Widok
Mamy listopadowo-grudniowe 2014 cz. 9
To zaczynamy kolejną część naszego wątku.
Część 8
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-listopadowo-grudniowe-2014-cz-8-t571366,1,160.htmll
Gratulujemy;-)
Rozpakowane:
26.10 (14.11) ewelkaet synek Filip 3150g, 52 cm / Redlowo sn
28.10 (8.12) a..nulka synek Bartosz 2300g / Zaspa cc
28.10 (30.10) Rene synk / Kliniczna
Jeszcze w dwupaku:
Listopad
Józefina 1.11
xmuchomorkax 2.11
ana_zaba 06.11 chłopiec (Oliwer) / Zaspa
Gagata 8.11 - z przesunięcie ostatnio na 3/11 -chłopiec - Zaspa
Gosia9 8-10.11 syn/Wejherowo
MamaMalejM 10.11
DagaJaga 10.11 synek
fasolek 11.11
onaa156 13.11 córka
Madlenn69 13.11
zlota 13.11
styczniowka82 15.11/córka
Karotka 16.11
wiolka210 17/21.11 synek
Agam205 14/22.11 córka/zaspa
Dimis 19/22.11 córka/redłowo
emkarc 19.11 syn/kliniczna
ariba20 26.11 zaspa
mamma(mia) 27.11 córeczka /Redłowo
Grudzień
Takaja_84 (-cytrynowa) 1.12
Chocolate 4.12
dorotek 6.12
Alfikowa 8.12 Synek/swiss
alicjja73 10.12
victoria221 10.12
Jun87 10.12 córka/ Redłowo
iwonus.p 14.12/9.12 synek/Wejherowo
Oleczkaa 15.12 córeczka/ Redłowo
~asia 21.12x
Lenson 22.12. /Kliniczna
zosiasamosia 23.12
Inka.ja 25.12
Juditt 26.12 córeczka/Wejherowo
anesia 26.12 córeczka/Kliniczna
Ewkaa 27.12 córeczka/Kliniczna
Kajtka 28.12 synek
Nina80 30.12 - obecnie 25-28.12 / córeczka/ Kliniczna
Kama 31.12
Część 8
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-listopadowo-grudniowe-2014-cz-8-t571366,1,160.htmll
Gratulujemy;-)
Rozpakowane:
26.10 (14.11) ewelkaet synek Filip 3150g, 52 cm / Redlowo sn
28.10 (8.12) a..nulka synek Bartosz 2300g / Zaspa cc
28.10 (30.10) Rene synk / Kliniczna
Jeszcze w dwupaku:
Listopad
Józefina 1.11
xmuchomorkax 2.11
ana_zaba 06.11 chłopiec (Oliwer) / Zaspa
Gagata 8.11 - z przesunięcie ostatnio na 3/11 -chłopiec - Zaspa
Gosia9 8-10.11 syn/Wejherowo
MamaMalejM 10.11
DagaJaga 10.11 synek
fasolek 11.11
onaa156 13.11 córka
Madlenn69 13.11
zlota 13.11
styczniowka82 15.11/córka
Karotka 16.11
wiolka210 17/21.11 synek
Agam205 14/22.11 córka/zaspa
Dimis 19/22.11 córka/redłowo
emkarc 19.11 syn/kliniczna
ariba20 26.11 zaspa
mamma(mia) 27.11 córeczka /Redłowo
Grudzień
Takaja_84 (-cytrynowa) 1.12
Chocolate 4.12
dorotek 6.12
Alfikowa 8.12 Synek/swiss
alicjja73 10.12
victoria221 10.12
Jun87 10.12 córka/ Redłowo
iwonus.p 14.12/9.12 synek/Wejherowo
Oleczkaa 15.12 córeczka/ Redłowo
~asia 21.12x
Lenson 22.12. /Kliniczna
zosiasamosia 23.12
Inka.ja 25.12
Juditt 26.12 córeczka/Wejherowo
anesia 26.12 córeczka/Kliniczna
Ewkaa 27.12 córeczka/Kliniczna
Kajtka 28.12 synek
Nina80 30.12 - obecnie 25-28.12 / córeczka/ Kliniczna
Kama 31.12
A mnie dzisiaj nieźle w nocy postraszyło, ale oczywiście tylko na tym się skończyło :/
Miałam skurcze co 10 min i to takie konkretne, do tego mocny ból w dolnej części brzucha. A ja zamiast zastanawiać się jak pojadę do szpitala i kiedy to przypomniało mi się że muszę koniecznie wstawić pranie bo najstarszy nie będzie miał dresów na w-f :D
Ja na prawdę nie mam kiedy do tego porodu jechać bo zawsze jest coś jeszcze do zrobienia :D
Miałam skurcze co 10 min i to takie konkretne, do tego mocny ból w dolnej części brzucha. A ja zamiast zastanawiać się jak pojadę do szpitala i kiedy to przypomniało mi się że muszę koniecznie wstawić pranie bo najstarszy nie będzie miał dresów na w-f :D
Ja na prawdę nie mam kiedy do tego porodu jechać bo zawsze jest coś jeszcze do zrobienia :D
O styczniowka to podobnie jak u mnie, też mnie w nocy co 10min męczyło, tylko jak zwykle nic z tego. Ciekawe która pierwsza przestanie straszyć, a raczy wyjść ;)
Na szczęście u mnie tylko jedno dziecko do ogarnięcia i to nie szkolne, ale za to z powodu trójek temperatura od 3 dni :/ Więc do żłobka go nie puszczę, bo mi zaraz odeślą
Na szczęście u mnie tylko jedno dziecko do ogarnięcia i to nie szkolne, ale za to z powodu trójek temperatura od 3 dni :/ Więc do żłobka go nie puszczę, bo mi zaraz odeślą
Hej:)
Styczniowka moze wlasnie przez to ze myslisz co musisz jeszcze zrobisz to jakos blokujesz porod to o czym Iwona ostatnio mowila???
Ja dzisiaj bylam w Wojewodzkim na KTG na szczescie nie musialam czekac :) Skurcze jakies sie zapisaly ale wiadomo ze slabe , rozwarcie na palec heheh ale ja do mojego M sie smieje ze moze odrobinke sie zwiekszylo od srodowej wizyty bo to meski palec ;) a u Pani Doktor jak bylam to mowila ze opuszek tylko udalo Jej sie wcisnac :/
Dzisiaj chyba bede gnebic moje sutki ;)
Tylko tak sobie mysle ze chce aby Laura juz sie urodzila ale z drugiej strony to nie dosc ze boje sie porodu bo wiem juz co to jest to jeszcze boje sie tego wszystkiego jak juz Laura sie urodzi i jak Lena zareaguje i jak my to wszystko ogarniemy :/
Styczniowka moze wlasnie przez to ze myslisz co musisz jeszcze zrobisz to jakos blokujesz porod to o czym Iwona ostatnio mowila???
Ja dzisiaj bylam w Wojewodzkim na KTG na szczescie nie musialam czekac :) Skurcze jakies sie zapisaly ale wiadomo ze slabe , rozwarcie na palec heheh ale ja do mojego M sie smieje ze moze odrobinke sie zwiekszylo od srodowej wizyty bo to meski palec ;) a u Pani Doktor jak bylam to mowila ze opuszek tylko udalo Jej sie wcisnac :/
Dzisiaj chyba bede gnebic moje sutki ;)
Tylko tak sobie mysle ze chce aby Laura juz sie urodzila ale z drugiej strony to nie dosc ze boje sie porodu bo wiem juz co to jest to jeszcze boje sie tego wszystkiego jak juz Laura sie urodzi i jak Lena zareaguje i jak my to wszystko ogarniemy :/
Eh, dziewczyny jak ja Wam zazdroszę że u Was juz 38-39 tydzien i juz czekacie bo to lada dzień....
Powiem Wam że jestem juz lekko znudzona tym stanem, mam wszystko gotowe, poprane poprasowane, została moja torba....
Cieżko mi sie wyspać, bo przeszkadza brzuszek, nie moge sie przełożyć z boku na bok, mąż narzeka że go budze w nocy...
Moja kuzynka jest w 35/36 tyg i juz tez czuje ze blisko a u mnie szyjka zamknięta i długa... za tydzien idziemy do lekarza to moze coś zacznie sie zmieniać... w pierwszej ciąży w 34tyg po powrocie z podrózy poślubnej lekko obniżyła sie szyjka, miałam zalecenie się oszczedzac i ładnie w 38tyg poszło...poród był taki lekki i przyjemny, nic nie złapało mnie w domu, wszytsko już w szpitalu ... a teraz się tak boje :(
Powiem Wam że jestem juz lekko znudzona tym stanem, mam wszystko gotowe, poprane poprasowane, została moja torba....
Cieżko mi sie wyspać, bo przeszkadza brzuszek, nie moge sie przełożyć z boku na bok, mąż narzeka że go budze w nocy...
Moja kuzynka jest w 35/36 tyg i juz tez czuje ze blisko a u mnie szyjka zamknięta i długa... za tydzien idziemy do lekarza to moze coś zacznie sie zmieniać... w pierwszej ciąży w 34tyg po powrocie z podrózy poślubnej lekko obniżyła sie szyjka, miałam zalecenie się oszczedzac i ładnie w 38tyg poszło...poród był taki lekki i przyjemny, nic nie złapało mnie w domu, wszytsko już w szpitalu ... a teraz się tak boje :(
Ja też już mam wszystko poprasowane. Został zakup wózka i materaca, wyparzenia laktatora, spakowanie torby.
A teraz mam czas i żeby nie myśleć wzięłam się za upiększanie pokoju Emilki. Jestem na etapie robienia drewnianych literek z jej imieniem do powieszenia nad łóżeczkiem. Na allegro ceny z kosmosu to trzeba wziąć sprawy w swoje ręce :P a i czas minie..
Trzymajcie się dzielnie i czekamy na pierwszą dziewczynkę.
Ps. do szpitala jest potrzebny jakieś rożek, w co zawijają dziecko jak się urodzi?
A teraz mam czas i żeby nie myśleć wzięłam się za upiększanie pokoju Emilki. Jestem na etapie robienia drewnianych literek z jej imieniem do powieszenia nad łóżeczkiem. Na allegro ceny z kosmosu to trzeba wziąć sprawy w swoje ręce :P a i czas minie..
Trzymajcie się dzielnie i czekamy na pierwszą dziewczynkę.
Ps. do szpitala jest potrzebny jakieś rożek, w co zawijają dziecko jak się urodzi?
Madlenn a co powiedziałaś szpitalu że zrobili ci ktg?
Chyba faktycznie sama blokuję ten poród, obawiam się trochę żeby nie było tak że jak już puści to będziemy na wariata jechać do szpitala. Najgorsze są noce kiedy męża nie ma (mimo że dalej ciche dni niestety :( ).
W końcu przyjdzie ten dzień i zobaczymy nasze córeczki i synusiów.
Chyba faktycznie sama blokuję ten poród, obawiam się trochę żeby nie było tak że jak już puści to będziemy na wariata jechać do szpitala. Najgorsze są noce kiedy męża nie ma (mimo że dalej ciche dni niestety :( ).
W końcu przyjdzie ten dzień i zobaczymy nasze córeczki i synusiów.
Moja Pani Doktor kazala powiedziec ze slabo czuje dziecko a ja tylko dodalam ze na ostatniej wizycie Laura miala slabe tetno i sie martwie i bez problemu mi zrobili zbadal i usg zrobil. Aaa i wystarczy wejsc przez SOR i schodami do gory, nie trzeba juz dolem i winda jechac tzn mozesz ale szybciej i przyjemniej jest jak wejdziesz tym wejsciem z napisem SOR.
Ja ostatnio tez dlugo mialam ciche dni ale troche olalam moje stanowiskow sprawie bo wlasnie sie balam ze sie zacznie a nie chce jechac na porodowke w takiej atmosferze ;)
Ja ostatnio tez dlugo mialam ciche dni ale troche olalam moje stanowiskow sprawie bo wlasnie sie balam ze sie zacznie a nie chce jechac na porodowke w takiej atmosferze ;)
Koszmarna noc za mną, jestem nieprzytomna. Mały nie dość że wczoraj poszedł późno spać to jeszcze w nocy obudził się koło 3.00 położył się do mnie do łóżka i zanim zasnął było koło 5.00 A pobudka po 6.00 bo jak mąż wraca z nocki to zawsze wszystkich obudzi :/
A teraz już zaczyna się marudzenie bo Filip nie dospany. Dopiero 8.00 a ja mam już dosyć :/
Madlenn a jest gdzie samochód zostawić przy szpitalu? Bo w razie mi wody tylko odejdą to sama pojadę do szpitala.
A teraz już zaczyna się marudzenie bo Filip nie dospany. Dopiero 8.00 a ja mam już dosyć :/
Madlenn a jest gdzie samochód zostawić przy szpitalu? Bo w razie mi wody tylko odejdą to sama pojadę do szpitala.
Pod samym szpitalem nie zaparkujesz :/ Nie ma już tego parkingu przy wejściu bo robią głowne wejście na SOR i dodatkowo droga jest częściowo w naprawie jedynie karetka tam wjedzie ale też nie za dużego pola do popisu ...
Może z boku szpitala ale tam też raczej zawsze tłoczno. My parkowaliśmy równolegle do szpitala ale przez przejście trzeba przejść .
Pogoda też nie nastraja do dobrego humoru to może udzieliło się synkowi ....
Może z boku szpitala ale tam też raczej zawsze tłoczno. My parkowaliśmy równolegle do szpitala ale przez przejście trzeba przejść .
Pogoda też nie nastraja do dobrego humoru to może udzieliło się synkowi ....