Widok
ja tez mialam nadzerke , usunieto ja metoda wymrazania cieklym azotem, mialo nie bolec, ginekolog powiedzial, ze pacjentki najwyzej odczuwaja dyskonfort jak przy okresie, ale dla mnie 6 min (3+3) bylo najdluzsze w moim zyciu, gdybym wiedziala ze tak bedzie bolec to wzielabym jakies srodki przeciwbolowe, ledwo dojechalam do domu, inna sprawa ze podczas okresu laze po scianach tak mnie boli, dla mnie to bylo okropne.
ale byc moze ty tak tego nie przezyjesz, wszystko zalezy od organizmu
pozdrawim i badz dobrej mysli
ale byc moze ty tak tego nie przezyjesz, wszystko zalezy od organizmu
pozdrawim i badz dobrej mysli
Jeżeli nic niepokojącego się nie dzieje, nie boli i cytologia wychodzi w normie, to lekarze nadżerkę zostawiają (do czasu ciąży).
Nie ruszają jej, jeżeli nie jest to potrzebne.
Mi przypomina to sprawę z "pieprzykami" - część lekarzy wysyła na usunięcie wszystkiego, inni każą obserwować i zgłaszać się dopiero, jak zacznie się coś zmieniać...
Nie ruszają jej, jeżeli nie jest to potrzebne.
Mi przypomina to sprawę z "pieprzykami" - część lekarzy wysyła na usunięcie wszystkiego, inni każą obserwować i zgłaszać się dopiero, jak zacznie się coś zmieniać...
mi lekarz powiedział z enadzerki leczy soe dopiero po ciązach zaplanowanych, wiec jak np. masz 1 dziecko a w przyszłosci planujesz jeszce jedno o dopiero po drugim porodzie robisz Chodzi o to ze po zrobieniu wczesniej podczas porodu mozesz miec trudności z rozciaganiem się i moga powstac pekniecia - polecane jest teraz zamrażanie.
POLIGRAFIA ŚLUBNA - Zaproszenia Menu Tablice Winietki Zawieszki http://doriart.ucoz.com

Rina napisał(a):
> ja mam i jakoś z tym żyję;)
> po porodzie sobie wypalę
>
>
Rina - kiedy masz termin??
> ja mam i jakoś z tym żyję;)
> po porodzie sobie wypalę
>
>
Rina - kiedy masz termin??
POLIGRAFIA ŚLUBNA - Zaproszenia Menu Tablice Winietki Zawieszki http://doriart.ucoz.com

ja miałam i miałam usuniętą poprzez zamrażanie ciekłym azotem (krio) w przeciwieństwie do anikia, mnie mocno nie bolało (w każdym razie można wytrzymać).Jedyny taki minus, że ok 3-4 tygodni musiałam chodzić z podpaskami bo leciało dość mocno.Na pewno nie polecam tego zabiegu w sezonie letnim.Aha i jeszcze ok 6 tygodni nie należy "odpocząć" od współżycia.
Nie lekceważcie dziewczyny nadżerki, bo od nieleczonej nadżerki prosta droga do nowotworu, niestety w Polsce rocznie umiera na nowotwór szyjki macicy ok 4 tyś kobiet, a wystarczyłoby aby w porę się zbadały.
Ja chodziłam do ginekologa, ktory nawet nie raczył powiadomić mnie o nadżerce, gdy zmieniłam ginekologa dowiedziałam się, ze nadżerka jest, wprawdzie z niezbyt dużymi zmianami w cytologii ale jednak lepiej dmuchac na zimne i usunąc ja w porę zamiast czekac aż dojdzie się do takiego stadium, że będzie ją trudniej wyleczyć. Być może moja ginekolog jest trochę "przewrażliwiona" na punkcie nadżerek ale jak opowiadała mi, że pracując w Akademii Medycznej spotyka się z przypadkami młodych dziewczyn, które będąc w ciąży trafiają do szpitala z powodu plamień a tam się okazuje, że to nowotwór - skutek nieleczonej nadżerki, o którym nie wiedziały bo nie badały sie regularnie, to aż się jeży włos na głowie.
Zabieg krio nie jest jakoś szczególnie bolesny, przypomina bóle menstruacyjne i jest zupełnie nie szkodliwy, w przeciwieństwie do wypalania, a przynajmniej ma się spokój z nadżerką raz na zawsze.
Ja chodziłam do ginekologa, ktory nawet nie raczył powiadomić mnie o nadżerce, gdy zmieniłam ginekologa dowiedziałam się, ze nadżerka jest, wprawdzie z niezbyt dużymi zmianami w cytologii ale jednak lepiej dmuchac na zimne i usunąc ja w porę zamiast czekac aż dojdzie się do takiego stadium, że będzie ją trudniej wyleczyć. Być może moja ginekolog jest trochę "przewrażliwiona" na punkcie nadżerek ale jak opowiadała mi, że pracując w Akademii Medycznej spotyka się z przypadkami młodych dziewczyn, które będąc w ciąży trafiają do szpitala z powodu plamień a tam się okazuje, że to nowotwór - skutek nieleczonej nadżerki, o którym nie wiedziały bo nie badały sie regularnie, to aż się jeży włos na głowie.
Zabieg krio nie jest jakoś szczególnie bolesny, przypomina bóle menstruacyjne i jest zupełnie nie szkodliwy, w przeciwieństwie do wypalania, a przynajmniej ma się spokój z nadżerką raz na zawsze.
Przed ciążą niewskazane jest wypalanie ale zamrażanie azotem nie. U wielu ginekologów pokutuje podejście do nadżerek sprzed 20 lat, kiedy zalecano czekanie do ciązy. U mnie nadzerkę zdiagnozowano gdy miałam 23 lata, dziecko planuję być może ok 30, więc czekanie 7 lat co sie z moją nadżerką stanie nie byłoby chyba najlepszym wyjściem ;).
Poza tym przy nadżerce najczęściej występują krwawienia/plamienia między miesiączkami, po co później denerwować się będąc w ciąży czy te plamienia to nadżerka czy juz coś poważniejszego.
Moja ginekolog, o której wspominałam wcześniej to dr Hanna Olszewska, jest bardzo dobrym i cenionym ginekologiem i ja jej ufam.
Poza tym przy nadżerce najczęściej występują krwawienia/plamienia między miesiączkami, po co później denerwować się będąc w ciąży czy te plamienia to nadżerka czy juz coś poważniejszego.
Moja ginekolog, o której wspominałam wcześniej to dr Hanna Olszewska, jest bardzo dobrym i cenionym ginekologiem i ja jej ufam.
Walentynka napisał(a):
> Przed ciążą niewskazane jest wypalanie ale zamrażanie azotem
> nie.
Przed pierwszą ciążą nie wskazne są ŻADNE zabiegi na szyjce macicy, bo później szyjka może negatywnie reagować na ciąże, rozwierać się, skracać itp. Mam nadżerkę i to sporą, leczyłam się u kilku lekarzy i każdy mówił to samo, że jeśli planuję w niedługim czasie ciąże to wstrzymać się z wymrażaniem. Ja moją nadżerkę monitorowałam do czasu zaścia w ciąże, miałam co 6 miesiecy robioną cytologię oraz kolposkopię. Obecna doktor prowadząca też uważa, że poczekamy co będzie po porodzie, bo nieraz jest tak, że nadżerka po porodzie znika samoistnie.
> Przed ciążą niewskazane jest wypalanie ale zamrażanie azotem
> nie.
Przed pierwszą ciążą nie wskazne są ŻADNE zabiegi na szyjce macicy, bo później szyjka może negatywnie reagować na ciąże, rozwierać się, skracać itp. Mam nadżerkę i to sporą, leczyłam się u kilku lekarzy i każdy mówił to samo, że jeśli planuję w niedługim czasie ciąże to wstrzymać się z wymrażaniem. Ja moją nadżerkę monitorowałam do czasu zaścia w ciąże, miałam co 6 miesiecy robioną cytologię oraz kolposkopię. Obecna doktor prowadząca też uważa, że poczekamy co będzie po porodzie, bo nieraz jest tak, że nadżerka po porodzie znika samoistnie.




