Widok
Niejadek w przedszkolu
Witam mamusie. Moja córka pójdzie od września do przedszkola (mam nadzieje ze stanie się cud i ja przyjma) ale jest strasznym niejadkiem. Nic nie chce jesc, oczywiście na jakieś dania które zje ale mozna je policzyć na palcach jednej reki. Boje się ze jak pójdzie do przedszkola to się zrazi do niego jak od początku beda w nią wmuszac jedzenie. Jak radzily sobie z tym Wasze dzieci i jak na to reaguja Panie w przedszkolu?
moj synek tez je 5 rzeczy na krzyz, w przedszkolu nie je w ogole obiadow chyba ze jest kasza/ryz badz makaron to zje suchy (!) , zupy nie tkanie, w domu chętnie, na śniadanie je chleb z masłem. II śniadanie - owoce - nie ruszy. koszmar. odbieram go o 13 żeby go nie głodzić. towarzystwo dzieci jedzących nie zachęca go wcale. przegłodzić tez próbowałam. ciężki przypadek.
Margola13,właśnie o to mi chodzi zeby nikt jej nie zmuszal do jedzenia czegoś czego nie lubi, moze z czasem się przyzwyczai. Ale boje się bo moj starszy syn, fakt jadl więcej ale nie tolerowal ogórków i pomidorów a w przedszkolu często byly na kanapkach i Panie nie pozwalaly ich z nich ściągać, dopiero po mojej delikatnej interwencji odpuscily bo syn mial wrecz odruchy wymiotne jak mial to zjeść.
Spokojnie ,nikt jej nie będzie zmuszał.Też mam niejadka 3 rok w przedszkolu i jak chce suchy ryż ,makaron,ziemniaki bez sosu czy sam chleb z masłem bez problemu dostaje .Po 3 latach w przedszkolu zjada rzeczy których w domu nawet nie ruszy jak zupa ogórkowa ,gulasz czy inne zupy.Dodam ,że to ten typ ,który normalnie ogórka ani pomidora nie ruszy.