Widok

Nerwowe niemowlę? Pomocy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mamusie juz nie wiem co mamy robic nasza Maja jest bardzo nerwowa, zasypia tylko na rekach a jak probuje odlozyc to zaraz placze, podczas snu macha raczkami,wzdryga i ma tiki, czesto zaplakuje podczas snu. -brzuszek jeest ok, kupki robi,karmie butelka mleko nan i moje. W nocy spi po 2h . Co mam robic?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
asiu-ja tez nie sadzilam,ze tyle rodziców ma podobne problemy z dzieckiem jak ja.
Chyba pozostaje nam byc cierpliwym i czekać az to po prostu samo minie.Mi neurologa kazala"podziekowac"szpitalowi,w ktorym rodzilam,za to,ze tak dlugo kazali sie meczyc.
Swoja drogą,ostatnio spotkalam kolezanke,ktorej znojma rodzila niedawno w tym samym szpitalu....37 godzin!
A myslalam,ze moje 20 godzin to juz sporo hehe.
Zresztą,znajoma urodzila synusia niedawno,bo 1.04-w tym samym szpitalu......24 godziny.dziewczyna raciła juz przytomnosc to ja okladali mokrymi szmatami.porazka jakas.ich teorie,ze im dziecko w brzuchu dluzej tym lepiej oraz teoria-mloda babka ma duzo sily to niech sie meczy...-takie myslenie szkodzi tylko dzieciom.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
tak naprawde to nie wiadomo od czego tak jest,można tylko się domyślać.w przeciwnym razie nie byłoby potrzeby chodzenia do neurologów itp
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
no pewnie, że tak..mi nie pozwolili długo się męczyć - rodziłam tylko 6h i szybko decyzja o cc, a mały ryczał i wkurzał się prawie no stop przez pierwsze 4 m-ce..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
6 godzin a mimo to bylo CC,czyli byl ku temu powod /jakies komplikacje...i to zapewne mialo wplyw na dziecko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no ja tylko powtarzam to co powiedziala mi wlasnie neurolog.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Beti, moja Matyśka też tak miała: ciągły płacz, rzucanie się, itp. Pediatra zrzuciała to na kolki, może miała rację, bo nerwowość ustała niedawno. Jedynie co pozostało Małej to nocne jedzenie co 2 godziny, czego niestety nie możemy zwalczyć :(
Ważne jest by zachować rytuały dnia: jedzenie o ścisłęj porze dnia, tak samo spacer, kąpiel, masaż, itp.
Może rzeczywiście zaciągnij porady neurologa.
Powodzenia
Matyda, ur. 15.10.2008; 3430g, 54 cm
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
troche ciezko ustalic jedzenie zawsze o tej samej porze przy niemowlaku.moja corka np nie jada regularnie co 3-4 godziny.czasem je na raty co godzine poltorej,a czasem co 3-4.
Natomiast kolki wygladaja zupelnie inaczej-zdarzyly sie kilka razy i bylo to darcie sie i kopanie nozkami bez ustanku przez godzine dwie,az przeszło.zupelnie czyms innym jest calodzienna nerwowosc.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
czytajac wasze hisotie troszke sie przestraszylam. Tez mialam ciezki porod, moj syn tez byl bardzo wrazliwy, tez go nosilam cale noce na rekach - bylo ciezko. Przeszlo mu w wieku 1,5 roku. Teraz to maly mezczyzna, jest nerwowy - zlosci sie jak mu cos nie wychodzi i krzyczy, ale to raczej kwestia rozwojowa, radzenie sobie z emocjami. Jest wrazliwy, uwielbia sie przytulac, codziennie slysze wieczorem "mama polezymy razem". Ja nie chodzilam do psychologa ani neurologa, czytalam Tracy Hugg "Jezyk niemowlat" i staralam sie stabilizowac uklad dnia- wszytko o tych samych godzinach. Dzieki temu ja mialam tyle na glowie ze nie bylo czasu myslec o zmeczeniu, o problematycznosci calej sytuacji, ale tez kazdy nowy dzien byl dla nas cudownym dniem, kazdy 3 h sen byl znakiem ze cos sie dzieje dobrego. Trzeba muslec optymistycznie. Teraz mam drugiego babla, jest inny, spokojny, uzmiechniety i wydaje mi sie ze w tamtych chwilach tylko radosc z tego co mam dawala mi ukojenie i pozwlala nie zwariowac.
Zycze wam powodzenia i radosci z kazdego drobiazgu - usmiech, usmiech i jeszcze raz usmiech. Zapomnijcie juz te porody, to bylo, minelo i juz nie wroci, teraz trzeba sie cieszyc tym co wyniklo z tego dramtu- mamy wspaniale dzieci i tym trzeba zyc.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
...ale my sie nie użalamy nad swoimi porodami,tylko chodzi o wplyw porodu na pozniejsze zachowanie dziecka:P

Jednak to nie jest zawsze regulą,gdyz moja znajoma,ktora ma w tej chwili dwu miesiecznego synka,miala jeszcze dluzszy i ciezszy porod niz ja i jej synek owszem jest ruchliwy bardzo,ale sypia ladnie i nie zlosci sie duzo.Tak więc widocznie takie ciezkie porody nie wplywaja jednakowoż na wszystkie dzieci...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Abigejl-tez liczę na to,ze drugie bedzie zupelnie inne;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synek ma 7 miesiecy urodzil sie przez ciecie cesarskie pierwsze 2 msc praktycznie przespal 3 miesiac zostal przenoszony na rekach ciagle plakal ale nie byly to kolki teraz jest bardzo nerwowy ciezko go czyms zajac, jesli juz to na pare minut od smiechu do placzu jest bardzo cienka granica, teraz nawet noszenie na rekach zbytnio nie pomaga, chcemy sie nim cieszyc a on nam nie daje ciagle myslimy kiedy to sie skonczy, niedlugo wizyta u neurologa zabaczymy co powie. ja juz opaadam z sil zadne zabawki nic nie chce mam nadzieje ze mu to szybko minie pozdrawiam ...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
takie zachowanie mija
Ale dla pewności idź do neurologa dziecięcego
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Bardzo ciekawy temat...

Zaczęłam się zastanawiac nad tym wpływem porodu na układ nerwowy dziecka... może i coś w tym jest plus charakterek dziecka i może naprawdę byc mieszanka wybuchowa jeśli chodzi o zachowanie.
Mój poród długi nie był ale wywoływany z ogromnymi bólami i krzykami z mojej strony( czasami się zastanawiam czy to nie miało jakiegoś wpływu) a na koniec córeczka została "wypchnięta" przez brzuch...

Dziś ma ponad dwa latka ale wiele z tych opisanych zachowac było i u nas.
Ogromne kłopoty z zasypianiem i spaniem,nie znam czegoś takiego jak spokojnie leżące niemowle w wózku,leżaczku,łóżeczku czy na macie.Zawsze trzeba było byc obok mówic,nosic,tulic i zabawiac a zasypiała tylko przy piersi.
Płacz przy ubieraniu,płacz na każdym spacerze (dopóki nie zasnęła) potworny płacz gdy jechaliśmy gdzieś dalej autem,2h podróż to był koszmar:(
Pobudki w nocy do 1r i 7m,były okresy że kilka razy w okresie niemowlęcym rzucała główką na boki przez sen.

Była zdrowa,miała co prawda kolki ale płacz z tego powodu potrafiłam odróżnic.
Nie byłam u specjalisty neurologa czy psychologa.

Pomógł ustabilizowany rytm dnia (prawie co do minuty) cierpliwośc (chociaż tej czasami brakowało) oraz poświęcanie mnóstwa czasu na wspólne zabawy,spacery i czytanie.


Dziś przechodzimy typowy bunt dwulatka. Jest charakterną dziewczynką,szybko się denerwuje,często przechodzimy próbę sił,są momenty,że psychicznie nie daję rady,zastanawiam się czy jej zachowanie to naprawdę tylko bunt ale co dziwne gdy zostaje z dziadkami lub w przedszkolu nikt nie ma z nią najmniejszych problemów,jest grzeczna,posłuszna,wszystkim zainteresowana tylko w domu własnej mamie potrafi odstawic taką scenę,że szok a za chwilę przyjśc i powiedziec - kocham cię mamusiu,mocno....

popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Betti-niewiem czy Cie to pocieszy,ale moja mala ma 10 miesiecy i mmay takie problemy jakie opsieujsz od samego urodzenia.w nocy musze do niej wstawac po 5-6 (7)razy.jest strasznie ruchliwa(nie umie 5 sekund byc w bezruchu),duzo wrzeszczy... jakby ja ktos katował,zwlascza gdy sie jej cos nie podoba:P
W lozeczku na szczebelkach musialam poprzybijac dykty bo by sobie krzywde zrobila.malo sypia-w dzien tylko raz max godzine,a potem szaleje do wieczora. w nocy nawet jak spi to ciagle sie wierci,kreci,szamocze...
Ech,dlugo by opowiadac.Bylam z nia u neurologa,gdy miala 4 miesiace.pierwsze pytanie lekarki bylo:czy miala pani dlugi i ciezki porod?
Diagnoza:dziecko ma bardzo wrazliwy uklad nerwowy miedzy innymi"dzieki"ciezkiemu porodowi.do tego jest nadpobudliwa ruchowo i to wszystko razem wziete daje efekt jaki daje.

Najpierw oczywiscie wyeliminowalam wszelkie inne opcje,sprawdzilam czy mala jest zdrowa,czy nic powaznego jej nie dolega w sensie fizycznym,a na koncu poszlam wlasnie do neurologa.

Pediatra tez potwierdza,ze to po prostu taki typ dziecka .temperamentu oczywiscie jej nie zmienię,ale co do problemow ze spaniem itd to kiedys wkoncu bedzie lepiej,ale moze to trwac nawet kilka lat:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiula- zgadzam sie z Toba.wrazliwy uklad nerowowy dziecka plus diableski;) charakterek daje niezłą mieszanke wybuchową .sama to przechodzę ,ale juz sie przyzwyczaiłam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natknęłam się na ten wątek gdyż poszukuję namiarów na godnego polecenia psycholga dziecięcego z Gdańska. Będę wdzięczna za namiary:) chodzi o psychologa, który zajmuje się malutkimi dziećmi - mam dwuletniego synka. Dzięki wielkie z góry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W szpitalu na Zaspie pracuje psycholog Magda Chrzan...

Dziewczyny, nie sądziłam, że ogladanie Superniani może być szkodliwe... Tymczasem coraz częściej widzę, jak matki próbują stosować rady idealne dla kilkulatków do wychowywania dzieci kilkumiesięcznych....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dziewczyny rady super niani trzeba traktować z dużą rezerwą, pamiętajcie,ze to jest komercyjny program w tv.

Co do ustalonego porządku dnia to się zgodzę,że może pomóc dzieciaczkowi nerwowemu bo przewidywalność się sprawdza u dzieciaków nadpobudliwych np. Może też starać się wyciszać poprzez usuwanie bodźców. Może drażnić hałas tv, radio, światło różne rzeczy. ciężko tak radzić.

Czasami warto oddać pod opiekę choćby na chwilę, bo jak człowiek zestresowany to dziecko to odbiera, a tak z przerwą to więcej siły i pozytywnej energii będzie.

więcej mi nie przychodzi co by jeszcze można kombinować.

Czasem ktoś z zewnątrz, kto przyjdzie z wizytą może po obserwacji coś doradzić, bo będąc z dzieckiem można coś przeoczyć a ktoś obserwując z boku może zauważyć elementy denerwujące dziecko, których my nie widzimy.

wizyta u psychologa też napewno nie zaszkodzi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeleciałam wątek i nie wiem czy o tym ktoś pisał.... wiem, ze problem jest bardziej złożony, ale może ta płytka choć odrobine ułatwi Wam zycie? na niektóre dzieciaki działa :)))) to plus pare innych technik uspakajających....

http://www.allegro.pl/item881802657_kolysanki_prenatalne_spokojny_sen_nowosc.html

lub

http://www.senbobasa.pl/3801.html


jest sporo w prasie i telewizji ostatnio na ten temat ;) podobno cudowne efekty dają dzwięki suszarki, pochłaniacza, generalnie biały szum.... dzwięki podobne do tych, które dzidzia słyszy włonie matki... dobrze relaksuje i usypia malucha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Twoja śpi w nocy po 2 h, to masz fajnie , bo moja śpi po 15 min. i tez tak się zachowuje jak Twoja, jestem załamana
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry