Widok
No i co z tego,jej odwaliło więc niech się martwi skąd wziąć ,a nie rozejdą się on będzie płacił a ona będzie tylko chciała więcej i więcej a sama nie będzie robiła nic,albo znajdzie nowego "tatusia" którego potraktuje w ten sam sposób ,ktoś jej powinien wypalić solidnego kopa w dupę bo nie każdy facet jest zdolny do tego aby zaakceptować ,wychowywać i łożyć na nieswojego dzieciaka .Mój kolega miał taką sytuację miał z żoną córkę po jakimś czasie przyszła na świat druga jak się okazało nie jego ,żona (k***iiiiko niemożliwe) zażądała rozwodu że niby on ją zdradza i w ogóle nie jest odpowiedzialny ,tylko że on pracował na dwóch etatach stawał na głowie żeby niczego nie brakowało nawet przez myśl mu nie przeszło skoczyć na bok ,ona nierób i leniuch śmierdzący nie robiła nic a nawet była zdolna do tego żeby wieczorem przed jego powrotem z pracy wymsknąć się z domu zostawiając dwójkę małych ( 5 i 3 lata) śpiących dzieci,szła do kochanka z którym miała młodsze dziecko...... ,rozwiedli się on musiał płacić a ona wiecznie żądała podwyżek alimentów i izolowała dzieci od niego , on pokochał i zaakceptował młodszą córkę jak swoją a w podziękowaniu rozwód i płacenie coraz więcej.....Nigdy by mi przez myśl nie przeszło aby żądać kasy od męża który nie jest biologicznym ojcem mojego dziecka ,nawet jak by je przyjął jak swoje.
Dziecko nie jest przedmiotem. Skoro adoptował, wziął jako swoje - to na pewno przemyślał jakie będą tego konsekwencje.
Nie ojcem jest ten kto zrobił, a ten co wychowuje. Wiecie, co sobie pomyśli dziecko, które traktowało go jak najbliższą rodzinę, a po 5 latach, kopniak w dupę bo tak? Żenada,nieodpowiedzialność.....
Dziecku nie jest niczemu winne, i rozwód jego RODZICÓW, nie powinien mieć wpływu na jago stabilność finansową.
Gdy ludzie się rozchodzą wina zazwyczaj leży po środku, więc może nie wieszajmy od razy psów na tej pani. Nie jesteśmy ich materacem.
Nie ojcem jest ten kto zrobił, a ten co wychowuje. Wiecie, co sobie pomyśli dziecko, które traktowało go jak najbliższą rodzinę, a po 5 latach, kopniak w dupę bo tak? Żenada,nieodpowiedzialność.....
Dziecku nie jest niczemu winne, i rozwód jego RODZICÓW, nie powinien mieć wpływu na jago stabilność finansową.
Gdy ludzie się rozchodzą wina zazwyczaj leży po środku, więc może nie wieszajmy od razy psów na tej pani. Nie jesteśmy ich materacem.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
jedynym sposobem jest złozenie wniosku do sądu o ustanie stosunku przysposobienia.
złożenie wniosku tylko wtedy sąd uzna, gdy ustanie więź pomiedzy tym facetem a dzieckiem. Np matka wyjedzie albo gościu za granice i nie ma żadnych kontaktów
ojciec biologiczny może być pozwany o alimenty, bo pomimo tego, ze nie ma władzy rodzicielskiej, ma obowiązek alimentacyjny
złożenie wniosku tylko wtedy sąd uzna, gdy ustanie więź pomiedzy tym facetem a dzieckiem. Np matka wyjedzie albo gościu za granice i nie ma żadnych kontaktów
ojciec biologiczny może być pozwany o alimenty, bo pomimo tego, ze nie ma władzy rodzicielskiej, ma obowiązek alimentacyjny
jeśli było przysposobienie, bo jesli dziecko od początku było traktowane jak pochodzące ze związku małżeńskiego to wystarczy przeprowadzić zaprzeczenie ojcostwa - terminy są krótkie, bo tylko pół roku. Jesli facet od początku wiedział, iż ojcem nie jest to już nic nie załatwi. Jesli dowiedział się krócej jak 6 miesięcy temu to ma pozamiatane
dziecko po osiągnięciu pełnoletności ma 2 lata na zaprzeczenie ojcostwa, jeśli dzieciak w ogole bedzie chciał coś takiego przeprowadzić
dziecko po osiągnięciu pełnoletności ma 2 lata na zaprzeczenie ojcostwa, jeśli dzieciak w ogole bedzie chciał coś takiego przeprowadzić
Osobiście często czytam o takich sytuacjach. I w tej sytuacji jesli gość usynowił to ma psi obowiązek płacić wychowywać i być w życiu dziecka. W sytuacji gdy jest małżeństwo i mąż zostanie zdradzony i urodzi się nie jego dziecko a on nieświadomie je uzna. To dla mnie inna sprawa. Oczywiście czytam na forach bo dziecko nawiązało wieź z tym nie biologicznym ojcem kocha go to czemu ma cierpieć? Zgadza się facet to też nie bezduszna maszyna ale!!! Gdy wyjdzie takie coś na jaw matka winna zwrócić takiemu facetowi koszta! Zwłaszcza gdy byli po rozwodzie i płacił ileś lat alimenty. Ponadto jeśli państwo polskie tak dba o psychikę dziecka (i te wszystkie pus,czające się babki) to powinni pozwolić być batkiemu facetowi ojcem emocjonalnie bez przymusu alimentów! Przecież wiadomo ze jak jest wieź emocjonalna to dziecku pomoże a przecież najważniejsze jest by dziecko dostało miłość. A gdy ten wrobiony ojciec będzie chciał dziecku zostawić cały majątek to nic nie stoi na przeszkodzie przecież. A do odpowiedzialności finansowej powinien być pociągnięty biologiczny ojciec. Tyle.