryzyka wylania. Brałam pod kran i d*pka zmyta. A chusteczek używam do wszytskiego dosłownie. Niezastąpione w damskiej torebce zimą jak się włosy elektryzują - wystarczy przetrzeć taką chusteczką po włosach i po problemie :> u nas ida jak woda w związku z tym bo wiadomo - jedna szmatka do kurzu a milion chusteczek robi różnicę ;P Wiem, wiem to mało ekologiczne ale mam już tak zdartą skórę na dłoniach, że maczanie szmatki po każdym starciu kurzu, to nie dla mnie. Zresztą człowiek na starość się jakiś taki wygodny robi ;)
http://www.pl.toysrus.pl/
tylko coś takiego ale oferty tam nie znalazłam
sklep fajny bo jest tego wszystkiego naprawdę dużo ale ceny niestety jak dla mnie mało atrakcyjne ;(
tylko coś takiego ale oferty tam nie znalazłam
sklep fajny bo jest tego wszystkiego naprawdę dużo ale ceny niestety jak dla mnie mało atrakcyjne ;(
hehe pewnie taka fucha nie raz nas czeka przez najbliższe tygodnie :(
ja w Toysie też patrzyłam na takie rzeczy dla niemowląt to ceny kosmiczne, nawet zabawki bo mąż dla chrześniaka coś wybierał na urodziny to też wygórowane ...
co w ogóle polecacie ze sklepów z akcesoriami dla niemowląt w Trójmieście? Mama i Ja i Akpola? Macie coś jeszcze godnego uwagi?
ja w Toysie też patrzyłam na takie rzeczy dla niemowląt to ceny kosmiczne, nawet zabawki bo mąż dla chrześniaka coś wybierał na urodziny to też wygórowane ...
co w ogóle polecacie ze sklepów z akcesoriami dla niemowląt w Trójmieście? Mama i Ja i Akpola? Macie coś jeszcze godnego uwagi?
ja chyba nie polecam nic ;)
akpol fajny, bo wszystko na miejscu i można kupić coś czego nie ma np. w markecie, ale drogi jak dla mnie ...
mama i ja, mimo, że fajniejsza obsługa, większa przestrzeń, ale ceny też niezbyt fajne :/
dlatego ja mam zamiar obkupić się w miarę możliwości w marketach bo tam najtaniej, to czego nie dostanę będę kupowała w akpolu pewnie
akpol fajny, bo wszystko na miejscu i można kupić coś czego nie ma np. w markecie, ale drogi jak dla mnie ...
mama i ja, mimo, że fajniejsza obsługa, większa przestrzeń, ale ceny też niezbyt fajne :/
dlatego ja mam zamiar obkupić się w miarę możliwości w marketach bo tam najtaniej, to czego nie dostanę będę kupowała w akpolu pewnie
Aha ivi to ja nie wiedziałam :) pisało "promocja" wiec myslalam ze cos spuścili :D
Mu tam tylko skarpetki kupilismy ale zawsze mozna sobie jechac pooglądać i nacieszyć oko :) np. wózkami sobie tam pojezdzilismy :)
A z ranca pokrapuje i tak ponuro na dworze :/ ale pewnie wieczorem sie miasto rozkręci :D
Mu tam tylko skarpetki kupilismy ale zawsze mozna sobie jechac pooglądać i nacieszyć oko :) np. wózkami sobie tam pojezdzilismy :)
A z ranca pokrapuje i tak ponuro na dworze :/ ale pewnie wieczorem sie miasto rozkręci :D
Mapu na Hutniczej jak sie jedzie do Rumi, ja sie tam zaopatrywałam (jak sie nie opłacało z allegro), bo tam taniej niż w Akpolu i w Mama i Ja. Łóżeczka i wózki też mają.
A na 3 Maja w Gdyni w tym małym sklepiku są fajne promocje, przedwczoraj widziałam fotelik (0+) Maxi Cosi za 280 zł
No i facet nie wciska byle czego żeby naciągnąć. Byłam oglądać wózki. No i tak gadaliśmy i mu powiedziałam że mam teraz spacerówkę Peg Perego Uno. A on na to, że nie bedzie mnie namawiał na żaden wózek, bo ciężko o lepszy. Poleciłby co najwyzej samą wkładkę - nosidełko dla noworodka do Peg Perego.
Nie spodobał mi sie ten pomysł, bo nie lubię jeździc z przełożoną rączką żeby dziecko było twarzą do mnie, ciężko sie tak jeździ nawet jak kółka są zablokowane. Z resztą ten mój wózek to już taki "na dotarcie", chociaż swoje odsłużył, 5 letni, po 3 dzieci i jeszcze go na później dla Adasia zostawię, jeszcze posłuży.
Ale chodzi o fakt, że nie naciągał mnie na jakieś drogie wózki i w ogole na nowy wózek mnie na naciągał.
A na 3 Maja w Gdyni w tym małym sklepiku są fajne promocje, przedwczoraj widziałam fotelik (0+) Maxi Cosi za 280 zł
No i facet nie wciska byle czego żeby naciągnąć. Byłam oglądać wózki. No i tak gadaliśmy i mu powiedziałam że mam teraz spacerówkę Peg Perego Uno. A on na to, że nie bedzie mnie namawiał na żaden wózek, bo ciężko o lepszy. Poleciłby co najwyzej samą wkładkę - nosidełko dla noworodka do Peg Perego.
Nie spodobał mi sie ten pomysł, bo nie lubię jeździc z przełożoną rączką żeby dziecko było twarzą do mnie, ciężko sie tak jeździ nawet jak kółka są zablokowane. Z resztą ten mój wózek to już taki "na dotarcie", chociaż swoje odsłużył, 5 letni, po 3 dzieci i jeszcze go na później dla Adasia zostawię, jeszcze posłuży.
Ale chodzi o fakt, że nie naciągał mnie na jakieś drogie wózki i w ogole na nowy wózek mnie na naciągał.
o to fajnie ja z GD ale muszę się chyba wybrać do Gdyni w te miejsca, które polecacie :) my jak byliśmy w Mama i Ja to rzeczywiście obsługa całkiem spoko ale jak nam pan wózek zaproponował to cena kosmiczna w ogóle jakiś najtańszy to cena kosmiczna była :)
dlatego używkę od sąsiadów kupiliśmy ostatecznie i planuję ten swój przetrzymać dla następnego potomka :)
dlatego używkę od sąsiadów kupiliśmy ostatecznie i planuję ten swój przetrzymać dla następnego potomka :)
to jak bedziesz w Gdyni to możesz zajść do takiego małego sklepiku z wózkami na przeciwko dworca, pisze dużymi literami CENY HURTOWE
Tam jest dosyć duży wybór, gościu też fajnie doradza i pokazuje a wózki te z tańszych (do 1000 zł 2w1 kupisz). Z tego co zaobserwowałam czesto ma taniej niż na allegro.
Tam jest dosyć duży wybór, gościu też fajnie doradza i pokazuje a wózki te z tańszych (do 1000 zł 2w1 kupisz). Z tego co zaobserwowałam czesto ma taniej niż na allegro.
oo ten fotelik tanio Bimka, ciekawe jaki to!
ale nie wiem, czy aż do Gdyni chce mi się wybierać ;)
no nic, będę dzisiaj wiedziała jak stoimy z kasą czy już mogę robić pierwsze zakupy czy nie ;)
wiecie co Wam powiem, tak sobie rano myślałam ..
niby nie mam teraz czasu na tą ciążę, nie rozczulam się nad tym brzuszkiem i nad tym, że tam dziecko itd, ale kurna non stop rozczulam się nad sobą bo ciągle mi coś dolega ;)
z Leną, nie pamiętam, żeby chociaż raz bolał mnie brzuch, fakt, miałam więcej wolnego, mogłam się walnąć spać kiedy chciałam, odpocząć, ale też pracowałam do 6 miesiąca, a teraz kurna ... co chwile coś mi jest i się martwię ;)
albo może za duży dostęp do neta mam, bo wtedy na żadne fora nie wchodziłam ;)
ale nie wiem, czy aż do Gdyni chce mi się wybierać ;)
no nic, będę dzisiaj wiedziała jak stoimy z kasą czy już mogę robić pierwsze zakupy czy nie ;)
wiecie co Wam powiem, tak sobie rano myślałam ..
niby nie mam teraz czasu na tą ciążę, nie rozczulam się nad tym brzuszkiem i nad tym, że tam dziecko itd, ale kurna non stop rozczulam się nad sobą bo ciągle mi coś dolega ;)
z Leną, nie pamiętam, żeby chociaż raz bolał mnie brzuch, fakt, miałam więcej wolnego, mogłam się walnąć spać kiedy chciałam, odpocząć, ale też pracowałam do 6 miesiąca, a teraz kurna ... co chwile coś mi jest i się martwię ;)
albo może za duży dostęp do neta mam, bo wtedy na żadne fora nie wchodziłam ;)
I ja sie witam ;) dziś również z pracy. Ale dzien zaczęłam od pół kilo czereśni i nic mi już tego dnia nie popsuje :)
wczoraj byliśmy na konkretnym spacerku i w takim nawet nawet tempie bo starszak na rowerze i wszystko było ok ale jak wróciliśmy do domu to mnie taki ból brzucha z prawej strony chwycił ze szok. Od razu kazałam się wspiąć meżowi do apteczki po nospę co by jednak na wszelki gdzies pod ręką leżała, a nie ze jeszcze bede po taboretach musiala skakać ;] okazało sie ,ze nie ma i dzis to mój musowy zakup ;]
a tak to moi panowie rządza dzis w domu i mają dokańczać szafke :D wiec po mału zacznę zbierac to i owo dla malucha ;)
wczoraj byliśmy na konkretnym spacerku i w takim nawet nawet tempie bo starszak na rowerze i wszystko było ok ale jak wróciliśmy do domu to mnie taki ból brzucha z prawej strony chwycił ze szok. Od razu kazałam się wspiąć meżowi do apteczki po nospę co by jednak na wszelki gdzies pod ręką leżała, a nie ze jeszcze bede po taboretach musiala skakać ;] okazało sie ,ze nie ma i dzis to mój musowy zakup ;]
a tak to moi panowie rządza dzis w domu i mają dokańczać szafke :D wiec po mału zacznę zbierac to i owo dla malucha ;)
Hej, my większość rzeczy też kupowaliśmy w Mapu na Hutniczej, moim zdaniem ceny niższe niż w Akpolu i Mama i ja, wózek kupiliśmy w Tygrysku w Wejherowie. Jak chodziłam na szkołę rodzenia, to jedna para polecała jakiś super tani sklep w Tczewie, oni z Gdyni tam jeździli po wózek, fotelik i inne pierdółki, ale mi to aż do Tczewa by nie chciało...
Przedwczoraj byłam z koleżanką w teatrze i mała się przez całą sztukę denerwowała, chyba za głośno dla niej było, aż się trzęsła biedulka i ja się nie skupiałam na sztuce, tylko na niej:/ Wczoraj mieliśmy jechać do Wieżycy do znajomych na grila, ale jakoś brzuch mi się napinał i sobie odpuściliśmy.
Przedwczoraj byłam z koleżanką w teatrze i mała się przez całą sztukę denerwowała, chyba za głośno dla niej było, aż się trzęsła biedulka i ja się nie skupiałam na sztuce, tylko na niej:/ Wczoraj mieliśmy jechać do Wieżycy do znajomych na grila, ale jakoś brzuch mi się napinał i sobie odpuściliśmy.
U nas na SR położna polecała Octanisept do odkażania i roztwór 2% gencjany na wodzie do wysuszania- kazała 2-3 razy dziennie przemywać i suszyć suszarką, ale jakoś ta suszarka do mnie nie przemawia, bo to przecież piecze jak tak się dmucha gorącym powietrzem w jedno miejsce. Mówiła, że spirytus też może być, ale ona bardziej poleca ostanisept i gencjanę.
hejka
kuźnia znowu chudnę :/ chyba za dużo energii spalam...
U nas w Redłowie też uczyli wodą ale niestety się spaprało i kupiłam sobie Octenisept - od razu było lepiej. Także ja już z samą wodą nie będę ryzykowała. Przy pierwszej używałam spirytus rozcieńczony i kikut odpadł po 4 dniach więc w ogóle szybko z głowy.
Gencjany nikomu nie polecam bo to świni jak nie wiem co. Nie da się tego wyprać.
kuźnia znowu chudnę :/ chyba za dużo energii spalam...
U nas w Redłowie też uczyli wodą ale niestety się spaprało i kupiłam sobie Octenisept - od razu było lepiej. Także ja już z samą wodą nie będę ryzykowała. Przy pierwszej używałam spirytus rozcieńczony i kikut odpadł po 4 dniach więc w ogóle szybko z głowy.
Gencjany nikomu nie polecam bo to świni jak nie wiem co. Nie da się tego wyprać.
Ja kupowałam przed Miśką pościel MamoTato, taki zestaw ze wszystkim, i oprócz poszewek na pościel nic tam nie miało odpowiednich wymiarów. jak zaczełam mierzyć to wszędzie po parę cm walnięte.
Także nie polecam tego producenta.
Byłam dziś w Rossmanie, kupiłam 3pak chusteczek Dzidziuś za 13 zł i pieluchy pampersy paczkę 1 43 szt za 19zł i paczkę 2 108 szt za 50 zł.
Planuję jeszcze kupić ze 2 paczki 2 Dada póki są w biedronce po 22,99 zł.
W warzywniaku mnie zabiły ceny: morele po 6,5, a nasze polskie truskawki - 8,5. Gdzie tu sens?
Także nie polecam tego producenta.
Byłam dziś w Rossmanie, kupiłam 3pak chusteczek Dzidziuś za 13 zł i pieluchy pampersy paczkę 1 43 szt za 19zł i paczkę 2 108 szt za 50 zł.
Planuję jeszcze kupić ze 2 paczki 2 Dada póki są w biedronce po 22,99 zł.
W warzywniaku mnie zabiły ceny: morele po 6,5, a nasze polskie truskawki - 8,5. Gdzie tu sens?
Do pepka używałam spirytusu i teraz też zamierzam, wszystko ładnie się goiło. Kupiłam ostatnio w rossmanie właśnie pampersy 1, w aptece 2 op. podkłądów i szlafrok i to na tyle jeśli chodzi o moją "wyprawkę" :) no ale to już zawsze coś :)
chusteczek zawsze używałam nivea i teraz pewie też będę, pampers jakos mi nie podpasowały. Ciuszki Zosi prałam w loveli, a jak miała ok 3-4 miesiące to w naszym proszku i płynie ale w wersji sensitive.
chusteczek zawsze używałam nivea i teraz pewie też będę, pampers jakos mi nie podpasowały. Ciuszki Zosi prałam w loveli, a jak miała ok 3-4 miesiące to w naszym proszku i płynie ale w wersji sensitive.
Jak do pępka się używa to nie wiem, ale po drugim porodzie psikałam sobie nim ranę po nacięciu, żeby ją odkazić od czasu do czasu. Trochę szczypie, ale wszystko ładnie i szybko się goi :) szczegolnie, że będziemy rodzić w ciepłych miesiącach (chociaz czerwiec na razie temperatura nie rozpieszcza :)) to takie psikanie może znacznie przyśpieszyc proces gojenia a przede wszystkim uchroni od jakiś infekcji.
hejka
ja w sr jeszcze nie miałam wykładu o pielęgnacji noworodka, jak powiedzą to napiszę:)
na pewno kupię octenisept, jak 4 lata temu miałam operację to rana się po nim ładnie goiła, tak w ogóle nie wiem czy zauważyłyście, ale w laboratoriach przed pobraniem krwi też nim psikają, żeby odkazić skórę, w wątku majowo-czerwcowo-lipcowym wyczytałam że dziewczyny po porodzie SN też sobie nim psikają, tak więc czy będzie porod SN czy CC na pewno się przyda
lady d wydaje mi się że stres może mieć związek z poziomem cukru we krwi, zresztą poczytaj sobie;)
http://zwierciadlo.pl/2011/zdrowie/stres-podnosi-poziom-cukru-we-krwi
ja w sr jeszcze nie miałam wykładu o pielęgnacji noworodka, jak powiedzą to napiszę:)
na pewno kupię octenisept, jak 4 lata temu miałam operację to rana się po nim ładnie goiła, tak w ogóle nie wiem czy zauważyłyście, ale w laboratoriach przed pobraniem krwi też nim psikają, żeby odkazić skórę, w wątku majowo-czerwcowo-lipcowym wyczytałam że dziewczyny po porodzie SN też sobie nim psikają, tak więc czy będzie porod SN czy CC na pewno się przyda
lady d wydaje mi się że stres może mieć związek z poziomem cukru we krwi, zresztą poczytaj sobie;)
http://zwierciadlo.pl/2011/zdrowie/stres-podnosi-poziom-cukru-we-krwi
Martek no ja zamawialam posciel z Ala i As wiec tez was na to uczulam :)
Co stosuje sie pod przescieradełko do łóżeczka ?
no wiem ze jakis tam podklad, widzialam taki w Akpolu i kosztowal 40 z hakiem zł (czyli pewnie tzreba miec z 2 na zmianę), ale z jednej strony byl jakism tam bialy i tak sie zastanwiam ze jakby dziecko sie ulalo czy tam kupa :) i mu przecieknie z gatek no to pobrudzi tez ten podklad bialy :) i co on do prania wtedy ? a plamy na nim moga tez zostac? co wy uzywacie i jak?
to samo pytanie o podklad odnosnie wózka gondoli
Co stosuje sie pod przescieradełko do łóżeczka ?
no wiem ze jakis tam podklad, widzialam taki w Akpolu i kosztowal 40 z hakiem zł (czyli pewnie tzreba miec z 2 na zmianę), ale z jednej strony byl jakism tam bialy i tak sie zastanwiam ze jakby dziecko sie ulalo czy tam kupa :) i mu przecieknie z gatek no to pobrudzi tez ten podklad bialy :) i co on do prania wtedy ? a plamy na nim moga tez zostac? co wy uzywacie i jak?
to samo pytanie o podklad odnosnie wózka gondoli
mariols ja kupiłam w ikei coś takiego
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40143304/
szczerze mówiąc nie wiem czy to dobre, cena w miarę to wzięłam:)
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40143304/
szczerze mówiąc nie wiem czy to dobre, cena w miarę to wzięłam:)
W łóżeczku miałam taki ceratkowy podkład, kosztuje kilka zł. Faktycznie, zapomniałam o nim, a wycieki i ulania trafiały się często. Dodatkowo pod głowę kładłam pieluszkę flanelową.
Ale i tak nie zapomnę jak raz Miśka leżała w łóżeczku na boku i tak chlusnęła że podłogę miałam do mycia ;P a nie tylko prześcieradło do zmiany.
A w wózku był na stałe rozłożony kocyk, a jak przewijałam w wóżku to rozkładałam podkład. Właśnie oglądałam i kupię któreś z tych:
http://allegro.pl/sliczne-i-bardzo-praktyczne-pielucho-ceratki-i2374747661.html
http://allegro.pl/podklady-do-przewijania-5szt-rozmiar-60x60cm-i2396568979.html
Te pierwsze widziałam na żywo w sklepie a potem jak chciałam kupić to już nie było:/ są super ale nie wiem jak to się pierze.
A te drugie to takie zwykłe.
Ale i tak nie zapomnę jak raz Miśka leżała w łóżeczku na boku i tak chlusnęła że podłogę miałam do mycia ;P a nie tylko prześcieradło do zmiany.
A w wózku był na stałe rozłożony kocyk, a jak przewijałam w wóżku to rozkładałam podkład. Właśnie oglądałam i kupię któreś z tych:
http://allegro.pl/sliczne-i-bardzo-praktyczne-pielucho-ceratki-i2374747661.html
http://allegro.pl/podklady-do-przewijania-5szt-rozmiar-60x60cm-i2396568979.html
Te pierwsze widziałam na żywo w sklepie a potem jak chciałam kupić to już nie było:/ są super ale nie wiem jak to się pierze.
A te drugie to takie zwykłe.
Dziewczyny po co jakies tam specjalne podkłady za 40zł Wystarczy kupić takie i wszedzie jak znalazł będzie. Z dołu jest ceratka, na górze miękkie wiec dziecku nic nie odparzy.
Są tez podobne z Happy, większe i droższe. Też fajne.
http://www.rossnet.pl/Produkt/Babydream-Podklad-do-przewijania-10-szt,98505
Są tez podobne z Happy, większe i droższe. Też fajne.
http://www.rossnet.pl/Produkt/Babydream-Podklad-do-przewijania-10-szt,98505
my mamy jeszcze po Lenie, różowy, ale to pod prześcieradło więc kolor nie ważny ;)
i mamy taki właśnie materiałowy na wierzchu, kolorowy, pod spodem taka gruba jakby ceratka, dałam o ile się nie mylę ze 2 dyszki za niego, ale super się pierze, tylko tak naprawdę prałam go zaledwie kilka razy bo nigdy tak nie przesikała, żeby był mokry czy coś ;)
zastanawiam się właśnie nad tymi podkładami jeszcze z rossmana bo ja dużo później przewijałam na łóżku swoim i wygodniej by było podłożyć, zwłaszcza, że niby chłopcy lubią obsikiwać wszystko dookoła ;)
i mamy taki właśnie materiałowy na wierzchu, kolorowy, pod spodem taka gruba jakby ceratka, dałam o ile się nie mylę ze 2 dyszki za niego, ale super się pierze, tylko tak naprawdę prałam go zaledwie kilka razy bo nigdy tak nie przesikała, żeby był mokry czy coś ;)
zastanawiam się właśnie nad tymi podkładami jeszcze z rossmana bo ja dużo później przewijałam na łóżku swoim i wygodniej by było podłożyć, zwłaszcza, że niby chłopcy lubią obsikiwać wszystko dookoła ;)
hejka ja po glukozie w końcu, nie było koszmarnie ale fajnie tez nie było, przez pierwsza godzine było mi bardzooo niedobrze , no i jak zwykle nie mogli mi sie wkłuć i mam 7 nakłuć ;/ a wyniki spoko - przed 87 a po 2 h 107 wiec chyba luzik :) jedyne co mam za mało erytrocytow i sie zastanawiam czy to tak w ciazy jest czy cos nie tak bo oczywiscie w necie piszą ze anemia rzekoma czy jakos tak ;) tez macie ich moze za mało ?
sanszajn ja robiłam pod koniec ciąży :)
Kupiłam dzisiaj pieluszki 90szt za 30zł w Kauflandzie, były przecenione 13zł bo paczka była lekko uszkodzona :) fajnie :)
Co do podkładów to ja używałam tych co Mammamia wstawiła. A do łóżeczka taką ceratkę, kosztuje jakieś 5-6zł wystarczy przetrzeć i już. Czyste. Teraz planuję do boków ceratki przymocować sznureczki by mi nie zjeżdżało przy ubieraniu prześcieradła :D ot lenistwo :D
Kupiłam dzisiaj pieluszki 90szt za 30zł w Kauflandzie, były przecenione 13zł bo paczka była lekko uszkodzona :) fajnie :)
Co do podkładów to ja używałam tych co Mammamia wstawiła. A do łóżeczka taką ceratkę, kosztuje jakieś 5-6zł wystarczy przetrzeć i już. Czyste. Teraz planuję do boków ceratki przymocować sznureczki by mi nie zjeżdżało przy ubieraniu prześcieradła :D ot lenistwo :D
a dziewczyny, podpowiedźcie, kupiłam w rossmanie pampersy 1, tam jest 43 sztuk, więcej 1 kupować nie będę ..
dokupiłabym jeszcze ze 2 paczki dwójek, ale nie pamiętam jak z tych dwójek dzieci wyrastają, wykorzystam, nie? :)
i kolejny raz mój Mąż!
kupuję te pieluchy i mówię, weźmy może jeszcze chusteczki bo są w promocji, a ten do mnie TERAZ?? JUUUŻ?? NIE ZA WCZEŚNIE??
kuźwa no zabić takiego :D
i mówi do mnie, że fajne buciki w Berlinie widział, ale czy to nie za wcześnie, czy nie kupuje się po porodzie ..
więc mu powiedziałam, że żaden problem, zrobię mu listę wszystkich rzeczy i jak pójdę rodzić to proszę wszystko kupić :D
dokupiłabym jeszcze ze 2 paczki dwójek, ale nie pamiętam jak z tych dwójek dzieci wyrastają, wykorzystam, nie? :)
i kolejny raz mój Mąż!
kupuję te pieluchy i mówię, weźmy może jeszcze chusteczki bo są w promocji, a ten do mnie TERAZ?? JUUUŻ?? NIE ZA WCZEŚNIE??
kuźwa no zabić takiego :D
i mówi do mnie, że fajne buciki w Berlinie widział, ale czy to nie za wcześnie, czy nie kupuje się po porodzie ..
więc mu powiedziałam, że żaden problem, zrobię mu listę wszystkich rzeczy i jak pójdę rodzić to proszę wszystko kupić :D
http://img.shoppingnexus.com/products/fisher-price-smart-stages-swing-giraffe1.jpg
Fisher-price - smart stages deluxe 3w1
dziewczyny miała któraś z was taka ?
chcialabym sie dowiedziec czy nie skrzypi przy huśtaniu czy jest głosna, czy sie u was sprawdziło takie bujanie i czy bateri przy tym idzie masa ?
Fisher-price - smart stages deluxe 3w1
dziewczyny miała któraś z was taka ?
chcialabym sie dowiedziec czy nie skrzypi przy huśtaniu czy jest głosna, czy sie u was sprawdziło takie bujanie i czy bateri przy tym idzie masa ?
ja mam innej firmy ale z wyglądu taka sama. Baterii u nas szła cała masa bo do środka wchodzą 4szt dużych po 2.50 -3zł jedna zwykłej firmy i miałam tak na 3 dni max. Sprawdziła się super bo ja mam od razu z tacką więc karmiłam w tym i Mały bardzo dużo w tym spał. głośna nie jest jakoś specjalnie ale cicha też nie, ale myślę, że dziecko szybko się do dzwięków przyzwyczaja. Ja potem sama bujałam ręką, włączałam muzykę i jak zasypiał to puszczałam i wychodziłam z pokoju albo szłam spać :P.
dziewczyny, co tu tak pusto ? :)
co do pieluch to sa chyba jeszcze inne wymiary :/
własnie zbieram sie do gdyni do sklepików dzieciecych tak poogladac przede wszystkim wozki , bo gdybym chociaz wiedziala co chce i byla tego pewna to juz by byl kupiony a tak ....
a co do ochraniacza do lozka kupie z 3 takie i bedzie z banki:
http://allegro.pl/ochraniacz-na-materac-pod-przescieradlo-60x120-i2401007663.html
co do pieluch to sa chyba jeszcze inne wymiary :/
własnie zbieram sie do gdyni do sklepików dzieciecych tak poogladac przede wszystkim wozki , bo gdybym chociaz wiedziala co chce i byla tego pewna to juz by byl kupiony a tak ....
a co do ochraniacza do lozka kupie z 3 takie i bedzie z banki:
http://allegro.pl/ochraniacz-na-materac-pod-przescieradlo-60x120-i2401007663.html
Sylwia apropos męża i wcześniejszych zakupów to ja mam to samo :)
Stwierdził że na pewno wcześniej ich nie będzie robił bo nie wiadomo co będzie potrzebne ... w zasadzie to nawet torbę do szpitala będzie można po drodze na porodówkę zaopatrzyć a łóżeczko i inne gadżety to już na pewno dopiero jak wrócimy z małym do domu ;)
Ot taka męska wyobraźnia ... i najlepsze w tym wszystkim jest to że jest w 100% przekonany że ma racje ;)
Stwierdził że na pewno wcześniej ich nie będzie robił bo nie wiadomo co będzie potrzebne ... w zasadzie to nawet torbę do szpitala będzie można po drodze na porodówkę zaopatrzyć a łóżeczko i inne gadżety to już na pewno dopiero jak wrócimy z małym do domu ;)
Ot taka męska wyobraźnia ... i najlepsze w tym wszystkim jest to że jest w 100% przekonany że ma racje ;)
U nas nic nie padalo i dobrze bo bylysmy na dworzu 4 godz a teraz padam z nog. Od paru dni twardnieje mi brzuchol ale mam wrazenie ze maly caly czas posladkowo ulozony i do tego cisnie mi na pecherz.
Tak patrzac na was chyba zaczne robic liste co jeszcze musze dokupic, nie bedzie tego duzo ale zawsze cos.
Tak patrzac na was chyba zaczne robic liste co jeszcze musze dokupic, nie bedzie tego duzo ale zawsze cos.
hejka :)
Właśnie wróciłam z zakupów byłam w akpolu i już po mału zaczynam robić zakupy. z mojej listy mogę skreślić: fride do nosa, termometr do wody, nożyczki i obcinaczki do paznokci :).
Potem pojechałam dalej kupiłam nawet w rossmanie paczkę pampersów chusteczki pampers sensitive co o nich sadzicie no i proszek do prania lovella ( tez proszę o opinie)
Właśnie wróciłam z zakupów byłam w akpolu i już po mału zaczynam robić zakupy. z mojej listy mogę skreślić: fride do nosa, termometr do wody, nożyczki i obcinaczki do paznokci :).
Potem pojechałam dalej kupiłam nawet w rossmanie paczkę pampersów chusteczki pampers sensitive co o nich sadzicie no i proszek do prania lovella ( tez proszę o opinie)
a ja tez bylam dzisiaj w Akpolu, Mapu i Mama i jai generalnie mam ta hustawke-bujaczek co wczoraj pisałam o opinie i teraz szukam jakiejs ładowarki i akumulatorow do tych duzych baterii LR40 (na allegro nie ma, albo ja nie umien znaleźć) i fotelik 9-18 kupilam tez juz bo przyjezdza moja chrzesniaczka na wakacje i bedzie go uzytkowac a potem sie przyda nam i tak i tak :) a z tej huśtawki jestem taka zadowolna jak gwizdek hihi :))
z dużych rzeczy to jeszcze łóżeczko i wanienke musimy dopkupic do stelaża bo stelaż dostalismy taki fajny stabliny razem z wanienka ale ja bym chciała nową wanienke bo ta co dostalismy to taka zajechana :)
porównywalam ceny fotelikow i najdrożej jest w Akpolu nawet o 200 zł drożej, potem "Mama i ja a najtaniej bylo w Mapu porywnawlismy Maxi Cosi Tobi i Chicco zpace key1 :)
z dużych rzeczy to jeszcze łóżeczko i wanienke musimy dopkupic do stelaża bo stelaż dostalismy taki fajny stabliny razem z wanienka ale ja bym chciała nową wanienke bo ta co dostalismy to taka zajechana :)
porównywalam ceny fotelikow i najdrożej jest w Akpolu nawet o 200 zł drożej, potem "Mama i ja a najtaniej bylo w Mapu porywnawlismy Maxi Cosi Tobi i Chicco zpace key1 :)
Jestem :)
Własnie przed chwilą wszamałam zimnego arbuza mmm... takie miaąłm parcie na cos zimne i soczyste po dzisiejszej pizzy ;/
Bylismy z mezem w bobowózki i już mamy upatrzony swój typ :) nareszcie!
Potem pojechalismy do tygryska w rumi :) i zrobilismy pare zakupów:
-2 but 260 TT po 40,60zl - chyba tam byly taniej niz na allegro
-1 but 340 TT po 26,90zl - reszta juz nie wiem po ile na allegro
-nuk szczotkę do włosków soft z miekiego włosia po 16zl
-cążki TT po 7,10zl - taniej niz w Mapu
-nożyczki TT po 8,80- taniej niz w Mapu
-szczotka do butelek i smoczków TT po 18,10zl
-fotelik do kąpieli balbinka disney po 18,60zł
(nie zdecydowalismy sie na poniższą jak dla mnie fajną wanienkę z powodu braku miejsca ..a buu.. :(
http://allegro.pl/rewelacyjna-wanienka-anatomiczna-tega-komfort-24h-i2397621817.html
-posciel 2 elementowa KAJKA (poszewska na podusie i kołderkę ) naprawde milusia bawełna po 48,10zł (tak na zmianę)
-3 koszulki, kaftaniki bawełniane po 9,20;11,50;12,10
-2 pajace po 23,90/1szt.
potem pojchalismy do Mapu i tam kupiłam:
-2 szt prześcieradeł z gumką po 19,50zł (120x60) z milutkiej bawełny -polecam zwłaszcza jesli ktos nie lubi frotte i jerseju :)
-milusia gabeczkę do mycia po 2,90zl
i jestem mega zadowolona z zakupów :) i jeszcze cos zaraz zamowie na allegro, by lista robiła sie coraz krótsza :)
30-stego czerwca mamy wesele i tak wszystko szybko zleci, że lepiej byc przygotowanym ....
a kosmetyki chyba zamowie z doz jak mi przyjdzie oczywiscie karta, jak tam któras z was tak zamowila chyba co nie ?
Własnie przed chwilą wszamałam zimnego arbuza mmm... takie miaąłm parcie na cos zimne i soczyste po dzisiejszej pizzy ;/
Bylismy z mezem w bobowózki i już mamy upatrzony swój typ :) nareszcie!
Potem pojechalismy do tygryska w rumi :) i zrobilismy pare zakupów:
-2 but 260 TT po 40,60zl - chyba tam byly taniej niz na allegro
-1 but 340 TT po 26,90zl - reszta juz nie wiem po ile na allegro
-nuk szczotkę do włosków soft z miekiego włosia po 16zl
-cążki TT po 7,10zl - taniej niz w Mapu
-nożyczki TT po 8,80- taniej niz w Mapu
-szczotka do butelek i smoczków TT po 18,10zl
-fotelik do kąpieli balbinka disney po 18,60zł
(nie zdecydowalismy sie na poniższą jak dla mnie fajną wanienkę z powodu braku miejsca ..a buu.. :(
http://allegro.pl/rewelacyjna-wanienka-anatomiczna-tega-komfort-24h-i2397621817.html
-posciel 2 elementowa KAJKA (poszewska na podusie i kołderkę ) naprawde milusia bawełna po 48,10zł (tak na zmianę)
-3 koszulki, kaftaniki bawełniane po 9,20;11,50;12,10
-2 pajace po 23,90/1szt.
potem pojchalismy do Mapu i tam kupiłam:
-2 szt prześcieradeł z gumką po 19,50zł (120x60) z milutkiej bawełny -polecam zwłaszcza jesli ktos nie lubi frotte i jerseju :)
-milusia gabeczkę do mycia po 2,90zl
i jestem mega zadowolona z zakupów :) i jeszcze cos zaraz zamowie na allegro, by lista robiła sie coraz krótsza :)
30-stego czerwca mamy wesele i tak wszystko szybko zleci, że lepiej byc przygotowanym ....
a kosmetyki chyba zamowie z doz jak mi przyjdzie oczywiscie karta, jak tam któras z was tak zamowila chyba co nie ?
ja mam taką ale zieloną :)
http://allegro.pl/graco-hustawka-lovin-hug-wyprzedaz-kup-na-raty-i2377966747.html
http://allegro.pl/graco-hustawka-lovin-hug-wyprzedaz-kup-na-raty-i2377966747.html
prawie taka sama jak nasza:) tez mozesz zdjąc ten leżaczek i posatwic na podlodze jako bujaczek lezaczek ? my mielismy zniżke na rzecz FP a i musielismy wybrac cos z tej firmy :) kurcze takie ładowarki sa mega drogie chyba bardziej oplaca sie przerobic na kabel do gniazka te hustawki niz baterie kupować :)
nosz kurna, ja trochę dalej jestem a nie mam tylu rzeczy ;).
Tzn. tych co wymieniłyście nie wszystkie potrzebuję, aleee noo ;)
chyba jutro skubnę Męża na kasę i skoczę do akpolu, bo do Gdyni dla mnie za daleko ;)
a dzisiaj kupiłam Młodemu smoczka! identycznego jak miała Lena, tylko z niebieską pszczółką ;)
paklanki i jeden jakiś pokład w kerfurze za 2 z groszem ... ale nie otwierałam więc nie wiem jak się prezentuje ;)
Tzn. tych co wymieniłyście nie wszystkie potrzebuję, aleee noo ;)
chyba jutro skubnę Męża na kasę i skoczę do akpolu, bo do Gdyni dla mnie za daleko ;)
a dzisiaj kupiłam Młodemu smoczka! identycznego jak miała Lena, tylko z niebieską pszczółką ;)
paklanki i jeden jakiś pokład w kerfurze za 2 z groszem ... ale nie otwierałam więc nie wiem jak się prezentuje ;)
ja widze ze sie rozkrecamy zakupowo ;)
ja ogolnie chciałam wieksze zakupyz robic, ale jak weszłam do mama i ja i zobaczylam jakie to wielkie i ile tam wszystkiego jest (pierwszy raz bylam) to zglupiałam a listy nie mialam ze soba i nie wiedzialam co mam kupic, nic zupelnie nic pustka we łbie :) a szkoda bo kazdy zakup mnie cieszy ogromnie :) hustawke to siedze i huśtam noga a za chwile zdejmuje ten lezacek i sobie leżaczek bujam haha dobrze ze z pustym wozkiem nie chodze po dworzu :D
ja ogolnie chciałam wieksze zakupyz robic, ale jak weszłam do mama i ja i zobaczylam jakie to wielkie i ile tam wszystkiego jest (pierwszy raz bylam) to zglupiałam a listy nie mialam ze soba i nie wiedzialam co mam kupic, nic zupelnie nic pustka we łbie :) a szkoda bo kazdy zakup mnie cieszy ogromnie :) hustawke to siedze i huśtam noga a za chwile zdejmuje ten lezacek i sobie leżaczek bujam haha dobrze ze z pustym wozkiem nie chodze po dworzu :D
no ja już swojemu powiedziałam, że zostawiam mu Lenę i jadę sama, dzisiaj wsadziłam dwa smoczki do wózka, bo wiedziałam, że się obydwa przydadzą ...
z Leną chyba ze 3 na pokładzie były, jeden w łóżeczku, drugi na biurku, trzeci gdzieś schowany, bo jej co chwile spadał gdzieś albo skleroza nas dopadała i nie wiedzieliśmy gdzie jest ;)
a ten mi oczywiście wyrzucił jeden z wózka, dopiero przy kasie skumałam :D
myślę nad butelkami, oglądałam dzisiaj te TT, one strasznie drogie są jak na moje oko i kieszeń ;). I zastanawiam się czy inwestować w takie fajniejsze i droższe czy jednak kupić takie zwykłe co miałam przy Lenie
z Leną chyba ze 3 na pokładzie były, jeden w łóżeczku, drugi na biurku, trzeci gdzieś schowany, bo jej co chwile spadał gdzieś albo skleroza nas dopadała i nie wiedzieliśmy gdzie jest ;)
a ten mi oczywiście wyrzucił jeden z wózka, dopiero przy kasie skumałam :D
myślę nad butelkami, oglądałam dzisiaj te TT, one strasznie drogie są jak na moje oko i kieszeń ;). I zastanawiam się czy inwestować w takie fajniejsze i droższe czy jednak kupić takie zwykłe co miałam przy Lenie
Malutka, nozyczki maja zaokrągloną koncówkę.
A cązki hmm... są na 0+ w sumie ja uzywam cązki :) a przy dziecku nie wiem jak to będzie :/
Agusia, glowa do góry ! pooglądaj na necie jak masz czas, upatrz sobie a potem jak mąż bedzie wolny to go przyciśnij i jedźcie do sklepu, niektóre rzeczy warto "pomacac" przed kupnem ... np. posciel, kocyk, wózek ...
A cązki hmm... są na 0+ w sumie ja uzywam cązki :) a przy dziecku nie wiem jak to będzie :/
Agusia, glowa do góry ! pooglądaj na necie jak masz czas, upatrz sobie a potem jak mąż bedzie wolny to go przyciśnij i jedźcie do sklepu, niektóre rzeczy warto "pomacac" przed kupnem ... np. posciel, kocyk, wózek ...
z wiecie co Wam powiem, te nożyczki to też trzeba by obejrzeć dobrze, bo Mąż mi kiedyś kupił i były takie jakby za grube, że ja Lenie pod paznokcia nie mogłam wsadzić żeby obciąć ;)
a mam jakieś zwykłe, pewnie canpola, i są super, do tej pory jej tym obcinam, więc nie kupuję nowych ;)
Malutka, w takim razie, jeśli się jutro wybiorę do akpolu to obejrzę te aventa butelki ;), chociaż jedną małą na start kupię, a później pomyślimy i zobaczymy co moje cycki będą chciały robić :D
a mam jakieś zwykłe, pewnie canpola, i są super, do tej pory jej tym obcinam, więc nie kupuję nowych ;)
Malutka, w takim razie, jeśli się jutro wybiorę do akpolu to obejrzę te aventa butelki ;), chociaż jedną małą na start kupię, a później pomyślimy i zobaczymy co moje cycki będą chciały robić :D
właśnie czekam co Mariols napisze bo te nożyczki są słabe :( są tak grube, że trzeba mieć kawał paznokcia do nich:P no i jak się już uda to zostawiają dużo paznokcia. Ja mam takie :
http://www.google.pl/imgres?num=10&um=1&hl=pl&biw=1280&bih=660&tbm=isch&tbnid=C9PRJ21ALi-YmM:&imgrefurl=http://www.sklep.miwo.com.pl/index.php/cPath/32_34%3FosCsid%3D007170987294d2b164a576489ddfd45&docid=SJRWjmHDKqlUcM&imgurl=http://www.sklep.miwo.com.pl/images/nozyczki_paznokci_srebrne_1050_1n.jpg&w=480&h=293&ei=S6vTT_XBGqnP4QTNqbWNAw&zoom=1&iact=rc&dur=420&sig=112023611245639965676&sqi=2&page=1&tbnh=117&tbnw=192&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:0,s:0,i:68&tx=111&ty=39
http://www.google.pl/imgres?num=10&um=1&hl=pl&biw=1280&bih=660&tbm=isch&tbnid=C9PRJ21ALi-YmM:&imgrefurl=http://www.sklep.miwo.com.pl/index.php/cPath/32_34%3FosCsid%3D007170987294d2b164a576489ddfd45&docid=SJRWjmHDKqlUcM&imgurl=http://www.sklep.miwo.com.pl/images/nozyczki_paznokci_srebrne_1050_1n.jpg&w=480&h=293&ei=S6vTT_XBGqnP4QTNqbWNAw&zoom=1&iact=rc&dur=420&sig=112023611245639965676&sqi=2&page=1&tbnh=117&tbnw=192&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:0,s:0,i:68&tx=111&ty=39
http://allegro.pl/bezpieczne-nozyczki-dla-dzieci-baby-ono-wawa-sklep-i2338739055.html
coś takiego mam ;), może nawet tej firmy ..
z tymi butelkami to u mamy miałam aventa dla Leny, ale niestety, moje dziecko przyzwyczajone do zwykłych butelek i zwyczajnego smoczka, nie umiało pić z tego aventa i ciągnęło butelkę tyle czasu że padałam przy tym :) ale myślę, że jakby przyzwyczaić od początku to da radę ..
chociaż, są niby dzieci, co trzeba im wymieniać butelki i smoczki i próbować bo nie chcą np. ssać czy ciągnąć ;)
coś takiego mam ;), może nawet tej firmy ..
z tymi butelkami to u mamy miałam aventa dla Leny, ale niestety, moje dziecko przyzwyczajone do zwykłych butelek i zwyczajnego smoczka, nie umiało pić z tego aventa i ciągnęło butelkę tyle czasu że padałam przy tym :) ale myślę, że jakby przyzwyczaić od początku to da radę ..
chociaż, są niby dzieci, co trzeba im wymieniać butelki i smoczki i próbować bo nie chcą np. ssać czy ciągnąć ;)
hejka
Wiecie co? To ja jestem chyba jak Ci Wasi mężowie, bo też uważam, że na takie zakupy jeszcze wcześnie ;)
My używaliśmy butelek TT. Pierwszą dostałam i podpasowała bardzo. Potem sama dokupiłam większe. Dla mnie są super. Też mają takie wentylki/ dziurki w smoczku odprowadzające powietrze. I lepiej mi się je trzyma niż zwykłe (proste) butelki.
Czy na zgagę to tylko Rennie możemy brać czy jest też coś nowego?
Wiecie co? To ja jestem chyba jak Ci Wasi mężowie, bo też uważam, że na takie zakupy jeszcze wcześnie ;)
My używaliśmy butelek TT. Pierwszą dostałam i podpasowała bardzo. Potem sama dokupiłam większe. Dla mnie są super. Też mają takie wentylki/ dziurki w smoczku odprowadzające powietrze. I lepiej mi się je trzyma niż zwykłe (proste) butelki.
Czy na zgagę to tylko Rennie możemy brać czy jest też coś nowego?
ja muszę dokupić jedynie smoczki do TT bo butelki mam po Adasiu ale powiem Wam że jakbym miała teraz wybierać butelki po raz pierwszy to wybrałabym Avent. Teoria że TT jest jak pierś i nie zakłuca karmienia piersią można włożyć między książkim. Avent jest przynajmniej dostępny w każdym większym sklepie i za połowę ceny TT.
Ale żeście się rozpisały, a ja jakoś weny nie mam ;/
My mamy butelkę TT i smoczek TT, bo dostaliśmy oraz całą wielką torbę ubranek, więc na upartego nie muszę nic kupować... Ale, ja nie wytrzymam jak nie kupię choćby czegoś do ubrania dla Niuni :)
My mieliśmy pojeździć po sklepach, ale ze względu na mój zakaz to jeżdżę, ale po stronach na necie :D
Brzuch twardnieje jak twardniał, i do tego przez noc mi urósł :)hihi
Znacie może wózki Mikado Aston?
Gdybym tylko mogła to bym zatrudniła kogoś do wyboru wózka, łóżeczka, mebelków ... ( z wyłączeniem ubranek, hihi). Za dużo tego wszystkiego jest ;/
My mamy butelkę TT i smoczek TT, bo dostaliśmy oraz całą wielką torbę ubranek, więc na upartego nie muszę nic kupować... Ale, ja nie wytrzymam jak nie kupię choćby czegoś do ubrania dla Niuni :)
My mieliśmy pojeździć po sklepach, ale ze względu na mój zakaz to jeżdżę, ale po stronach na necie :D
Brzuch twardnieje jak twardniał, i do tego przez noc mi urósł :)hihi
Znacie może wózki Mikado Aston?
Gdybym tylko mogła to bym zatrudniła kogoś do wyboru wózka, łóżeczka, mebelków ... ( z wyłączeniem ubranek, hihi). Za dużo tego wszystkiego jest ;/
http://forum.trojmiasto.pl/Wozek-MIKADO-BOSTON-t113264,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Wozek-MIKADO-BOSTON-i-City-Car-2-t123892,1,16.html
to są o Bostonie, bo Aston wszedł później na rynek
http://forum.trojmiasto.pl/MIKADO-ASTON-t149567,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Wozek-MIKADO-BOSTON-i-City-Car-2-t123892,1,16.html
to są o Bostonie, bo Aston wszedł później na rynek
http://forum.trojmiasto.pl/MIKADO-ASTON-t149567,1,16.html
A tam zaraz z nieba :) prowadzilo sie go rewelacyjnie, zaden kraweznik czy wiekszy snieg nie byl przeszkoda, przechodzilismy wszystko jak czolg :). Jest stabilny ale w porownaniu ze spacerkowka ktora teraz mamy (taka zwykla) jest dosc ciezki. Jestem z niego bardzo zadowolona i za te cene kupilabym go jeszcze raz. Przez caly czas uzytkowania ( najpierw gondola potem dosc dlugo czesc spacerowa) raz nam sie detka przebila ale to byl koszt chyba 30 zlotych.
jak ja bym mojemu taki obiad zapodała to by mnie wycałował od stóp do głowy:) on uwielbia kurczaka i to pieczonego, ale ja nie robię, bo nie umiem no i nie przepadam za pieczonym kurczakiem, bo dla mnie to za suche mięso, ale jak jedziemy do teściów, to mamusia zawsze swojemu jedynemu synusiowi kurczaka piecze:D
Moja kumpela rodziła synka 3 lata temu na Zaspie 5 kg siłami natury. Dodam że to pierworódka była!!! Lekarze podczas porodu obstawiali "przejdzie, nie przejdzie, przejdzie, nie przejdzie". Ja to bym ich zabiła chyba.
Moi chłopcy pojechali pod stadion na rowerach żeby poczuc atmosferkę euro :)
Aha i mąż przyniósł dzis stare łózeczko z piwnicy i po oblookaniu stwierdziłam ze kupujemy nowe. Jest obdrapane i obgryzione. Gdybym miała dużo wydatków to pewnie bym je zosawiła i odmalowała ale w sumie mało muszę kupić - prawie nic więc mogę zaszaleć ;)
ale trochę mnie serce boli je tak wystawić pod śmietnik.
Moi chłopcy pojechali pod stadion na rowerach żeby poczuc atmosferkę euro :)
Aha i mąż przyniósł dzis stare łózeczko z piwnicy i po oblookaniu stwierdziłam ze kupujemy nowe. Jest obdrapane i obgryzione. Gdybym miała dużo wydatków to pewnie bym je zosawiła i odmalowała ale w sumie mało muszę kupić - prawie nic więc mogę zaszaleć ;)
ale trochę mnie serce boli je tak wystawić pod śmietnik.
wystaw ogłoszenie że oddasz za darmo, albo zawieź do domu samotnej matki, tam na pewno przyjmą. A spod śmietnika też ktos sobie drewienko podprowadzi.
No po tym nieudanym cieście miałam opory żeby się brać za coś konkretnego. Myślałam, że po tym poranku nie doszłam jeszcze do siebie na tyle żeby gotować ;) Ale ciasto to pech. A kurczak wyszedł superaśny, w ogóle nie suchy! A jaki sosik.... oł dżizys, zaraz se pójdę odgrzać....
No po tym nieudanym cieście miałam opory żeby się brać za coś konkretnego. Myślałam, że po tym poranku nie doszłam jeszcze do siebie na tyle żeby gotować ;) Ale ciasto to pech. A kurczak wyszedł superaśny, w ogóle nie suchy! A jaki sosik.... oł dżizys, zaraz se pójdę odgrzać....
Z pewnością się takie rzeczy zdarzają... Ale jak to w praktyce wygląda to już inna sprawa:)
My zdecydowaliśmy się jednak olać SR, urodzić i tak muszę. Z resztą chyba SR musiała by przyjść do mnie do domku teraz :)
Objadłam się okropnie popcornem i prażynkami krewetkowymi i nie powiem, żeby było mi dobrze...
My zdecydowaliśmy się jednak olać SR, urodzić i tak muszę. Z resztą chyba SR musiała by przyjść do mnie do domku teraz :)
Objadłam się okropnie popcornem i prażynkami krewetkowymi i nie powiem, żeby było mi dobrze...
a u mnie nikogo nie będzie w pogotowiu, jakbym chciała o tym myśleć, to bym się rozchorowała więc nie myślę.
\Pewnie tym razem nie dane mi będzie rodzić z mężem bo ktoś musi być z dziećmi. Poprzednio dziecko było jedno i wcześniej zabrała je moja mama bo ja leżałam na patologii. Tym razem nie będzie mojej mamy w kraju więc d*pa.
Trochę mi żal, bo potem będziemy wspominali, że tata był przy porodzie dwójki dzieci a przy trzecim już nie. A to przecież jego wyczekany syn. Choć z drugiej strony będzie mu można tak to sprzedać, że prawdziwy facet nie potrzebuje asysty ojca żeby przyjść na świat ;P
\Pewnie tym razem nie dane mi będzie rodzić z mężem bo ktoś musi być z dziećmi. Poprzednio dziecko było jedno i wcześniej zabrała je moja mama bo ja leżałam na patologii. Tym razem nie będzie mojej mamy w kraju więc d*pa.
Trochę mi żal, bo potem będziemy wspominali, że tata był przy porodzie dwójki dzieci a przy trzecim już nie. A to przecież jego wyczekany syn. Choć z drugiej strony będzie mu można tak to sprzedać, że prawdziwy facet nie potrzebuje asysty ojca żeby przyjść na świat ;P
hmm ja tez sie oswajam z mysla ze bede rodzic sama, a to pierwszy porod, mezowi przeusneły sie rotacje i moze juz nie zdązyc, no ale moze byc tak ze zdaży ale to jest loteria.. :) ale tego jakos sie nie boje, bardziej sie boje wyjscia ze szpitala z nowordkiem i bede sama w domu z psem, niemowlakiem i ja po porodzie, nie wiem jak to ogarne ale na razie wole nie myslec :)
hmm nie wiem malutka czy twoj synek nie bedzie przerazony w szpitalu z pielegniarkami bez mamy, a nie masz jakiejs sasiadki która ci go popilnuje jakby meza nie bylo ?
hmm nie wiem malutka czy twoj synek nie bedzie przerazony w szpitalu z pielegniarkami bez mamy, a nie masz jakiejs sasiadki która ci go popilnuje jakby meza nie bylo ?
no ja bardzo bym chciała meza przy porodzie, chcialabym zeby zobaczyl pierwsze chiwle zycia swojego dziecka.. ale jesli go nie bedzie to nie wyczaruje go przeciez i bede musiala sie z tym pogodzic, wole sie nastawic na samotny porod i sie cieszyc jesli bedzie niz myslec ze bedzie a tu sie okaze ze sama bede.. takie to juz zycie podłe.. ;/
Alana dokładnie tak samo myślę. Wolę się nastawić, że będę sama i być szczęśliwa jak trafię w dzień, że będzie mógł być ze mną. Ale to by musiało być podwójne szczęście, bo jak mąż ze mną to ktoś z dzieckiem.
Moje dziecko niczego się nie boi :) mam nadzieję, że wyrośnie z tego bo póki co idzie z każdym kto weźmie go za rękę. Poza tym myślę, że już będąc w szpitalu to maksymalnie 1.5 godziny i ktoś by do mnie dojechał po niego. Zobaczymy :) nie mogę się tym stresować na zapas :)
Moje dziecko niczego się nie boi :) mam nadzieję, że wyrośnie z tego bo póki co idzie z każdym kto weźmie go za rękę. Poza tym myślę, że już będąc w szpitalu to maksymalnie 1.5 godziny i ktoś by do mnie dojechał po niego. Zobaczymy :) nie mogę się tym stresować na zapas :)
hehe mamy tez taka jedną w rodzinie, która szła z kadym gdziekolwiek, a jak jeszcze ktos mialby jakas hello kitty to juz w ogole i nie wyrosła z tego dlaje jej wszedzie i z kazdym dobrze a ma 4 lata teraz :))
a mozna na prodowke zabrac kogos innego niz meza ? mame, siostre, tesciową itp ? tak z ciekawosci pytam bo chyba nie chcialabym nikogo innego niz meza :))
a mozna na prodowke zabrac kogos innego niz meza ? mame, siostre, tesciową itp ? tak z ciekawosci pytam bo chyba nie chcialabym nikogo innego niz meza :))
wymyśliłam dzisiaj pojęcie depresji przedporodowej ;). Czy istnieje takie coś? haha
zwariuję, mam nadzieję, że to hormony, chociaż może lepiej nie, bo jak teściu z Mężem jutro pojadą to się potnę kredkami Leny i zwariuję sama ze sobą ..
masakra, dobrze mi było tylko wtedy jak byliśmy w akpolu i humor nawet miałam niezły ... a potem znowu pękło i płaaaczę i płaaaczę ..
dokupiłam Młodemu rożek, jedną flanelkę, smoczka, szczoteczkę do włochów :D, sobie gatki z siateczki, wkładki do cyckonosza, chyba wsio ...
i kuźwa! widziałam swój wózek .. i jak go zobaczyłam tak się od razu poryczałam :(
zwariuję, mam nadzieję, że to hormony, chociaż może lepiej nie, bo jak teściu z Mężem jutro pojadą to się potnę kredkami Leny i zwariuję sama ze sobą ..
masakra, dobrze mi było tylko wtedy jak byliśmy w akpolu i humor nawet miałam niezły ... a potem znowu pękło i płaaaczę i płaaaczę ..
dokupiłam Młodemu rożek, jedną flanelkę, smoczka, szczoteczkę do włochów :D, sobie gatki z siateczki, wkładki do cyckonosza, chyba wsio ...
i kuźwa! widziałam swój wózek .. i jak go zobaczyłam tak się od razu poryczałam :(
tez mi sie wydaje ze mozna by takie hasło jak depresja przedporodowa dodac do wikipedi, ujawnia sie z początkiem 3 trym, objawia sie wahaniami nastrojów, czarna wizją porodu i połogu, placzem bez powodu badz z błahego powodu takiego jak zakalec lub przypalenie miesa..
wlasnei Sylwia co z tym wozkiem że musialas aż przez niego się zwyć ? :D
wlasnei Sylwia co z tym wozkiem że musialas aż przez niego się zwyć ? :D
ja mam malutka identycznie, co prawda nie mam synka ale tez jestem ciagle sama, czuje sie jak samotna kobieta w ciazy, za chwile zacznie sie 7 miesiac a maz byl ze mna raz na usg tylko ;/ i teraz we wtorek znowu nie pojdzie.. wszystko sama, sama, sama ech ;/ jeszcze gdyby wracal w terminie tak jak obiecuje :P
asela pij smiało, ja sobie nawet pozoliłam ostatnio na szklanke Lechan Shandy on ma 2,6 alk ;) wyrodna matka;/
asela pij smiało, ja sobie nawet pozoliłam ostatnio na szklanke Lechan Shandy on ma 2,6 alk ;) wyrodna matka;/
niby nic .. to coś takiego:
http://www.flickriver.com/photos/savannara/sets/72157607728709255/
tylko cały granatowy, sprzed kuźwa chyba 10 lat, ale nie o to chodzi, bo jest w dobrym stanie ..
jest mega niski, mega ciężki i mega wielki! Dzisiaj Mąż Lenę w gondoli woził, więc jest duuuża bo Lenie tylko trochę głowa wystawała :/ ..
nie wiem jak ja będę go znosić po schodach, włazić do tramwaju itd ...
on oczywiście mądry bo raz na sto lat wyjdzie z wózkiem :/
pominę fakt, że nie mieści się nam do bagażnika, także gdziekolwiek byśmy chcieli jechać to bez wózka :/
nie wiem, nie liczyłam na cud świata, ale nie tak go sobie wyobrażałam :(, mam nadzieję, że wraz z moją huśtawką humorów minie mi foch na niego bo będę płakać codziennie wychodząc z tym wózkiem :/
a co do depresji, ja nie wiem, ja się nie martwię raczej porodem czy tym co będzie po, kasą się martwię, ale to tak przy okazji, a wyję zupełnie bez powodu, bo np. Mąż się do mnie odezwał nie tak jakbym chciała, chociaż normalnie, kazałabym mu spieprzać na drzewo ;)
http://www.flickriver.com/photos/savannara/sets/72157607728709255/
tylko cały granatowy, sprzed kuźwa chyba 10 lat, ale nie o to chodzi, bo jest w dobrym stanie ..
jest mega niski, mega ciężki i mega wielki! Dzisiaj Mąż Lenę w gondoli woził, więc jest duuuża bo Lenie tylko trochę głowa wystawała :/ ..
nie wiem jak ja będę go znosić po schodach, włazić do tramwaju itd ...
on oczywiście mądry bo raz na sto lat wyjdzie z wózkiem :/
pominę fakt, że nie mieści się nam do bagażnika, także gdziekolwiek byśmy chcieli jechać to bez wózka :/
nie wiem, nie liczyłam na cud świata, ale nie tak go sobie wyobrażałam :(, mam nadzieję, że wraz z moją huśtawką humorów minie mi foch na niego bo będę płakać codziennie wychodząc z tym wózkiem :/
a co do depresji, ja nie wiem, ja się nie martwię raczej porodem czy tym co będzie po, kasą się martwię, ale to tak przy okazji, a wyję zupełnie bez powodu, bo np. Mąż się do mnie odezwał nie tak jakbym chciała, chociaż normalnie, kazałabym mu spieprzać na drzewo ;)
to tylko 2 noce, da radę
gorzej jak zostawiają, bo żółtaczka bo coś tam, ale nie ma sensu sie martwić na zapas
Ja już też myślę: czy oni dadzą Madzi jeść, czy przypilnują żeby zjadła wystarczająco dużo (bo moja mama to najchetniej w ogóle by jej nie karmiła, zabawa jest najważniejsza), czy beda potrafili ją położyć spać, czy dadzą jej mleko, czy beda ja kłaść o odpowiednich porach (zeby mi sie kurde nie rozregulowała) itp itd
A niania w tym m-cu wyjeżdża na stałe do Sosnowca :-/ Najchętniej to bym Madzie dała na te 2-3 dni do niani, bo jestem pewna że wszystko byłoby ok, ale jej nie bedzie :-/
gorzej jak zostawiają, bo żółtaczka bo coś tam, ale nie ma sensu sie martwić na zapas
Ja już też myślę: czy oni dadzą Madzi jeść, czy przypilnują żeby zjadła wystarczająco dużo (bo moja mama to najchetniej w ogóle by jej nie karmiła, zabawa jest najważniejsza), czy beda potrafili ją położyć spać, czy dadzą jej mleko, czy beda ja kłaść o odpowiednich porach (zeby mi sie kurde nie rozregulowała) itp itd
A niania w tym m-cu wyjeżdża na stałe do Sosnowca :-/ Najchętniej to bym Madzie dała na te 2-3 dni do niani, bo jestem pewna że wszystko byłoby ok, ale jej nie bedzie :-/
to bimka dziwne ze babcia chce sie bawic z wnusia a nie karmic u mnie obie babcie to beda takie typowe dokarmiaczki i wciskaczki jedzenia ;)
no własnie oby to były dwie noce, i obym mogła sie w miare poruszac po wyjsciu ze szpitala tak zebym na ogrodek sie psem doczłapala i dała rade wykapac dziecko itp, po poludniami to moja mama mi pomoże cos zgotuje czy cos .. jakos to bedzie ;)
hm Sylwia mozee cos dla siebie zrob co poprawi ci humor :> olej wozek i idz do fryzjera czy gdzies gdzie ci dobrze;)
no własnie oby to były dwie noce, i obym mogła sie w miare poruszac po wyjsciu ze szpitala tak zebym na ogrodek sie psem doczłapala i dała rade wykapac dziecko itp, po poludniami to moja mama mi pomoże cos zgotuje czy cos .. jakos to bedzie ;)
hm Sylwia mozee cos dla siebie zrob co poprawi ci humor :> olej wozek i idz do fryzjera czy gdzies gdzie ci dobrze;)
no tak przez 3 dni raczej nic jej nie bedzie ;) chociaz moj tesc został z trojka swoich dzieci jak tesciowa pojechala do szpitala i bardzo szybkko dwojka dolączyla do niej do szpitala, mojego meza nafaszerweoal polopiryna na gorączke chociaz ten byl uczulony, a jego siostra akurat obcieła sobie palec jak tesciu wyszedł do apteki i zostawił trojke rok po roku samych haha faceci ;) no ale żyją :D
masakra! weź mnie nie strasz
Ja sie boje najbardziej w sumie tego usypiania wieczornego, bo rok temu pojechałam z mamą na koncert Gienka Loski i mąż został z Madzią sam i miał ją położyć spać. To: rozlała całe mleko na łóżko, ryczała całą godzinę, uciekała mu z łóżka i sie darła "mama mama!!!!"
Przyjechałam, usłyszała mnie to zaraz sie obudziła, patrzę, a ona ma całe ubranko mokre od tego rozlanego mleka i gile zaschnięte na całej buzi i na całym poliku (od tego ryku sie tak zagilała). Miałam straszne wyrzuty sumienia, że ją zostawiłam. Mąż dumny, ze dał radę. Ale kurde, biedne dziecko padło po prostu z wykończenia a nie zostało uśpione :(
Ja sie boje najbardziej w sumie tego usypiania wieczornego, bo rok temu pojechałam z mamą na koncert Gienka Loski i mąż został z Madzią sam i miał ją położyć spać. To: rozlała całe mleko na łóżko, ryczała całą godzinę, uciekała mu z łóżka i sie darła "mama mama!!!!"
Przyjechałam, usłyszała mnie to zaraz sie obudziła, patrzę, a ona ma całe ubranko mokre od tego rozlanego mleka i gile zaschnięte na całej buzi i na całym poliku (od tego ryku sie tak zagilała). Miałam straszne wyrzuty sumienia, że ją zostawiłam. Mąż dumny, ze dał radę. Ale kurde, biedne dziecko padło po prostu z wykończenia a nie zostało uśpione :(
Ale historie :) !!!
Ja się nie boję zostawić dziecka ani z mamą ani z mężem ani tym bardziej z moją babcią. Wszyscy zajmują się nim super i czasem jak widzę ile dają mu jeść to zastanawiam czy ja aby za mało nie daję :P a ze spaniem u nas nie ma problemu, młody bierze butelkę, wypija, odwiesza na łóżeczko, przykrywa się i zasypia :)
oj baby blues ... miałam, nie polecam :P
Ja się nie boję zostawić dziecka ani z mamą ani z mężem ani tym bardziej z moją babcią. Wszyscy zajmują się nim super i czasem jak widzę ile dają mu jeść to zastanawiam czy ja aby za mało nie daję :P a ze spaniem u nas nie ma problemu, młody bierze butelkę, wypija, odwiesza na łóżeczko, przykrywa się i zasypia :)
oj baby blues ... miałam, nie polecam :P
no właśnie, a babcia Twoja się ciocią zajmuje teraz, nie? Nie ma opcji żeby przyjechała do Was na kilka dni jak sie bedzie zbliżał termin?
Tylko to też ciężko określić kiedy sie urodzi, bo babcia może sobie trochę poczekać... Szkoda, że tego nie idzie sobie jakoś ustawić
Mam nadzieję, że teraz jak Madzia jest starsza to bedzie łatwiej, bo ze mną usypia łatwo, fajnie i praktycznie sama. A beze mnie? Nie wiem... Może porobimy jakies próby? Może raz na jakiś czas zagonić męża żeby cały wieczorny rytuał odprawiał sam. Chyba tak właśnie zrobię, przede wszystkim dla własnej spokojności, no i żeby dziecka nie stresować później.
Tylko to też ciężko określić kiedy sie urodzi, bo babcia może sobie trochę poczekać... Szkoda, że tego nie idzie sobie jakoś ustawić
Mam nadzieję, że teraz jak Madzia jest starsza to bedzie łatwiej, bo ze mną usypia łatwo, fajnie i praktycznie sama. A beze mnie? Nie wiem... Może porobimy jakies próby? Może raz na jakiś czas zagonić męża żeby cały wieczorny rytuał odprawiał sam. Chyba tak właśnie zrobię, przede wszystkim dla własnej spokojności, no i żeby dziecka nie stresować później.
hejka :)
Jeśli chodzi o depresje to według mnie każda z nas przechodzi tylko w innym stopniu także dasz rade Sylwia. mi się też wydaje że powinnaś coś dla siebie zrobić i będzie git :D
Malutka wierze w to że dasz rade z synkiem jeszcze trochę czasu jest, a poza tym przeciez jego rodzeństwo wie że ma się urodzić jak tata będzie z braciszkiem :P
Jeśli chodzi o depresje to według mnie każda z nas przechodzi tylko w innym stopniu także dasz rade Sylwia. mi się też wydaje że powinnaś coś dla siebie zrobić i będzie git :D
Malutka wierze w to że dasz rade z synkiem jeszcze trochę czasu jest, a poza tym przeciez jego rodzeństwo wie że ma się urodzić jak tata będzie z braciszkiem :P
to tak od nowego tygodnia zapraszam do nowego wątku :P
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=388310&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=388310&c=1&k=160