Widok
wow , zdolny Leoś :)
U nas 8,5 m-ca - ząbki nadal tylko dwa, ale ma bardzo nabrzmiałe dziąsełka i myślę,że lada dzień przebiją się kolejne.
Raczkuje, siada, wstaje przy meblach. Zaczyna mówić (mama, tata, daj, Lii - tak woła siostrę, dobre)
Ma gdzieś zabawki, a lubi otwierać szafki, zwalać książki i płyty z półek. Wyszukuje gdzie wystają kable, kontakty - generalnie taki mały łobuziak z niego :) Ale jest fajny i kochany :) Jest bardzo towarzyski - lubi jak mamy gości i chętnie też wszędzie chodzi :)
Nadal jest na piersi... Do niedawna budził się w nocy co 2h na mleczko. Od kilku dni budzi się tylko 2 razy. Zaczął się interesować jedzeniem, ale szału nie ma.
Córa nadal zakochana w braciszku. Lubi się z nim bawić i śmiało mogę ich zostawić aby iść się wykąpać. Oby tak zostało :)
U nas 8,5 m-ca - ząbki nadal tylko dwa, ale ma bardzo nabrzmiałe dziąsełka i myślę,że lada dzień przebiją się kolejne.
Raczkuje, siada, wstaje przy meblach. Zaczyna mówić (mama, tata, daj, Lii - tak woła siostrę, dobre)
Ma gdzieś zabawki, a lubi otwierać szafki, zwalać książki i płyty z półek. Wyszukuje gdzie wystają kable, kontakty - generalnie taki mały łobuziak z niego :) Ale jest fajny i kochany :) Jest bardzo towarzyski - lubi jak mamy gości i chętnie też wszędzie chodzi :)
Nadal jest na piersi... Do niedawna budził się w nocy co 2h na mleczko. Od kilku dni budzi się tylko 2 razy. Zaczął się interesować jedzeniem, ale szału nie ma.
Córa nadal zakochana w braciszku. Lubi się z nim bawić i śmiało mogę ich zostawić aby iść się wykąpać. Oby tak zostało :)
U nas też są dolne jedynki:) odkąd młody skończył 7 miesięcy to zaczęło mu smakować mleko z butli i "normalne" jedzenie:P ostatnio zasmakował mu chleb posmarowany masłem,jajka(gotowane jak i jajecznica) mięso i zupki, tak ze sam się upomina:) póki co też nie raczkuje ale tak jak u dziewczyn podpiera się na prostych rączkach i cosik kombinuje żeby ruszyć, chociaż ostatnio zauważyłam że w łóżeczku próbuje wstawać:) jeśli jest podtrzymywany przez nas to stawia małe kroczki:) za to u mnie jest taki problem ze młody strasznie drapie się po buzi, w nocy śpi w rękawiczkach żeby tego nie robił, ale za to w dzień nadrabia...
szmergielek, u nas Młody bardzo dużo czasu spędza na podłodze. Jest bardzo ciekawy otoczenia i to go zmusza, motywuje do kombinowania jak się gdzieś przedostać. Wydaje mi się,że dziecko musi być gotowe, mieć na tyle mocne mięśnie aby unieść swoje ciałko. Nic na siłę. Jak będzie gotowe to zacznie podnosić pupkę i prostować rączki.
Mój ma 7 i 10 dni i dopiero od kilku dni podnosi pupkę, prostuje rączki i się kołysze :) Liczymy,że na święta poraczkuje do choinki - a jak będzie to zobaczymy.
Ja póki co jestem zmęczona tymi częstymi infekcjami. Zwykły katar to u takiego maluszka męczarnia :( i noce do d...
Mój ma 7 i 10 dni i dopiero od kilku dni podnosi pupkę, prostuje rączki i się kołysze :) Liczymy,że na święta poraczkuje do choinki - a jak będzie to zobaczymy.
Ja póki co jestem zmęczona tymi częstymi infekcjami. Zwykły katar to u takiego maluszka męczarnia :( i noce do d...
u nas raczej nici z raczkowania bo dziewczyny szykują się do chodzenia- są teraz na etapie stawania przy meblach i różnych dziwnych rzeczach i chodzenia bokiem. Często niestety kończy się upadkiem ale nie poddają się i próbują dalej ;) Zęby na szczęście idą. Starsza ma 2 u góry i 1 na dole- młodsza 1 na dole ;). Jedzą na szczęście ładnie choć czasem mają humory i nie chcą obiadu tylko mleko ;)
hej,
jak tam się mają Wasze maluszki ?
My przechodzimy właśnie kolejną infekcję oskrzeli :( Pewnie córa przyniosła z przedszkola - jej nie wzięło, bo w końcu się uodporniła, a Młody cierpi :(
Na 7 m-cy wyszły nam pierwsze ząbki - dolne jedyneczki :)
Przemieszcza się po całym mieszkaniu, szykuje się do raczkowania tzn staje na kolanach i prostuje rączki.
Nadal głównie jest na piersi. Próbujemy rozszerzać mu diętę, ale idzie to ciężko. Krztusi się, dławi, pluje w dal :) Z butelki nie potrafi pić, woli z kubka tak jak my, ale to i tak musi mieć dobry humor.
Co u Was, jak Wasze maluszki?
jak tam się mają Wasze maluszki ?
My przechodzimy właśnie kolejną infekcję oskrzeli :( Pewnie córa przyniosła z przedszkola - jej nie wzięło, bo w końcu się uodporniła, a Młody cierpi :(
Na 7 m-cy wyszły nam pierwsze ząbki - dolne jedyneczki :)
Przemieszcza się po całym mieszkaniu, szykuje się do raczkowania tzn staje na kolanach i prostuje rączki.
Nadal głównie jest na piersi. Próbujemy rozszerzać mu diętę, ale idzie to ciężko. Krztusi się, dławi, pluje w dal :) Z butelki nie potrafi pić, woli z kubka tak jak my, ale to i tak musi mieć dobry humor.
Co u Was, jak Wasze maluszki?
kaszka manna zawiera gluten i podaje sie ja doiero ok 8 miesiaca zycia, po wczesniejszej dwumiesiecznej ekspozycji (pol lyzeczki manny dziennie). sprobuj kaszek holle, sa czyste, bez cukru, ekologiczne, z bezglutenowych jaglana, ryzowa, kukurydziana. bobovity to rzeczywiscie am cukier;/ ja podaje kaszki lyzeczka, ale jesli chcesz butla, to musisz kupic specjalny smoczek do kaszki. u nas sie nie sprawdzil.
A mój mały kawaler się zbuntował i więcej butli nie chce ;P wczoraj byliśmy dosyć sporo za domem i nie było jak To cudem nakarmić to z ochotą zjadł cała zawartość słoiczka i chętnie pił herbatkę . A wieczorem uraczył mnie ładnym przewrotem z pleców na brzuch ;D ale dziś to bunt na wszystko oprócz cyca. Więc jak ma dobry humor to nowości z chęcią zje:) hmmm mam pytanie z innej beczki, czy któraś z mam załatwiła już becikowe? Jestem ciekawa jak to wygląda bo z tego co czytałam to strasznie duzo papierów trzeba złożyć.
Hej,
my za niedlugo konczy 7 msc. Młody to dosłownie mały odkurzacz. Waży 8 kg,wsuwa wszystko aż się cały trzęsie:) na śniadanko kaszka bezglutenowa (jaglana lub kukurydziana) holle, plus owocek ze słoiczka (najczęściej gruszki hipp, ale też suszona sliwka gerbera żeby kupki łądniej szły), na obiad robie mu wielowarzywne zupki, próbowałam sloiczków hipp, ale nie chce i szczerze nie dziwie się, to pachnie i smakuje okropnie! z warzyw mamy już wprowadzone:ziemniak, marchewka, pietruszka, seler, brokuł, cukinia, dynia, groszek, kalafior. żadnych uczulen, grymasów, problemów, wiec jestem przeszczesliwa. z owocków, jabłuszko surowe na deserek po obiedzie, czasem dodaję gruszki, badz brzoskiwinie, morele, sliwki ale to już ze słoiczka. w niedzielę pierwsza przymiarka do mieska (indyk) bedzie. gluten w postaci kaszki pszennej pełnoziarnistej holle wprowadzamy od 6 tyg, po pół łyżeczki dziennie, na początku rozpuszczałam w malutkiej ilości wody i łyzeczka dawałam, teraz dodaję do zupek. ogólnie każdy się dziwi jak on ładnie je, umie memłać, otwiera sam buźkę, nie pluje, nie dławi się, w szoku jestem...
jeśli chodzi o motorykę, to podciąga nóżki pod brzuszek i zaczyna się pomału przemieszczać, kojarzy też funkcję różnych zabawek (sam pociąga za wiatraczek, turla grzechotki itd. najbardziej lubi książeczki wszelkiej maści, a ząbki mamy dwa dolne i właśnie wyszła górna dwójka.
my za niedlugo konczy 7 msc. Młody to dosłownie mały odkurzacz. Waży 8 kg,wsuwa wszystko aż się cały trzęsie:) na śniadanko kaszka bezglutenowa (jaglana lub kukurydziana) holle, plus owocek ze słoiczka (najczęściej gruszki hipp, ale też suszona sliwka gerbera żeby kupki łądniej szły), na obiad robie mu wielowarzywne zupki, próbowałam sloiczków hipp, ale nie chce i szczerze nie dziwie się, to pachnie i smakuje okropnie! z warzyw mamy już wprowadzone:ziemniak, marchewka, pietruszka, seler, brokuł, cukinia, dynia, groszek, kalafior. żadnych uczulen, grymasów, problemów, wiec jestem przeszczesliwa. z owocków, jabłuszko surowe na deserek po obiedzie, czasem dodaję gruszki, badz brzoskiwinie, morele, sliwki ale to już ze słoiczka. w niedzielę pierwsza przymiarka do mieska (indyk) bedzie. gluten w postaci kaszki pszennej pełnoziarnistej holle wprowadzamy od 6 tyg, po pół łyżeczki dziennie, na początku rozpuszczałam w malutkiej ilości wody i łyzeczka dawałam, teraz dodaję do zupek. ogólnie każdy się dziwi jak on ładnie je, umie memłać, otwiera sam buźkę, nie pluje, nie dławi się, w szoku jestem...
jeśli chodzi o motorykę, to podciąga nóżki pod brzuszek i zaczyna się pomału przemieszczać, kojarzy też funkcję różnych zabawek (sam pociąga za wiatraczek, turla grzechotki itd. najbardziej lubi książeczki wszelkiej maści, a ząbki mamy dwa dolne i właśnie wyszła górna dwójka.
powiem Wam szczerze, ze byłam przeciwnikiem kaszki mleczno-ryzowej ale argument w postaci snu 10-12h zdecydował, że jednak synek na noc pije kaszke. Pewnie to z mojej wygody ale chęć wyspania się jest silniejsza. Wolałabym dawać kaszkę manna ale on niestety nie chce.
My mamy dwa ząbki. Stabilnie jeszcze nie siedzi - kiwa się jakby był pijany ale coraz częsciej udaje sie chwile utrzymać samodzielnie w pozycji siedzącej. W bujaczku z pozycji półleżącej siada i w miare stabilnie siedzi.
Ciekawa jestem jaka będzie dziś nocka u Mrs W. Może też dziś maleństwo pośpi 7h albo i dłużej :)
My mamy dwa ząbki. Stabilnie jeszcze nie siedzi - kiwa się jakby był pijany ale coraz częsciej udaje sie chwile utrzymać samodzielnie w pozycji siedzącej. W bujaczku z pozycji półleżącej siada i w miare stabilnie siedzi.
Ciekawa jestem jaka będzie dziś nocka u Mrs W. Może też dziś maleństwo pośpi 7h albo i dłużej :)
