Widok
z tego co mi wiadomo i co twierdzą sami producenci w kaszkach jest odpowiednia porcja mleka dla dziecka :]
inna broszka,że chyba na żadnej kaszce mlecznej nie widziałam żeby wskazywali jak w takim razie powinna się zmieniać ilość podawanej kaszki u dzieci do roku czy powyżej roku :P
ale może po prostu za mało kaszek dzieciowych kupuję a co za tym idzie i mniej w tym względzie wiem :P
a może Aniu spróbuj mu do mleczka dodawać kaszkę smakową albo mannę ;)
inna broszka,że chyba na żadnej kaszce mlecznej nie widziałam żeby wskazywali jak w takim razie powinna się zmieniać ilość podawanej kaszki u dzieci do roku czy powyżej roku :P
ale może po prostu za mało kaszek dzieciowych kupuję a co za tym idzie i mniej w tym względzie wiem :P
a może Aniu spróbuj mu do mleczka dodawać kaszkę smakową albo mannę ;)
nasz też był dzieckiem ulewającym (nawet po roczku, po przejściu z pepti na zwykły bebilon) :P
nutriton powodował zaparcia - więc zagęszczałam mleko zwykłym kleikiem ryżowym :]
żeby nie było nudno - dodawałam owoce ze słoiczków - zamiast gotowych kaszek smakowych :]
jeśli był problem z kupą - zatwardzenie, to dawałam jabłko lub gruszkę :]
jeśli biegunka - banan, albo owoce leśne, jagody :]
a tak - obojętnie, słoiczek wystarczał na 3 wieczorne mleka ;]
Ania - ile sypiesz kleiku/kaszki ryżowej do mleka?
ja na 210-240ml wody(mleko) daję 0,5-1 łyżeczki kleiku ryżowego lub kaszki (teraz na działce nie chce mi się bawić z owocami słoiczkowymi i daję kaszkę ryżową jabłkową BoboVity, bez mleka) - i nie ma problemu z kupami :P
nutriton powodował zaparcia - więc zagęszczałam mleko zwykłym kleikiem ryżowym :]
żeby nie było nudno - dodawałam owoce ze słoiczków - zamiast gotowych kaszek smakowych :]
jeśli był problem z kupą - zatwardzenie, to dawałam jabłko lub gruszkę :]
jeśli biegunka - banan, albo owoce leśne, jagody :]
a tak - obojętnie, słoiczek wystarczał na 3 wieczorne mleka ;]
Ania - ile sypiesz kleiku/kaszki ryżowej do mleka?
ja na 210-240ml wody(mleko) daję 0,5-1 łyżeczki kleiku ryżowego lub kaszki (teraz na działce nie chce mi się bawić z owocami słoiczkowymi i daję kaszkę ryżową jabłkową BoboVity, bez mleka) - i nie ma problemu z kupami :P